Autor Wątek: Film Mortal Kombat (2021)  (Przeczytany 2707 razy)

Offline dragon 668

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 41
    • Zobacz profil
Film Mortal Kombat (2021)
« dnia: Lutego 25, 2021, 07:02:16 pm »
Ale martwe te forum . Jak wam się widzi zwiastun filmu ??

Edit by Dumian: Wydzieliłem wątek do osobnego tematu.
« Ostatnia zmiana: Marca 29, 2021, 01:57:56 pm wysłana przez Dumian »

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1916
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Film Mortal Kombat (2021)
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 26, 2021, 03:33:30 pm »
Ciut nie w temacie, może ktoś załorzy odpowiedni temat i prezkopiuje jeśli ktoś tu jeszcze zagląda.... a może już wszystkim to wisi.... ;) Ale chuj, oto moja opinia:

Ja mam bardzo mieszane uczucia odnoście noweo folmu MK.
W skrócie: eRka mnie robi bo i bez eRki można zrobić dobry film, ale na pewno nie będezie mi przeszkadzać. Jucha, flaki, fatality i bluzgi od czasu do czasu kupuję jak najbardziej. 
Wizualnie dupy nie urywa, ale nie można powiedzieć, że spartaczyli robotę. Głównie chodzi mi o wygląd postaci, a nie walki. Są zmiany w stosnku do wygądu postaci w grze ale mam na uwadze, że to co dobrze wygląda w cyfrowej wersji czy animowanej nie koniecznie musi dobrze wylądać na aktorze. Jeśli nawet coś mi nie pasuje to licze na to, że poprostu film mnie zaangażuje tak bardzo, że przestanę zwracać na to uwagę.
Jeśli chodzi o walkę to momentami wygląda świetnie, momentami tylko spoko. Tzn, nie że chujowo, tylko że widzieliśmy już to wcześniej.
Muza spoko.
Tylko kurwa ten Cole Young mnie rozpierdala. Jest jak randomowy kolo z tekkena a nie z MK. Słyszałem opcje, że to niby młodszy Sub, i że wyda się to w trakcie filmu dla podkręcenia dramatu, bo według trailera Sub-Zero to główny skurwiel tego filmu i jakby wyszło, że to starszy brat gównego protagonisty to tłist jak chuj. Chyba że drugi trailer coś zmieni.
Są też teorie, że Cole jest Chameleonem, ale prędzej uwierze w tego Kuai Lianga.

To tak na szybko bo nie mogę pisać. Chętnie poczytam wasze wrażenia.......

Buziaczki Prosiaczki :*

PS: Strasznie wkurwia mnie idea znaku smoka dzięki któremu jest się wybrnym do MK.
« Ostatnia zmiana: Lutego 26, 2021, 03:42:29 pm wysłana przez SlaveMe TortueMe KillMe »

Offline Gimli

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: Film Mortal Kombat (2021)
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 17, 2021, 07:51:37 pm »
Ja dawno pisałem, pora wnieść coś od siebie na forum.

Co do filmu:

Od początku domyślałem się, po jakiego grzyba wcisnęli tego nowego bohatera. Dla mnie zrozumiałe i jak najbardziej popieram. Zamiast robić z Liu Kanga ignoranta, któremu Raiden za każdym razem tłumaczy co to w ogóle ten cały Mortal Kombat i tym podobne, dodali całkiem nową postać. Liu Kang staje się dzięki temu ogarnięty w temacie. I teraz najciekawsze, kim właściwie jest ten cały Kuai Liang Cole Young? Są różne teorie. Pierwsza niby ok, druga głupkowata, a trzecia jeszcze głupsza:

1) Ten cały Cole to przodek Scorpiona. Zapytacie mnie co o tym myślę? Pff... banalne. Ale nie liczyłem na fabułę dekady. Ed Boon zapewne chce zaszokować widzów tym plot twistem. Specjalnie do roli Scorpiona wzięli 60-latka, aby potem odszedł z filmu, zaś nowym Scorpionem zostanie nasz Cole... Oby nie.

2) Cole Young, jak to wspomniał użytkownik wyżej, to Kuai Liang, młodszy Sub-Zero. Czaicie? Cole Young = Kuai Liang, wymowa podobna. Myślałem o tym i powiem wam, że gdy ta teoria okaże się prawdziwa, spierdzielą całą postać, jaką jest Sub Zero. Do Kuai Lianga nie pasuje styl walki, jakim jest MMA. Wszyscy mu tłumaczą co to ten Mortal Kombat, zrobiliby z niego totalnego ignoranta. No i co z jego mocami? Jak je zdobędzie? A może już ma, tylko się ukrywa, jak jakiś superbohater? Wolę od tej teorii tę pierwszą.

3) Toż to Johnny Cage ukrywający się pod pseudonimem. Durnowate bardzo. Sam aktor jest urody Azjatyckiej, gdyby okazał się to Johnny, wzięliby aktora nieazjatyckiego. Chociaż z drugiej strony, Johnny był ignorantem i w animacji, i w poprzednim filmie, i w story. Ale nie nosi okularów. Teoria do kosza.

4) Że to Chameleon... pierwsze słyszę. Ale wątpię, aby wcisnęli niszową postać (w sensie taką, która nigdy nie pojawiła się w żadnym story, filmie, itd.) i uczynili z niej głównego bohatera.

5) To Hsu-Hao!... nie no dobra, bez takich...  :afro:

Dobra, teraz reszta postaci:

Scorpion - Byłem negatywnie zaskoczony, gdy zdecydowali się wziąć starego aktora do tej roli, ale to jest mniej ważne, bo prezentuje się wystarczająco dobrze. Strój jak najbardziej na +. Wiele osób czepia się o jego kwestię "get over here!", że niby brzmi dość słabo. Ale to tylko jedno zdanie, bez spiny! Gdy przedstawia się mówiąc "Scorpion", brzmi o wiele lepiej.

Sub-Zero - Aspekt wizualny jak najbardziej wywarł na mnie pozytywne wrażenie, choć ta maska wydaje się trochę za duża, ale pikuś. "I am... Sub Zero" - jego głos pasuje to postaci, którą ma się stać. Rozumiem, że nie chcą w przyszłości modulować głosu, także zdecydowali się aby brzmiał jak Noob od samego początku. :) W tej rzeczywistości to on został uhonorowany wyrwaniem kończyn Jaxa. Bardzo mnie to cieszy, postać zyskuje, gdyż widz będzie już świadomy tego, że potrafi zrobić niemałą krzywdę naszym protagonistom.

Kano - Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem go jako członka paczki naszych bohaterów. Pomyślałem: "Kano? Jako ten dobry?", a po chwili namysłu stwierdziłem, że to nie taki zły pomysł biorąc pod uwagę fakt, że przecież może ich zdradzić (i tak się pewnie stanie). Cieszy mnie też fakt, że Kano w końcu kogoś zabija. W grach czy poprzednich filmach został przedstawiony jako kukła do bicia.

Mileena - O ja pierdzielę... gdy pierwszy raz, zanim jeszcze wyszedł trailer, zobaczyłem aktorkę, pomyślałem: "Nie, to nie może się udać". Wygląda chyba najgorzej z dotychczasowej obsady. I to nie kwestia braku różowej barwy w stroju, tylko coś jest nie tak z tą twarzą. Na całe szczęście zostanie postrzelona na wylot i nie będzie trzeba dłużej na nią patrzeć.

Sonia - Nie mam wiele do opowiedzenia. Wygląda całkiem całkiem. Mam jednak nadzieję, że członków SF będzie jak najmniej.

Jax - Wiele osób skarży się na jego chude łapy. Jednak niech się nie martwią. Sub Zero załatwi ten problem w sekundy. ;) Ograniczyć do minimum sceny, tak samo, jak z Sonią i będzie git.

Kurde no... nie chce mi się więcej pisać. to teraz na szybko tak:

Liu Kang - Z początku wyglądał trochę jak jakiś nastolatek, który dostał się na turniej, ale z czasem zmieniłem zdanie i wygląda w porządku.

Kung Lao -  Wygląd na plus, nie wiem, co więcej napisać.

Raiden - Aktor wygląda jakby zrobił cosplay Raidena. Aspekt wizualny na -. Nie wiem, kto wpadł na pomysł, aby Raiden mówił takim szeptem. Może to tylko jedno zdanie? Kij z tym...

Kabal - Niech nie spierdzielą tej postaci. Niech nie ginie szybko. Niech zostanie przy życiu. Wygląd przypomina bardzo ten z gry.

Dobra koniec, zmęczony jestem. Jakieś pytania?

EDIT:

"„Powodem, dla którego nie dołożyliśmy do filmu Johnny’ego Cage’a, jest to, że jest on bardzo egoistycznym facetem. Owszem, jest zabawny, podobnie jak Kano” - Jeżeli nie trollują, to teoria numer 3 idzie do piachu.
« Ostatnia zmiana: Marca 18, 2021, 01:56:50 pm wysłana przez Gimli »

Offline Mateuka

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 428
  • MKX: PS3 & PS4
    • Zobacz profil
  • PSN ID: Mateuka
Odp: Film Mortal Kombat (2021)
« Odpowiedź #3 dnia: Października 18, 2021, 10:23:06 pm »
Kto oglądał film? Ja miałem iść do kina, ale udało się oglądnąć na CDA.pl zanim usunęli no i dobrze, że nie zmarnowałem kasy na bilety, bo MK 1995 nie dorasta do pięt.

Druga sprawa to Mortal Kombat Legendy Starcie Królestw.
Trzyma poziom Scorpion's Revenge?
« Ostatnia zmiana: Stycznia 02, 2022, 01:28:08 pm wysłana przez Dumian »

Offline Dumian

  • Administrator
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
  • PSN ID: DumianPL
Odp: Film Mortal Kombat (2021)
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 11, 2022, 12:46:48 am »
Zawiodłem się. Za dużo śmieszkowania niczym w Marvelu, za mało klimatu. Sceny walk trudno ocenić, niby nie są najgorsze, ale szybki montaż jak to we współczesnych filmach akcji, czyli cięcia co 2 sekundy nie za bardzo pozwalają nacieszyć się choreografią, czy nawet docenić wysiłki aktorów.

Fabuła sprawia wrażenie spisanej na kolanie, pretekstowa i dziurawa, odhaczanie rożnych znanych motywów z gier bardziej dla zasady niż, że pasują. Przedstawione wydarzenia bez rozmachu, feeling lokalnej bójki, nie czuć zagrożenia inwazji, która przecież zagraża całej Ziemii.

Muzyka nie zapada w pamięć i nie tworzy klimatu. Dopiero w końcówce poczułem potencjał, ale jednak to nie to.

Niczego nie oglądałem ani nie czytałem przed seansem. Dopiero teraz zobaczyłem zwiastuny i zapowiedzi i gdyby tak wyszło jak zapowiadali to by było mega. Efekt niestety mocno odstaje od trailerów.

Z pozytywów Sub-Zero, wyszedł kozacko i praktycznie każda scena z nim na plus. Efekty specjalne i wygląd postaci też ok (może nie wszystkie, ale przynajmniej nie ma problemu z rozpoznaniem kto jest kto).

Ogólnie oceniam dosyć surowo, bo liczyłem na coś innego. Mimo wszystko nudy nie było i seans zleciał szybko. Odsuwając oczekiwania fana na bok, to taka kategoria "spoko rozrywka".

Polecam zobaczyć, by samemu wyrobić sobie zdanie.

PS. Obecnie film jest do obejrzenia na HBO GO.

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1916
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Film Mortal Kombat (2021)
« Odpowiedź #5 dnia: Lutego 08, 2022, 11:16:11 am »
To może i ja dorzucę swoje trzy grosze....

Ja olałem ten film jeszcze na etapie zwiastunów. Byłem zainteresowany po pierwszych materiałach promocyjnych i z dużą ostrożnością czekałem trailer ale odrzucił mnie pomysł wprowadzenia postaci cloe'a, a potem było coraz więcej czerwonych flag. Tak więc nie czekałem na ten film, a najsmutniejsze jest to, że i tak mnie ten film rozczarował.

Całe to tłumczenie reżysera, że "gry wprowadzają nowych wojowników, więc my też w filmie wprowadzimy nową postać" jest dla mnie o kant dupy. Główna postać ma być naszym przewodnikiem po tym świecie i razem z nią mamy owy świat poznawać. Po cholerę jednak marnować miejsce na nowa postać skoro w to miejsce pasuje jak ulał postać Johnny'ego? Jeszcze, żeby Cole był zajebistą postacią można by przymnknąć oko, ale to nie jest postać, to są jakieś jaja :) Wygląda jakby napisałby go jakiś generator randomowych postaci do filmów walki po roku 2000.
Ogólnie chciałem tu wypunktować co mi się nie podoba w tym filmie i napisać  m.in. o Raidenie, o pomyśle olania turnieju, o ekipie dobrych i ekipie złych, o jebanym Goro.... Tylko, że jak śpiewał Kaczmarski 'czasu mało, życia szkoda'....  ;) Może w woniejszej chwili skrobne edit albo odpowiem na wasze przemyślenia...
Póki co uciekam....