Autor Wątek: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna  (Przeczytany 144221 razy)

Offline Kornixon

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 354
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #315 dnia: Lutego 27, 2019, 01:50:22 pm »
Wytłumaczcie mi obrońcy tego FATALITY - co w nim jest takiego świetnego? Dla mnie tylko nawiązanie do MK2. Reszta to groteska zjadająca swój własny ogon. Totalne psucie immersji i poczucia uczestniczenia w realnym i ważnym pojedynku, który może się toczyć nawet w innym świecie. Za to dowiadujemy się, że wszystko jest planem zdjęciowym. Może całe lore Mortal Kombat to film, a w MK12 zamiast walczyć będzie można opierdolić latte na sojowym.
To FATALITY nie ma też sensu względem obecnej sytuacji w świecie Mortal Kombat. Skoro MK11 dzieje się po MKX to ludzkość jest po dwóch wydarzeniach większych nawet od II WŚ (inwazja Shao, inwazja Shinnoka), a tu zamiast odbudowywać miasta, asymilować uchodźców z Outworld to kręci sobie głupkowate filmy.
Może biorę to FATALITY za bardzo na poważnie, ale totalnie ono do mnie nie przemawia. Sam Johnny wygląda i prezentuje się świetnie, ale "to coś" psuje mi cały efekt.

Offline Filx

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 445
  • MKX: PS4
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #316 dnia: Lutego 27, 2019, 02:04:38 pm »
To FATALITY nie ma też sensu względem obecnej sytuacji w świecie Mortal Kombat. Skoro MK11 dzieje się po MKX to ludzkość jest po dwóch wydarzeniach większych nawet od II WŚ (inwazja Shao, inwazja Shinnoka), a tu zamiast odbudowywać miasta, asymilować uchodźców z Outworld to kręci sobie głupkowate filmy.
Może biorę to FATALITY za bardzo na poważnie, ale totalnie ono do mnie nie przemawia. Sam Johnny wygląda i prezentuje się świetnie, ale "to coś" psuje mi cały efekt.

Mi się podoba, bo jest właśnie inne niż wszystkie, przełamuje czwartą ścianę i niejako wyśmiewa zasady panujące w świecie MK i całą tego świata groteskę. Dopóki nie ma tego w Story Mode, to nie mam z tym problemu- nie wybija mnie to z imersji, bo immersja Mortala to nie jest to samo co immersja np. Wiedźmina, tu granica fantastyczności jest w zupełnie innym miejscu, wystarczy spojrzeć co dzieje się w innych fatality.

Zastanawia mnie natomiast jedno. Naprawdę uważasz, że ludzkość nie zdołałaby się podnieść po inwazjach przez 30 lat? Mało tego, myślisz że każdy człowiek na Ziemi przez 30 lat dzień w dzień zajmowałby się tylko i wyłącznie odbudową miast? Żadnej rozrywki, żadnej pracy, żadnej nauki?
Tak tylko pytam, no offence.

Offline Kornixon

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 354
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #317 dnia: Lutego 27, 2019, 02:10:22 pm »
Może trochę wyolbrzymiłem. Ale wczuwając się w ten cały świat to po takich wydarzeniach w historii ludzkości wyśmiewanie się z Mortal Kombat to takie dla mnie coś takiego jak wyśmiewane się z obozów koncentracyjnych.

No i przecież od ostatniej inwazji minęło może kilka dni, tygodni. Skoro w prologu mamy ścięty łeb Shinnoka.

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #318 dnia: Lutego 27, 2019, 02:19:03 pm »
Przecież to fatality to gówno najgorsze i totalny mood killer. Walczysz sobie w turnieju na śmierć i życie, napierdalasz się fireballami, nożami, mieczami, dusisz się i wyrywasz kręgosłupy, po czym na koniec, gdy zadajesz ostateczny cios, okazuje się, że to wszystko jest jakimś pierdolonym filmem, a Ty powtarzasz ujęcie, gdy gracz sobie ogląda jego making of. To fatality ZABIJA klimat Mortal Kombat totalnie i jest kolejnym negatywnym aspektem 'pójścia z duchem czasu' i zaspokojenia pragnień tych najmłodszych fanów. Jestem absolutnie w szoku, niczym Vienio na pierwszej Moleście, że to AŻ tak się podoba ludziom na zagranicznych forach. Przecież to jest zrobione zupełnie bez smaku, przesadzone i przede wszystkim tak bardzo niepasujące do tej gry, że po prostu się to w bani nie mieści.

Johnny był zawsze comic reliefem w tym uniwersum. Zawsze rzucał one-linery, potrafił obrócić w żart najpoważniejszą sytuację i to działało, a nawet lepiej... TO PASOWAŁO. Było zrobione ze smakiem, jakimś pomysłem, a poza tym miało jakiekolwiek uzasadnienie w charakterze tej postaci. W jej roli w story, jej roli w uniwersum. Nie wpływało na to, że opowiadana historia sama w sobie stawała się żartem. A tutaj? Tutaj mamy jebane powtarzanie uppercuta na planie zdjęciowym. Ja wysiadam...

Offline Filx

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 445
  • MKX: PS4
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #319 dnia: Lutego 27, 2019, 02:51:40 pm »
No i przecież od ostatniej inwazji minęło może kilka dni, tygodni. Skoro w prologu mamy ścięty łeb Shinnoka.

Po uwolnieniu Shinnoka z Amuletu nie doszło do kolejnej inwazji. Był tylko on, D'Vorah i revenanci. Oni i Orochi byli jedynie gotowi do ataku, ale już chyba nie na Earthrealm, a Elderów.

Tutaj mamy jebane powtarzanie uppercuta na planie zdjęciowym. Ja wysiadam...

To znaczy mnie przekonuje do całości jeden niuans. Podoba mi się, że Kabal czeka na każdy kolejny cios z rozwaloną mordą. Po pierwszym ma rozwaloną szczękę, po drugim już właściwie prawie nie żyje. Gdyby każdy cios był zadawany od zera to nie wiem jakbym na to zareagował.
I nie wiem też co sądzić o tym faku na koniec   :P

Offline Kornixon

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 354
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #320 dnia: Lutego 27, 2019, 03:26:09 pm »
Ale ta czerwona chmura z Jinsei raczej nie wprawiała ludzi w zachwyt. Bylo blisko końca.

Przecież z Fatala wynika, że to nie Kabal tylko aktor czy coś w tym stylu. No bo kto by się dał zabić na planie. Powiem więcej wynika nawet z niego, że Johnny nie ma żadnych mocy. Urywa głowę dopiero za 19 razem.
« Ostatnia zmiana: Lutego 27, 2019, 03:29:59 pm wysłana przez Kornixon »

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #321 dnia: Lutego 27, 2019, 04:17:00 pm »
Nie ma co dyskutować o tym, ze brak immersji poprzez wprowadzenie takiego fatality do gry podczas gdy, jak PurpleRain sam zauważyłeś, w MK ludzie napierdalaja sie w turnieju na śmierć i życie. Wbijaj zęby, oczy, przecinają w pół, łamią kości, miażdżą głowy i walczą dalej cali, z wszystkimi konczynami jakby nigdy nic, oczy były wyjebane w kosmos ale sekundę później dalej jakby nigdy nic są na swoim miejscu ale wstawka reżysera w fatal przeszkadza. To jest gra i tyle i nic więcej. Ma bawić, straszyć, przeraża, odprężac itp. Jest to najbrutalniejszy MK i element humorystyczny wprowadzony głównie przez Johnnego, ewentualnie pewnie jeszcze przez jego córkę to tyle i aż tyle w nadchodzącej grze.

Macie story, ktore jest na serio. Od jednego uderzenia gina bohaterzy. Od jednego! A nie jak w zwykłym singlowym trybie możesz nawalć co i jak chcesz, bo taki jest MK, zawsze byl, jest i będzie, z tym, ze kiedyś twórcy nie mieli możliwości pokazać łamania, xrejow w taki sposób jak teraz.

Jak już powiedziałem w story kinie się normalnie jak w życiu i to jest już bardziej na serio. Baraka kipnal od tak jak Dvorah przebiła mu serce, a Quan skonal od jednego cięcia mieczem.

Więc uspokjcie się, trochę dystansu do gry, bo to tyko gra, a nie wielkie pożal sie boże, bo może moj fejwryt Rain jest pedałem. Who qrwa kiers.

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #322 dnia: Lutego 27, 2019, 04:54:09 pm »
Miałem nawet na ten strumień świadomości odpowiedzieć na poważnie, ale potem zobaczyłem ostatni akapit i stwierdzam, że jednak nie ma sensu. Na przyszłość, takie 'szpileczki' umieszczaj na początku posta, to przynajmniej będę wiedział żeby nie tracić czasu na czytanie reszty. :)

Offline dragon 668

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 41
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #323 dnia: Lutego 27, 2019, 05:00:52 pm »
Coś mi się wydaje że Geras i Kronika to jedyne nowe postacie

Offline Grodek118

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 564
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #324 dnia: Lutego 28, 2019, 01:33:58 am »
A ja będę chyba tym wyjątkiem tutaj, któremu się podoba ten Fatal. Genialnie pasuje do postaci + jest puszczeniem oczka.

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #325 dnia: Lutego 28, 2019, 08:42:45 am »
Nie no, to raczej ja i Kornix jesteśmy wyjątkami. Na zagranicznych forach, twitterze etc. wszyscy pieją z zachwytu nad kreatywnością NRS i jakie to fatality jest 'awesome', 'amazing' i 'funny'. Hmm... to jeśli fatality jest funny, to trochę chyba w złą stronę to idzie. Anyway... Nie oglądałem dokładnie kastu, bo równocześnie Real wyłapywał wpierdol od Barcy, ale to co zdążyłem zauważyć to intro Sonya vs Jade i... wspomnienie ataku tej drugiej na Jaxa. Czyżby kolejna gra, w której zarówno pan Briggs jak i jego córa byli w rosterze? Oj... chyba się pogniewamy... No ale dobra, bo to tylko spekulacje, a te intra równie dobrze mogą być o kant dupy roztłuc.

Johnny. Gameplayowo jest to najlepiej zrobiony Johnny od dawna. Designowo... omg ten drugi różowy (niby klasyczny) strój... omg te customizowane okulary... straszne. Podstawowy design bardzo zwyczajny, ale akurat tutaj nie chcę się czepiać - jest po prostu OK. Bardzo fajny moveset, ciekawa paleta ciosów, klasyka pomieszana z nowymi elementami - jestem jak najbardziej na tak. Fatal blow, tak jak mówiłem, nie podszedł za bardzo, fatality - też już mówiłem.
Ogólnie jednak wrażenia na plus. Jeśli drugie fatality będzie lepsze, to moja ocena pójdzie jeszcze pewnie w górę.

Ah, zapomniałem o jeszcze jednym... Jade jest... przepiękna <3 numer jeden wśród ogłoszonych na ten moment postaci i to zdecydowanie!
« Ostatnia zmiana: Lutego 28, 2019, 09:05:40 am wysłana przez PurpleRain »

Offline Grodek118

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 564
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #326 dnia: Lutego 28, 2019, 06:55:00 pm »
W ogóle zauważyłem, że Johnny przywołuje innego Johnny'ego, coś jak Noob w MK9

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #327 dnia: Lutego 28, 2019, 07:22:20 pm »
W ogóle zauważyłem, że Johnny przywołuje innego Johnny'ego, coś jak Noob w MK9

Johnny przywołuje swojego dublera.

Offline franqey

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 657
  • Szary eminencja
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #328 dnia: Lutego 28, 2019, 09:41:28 pm »
Czyżby powrót MoCapa?

Offline franqey

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 657
  • Szary eminencja
    • Zobacz profil