'

Autor Wątek: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona  (Przeczytany 3298 razy)

Offline Piekielny Scorpion

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ninja piekie?
    • Zobacz profil
Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« dnia: Lipca 21, 2009, 07:50:06 pm »
Cóż robiłem to na szybko i nie patrzałem raczej na interpunkcje czy ortografie ale myślę że da się przeczytać jeśli będę miał dokończyć to powiedzcie jeśli uznacie to za badziew którego nie warto czytać to trudno jedna mam nadzieje że się chociaż średnio spodoba oczywiście błędów jest tam pewnie od groma  ;D
Wielka bitwa pod piramidom Blaze wciąż trwa w pewnym momencie Scorpion się ocknoł   po ogłuszeniu przez Sub-Zera zobaczył jak wojownicy biegną w stronę olbrzymiej piramidy a na jej szczycie zobaczył jakąś dziwną olbrzymią postać.  Wyczuł u tej postaci jakąś dziwną energie wiedział że trzeba ją pokonać. Podniósł swój miecz i pobiegł w stronę piramidy. Gdy do niej doszedł został zaatakowany przez wojowników Brotherhood of Shadow.  Jeden z tych wojowników cienia chciał zaatakować Scorpiona od tyłu i poderznąć mu gardło swoim nożem. Ale Scorpion go wyczuł złapał go za gardło i skręcił mu kark pozostali woleli nie czekać i zaatakować wszyscy naraz. Scorpion widząc ich jak na niego nacierają wyciągnął miecz i czekał na ich ruch najpierw jeden z nich rzucił w Scorpiona shurikeny chociaż rzucił nimi bardzo szybko Scorpion zdążył zniknąć. Scorpion pojawił się nagle za nim zanim wojownik cienia zdążył zareagować jego głowa leżała pod jego nogami wtedy cała reszta skoczyła na Scorpiona. Zanim go zdążyli dotknąć byli po przepoławiani i przebici przez miecz Scorpiona . Żółty Ninja trzymał w ręku jeszcze truchło jednego z bractwa cienia. Rzucił truchłem o ziemie i krzyknął w stronę piramidy tak mnie nie zatrzymasz Quan Chi.
Wtedy czarnoksiężnik odwracając się zobaczył truchła swoich wojowników wiedział że jeśli Scorpion zdobędzie te moc to jego dni są policzone. Martwy ninja widział jak wojownicy są coraz bliżej pomarańczowego olbrzyma wiedział że zwykłym wspinaniem się na piramidę nie zdąży przed innymi wojownikami pokonać olbrzyma. Po chwili namyślenia zniknął i pojawił się na szczycie piramidy. Scorpion spojrzał w twarz olbrzymowi wiedział że to nie będzie łatwa walka.
Żółty ninja machnął mieczem w stronę przeciwnika lecz to nic nie dało bo przeciwnik obronił się ręką a miecz go tylko lekko skaleczył więc ninja próbował się cofnąć ale został trafiony drugą ręką żywiołaka omal nie spadł z piramidy. Blaze już chciał rozdeptać swoją ofiarę lecz ninja zdążył zniknąć. W tym samym czasie wojownicy walczyli na piramidzie aż Jochny Cage spojrzał na górę piramidy i krzyknął co się tam dzieje wtedy walka ustała i wszyscy wojownicy spojrzeli w górę piramidy. Zobaczyli Blaze walczącego z kimś wtedy Shao Kahn wrzasnął nikt nie ma prawa do tej mocy poza mną i zaczął biec dalej na górę. Ale Quan Chi zastanawiał się kto jest na górze wtedy spojrzał na wojowników i na truchła swoich wojowników którzy zaatakowali Scorpiona. Zrozumiał
kto jest na górze i również tam ruszył. Reszta wojowników również zaczęła biec ku górze. A walka trwała nadal pomiędzy żywiołakiem a ninją żaden z nich nie chciał dać za wygraną. Scorpion zauważył słabe strony przeciwnika  szybkość i intelekt przeciwnika okazywały się słabą stroną przeciwnika. Żółty wojownik wyciągnął koniec swojej liny tworząc w ten sposób niewielki kunai.
Wykorzystał swoją szybkość i zaczął ranić przeciwnika kunaiem w różne miejsca tworząc niewielkie rany na ciele przeciwnika. W końcu ponownie wyjął miecz i wbił go w jedną z ran przeciwnika. Blaze zaczął krzyczeć i niemiłosiernie krwawić ale Scorpiona to nie zatrzymywało zaczął ruszać mieczem w jego ciele. Gdy z Blaze zaczęła kapać krew coraz mocniej jego życie też dobiegało końca a cała jego energia zaczęła powoli przechodzić na ciało Scorpiona.
« Ostatnia zmiana: Lipca 21, 2009, 08:34:42 pm wysłana przez Piekielny Scorpion »

Powróci? z piek?a by si? zem?ci?

Offline davidkoz

  • Moderator Globalny
  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 1628
  • Płeć: Mężczyzna
  • Elder God
    • Zobacz profil
    • Mortal Kombat Center
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 21, 2009, 08:32:23 pm »
Wow, to jest taka sieka, ?e trzeba z 10 razy przeczyta?, aby wiedzie? o co chodzi. Taka sieka (po raz drugi), ?e mia?em wra?enie, ?e ?piewam ;D Dialogi postaci s? fantastyczne. Nie widzia?em takich jeszcze

Jochny Cage spojrza? na gór? piramidy i krzykn?? co si? tam dzieje


To w?a?nie przyk?ad tego dialogu. ?wietnie. Ale si? u?mia?em.

zaatakowany przez wojowników brother of shadow.

Chodzi?o o wojowników Brotherhood of Shadow?

Piekielny lepiej grasz w MKvsDC ni? piszesz ale ja jestem za poci?gni?ciem tych losów ;D Niech ?yj? opowiadania MK Center ;D

PS: nie wiem tak na prawd? o co tutaj chodzi ;)

Offline Piekielny Scorpion

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ninja piekie?
    • Zobacz profil
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 21, 2009, 08:35:52 pm »
dzi?ki za opinie Davidkoz tak s?dzi?em ?e niezbyt si? nadaje do pisania  ;D

Powróci? z piek?a by si? zem?ci?

Offline Adept

  • Moderator Globalny
  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 2115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Detektyw z deszczowego miasta
    • Zobacz profil
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 21, 2009, 09:02:51 pm »
Cytuj
Jeden z tych wojowników cienia chcia? zaatakowa? Scorpiona od ty?u i poderzn?? mu gard?o swoim no?em. Ale Scorpion go wyczu? z?apa? go za gard?o

Je?eli posta? idzie od ty?u, to tylko ona mo?e cokolwiek zrobi? z gard?em przeciwnika. Nigdzie nie napisa?e?, ?e Scorpion si? obróci? do tego co si? skrada, jak wi?c dorwa? jego gard?o? Nie piszemy równie? nowego zdania od "Ale". Trzeba w tym przypadku u?ywa? zamienników typu "Jednak".

Cytuj
Wielka bitwa pod piramidom Blaze wci?? trwa w pewnym momencie Scorpion si? ockno?

Gdzie interpunkcja? "Wielka bitwa pod piramid?. Blaze wci?? trwa. W pewnym momencie Scorpion si? ockn??." I co to znaczy ?e Blaze trwa. Niby, ?e jest ?ywy?

Cytuj
Podniós? swój miecz i pobieg? w stron? piramidy.
Cytuj
Scorpion widz?c ich jak na niego nacieraj? wyci?gn?? miecz
Napisa?e? wcze?niej, ?e podniós? miecz i pobieg? w stron? piramidy, czyli ?e ca?y czas go trzyma? w r?ku. Nie mia? wi?c go sk?d wyci?ga? (Miecz).

Cytuj
Scorpion zd??y? znikn??
Znikn?? czy teleportowa? si?? My?la?em, ?e tylko Reptile i Roboty umiej? znika?.

Cytuj
Scorpion pojawi? si? nagle za nim zanim wojownik cienia zd??y? zareagowa?
Hehe ja wiem, ?e te s?owa "Za nim i zanim" znacz? co? innego, lecz s? takie same, wi?c zestawienie ich ko?o siebie jest co najmniej z?ym posuni?ciem.

Cytuj
Martwy ninja widzia? jak wojownicy s? coraz bli?ej pomara?czowego olbrzyma wiedzia? ?e zwyk?ym wspinaniem si? na piramid? nie zd??y przed innymi wojownikami pokona? olbrzyma. Po chwili namy?lenia znikn?? i pojawi? si? na szczycie piramidy.
Hehe no pewnie, chocia? to wymaga zastanowienia. Lepiej dziesi?? minut si? wspina?, czy w sekund? teleportowa? hmmm... ;D

Cytuj
Wtedy czarnoksi??nik odwracaj?c si? zobaczy? truch?a swoich wojowników wiedzia? ?e je?li Scorpion zdob?dzie te moc to jego dni s? policzone.
Cytuj
Ale Quan Chi zastanawia? si? kto jest na górze wtedy spojrza? na wojowników i na truch?a swoich wojowników którzy zaatakowali Scorpiona. Zrozumia?
Dwa razy musia? na swoich wojowników spojrze?? Poza tym, Brotherhood of shadow nie nale?? do Quana Chi.

Ogólnie pisanie to nie jest Twoj? najmocniejsz? stron? ;)

"A poza tym dojeba? 6-0 Kungowi... On si? rzeczywi?cie nie nadaje przeciwko tej g?upiej, starej, zjadanej przez robaki, wrzeszcz?cej suce." - Johnx, 16. sierpnia, 05:06

Offline Piekielny Scorpion

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ninja piekie?
    • Zobacz profil
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 21, 2009, 09:07:04 pm »
wiesz Adept wiedzia?em ?e nic z togo nie b?dzie ale zawsze warto zaryzykowa? teraz ju? ?e nie mam co si? za to bra?  :)

Powróci? z piek?a by si? zem?ci?

Offline Kitana,Sindel,Tomek

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 900
    • Zobacz profil
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 22, 2009, 07:53:48 am »
jak mam byc szczery... mi sie to wiele bardziej podoba od opowiadania Tekken kombat'a czy franqey'a... Cho? moze nie... franqeya i Piekielnego umiesci?bym na równi ;)

Offline Cobra

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 24, 2009, 11:54:55 am »
Osobi?cie nie czyta?em opowiadania Teeken Kombat, gdy? mi si? nie chce. . .
Ale twoje opowiadanie móg?bym równie? jak Tomek dostosowa?
do opowiadania Franqeya ;)

Offline Piekielny Scorpion

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ninja piekie?
    • Zobacz profil
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 24, 2009, 12:15:50 pm »
wiem kiepskie opowiadanie ale zawsze dobrze spróbowa?  ;) przy okazji okazji fajne avatary Cobra i Kitana,Sindel,Tomek

Powróci? z piek?a by si? zem?ci?

Offline Cobra

  • U?ytkownik
  • Wiadomości: 605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Opowiadanie Piekielnego Scorpiona
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 24, 2009, 12:31:28 pm »
Dzi?ki PIEKIELNY :) ty te? masz fajny ;)

 

Podobne Tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
54 Odpowiedzi
15737 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Grudnia 26, 2010, 01:35:32 am
wysłana przez johnx
11 Odpowiedzi
4482 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipca 24, 2009, 12:02:30 pm
wysłana przez Cobra
4 Odpowiedzi
2901 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Stycznia 09, 2010, 07:08:51 pm
wysłana przez franqey
3 Odpowiedzi
4870 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwietnia 30, 2013, 09:49:18 am
wysłana przez arti91