Aktualności: Mortal Kombat Center - strona wraca jako archiwum.

Autor Wątek: Sztuka uników  (Przeczytany 4832 razy)

Offline beru

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 162
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« dnia: Listopad 13, 2006, 03:06:21 pm »
Nie od dziś wiadomo, że w bijatykach równie ważne, jak zadawanie ciosów, jest ich unikanie.
Które sposoby ich unikania dominują w Waszym stylu gry? Które uważacie za najlepsze, a których imacie się tylko z braku innego wyjścia?

Offline papa_snejk

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 307
    • Zobacz profil
    • GOLDEN AXE CORNER
Sztuka uników
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 13, 2006, 04:51:00 pm »
ja chciałbym tylko zauważyć że sparowanie ciosu bardzo rzadko "wchodzi". częsciej udaje się komputerowi, a zwłaszcza bossom, niż tobie
samurai shodown 4 ever

Offline Sicku

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 201
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 14, 2006, 01:28:53 am »
z tym parowaniem ciosów to sam jeszcze do konca nie wiem o co biega. Zazwyczaj stosuje skok i sidestep, breakera używam przy dłużych kombinacjach na ziemi i w powietrzu, bloku na dłuższą odległość(strzały) i w zwarciu. Gram narazie Hardem.Jeszcze zamierzam pomęczyć go na Max w najbliższym czasie 8) Ale najlepiej jednak jest grać w MK:A nie z konsolą lecz żywym przeciwnikiem, wtedy dopiero tak naprawde zaczyna sie jazda... :)

Edit: aha juz wiem co jest z tym parowaniem  :D

Offline Dante

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 155
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 18, 2006, 12:16:28 pm »
Ta ankieta jest troszke dziwna. Aby mieć największe szanse trzeba stosować wszystko.

Offline $nake

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 289
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 05, 2007, 11:27:54 pm »
heheheh kto by sie bronil czy blokowal a juz o unikaniu ciosow nie mowie  :P  trzeba tak walczyc aby przeciwnik nie zdazyl zadac ciosu  8)
_____ONLY SNAKE IS TRUE HERO______

MK CENTER

METAL GEAR SOLID FanAtic

Offline Sim

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 650
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 06, 2007, 06:32:34 pm »
Inaczej mówiąc najlepszą obroną jest atak (najlepiej z zaskoczenia ;)).

Offline Dantos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 06, 2007, 06:58:53 pm »
Cytat: "$nake"
heheheh kto by sie bronil czy blokowal a juz o unikaniu ciosow nie mowie  :P  trzeba tak walczyc aby przeciwnik nie zdazyl zadac ciosu  8)


Kto jak Kto ale ja sie czesto blokuje i se bez bloku nie wyobrazamy gry. Wiadomo jak jest jakis latwy przeciwnki to strzela mu sie flolesa ale czasem lepiej przeblokowac cios ,zeby miec lepsza okazje do ataku


Offline $nake

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 289
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 06, 2007, 07:05:04 pm »
Poprzedni post pisalem tak poł zartem pol serio.  Racja bez bloku nie ma gry wiec 3 breakery powinny wystarczyc aby przeciwnik nie byl w stanie ci zadac ciosu  :wink: (breaker combo breaker combo i koniec  :lol: )
_____ONLY SNAKE IS TRUE HERO______

MK CENTER

METAL GEAR SOLID FanAtic

Offline Hero

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 773
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 06, 2007, 07:22:00 pm »
Hehe wy chyba nie wiecie jakie w Armageddonie można zrobić cuda. Na prostym zawodniku wystarczy mi jeden Breaker aby dwoma combosami skończyć gre. Na trudniejszych zawodników trzeba już mieć własną technike gry :wink:

Offline $nake

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 289
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 06, 2007, 07:27:09 pm »
Cytuj
wystarczy mi jeden Breaker aby dwoma combosami skończyć gre

No o tym mowie  :)  Jak jest sie dobrym to nie potrzeba wiele uzywania bloku... No chyba ze combo sie nie uda...  :wink:
_____ONLY SNAKE IS TRUE HERO______

MK CENTER

METAL GEAR SOLID FanAtic

Offline Shihan_Yosuzu

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 122
    • Zobacz profil
    • http://www.yosuzu.blog.onet.pl
Sztuka uników
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 17, 2007, 08:59:17 pm »
Jak najlepiej blokowac? Hmm zastanawia mnie czemu mówicie tu tylko
o MK armageddon ;]
Ja przedstawię wam moje taktyki w całej serii:
Mk1 i Mk 2
W mk 1 gram głównie specjalami, bloku używam czesto, żadko skaczę...
Mk3:
Wymiatam głównie kombosami połaczonymi ze specialami
 (ale tylko tymi co działają w bezpośredniej konfrontacji np. tomahowk
Nightwolfa)... uników i bloków nie stosuję, gdyż żadko kiedy daję się dotknąc ;]
Mk4: Blok stosuję żadko, częściej używam stepów (przejśc w głąb ekranu). Atakuję oczywiscie kombosami, ale stosuję specjale.
Często w połowie koba wyciągam broń i nią kontynuję destrukcję oponenta,
Gdy zostaję odrzucony przez "Maximum Damage" rzucam we wroga broią, bodbiegam i kontynuję kasację ;]

W Mk: Da i Mk: Dc nie grałem za wiele więc się nie wypowiadam...

W Mk: Armageddon staram się wyrzucić wroga w powietrze, aby tam
natłuc mu jak najwięcej. Po upadku na ziemię podchodzę, aplikuję
mu kombosa, wyjmuję broń, koontynuję kombosa, wyrzucam w powietrze,
robie kombosa w powietrzu i dobijam spceialami...
Często też się teleportuję (niektórymi postaciami oczywiście)
Z bloku nie kożystam wogóle, jednie z breakera
ve Satan !!!!! (nie jestem satanistą... to tylko prowokacja) ;D

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Elder God
    • Zobacz profil
    • Mortal Kombat Center
Sztuka uników
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 17, 2007, 11:35:45 pm »
Ja tam tylko w Armageddona gram i paruje cały czas przeciwnika :D Parowanie jest najlepsze. Przeciwnika się odwraca i wystawiony jest na komba.Co do air to i tak nie ma co za dużych kombów robić, bo i pasek już tak się nie pomniejsza. czym dłuższy kombos tym gorszy (po pewnym czasie).

Offline Hero

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 773
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 18, 2007, 07:24:31 am »
Cytat: "Shihan_Yosuzu"
W Mk: Armageddon staram się wyrzucić wroga w powietrze, aby tam
natłuc mu jak najwięcej. Po upadku na ziemię podchodzę, aplikuję
mu kombosa, wyjmuję broń, koontynuję kombosa, wyrzucam w powietrze,
robie kombosa w powietrzu i dobijam spceialami...
Często też się teleportuję (niektórymi postaciami oczywiście)
Z bloku nie kożystam wogóle, jednie z breakera


Powiem ci że twoja taktyka jest dobra, ale nie na bardziej wymagającego gracza  :wink: Piszesz że nie używasz bloku. Bez bloku nie idzie praktycznie dobrze grać. ponieważ główną zasadom w MK:A jest kontratak ( sam sie tego przekonałem wielokrotnie ) Kiedy uda ci sie przetrzymać atak na bloku to masz dużą ilość czasu na twojego cmobosa zanim rywal zdąży przejść do strefy obrony. Breakery służą właściwie tylko jako by taka druga szansa kiedy przeciwnik przełamie twój blok. Do tego można tak jak napisał Davidkoz parować ( jak już załapiesz to bez problemu sobie będziesz radził ) Jeśli chodzi o ataki to najlepszym i najłatwiejszym na początek jest uderzanie jak najdłużej postać nad ziemią nie odrywając sie lub po prostu infinity w powietrzu ( jak jesteś już bardziej obcykany w tym to można nawet zrobić comba o wielkości 150% damage w bardzo łatwy sposób )

To są moje takie rady jak na początek  :wink:

Offline Shihan_Yosuzu

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 122
    • Zobacz profil
    • http://www.yosuzu.blog.onet.pl
Sztuka uników
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 18, 2007, 05:23:13 pm »
Zagrać z wymagającymi graczami nie miałem okazji, ale w walce przeciw konsoli na najwyzszym poziomie trudności radzę sobie bezproblemowo, nie kozystając z bloku
(wiem że trudno w to uwierzyc ;], ale cóż... zdolny jestem^_^)
Ale dobrego gracza faktycznie nic nie może zastąpic ...
ve Satan !!!!! (nie jestem satanistą... to tylko prowokacja) ;D

Offline Hero

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 773
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Sztuka uników
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 18, 2007, 06:50:38 pm »
Cytat: "Shihan_Yosuzu"
Zagrać z wymagającymi graczami nie miałem okazji, ale w walce przeciw konsoli na najwyzszym poziomie trudności radzę sobie bezproblemowo, nie kozystając z bloku
(wiem że trudno w to uwierzyc ;], ale cóż... zdolny jestem^_^)
Ale dobrego gracza faktycznie nic nie może zastąpic ...

Oooo  :D Widzie że nie tylko ja zaczynałem od komputera. Przez pół roku od zakupu MK:A nie miałem okazji zagrania z godnym rywalem, dlatego walczyłem z kompem na Maxie. Nawet już z nudów zrobiłem sobie pojedynki na czas na jedną rundę i do Blaze'a. Jeśli grasz dużo z komputerem to może spróbuj w ten sposób zagrać i pochwal sie czasem  :)