Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - PurpleRain

Strony: [1] 2 3 ... 27
1
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Listopada 22, 2020, 10:10:29 pm »
no trochę już Rainem pograłem. Na ten moment moja wariacja, którą katuję wygląda tak: ten anti-air, hydroplane i to coś co daje Ci możliwość wykonywania specjali w powietrzu. Nie wiem czy jest to optymalne (pewnie nichuja nie jest), ale jak na osobę, której średnio wychodzą combosy i raczej opiera się na mindgames wystarcza. Mój bilans online to 12/12, z czego paru walk zdecydowanie nie powinienem przegrać. No, ale ja też nigdy nie uważałem się za pro-gracza więc who cares.

Bardzo przyjemnie się tym Rainem gra. Zadowala mnie ten playstyle, uwielbiam to jego "I'm magnificent" albo "I am a GOD" po wygranej rundzie/combosie. No rozpierdala mnie to. Jego personality jest oddane w 100% tak, jakbym tego chciał. Plus to jego pierdolenie o wolnej Edenii cały czas w intrach i przekonanie o tym, że jest najlepszy (intro z Raidenem <3). Trafili w moje gusta totalnie. Jest zrobiony tak, że po prostu aż chce mi się po raz kolejny odpalić gierkę i cisnąć. To wspaniałe uczucie móc po (chyba) 12 latach i wszystkich rozczarowaniach, wziąć tego fightera w swoje ręce i zacząć rozpierdalać.

Jaranko.

Dzięki NRS.

Co do Mileenki - ogram ją, jak tylko ochłonę po Rainie. Narazie nie mogę za bardzo się w nią wczuć. Trochę przeszkadza mi jej nieokrzesanie i kontrast w stosunku do MKX. Jednak nawet bardziej mnie to kłuje niż przypuszczałem. No, ale nadal podtrzymuję to, że jest to dobrze zrobiona Mileenka.

2
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Listopada 17, 2020, 02:23:08 pm »
To prawda, podejrzałem już na youtubku, i oba są bardzo dobre. Ten tribute dla Reptile, Ermaca i Smoke'a niezły (przynajmniej nie jest to zabieranie ruchów, panie Shang Tsung...).

No cóż, czekam niecierpliwie na update i planuję dorwać się wieczorem do gierki i sobie popatrzeć na nowe postacie (oczywiście oprócz Rambo).
Endingi już widziałem. Niezłe, ale no wiele nie wnoszą.

Dialogów nie odpalam. Czekam, żeby sobie odkryć różne smaczki już w grze. Jak ktoś chętny na sparingi to pisać na discordzie :)

3
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Listopada 10, 2020, 09:32:08 pm »
Slave, żadna Mileena nie jest w stanie przyćmić historycznego wydarzenia, jakim jest powrót Księcia Persji Edenii :P

4
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Listopada 07, 2020, 11:16:06 am »
To fatality to jest XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD kurwa kpina i jawna beka

na szczęście jest to jedyny szczegół, który tak gryzie (pun intended!) w tym odświeżonym designie Mileenki.

Ogólnie łapię się na tym, że wolałem Mileenę z X. Czyli Mileenę władczynię, Mileenę, za którą idą tłumy i Mileenę, która na poważnie liczy się w walce o tron Outworld.
A teraz? Teraz mamy powrót do tej bardziej primal-Mileeny, kąsającej, drapiącej i bardziej rozhisteryzowanej. Tej Mileenie już w walce o tron bym nie zaufał i spokojnie wybrałbym Bidena Kotala.

No ale dobra, moje tradycyjne podsumowanie na szybko. Rambo ominąłem, bo koło chuja mi lata.

Design

Tak jak mówiłem. Przeinterpretowanie jej do tej bardziej pierwotnej/nieokiełznanej wersji mi akurat średnio leży, ALE TYLKO w kontekście do tego co było grę temu. Gdyby zamienić wydania miejscami, czyli gdybym najpierw poznał tę wersję, a nigdy nie widział tej z MKX, to pewnie moje odczucia byłyby jak: WOOOOW. No ale nie są. Jest WOW, ale takie przez jedno 'O' i trochę przytłumione. Co mi się podoba, to na pewno wersja z hełmem, dość przyzwoity podstawowy skin no i mordka. Ja ogólnie jestem fanem Mileeny w pełnym uzębieniu (choć ta z MKX w tym aspekcie też mnie urzekła), tak więc jestem zadowolony z tego co tutaj dostałem i na pewno pod kątem wizualnym prezentuje się to wszystko bardzo fajnie. Mileena to moja ulubiona kobitka z serii, więc na jej powrót czekałem bardzo. Nie wierzyłem w niego nichuja, ale czekałem.

Moveset

Ciekawy, fajne graby, fajne nakurwianie z pazurów i sai. Wszystko co klasyczne powinno być, to jest (teraz powinni naprawić swoje bluźnierstwo i zabrać Kitanie sai i teleport kick, ale tego przecież nie zrobią, bo są leniwymi kluchami), nowe ruchy - czyli np. to wgniatanie oczu w oczodoły zrobione na tyle brutalnie, że buźka mi się uśmiechała. Fajny playstyle się zapowiada, czyli zapierdalanie po całej planszy i nakurwianie. Lubię. Myślę, że gameplayowo się obroni i trafi w mój gust. A, i standardowo - bardzo fajne throwy! to już zresztą klasyka w NRS, że postacie mają zajebiście zaprojektowane throwy.

Fatal Blow i Fatality

Fatality ląduje na zaszczytnym drugim miejscu w moim rankingu "NAJGORSZE FATALITY W MK11", ustępując tylko naszej kochanej Cetrionce (odsyłam do odpowiedniego działu, żeby sobie przypomnieć cały ranking). To wykończenie jest zrobione totalnie chujowo, groteskowo i po prostu, kurwa, źle. No nic nie broni tego fatality. NIC. N I C!
Fatal blow za to przyjemny. Sporo przebijania, gryzienia i rozszarpywania, sporo krwi i brutalności. Nie zdążył mi się jeszcze opatrzeć, więc ten z kolei ląduje wysoko w moim rankingu "NAJLEPSZY FATAL BLOW W MK11" (który nigdy nie powstał).

Overall

No zajebista jest, kurde. Gdyby to fatality było lepsze, to ocena byłaby 10/10 (11/10 ma Mileena z MKX). Niemniej jednak to nadal świetna interpretacja tej postaci i powinna zadowolić hardkorowych-mileenowych fanów z twitterka i nie tylko.

No i zapraszam do dyskusji i napisania trochę więcej o Waszych odczuciach (szczególnie serdecznego użytnika Raven821, który może wróci do MK i parę partyjek Rain vs Mileena cykniemy) :)

5
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Października 20, 2020, 11:15:04 pm »
no dobrze, napiszę sobie trochę do siebie i post pod postem i ogólnie Purple łamie regulamin, ale wyszedł Rain więc mogę xD

Był kombat kast, więc można napisać coś więcej o zaprezentowanych strojach, movesecie, fatality i ekscytujących walkach o pas. A nie czekaj. Drugiego fatality nie zaprezentowali (szkoda) a walki o pas się nie odbyły (całe szczęście).

No dobra, to od czego by tu zacząć?

Design

Pokazano nam dzisiaj wersję podstawową i 3 customowe stroje. Wersja podstawowa jest prze-cu-do-wna i to już wszyscy wiedzieliśmy po wyjściu trailera. Purpura i złoto na swoim miejscu. Totalny badass! Wersja pierwsza czyli Son of Argus bardzo majestatyczna, ogromny plus, czuć ten bliskowschodni/indyjski vibe. Piękne, podoba mi się. No ale dalej robi się trochę gorzej xD druga zaprezentowana nam wariacja ma obrzydliwy design. Rain bez maski wygląda 'zwyczajnie', a kolorystyka plus design tego stroju jest kurwa obrzydliwy. Nawet nie chce mi się nad tym rozwodzić, ale po prostu udam, że tego nie ma i nigdy się nie zdarzyło, a skiny z tej serii sobie poblokuję. Ostatnia wariacja za to byłaby całkiem niezła gdyby nie kolorystyka - wygląda to jak skin do Sub-Zero. Gdyby zmienić to na all-black, wtedy wyglądałoby to jak skin do Nooba. Ogólnie sam pomysł nie jest zły, ale nie wiem czy do końca pasuje do tej wersji Raina, którą twórcy chcą nam zaprezentować w MK11.

Moveset

Jest dobrze, panowie i panie. Jedna niewielka wpadka to ten strumień wody z ręki, który wygląda jakby chciał połaskotać przeciwnika. Cała reszta - bajka. Animacje plus pomysły trafione. Nie byłem do końca przekonany do tego riftu/portalu/czegokolwiek, ale sądzę, że można dać temu szanse i ładnie kopać dupska oponentom. Ogólnie wszystkie te ruchy wyglądają bardzo FLASHY i bardzo ekspresyjnie. Widać, że nie bedzie klocem, ani grapplerem tylko będzie zapierdalał po całym ekranie i nakurwiał strumieniami niszcząc przy tym psychikę przeciwników. Kapitalna sprawa z tym zamienieniem się w wodę i byciem niewrażliwym, klasyczna bańka projectilowa, zrevampowany ATW kick (i dobrze!). No ogólnie NRS się postarało i upakowało wszystko co ikoniczne i do tego jeszcze dorzuciło coś ekstra.

Overall

Mój ulubiony fighter w końcu powraca i jest to jego najlepsza wersja ever. Nie mogę się doczekać aż położę na nim łapska, posłucham jego dialogów (Tyler mówił, że jest arogancki w zupełnie innym znaczeniu niż np. JC i... ja to szanuję! W końcu gościu jest pół-bogiem [Rain, nie Tyler], hello?) i poniszczę ludzi online. Zapowiada się świetna zabawa, odliczanie rozpoczęte :)

6
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Października 19, 2020, 12:42:37 pm »
podpisuję się pod praktycznie każdym zdaniem pana "Nazwa użytkownika" odnośnie gościnnych postaci, z małym wyjątkiem.

Gościnne postaci same w sobie nie są złe

Gościnne postacie są największym złem w całej historii MK. Nie po to budujesz przez LATA I DEKADY uniwersum pełne oryginalnych indywiduów, żeby potem iść na łatwiznę i przeszczepiać postaci z innych franczyz.

Oczywiście rozumiem zamysł (hajs, niedzielni gracze), ale pomysł stworzenia po prostu osobnej gry, gdzie tłuklibyśmy się: Rambo, Predatorem, Freddym, Jokerem, Terminatorem, Robocopem, Kratosem, Obcym, Letherface'm, Spawnem i innymi postaciami z szeroko-pojętej popkultury, byłby IMO o wiele lepszym pomysłem. Przecież wtedy mogliby dodawać sobie kogo by chcieli i byłoby to jak najbardziej w porządku. Każdą postać jakoś by umotywowali, żeby wrzucić w taki wir walki i byłoby cacy. Po co robić to KOSZTEM marki, która ma naprawdę kozacką pozycję w świecie gamingu i nie tylko. Bo Mortal to nie tylko gierki. To styl życia xD to uniwersum, które może na siebie zarabiać również w innych aspektach (filmy, seriale, figurki, koszulki, cokolwiek innego).

Jestem absolutnym przeciwnikiem jakiejkolwiek inkluzji graczy spoza świata MK, że biorę tę Cetrion, której tak nie cierpię i która jest tak źle zrobiona, ponad KAŻDEGO i JAKIEGOKOLWIEK gościa, choćbym nie wiem jak hardkorowym fanem tego osobnika był. Ba, biorę MOKAPA i MEATA ponad każdego przybajerzonego Terminatora czy innego Spawna. I zdania nie zmienię.

---

Dobra, to tyle odnośnie gościnnych lamusów, ale w międzyczasie poznaliśmy parę faktów o moim ulubionym purpurowym zabijace. Mianowicie jego gear piece'ami będą w tej części:

- Maska (co za niespodzianka xD)
- Katar (również raczej każdy tego się spodziewał, gdy go zaprezentowali)
- Arm-piece (whatever, nie ma to żadnego znaczenia, tak jak fiolki Skarlet czy to chujstwo na pleach Kabala)

Co do masek, to już mam swoich faworytów, bo wersja maskless wygląda średnio, ale może to po prostu niefortunne ujęcie. Katary i naramiennik średnio mnie obchodzą.
Co do Fatal Blowa, to w sumie po przemyśleniu, i żeby nie było, że jestem jakoś zaślepiony Rainem, przyznaję rację panu nade mną. Jest trochę niesmaczne to przeszczepienie Fatality Skarlet (choć niewątpliwie mu pasuje) i zespół NRS powinien się trochę bardziej postarać.
Brutality jest bardzo dobre. Wodny tron jako win pose, po wykonaniu brutala bardzo mi się podoba. Drugie brutality (to z wyrywaniem serca, którego pokazali kawałek na trailerze z customizacją) jest średnie.
Classic skin też jest średni lub nawet powiem, że chujowy xD
Kombat pack 2 zamówiony w preorderze oczywiście :)

Czekamy na dalsze materiały, które powinny pojawić się jeszcze w tym miesiącu - teraz pewnie bardziej będzie focus na Mileenkę i Sylwka, ale może i Rain dostanie trochę spotlightu. Btw, na TYM wywiązała się ciekawa dyskusja o orientacji Raina (poruszałem ten temat jeszcze przed wyjściem MK11 xD), gdzie wtrącam swoje trzy grosze. Ogólnie tamto forum ładnie żyje ostatnio. Miło powrócić na stare śmieci i podyskutować z takimi samymi świrami jak ja.

7
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Października 15, 2020, 04:30:53 pm »
https://youtu.be/pG1CNiDWKhM (nie umiem wstawiać linka z yt w ten sposób, żeby był widoczny filmik od razu)  :(

No dobrze, mamy w końcu coś więcej, więc mogę się wstępnie podzielić wrażeniami. Obejrzałem ten trailero jakieś 10 razy i co o nim sądzę?

Otóż, UWAGA UWAGA, jest to najlepiej zrobiony Rain ever <3

Jego design jest praktycznie perfekcyjny. Nawet ten katar, do którego na początku miałem mieszane uczucia, wygląda świetnie. Nie wiem co prawda czemu zmienia się w wodę, ale to pewnie jakaś nieznana magia naszego Purpurowego Księcia. No ale dobra, ochłońmy xD

Przede wszystkim - chcę usłyszeć wszystkie jego intra! Potencjał jest nieprzebrany, zwłaszcza, że niektóre źródła mówią o jego romansie z Kitaną w dawnych czasach (ciekawe czy to zostawili czy wyjebali na śmietnik?). Jego pycha i wyższość, z którą się wypowiada idealnie pasuje do królewskiej złoto/purpurowej kolorystki i całego archetypu. Kapitalnie w tym trailerze widać to przy zakończeniu jego combo stringa, gdzie mówi "I am a god". CIARY.

Jego moveset i "nindżowy" sposób poruszania się również jest zrobiony w dobrym smaku. Jego umiejętności są klimatyczne, ma pięknie przedefiniowane signature-move'y, a do tego dostał cały arsenał kolejnych, co czyni z niego niesamowicie efektowną (efekciarską?) postać. Tutaj to już pewnie moja nadinterpretacja, ale on serio w walce wygląda jakby po prostu się popisywał przed przeciwnikiem.

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to może Fatal blow, który jest średni. Mimo tego, że końcówka jest mocarna, no i w sumie ten kopniak też spoko, kurde. To jednak się nie czepiam. jego Fatal blow jednak jest dobry  ;D

Jego fatality... Calling it now, ścisła topka. I tak jak kiedyś pisałem już tutaj, że mam dosyć wypadania gałek ocznych i jest tego za dużo, tak tutaj ten pomysł na "trofeum" jest całkiem świeży i ciekawy! Nie mogę się doczekać drugiego fatality.

Nie mogę się doczekać aż nim zagram. Aż zobaczę wszystkie jego wejścia i victory pose'y (O WŁAŚNIE - przecież jego victory pose to jest luźno TOP1 lub TOP2 w całym MK11 - chociaż tutaj myślę mimo wszystko, że Nightwolf to z wilkiem ma jednak fajniejsze).

No, co tu dużo mówić. Nie zjebali go. Gameplayowo i wizualnie odwalili kawał dobrej roboty. Co do personality to jeszcze się przekonamy przy dialogach, ale liczę na mięso. Liczę też na jakiekolwiek inclusion w story. Jeśli już nie tutaj, to w następnej grze. Przecież nie można takiego badassa trzymać całe życie z boku, on wręcz błaga o spotlight!

Czekam na kombat kast. Czekam z niecierpliwością i z ręką w wiadomym miejscu. Czekam i wtedy rozpiszę się pewnie jeszcze bardziej!!!!
Jaram się, łezka w oku.

Jestes pierwsza osobą, która bierze pod uwage Tanyę... gdyby Twoje przewidywania sie sprawdziły i Tanya wejdzie, to pocałuje Cie z radosci w ten mokry pysk Purpurowy ;))

Jeszcze tylko na koniec napiszę, że wspomniana tutaj Tanya to jedna z moich ulubionych kobitek w MK ever. Zaraz po Mileenie i mniej więcej po równo z Jade :) tak więc zawsze będę optował, żeby była w rosterze, ale tutaj to już chyba tylko czcze marzenia (chociaż te o Rainie też takie były ;)) we have to wait and see

8
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Października 12, 2020, 04:40:05 pm »
ja np. absolutnie nie uważam, że Mileena i Rain byli planowani od początku. Wszystko wręcz wskazywało na to, że nie ma na to szans.

W przypadku Mileeny - asysty w wieżach, wariacja Kitany, fabularne uzasadnienie nieobecności
W przypadku Raina - asysty w wieżach, przemiany Shanga, używanie wody przez Cetrion, niepowtarzanie DLCków

To po prostu NIE MIAŁO PRAWA nastąpić.

A jednak nastąpiło. I teraz tak: czy było to dlatego, że faktycznie W KOŃCU posłuchali fanów? Czy sytuacja covidowa sprawiła, że zaczęło się palić pod dupami i bez szybkiego nakręcenia sprzedaży dodatków mogli mieć jakieś problemy? Czy jakiś inny powód również związany z pandemią?

Przecież na logikę, to nawet gdyby ten kombat pack był planowany od samego początku i od samego początku dążymy do perfect-rectangle kształtu rosteru, to NADAL uważam, że mieli w planach jakieś inne postacie. Może mniej ikoniczne, ale nadal niezłe. Po prostu COŚ się zmieniło w międzyczasie i zdecydowali się na taki ruch.

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że tak jak jeszcze niedawno kompletnie nie wierzyłem w jakikolwiek dalszy support tej gry i powinna ona się wypalić w niedługim czasie, tak teraz serio skłaniam się ku temu, że to jeszcze nie koniec nowych fighterów. Przy założeniu, że ostatnie dodatki to była kobitka, facet i postać gościnna, moje personalne przewidywania są teraz takie:

Sareena, Smoke i jakiś nudny gość w stylu Asha/Myersa, whatever.

Gdyby zdecydowali się iść jeszcze dalej (w co już powątpiewam, ale co mi tam): Reptile lub Ermac, Tanya, jakiś gość. Lub Ermac ORAZ Reptile i gościnna postać byłaby damska.

Ciekawe, czy moje przewidywania się sprawdzą xD

9
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Października 09, 2020, 01:58:29 pm »
Jeszcze tu zagramy Ermaciem, Reptilem i Smokiem- I'm calling it now

Oj jak bardzo chciałbym, żebyś miał tu rację. To są takie najbardziej oczywiste wybory jeśli chodzi o to 'kto z fan favów jeszcze nie znalazł sobie tutaj miejsca'. Plus cyborgi oczywiście.

Damn, ogólnie jak tak patrzę sobie na ten roster teraz chłodnym okiem, to wychodzi na to, że jest to (o kurwa to będzie strong statement) najlepszy roster w historii Mortal Kombat. Z zaznaczeniem, że jebać gości i ich nie liczę.

No bo patrząc na moje osobiste preferencje i zestawiając roster na zasadzie tierów, co teraz jest modne, wychodzi mi takie coś:

TIER S+ Rain, Scorpion, Mileena
TIER S Fujin, Jade, Frost, Kotal Kahn
TIER A+ Nightwolf, Erron Black, Noob Saibot, D'Vorah, Kollector, Sub-Zero, Kabal, Skarlet, Geras, Kitana
TIER A Sheeva, Baraka, Kung Lao, Sindel, Cassie Cage (tak, ja ją nawet lubię  :-[), Shang Tsung, Liu Kang, Johnny Cage
TIER A- Shao Kahn, Kano, Raiden, Sonya
TIER B Jax, Jacqui (gdyby tylko 1 osoba z tej dwójki była w rosterze, to automatycznie wskakuje tier wyżej)
TIER GÓWNO OBESRANE Cetrion

Więc serio wygląda to kozacko.
Gdyby dodać do tego jeszcze Ermaca (luźno tier S), Reptile (S/A+) i Human/Ninja Smoke (S) to byłoby coś w stylu: O JA PIERDOLĘ
Do tego Cyrax (A+) i Sektor (S) to już orgazm na maxa

W sferze marzeń pozostają wtedy jedynie: Havik (A+), Quan Chi (A+), Tanya (A+), Kenshi (A+) i Reiko (A+), ale to już jest proszenie o zbyt wiele :D

Kurde, jak ja lubię pisać na tym forum xD

10
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Października 08, 2020, 08:42:31 pm »
hold your horses my dear nunx. Faktycznie, Rain jest trochę mniej purpurowy niż zwykle, ale to wcale nie świadczy o tym, że jest zrobiony na odpierdol czy coś w tym stylu. Akurat tutaj, gdzie customizacja postaci gra dużą rolę, spodziewam się ciekawych wariantów i przywrócenia mu trochę tego vibe'u w stylu 'Prince of Persia'. Tak więc jeszcze wstrzymałbym się z nazywaniem jego designu 'skinem dla kogoś', gdyż mimo wszystko różni się dość znacząco, a jedynie kolor może powodować delikatny zgrzyt zębów. Poza tym jeszcze nie słyszeliśmy jego linii dialogowych, nie widzieliśmy go maskless, nie znamy jego postawy, ruchów itp. więc cały czas jestem pełen nadziei, że tego nie spierdolą.

Mileena za to jest bardziej MK9-owa niż MKX-owa, ale akurat tutaj nie wiem czy działa to na korzyść. Ten myk z jej ustami i kłami w dziesiątce bardzo mnie urzekł i w sumie mogliby przy tym pozostać, ale powiedzmy, że rozumiem koncept robienia jej bardziej potworną, bo ta wersja też miała swoich fanów i jest... jak to ująć... bardziej kanoniczna?

I jeszcze jedno. Tak jak ferowałem już wyrok, że nie będzie żadnych kombat packów i gra umiera, tak teraz to ULTIMATE w nazwie wcale nie przekonuje mnie do tego, że Boon i spółka nie będą chcieli wyssać jeszcze trochę pieniążków z fanów. Oj, czuję, że tu możemy jeszcze ujrzeć parę ciekawych powrotów... Choć może to tylko złudna nadzieja? Who knows.

Tak czy srak. Jeśli będą kombat kasty to będę oglądał i dzielił się spostrzeżeniami. A jeśli wróci mi hajp na tę grę na tyle, że znów zacznę w nią namiętnie rypać, to może i napiszę jeszcze parę słów więcej jak wygląda sytuacja po takim czasie i jak teraz, na chłodno, oceniam postacie, ruchy, fatality itp.

PEACE OUT

Wasz (wreszcie!) szczęśliwy PurpleRain!

11
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Października 08, 2020, 04:48:36 pm »
Nie sądziłem, że kiedykolwiek jeszcze coś napiszę w tym temacie, ale chwila jest wiekopomna.

Otóż po wszystkich dniach, tygodniach, miesiącach i latach czekania, gdzie gra zdążyła się już przejeść, zostać wyrzygana, przejeść ponownie i zostać wyrzygana ponownie, do rostera dodaje zostany nasz Purpurowy (choć jakoś tak trochę mniej niż zwykle?) Książę.

Wraz z nim, roster zasilają jeszcze nasza kochana Mileenka i jakiś gościnny lamus. A nie, sorry to Rambo niby? No to przecież mówię, że gościnny lamus.
Tak więc wykreślam to z pamięci, olewamy Sylwka ciepłym moczem i delektujemy się Rainem i Mileeną. Naszemu księciuniowi dali jakiś śmieszny assasinowy nożyko/mieczyk na rękę, którym będzie rozkurwiał wrogów. Do tego może tepować się to "water realmu" (co za kurwa absurd xDDDDD ale pan Cianciolo dawno stracił kontakt z bazą) i tam wykorzystywać swoje umiejętności w nieco inny sposób. Mileenka natomiast to klasyczne skurwiałe suczysko, które tak wszyscy podziwiamy. Podobno do swoich Sai dołoży jeszcze pazury (żeby można było wykorzystać animacje Cheetah z I2, wiadomo), którymi będzie rozszarpywać oponentów.

No, a Rambo bedzię sobie szczelał xD

Tak czy srak. Jestem superexcited, że w końcu oficjalnie pojawiam się w grze. Szkoda, że tak późno, ale zanosi się, że Mortal zostanie solidnie odkurzony. Pozapominałem wszystkie combosy i ciosy więc będę sobie odkrywał trochę tę grę na nowo (ostatnio grałem w maju przy okazji Aftermath). Co mnie martwi... no obecność Raina jako DLC może zwiastować jego brak w story (na prawdę nie sądzę, że będzie jeszcze 1 kombat pack). Do tego słabną jego szanse na pojawienie się w potencjalnym MK12, chociaż to już melodia przyszłości i wszystko się może zdarzyć. Pewnie, że kurwa wszystko się może zdarzyć. Albo zobaczymy ptaka cień.

No. To tyle ode mnie. Weźcie coś napiszcie, żeby nie było mi smutno, że moje słowa wpadły w próżnię  :-[


12
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Maja 29, 2020, 09:05:11 am »
No, ale ja wiem, że oczywiście jest to możliwe. Tak samo jak możliwe jest zrobienie jeszcze raz pierwszego turnieju jak w MK1 :D

Tak samo jak możliwe jest wykorzystanie endingu Shanga jako kanonicznego. No, ogólnie wszystko się może zdarzyć, jak śpiewała pewna pani. Ale takie cofnięcie do czasu GKL daje fajny potencjał na to, żeby trochę pogrzebać w historii Mortala i zobaczyć jak to tam wyglądało kiedyś. Zrobienie prequela zamiast robienia trzeci raz tego samego tylko w inny sposób (MK1-3, MK9, potencjalny Twój MK12 w tym samym momencie na timelinie) byłoby może czymś ciekawszym i wartym wyeksplorowania :)

Patrz: MK3 ;)

Patrz UMK3 ;) plus wtedy mimo wszystko Scorpion nie był AŻ TAK ikoniczną postacią jaką jest teraz

Wkurwia mnie to cięcie gry na kawałki, taki Robocop musiał być w planach na długo przed premierą gry - dlatego od początku nie ma w niej cyborgów, myślę, że Stage Fatality z automatem (bardzo pomysłowe i fajne nawiązanie swoją drogą) też było dla nich wiadome od samego początku

Jest taka opcja, ale wydaje mi się, że jednak Robocop był wrzucany 'na szybko' jako zastępstwo za Asha, którego voiceline'y były w plikach gry już dawno znalezione. No ale cóż... wolimy Terminatory i Robocopy niż klasycznych naszych zabijaków, za którymi się stęskniłem. Kurde, to cofanie czasu może naszym Cyborgom nie służyć. A to będzie potencjalnie trzecia gra, gdzie ich nie ma (nie liczę tego chujstwa zwanego Triborgiem).
Tak samo retcon bio Sindel też w sumie daje do myslenia, czy nie mieli tego dodatku już dawno zaplanowanego. No cóż, taka polityka. Dopłacanie, chujowe gościnki, nachalna propaganda LGBTQWERTY. Takie życie...

13
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Maja 28, 2020, 03:00:14 pm »
Ok, obejrzałem zakończenie z Aftermath (to LiuGoda oczywiście) więc będą spoilery ale niewielkie. TU SIĘ ZACZYNAJĄ: czyli chodzi mi o to, że wydaje mi się, że następna gra i następny turniej to cofnięcie się do ery Great Kung Lao.

No dobra, i na tej podstawie, przeanalizowałem sobie jak może wyglądać roster pod kątem tego kto technicznie może być uwzględniony, a kto nie.

W tej analizie mam problem jedynie z postacią Scorpiona - nichuja nie wiem jak można to ugryźć, ale Scorpion musi być i chuj, więc dodaję go jako pewniaka z defaultu.

No i teraz tak. Jest kilka postaci, ktore 'technicznie' są możliwe do umieszczenia, ale są albo gównem, albo NRS je średnio lubi, albo akurat średnio wierzę, że mogą obrać ścieżkę pozwalającą na inkluzję tych typów. A są to: Bo'RaiCho, Shinnok, Cetrion, Drahmin, Moloch, Kintaro, Motaro, Onaga, Daegon, Taven, Dairou, Darrius.

No więc jak widzicie to te mniej popularne postacie, ale ogólnie chłopy, które są żywotne, nie są z ziemi i nie podlegają starzeniu tak jak zwykli ludzie.

Jest też grupa postaci, które zostaną prawdopodobnie zastąpieni odpowiednikami z tamtych czasów. Taka grupa to:

Female Nightwolf - praktycznie pewniaczka po tych wszystkich hintach
Great Kung Lao - to akurat pewne
inny Sub-Zero - czyli po prostu jakiś inny Kriomancer z Lin Kuei, a może nawet jakoś postać Grandmastera wpierdzielą też dodatkowo
Enenra - jako zastępstwo za Smoke'a, np opętująca kogoś innego
mnich z White Lotus w stylu Kai'a - jakiś sidekick dla Great Kung Lao
inny Reptile - chociaż chujwie ile ta ich rasa żyje, ale no jakiś jaszczurowaty pewnie się pojawi
inny Tarkatan - też pewnie kobitka jakaś zamiast Baraki
coś w stylu Mileeny - hear me out - NRS nie może sobie pozwolić, żeby 2 gry z rzędu pani Milenka była zbenchowana. Dlatego albo wrzucą ją jako DLC bez związku z historią, albo znajdą sposób, żeby umieścić jakąś niedoskonałą Mileenę z lat poprzednich
Kollector - albo ktokolwiek inny z jego rasy o jakiejś innej specjalizacji
przodek Johnnego Cage'a - z tą swoją superhiper zieloną mocą

Dobra, to teraz postacie, które technicznie są możliwe i mają full duże prawdopodobieństwo na znalezienie się w rosterze

Liu Kang - pełniący funkcję Raidena w tej części
Scorpion - no właśnie, nie wiem jak, ale go umieszczą i chuj. Może jako widmo z przyszłości? Może jako wizję jak Joker w I2? no, będzie na bank
Raiden - jako lesser-god w tym wypadku, pomocnik Liu Kanga wszechmogącego
Fujin - bo pasuje
Quan Chi - bo posiedział na ławce przez 1 grę, a zawsze fajnie mieć jednego czarnoksiężnika więcej niż mniej
Sareena i Ashrah - bo demony z Netherrealmu mogą dać początek ciekawej linii fabularnej
Goro - bo będzie głównym złym ziomem do pokonania dla GKL
Shang Tsung - bo będzie szefem głównego złego zioma
Shao Kahn - bo będzie jeszcze młodym Kahnem i dopiero będzie próbował podbijać inne realmy i może w końcu poznamy trochę jego backstory zamiast bycia po prostu big badem bez mózgu
Sheeva - bo ładnie się pokazała jako DLC i może zadziałać (tu chciałbym np Kintaro, ale nie łudzę się za bardzo)
Reiko - bo stanowczo za długo był postacią nieużywaną
Li Mei - bo może, nie mam za bardzo innych argumentów xD
Nitara - to mimo wszystko ciekawa postać i może zostać w fajny sposób przedstawiona (ew. jakiś male-vampire zamiast niej)
D'Vorah - waham się czy będzie trzecią grę z rzędu, ale raczej ma spory fanbase, więc może to przejść
Erron Black - bo można ciekawie pokazać jak się znalazł w Outworld i co on tu właściwie, kurwa, robi?
Kotal - proste, potrzebuje odkupienia po tym jak go spierdolili w MK11
Geras - tu trochę życzeniowo, ale no to w sumie wieczny Golem, chuj wie kiedy go ta Kronika zaczęła tworzyć
Jade, Kitana, Rain, Tanya, Sindel - cała ekipa z Edenii plus może nawet jakaś dodatkowa postać dla podkreślenia znaczenia tego realmu
Havik i Hotaru - jako przedstawiciele chaos i orderrealmu

No i taki roster mi z tego wychodzi. Oczywiście dodajmy ze 4-5 gościnnych postaci - Kaczor Duffy, Rambo, Motomyszy z Marsa (jako jedna postać), Donald Trump i Tom Brady - i mamy gotowy do opierdolenia produkt. Bez shitowych special force'ów i jebanej rodziny briggsów.

GRAŁBYM (pomijając gościnki)

Ooooo kurwa Purple już rozkminia MK12 a jeszcze MK11 nie ostygł.

No tak, i chuj z tym xD

14
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Maja 13, 2020, 03:26:10 pm »
odpowiem za niego: bo łatwo się nim gra, ma op combo corner carry i unblockable cośtam na kilku klatkach przez co łatwo nakurwia się leszczy na online. Do tego zawsze był fanem terminatora i cieszy się, że może nim zagrać w grze zupełnie nim niezwiązanej, bo ma w chuju uniwersum MK

inb4 ok, boomer

15
Mortal Kombat 11 / Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« dnia: Maja 07, 2020, 11:58:19 am »
halo halo? Forum znowu w hibernacji? w sumie się nie dziwię. Po tych gościnnych chujowiznach też nie odechciało mi się już grać.

No, ale powiew świeżości trochę nastąpił. Dziadek Tsung chce wszystkich wyjebać i zmienić historię. W sumie to propsuję pana Czarnoksiężnika, bo historia w MK11 była tak chujowa, że koniecznie trzeba ją poprawić i nawet jeśli to on ma za tym wszystkim stać to bierz moją duszę mordo i nakurwiaj! Oczywiście mówię to ironicznie, bo i tak pewnie wyjdzie ciężka padaka. A duszę pewnie oddam wraz ze srebrnikami Boonowi, bo dodatek kupię.

No ale co my tu mamy. Historia - ok, fajnie. Ja lubię mimo wszystko story mode i może choć jakiś jeden ciekawy wątek się pojawi.
Friendshipy - milutko, fajny dodatek
Stage Fatalities - powinny być od pierwszego release'u. Tak to trochę wygląda jak pudrowanie trupa. No, ale zawsze lepiej je mieć niż nie mieć.
Skiny - wyjebane na skiny od zawsze, więc whatever
Postacie - OHO! Tu będzie trochę (ale tylko trochę) konkretniej...

Fujin - W KOŃCU! I naprawdę prezentuje się świetnie. Chociaż... nigdzie nie zauważyłem jego kuszy? Przecież to w końcu Projectile-Kombat. Czym będę nakurwiał z końca planszy, żeby nikt nie mógł do mnie dojść?

Sheeva - wygląda świetnie, co z resztą było wiadome od story. Nie spodziewam się rewolucji w gameplayu, ale wizualny aspekt tutaj na pewno nie kuleje

Robocop - xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

No, może trochę więcej napiszę jak coś więcej pokażą. Czekanko i trochę odświeżenie zajawki jednak.

Strony: [1] 2 3 ... 27