'

Autor Wątek: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?  (Przeczytany 10673 razy)

Offline Rell

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #15 dnia: Lutego 28, 2010, 03:28:46 pm »
l) Rell -> lubij?cy dmuchane lale,

Mia?e? nikomu nie mówi?  >:(

Jak mog?e? mnie, Lorda wymieni? jako 5. z kolei??

Ja jestem 12  :'(

Wiem, wiem nic nie wnios?em do tematu ale musia?em si? wy?ali?  ;D

Offline Piekielny Scorpion

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ninja piekie?
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #16 dnia: Marca 01, 2010, 12:35:25 am »
Có? jak wed?ug mnie ten temat jest niepotrzebny je?li kto? odchodzi z forum to jego prywatna sprawa

Powróci? z piek?a by si? zem?ci?

Offline Martins

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Debe?ciak Team
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #17 dnia: Marca 01, 2010, 01:21:03 am »
A wi?c Panie Adept, nie musz? by? Pana koleg? (co jest jednoznaczne z udzielaniem si? na forum, wnioskuj?c z Pana wypowiedzi), nie musz? z Panem gra? , je?dzi? na zloty, ?mia? si? z dowcipów Pana, czy innych u?ytkowników forum , je?li chc? wyra?a? tutaj swoje opinie. Nie interesuje mnie, czy kogo? ?mieszy z kolei moja ironia, któr? bez w?tpienia operuj?. Nikomu nie chc? zaimponowa?, taki mam charakter i prosz? sobie wyobrazi?, ?e Pana obiekcje, które prawdopodobnie kierowa? Pan ju? do niejednego (zapewne by?ego ju? u?ytkownika forum) oczywi?cie wys?ucham, ale generalnie nie przywi??e do nich zbytniej wagi. Bardzo dobrze pami?tam, ?e kiedykolwiek wypowiada?em si? lub dyskutowa?em na tym forum (a tylko w moim przypadku jest to nazywane "k?ótni?"), swoje wypowiedzi argumentowa?em. Nie rozumiem czemu zosta?em nazwany "niezdyscyplinowanym u?ytkownikiem forum". ?adnej z zasad tego forum nie z?ama?em, a ?e moje wypowiedzi cz?sto maj? ironiczny charakter, no có? ka?dy jest inny, mam przeprosi? ?e niektórym osobom to nie pasi?Lito?ci... Nikomu nigdy nie sugerowa?em, jak ma si? wypowiada?, je?li nie ?ama? jego regulaminu. Ale widz?, ?e niektórzy maj? na ten temat inne zdanie. Nie musz? by? tak?e niczyim koleg?, ?eby wypowiada? sie na temat jakiej? osoby publicznie. Nie musz? jej dok?adnie zna?, wszystkiego o niej wiedzie?. Podobnie ka?dy z u?ytkowników mo?e si? wyra?a? na mój temat wiedz?c o mnie tyle ile wie, nawet nic (co niektórzy robi?, ich sprawa, mi to nie przeszkadza). To nie mi brakuje luzu, bo nie ja nad??em si? jak balon, czytaj?c ten temat i nie ja zacz??em nabijania offtopów.
Oczywi?cie ka?dy u?ytkownik wnosi wiele na to forum, a najbardziej Ci, którzy nie s? autorami tego tematu :D akurat ten dowcip za?apa?em (mimo, ?e nim nie by?). Je?li chodzi o "internecik", jest to tylko bezpieczny sposób na wyra?enie swojej opini ( nikt z braku ewentualnych argumentów w dyskusji ze mn? nie zaplikuje mi pi?chopiryny :)), ale na ?ywo te? mog? pogada?, spoko. Tylko najpierw mój rozmówca musi podpisa? deklaracj?, ?e pokryje ewentualne koszty mojego leczenia ;). Panie Adept, skoro to ja wtr?cam si? w sprawy prywatne innych u?ytkowników forum, a nie dotyczy?y one Pana osoby, to czemu Pan si? w tej kwestii wypowiedzia? ? To chyba te? nie jest Pa?ska sprawa. A mo?e jest? Ciekawy sposób my?lenia...
Dzi?kuj? Panu Cobrze, ?e wskaza? mi w?a?ciwy sens posiadania mózgu, postaram si? skorzysta? z tej rady ;). Niestety dla niektórych, posty, które zosta?y skierowane do mojej osoby, ani mnie obrazi?y, ani nie wywo?a?y jakich? negatywnych emocji wobec kogokolwiek z u?ytkowników forum ( i wbrew niektórym sugestiom, po ich przeczytaniu bylo mi mi?o).
Niektórym osobom si? tu liczy, ile przebywaj? na forum, i czy zas?uguj? na nazywanie si? wzorowym u?ytkownikiem ( kolejny powód dla którego to ja powinienem wyluzowa? ;)).
Pozdrawiam wszystkich zas?u?onych (w wi?kszo?ci sztam? z Panem Adeptem ) bywalców forum, a to teraz powinienem chyba zakomunikowa?, ?e odchodz?, a wi?c.... nie odchodz? (i nie jest mi przykro, sorry), bo mimo wszystko bywalcy tego forum to wed?ug mnie osoby reprezentuj?ce wysoki poziom  (tutaj ironii naprawd? nie stwierdzono). ?eby ostudzi? negatywne uczucia wobec mojej persony, przez jaki? czas b?d? si? jedynie ogranicza? do przytakiwania w bardziej ogólnych tematach, aby nikt nie pos?dzi? mnie o u?ywanie "brzydkich s?ów", na których podobno moje wypowiedzi si? opiera?y ;).
« Ostatnia zmiana: Marca 01, 2010, 01:29:44 am wysłana przez Martins »
Pokurwi?o mnie!!!

Offline franqey

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 657
  • Płeć: Mężczyzna
  • Szary eminencja
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #18 dnia: Marca 01, 2010, 02:01:10 am »
Panie, lubisz pan argumentacj?, prosz? bardzo, ale nie zawsze wyszukane s?ownictwo i podawanie jaki? przyczyn ukryje s?ab? prowokacj?. Ale jak pan chcesz.

Mnie te? bawi nadmierny patos w stosunku do forum, ale przyk?ad do którego si? odnosisz pan ze swoj? rzekom? ironi? jest nie trafiony. Moon napisa? ?e odchodzi, odszed? i tyle, nie twoja brocha, nie moja, i nie b?dzie nasza jak wróci. Wrzucasz to do jednej paczki z odej?ciem Adepta jaki? czas temu, cho? sytuacja bli?sza jest opuszczeniu forum przez rzekomo skrzywdzonych przez kó?ko wzajemnej adoracji. Zatem wniosek jest prosty - na podstawie jednego przyk?adu starasz si? zrobi? zasad?, podpinaj?c pod ni? nie istniej?ce przypadki. W dodatku ten jeden przyk?ad Pan usprawiedliwiasz u?yteczno?ci? na forum. Elementarna logika si? k?ania, a ironi? chuj strzela. Kolejna sprawa - piszesz ?e nie szukasz kolegów, no i fajnie. Mi te? szukanie kolegów na forum wydaje si? do?? ?a?osne. Ale przy zastrze?eniu ?e je?eli si? wejdzie na forum, znajdzie ludzi ciekawych to t?umaczenie si? ?e "si? z nimi nie zakumpluje bo s? z internetu" jest jeszcze bardziej ?mieszne. Nie wydaje mi si? ?eby który? ze sta?ych bywalców wchodzi? tu bo koniecznie chce mie? internetowych przyjació?, tylko jak poza internetem znale?li ze sob? wspólny j?zyk. I tak jak w ka?dej innej sytuacji mogli si? wkurwi? ?e obrabiasz Pan dup? koledze. Nie o to chodzi ?e kto? jest szykanowany, czy nie wpuszczany do jakiego? towarzystwa, tylko o zdolno?? odpowiedniego si? w towarzystwie zachowania. Mo?esz u?ywa? ironii, sarkazmu, by? cyniczny, z?o?liwy etc. , ale szydzi? te? trzeba potrafi?. Nie potrafisz -  trudno, ale w takim razie nie t?umacz si? Pan. Zw?aszcza ?e to t?umaczenie wygl?da tak - " nie przeprosz?, bo mi na was nie zale?y, ale zrozumcie mnie takim jaki jestem". Znów elementarna logika.

PS. Jasne ?e pisa?em bana?y, i post ten nie powinien w ogóle powsta?, ale napisa?em go tylko po to ?eby pokaza? ?e nie sam fakt argumentowania ?wiadczy o jako?ci wypowiedzi. Na przysz?o?? postaram si? ograniczy? do "spieprzaj dziadu".
But if you're gonna dine with them cannibals
Sooner or later, darling, you're gonna get eaten
But I'm glad you've come around
here with your animals
And your heart that is bruised but unbeaten
And beating like a drum

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #19 dnia: Marca 01, 2010, 02:07:33 am »
Mia?em odpisa? w podobnym bufoniastym stylu licealisty który stara si? wyj?? na profesora, ale w pewnym momencie powiedzia?em "Dosy?". Naprawd? nie chce mi si? na si?? pisa? per "Pan" etc.

Pierwsza rzecz: Pisz?c w ten sposób jedynie wzbudzasz u?miech politowania. Nie czyni Ci? to m?drzejszym jak 40 minut sp?dzisz nad postem upi?kszaj?c go do granic mo?liwo?ci cynizmem i sarkazmem. To jest w stylu "Oh jaki ja jestem m?dry, ale im napisze, ?e b?dzie im g?upio!". Nie kochany, wcale tak nie jest, a wr?cz odwrotnie. Ju? Ci udowodni?em w temacie o "kobietach w Mortal Kombat", ?e gada? w ten sposób ka?dy potrafi. Uwa?am wr?cz, ?e m?drzej wychodzi w tym zestawieniu Franqey mówi?cy na ShoutBoxie mow? rynsztokow? (Co te? Davidkoz zauwa?y? w swoim rankingu).

Druga rzecz: Przesta? by? ura?onym dupkiem. Zosta?e? zjebany przez pi?ciu sta?ych bywalców tego forum. Przyjmij to z honorem, a nie ?kaj jak baba pod pozorem pseudo naukowej paplaniny. Najpierw ingerujesz w nasze towarzystwo obrabiaj?c dup? naszemu koledze, chocia? ?aden z nas Ci? nie zna, a pó?niej p?aczesz, ?e pi?ciu u?ytkowników po prostu w mord? Ci da?o za chamstwo.

Trzecia rzecz: W moim przypadku by?em wkurzony na robaczka co nast?pi?o odwróceniem si? od forum. By?a to moja sprawa, tak jak teraz to sprawa Moona. Jednak w moim przypadku to by?a tylko jedna opinia co do jako?ci mojego artyku?u. W Twoim wi?kszo?? aktywnych u?ytkowników forum zjeba?a Ci? za Twoj? ignorancj?, a Ty nadal nie kumasz o co chodzi. Tak jak Franqey napisa?. Brak Ci elementarnej logiki w postach, a szydzi? te? trzeba umie?, bo sama argumentacja nie wystarcza.


Czwarta rzecz: Przeczytaj post Franqey`a kilka razy, bo mo?e on Ci uzmys?owi jaki jest Twój problem.

Pi?ta rzecz: Taki z Ciebie super inteligent, ?e a? zacz??e? od "a wi?c". Zniszczy?e? sobie wi?c ca?? szyder? ju? na samym pocz?tku. Gratulujemy :)
« Ostatnia zmiana: Marca 01, 2010, 02:58:03 am wysłana przez Adept »

"A poza tym dojeba? 6-0 Kungowi... On si? rzeczywi?cie nie nadaje przeciwko tej g?upiej, starej, zjadanej przez robaki, wrzeszcz?cej suce." - Johnx, 16. sierpnia, 05:06

Offline Martins

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Debe?ciak Team
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #20 dnia: Marca 01, 2010, 01:20:34 pm »
A wi?c (?eby po raz kolejny wyj?? na idiot? ;D) to by?a prowokacja (mia?a mie? ?artobliwy charakter), przyznaj? nawet je?li ?a?osna, no có? idea?em nie jestem i jestem tego ?wiadomy. Tylko Pan Adept jest chodz?cym s?ownikiem, ja si? za takiego nigdy nie uwa?a?em. Odej?cie Moona i odej?cie Pana Adepta to dwie ró?ne sprawy i nie rozumiem, sk?d pomys?, ?e wrzucam je do jednego wora. By? mo?e to sugerowa?y moje niecne :) oraz ?a?osne ;D prowokacje, ale tak nie by?o. Na temat odej?cia Pana Adepta wypowiadzia?em si?, dopiero po jego reakcji na mój post. "Nie zakumpluj? sie z kim?, bo jest z internetu" ? Ja co? takiego sugerowa?em? A mo?e stwierdzi?em? To nie jest tak, ?e nie szukam kolegów dla zasady, po prostu decyduj? cz?sto kwestie braku czasu, b?d? dojazdy na jakie? konwenty w celu spotkania si? itp. Nie móg?bym zagwarantowa?, ?e b?dzie mi si? chcia?o gdziekolwiek je?dzi? w celu szeroko rozumianej integracji,. Dlatego nie wchodz? raczej w przyjacielskie uk?ady z osobami z forum. Nie chodzi tu o to, ?e si? boj? spyta?: czy b?dziesz moim koleg?? Bo tak nie jest. Gdyby mój ewentualny forumowy kolega mieszka? w tej samej mie?cinie co ja, to bardzo prawdopodobne ,?e mo?e zna?bym go osobi?cie i tyle w tym temacie. Panie Franquey, Pan chyba nie mój post ostatnio komentowa?, bo niektóre z pa?skich teorii s? doprawdy kosmiczne (mo?e to nawet dobrze). Oczywi?cie to, ?e swoim postem obrobi?em komu? dup?, nie jest do ko?ca prawd?, jedynie do tego nak?ania?em. Mog? si? przychyli? do Pana opinii, aby nast?pnym razem ograniczy? si? Pan do stwierdzenia "Spieprzaj Dziadu" (lepiej Pan na tym wyjdzie). Pan Adept z kolei pojecha? klasyk?: licealista, pseudo profesor, nie uczestniczy w ?yciu forum, czas pisania postu... "Oh jaki ja jestem m?dry, ale im napisz?, ?e b?dzie im g?upio"- powiedzenie, ?e ka?dy ocenia przez pryzmat w?asnej osoby jest w tym przypadku prawdziwe. Nie jestem ura?onym dupkiem, na nikogo si? nie obrazi?em, ja naprawd? nie jestem osob? Pana pokroju, której sponiewierana (w Pana mniemaniu) duma prowadzi do wielkiej obrazy majestatu. Zostalem skomentowany przez pi?ciu, dwudziestu, czterdziestu u?ytkowników forum, ok. Pan na moim miejscu ju? by nowe forum zak?ada?. Ja mam po prostu dystans do w?asnej osoby. Nie próbuj? na si?? kreowa? si? na inteligenta, jestem po prostu sob?. Oczywi?cie dla Pana to jak zwykle poziom licealisty, wystarczy mie? inne zdanie ni? Pan. Na koniec statsy: czas pisania pseudo inteligentnego postu: 47 min. Mam nadziej?, ?e wywo?a?em u?miech politowania ::) Chill out Cz?owieku!
Pokurwi?o mnie!!!

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #21 dnia: Marca 01, 2010, 01:32:19 pm »
A wi?c (?eby po raz kolejny wyj?? na idiot? ;D) to by?a prowokacja (mia?a mie? ?artobliwy charakter), przyznaj? nawet je?li ?a?osna, no có? idea?em nie jestem i jestem tego ?wiadomy.

Czy Ty nie pomyli?e? naszego forum z forum Onetu? Prowokacje, robienie na z?o??. Ile Ty masz lat? Piszesz jak skrzywdzony przez Los licealista, który chce udowodni? innym jaki to on rezolutny nie jest. Pogód? si? w ko?cu z tym, ?e dla nas jeste? ju? spalony i cokolwiek nie napiszesz i w jakkolwiek pi?knym j?zyku, to nadal b?dziesz po prostu zgorzknia?ym, skrzywdzonym przez ?wiat userem. Ten temat jest przyk?adem, ?e wkurzasz po prostu ludzi na forum. Jeste? tu w defensywie, a wszyscy Ci t?umacz? ?eby? w ko?cu przesta? p?aka? i zgrywa? inteligenta. Powiem tak jak Franqey zasugerowa?. Po prostu "spieprzaj dziadu". Bo dyskusja z Tob? jak dzieckiem który robi innym na z?o??. Pewnie b?dziesz odpisywa? na ten tekst szukaj?c dwie godziny w Internecie inteligentnych sformu?owa? do swojego postu. Daruj wi?c sobie. Nikomu tu nie imponujesz, a po prostu jeste? besztany z postu na post. Otwórz wreszcie oczka. Zjeba?e? tym tematem, zosta?e? zjebany, po co ta ca?a farsa? Po co si? k?ócisz z nami wszystkimi? Co, ca?y ?wiat si? przeciwko Tobie obróci??

W jednym masz racj?. Gdyby mnie tyle osób zjecha?o co Ciebie w tym temacie i to starych u?ytkowników, to zastanowi?bym si? mocno nad sob?. Jak wida? Ty nie masz za grosz samokontroli by pomy?le?, ?e mo?e jednak inni maj? racj?.
« Ostatnia zmiana: Marca 02, 2010, 09:40:29 am wysłana przez Adept »

"A poza tym dojeba? 6-0 Kungowi... On si? rzeczywi?cie nie nadaje przeciwko tej g?upiej, starej, zjadanej przez robaki, wrzeszcz?cej suce." - Johnx, 16. sierpnia, 05:06

Offline Cobra

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #22 dnia: Marca 01, 2010, 01:48:22 pm »
Matko kochana!
Martins, nie staraj si? na si?? zab?ysn?? na forum.
Lito?ci, czy ty ku*wa za ka?dym razem musisz udawa? takiego pieprzonego profesorka?
Pierwsza rzecz która mnie poruszy?a, mianowicie mówi?c o tym:

"Panie Adept, skoro to ja wtr?cam si? w sprawy prywatne innych u?ytkowników forum, a nie dotyczy?y one Pana osoby, to czemu Pan si? w tej kwestii wypowiedzia? ? To chyba te? nie jest Pa?ska sprawa. A mo?e jest? Ciekawy sposób my?lenia..."

Mhhh pomy?le?, czemu to Adept si? wtr?ca, o wiem!
Bo jest jego przyjacielem ?!

Zapytam si? ciebie jeszcze raz gdy? nie odpowiedzia?e? mi wcze?niej na me pytanie:
Po co za?o?y?e? ten temat? aby zab?ysn???
Gdyby? posiada? cho? krzty szacunku do nas a przede wszystkim do Moona to by? uszanowa? prywatno?? kolegi i nie zak?ada? tego tematu.
Te twoje ironie. . . My?lisz ?e ?mieszny jeste?? Rzyga? mi si? ju? chc? twoimi postami !
Ju? nawet brak mi s?ów na tw? osob?. . .
Adept i Franqey ju? ci chyba wszystko wyt?umaczyli za mnie, czy? nie?

Offline Kitana,Sindel,Tomek

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 900
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #23 dnia: Marca 01, 2010, 03:28:48 pm »
Cobra skoro Adept wzia? sie za Martinsa to dlaczego i ty na niego naskakujesz? Wiesz przeciez, ?e tego prawdopodobnie nie zrozumie a dalej ci?gniesz ten temat... Przecie? to nie ma nawet najmniejszego sensu, ty mu cos napiszesz a on si? b?dzie bronil. FAKT! Gdy napisa? o tym, ?e to prowokacja to ?miac mi si? chcia?o, ale kazdy z nas jest inny i raczej nikt nie zas?uguje na az tak? negacje...

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #24 dnia: Marca 01, 2010, 03:34:48 pm »
Tak jak powiedzia? Martins. Ka?dy ma prawo si? wypowiada? na forum. Jak taki Martins mo?e, to i Cobra równie?. Tak zrobili równie?: Franqey, Davidkoz i SlaveMe. I tak, nikt nie zas?uguje na tak? negacje, chyba, ?e kto? na si?? lubi si? k?óci? i trwa? uparcie przy swoim jak Martins przy krytyce ca?ej aktywnej strony forum. Po prostu czasem trzeba wiedzie? kiedy zej?? ze sceny.
« Ostatnia zmiana: Marca 01, 2010, 03:37:35 pm wysłana przez Adept »

"A poza tym dojeba? 6-0 Kungowi... On si? rzeczywi?cie nie nadaje przeciwko tej g?upiej, starej, zjadanej przez robaki, wrzeszcz?cej suce." - Johnx, 16. sierpnia, 05:06

Offline Cobra

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #25 dnia: Marca 01, 2010, 03:50:09 pm »
KST czemu? bo ja równie? jestem w obronie przyjaciela (Moon). . .
A po za tym ci?gle z ka?dym postem mnie serdecznie wkurw. . .
Najciekawsze jest to czemu do Mnie si? do czepi?e? Tomek a nie do np Franqey'a :)

Offline Kitana,Sindel,Tomek

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 900
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #26 dnia: Marca 01, 2010, 04:19:51 pm »
Franqey budzi we mnie respekt xD

Offline Martins

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Debe?ciak Team
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #27 dnia: Marca 03, 2010, 03:53:22 pm »
Dobra ju? ko?cz?, nie musz? mie? zawsze ostatniego s?owa. Odpowiem jeszcze tylko na pytanie Pana Cobry: Za?o?y?em ten temat poniewa? chcia?em nada? zabawny ton sytuacjom, w których kto? odchodzi z forum. To by?a prowokacja, je?li kto? tak si? do niej ustosunkowa?. Gdyby wszyscy zareagowali na to, tak jak na poczatku zareagowa? Pan Kitana,Sindel,Tomek to by si? nic takiego wielkiego nie zdarzy?o.
Pokurwi?o mnie!!!

Offline Cobra

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #28 dnia: Marca 03, 2010, 05:09:25 pm »
Rzeczywi?cie bardzo zabawne jest jak przyjaciel odchodzi z forum (W Moim Wypadku Przyjaciel, chodzi tu o Moona), gratuluje takiego poczucia humoru.
Chcesz ?y? zanim w zgodzie to si? zastanów 3 razy przed napisaniem takiego tematu lub w innym wypadku, posta. Lecz u niektórych i tak ju? masz wielk? kresk?.
Nic wi?cej do napisania nie mam.

Online SlaveMe TortueMe KillMe

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 1914
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Odchodz?...i co z tym fantem zrobi?
« Odpowiedź #29 dnia: Marca 14, 2010, 12:06:38 am »
To jak ju? wszystko sobie wszyscy wyja?nili to mo?e kto? zamknie temat ?eby si? znowu nie zacz??o........
Jam jest ten który przywodzi do zguby,
Ten który uciska  maluczkich,
(...)
Patrzcie na me dzie?a o wielcy tego ?wiata,
I p?aczcie nad swym losem....
Jam jest Lord  - Ten Który Przynosi Burz?

"Wygra? ten g?upi chuj SlaveMe. Gratulujemy"
                                        Adept 3 czerwca 2010
NITHE AR LITUL,
NITHE AR TRETUL,
KAAR ATH TRET RO
THO KI EFFEL OT ETEROTOT
(...)
NITHERA AR ARITE OT LAR KA'AR BAAR