'

Aktualności: Mortal Kombat X - podyskutuj o najnowszej ods?onie MK!

Autor Wątek: Kroniki Mortal Kombat  (Przeczytany 6234 razy)

Bodzio

  • Gość
Kroniki Mortal Kombat
« dnia: Stycznia 09, 2010, 03:44:43 pm »
Twórczo?? fanów MK bywa zaskakuj?ca. Przekona? si? mo?e o tym ka?dy, kto przeczyta Kroniki Mortal Kombat - powie?? napisan? przez Bart?omieja Zi?ba. Udaj si? w podró? do ?wiata, w którym przedstawione zosta?y losy znanych bohaterów gier MK.

Plik do pobrania: http://mkc.honmaru.pl/kroniki/kroniki.pdf
« Ostatnia zmiana: Stycznia 10, 2010, 06:08:04 pm wysłana przez Bodzio »

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Kroniki Mortal Kombat
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 09, 2010, 05:58:12 pm »
Cytuj
ni st?d, ni zow?d z nerwów dosta?em ataku histerycznego ?miechu. Po krótkiej chwili podobnie i mój towarzysz broni Reiko.
- Z czego si? ?miejesz? – spyta?em cynicznie Reiko, wycieraj?c spocon? skro? w skórzan? r?kawic?.
- A ty? – odpowiedzia? pytaniem, poniewa? ja ca?y czas robi?em dok?adnie to samo co on.

Ah tak. Perfekcyjny dialog. Gwoli przypomnienia: Rozmawiaj? Reiko, cz?owiek z?y do szpiku ko?ci, genera? armii ciemno?ci i Shao Kahn, najbardziej z?y i pot??ny pó?-bóg w historii universum Mortal Kombat. I co?
"- Z czego si? ?miejesz?
- A Ty?"
Po prostu rozbroi?o mnie na ?opatki  :-X

Cytuj
- On ci? wzywa i zarazem on ci? wyzywa na pojedynek – odpowiedzia? Reiko.

Eee, ?e co? "Mama ci? wo?a i zarazem wo?a ci? na obiad".

Cytuj
- Ja s?ysz? doskonale jego szepty. Ty te?! Tylko ?e si? boisz! – oznajmi? Reiko.
- Jak ty ?miesz Reiko?! – oburzy?em si?, ale ci?gle nie mog?em pohamowa? histerycznego ?miechu. – Jak ty w ogóle ?miesz tak mówi??! Oszala?e??! Przecie? ja ci? za to zabij?! – grozi?em mu, w ka?dej chwili b?d?c gotów doby? miecza.
Lito?ci. Imperator si? ?mieje (Nie wyja?niono w fan fiction dlaczego) i na ogromny brak szacunku ze strony Reiko mówi: "Jak ty w ogóle ?miesz tak mówi??! Oszala?e??! Przecie? ja ci? za to zabij?!" Roze?mia?em si? na tym zdaniu.


Cytuj
- Zechcesz mnie zabi? dopiero jak powiem ci co zrobi? – cynicznie odpar? mój zaufany genera?.
- To nie mów mi o tym, tylko po prostu to zrób – zasugerowa?em, równie cynicznym tonem.
- Powiem ci – nalega? Reiko.
- Nie mów, bo ci? zabij? – ostrzeg?em go, wprawdzie ?miej?c si?, jednak mówi?em bardzo powa?nie.
- Powiem ci – nalega? Reiko.
(...)
- Nie mów. Jak powiesz, od razu karz? ci wbi? miecz w plecy – zupe?nie szczerze go ostrzega?em.
O Jezus Maria. D?u?ej si? tego nie da?o podci?gn???
- Powiem Ci Shao Kahn!
- Mów Reiko!
- A w?a?nie, ?e powiem!
- Ja ci? zabij?!
- Zabij jak powiem!
- No to mów!
- Powiem ci!

Dialogi le?? i kwicz?

Cytuj
Ko? od razu wzdrygn??, po czym parskn?? ?lin?, b?yskaj?c przy tym z?bami.
Konie maj? ?ó?to szare z?by. Nie istnieje na ?wiecie ko? z bia?ymi z?bami.

Cytuj
Tymczasem ten sam troll nie pozwoli? si? Reiko ogarn??, tylko od razu próbowa?… na nim usi??? niczym mamut na arbuzie.
B??d sk?adni logicznej po wielokropeku.

Cytuj
Reiko przera?liwie zwymiotowa?. Reiko robi? to d?ugo,
Powtórzenia

Cytuj
Chwiejne stawia?a kroki tak jak marionetka, kiwa?a si? na boki niczym kuk?a lub pos?pny strach na wróble targany przez poln? zawieruch?.
Potwórzenia. Wszystkie trzy s?owa wyra?aj? dok?adnie to samo. Kapujemy. Demon by? niepokraczny, d?isys.

Cytuj
Straszliwy przeciwnik nachyli? si? i ko?lawo spojrza?, zerkn??, popatrzy? zezowato.
Po raz kolejny ten sam problem. KAPUJEMY: Mia? zezowaty wzrok. Po co milion razy nam to t?umaczy?.

Cytuj
Emocje w?ród zgromadzonych trolli zawrza?y. Olbrzymy warcza?y oraz rycza?y, a nawet pohukiwa?y i wy?y, dopinguj?c demona.
A gdzie ludzie którzy jeszcze przed chwileczk? walczyli z tymi trollami? Zostali zabici? Czy po prostu znikn?li? Fan fiction nigdy nam tego nie t?umaczy. Nagle wszyscy walcz?, a pó?niej trolle odwracaj? si? w stron? Reika oraz demona. I co z noobami? Te? przestali walczy?? Dlaczego to nie jest wyja?nione? Czy nie powinno by?: "Walka ludzi z noobami trwa?a, podczas gdy trolle nie przejmuj?c si?, ?e w oko?o trwa wojna utworzy?y kó?eczko i zacz??y kibicowa? demonowi w walce z Reikiem"?  ;) logika i wyja?nienie.

Cytuj
Drahmin w kó?ko be?kota? co? niezrozumiale, to znowu be?kota? co? kompletnie bez sensu i ca?y czas rozgl?da? si? chaotycznie na boki, jakby nic nie rozumia? z otaczaj?cego go ?wiata
KAPUJEMY: Be?kota?

Cytuj
Reiko mia? przy sobie metalowe gwiazdy nind?a.
S?owo "ninja" nie spolszczamy. Podobnie jak kuku, nunchaku czy ninja. S?owa te zawsze pozostaj? w oryginalnej pisowni. Je?eli na si?? chcemy u?y? ju? spolszczenia, bardziej pasowa?oby "gwiazdy nind?y" gdy? gwiazdy Kogo? Czego? Nind?y. Topór berserkera/w?ócznia amazonki.

Cytuj
Ten pokiwa? si? na boki tak bardzo, ?e ju? wydawa?o si? ?e upadnie, po czym podniós? oparty dot?d o lód kloc, po czym zacz?? nim wymachiwa? jakby wprawione w ruch ko?o m?y?skie – tak par? na Reiko.
Po czym

Cytuj
Reiko sta? zupe?nie skr?powany wi?zami strachu
Bez jaj. Mówisz o Reiku, cz?owieku który w zamierzeniu by? jedynie godny by zast?pi? Shao Kahna. Cz?owieku który w sercu mia? ciemno?? i który przewodzi? legionami Shao Kahna. Teraz piszesz o nim, ?e by? skr?powany wi?zami strachu? ? Lito?ci. Kreowanie bohaterów Mortal Kombat w tym fan fiction le?y na ca?ego. Postacie s? zupe?nie inne ni? w Mortal Kombat. Ja rozumiem, ?e wygenerowanie ?wiata i fabu?y jest intencj? tylko i wy??cznie autora, ale je?eli bierzemy istniej?ce charaktery i istniej?cego universum, to pasuje chocia? zachowa? t? ?cis?o??. Bo równie dobrze to mog?o i?? pod god?em fantasy, a nie Mortal Kombat. Jak ju? robimy co? pod czyj?? flag?, to róbmy to tak jak jest kanonie g?ównym.

PS1. Aha, pó?niej zasugerowano mi, ?e w tym czasie Reiko nie musia? by? z?y. No có?. Je?eli wcze?niej mi tego nie wyt?umaczono, to mam pe?ne prawo tak my?le? jak napisa?em.

Cytuj
Reiko wpad? w panik?
j/w

Cytuj
W dotyku demon przypomina? mokre cia?o glizdy
Chyba d?d?ownicy. Glisda wyst?puje w ludzkim ciele jest nicieniem i nie s?dz? by ktokolwiek zdawa? sobie spraw? jaka jest w dotyku. Po drugie piszemy "glista".

Cytuj
- Pomó?! Shao pomó? mi! Towarzyszu broni! – wreszcie Reiko zawo?a?, przyznaj?c si? tym samym do swojej pora?ki w pojedynku.
Ok, po tym momencie si? poddaje ;D To s? najgorzej przedstawione charaktery postaci MK we wszystkich opowiadaniach jakie czyta?em. Ju? nawet Kitana,Sindel,Tomek mia? o niebo lepsz? charakterystyk? postaci. Muchy wpad?y na ryj Reiko i ten zacz?? p?aka? do Shao Kahna. Rzeczywi?cie, taki naprawd? jest Reiko. Tak w?a?nie by powiedzia?  :)

PS2. Tak jak napisa?em wy?ej w PS1. Dopiero pó?niej doczyta?em, ?e mo?e jednak ci ludzie nie byli jeszcze tymi kim si? stali w Mortal Kombat the game. Co jednak nie t?umaczy tego, ?e autor nie wyja?ni? tego.

I kilka innych pere?ek:
Cytuj
- Jestem Liu Kang! – przedstawi? si? czempion. – Wszyscy mnie znaj?,
Cytuj
Reiko zwija? si? z bólu, le??c na lodzie, a ha?a?liwe muchy obczepi?y go, wdar?y si? pod ubranie i na powierzchni jego cia?a po?piesznie kopulowa?y pomi?dzy sob?.


Transformacja cz?owieka w Imperatora jest strasznie naiwna. Bohater który zabi? bestie by sta? si? besti?. I t?umaczenia typu:
Cytuj
- A co niby mam zrobi?? Wy tylko obserwujecie i wiecznie obradujecie. Postawcie si? w mojej sytuacji, zanim mnie ocenicie.
s? jakie? absurdalne. Nic nie rozumiem z tego. Czyli musz? by? nowym w?adc? bo tak? Bo moja armia si? pozabija? Czy ja dobrze zrozumia?em? "Aha, walczy?em o wolno?? ludzi, ale teraz b?d? tyranem bo tak, bo armia si? nudzi" No fenomenalne powody. Na pocz?tku my?la?em, ?e Shao by? z?y (Co sugerowa?o to, ?e chcia? zabi? Reiko za to, ?e zakwestionowa? jego odwag?, oraz przez to, ?e ?mia? si? z mordu), pó?niej okaza?o si?, ?e jednak by? dobry, a Reiko by? po prostu genera?em nie do ko?ca jeszcze ska?onym przez z?o. Pocz?tek powinien to wyja?nia?. To by? Shao z?y wtedy czy sta? si? z?y po pokonaniu Onagi?

Cytuj
Stryker dopatrzy? si? w imperatorze podobie?stw do pewnego pacjenta zak?adu psychiatrycznego przeznaczonego dla szczególnie niebezpiecznych przest?pców,
Arkham Asylum

Cytuj
- A co z turniejem? To, co mi przed chwil? opowiedzia?e?, to dopiero jego korzenie, krwawe korzenie. To by?y zamierzch?e pocz?tki. Je?eli stawka w nim jest tak wysoka, jak to mo?liwe ?e na Ziemi nikt o nim nic nie s?ysza?? – spyta? zaciekawiony Stryker.
Kurtis pierwszy raz w ?yciu widzi wi??nia i co pyta? "A co z turniejem", aha... Logiki tu zero. Poza tym sam dialog jest kompletnie nielogiczny:

Cytuj
Stra?nik wyszed?, a pancerne elektroniczne drzwi zasun??y si? za nim. Wówczas wi?zie? w celi za kratami podniós? si? jednym ruchem ze swojej pryczy i usiad? na niej, komentuj?c krótko osob? Strykera:
- Ty jeste? inni.
- Inny? – zdziwi? si? Kurtis, w pewien sposób czuj?c si? doceniony.
- Inny ni? wcze?niejsi moi go?cie. Wydajesz si? mnie doskonale zna? – zauwa?y? wi?zie?. – Kim ty zatem jeste?? Detektywem, psychologiem, czy historykiem? Nie odpowiadaj: ty jeste? wszystkim tym naraz!
- A co z turniejem? To, co mi przed chwil? opowiedzia?e?, to dopiero jego korzenie, krwawe korzenie. To by?y zamierzch?e pocz?tki. Je?eli stawka w nim jest tak wysoka, jak to mo?liwe ?e na Ziemi nikt o nim nic nie s?ysza?? – spyta? zaciekawiony Stryker.
"To co mi przed chwil? opowiedzia?e?" CO PRZED CHWIL? OPOWIEDZIA?? Nic takiego nie by?o! Poza tym wchodzi do wariata którego nie zna i od razu pyta o Mortal Kombat. Matko Boska. To ciekawe gdyby przeczyta? "Alicj? w krainie czarów" czy by ka?d? napotkan? dziewczynk? pyta? jak dosta? si? do ?wiata po drugiej stronie lustra.

Cytuj
- Ale ty masz mniej ni? sto sze??dziesi?t centymetrów wzrostu! Mniej ni? sto sze??dziesi?t centymetrów wzrostu!
Shao Kahn jest jednym z najwy?szych wojowników w MK...

Cytuj
Nale?eli oni do wrogich sobie klanów nind?a
Ninja

Cytuj
Rozlany lód przeczo?ga? si? ostro?nie dalej, przysnu? i zatrzyma? si? dopiero daleko za m??czyzn?
Lód nie ma zdolno?ci czo?gania si?. Nie przypisujcie ludzie cech istot ?ywych do rzeczy materialnych. Jak by to brzmia?o gdyby kto? napisa? "Fotel przeczo?ga? si? na korytarz"

Dotar?em do 23 strony i mam do?? na dzisiaj. Jest to kolejne opowiadanie/fan fiction z fajn? histori? i alternatywn? wizj? któr? w sumie ciekawie si? czyta?o. Jednak b??dy stylistyczne, powtórzenia, b??dy logiczne, naiwne dialogi czy po prostu brak jakiejkolwiek logiki w niektórych momentach czyni? z tego fan fiction ot kolejn? wart? przeczytania produkcje fanowsk?. A dopiero jestem na 23 stronie. Zobaczymy co b?dzie dalej.

PS3. Na dzie? dzisiejszy to dzie?o ma status fan fiction, poniewa? nie posiada ono ?adnych praw autorskich by nazywa? si? powie?ci? umieszczon? w ?wiecie Mortal Kombat.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 09, 2010, 11:42:30 pm wysłana przez Adept »

"A poza tym dojeba? 6-0 Kungowi... On si? rzeczywi?cie nie nadaje przeciwko tej g?upiej, starej, zjadanej przez robaki, wrzeszcz?cej suce." - Johnx, 16. sierpnia, 05:06

robaczek

  • Gość
Odp: Kroniki Mortal Kombat
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 10, 2010, 01:25:09 pm »
Wchodz? sobie na linka... ?ci?gam... co? mi si? d?ugo ci?gnie... otwieram, a tu... 181 pages... WTF?! O_o Trzeba przyzna?, wytrwa?y jeste?, ch?opcze. Powodzenia w dalszej pracy.

Offline Kitana,Sindel,Tomek

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 900
    • Zobacz profil
Odp: Kroniki Mortal Kombat
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 10, 2010, 03:22:19 pm »
No tak ?ykna?em to i owo i jestemdumny  siebie bo mi tylu b??dów Adept nie wytkn?? :P Przez to nabra?em ch?ci zeby zacz?c pisac dalej :P (t nic ze Kroniki maja 181 stron a moje ledwo 20)

Offline Mat

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kroniki Mortal Kombat
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 10, 2010, 08:37:08 pm »
Przede wszystkim bardzo niski uk?on dla autora tego tekstu. Przecie? gdyby to wydrukowa? by?aby z tego ca?kiem poka?na ksi??ka! A wi?c uk?ony chocia?by za sam wk?ad pracy. Poza tym przyjemnie si? czyta i jest to po prostu nie?le napisane ;)
Ja sam kiedy? próbowa?em skrobn?? scenariusz filmu (tak, tak, o MK) lecz na próbach si? sko?czy?o, gdy? to mia? by? z za?o?enia w?a?nie bardzo d?ugi tekst. Ale mo?e kiedy?...
« Ostatnia zmiana: Stycznia 10, 2010, 08:39:00 pm wysłana przez Mat »

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 1914
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Kroniki Mortal Kombat
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 11, 2010, 09:54:17 am »
Jako ?e z obrzydzeniem spogl?dam na ?ci?ganie czegokolwiek z sieci owe "Kroniki MK" znam tylko z tego co wy napisali?cie i z cytatów Adepta.... Jednak?e jako etatowy le?, nierób i obibok [uwaga powtórzenie  ;)] a do tego nieuk jakich ma?o uwa?am ?e historia jest ca?kiem fajna i okraszona niez?ymi dialogami oraz porównaniami. Adept poszed? w moje ?lady i tak jak ja poch?ania?em z zaciekawieniem kolejne wymys?y ?.P. T.Kombata teraz on wypunktowa? co s?absze kawa?ki które zdarzaj? sie we wszystkich opowiadaniach. Mo?e kto? wrzuci dla równowagi te lepsze momenty historii.
No i te 181 [?e tak napisze po polsku bo angielski u mnie le?y] stron. Wie kto? mo?e ile czasu to ch?op pisa??


PS: pozdrawiam wszystkich którzy to czytali
Cytuj

cynicznym tonem.
;)
Jam jest ten który przywodzi do zguby,
Ten który uciska  maluczkich,
(...)
Patrzcie na me dzie?a o wielcy tego ?wiata,
I p?aczcie nad swym losem....
Jam jest Lord  - Ten Który Przynosi Burz?

"Wygra? ten g?upi chuj SlaveMe. Gratulujemy"
                                        Adept 3 czerwca 2010
NITHE AR LITUL,
NITHE AR TRETUL,
KAAR ATH TRET RO
THO KI EFFEL OT ETEROTOT
(...)
NITHERA AR ARITE OT LAR KA'AR BAAR

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Kroniki Mortal Kombat
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 27, 2013, 11:43:01 am »
Przypadkowy fragment:

Cytuj
– Wybacz mi Raydenie obiecuj?, ?e si? to ju? nie powtórzy. – Powiedzia? Shang.
– Trzymam ci? za s?owo… Chodzicie na gór? wyja?ni? wam to. – Powiedzia? Rayden.
Po czym agentka, chi?czyk, Amerykanin i bóg wyszli na gór?. Gdy bohaterowie wyszli na gór? odezwa? si? Johnny Cage:
– Koszmar, je?eli mamy z nimi walczy?. – Powiedzia?.
– Ja nadal nie wiem, o czym wy mówicie? – Powiedzia?a Sonya.
Wtedy za nimi siedzia? na beczce, Rayden i powiedzia?:
– Pos?uchacie mnie: Soniu ty zosta?a? podst?pem zmuszona to walki w Mortal Kombat. – Powiedzia?.
– Co to jest ten, Mortal Kombat? – Spyta?a si? Sonya.
– Mortal Kombat to turniej, w którym chodzi o przysz?o?? ca?ej ludzko?ci. – Powiedzia? Rayden.
– Opowiedz mi o tym dok?adniej, Rayden. – Powiedzia?, Sonya.

Haha. Powiedzia?, powiedzia?, powiedzia?, powiedzia?a, powiedzia?, powiedzia?a, powiedzia?, powiedzia? :D D?izas. Autor chyba nigdy nie wiedzia? jak konstruuje si? dialog :D Autor uczy? si? pisania my?li bohaterów od Konia Rafa?a.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=s0EVRX5XY6k" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=s0EVRX5XY6k</a>

Ca?o?? tekstu to jaka? jedna wielka masakra stylistyczno-logiczna :D


Cytuj
Najpierw wszed? jaki? inny wojownik. Zaraz po t? wszed? nasz bohater. Zaraz potem wsta? Shang Tsung i powiedzia?.
– Dzi? los ziemi zale?y od umiej?tno?ci wojowników, walcz?cych w ?wi?tym turnieju zwanym „Mortal Kombat”. WALCZCIE!!! – Wrzasn?.
Po czym wojownicy zacz?li wali? w siebie bambusami, nagle Liu Kang r?kom waln? przeciwnika w bambus za? ten mu si? rozwali?.
– Ty palancie! – Powiedzia? wojownik.
Po czym wojownik podskoczy? i nog? rozwali? mu bambusa, za? Liu rzuci? na piasek z?amany bambus. Nagle wojownik wyskoczy? i bardzo wysoko podnosz?c nog? i obrocie, lecz Liu Kang kucn??. Po czym troch? poszed? w ty?, za? czarnoskóry próbowa? waln?? Liu r?koma, lecz on odszed? troch? w ty? i nic mu si? niesta?o. Za?, Liu podskoczy? i waln? go nogami równocze?nie, i spadli na ziemi?. Liu podskokiem wyskoczy? i stan?. Liu jeszcze raz popatrzy? na niego, a zaraz potem popatrzy? na cesarza. Shang Tsung wsta? i podszed? do umieraj?cego czarnoskórego i powiedzia?:
– Twoja dusza nale?y do mnie! – Powiedzia?.
Po czym cesarz wysun? r?k? i nagle tak jakby niebieskie powietrze wchodzi?o do r?ki cesarza. Wojownik powiedzia? kilka ostatnich s?ów:
– Nie… aaaaaa…poczym wojownik wyzion? ducha a, jego cia?o wygl?da?o jak cia?o martwego wsadzonego do lodówki. Tak naprawd? to jego cia?o nie ?y?o, ale jego dusza by?a w ciele cesarza. Krótko mówi?c cesarz wyrwa? mu dusze, po czym powiedzia?:
– Fatality. – Powiedzia?.

P?acz?  :'(  ;D
« Ostatnia zmiana: Grudnia 27, 2013, 10:32:56 pm wysłana przez johnx »

"A poza tym dojeba? 6-0 Kungowi... On si? rzeczywi?cie nie nadaje przeciwko tej g?upiej, starej, zjadanej przez robaki, wrzeszcz?cej suce." - Johnx, 16. sierpnia, 05:06

 

Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
Mortal Kombat II

Zaczęty przez Ghost « 1 2 ... 5 6 » Klasyka MK

76 Odpowiedzi
46953 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Września 24, 2016, 12:10:56 pm
wysłana przez Adept
Mortal Kombat 4 ...

Zaczęty przez bongo « 1 2 ... 7 8 » Klasyka MK

118 Odpowiedzi
68365 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwca 30, 2014, 03:00:49 pm
wysłana przez arti91
Mortal Kombat Tattoo

Zaczęty przez $nake « 1 2 » Ogólne

27 Odpowiedzi
15130 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 13, 2009, 06:59:38 pm
wysłana przez Adept
41 Odpowiedzi
40821 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 16, 2011, 10:27:23 am
wysłana przez Mateuka
31 Odpowiedzi
35002 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudnia 06, 2011, 07:32:25 pm
wysłana przez Adept