Autor Wątek: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna  (Przeczytany 141900 razy)

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #555 dnia: Kwietnia 12, 2019, 11:57:25 pm »
no przecież wiem, że czekacie, więc PurpleRain nie zawodzi i już prezentuje Wam co-kombat-kastowe podsumowanie i opis wrażeń. Subiektywny jak zawsze i jak zawsze chętnie wdam się w polemikę na temat zaprezentowanych postaci.

Taka mała notka na początek. O Cetrionce już dziś nic nie będzie, bo i tak poświęciłem tej chujozie za dużo swojego cennego czasu. No to lecimy.

Kitana

Design

Ma chyba najlepsze intro w grze. Od razu mamy ten feeling, że faktycznie jest kimś ważnym i powinno się z nią liczyć. Wydaje się bardziej wkurwiona niż zwykle i bardziej azjatycka niż zwykle. Nie mówię, że to źle. Jestem w zasadzie nawet fanem tego delikatnego, bo delikatnego, redesignu. Albo może nawet 'zmiany podejścia do tej postaci'. W wersji revenantowej wygląda oczywiście dość dobrze, ale błyszczy dopiero w swojej ludzkiej formie. Tutaj po raz kolejny muszę spropsować NRS za przyłożenie się do twarzy fighterów. Widać, że wzięli sobie do swoich żądnych naszych pieniędzy serduszek, słowa fanów i naprawdę się postarali. Kitana wygląda BARDZO dobrze. Wiadomo, że w kwestii kostiumu to wciąż ten sam schemat i wciąż ta sama kolorystyka (czekam na różowe wdzianko, hehehe), ale wszystko wydaje się być zrobione w dobrym tonie.

Gameplay/Moveset

A tutaj z kolei mam niesmak. I to przez ten niesmak ciężko mi napisać cokolwiek pozytywnego o jej movesecie. Wiadomo było, że przecież nie zrewolucjonizują jej nagle gameplayu i nie przestanie używać swoich wachlarzy (tutaj w sumie plus za ten stance z trzema wiatrakami), ale powtórzenie schematu z X, tylko tym razem z Mileeną to NAJ-GOR-SZE co mogło się przydarzyć i zastanawiam się teraz czy devsi nie czytają twittera i innych forów internetowych, ale przecież to nawet nie tyle strzał w stopę, co upierdolenie sobie nogi. Nie wiem czy to miał być tribute - jeśli tak, to ja pierdolę taki tribute. Czy to miało być trollowanie - w takim razie wyszło trollowanie najniższych lotów. Oby te ruchy sai nie były w jej podstawowym movesecie (są? nie pamiętam - sprawdzę jutro), wtedy po prostu nie będę tego używał i nie będzie to dla mnie istniało. Ogólnie - raczej na minus. Zabrakło kreatywności i świeżych pomysłów. Rozczarowanie.

Fatal Blow/Fatality

Fatal blow średni, ale w sumie wydaje mi się, że to trochę już przez opatrzenie się z nimi. W takim sensie, że gdybym np. zobaczył ten fatal blow jako jeden z pierwszych to by mi się super podobał, a np. ten Sub-Zero bym skwitował tylko poprzez wiele mówiące 'meh'. No. Teraz o fatality. Jest dobrze. Wykorzystany signature move - jest. Ciekawa koncepcja - jest. Nie ma overkilla - to dla mnie duży plus. Także jeśli patrzeć na to w ten sposób to wychodzi dobrze zaprojektowane i wykonane fatality - tutaj się nie czepiam.

Overall

Bez zbędnego pierdolenia. Byłoby sporo lepiej, gdyby nie ukradła sai Mileence. Bardzo mi przykro z tego powodu i łączę się w bólu z całym Mileenowym community. STAY STRONG FELLAS!

D'Vorah

Design
Lubię D'Vorah (D'Vorę?). Mimo, że jest postacią stosunkowo nową, to pasuje do świata MK i zaskarbiła sobie moją sympatię swoimi poczynaniami w story. Fakt, słyszałem zarzuty (nawet na tym forum, ale kurde nie pamiętam kto to napisał), że wzięła się trochę z dupy i nagle zaczęła rozpierdalać, ale ja w sumie jej backstory kupuję. Ciekawi mnie też jak rozwiną to wszystko w tej części, skoro 99% castu chce ją zabić :D tzn widać, że będzie pracowała dla Shao, ale jestem bardzo zainteresowany jak to wszystko umotywują. Ok, bo trochę odbiłem od kwestii estetycznych. Mnie jakoś tak w miarę podeszła ta pierwsza, "niedopracowana" wersja D'Vorah (D'Vory?), którą zaprezentowano te 2 miechy temu. Ta wersja w kapturze również mi się podoba. Jest potworna, trochę obrzydliwa, ale też intrygująca i ma w sobie coś takiego, że widząc ją w rosterze, chce się ją picknąć, choćby z ciekawości. Podoba mi się cała jej koncepcja i nadal mam nadzieję, że w końcu jakoś wykorzystają te jej dziwnie skonstruowane usta, żeby zajebać konkretnego fatalita.

Gameplay/Moveset

Te jej odnóża cały czas wysunięte - nie wiem czy to dobry manewr, ale z tego co dziś widziałem, to jakoś się w sumie sprawdza. Ten ruch ze spadaniem z góry i oplataniem wydaje się mega OP, motywy jej robaczków są fajne. Zwłaszcza ten ziomeczek, którego się kładzie na ziemi i on strzela później innymi robaczkami. Cały ten jej robaczy archetyp miał spory potencjał i widać, że systematycznie jest eksploatowany, a idee nie są powielane, tylko rozwijane. Jak choćby ta z larwami, albo coś co zapowiada się na absolutny highlight czyli bug-Vorah. Powiem tak: nie mogę się doczekać aż dorwę się do gry i wypróbuję naszą kochaną królową roju. Jestem bardzo zadowolony z tego co dziś widziałem i czekam na więcej!

Fatal Blow/Fatality

Fatal blow - podobne wrażenia jak u Kitany, czyli bez 'wow' factoru, ale raczej OK. Nie ma się co rozpisywać. Za to o fatality można i nawet trzeba. Oczywiście, że koncept inkubacji jest wykorzystany i dziwi mnie, że w MKX już tego nie zrobili, ale to szczegół. Mój problem z tym fatality polega na tym, że było overhyped. Każdy z NRS mówił, że to najobrzydliwsze i najfajniejsze fatality jakie zrobili i ok, ja się z tym zgadzam, ale jednak brakło mi w tym czegoś ekstra. Poza tym ta pierwsza faza z 'rzyganiem' mogła być zrobiona lepiej - np. tak jak w słynnym pocałunku śmierci, który złożyła Mileence w story. No i jak w ostatniej fazie ten robal rozwala łeb ofiary na dwie IDEALNIE równe części to też trochę kłuje w oczy. No ale cóż - trochę może zbyt negatywnie ten mój opis zabrzmiał, mimo, że nadal uważam to fatality za jedno z lepszych i takie lajtowe 9/10 bym dał.

Overall

No lubię D'Vorah (D'Vorę?). Co tu ukrywać. Czekałem na nią i się doczekałem w końcu. Wygląda dobrze, ruchy ma ciekawe. Can't wait to play!

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #556 dnia: Kwietnia 13, 2019, 01:21:54 am »
Jeśli o mnie chodzi to bardzo podoba mi się fabuła ostatnich części. Jest to najlepsze co Mortal miał kiedykolwiek do zaoferowania. Z drugiej strony nie obchodziła mnie mitologia w MK1, w MK2, w MK3 a tym bardziej w częściach 3d. Totalnie była ona tam zbędna i była głupia jak but, ale tworzyła super atmosferę i świetny klimat w którym to fani się zakochali. Was nie obchodzi fabuła a klimat. Jeśli więc klimatu nie potrafiły zepsuć Stryker czy zmiana Sub-Zero na amerykańskiego milionera, to tym bardziej nie zepsuje jej jakaś Kronika, Cetrion czy Geras. Ważniejsze jest jak się będzie nimi grało i tutaj Luna ma rację. Stryker pasuje do Mortala jak pięść do nosa, a grało się nim naprawdę wyśmienicie próbując odtworzyć comba sięgające 95-99%. Jeśli więc Cetrion będzie się grało super, to biorę ją w ciemno i akceptuję.

Mortal Kombat przybrało pewną formę kultu, gdzie ludzie zapomnieli, że to w sumie w pierwszej kolejności gra, która powinna nadrabiać grywalnością. Fakt, że w Netherrealms Studios skupili się tak mocno na fabule to dla mnie kolejny plus, który sprawił, że biorę pre-order, gdyby jej nie było jednak, to również wziąłbym bo widziałem walki online i podoba mi się ten system jak cholera. Dlatego też nie rozumiem narzekania na fabułę/lore, jest lepiej niż kiedykolwiek było, historia w końcu jest dorosła, poważna, skomplikowana i starająca się być czymś więcej niż tylko tłem. Kilka nowych postaci z pewnością ją nie zepsuje, a zabieg ten jest przecież konieczny by nie było stagnacji i ciągłego pitolenia o turnieju.

To już brzmi kompletnie jak jakaś projekcja w twojej głowie. No chyba, że chodzi ci o jakieś konkretne osoby, które się do tego przyznają. Jak nie masz dowodów to sobie daruj takie słabe teksty.

A ja tam znam sporo osób z tego forum, które na premierę nie zagrają. Także żadna projekcja.

« Ostatnia zmiana: Kwietnia 13, 2019, 01:23:39 am wysłana przez Adept »

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #557 dnia: Kwietnia 13, 2019, 10:01:50 am »
Taki mamy klimat, że każdy uważa, że wie lepiej, a jego zdanie jest mądrzejsze. Muszę przyznać rację Lunie i Adeptowi, że MK się rozwija, kładą nacisk na wielowymiarowość tej bijatyki i nie skupiają się tylko na jednym. Rozumiem, że boli wielu "starych" fanów kierunek, w który rozwijana jest seria i mowa tutaj o całym lore, klimacie i tym, co pasuje, a co nie. Trzeba jednak zauważyć, że my się starzejemy, mniej czasu na gry mamy, a trzeba grę dostosować do dzisiejszych standardów. Uważam, że NRS robi wszystko co w swojej mocy aby zadowolić oba środowiska i jak zwykle w kwestii bijatyk robi krok w przód.

Nie podoba mi się Cetrion jak wielu innych graczom ale jak Adept czy Luna pisali postaci typu Stryker w ogóle nie pasował do serii MK, a jakoś mało kto narzekał, a grało się nim dobrze. Nie można zadowolić wszystkich, bo gdyby twórcy serii słuchali każdego, to na start dostalibyśmy roster zbliżony do tego z Armageddona. Nie można krytykować Cetrion za to, że ma zdolności Raina, Fujina czy innych. Ja rozumiem, że to może wqrwić, bo mnie to też wqrwia i nie cieszy mnie to, że taka postać znajduje się w serii MK ale z drugiej strony trzeba patrzeć na to właśnie w jakim kierunku idzie ta seria i jak ją chcą rozwinąć. Uważam też, że jej jeden czy dwie zdolności wodne nie wykluczają Raina w 100% z gry, tak jak i Fujina czy innych. NRS ma tyle pomysłów na postaci, że dodatkowa zdolność u postaci w tą czy tamtą stronę nie zabierze dodatkowego miejsca w rosterze innej postaci. Będą chcieli dać Raina to dają bez względu na to jakie zdolności ma Cetrion. To samo tyczy się nowego movesetu Kitany, o którym trochę później.

Twórcy wiedzą, że nie zadowoloną każdego z nas, więc wrzucają do postaci jakieś elementy od innych. Chameleon miał zdolności innych ninja, każdy chce Chameleona, Shujinko miał zdolności innych postaci w MKD i też nikt nie narzekał. Cyber-Sub-Zero pojawił się w MK9 i było ŁAŁ, mamy Cyber Sub-Zero, a teraz kiedy wiemy, że pojawi się Frost, każdy mówi Łeeee kopia Sub-Zero, ale nikt jeszcze nie widział jej gameplaya. Wrzucili Cetrion ze zdolnościami innych, to łeeeeee deconfirmed Rain, Fujin, Tremor, no ale Chameleona chcielibyście zobaczyć i to samo tyczy się Kitany, o której będzie później.

Gadanie też o tym, że były takie czasy i postaci, które im nie wyszły dziś mogłby by być dojebane to może i fakt ale to nie wymówka, bo można było je zrobić lepiej. Dało się zrobić Kenshiego? Dało się zrobić Havika? To dlaczego odjebano od tak Hsu Hao czy Kobrę? Twórcy może nie chcą do tego wracać i wolą zrobić nowe, które są o klase wyżej patrz D'vorah, Erron Black, Skarlet i chociażby kolejny powiem świeżości Kollektor.

Gameplay/Moveset

A tutaj z kolei mam niesmak. I to przez ten niesmak ciężko mi napisać cokolwiek pozytywnego o jej movesecie. Wiadomo było, że przecież nie zrewolucjonizują jej nagle gameplayu i nie przestanie używać swoich wachlarzy (tutaj w sumie plus za ten stance z trzema wiatrakami), ale powtórzenie schematu z X, tylko tym razem z Mileeną to NAJ-GOR-SZE co mogło się przydarzyć i zastanawiam się teraz czy devsi nie czytają twittera i innych forów internetowych, ale przecież to nawet nie tyle strzał w stopę, co upierdolenie sobie nogi. Nie wiem czy to miał być tribute - jeśli tak, to ja pierdolę taki tribute. Czy to miało być trollowanie - w takim razie wyszło trollowanie najniższych lotów. Oby te ruchy sai nie były w jej podstawowym movesecie (są? nie pamiętam - sprawdzę jutro), wtedy po prostu nie będę tego używał i nie będzie to dla mnie istniało. Ogólnie - raczej na minus. Zabrakło kreatywności i świeżych pomysłów. Rozczarowanie.


Jak można ciężko cokolwiek napisać o movesecie Kitany? To najlepsza Kitana w historii serii. Całkowisice przereideisgnowana. Totalna świeżość w jej gameplayu. Patrzymy na nią i wiemy, że to dobra, stara Kitana, a po chwili klikając w przyciski na padzie doświadczamy zupełnie czego innego. Wiadomo było patrząc na poprzednie postaci, że głównie będzie się posługiwać wachlarzami, więc skąd to narzeknie? Zresztą teraz widać, że jest trochę damską wersją ninja, czuć w niej że ewaluowała w assasyna, a Ty nie możesz nic dobrego o niej powiedzieć widząc, że jej moveset zmienił się względem X na plus i narzekanie na Sai Mileeny też jest tutaj niepotrzebnie. Jak pisałem wyżej, twórcy chcą jakoś zastąpić postaci, których nie ma i dają innym jakiś mały element tych brakujących tak jak i w przypadku Errona, który rzuca butelką z kwasem. Trzeba zrozumieć, że NRS zapewne nie chciał i nie miał potrzeby wrzucać Mileeny do tej części MK, dlatego w zamian za to dali Sai Kitanie. Taki mały hołd i tyle, a może aż tyle. Nie ma co rozpaczać, bo to dodatkowe zdolności, których nie trzeba przecież wybierać. Nie wyklucza to też jednoznacznie Mileeny z gry. Zdolności jest wiele, a po premierze, po updateach można wiele zmieniać i nie jest to trollowanie z ich strony tylko ukłon w coś, czego wiedzieli, że i tak nie będzie w grze.

Każdy z NRS mówił, że to najobrzydliwsze i najfajniejsze fatality jakie zrobili i ok, ja się z tym zgadzam, ale jednak brakło mi w tym czegoś ekstra. Poza tym ta pierwsza faza z 'rzyganiem' mogła być zrobiona lepiej - np. tak jak w słynnym pocałunku śmierci, który złożyła Mileence w story. No i jak w ostatniej fazie ten robal rozwala łeb ofiary na dwie IDEALNIE równe części to też trochę kłuje w oczy. No ale cóż - trochę może zbyt negatywnie ten mój opis zabrzmiał, mimo, że nadal uważam to fatality za jedno z lepszych i takie lajtowe 9/10 bym dał.

Ten sam przykład narzekania. Szkoda, że nie poszli trochę w stronę tego, co było w MKX, ale gdyby właśnie poszli w tą stronę to Twój wpis jak i innych brzmiałby: "w NRS słabo z pomysłami i powinni zatrudnić kogoś do tego, bo kolejna kopia czegoś, co już widzieliśmy w story MKX".

Dziękuję.

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #558 dnia: Kwietnia 13, 2019, 10:59:42 am »
Trzeba jednak zauważyć, że my się starzejemy, mniej czasu na gry mamy, a trzeba grę dostosować do dzisiejszych standardów.

Z tym się zgadzam w 100%

Cytuj
Uważam, że NRS robi wszystko co w swojej mocy aby zadowolić oba środowiska i jak zwykle w kwestii bijatyk robi krok w przód.

Z tym nie.

Cytuj
Nie podoba mi się Cetrion jak wielu innych graczom ale jak Adept czy Luna pisali postaci typu Stryker w ogóle nie pasował do serii MK, a jakoś mało kto narzekał, a grało się nim dobrze.

tylko, że jak powstawał Stryker, to nie ukradł żadnego signature move żadnej innej postaci, której w tym rosterze zabrakło, a która była uważana za fan favourite ;)

Cytuj
Twórcy wiedzą, że nie zadowoloną każdego z nas, więc wrzucają do postaci jakieś elementy od innych. Chameleon miał zdolności innych ninja, każdy chce Chameleona, Shujinko miał zdolności innych postaci w MKD i też nikt nie narzekał. Cyber-Sub-Zero pojawił się w MK9 i było ŁAŁ, mamy Cyber Sub-Zero, a teraz kiedy wiemy, że pojawi się Frost, każdy mówi Łeeee kopia Sub-Zero, ale nikt jeszcze nie widział jej gameplaya. Wrzucili Cetrion ze zdolnościami innych, to łeeeeee deconfirmed Rain, Fujin, Tremor, no ale Chameleona chcielibyście zobaczyć i to samo tyczy się Kitany, o której będzie później.

Nie, nie każdy chciałby zobaczyć Chameleona. Ja na przykład nie - po pierwsze uważam, że nie da się go zrobić teraz tak, żeby nie wyglądało to absurdalnie, bo nasi 'nindżowie' wyewoluwali z pallet swapów w pełnokrwiste postacie o różnych archetypach. Po drugie myślę, że takie upychanie skilli w postać niczemu dobremu nie wróży, a jeśli ktoś jest prawdziwym fanem danego fightera, to raczej nie będzie zadowolony, że inna postać ma jej ruch.

Cytuj
Jak można ciężko cokolwiek napisać o movesecie Kitany?

No napisałem przecież dlaczego. Dlatego, że mam niesmak, że w owym movesecie pojawia się signature move Mileeny. Proste jak jebanie.

Cytuj
To najlepsza Kitana w historii serii. Całkowisice przereideisgnowana. Totalna świeżość w jej gameplayu. Patrzymy na nią i wiemy, że to dobra, stara Kitana, a po chwili klikając w przyciski na padzie doświadczamy zupełnie czego innego. Wiadomo było patrząc na poprzednie postaci, że głównie będzie się posługiwać wachlarzami, więc skąd to narzeknie? Zresztą teraz widać, że jest trochę damską wersją ninja, czuć w niej że ewaluowała w assasyna

W asasyna ewuluowała już w MKX, więc raczej niczym mnie NRS nie zaskoczyło. Oczywiście poza negatywnym zaskoczeniem, związanym z ruchem Mileeny, ale to osobny temat. Przecież poza tym to jest standardowa Kitana. Całkowity redesign to dostała Skarlet. W tym przypadku bliżej jej do sytuacji z Liu Kangiem, czyli myślenia w stylu: ok, odświeżymy trochę animacje, damy jakiś 1 czy 2 nowe ruchy i elo, wystarczy. I ja nie mówię, że to źle, bo przecież po co na siłę Kitanę zmieniać i wymyślać jakieś niestworzone rzeczy. To księżniczka/assasin, posługująca się wachlarzami. Są ruchy wachlarzami? Są. Są ruchy assasina? Są. Jest niesmak po sai Mileeny? Jest, jak cholera.

Cytuj
Trzeba zrozumieć, że NRS zapewne nie chciał i nie miał potrzeby wrzucać Mileeny do tej części MK, dlatego w zamian za to dali Sai Kitanie. Taki mały hołd i tyle, a może aż tyle. Nie ma co rozpaczać, bo to dodatkowe zdolności, których nie trzeba przecież wybierać. Nie wyklucza to też jednoznacznie Mileeny z gry.


Ale ja przecież od początku mówiłem, że Mileeny nie będzie w tej części, przez to, że jej śmierć w poprzedniej grze była tak zapadająca w pamięć. I wszystko byłoby ok, gdyby później wrzucili ją jako fan-service do DLC, a nie bawili się w takie pierdolone półśrodki. I tak, uważam, że jest to jednoznaczne potwierdzenie, że Mileeny nie będzie. Ta sama sytuacja co Jade w MKX. Hołd? Stary, weź wytłumacz fanom/fanatykom Mileeny, że 'hehe, słuchajcie chłopaki/dziewczyny, Mileeny nie ma w grze, ale za to Kitana dostanie pink shader i sztyleciki - zadowoleni? No - to dawać kasę" Przecież to jest absurd. Żaden prawdziwy fan nie będzie zadowolony z takiego traktowania swojej ulubionej postaci. Tak jak żaden fan Jade nie był zadowolony, że Kitana miała jej ruchy w poprzedniej grze.

Cytuj
Ten sam przykład narzekania. Szkoda, że nie poszli trochę w stronę tego, co było w MKX, ale gdyby właśnie poszli w tą stronę to Twój wpis jak i innych brzmiałby: "w NRS słabo z pomysłami i powinni zatrudnić kogoś do tego, bo kolejna kopia czegoś, co już widzieliśmy w story MKX".

Może trochę niejasno się wyraziłem. Chciałem, żeby pierwsza faza była subtelniejsza, a nie żeby było to rzyganie komuś w japę. Nie chciałem, żeby robili kopię, absolutnie. Poza tym przecież napisałem, że całościowo to fatality mi się bardzo podoba.

No i propsuję oczywiście merytoryczną wymianę zdań ;) pozdrawiam!

Offline franqey

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 657
  • Szary eminencja
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #559 dnia: Kwietnia 13, 2019, 12:09:43 pm »
Ja mam takie wrażenie, że w NS są dwie osoby odpowiedzialne za postaci. fabułę. Pierwsza, to zdolny scenarzysta, obłożony pracą, który od czasu do czasu wpadnie na świetny pomysł, poza tym musi sklejać całość. Nazwijmy go Barton Fink. Druga to siostrzeniec Eda. Nazwijmy go Hyzio. Zebrania wyglądają mniej więcej tak:
Barton: Mam dobry pomysł na postać. D'Vorah, Będzie taką robaczą królową. Będzie pluła larwami, knuła spiski.
Hyzio: Też mam dobry pomysł. Dajmy trochę młodej krwi. Nowe pokolenie pokocha Mortala, Postać wzorowana na Rihanie i Miley Cyrus. Plus gej. Musi być gej. Mają łączyć zajebistość Sonyi, Johnego, Kenshiego, Kung Lao i Scorpiona
BF: (odpala szluga, ręce mu się zaczynają trząść)
Ed Boon: Wpleć to jakoś w fabułę Barton

BF: Może byśmy tak wzorowali Outworld na cywilizacji Azteków?
H: Świetny pomysł. Ale żeby nie było za smutno to oni będą dobzi, co nie Wójku?
BF: (Bierze łyka z piersiówki)
EB: Słyszałeś Burton?

BF: Mam dwie dobre postacie. Pierwsza to Kollektor. Taka pokraka, złomiarz na służbie Shao Khana. Druga to Geras. Będzie czarnym poddanym. Strażnikiem, kustoszem. Inspirowany bizancjum. Będzie władał żywiołami.
H: Też mam pomysł, Zróbmy postać najsilniejszą, Też będzie władać żywiołami, ale silniej. Będzie boginią. I nie będzie czarna tylko niebieska
EB: ( bierze tabletkę na uspokojenie) Dasz radę to wpleść Barton?

Offline Luna

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 583
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #560 dnia: Kwietnia 13, 2019, 01:43:13 pm »
tylko, że jak powstawał Stryker, to nie ukradł żadnego signature move żadnej innej postaci, której w tym rosterze zabrakło, a która była uważana za fan favourite ;)

Tylko, że jak powstawał Stryker to mieliśmy MK3 przed którym pojawiło się w świecie MK trochę ponad 20 postaci. Obecnie mamy za sobą 10 części + spinoffy. Stary to naprawdę żadne porównanie;p

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #561 dnia: Kwietnia 13, 2019, 01:59:07 pm »
No tak, ale to nie ja wyjechałem ze Strykerem jako kontrprzykładem do Cetrion, a jedynie pociągnąłem temat ;)

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #562 dnia: Kwietnia 13, 2019, 03:31:32 pm »
Davidkoz -> Szykuj się na zniszczenie, nic Cię nie uratuje. A szczególnie Twoja nudna drużyna ziemskich żołnierzy.
franqey -> Mistrzostwo!
PurpleRain -> Dzięki za te podsumowania. Fajnie się je czyta.

Offline Filx

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 445
  • MKX: PS4
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #563 dnia: Kwietnia 13, 2019, 04:53:08 pm »
Fajna dyskusja się w końcu rozkręciła, akceptuję opinie każdego, ale jedna rzecz nie daje mi w tym wszystkim spokoju.

"Każdy chce Chameleona"- nikt nie chce Chameleona. Przeglądam zagraniczne fora, liczne kanały na YT, rozmawiam czasem z kolegami i jakoś nie zauważyłem praktycznie żadnego zapotrzebowania na tego wojownika.

"Na Shujinko nikt nie narzekał"- nie wiem jak było w latach, kiedy gra była świeża, ale teraz zdecydowana większość osób narzeka na Shujinko i uważa go za nieciekawą postać.

W ogóle nowe postacie oparte na ruchach starych to jeden z największych błędów, jaki można zrobić przy ich tworzeniu (mówię ogólnie o bijatykach, ale jeśli chodzi o Mortala to patrz: Jarek).
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 13, 2019, 04:54:55 pm wysłana przez Filx »

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #564 dnia: Kwietnia 13, 2019, 06:30:19 pm »
Davidkoz -> Szykuj się na zniszczenie, nic Cię nie uratuje. A szczególnie Twoja nudna drużyna ziemskich żołnierzy.
Już czekają Soyna, Johnny, Jax oraz Kano na rozprawienie się z Twoją ekipą ninja ;)

"Każdy chce Chameleona"- nikt nie chce Chameleona. Przeglądam zagraniczne fora, liczne kanały na YT, rozmawiam czasem z kolegami i jakoś nie zauważyłem praktycznie żadnego zapotrzebowania na tego wojownika.

"Na Shujinko nikt nie narzekał"- nie wiem jak było w latach, kiedy gra była świeża, ale teraz zdecydowana większość osób narzeka na Shujinko i uważa go za nieciekawą postać.
Może i też pośpieszyłem ze słowem "wszyscy" ale czytałem na zagranicznych forach, że fajnie byłoby zobaczyć Chameleona bądź jego damskiego odpowiednika. Tak samo jak jeszcze długo przed pierwszym trailerem MK11 sporo osób zastanawiało się nad fabułą i czy NRS pociągnie może temat MKDA i MKD. Co byłoby z historią Shujinka, czy dalej byłby głównym bohaterem i jak wpasowałby się w nową formułę MK.

Plus gej. Musi być gej. Mają łączyć zajebistość Sonyi, Johnego, Kenshiego, Kung Lao i Scorpiona
Hmmm chyba wiem skąd to się bierze oglądając co tydzień MK Kasta ;) Wystarczy popatrzeć na twórców MK :P Chyba chcą dać coś od siebie.

Adept mistrzostwo? wypowiedź franqey? Czy Ty z czegoś się wyśmiewasz:P

Nie zauważyłem też raczej, aby wylewano jakieś żale nad taką postacią jak Shujinko, bo jako postać przygotowana konkretnie pod Story Mode była to całkiem ciekawie zaprojektowana postać. Bardziej słyszy się o Hsu Hao, Kobrze, Darriusu czy Mokapie niż wspomnianym wcześniej dziadku. Są to postaci od których raczej NRS ucieka i trzeba to zrozumieć, bo w serii mamy tyle dobrych wojowników, że nie sposób już jest ich wszystkich wrzucić do rosteru. Zrobili bardzo dobry krok w przód dając nam do dyspozycji jedynie trójkę nowych zawodników w zamian za przywrócenie nieco starszych.

Uważam też, choć trzeba jeszcze troszkę na Frost poczekać, bo jeśli prawdą będzie to, że jest związana z cybernizacją Lin Kuei i sama może będzie cyborgo-podobna, to uważam, że twórcy wiedząc, że nie wrzucą nam cyborgów do gry, a na przełomie lat można powiedzieć, że jest ich już pięciu: Sektor, Cyrax, Smoke, Cyber Sub-Zero oraz Triborg, to Frost może będzie ich jakimś zwieńczeniem, dlatego zostawili ją na koniec. Mam nadzieję, że odjadą z nią na maxa i nie będzie kopią Sub-Zero. Tego życzyłbym sobie i fanom MK.


Offline Kornixon

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 354
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #565 dnia: Kwietnia 13, 2019, 08:33:11 pm »
https://youtu.be/43X9J6U7VRk

Powyżej link do filmu o FATALITY w Mortal Kombat 11. Dalej nie jestem fanem tych finisherów dementujących prawdziwość danej walki. Niestety (jak dla mnie) oba Fatale Johnnego takie są.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 13, 2019, 08:36:41 pm wysłana przez Kornixon »

Offline Luna

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 583
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #566 dnia: Kwietnia 13, 2019, 08:52:35 pm »
Dalej nie jestem fanem tych finisherów dementujących prawdziwość danej walki.
Ed gadał, że ich celem przy tworzeniu fatality jest zrobienie czegoś, czego nie da się powtórzyć na żywo. Ta swego rodzaju groteska ma służyć uwydatnieniu prostej rzeczy - fikcji na ekranie. Gdyby zrobili bardzo realistyczne fatality, to MK szybko przez opinie publiczną został by okrzyknięty „symulatorem mordowania” i pierwszym krokiem do zostania mordercą. Dlatego uważam, że dobrze jest jak jest. Jadą po bandzie, ale pewnych granic nie przekraczają. Poza tym już tak z przekąsem mówiąc to jak widzisz realiatyczność walki w grze, gdzie każdy sra fireballe i inne rakiety z ręki:D?

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #567 dnia: Kwietnia 13, 2019, 08:55:01 pm »
https://youtu.be/43X9J6U7VRk

Powyżej link do filmu o FATALITY w Mortal Kombat 11. Dalej nie jestem fanem tych finisherów dementujących prawdziwość danej walki. Niestety (jak dla mnie) oba Fatale Johnnego takie są.

Ło matko, to już wiem, które fatality będzie ulubionym Davidkoza ;v

Offline Kornixon

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 354
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #568 dnia: Kwietnia 13, 2019, 09:12:03 pm »
No te fireballe i inne to jeszcze jakoś można podciągnąć pod lore świata. Jakieś starożytne moce i inne pierdoły. Takich rzeczy nie można. Mi się nie podoba ten kierunek rozwijania FATALITY. Bo takie praktyki doprowadzą do totalnej groteski i kiedyś to zje swój własny ogon.
Oj wiesz Luna mamy czyste mordowanie z okropnym cierpieniem, do którego można się właśnie przyjebać o to, że wygląda to jak wyciągnięte z jakiegoś sado maso. Za przykład można podać drugi fatal Sonyi czy ten obrzydliwy fatal Baraki gdzie jakimś cudem ofiara nie posiadając przedniej części czaszki jeszcze kaszle. :D

Edit: Hmm... Czy mi się tylko wydaje czy fatal Skarlet się zepsuł? Bo tam chyba tylna część głowy pękała, a tutaj ta krwawa kolumna przeszła jak po wazelinie.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 13, 2019, 09:14:12 pm wysłana przez Kornixon »

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #569 dnia: Kwietnia 13, 2019, 09:19:59 pm »
Ojejku Kornix, jak bardzo ja się z Tobą w tym momencie zgadzam! Oba fatality Johnnego są absolutnie CHUJOWE i totalnie obdzierają walkę z całego mrocznego klimatu. Cieszę się, że ktoś myśli podobnie do mnie. Stawiam piwo przy najbliższej Twojej wizycie w Łodzi.