'

Aktualności: Mortal Kombat Center - strona wraca jako archiwum.

Autor Wątek: MK:Deadly Alliance  (Przeczytany 22366 razy)

Offline Ninja-Spectre

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 622
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 09, 2008, 09:44:11 pm »
ludzie moze ktos mi napisze dokladnie krok po kroku jak wyemulowac Mortal Kombat: Deadly Alliance na jakims emulatorze PS2.
Jeśli chcesz zagrać w Deadly Alliance na PC to będzie ciężko...:-\ Niestety MK: DA (ani MK:D, ani MK: SM, ani MK:A) nie obsługuje żaden emulator PS2. Przynajmniej o takim nie słyszałem...

Ja słyszałem, że działa jeden. Tylko są jeszcze problemy z płynnością i grafiką.

Offline Dantos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 10, 2008, 03:43:26 pm »


Offline Ninja-Spectre

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 622
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 14, 2009, 09:33:29 pm »
Ja raczej Deception uważam za lepszą grę. Z tym idealnym składem postaci to bym tego DA nie wyolbrzymiał. W DA też brakuje sporo postaci, które pojawiły się akurat w Deception (np Baraka, Mileena, Kabal, Smoke).
W skrócie to można powiedzieć, że w DA dali te postacie co zawsze, z czego nie wszystkie wzbudzają mój entuzjazm.
Ze starych postaci są: Scorpion, Sub-Zero, Sonya, Cage, Jax, Quan Chi, Kano, Shang Tsung, Cyrax, Reptile, Kitana, Raiden i Kung Lao.

Z czego Scorpion, Sub Zero i Raiden również są w Deception, gdzie ponadto przywrócno im nietkóre utracone w DA specjale. No, tylko stroje Scorpiona i Sub Zero są lepsze akurat w DA.

Przejdzmy do pozostałych: Sonya, Cyrax, Quan Chi, Shang Tsung, Reptile, Kitana i Kung Lao to są fajne postacie, chociaż zabrakło sporo specjali i niektóre zmieniono. Zastrzeżenia mam do wyglądu Reptile'a, lepsza byłaby wersja klasyczna i alternatywnego stroju Cyraxa (o tym już była mowa w innym temacie, najlepiej strój pozostawić w krypcie i uznać, ze go ne ma  ;)).
Fanem Cage nie byłem, rzadko nim grałem, ale juz skoro jest to ujdzie.
Natomiast nie wiem co takiego jest w tym Jaxie, że go za prawei każdym razem wbijają do składu ? No jeszcze w Mk3 miał dośc fajne ciosy to nim można było czsem zagrać. W DA jest za to najbardziej tandetna wersja Jaxa ze wszystkich mortali. Po pierwsze stroje, podstawowy w berecie i ciemnych okularach, kojarzy się z jakimś amerykańskim żołnierzykiem z jakiegoś tandetnego filmu akcji. Drugi strój jest jeszcze gorszy, kojarzy się z jakimś samozwańczym hip-hopowym królem kartonowej dzielnicy. Po drugie ten specjal z karabinem i te kretyńskie "uuuujjeeeee" (chociaż z tym głupim strojem sie akurat komponuje).

Stare postacie, które powracajcą w Decepion moim zdaniem rekompenują stratę wyżej wyżej wymionych postaci. I dalej jest w czym wybierać, chyba nawet lepiej niż w DA.

Jeżeli chodzi o nowe postacie, to w DA sa ogólnie lepsze niz w Deception. Frost, Kenshi, Nitara, Drahmin, Li Mei to dość ciekawe i fajne postacie w każdym razie pasują do Mk. Gorzej z Bo Rai Cho, Mavado i Tsu Hao. No Mavado jeszcze ujdzie, chociaż ze specjalami jest tragicznie: ten 1 z napinaniem tych linek ma dość duże opóxnienie, a ten drugi to nie wiem do czego ma służyć.
Za to Tsu Hao i Bo RAi cho śa niepotrzebne: pierwszy wiadomo jak sie kojarzy, jeszcze ma iotyczny wyraz twarzy, specjale też kiepskie, o tym drugim już jest osobny temat, najbardzie wkurzajace jest to pierdzenie co chwila, i specjal z rzyganiem. Jakby człowiek był na kacu, albo po niedobrym obiedzie, to na widok tego pewnie sam by zrobił specjal Bo Rai Cho na własne biurko :-X.

W Deception z nowych postaci to na największoą uwagę zasługuje Havik, reszta jest taka średniawa, albo kiepska.

Ogólnie:
Stare postacie:
MKDA<MKD (minimalnie)
Nowe postacie:
MKDA>MKD
Ogólnie chyba remis będzie.

Areny:

W sumie w obu grach są dobre, ale MKD wygrywa ze względu na wielopoziomowość i pułapki.

Muzyka:

Mnie sie bardziej podoba w Deception

Klimat:

Również u mnie wygrywa Deception, jest o wiele bardziej mroczny niż DA.

System walki:

Trochę lepsza w Deception ze wzgledu na większą szybkośc i większa liczbę specjali. Chociaż w DA jest np przebijanie bronią czego nie ma Deception. Niemniej w obu grach niektóre style są niedopracowane.

Kwetia fatali i Coquestu raczej nie podlega dyskusji.



Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1849
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 16, 2009, 07:01:56 pm »
Heh Ninja to c zazdroszczę. Bo jeśli chodzi o stare postacie to bardziej mi sie podobał skład z MK:DA. Ten z MKD nie był zły ale  piątki wydaje mi sie bardziej urozmaicony; bogowie, czarnoksiężnicy, gady, roboty, mnisi, demony, wampiry, oni, nindże, Bo Rai Cho ;D, mafia itd.....  Gdyby do MKDA mieli dołożyć 5 postaci z MKD to były by to- Mileena, Baraka, Ermac, Kabal i Havik bądź Noob-Smoke. Wtedy skład byłby mistrzowski...

Co do Jaxa to ja tez nie uważam go cud miód a jest w każdej części z jednego powodu. Poprawności politycznej. Z tego samego powodu Cyrax jest czarny i mamy nowe mulackie postacie. Aż sie dziwię że ten pomysł z czarną Kira nie przeszedł. Z resztą w 2003 na topie list "przebojów" ciągle jeszcze trzymał sie hip hop więc dzieciaki dostał gangsta madafaka żeby sobie potłuc białasów.

---------------------------------------------------------------------------
Kocham Mortale 3D bo dały mi Bo Rai Cho....:)
Jam jest ten który przywodzi do zguby,
Ten który uciska  maluczkich,
(...)
Patrzcie na me dzieła o wielcy tego świata,
I płaczcie nad swym losem....
Jam jest Lord  - Ten Który Przynosi Burzę

"Wygrał ten głupi chuj SlaveMe. Gratulujemy"
                                        Adept 3 czerwca 2010
NITHE AR LITUL,
NITHE AR TRETUL,
KAAR ATH TRET RO
THO KI EFFEL OT ETEROTOT
(...)
NITHERA AR ARITE OT LAR KA'AR BAAR

Offline ildjarn

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 288
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 04, 2009, 09:01:39 pm »
Skład starych postaci z MKDA nie jest dobry - ile można wciskać Jaxa, Kitanę, Sonyę czy Kung Lao? W MKD nastąpił za to renesans postaci zapomnianych od czasów MK3/MKT, mnie cholernie cieszy Kabal, Ermac czy Smoke - to oczywizm. Nowe postacie z DA także ssą - jakoś bardziej robi wrażenie tylko Blaze i Frost, dalej Kenshi, Moloch, Bo Rai Cho są zaledwie ok, reszta centralnie do bani. Bardzo podoba mi się też dobór aren w Deception- na przekór konsekwencji fabularnej i innych GŁUPOT panowie z Midway nawrzucali lubiane, acz niepasujące do plotu areny (zwłaszcza The Courtyard ze starym Shang Tsungiem czy The Pit I), które zremake'owane są genialnie. The Portal to w zasadzie nowy level w świetnej kolorystyce i z super kombat-ladderami. Pod względem aren natomiast MKDA nie daje rady, nie czarujmy się.

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1849
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 05, 2009, 12:41:29 am »
A kto tu kurwa mówi o wyższości MKDA and MKD pod względem aren? MKDA to piewszy MK w 3D i areny są spoko, MKD jest drugą produkcja w 3D i twórcy się mogli popisać bardziej co do aren. Zrobili to w kilku przypadkach. Ale w większej mierze są to tylko Death Trapy które są na dłuższą metę głupie... [Jeśli ktoś tego nie zauważa to jest naprawdę cofnięty w rozwoju....]

A co do postu repugnanta to widzę kolejne objawienie....
Nowe postacie z DA także ssą - jakoś bardziej robi wrażenie tylko Blaze i Frost, dalej Kenshi, Moloch, Bo Rai Cho są zaledwie ok, reszta centralnie do bani.
Stwierdzenie godne mistrza w swojej klaSSIE...

W MKD są lepsze nowe postacie od tych z MKDA to już wiemy, Ale teraz dopierdolmy sie do Jaxa, Kitany, Kung Lao i Sonii, Którzy po Liu, Subie, Scorpionie, Shao, Shangu i Raidenie są głównymi  postaciami.... Lepiej sobie pograć Ermaciem i Smokeiem bo ich dawno nie było a jak już o nich wspominali to albo byli martwi albo źli za to teraz niektórzy są żywi a inni dobrzy.... Oł jeah...
Jam jest ten który przywodzi do zguby,
Ten który uciska  maluczkich,
(...)
Patrzcie na me dzieła o wielcy tego świata,
I płaczcie nad swym losem....
Jam jest Lord  - Ten Który Przynosi Burzę

"Wygrał ten głupi chuj SlaveMe. Gratulujemy"
                                        Adept 3 czerwca 2010
NITHE AR LITUL,
NITHE AR TRETUL,
KAAR ATH TRET RO
THO KI EFFEL OT ETEROTOT
(...)
NITHERA AR ARITE OT LAR KA'AR BAAR

Offline Ninja-Spectre

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 622
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 05, 2009, 03:12:18 am »
Oj tam są rożne gusta. Mozna powiedziec, że jeżeli chodzi o postacie to obie gry się uzupełniają. Ogólnie w MkDA dali takie standardziuchy, w MKD wielki powrót dobrych zapomnianych postaci. Jeżeli chodzi o nowe postacie to większą pomysłowością twórcy popisali się w MkDA.
Death trapy można przecież wyłaczyć. Wiec w czym problem. Areny są super, z wyjątkiem tej tropikalnej wyspy, która kompletnie mi nie pasuje.

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1849
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 05, 2009, 01:26:56 pm »
Oj tam są rożne gusta.
Szkoda tylko że niektórzy nie mają żadnego  ;)

N-S, gdyby tych pułapek nie można było wyłączyć to byłaby to porażka na całej linii. Każdy z kim grałem tylko jak zauważy DT t próbuje od raz jebnąć  w niego przeciwnika..... Zero walki tylko pójście na łatwiznę.......
Jam jest ten który przywodzi do zguby,
Ten który uciska  maluczkich,
(...)
Patrzcie na me dzieła o wielcy tego świata,
I płaczcie nad swym losem....
Jam jest Lord  - Ten Który Przynosi Burzę

"Wygrał ten głupi chuj SlaveMe. Gratulujemy"
                                        Adept 3 czerwca 2010
NITHE AR LITUL,
NITHE AR TRETUL,
KAAR ATH TRET RO
THO KI EFFEL OT ETEROTOT
(...)
NITHERA AR ARITE OT LAR KA'AR BAAR

Offline Martins

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Debeściak Team
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 19, 2009, 01:29:47 am »
Jeśli ktoś uważa że MKDA ma ciekawszy wybór zawodników od MKD, to jego mortalowy gust wbrew znanemu powiedzeniu, powinien zostać jak najszybciej poddany dyskusji...
Pokurwiło mnie!!!

Offline Cobra

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 19, 2009, 04:03:59 pm »
Martins powiem ci tak: NIE DYSKUTUJE SIĘ O GUSTACH
Mi na przykład bardziej się podobają postacie z MK DA i co?
NIC bo to mój wybór i ciebie to powinno g***o obchodzić ;)
To tyle z mojej strony. . .

Bodzio

  • Gość
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 19, 2009, 11:18:27 pm »
Moze sie wyrozniam... ale wole postcie z MK:Dedaly Alliance niz z MK:Deception :]

Offline Cobra

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 19, 2009, 11:20:11 pm »
Bodzio piątka ;) jak pisałem wcześniej ja też wole postacie z MK DA ;D

Offline Piekielny Scorpion

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ninja piekieł
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 20, 2009, 08:59:45 am »
Martins ja akurat uważam też jak Cobra i Bodzio że w MKDA są lepsze postacie niż w MKD i według mnie każdy ma swój gust i nie powinno się go oceniać

Powrócił z piekła by się zemścić

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Elder God
    • Zobacz profil
    • Mortal Kombat Center
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 20, 2009, 11:56:50 am »
Jeśli ktoś uważa że MKDA ma ciekawszy wybór zawodników od MKD, to jego mortalowy gust wbrew znanemu powiedzeniu, powinien zostać jak najszybciej poddany dyskusji...

No więc uzasadnij, ponieważ ja to zrobię w magicznie szybkim tempie, bo sobie jem (życzcie mi smacznego).

MK: Deadly Alliace ma ciekawszy wybór zawodników od MK: Deception ponieważ: powracają jedne z najlepszych, klasycznych i ikonowych wręcz postaci serii. Pomijając Socrpiona oraz Sub-Zero czy Raidena, którzy niemalże pojawiają się w każdej części, do wyboru mamy Kung Lao, który ma o niebo więcej zwolenników niż Liu Kang. Shang Tsung czarnoksiężnik zła, który od początku serii z nami gościł oraz kolejnego czarnoksiężnika Quan Chiego, który nie jest płytką i słabą postacią MK. Idąc dalej mamy całą gwardię kojarzoną ze smoczą serią czyli: Sonya, Kano, Johhny Cage, Jax, kolejny świetny ninja Reptile oraz księżniczka Kitana. Mamy też sporo nowych, ciekawych postaci, które w plasowały się serię: Kenshi czy Frost. Osobiście mógłbym podciągnąć pod to także Nitarę czy Li Mei.

Patrząc na to nie chodzi tylko o wybór, aby stał się bogaty. Ważne jest jak grywalne są takie postacie, bo co mi z tego, że będę miał Scorpiona do wyboru, który będzie tylko mógł kopać jedną nogą? Chyba nic. Będzie zbędny co pięknie obrazuje mi system pojawiający się w MK: Deception, w którym większość jest NIEGRYWALNA, wrzucona na siłę poprzez prośby fanów. Kiedy to w MK: DA wyciągało się niemal każdym konkretne kombosy, mieliśmy Stauny, wbijanie broni i takie tam, w MK: D jest bardzo biednie. Większość ma praktycznie zero kombosów, jedne, cięte, dziwne uderzenia, zero staunów i te same ruchy, uderzenia bronią sprawiają, że gramy wciąż tym samym zawodnikiem. Totalnie niegrywalna Sindel, Jade, Darrius, śmieszna Tanya i Ermac nagle posiadający to co Kenshi nie wnosi nic do tej części serii. Jest nudno, nieciekawie i gdyby nie kilka postaci takich jak Scorpion, Sub-Zero, Baraka, Mileena, Nightwolf czy Kabal byłoby jeszcze gorzej. Co mi z tego, że mam Kirę oraz Havika? Dlaczego to, co est już dobre jest zastępowane mi kolejną, płytką postacią? Mamy wspaniałego Shang Tsunga oraz Quan Chi i teraz minimalizujemy ich tak, aby znaleźli się obaj w jednej postaci? Pfhhhhhhhhhh. Każdego dobrego, kojarzącego się już z serią fightera zamieniono na coś całkowicie nieudanego. Kobra = Johnny Cage, Havik = Shang+Quan, Kira = Sonya+Kano. Brb, brb.

Gdyby taki Kung Lao znalazł się w MK: Deception pewnie byłby tak beznadziejny jak 70% całego "ekranu wyboru". Więc po co mi on w MK: Deception jak i tak prawie nikt, tym bardziej ja grać nim nie będę? A więc dziękuję za Nightwolfa, Kabala, Barakę, Mileenę, Sindel czy Jade i Tanyę ale pytam po co? Po co? jak większość jest sztywna, beznadziejna?

To tyle ;D hihi
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2009, 12:00:40 pm wysłana przez davidkoz »

Offline Cobra

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: MK:Deadly Alliance
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 20, 2009, 12:10:36 pm »
Smacznego! ;D
Davidkoz ma racje z tym wszystkim, gdyby nie te kluczowe postacie jak Sub, Scorpion, Baraka itd. . . ta gra byłaby kitem roku, wgl co to jest? Noob + Smoke, porażka totalna i to ma być lepsze od MK DA? nie sądzę lub Liu jako zmarły? Matko po jakiego oni go dali?
Rozumiem zmarł w turnieju MK DA z ręki Shanga ale pytam się po co go dali?
Lepiej by wyszło jakby ominęli tą postać w MK D i dali w kolejne go jako zwykłą postać i jakąś tandetną historie że został ożywiony przez bogów. . .
To lepiej wy wyszło niż to coś w MK D choć i tak t obyła by tandeta.
Mortal Kombat Deception to jest kalka Mortal Kombat Deadly Alliance. . .
To tyle z mojej strony i dziękuję za uwagę ;)

 

Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
11 Odpowiedzi
4736 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 07, 2010, 12:05:23 am
wysłana przez johnx
21 Odpowiedzi
13980 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Wrzesień 20, 2008, 10:31:35 pm
wysłana przez Punisher2000
1 Odpowiedzi
1957 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwiecień 22, 2010, 08:21:33 pm
wysłana przez SlaveMe TortueMe KillMe
1 Odpowiedzi
1640 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Maj 31, 2011, 11:04:15 am
wysłana przez Kitana,Sindel,Tomek
1 Odpowiedzi
2086 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Październik 01, 2013, 10:59:29 am
wysłana przez sla