Autor Wątek: Wyniki z Moscow Fighting Arena 2013  (Przeczytany 4211 razy)

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Wyniki z Moscow Fighting Arena 2013
« dnia: Listopada 18, 2013, 11:10:04 pm »
http://testyourmight.com/threads/umk3-results-videos-at-moscow-fighting-arena-2013.37532/ - jak dla mnie finał mega słaby. Johnx o wiele lepiej operuje Nightwolfem. O Vercie nie wspominając.

Offline johnx

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1467
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki z Moscow Fighting Arena 2013
« Odpowiedź #1 dnia: Listopada 19, 2013, 04:31:08 am »
Przede wszystkim dzięki za uznanie. :) Oglądam właśnie finały. Grałem ponad pół roku temu ze snowbody i radził sobie całkiem nieźle. Nie pamiętam dokładnego wyniku, nawet ciężko powiedzieć, który z nas przeważał, tego nie pamiętam. Fakt faktem, że od tego czasu wiele się u mnie zmieniło, za to jego Nightwolf niestety nie pokazał na turnieju nic czego nie widziałem grając z nim. Przegapił masę okazji do uderzenia przeciwnika shoulder slamem, nie potrafi też robić szybkich jp chwytających na początku skoku (bez czego Wolf jest raczej taki sobie). Jego Kabal stoi znacznie na niższym poziomie niż Adepta - snowbody nie robi cancel HP po wybitce, co w sumie jest przejebane pod względem poziomu trudności, ale wystarczy trenować co widać na walkach z Adepticusem. :D Mimo wszystko nie skreślałbym go, bo to całkiem niezły gracz. Zaś co do samego zwycięzcy, widziałem go setki razy na serwerach, ale sam już nie pamiętam czy z nim grałem kiedykolwiek. Kojarzy mi się jedynie znikanie robo Smokiem, z tym że na Emu-Russia niejeden gracz przegrywając uciekał się do tego triku i radził sobie lepiej lub gorzej. No i właśnie po tym pozostaje niesmak, u nas w finale na pewno nikt nie uciekałby się do czegoś takiego. Do tego dochodzi zmiana w Humana dopiero w 3 rundzie pojedynku, co dobrze nie świadczy o kulturze gracza.

Co pierwsze rzuca się w oczy to jakość nagrania. Myślę, że powinni nagrać wszystko bezpośrednio na kompie. Ew. już choćby przynajmniej przechylić matrycę trochę do przodu żeby lepiej było widać. Co do samych uczestników to kilku z nich dalej często można spotkać online. Dziwi mnie niska pozycja mafioso, który swego czasu był jednym z najlepszych w Europie. Chociaż sam raczej nie czuję się na siłach aby pokonać zwycięzcę, to muszę przyznać, że finał naszego UMK3 Annihilation Cup stał na wyższym poziomie - mówię tu zwłaszcza o tym co pokazał Vert.
« Ostatnia zmiana: Listopada 19, 2013, 04:44:46 am wysłana przez johnx »