Autor Wątek: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna  (Przeczytany 144010 razy)

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1916
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #150 dnia: Stycznia 24, 2019, 09:41:47 pm »
Tylko dlaczego mimikę twarzy ma jak na badaniu prostaty?

A dlaczego ten z MKX wygląda jak Michael Townley/De Santa z GTA V?

Gusta i guściki, no co kto lubi. Mi bardziej pasuje ten z MK11. Chociaż na prostatę przebadany.

Mój komentarz będzie taki: dobrze, że Sub Zero wygląda 'chińsko', źle, że wygląda to po prostu słabo. Koncept dobry, wykonanie z dupy.
Przyklaskuję Tobie: klask, klask, klap, klask
Tak na serio to kto jest potwierdzony, bo już mi się pierdoli powoli? Raiden, Scorpion, Sub-Zero, Baraka, Sonya, Skarlet i Geras plus Shao Kahn w DLC - to na bank. Kronika jako boss. Liu Kang, Kitana i Kng Lao raczej też, choć to wiemy z filmików. A no i Kabal. O Cage'u gadają, że go na jakimś ekranie widzieli, więc jak dla mnie trochę mało..... A Cassandra? Gdzie potwierdzona była, bo mi umknęło prócz tego samego filmu, w którym widać reszte postaci, choć też btły głosy, że to młoda Sonia.......

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #151 dnia: Stycznia 24, 2019, 09:54:50 pm »
Cassie można zobaczyć w dodatkowym filmiku z behind the scenes. Jest moment chyba z intra przed walką kiedy mówi do Kitany.

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1916
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #152 dnia: Stycznia 24, 2019, 10:29:06 pm »
Aaaa spoko. To tego nie widziałem..... To nam daje 12 wojowników bez Kroniki i Shao na początkowe 25 okienek w ekranie wyboru postaci. Ilu będzie nowych, jak myślicie? Mówili, że nie tylu co w MKX. Ja bym obstawiał pięciu nie licząc Kroniki.......

BTW Cześć Davidkoz, kopę lat Elder Godzie, jak żyjesz?

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #153 dnia: Stycznia 24, 2019, 11:06:55 pm »
BTW Cześć Davidkoz, kopę lat Elder Godzie, jak żyjesz?
Aaaa dobrze, dziękuję. Rozwijam się, pracuję, mam swoją firmę i ciężko trenuję na siłowni.

Myślę, że max trzy nowe postaci będą. Za mały roster a dołożyć trzeba
- Jade
- Mileene
- Nightwolfa
- co z Reptile? Może Chameleon?
- Fujin
- Reiko
I sądzę, że wypadałoby dodać kogoś z 3D MK
- Havik
- Frost
- może i Kenshi

Offline SlaveMe TortueMe KillMe

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1916
  • WHERE IS MY FUCKIN' STAR?!?!?!?!
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #154 dnia: Stycznia 25, 2019, 02:50:15 am »
BTW Cześć Davidkoz, kopę lat Elder Godzie, jak żyjesz?
Aaaa dobrze, dziękuję. Rozwijam się, pracuję, mam swoją firmę i ciężko trenuję na siłowni.
Oooo, to super. Rozwój zawsze na propsie..... U mnie za wiele sie nie zmieniło choć chlanie ograniczyłem, to chociaż tyle :)

Trzy postacie to bardzo mało jak dla mnie, chociaż w duchu czuję, że możecie mieć rację. Z drugiej strony starych wyjadaczy można spokojnie rzucić do DLC, bo zawsze łatwiej sprzedać znajome twarze niż zupełnie nowych gości dlatego twierdzę, że w podstawie dadzą piątkę nowych i w DLCach już nikogo. Oczywiście nie liczę Gościnnych Występów, bo to nie sa oryginalne postacie tylko adaptowane. BTW jestem pewien, że w tej części dadzą Mike'a Myersa z Heliom i tego jebanego klauna z IT [choć lepiej on niż ten z Koszalina], bo oba filmy były świetnie przyjęte i zarobiły grube hajsy. Nie jestem pewien czy WB Games ma prawa do tego pierwszego. Na Spawna bym nie liczył, bo on już chyba obchodzi tylko Todda McFarline'a.
W ogóle to jestem rozdarty między ciśnieniem na zobaczenie nowych postaci, a hype'em na powrót starych wyjadaczy. Po Gerasie jestem zaniepokojony tym co ekipa NRS ma do pokazania w kwesii nowych. Co do powrotu wojowników z części MK4 - MK:A to są dla mnie dość nikłe. Wg mnie największe szanse mają: Kenshi - wpychają go od MK:DA, więc bardzo prawdopodobne, że w MK11 znów się pojawi
Fujin - jako przeciwwaga dla Dark Raidena
Havik - skoro Kronika chce ładu i porządku to Kleryk Chaosu mieszający jej szyki jest jak najbardziej na miejscu
Reszte miejsc zajmą postacie z MK - UMK3
Jest jeszcze jedna rzecz, której się boję: w MKX dali Triborga, którego wariacje odpowiednio bazowały na wszystkich czterech cyborgach. Niepokoi mnie to, że wiedząc jak się pewne rzeczy w główkach panów z NRS układają to chłopaki nieomieszkają chociaż rozważyć pomysłu z wrzuceniem Chameleona mającym wariacje typu: Rain, Smoke, Reptile, Ermac albo Noob. Do tego wróci Triborg i voilà zamiast dwuch postaci dadzą osiem, bo czemu nie?

Offline Luna

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 583
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #155 dnia: Stycznia 25, 2019, 01:51:21 pm »
Osobiście uważam, że Geras jest bardzo fajny i to może być mój nowy main po Ferra/Torr. Bardzo podoba mi się u niego motyw wykorzystania czasu w atakach. Poza tym z dialogów przed pojedynkami wywnioskowałem, że może mieć ciekawy wkład w lore postaci które już znamy. Tak samo zresztą Skarlet która widać została już pełnoprawną zawodniczką w tym świecie. Pewnie mi zaraz ktoś zarzuci, że jestem bezkrytyczny ale c'mon...prawda jest taka, że akurat w świecie MK obecnie nowe twarze mają ciężko w kwestii akceptacji fanów zwłaszcza po wtopie jaką moim zdaniem była młoda generacja w MKX. Tak - uważam, że Cassie to tak samo chujowa postać jak Kung Jin, czy córa Jaxa któej imienia nawet nie pamiętam. Takeda obronił się jedynie ciekawym stylem walki, bo jego "charakter" też był daremny. Ciekaw jestem czy faktycznie pokażą Kabala za nie cały tydzień. To była zawsze jedna z moich ulubionych postaci przez broń jaką się posługuje i aparycje metalowca któremu ktoś na twarz wylał wino marki "Komandos".

Offline Gor0

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #156 dnia: Stycznia 25, 2019, 02:32:27 pm »
Purple: Goro zniszczył i Kotal K'etza (chociaż ten nie miał dostępu do słońca, a to pozwala im sprowadzać promienie zdolne niszczyć całe statki etc.) i robił to samo Kotalowi. Ten drugi po prostu aktywował magię krwi i wykorzystał arogancję i zaskoczenie Goro. To nie do końca coś co zadziałało by w dziesięciu na dziesięć walk, a gdyby jego przeciwnik miał świadomość tego wzmocnienia, wszystko też mogło by się potoczyć inaczej. Do sztyletu/kamidogu i magii krwi Nitary zresztą nie ma już kanonicznie dostępu; słusznie według mnie bo to coś pozwalało Subowi zamrażać całe budynki a Cassie/Briggs duo zniszczyło Kintaro pod jego wpływem.

Poza tym i walkami fabularnymi które bardzo często są śmiechu warte (Każdy pokonał każdego w ostatecznym rozrachunku) Goro ma świetny track record. Pokonał Skorpiona, gnoił dwóch z najznamienitszych Osh-tekk, prawie pokonał Liu Kang'a który jest żywą legendą i wisienka na torcie - pobił Kenshi'ego mimo braku rąk. Zasadzka to mało prawdopodobny scenariusz. Honor Shokan żądałby pewnie otwartej walki, Goro skradać się raczej nie umie, a Kenshi potrafi telepatycznie wyczuć nadchodzące osoby.

Co do Kung Jina i komiksu. Komiks jest dużo bardziej wiarygodny niż jakakolwiek walka w story mody *chyba* że jest ona wspominana w kolejnych źródłach (Kung Lao mszczący śmierć swojego przodka w MK9 etc.) No bo umówmy się że Stryker kopiący zad Ermacowi który w tej samej części ośmieszył Jaxa prostą telekinezą, nie ma za dużo sensu. Te szczęśliwe postacie które dostały swój chapter po prostu kopią zady. Ale to moja opinia o skalowaniu w Mortal Kombat.

Offline Gor0

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 283
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #157 dnia: Stycznia 25, 2019, 02:33:01 pm »
A tak w temacie: Nightwolf? Me gusta. Ale wciąż czekam na Hotaru/Ashrę.

Offline Filx

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 445
  • MKX: PS4
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #158 dnia: Stycznia 25, 2019, 03:35:48 pm »
zwłaszcza po wtopie jaką moim zdaniem była młoda generacja w MKX.

Ja tak sobie ostatnio myślałem o Kombat Kidach i przyszło mi do głowy coś takiego:
Pomijamy wątek wskrzeszenia Jaxa i nigdy nawet nie myślimy o Jacqui, nie robimy niepotrzebnie nowej postaci Shaolin tylko korzystamy z już dostępnych, a skład młodej generacji wyglądałby wtedy tak: Cassie Cage, Takeda, Frost i Kai ze zmienionym backstory względem starego timeline'u.

Tak jakoś mi się wydało, że fajniej wypadłoby pomieszanie nowych wojowników ze starymi, dzięki temu i Kai mógłby dostać więcej miłości, i nowi przyjęli by się lepiej będąc w towarzystwie klasyków.

Bardzo mile widziane są recenzje tego pomysłu- podoba Wam się, wolicie tak jak jest, czy zrobilibyście to jeszcze inaczej?

Offline PurpleRain

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #159 dnia: Stycznia 25, 2019, 07:35:16 pm »
GorO, propsy za merytoryczną wymianę argumentów i przypomnienie mi kilku wątków, o których zapomniałem. Szanuję :) i właśnie na tego typu dyskusje liczę już po wyjściu MK11, albo przy ogłaszaniu przez NRS jakiś breaking newsów, co do rostera i story.

A tak w temacie: Nightwolf? Me gusta. Ale wciąż czekam na Hotaru/Ashrę.

Jestem za, ale chyba musiałby być trochę zrevampowany. Już mówię dlaczego. Bronie, takie tworzone 'z powietrza', ma już Sub Zero. Łuk, fajnie by było gdyby miał, bo wtedy znaczyłoby to, że Kung Jin nie wraca. Ja bym go widział w totalnie zmienionej formie, z przykładowymi ruchami typu: zmiana w wilkołaka - gdzie zyskiwałby nowy moveset, albo przywoływanie wilków do pomocy. Fataily np mogłoby być takie, że Nightwolf przywołuje watahę mistycznych wilków, a te powoli rozszarpują oponenta. Jest potencjał. Jestem jak najbardziej na TAK, żeby nasz poczciwy Indianin zajął miejsce w rosterze :)

Hotaru i Ashrah są bardzo mało prawdopodobni... W sumie szkoda, chętnie zobaczyłbym oboje w grze. Na pewno byłoby to coś, czego niewiele osób się spodziewa.

zwłaszcza po wtopie jaką moim zdaniem była młoda generacja w MKX.
skład młodej generacji wyglądałby wtedy tak: Cassie Cage, Takeda, Frost i Kai ze zmienionym backstory względem starego timeline'u.
(...)
Bardzo mile widziane są recenzje tego pomysłu- podoba Wam się, wolicie tak jak jest, czy zrobilibyście to jeszcze inaczej?

Po pierwsze, do Luny. Niestety, nie wszyscy uważają, że kinderkombatanci to pomyłka. Okej, faktycznie Jacqui jest dissowana praktycznie wszędzie, ale myślę, że na jej ostateczny odbiór wpłynęła obecność w tej samej grze jej ojczulka. Gdyby to było prawdziwe 'pass the torch', na pewno takich negatywnych emocji by nie wzbudzała. Kung Jin ma z kolei tyle samo zwolenników, co przeciwników. Z tego co wiem to gameplayowo był dość dobry (nie wiem, w sumie nie znam się na competitive i tych pobocznych rzeczach). Takeda i Cassie to z kolei postacie, które bardzo chętnie ludzie ujrzeliby w grze jeszcze raz.
Ja podtrzymuję cały czas swoją opinię, że gdyby ten motyw przekazywania pałeczki był przeprowadzony przez NRS poprawnie, moje odczucia byłyby zdecydowanie inne, gdyż nie mam nic przeciwko świeżej krwi i nowym fighterom.

Teraz do Flixa :) Skład Cassie, Takeda, Frost, Kai zyskałby z miejsca grono fanów (i ja byłbym jednym z nich!). Gdyby poprowadzić to w odpowiedni sposób, taka ekipa miałaby przyszłość. Nie byłoby to tak radykalne i jednocześnie nudne - zadowoliłoby hardkorowych fanów, ale też wprowadziłoby coś nowego, żeby trochę tę serię odświeżyć, a nie powielać w kółko te same motywy związane z tymi samymi postaciami. Akurat Flix, wybrałeś tutaj dwójkę z newcomerów, którą przywitałbym w zasadzie z otwartymi ramionami (z pewnymi zastrzeżeniami, o których każdy, kto czyta moje posty, wie), a uzupełnienie tego porywczą, nieokrzesaną Frost i zrevampowanym Kaiem, dałoby ciekawy efekt. Byłbym zdecydowanie ukontentowany takim rozwojem sprawy.
Niestety, MKX się zdarzyło, całe tamto story, chcąc nie chcąc, jest kanoniczne, więc musimy jakoś z tym żyć. Ja tylko mam nadzieję, że z całej czwórki kombat kidów, jeśli już ktokolwiek ma wrócić w MK11, to niech to będzie właśnie Cassie i Takeda.

Jeszcze słówko o Gerasie. Oglądając materiały o nim, powoli się do niego przekonuję. Nadal mam wrażenie, że jest przeładowany różnorakimi motywami i archetypami, ale gdy pomyślę sobie, że zamiast niego dostałbym kolejnego człowieka ze special forces, to cieszę się, że trochę więcej tej magii i mistycyzmu zostało dodane do tej historii. Nawet jeśli okaże się on tylko randomowym typem, któremu kopie się dupę w story, a poza tym nie robi nic konkretnego, to i tak cieszy mnie, że NRS zdecydował się dodawać tego typu postacie. Nie wszystko może jest super, ale jest to dobry kierunek.

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #160 dnia: Stycznia 25, 2019, 09:21:31 pm »
Tak sobie myślę i nie rozumiem gdzie leży problem dotyczący rodziny cageów. Większość wypowiadających się uważa, że przęknie Sonie i Cassie jeśli nie będzie np. Jonnego. Co ma wspólnego pod względem gameplayu Jonny do obu pań? Wszystkie trzy osoby się dosyć od siebie różnią pod każdym względem. Mają odmienne charaktery, moveset też się znacząco różni, a relacja między nimi wprowadza w świat MK cos zupełnie innego niż do tej pory.

Co do Jacqueline (tak, tak, to córka Jaxa) to nie rozumiem wylewania nad nia tych wszystkich żali. Wydaje mi się, że wpłynął na to jej charakter, który no niestety jest dosyć bezpłóciowy, a wygląd też jej w tym nie pomaga. Dziewczyna niczym się nie wyróżnia ale biorąc pod uwagę moveset, to już jest ciekawą postacią. Ma fajne kombinacje, ciekawe zdolności i można nią bardzo dobrze pokierować. Jest o wiele ciekawsza pod tym względem od Cassie czy Dvory, gdzie pierwsza choć nie jest kalką rodziców, to czuć przy niej pewne podobieństwo, a druga to mało ciekawa pod względem ruchów kobieta robak jedynie z ciekawą historią. Przy Jackie nie czuć aż takiego podobieństwa do ojca ale jak mówię to moje odczucia.

Mam również nadzieję, że maksymalnie Cassie, Takeda czy nawet Kothal Khan powrócą, a o reszcie zapomnimy.
Nightwolf i Kung Jin w jednym rosterze napewno sie nie znajdą, więc stawiał na odświeżonego Nightwolfa z jak ktoś powyżej napisał ciosami wykorzystujacymi przywołanie wilków.

« Ostatnia zmiana: Stycznia 26, 2019, 12:51:54 am wysłana przez davidkoz »

Offline ender

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 130
    • Zobacz profil
  • PSN ID: ender139
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #161 dnia: Stycznia 26, 2019, 09:15:17 am »
Zaczynając od Kano to tym co go wyróżnia są jego ciosy. No może tak naprawdę to jeden cios, jak absurdalny by on nie był. Może nie uzasadnia to obecności tego dżentelmena w każdej części, ale jest dość ważnym jego atutem. Czytając wasze komentarze, to mam wrażenie, że bardziej niż nowej gry oczekujecie serialu lub książki. Ja rozumiem, że życie się różnie układa i nie na każdą część gry mamy czas, żeby się w nią zaangażować, ale gra ma być grywalna, a nie oglądalna. Moim zdaniem Kano jest postacią, która przynajmniej od dwóch części jest robiona jako łatwa do opanowania na początek. Silny projectile, silny wakeup, szybkie skrócenie dystansu canonballem. Wszystko to jest bardzo łatwe do opanowania i można skutecznie zdominować przeciwnika, ale jest bardzo karalne, więc nie nadaje się za bardzo na średnio zaawanasowanych.

Co do kombat kidów to uważam, że Cassie i Jacklin cierpią ma brak jakichkolwiek charakterystycznych cech w kwestii ciosów. Na poropsie oczywiście fatality z selfie, ale tylko to. Ciosy Takedy są dość charakterystyczne i dla tego się dla mnie broni, z Kung Jinem podobnie (chociaż w jego przypadku twórcy chyba sami nie wiedzieli czego tak do końca chcą). Gdyby obaj panowie nie mieli koneksji rodzinnych z resztą, to dla mnie byłoby lepiej. U Errona, Kothala i Dvorah ten ich archetyp zbyt bardzo przeważa nad ich indywidualnymi charakterami. Poza tym weź Eron kup se jakiś nowszy pistolet, naprawdę działają lepiej. Gdyby chociaż ten jego był jakiś magiczny, ale nie. Po prostu koleś został 200 lat z tyłu i się nie rozwija. Ferra/Torr to według mnie świetny pomysł i na ciosy i to z symbiontem, ale na subbosa, a nie na zwykłą postać.

Co do Gerasa to dla mnie jest bardzo klimatyczny. Widać oczywiście podobieństwa do Tremora, ale bez przesady, kopia to to nie jest. Pisałem wcześniej, że Tremor też się może pojawić w grze, mam w pamięci jak mnie zaskoczyli umieszczając w grze z 2011  Ermaca i Kensiego. Myślałem, że nie dadzą dwóch telepatów, a tu udało im się nadać im zupełnie różne charaktery (jeśli chodzi o gameplay).

Jak ja chcę, żeby Kronika była niegrywalną postacią. Historia ma moim zdaniem potencjał, ale boję się w którą stronę ją popchną. Wiele osób wskazywało, że screeny z Liu i Kungiem przypominają Shaolin Monksa. Zmroziła mnie wizja, że w tej części będziemy kolejno odwiedzać poprzednie części mortala. I o zgrozo łatwo moglibyśmy odwiedzić nie tylko mythology i special force, ale nawet MKvsDC. Niech ta część nie będzie powtórką starych historii, a niech przejdzie do jakiś nowych światów/ wymiarów, czy chociażby do przodu w czasie.

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #162 dnia: Stycznia 26, 2019, 10:16:19 am »
Zaczynając od Kano to tym co go wyróżnia są jego ciosy.

Też tak uważam. W Mortal Kombat X trochę go ukierunkowali w stronę close combat i dodali mu ruchy, które odpowiadają jego gabarytom. To duży facet jest, więc jak najbardziej rzuty i przechwytywania pasują do jego postaci. Można go nie lubić, ale swoją część w serii nadal odgrywa i pewnie (sądząc po plotkach) zobaczymy nie tylko jego, ale także jego syna.

Ferra/Torr to według mnie świetny pomysł i na ciosy i to z symbiontem, ale na subbosa, a nie na zwykłą postać.

Kolejny raz się zgadzam. Jako postać do wyboru w rosterze zajęli tylko miejsce innym. Pomysł ciekawy, spróbowali i nie wyszło.

Co do Gerasa to dla mnie jest bardzo klimatyczny. Widać oczywiście podobieństwa do Tremora, ale bez przesady, kopia to to nie jest.

Zapowiada się bardzo dobrze. Jedna z ciekawszych postaci w ostatnich latach. Podczas gdy Kombat Kidy są strasznie jałowi, bezpłciowi to gdyby ich wyciąć z historii, pewnie za wiele zmian byśmy nie zauważyli. Geras jest zawodnikiem o wielkiej wiedzy. Jeśli twórcy poprowadzą historię w dobrym kierunku, będzie to jedna z lepszych, nowych postaci w ostatnim czasie.

Jak ja chcę, żeby Kronika była niegrywalną postacią.

No też mam taką nadzieję. Mamy już jej sługusa, który manipuluje czasem. Uważam, że kolejna podobna postać w rosterze jest nam niepotrzebna. Niech zostawią to tak, jak było w pierwszych częściach. Boss i sub-boss są niegrywalni, no z małym wyjątkiem na sub-bossa.

Patrząc na niewielki roster początkowy boje się o takich zawodników na których najbardziej by mi zależało. Wiemy już, że Netherrealm Studio potrafi dobrze wprowadzić starszych zawodników w odświeżonej formie, ponieważ Bo' Rai Cho choć nielubiany i krytykowany w MKX posiadał bardzo ciekawy moveset, dzięki czemu mogliśmy poczuć w serii powiew świeżości. Tanya także została bardzo dobrze przeniesiona, a jej wariacja z oszczepem, na którym może podskakiwać jest kolejnym krokiem w przód w rozwój różnorodności pomiędzy zawonikami.

No cóż. Pozostaje nam poczekać do 30 stycznia na MKKast i zobaczyć co zrobili z Kabalem, a później mam nadzieję już tylko Fujin, Reiko, Havik, Frost czy Li Mei.

Co myślicie o kolekcjonerce za ponad tysiac złoty? Warta jest ceny jako dla fana serii?
« Ostatnia zmiana: Stycznia 26, 2019, 12:05:46 pm wysłana przez davidkoz »

Offline ender

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 130
    • Zobacz profil
  • PSN ID: ender139
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #163 dnia: Stycznia 26, 2019, 02:24:09 pm »
Z wywiadu z Edem, można wywnioskować, że ona miała w sumie w dupie to co zrobił Raiden, a dopiero dekapitacja Shinnoka tak ją wkurzyła. A o co chodzi dokładnie, to pewnie się dowiemy już w kwietniu.

Jeśli by tak było to jest to dość ciekawe. Porażka Shao Khana w nowej linii czasowej zmieniła zasadniczo losy inwazji Shinoka. Shinok przegrał z Raidenem tak w starej, jak i nowej linii. Co więcej w starej linii nie odegrał już żadnej znaczącej roli. Coś tam niby robił w Armagedonie, ale chyba nic istotnego, tylko coś kręcił z Daegonem. Armagedon miał wygrać Shao więc Shinoka też chyba miał pokonać. Coś podejrzane to jej zainteresowanie upadłym bogiem.


A zmieniając temat, ktoś zamierza kupować pre-ordera i macie upatrzonej jakieś punkty? Ja z finalną decyzją wstrzymuję aż zobaczę co pokarzą pod koniec stycznia, ale kusi mnie ta beta w marcu. Prezentacji na żywo nie będę oglądał, bo nie zdzierżę latynoskiego kolegi gościa w kaszkiecie, będącego podekscytowanym dokładnie wszystkim.

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • Użytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Elder God
    • Zobacz profil
Odp: Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna
« Odpowiedź #164 dnia: Stycznia 26, 2019, 02:31:25 pm »
A zmieniając temat, ktoś zamierza kupować pre-ordera i macie upatrzonej jakieś punkty? Ja z finalną decyzją wstrzymuję aż zobaczę co pokarzą pod koniec stycznia, ale kusi mnie ta beta w marcu. Prezentacji na żywo nie będę oglądał, bo nie zdzierżę latynoskiego kolegi gościa w kaszkiecie, będącego podekscytowanym dokładnie wszystkim.

Ja mam złożonego na Amazonie.co.uk i wciąż się zastanawiam nad edycja kolekcjonerska. Ponad tysiąc zloty za tą edycje mnie trochę boli.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 26, 2019, 03:31:01 pm wysłana przez davidkoz »