Autor Wątek: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?  (Przeczytany 33443 razy)

Offline Kitana,Sindel,Tomek

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 900
    • Zobacz profil
Odp: 25 grudnia 2010 premierą MK9? Kitana potwierdzona?
« Odpowiedź #30 dnia: Marca 04, 2010, 08:33:29 pm »
A ja w ręcz jestem pewien że nie zagra w 3 części MK. . .
Gdzie z tym dziadkiem?
[IMS]http://rossanamusica.com/portal/wp-content/uploads/2009/02/robin-shou-as-gen-2-02-21.jpg[/IMG]
Znajdzie się wielu młodszych aktorów co się nadają nawet lepiej od Robin Shoua.

Tak misiu :PxD
Mamy to samo zdanie :P
Z takim wygladem to mogłby byc Shang Tsungiem np ;)

Offline Cobra

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 605
    • Zobacz profil
Odp: 25 grudnia 2010 premierą MK9? Kitana potwierdzona?
« Odpowiedź #31 dnia: Marca 04, 2010, 08:38:23 pm »
Wiesz Ale SHANG tez musi się jakoś ruszać, jak by on spróbował wykonać jakąś akcje to by się połamał prędzej :)

Offline Mati

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 184
    • Zobacz profil
Odp: 25 grudnia 2010 premierą MK9? Kitana potwierdzona?
« Odpowiedź #32 dnia: Marca 05, 2010, 10:25:42 pm »
Zazwyczaj jak sie zmienia aktorow w filmie, to pozniej jest lipa. Najlepiej ciagle ten sam aktor, nie zmieniajacy sie. W MK Unicestwienie zmienili sie niektorzy aktorzy i odrazu mial negatywne spojrzenie od samego poczatku. Gdzie potem naprawde ciezko to odkrecic. Mamy przypadek ze z Spider-Man aktor grajacy Spider-Mana nie chcial grac w czesci 3. Zaplacili mu naprawde ladny szmal aby jednak zagral ... Dlaczego ? Bo boja sie ze zmieniajac aktora zmieni sie caly wizerunek filmu i ze ludzie tego nie kupia. I chociaz nie chce grac w Spider-Man 4 to jednak chyba zagra bo znowu zaswieca szmalem  ;D Za duze ryzyko jest ... Tak samo z Mortal Kombat. Ale przerwa filmowa MK trwa juz ponad 10 lat. Choc nie jestem za tym aby zmieniac aktorow grajacych w pierwszej czesci MK to chyba niektorych jednak trzeba ? :>. Ale jak juz trzeba no to trudno. Miejmy nadzieje ze sie to dobrze skonczy. W koncu mozna powiedziec ze to bedzie zupelnie nowe MK  ;D

Offline franqey

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 657
  • Szary eminencja
    • Zobacz profil
Odp: 25 grudnia 2010 premierą MK9? Kitana potwierdzona?
« Odpowiedź #33 dnia: Marca 06, 2010, 12:09:38 am »
Proszę cię, nie wypowiadaj się więcej o filmach. Podam tylko parę postaci które się obroniły mimo zmian aktorów:

Philip Marlowe
Batman
Jocker
Bond
Scareface
Shaft
Zagłoba
Barbara ( night of the living dead)
Supermen
John Connor
itd.

Oczywiście, zdarzają się postacie które na zawsze będą się kojarzyć z danym aktorem, i nie mogą istnieć bez niego jak John McClaine, Rambo, Chans Landa. Wszystko zależy od konwencji filmu, ale akurat w przypadku tworzenia nowego Mortala można dowolnie wymienić ekipę.

Offline Mati

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 184
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #34 dnia: Marca 06, 2010, 06:32:55 pm »
Ehh no mysle ze wprzypadku Mortal Kombat moze byc ok .

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1916
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #35 dnia: Marca 13, 2010, 11:17:14 pm »
Mamy przypadek ze z Spider-Man aktor grajacy Spider-Mana nie chcial grac w czesci 3. Zaplacili mu naprawde ladny szmal aby jednak zagral ...
Ja bym mu gruby szmal zapłacił żeby nie zagrał...... Z resztą widać ze Toby ma w dupie film bo gra w 3. beznadziejnie. Ja bym jeszcze z obsady wyjebał Kristen Dunst czy jak ona miała......

A co do MK to nie oszukujmy sie, super-kultowych kreacji tam nie było za dużo. Lambert i Tagawa jeśli mam wyliczać no i jeszcze Trevor jak dla mnie tez dobrze zagrał.......... co nie znaczy że nie są do zastąpienia. Ale o czym jak tu pieprze....... przy obecnym poziomie aktorstwa ten nowy MK i tak nie pobije tego starego.....

Offline Mati

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 184
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #36 dnia: Marca 17, 2010, 03:25:52 pm »
Mi sie bardzo podobal jak gral Robin Shou Liu Kanga mial ta werwe co naprawde mi sie podobalo. Ma talent, szkoda ze go wiecej nie zobacze ;(

Offline johnx

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1467
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #37 dnia: Marca 19, 2010, 01:18:56 pm »
Na filmach się za bardzo nie znam. Gdybym miał wybrać reżysera MK Remake to wskazałbym na Quentina Tarantino. Jego filmy były chyba najbardziej krwawymi jakie widziałem  :)

Offline franqey

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 657
  • Szary eminencja
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #38 dnia: Marca 19, 2010, 01:52:14 pm »
Pomijając uzasadnienie i prawdopodobieństwo, jestem za.

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #39 dnia: Marca 19, 2010, 02:45:59 pm »
Na filmach się za bardzo nie znam. Gdybym miał wybrać reżysera MK Remake to wskazałbym na Quentina Tarantino.

Broń Panie Boże. Ja chcę mieć Mortal Kombat z sensem. A nie parodię w której Scropion tańczy breakdance i ucina nogi innym ninja, jak to było w Kill Billu.

Offline Piekielny Scorpion

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 505
  • Ninja piekieł
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #40 dnia: Marca 19, 2010, 04:33:59 pm »
Popieram Adepta

Bodzio

  • Gość
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #41 dnia: Marca 19, 2010, 05:41:15 pm »
Uwielbiam Kill Billa ale MK w reżyserii Tarantino nie bardzo.

Offline johnx

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1467
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #42 dnia: Marca 20, 2010, 06:05:10 pm »
Poza tym breakiem Kill Bill był według mnie nawet fajny. Pomyślałem o Tarantiono mając na uwadze same Fatality, spadające głowy, nogi i ręce  :)

Offline Cobra

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 605
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #43 dnia: Marca 20, 2010, 06:46:30 pm »
Ja praktycznie w ogóle nie znam się na filmach, lecz wiele oglądnąłem i z mojego doświadczenia myślę że Rob Cohen mógł by się zabrać za 3 odsłonę Mortal Kombat.
Więc proszę mnie nie krytykować gdyż z góry zakładam że zbytnio się nie znam na kinematografii.
Przynajmniej pamiętam że filmy w jego wykonaniu bardzo przypadły mi do gustu, choćby film pt. Ostatni Smok, bardzo mi się podobał, co prawda film z 1996 roku i wielu może sugerować że to stare dzieje i nic teraz dobrego nie zrobi ale ja wierzę że mógłby spróbować.
XXX, OSTATNI SMOK, SZYBCY I WŚCIEKLI, MUMIA.
Pamiętam właśnie te filmy bardzo mi się podobały, co prawda Rob pracuję nad filmami przygodowymi (myślę o Mumii), no ale w Mortalu by się wg mnie odnalazł.

Offline Mati

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 184
    • Zobacz profil
Odp: Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
« Odpowiedź #44 dnia: Marca 22, 2010, 10:51:23 pm »
Srry ze tak wyskoncze ale co myslicie o James Cameron ?  ;D Albo Paul William Scott Anderson ;d Jakby WB dali mu kaske to moze by nakrecil Mortal Kombat III ;d

Albo obydwaj jakby byli rezyserami ;d  :o filmu Mortal Kombat 3. Bo przeciez MK to jest dobra marka tylko ja trzeba wykorzystac ;d A oni moga to zrobic, takie jest moje zdanie  :P
« Ostatnia zmiana: Marca 23, 2010, 03:49:50 pm wysłana przez robaczek »