Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

KOMIXY & NOWELE GRAFICZNE

Zaczęty przez SlaveMe TortueMe KillMe, Maj 12, 2008, 01:09:41 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

SlaveMe TortueMe KillMe

Był temat o innych grach, o muzie i o serialach więc postanowiłem założyć temat o czymś co jest bardzo bliskie memu sercu.
KOMIXY

Chciałbym żebyśmy tu pisali o tych niedocenionych i często wyśmiewanych 'obrazkowych historyjkach' których czasy świetności minęły i pewnie już nie powrócą.........

Jako gówniarz czytałem komixy komediowe typu Asterix i oczywiście o superbohaterach [X-Man< Spider-Man, Mega Marvel]
I do dzisiaj wraca do niektórych z tych historii.
To dzięki nim sięgnąłem po takie perełki jak 'Sin City' Miller'a czy 'Ghost World' Clowes'a.
Ostatnio przeczytałem 'Persepolis' Marjane Satrapi. Kolekcjonuję też serię 'Kaznodzieja' Dillon'a i Ennis'a.
A Wy?

Dantos

hehe ja rowniez sporo czytalem komiksow zarowno jak z universum Dc i uniwersum Marvela a takze jakies mniej znane tytulu.Komiksy jakie najbardzie przypadly mi do gustu to:LOBO ,X-MEN ,komisky o slowych przygodach Wolverine'a (czyli Essenital Wolverine , koniec Wolverine ,Wolverine i inne komisky w ktorych wystepował goscinnie) Hitman(komiksy o tym bohatrze z uniwersum DC prawie w ogole sie nie pojawialy w polsce ale tzreba przyznac ze byly wyjebane ;D) ,oraz rozne MegaMarvele np:Wepon X-poprostu perelka.
Ogolnie zamilowanie do komiksow mam do dzisiaj,co prawda nie kupuje juz nowych ,ale lubie np:ogladac flimy na podstawie komiksow ,grac w gry o takie tematyc i czasami przegladam takie zerwisy jak Avolon(storna poswiecona uniwersum Marvela)

Tibo


Maniak

#3
Oj tak Komiksy miały umnie dość wielki rożdział :) Tak już w innym temacie pisałem wolałem komiksy marvela niz DC. DC zbierałem jedynie Supermena ale tylko do smerici Supermena bo nie podobało mi sie że po jego smierci było 30 innych supermenów któży mowile ze on jest tym prawdziwym. Nawet powstał nie dawno film animowany smierc Supermena na czele z "Doomstejem" chyba jakoś tak miał na imie a sama wojna ciagnela sie chyba przez 8 numerów. Z Marvela zbierałem wszystkie oprocz X-Menów. lubiłem Megamarvele bo miały swietne kreski. i Kazdy numer opisywalinnego bochatera albo paczke bochaterów np: jak Powstał Dd. A Loby był moim faworytem. Swietny komiks to lobo w Niebie. oraz Lobo VS Maska ;D To były czasy. heheh Ale nadal uważam że do swiata mortala nie pasują ;)

Death Dealer

#4
Hej Slave! Kolejny punkt dla ciebie. Właśnie chciałem założyć ten temat. I już prawie bym to zrobił tylko, że w wyszukiwarce znalazłem ten Twój ;P. Eh Ty bestio.... :D

Ja się wychowałem też na komiksach ale tych amerykańskich, dzięki wydawnictwu TM-SEMIC. Polskie komiksy omijam z daleko, wszelkiego rodzaju "Kajko i Kokosze", "Wiedźminy", "Tytusy Romki i Atomki", oraz wszystkie undergroundowe produkcje. Po prostu Bardziej cenię sobie komiks amerykański, trochę japońskiego i europejskiego.
Nie lubię mangi ale doceniam ją (tak samo jak anime).

Czuję się tu coraz bardziej jak czarna owca ;), przez zróżnicowanie poglądów i gustu... a dział komiksów to kolejny przykład na to :). Otóż, ja np nie lubię Marvela, albo raczej wole go mniej niż DC.

Wydawnictwo MARVEL:

1. Spider-man - Jak byłem bardzo mały to widziałem serial rysunkowy o tym samym tytule i od tego się zaczęło. Dzisiaj został już tylko sentyment. Filmy mi się bardzo podobały  i dzięki nim umocnił sie mój sentyment i uświadomiłem sobie, ze jednak Spider-man to jedyny kolorowy bohater, którego bardzo lubię.
2. Ghost Rider - Mój numer 1, na równi z "The Punisher". Świetny wygląd głównego bohatera, mroczny klimat. mistycyzm, przemoc, świetna historia, akcja, motyw zemsty - to wszystko było w jednym z komiksów z serii "Mega Marvel" wydanym przez wspomniane wcześniej polskie wydawnictwo Tm-semic. cały mój kult opieram tylko na tym komiksie - inne tez widziałem ale... ten najbardziej trafił w mój gust.
3. The Punisher - Lubiłem go najbardziej za to, ze był realny. Bohater z krwi i kości, bez super mocy. Kocham go za dramatyzm, za brutalność, za wchodzenie bez pukania przez frontowe drzwi z potężną giwerą i workiem granatów, kocham go za to, ze sie nie patyczkuje i uwielbiam go za wyraz twarzy. Uwielbiam go za czachę na koszulce. Ostatniego filmu nie toleruję - szmira totalna. To jeden z najbardziej niewykorzystanych materiałów na film.
4. Dare Devil - Tylko komiks z serii Mega Marwel wydawnictwa Tm-Semic. Świetna fabuła, bardzo dobre rysunki i kolor (jak na tamte czasy). Dramatyczna historia, motyw zemsty, wątki miłosne, świetna akcja. Jeden z moich ulubionych komiksów. Scenariusz napisał Frank Miller ("Sin City", "300"). Rysunki John Romita Junior - punishera też czasami rysował.

Z wydawnictwa Marvel to tyle.

Universum DC

1. Batman - mój numer jeden, uwielbiam go m.in. za to samo co Franka Castle, za realizm, poważny klimat, nastrój. Za to, że komiks jest realistyczny z dodatkiem magii i fantazji. Uwielbiam go za filmy Tima Burtona, który zrobił batmana w czarnym kostiumie bez niebieskich majtek założonych na kalesony. Poza tym uwielbiam czarny kolor ;)
Nie wszystko w serii Batman jest dobre, nienawidzę wszystkich jego pomocników w kostiumach. Dużo bym mógł mówić o tym za co uwielbiam batmana ale pisać mi sie nie chce więc jak coś to może kiedy indziej napisze więcej.
2. Logo - Nie jest moim ulubieńcem, ale za to jest bardzo rozrywkowy. To taka groteska dla ludzi z ukształtowanym charakterem. Jeżeli masz poukładane w głowie to komiks jest świetna rozrywką. Nie ma co sie oszukiwać, komiks Lobo  to komiks bezwartościowy, z bezsensownymi obrazami przemocy, wypełniony prymitywnym językiem itp. "Ostatni Czarnian" to według mnie najlepszy i chyba najbardziej znany z tej serii w Polsce, rysowany przez mojego idola Simon Bisley ("Slane", "Sąd nad Gotham", "Death Dealer"). Jeszcze "Lobo w niebie" był dość dobry, reszta to juz według mnie popłuczyny, w których można było znaleźć czasami coś dobrego.

3. ???
Aha no to już wszyscy z DC, których lubię.

Ja po prostu nie lubię postaci w kolorowych, pstrokatych strojach, posiadających ogromne zdolności. Bardzo lubię fantastykę, ale bardziej cenie sobie realizm z odrobina magii, nie na odwrót.

Ale, ale to jeszcze nie koniec. Nie samym Marvelem i DC człowiek żyje...
moje ulubione komiksy z innych wydawnictw to:

1. HELLBOY - cała seria jak na razie. Scenariusz i rysunki mój drugi idol Mike Mignola

2. Aliens versus Predator - wydawnictwo Dark Horse Comics. I tu od razu zaznaczę, ze jestem cholernie wielkim fanem.... nie, nie obcego. Od kiedy byłem małym chłopcem i zobaczyłem film Predator, tak mi zostało do dzisiaj. nie chciał bym jednak za żadne skarby aby jakiś palant wciskał go do świata Mortal Kombat.

3. Batman versus Predator - wydawnictwo Dark Horse Comics. Wiadomo. Predator i Batman... Wydanie specjalne Tm-Semic. 100 stron zarabiastego jak dla mnie komiksu. Moja perełka :D

4. Death Dealer - niezależne wydawnictwo Verotic, założone przez hard rockowego muzyka Glenn Danzig. Prymitywna historia, która ma miejsce w czasach, gdzie sprawy załatwia się toporem i mieczem. Przez cztery części na które składa sie cała historia, bohater w hełmie z rogami (który wrósł mu w ciało - jak venom w Petera parkera w spider-manie) idzie na przód i tnie wszystkich, którzy stają mu na drodze. Krew leje się tam na każdej stronie. Po prostu rzeźnia i prawie zero fabuły (fabuła sprowadza się do: "To ty mnie zdradziłeś!!"... I rzeźnia. "Zejdź mi z drogi!!!"... i rzeźnia. "Pokonaliśmy Cię już raz Death Dealerze, pokonamy Cię i tym razem!!!"... i rzeźnia.) No i moi idole rysownicy odpowiadają za rysunki (Simon Bisley - niestety nie postarał sie tym razem i resztę musiał naprawić wyśmienity Liam Sharp i Artur Suydam). Komiks prymitywny, prosty, świetnie narysowany, rzeźnicki, konkretny, po prostu mroczne Fantazy. Komik dla ludzi z ułożonym charakterem bo to sterta głupot jest.


OK, zaczyna sie film Legenda Zorro.... kończę więc...  No co?


A tak na marginesie to  ja piszę właśnie pracę magisterską o komiksie, konkretnie "Komiks w kulturze masowej" :D

Do zobaczenia

I tak pewnie jeszcze będę edytował te wypociny ;P

SlaveMe TortueMe KillMe

Czyli jednak ktoś tu czyta komixy ;)

X-Men są chyba moimi ulubieńcami z Marvela jeśli chodzi o typy superbohaterów z mocami. Spider-Man różnie mi się kojarzy, raz dobrze a raz źle... Z Pająkiem najbardziej podobał mi się pierwszy numer MM - 'Torment' Todda McFarlane'a. Ale najbardziej podobała mi się kreskówka, jest o cały poziom lepsza niż to ścierwo Sama Raimiego.

Punishera lubiłem bo to jedna z nie wielu postaci w Marvelu która zabija. Jak sie już prowadzi krucjatę przeciw bandziorom to konsekwentnie. Hehehe nie lubisz filmu o Franku Zamku Dealer? A ja akurat przed chwilą go oglądałem z kumplem [prawie zasnąłem]:)  Ghost Rider ma zajefajny klimat, szkoda że go było tak mało w PL. I film też spieprzyli... >:(

W Batmanie najbardziej podobało mi się to że tam nikt nie miał supermocy. Wszyscy byli świrami a Batman właściwie największym..... :D

Widzę że wszyscy czytamy przynajmniej jedną tą samą pozycję - LOBO. Nie sądzę Dealer żeby komixy z Lobo były totalnie bezwartościowe. OK, to nie jest 'Maus' czy 'Sin City' ale w 'Lobo/Mask' czy 'Dzieciobójstwie' przemoc była tak przerysowana że aż zakrawało to na coś więcej niż 'dobrą' rozrywkę. Szczególnie ostatnie strony 'Dzieciobójstwa'. Obok 'Ostatniego Czarniana' stawiam jeszcze 'NIE Amerykańskich Gladiatorów'. Ważniak Kickass!
Niestety nie miałem okazji czytać 'Superman Przegrywa z Lobo'

Dantos wiesz co, z Hitmanem to ja kojarzę tylko 3 historie. Znasz jakieś jeszcze? w tym jedna z Ważniakiem. A z filmami masz tak jak ja, też ich sobie nie odpuszczam ;) Iron Man'a już zaliczyłem czekam na Dark Knight'a :)

Maniak ostatnio myślałem nad skompletowaniem sobie tej historii w której Cark ginie. Wiesz może które to były numery? Jeśli tak: Hilfe!

Dealer Komiks polski jest ciężki w odbiorze. Był ciężki przynajmniej dla mnie. Ale '48 Stron' Adlera i Piątkowskiego to rzecz niesamowita. Najlepszy pastisz na świecie...
Manga jest fajną odskocznią od czasu do czasu. Właśnie mam fioła na punkcie Evangeliona
Ty też jesteś fanem Drapieżcy? No, no....Ja za pierwszy pojedynek Batmana z Predatorem dałem 4 dychy....

PS: "Bestio"? Rrrrrrrrrr...... ;D

Maniak

Niestety już nie pamiętam ale to był rok 95. w jednym z komiksów Supermen walczył z Lobo. Ale to były jedne z pierwszych numerów. Ale i tak wole najbardziej komiksy które niestety w Polsce nie wiem czy wogle się ukazały ale to są Marvel VS DC - Taka gierke bym sobie kupił jak by wyszła.

Tibo

Z Marvela to mi się najbardzie podobał Captain America (kutasy go uśmiercily ; /) i X-man

SlaveMe TortueMe KillMe

Niestety Marvel Vs DC chyba nie wyszło w Polsce....
No cóż będe musiał poszperać na necie...

A ja gdzieś czytałem że Captain okazał się czarny...
I o śmierci też czytałem, podobno snajper go skosił [nawet we wiadomościach na Polsacie o tym mówili :o]

A czytał ktoś z was 'The Blankets'?

Death Dealer

#9
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 12, 2008, 11:26:06 PM
Czyli jednak ktoś tu czyta komixy ;)

Czyta ...i ogląda. Bo dla dla mnie ważny jest też rysunek, a czasami nawet jest ważniejszy dla mnie od treści ;)

Cytat
Hehehe nie lubisz filmu o Franku Zamku Dealer?

Lubię, a le tylko nielubiana wersję z Dolphem Lundgrenem, aktorem, który zawsze edzie dla mnie idealnym przykładem Punishera. Filma w sumie klasa "B", ale chyba z braku funduszy, bo jak dla mnie to o niebo lepszy od tego nowego, którego ledwo przetrwałem w złości - tak zdewastować taką kultową postać >:(

Cytat
A ja akurat przed chwilą go oglądałem z kumplem [prawie zasnąłem]:)

No nie dziwie się, film jest słaby jako film sensacyjny w ogóle... najgorszy film na podstawie komiksu jaki widziałem.

Cytat
Ghost Rider ma zajefajny klimat, szkoda że go było tak mało w PL. I film też spieprzyli... >:(

No spieprzyli strasznie, nawet efekty go nie uratowały. Fajna rozrywka dla kogoś kto nie zna tematu.

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 12, 2008, 11:26:06 PM

Z Pająkiem najbardziej podobał mi się pierwszy numer MM - 'Torment' Todda McFarlane'a.

Mi sie podobał jak byłem mały. Czytałem go jakiś czas temu - nuuuda jak flaki z olejem. Rysunki dobre i ciekawe podejście do tematu. Ale samo poprowadzenie akcji, dialogi..... przeciągaaanieeee.... Przeczytaj go sobie dzisiaj.


Cytat
Ale najbardziej podobała mi się kreskówka, jest o cały poziom lepsza niż to ścierwo Sama Raimiego.

Kreskówka owszem fajna, bardzo ja lubiłem, z tym "ścierwem" Sama Raimiego to stary przesadzasz. To jeden z najlepszych filmów na podstawie komiksów. Nie wiem co Ci się tam nie podobało? Świetna rozrywka, efekty specjalne, aktorzy, reżyseria, zajebista przygoda i świetne kino familijne. Zawsze można zrobić lepiej i więcej, ale w ostatnich czasach robią dużo i bardzo źle. Spider-man wypadł naprawdę niezłe na tle innych... Dzięki  ostatnim spidermanom poczułem sie młodziej i poczułem ponownie magie dzieciństwa ;)

X-MEN, Avenger - nigdy nie lubiłem, w ogóle zawsze śmieszyły mnie wszystkie super grupy, szkoda mi było na to kasy.

Kapitan Ameryka gdzieś przelotem czytałem dość fajny Mega Marvel. Ale jak wspomniałem śmieszą mnie superbohaterowie w kolorowych trykotach - spider man był i jest wyjątkiem. Natomiast filmy typu X-MAN, Fantastic 4, Hulk, oglądam z przyjemnością bo są dobrym, przyjemnym i niewymagającym kinem. Taki mój gust...


Co do Mangi to jest KILKA fajnych dobrze narysowanych (bez wielkich oczu) komiksów. Osobiście nie czytam i nie interesuje się specjalnie, ale doceniam.


Cytat
Ty też jesteś fanem Drapieżcy?
No, no....Ja za pierwszy pojedynek Batmana z Predatorem dałem 4 dychy....

Ja go zamawiałem aż z kosmosu, bo w moim małym mieście go nie było w kiosku. Lubię obcego ale fanem jestem Predatora, nawet na tandetny film "Aliens versus Predator 2" poszedłem specjalnie dla niego i tylko dla niego, wymiatał niesamowicie i to był jedyny plus filmu ;) Uwielbiam tego stwora.




SlaveMe TortueMe KillMe

#10
Co mi sie nie podobało w Spider-Manie Raimiego?
Hmmmmm..... nie powiem że wszystko bo to nie prawda ale na pewno dużo.

Wiesz mi się zajebiście X-Men podobał [świetni aktorzy, akcja płynnie się rozwijała, efekty całkiem spoko]. Na Spidera szedłem z wielkimi nadziejami a film po prostu ich nie spełnił. Na drugą część poszedłem już z mniejszym entuzjazmem ale też z nadziejami. I było ok. Najlepsza wg mnie część. I trójka.....

TO CO MI SIE NIE PODOBA W SPIDER-MANIE SAMA RAIMIEGO:
01] Green Goblin z Power Rangers
02] Toby ma głos jakby przechodził mutację nawet w 3 filmie
03] W NYC mieszka 20 milionów ludzi a zawsze porywają MJ
04] Macki przejmują kontrolę and Octaviusem  :o WTF?
05] Parker pod kontrolą symbiota zachowuje się nie jak zło wcielone tylko zarywa laski i "wozi sie" po mieście czyli brakuje mu tylko dresu i podkładu "Stain' Alive' Bee Gees
06] Eddie jako Venom wygląda jak żaba i jest przez 30 min filmu [to po co w ogóle go dawali?]
07] Żarty typu: "kostium pije mnie w kroku" chociaż tu sie czepiam trochę [to mogę znieść]
08] Reżyser nie potrafi nawiązać więzi między głównym bohaterem a widzem. Naprawdę stary, nic nie poczułem, może to moja wina... ale raczej Sama też
09] A! I chyba najważniejsze: ten pieprzony patetyczny styl wychwalający nieskazitelnego Amerykańskiego Bohatera: jak w jedynce nowojorczycy rzucali w Goblina kamieniami to spoko. Ale scena w pociągu kiedy ludzie mówią do Doc Ocka: "Jeśli chcesz Spider-Mana to musisz zmierzyć sie ze mną" jest przegięciem. A zwieńczeniem jest finałowy pojedynek w 3 części...Flaga USA, "Ach ta brutalność" i płaczący policjanci

Zrozum mnie Dealer, ja nie jadę po tym filmie, podobał mi się Octopuss, JJ Jamison i James Franco jako Goblin Jr oraz muzyka [Elfman rządzi] ale nie mogę przeskoczyć tej reżyserii i wyżej wymienionych rzeczy.
W ocenie od 1 do 6
Spider-Man   - 3+
Spider-Man 2 - 4+
Spider-Man 3 - 2+/3=

Zgadzam sie jednak że na tle innych komiksów Marvela Spider jest w czołówce [wg mnie zaraz po X-Men, X2 i Iron Manie]
A najgorszy? Hulk [nuda i wszystkie najlepsze sceny w trailerze >:(]. Najbardziej za to nie wykorzystanym potencjałem jest GR i Electra
Punishera z Dolphem widziałem i jest spoko chociaż rzeczywiście klasa B jak cholera.
W tym nowym podobała mi sie muza i czasami Thomas Jane. Niektóre akty brutalności też są godna uwagi i tyle.

Tormenta czytałem dość dawno może masz rację [czasami nudził, ale mi sie podobał klimat i puenta] A przeczytam go kiedy indziej do dziś nie mam nastroju na Marvela... ;)

Byłeś na AVP2? A ja sie nie przemogłem. Chociaż kumpel mi mówił że jest lepszy od jedynki w tym że w jedynce mieliśmy kilku Predatorów i co chwila dostawali po dupie a w dwójce jest jeden i rozpier***a wszystkich
A ogólnie warto nad nim siedzieć?

Dealer nie przejmuj się. Ja jestem z Gdańska a kupowałem "BvsP" w Katowicach kilka lat po wydaniu.....
A skąd ty jesteś Brachu?

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 13, 2008, 09:28:53 PM

TO CO MI SIE NIE PODOBA W SPIDER-MANIE SAMA RAIMIEGO:

01] Green Goblin z Power Rangers

- ZGADZAM SIĘ, Ale aktor pasował WYŚMIENICIE! Tylko ten kostium!


02] Toby ma głos jakby przechodził mutację nawet w 3 filmie

- (przeciez to deatal!! Ja nawet uwagi an to nie zwróciłem! - czepiasz się ;P)


03] W NYC mieszka 20 milionów ludzi a zawsze porywają MJ

- I o to chodzi!!! To jest bajka, niech porywaja Mary Jane, a Spider niech ja ratuje, w koncu ona jest słabym punktem Spider-Mana, źli ludzie to wykorzystują. Musisz czasami wyluzować i przymrużyć oko bo skończysz jak ja. Pół roku nerwicy! Oczywiście jest granica w przymrużaniu oka  - The Punisher, Ghost Rider)

04] Macki przejmują kontrolę and Octaviusem  :o WTF?

- (też detal! On po prostu oszalał i wmawiał sobie, że one go kontrolują. Cały jego gniew po prostu z niego uchodził. Z reszta tego było tak mało w filmie, ze niepotrzebnie sie tym przejąłeś).

05] Parker pod kontrolą symbiota zachowuje się nie jak zło wcielone tylko zarywa laski i "wozi sie" po mieście czyli brakuje mu tylko dresu i podkładu "Stain' Alive' Bee Gees -

- JESZCZE NIE WIDZIAŁEM


06] Eddie jako Venom wygląda jak żaba i jest przez 30 min filmu [to po co w ogóle go dawali?]

- JESZCZE NIE WIDZIAŁEM

07] Żarty typu: "kostium pije mnie w kroku" chociaż tu sie czepiam trochę [to mogę znieść]

- Hej! Spider-Man jest kolorowy, to jest prawie baśń, walka dobra ze złem, fantastyka dal dzieci, ten żart był zabawny i scena trwała zaledwie kilkanaście sekund! Mógł cię nie śmieszyć, ale innych śmieszył - w serialach i komiksach było gorsze, głupsze sceny i żarty. Według mnie czepiasz się detali:)


08] Reżyser nie potrafi nawiązać więzi między głównym bohaterem a widzem. Naprawdę stary, nic nie poczułem, może to moja wina... ale raczej Sama też

- To Twoja wina. I nie mówię tego złośliwie. Sam po sobie widzę, że czasami to kwestia podejścia do filmu. Jednego dnia byle jaki film może zachwycić albo co najmniej dać Ci dobra rozrywkę, innego dnia ten sam film cię zmęczy i będziesz go wyklinał. Kiedy pierwszy  film Spider-Man wchodził do kin, to robiło mi się słabo bo nie czułem klimatu i drażniła mnie ta cała nowoczesna otoczka, czułem tylko nabijanie kasy. Nie podobali mi się aktorzy i kostium (mimo, ze filmu jeszcze nie widziałem). W końcu przez przypadek obejrzałem film - chyba po dwóch latach - i dzięki niemu poczułem sie lepiej, młodziej, poczułem na nowo klimat komiksów, starych bohaterów...
Ja przestałem patrzeć na filmy z punktu dorosłego (25 letniego )człowieka, próbuję patrze teraz na nie tak, jak bym miał 14-15 lat. Ale dobra rada... walnij sobie do picia coś mocniejszego z lodem. Ja tak ostatnio się relaksuję i filmy sprawiają mi radość i przyjemność. Chociaż niektórych filmów nie da się znieczulić (czyt. Ghost Rider) ;)

"09] A! I chyba najważniejsze: ten pieprzony patetyczny styl wychwalający nieskazitelnego Amerykańskiego Bohatera: jak w jedynce nowojorczycy rzucali w Goblina kamieniami to spoko. Ale scena w pociągu kiedy ludzie mówią do Doc Ocka: "Jeśli chcesz Spider-Mana to musisz zmierzyć sie ze mną" jest przegięciem. A zwieńczeniem jest finałowy pojedynek w 3 części...Flaga USA, "Ach ta brutalność" i płaczący policjanci"

- ZGADZAM SIĘ. Ja lubię patos ale ma on swoje granice, te sceny tez mnie drażniły, ale tych z trójki nie widziałem

Po części bardzo dobrze Cię rozumiem, ale jednocześnie uważam, ze Bardzo przesadziłeś określając film "ścierwem". To samo mógł bym powiedzieć o X-men, tylko dlatego, że nie podobało mi sie kilka rzeczy?? Nie lubię X-men jako komiksu i jako bohaterów w ogóle, ale filmy wcale nie były rewelacyjne! Ta statua Wolności na końcu "jedynki" - symbol Ameryki, ta wzruszająca współpraca bohaterów. To było też dziecinne, ale ogół filmu był całkiem dobry. Podobał mi się i przymrużałem oko na wszystkie "niedociągnięcia".


CytatElfman rządzi]
- Zgadzam się


[quoteZgadzam sie jednak że na tle innych komiksów Marvela Spider jest w czołówce [wg mnie zaraz po X-Men, X2 i Iron Manie][/quote]

Tyle dobrego ;)

CytatNajbardziej za to nie wykorzystanym potencjałem jest GR i Electra

i jeszcze Dare Devil.

Smutne, tez nad tym ubolewam. Najgorsze, ze po tych shitach nikt nie będzie chciał tego zmienić i pójdą one już do archiwum z tytułem - "gnioty".


CytatByłeś na AVP2? A ja sie nie przemogłem. Chociaż kumpel mi mówił że jest lepszy od jedynki w tym że w jedynce mieliśmy kilku Predatorów i co chwila dostawali po dupie a w dwójce jest jeden i rozpier***a wszystkich
A ogólnie warto nad nim siedzieć?

Hmmmm... Od "jedynki" absolutnie nie jest lepszy!! Chociaż ona tez jest jak dla mnie lipna! AVP2 to najgorszy film S-F jaki widziałem, ale poszedłem na to tylko dla predatora. Film jest tragiczny, ale jeżeli lubisz predatora to warto sobie ten film załatwić i dla niego samego obejrzeć. Predator w AVP2 tak jak mówisz "rozpier***a wszystkich" w dodatku bez ładu i składu. Bawiłem sie na filmie dobrze jako fan predatora. Film oceniam ma "1" w skali 1-10. Za samego predatora dał bym 8-9. W tym filmie drapieżnik wreszcie wygląda jak powinien. Niestety boję się, że po tej porażce Hollywood zamknie cały rozdział i nigdy już nie wróci do tematu... :'(

Jak to kur..a mać jest, ze tak wielkie rzeczy daj się jakim debilom, którzy wszystko niszczą?? Świat zwariował!

CytatDealer nie przejmuj się. Ja jestem z Gdańska a kupowałem "BvsP" w Katowicach kilka lat po wydaniu.....

Ja też kupiłem chyba 4-5 lat po wydaniu :D

Cytat
A skąd ty jesteś Brachu?

A co? chcesz mi wpierd&%$ć?? :D

Z małego miasteczka na końcu świata - Kożuchów - niedaleko Zielonej Góry.


-bez odbioru-


SlaveMe TortueMe KillMe

Dealer, ja żyję po to by sie czepiać szczegółów ;D

może masz rację że podchodzę do tego filmu za poważnie. Po trójce to zrozumiałem. Ale co mi pierwsza część krwi napsuła to napsuła. Ale nie było by źle gdyby zrobili go w poważniejszym tonie, chociaż krytycy i  tak by go zjechali a fani poczuli by się nieswojo. Ale byłbym gotów zaryzykować.

Nie widziałeś trójki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????????????
Jezusie w Niebiosach! Musisz ją koniecznie zobaczyć! Ja nawet byłem na niej w kinie! Oczywiście nie płaciłem za bilet ale zabawa przednia ja sie nie podchodzi już do niej poważnie. Jako komedia rządzi, jako film o Spider-Manie ehhh....nie zachwyca

I jeszcze muszę sie obronić trochę że to nie jest tylko moja wina. Ja bardzo chciałem żeby mi się ten film spodobał i na początku sobie wmawiałem że jest super ale potem zrozumiałem że do mnie nie trafia totalnie.
I nie chodzi mi o fabułę. Bo ta w X-Menach też była naciągana no bo jak niby zmiana wszystkich przywódców światowych ma polepszyć los mutantów? Mi chodzi o sposób prowadzenia narracji. U Singera jedna scena wypływa z drugie i ja wyjaśnia lub rozwija a Raimiego czułem jakby niektóre sceny były ni z gruchy ni z pietruchy np. scena z wysadzeniem  firmy Quest [jeśli dobrze pamiętam] i dla mnie nie był to detal bo czułem to w innych miejscach filmu...
Chyba sobie obejrzę trylogie nie długo... :)

Jakie AVP czytałeś? Bo ja posiadam "Wojnę" Xsenogenesis [Shit!] i parę innych. Niestety nie mam Pierwszego spotkania...... :'(

Jakbym chciał wpierdolić to bym nie pisał "Brachu" :)

"Thin-de le'hasuan 'aloun'myin-del bpi-de gka-de hasou-de paya" ;)

Death Dealer

#13
OK, Rozumiem bo jestem wyrozumiały i bardzo tolerancyjny. Nie obrażajmy sie:)

A ja właśnie mam wydanie specjalne "Aliens versus Predator" TM-SEMIC WYDANIE SPECJALNE 3/94. Jeden z moich najbardziej ulubionych - głównie za fabułę i klimat. Najlepszy konflikt tych dwóch ras jaki miałem w rekach. Według mnie bezapelacyjnie bije wszystkie filmy AVP na głowę. Polecam.

"Aliens versus Predator"



Tu z resztą ktoś go sprzedaje za 50 zł!!:
http://www.allegro.pl/item356271642_aliens_vs_predator_wydanie_specjalne_pl.html

Hmmm niby dożo, ale ja mojego bym za 200 zł dopiero sprzedał. Sentyment i unikalność. Bardzo mi sie marzy wersja oryginalna.


Miałem też w rekach "Aliens vs Predator: WAR" porażka. Z komiksów z Predatorem to tylko: "Aliens versus Predator", "Batman versus Predator", "Batman versus Predator III" - bardzo fajne rysunki - z fabułą już gorzej.
Jeżeli komiksy z Obcym to: ""Aliens versus Predator" i "Alien: Labirynt".

Planuje sobie kopić kilka zagranicznych ale wiele z nich to kichy i nie mogę się zdecydować. Nie chcę kupować jakiegoś gniotu.

Marzy mi się tez figurka Predatora ale na razie jedyna jaka mi się podobała (na aliengroup) jest już wyprzedana :(.



PS:

Aha! Jeszcze świetnym komiksem z Marvela jest.... "WEAPON X" !!! Geneza rosomaka. Jedyny komiks z gatunku x-men który akceptuję.

Dantos

Cytat: Death Dealer w Maj 14, 2008, 03:24:24 PM
Aha! Jeszcze świetnym komiksem z Marvela jest.... "WEAPON X" !!! Geneza rosomaka. Jedyny komiks z gatunku x-men który akceptuję.

hehee masz u mnie duzego plusa  ;D WEAPON X to chyba najlepszy komiks z wolvim jaki czytałem.
Jezeli w ogole mowa o mega marvelach to mi sie jeszcze bardzo podobal ten o szablozebnym.Przedzwszytkim bardzo mi sie podobala kreska w tym tytule , gosc ktory narysowal ten komiks mial ogromny talent.A wy co o nim sadzice ,czytal ktos ?

SlaveMe TortueMe KillMe

#15
Slave me zanimógł z powodu niecnego trunku alkoholowego wiec ja odpisuję...
Weapon X rządzi !! ooh yeeahhh... Predator też rządzi oczywiscie jak nie jest w filmach... tych nowych ofkors bo 1 i 2 bylo zajebiste... chodzi mi glownie o AvP... obie zjebane czesci... kurwa... jak ,mozna bylo nakrecic cos takiego nawet dziecko z syndromem downa napuisaloby lepszy scenariusz....
Tu SlavemE--  sadze zeby dziecko z syndromem dowenanpslo by cos llepszego
a ja sie z tyym zgadzam zdecydowanie... poza tym wikeszosc straszych komixów -- zwłaszcza mega marveli rzadzi... ja soepodtym podpsiuje..
to pisał sLAVE ME... ALE JUZ Z TYM KONIEC BO PSUJE MOZILLE JAK PISZE :p
Dealerze Drogi.. Jak chcesz trafić na porządny amerykanski komix to musisz najpietrws zrobic spory rekonesans w tej dziedzinie... bo u nich tyle sie tego pojawia ze faktycznie łatwo trafić na gniota... pzdr Misiek..
MORTAL OMBAR vrządzui

edit
wezcie na ans poprawke bo wypilismy sa duzo..../ ;) ;) ;) ;) ;)

Death Dealer

#16
Cytat: Dantos w Maj 14, 2008, 04:22:06 PM

Jezeli w ogole mowa o mega marvelach to mi sie jeszcze bardzo podobal ten o szablozebnym.Przedzwszytkim bardzo mi sie podobala kreska w tym tytule , gosc ktory narysowal ten komiks mial ogromny talent.A wy co o nim sadzice ,czytał ktos ?

Niestety, nie miałem całej kolekcji, ale wiem, ze był taki komiks. będę musiał z ciekawości sprawdzić. Znacie jakieś strony, fora gdzie można pobrać takie komiksy? Dzisiaj nie ma już gdzie tego wszystkiego zdobyć.


a co do was drodzy imprezowicze, Slave i ten twój kumpel - nazwijmy go  "Kolega". NO to z zgoda, ze filmy AvP były straszne, tzn fatalne. Ale powiem wam, ze mój kolega się doszukał, ze pierwsza cześć miała być naprawdę super. Producenci wymusili na reżyserze wielkie zmiany, miedzy innymi wymusili zaniżenie kategorii wiekowej, a co za tym idzie spadek brutalności itp.. Jak kiedyś dostane link do tego materiału to wam podeślę bo to ciekawy i bardzo wiarygodny artykuł poparty wieloma dowodami.

AVP2 to już pisałem, totalna, kosmiczna, hiper porażka... Ale predator wymiatał i jak juz pisałem wiele razy, dla jego samej postaci warto zobaczyć film. Gdybym był fanem obcego to wściekł bym sie i chyba wysadził bym HoolyWood.

A słyszeliście, ze kręcą film "WEAPON X" ? Nie wiem czy tytuł będzie ten sam. Możliwe, ze tytuł będzie po prostu "Rosomak". Będzie grał ten sam co w X-Men i będzie grał też aktor, który wcielił się w postać Leonidasa z filmu "300" - będzie on grał postać Szablozębego.

A tym czasem bawcie się chłopaki dobrze!! Miłej imprezy!!

Ciao

Tibo

#17
Ten aktor to Hugh Jackman a film nie bedzie tylko o Wepon X a o całej histori Wolverina

PS:
W Szablozębnego będzie grał Liev Schreiber

Dantos

Tak jak Tibo napisał film nie bedzie tylko o Wepon X ,ale ogolnie przeblizy nam cala historie Logana.Film bedzie sie nazywal X-Men Origins: Wolverinie a jego premira bedzie jakos w 2009.Jako fan Rosomaka ,mam nadziej ze filmu nie spiepsza bo sie ostro wku...

Death Dealer  z tej stronki mozesz sciagnac megamarvel o Szablozebnym i pare innych komikosw http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://images21.fotosik.pl/103/812bfac85007e15a.jpg&imgrefurl=http://peb.pl/komiksy/101410-r...[zablokowana domena]...e-mega-marvel.html&h=400&w=264&sz=45&hl=pl&start=2&tbnid=1gO7jshZMVKVhM:&tbnh=124&tbnw=82&prev=/images%3Fq%3Dmega%2Bmarvel%2Bsabretooth%26gbv%3D2%26hl%3Dpl

Death Dealer

Dantos, wielkie dzięki za link do komiksów. Ha! Znam to forum, już kilka rzeczy u nich "nabyłem", że tez wcześniej nie trafiłem tam na komiksy.

No i oczywiście, dzięki za sprostowanie informacji i bardziej szczegółowe dane o filmie opowiadającym o genezie Wolverine.

Jak możecie to umieszczajcie linki do komiksów. Niedługo sam coś tu wrzucę. no chyba, ze administratorzy nas zabiją wcześniej... :P

SlaveMe TortueMe KillMe

#20
A jam odkryłem wczoraj albo dzisiaj że ludzie nie boja sie rzecy nieznanych tylko nowych.
Bo jesli ludzie z piewszehog wiek pNE nie wiedzielico to są chmury. to powinni sie ichj bac .
ale sie ich nie bali bo icgh znali od zawsze
a gfdyby ich nie znali to by sie balli...
kumacie..??????

alkohol + czlowiek = kompromitacja

kurwa jak tak cztyma ten post to az wstyd.
MK rulaez

Jak ktos chce to mam cala liste Mege Marweli
Kocham was :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-*

_cyBeR_

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 15, 2008, 01:43:18 AM
A jam odkryłem wczoraj albo dzisiaj że ludzie nie boja sie rzecy nieznanych tylko nowych.
Bo jesli ludzie z piewszehog wiek pNE nie wiedzielico to są chmury. to powinni sie ichj bac .
ale sie ich nie bali bo icgh znali od zawsze
a gfdyby ich nie znali to by sie balli...
kumacie..??????

alkohol + czlowiek = kompromitacja

kurwa jak tak cztyma ten post to az wstyd.
MK rulaez

Jak ktos chce to mam cala liste Mege Marweli
Kocham was :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-*


najebałeś się ? ;)

JA tam zawsze lubiłem marvela i będe lubic. !!!!

Dantos

SlaveMe TortueMe KillMe na jednym sie nie skonczylo  ;D ?

SlaveMe TortueMe KillMe

#23
Powinno się skończyć  ;)
Ugh mój łeb....
Mogę śmiało krzyknąć : "OoOoOoOoO, My Head!"

Fajny link ale osobiście powiem [i zaznaczam że jestem już trzeźwy] że czytanie komiksów z kompa zabiera mi prawie całą przyjemność z tego czynu.
Mam Hellboya chyba z 6 czy 7 albumów i przeczytałem tylko dwa. Stwierdziłem że wole wydać tą kasę, usiąść na krześle i powoli przerzucać strony gdy za oknem ziąb.
Jednak zgodzę się że o wiele łatwiej jest dostać je na necie niż w jakimś sklepiku...
Tylko cała magia pryska :( A skoro magia dzisiaj jest nam tak brutalnie odbierana to trzeba robić wszystko żeby ją zatrzymać.....

Dantos też bym chciał żeby Wlolvie okazał sie dobrym filmem albo chociaż żeby go nie spieprzyli tak jak Ghodt Ridera. Niestety obawiam sie że będzie kiepski.. a wiecie może kto reżyseruje?
Właśnie sobie przeglądam Sabretooth'a....Rysunki są naprawdę idealnie dobrane do tej opowieści, chociaż w innych historiach mogłyby drażnić

Ja mam całą kolekcję MM oprócz tych dwóch numerów z the Avengers i numeru z Thorem. I Ghost Ridera 2099 ktoś mi zakosił. :(

PS:SORY WSZYSTKIM ZA WCZORAJ!!!!!
PPS: Dealer nie wkurzaj się za te PW

Pozdrawiam

Death Dealer

Zgadzam sie całkowicie. Nie lubię czytać i oglądać komiksów w komputerze. Kiedyś próbowałem nawet czytać w komputerze książkę. Jak dla mnie masakra. Pamiętam jak pierwszy raz czytałem komiks "Batman versus Predator". Godzina gdzieś 23, na foteliku pod kocykiem, herbatka na stole i tylko światełko za małej lampki nocnej. Hellboya mam wszystkie oryginalne. Zaszalałem i wywaliłem za jednym razem ok 180 zł za wszystkie :D. Nie ma to jak trzymać świetnie oprawiony, wydany komiks w rekach leząc/siedząc na kanapie/fotelu. Niestety nie zawsze się taka da. W Empiku w Zielonej Górze jest takie badziewie, że nawet tam nie wchodzę. Zostają tylko antykwariaty.

Slave daj spokój nie jestem zły, lubię dostawać e-maile :P. Przynajmniej widać było, ze dobrze się bawiłeś. Ja wczoraj trzasnąłem sobie wino Carlo Rosi czerwone, pół słodkie. Świetnie się po tym ogląda filmy i życie jest ładniejsze - bardziej wesołe.

SlaveMe TortueMe KillMe

#25
A ja pamiętam późny sierpniowy wieczór roku chyba 98 albo 99. Szare blokowisko w Stalowej Woli i jeszcze bardziej szare chmury które zastąpiły skwar lejący sie z nieba. Burza wściekająca się grzmotami nie przemogła duchoty i mimo kropli deszczu walących o parapet  wciąż było koszmarnie gorąco... a ja siedząc w starym fotelu poddawałem sie magii kilku MM które dopiero co dostałem od mojego wujka. To był początek mojej kolekcji....
Torment.....Herald Ordeal.....New Warriors........Infinity Wars.......Weapon X
Niesamowity klimat i historii na kartach Marveli i dookoła mnie w ten wczesny deszczowy wieczór...
hehehe właśnie skapowałem że sie uśmiecham :) No bo jak sie nie uśmiechać na takie wspomnienia....

Dealer gratuluje i zazdroszczę kolekcji, ja sie przymierzam do skompletowania od początku wszystkich albumów Piekielnego Chłopka ;) Będzie ciężko ale się nie poddam.
Wyrozumiały człowiek z Ciebie :) Winko?... A my piwko.....kilka piwek....

[[[Dark Child, wiem że właśnie teraz jesteś tu gościem więc pozdrawiam Cię Bogusiu :-*]]]

PS: właśnie obejrzałem sobie trailer Punishera z Thomasem Jane i był tam kawałek rockowy na końcu który wymiata. Zna ktoś ten utwór? Jaka to kapela? 

Tibo


SlaveMe TortueMe KillMe


Tibo


Adept

To jest Bodies - Drowning Pool . Bardzo znana piosenka . Swoją drogą Punisher to mój idol komiksowy . Tylko jego komiksy czytałem w młodości . Jego znak rozpoznawczy czaszka jest też jednym z moich ulubionych symboli . Swoją drogą , to co utkwiło mi w głowie , to jak Punisher chodził do spowiedzi i ksiądz jako pokutę dawał mu albo zgłoszenie się na policję , albo 500 zdrowasiek  ;D

Tibo

#30
Piosenka znana ale mi się podba średnio ; /.A co do postaci Punishera to zdecydowanie jeden z najbardziej klimatowych bohaterów Marvela ale wole Wolverina : )

SlaveMe TortueMe KillMe

#31
Dzięki Adept i Tibo
No ja niestety nie znałem... :( Tak jak nie kojarzę wielu innych hicorów.

Cytat: Adept w Maj 15, 2008, 09:09:37 PM
Tylko jego komiksy czytałem w młodości .
Jezu, to zabrzmiało jakbyś miał na karku co najmniej tyle co Shang ;)

Ogólnie Franek wymiata....
Mi tylko przeszkadzało że czasem w komiksach o Punisherze pojawiali sie jacyś bohaterowie Marvela z super mocami...
A czytaliście Punishera Ennisa i Dillona?

Tibo
fan Wolviego?  :) Nie jesteś tu samotny

Dealer, lubisz Hellboy'a to pewnie wiesz że drugi film w to lato w kinach.....

Tibo

#32
Może nie aż taki fan (myśle że Dantos wie na jego temat zdecydowanie wiecej niż ja) ale jest to bardzo fajny i ciekawy bohater Marvela.Najlepsze w Wolvim jest to że zawsze walczy z typami, którzy są 3 x silniejsi od niego (Omeg-Red,Juggernaut,Magneto) ; p

PS:
A kojarzy ktoś the tick(kleszcz).Zajebista kreskówka była XD

"Łycha" XD

SlaveMe TortueMe KillMe

No Juggernaut to jest i z 10 razy od Logana silniejszy...
A najlepsze jest to że Wolverine jest mały ;)

No jasne że kojarzę. Kleszcz i Artur. Hahaha,  genialny serial ;D
Pamiętam odcinek jak Kleszcz szkolił młodych superbohaterów i był tam koleś przebrany za wielkie dziecko z okrzykiem bojowym: "Można bawić się lalkami" A inny koleś wyglądał jak Fidel i miał ksywę Sarcastro bo jego mocą był sarkazm ;D. I podbiega do przeciwnika, wytyka go palcem wrzeszczy: "No, już uważaj jak będę z Tobą walczył!" odwraca się i odbiega ;D
A Punisher też w Kleszczu był. Nie pamiętam jak się nazywał ale biegał z wielką skrzynią wyładowaną bronią i amunicją na plecach...

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 15, 2008, 09:25:30 PM


Cytat: Adept w Maj 15, 2008, 09:09:37 PM
Tylko jego komiksy czytałem w młodości .
Jezu, to zabrzmiało jakbyś miał na karku co najmniej tyle co Shang ;)

:D Dobre, hehehe


Cytat
Mi tylko przeszkadzało że czasem w komiksach o Punisherze pojawiali sie jacyś bohaterowie Marvela z super mocami...

No mi też...


Cytat
A czytaliście Punishera Ennisa i Dillona?

Nie, ja nie bo rysunki mnie strasznie denerwowały i wolał bym chyba przeczytać opowiadanie jeżeli scenariusz jest dobry

A "WAR ZONE" czytaliście? Taki czarno biały, 148 stron. Tam jest rzeźnia i jeden z moich ulubionych rysowników. Bardzo dobry komiks z Frankiem

Cytat

Dealer, lubisz Hellboy'a to pewnie wiesz że drugi film w to lato w kinach.....

Sie rozumie. Czekam na niego i na nowego Batmana. Niestety komiks Hellboy bije filmy na głowę pod względem klimatu. Dwójka zapowiada się fajnie ale to nie jest to samo co komiks, to w ogóle inna bajka. Mimo wszystko wierzę, ze będzie to dobry film tak samo jak pierwszy (który jest jednym z moich ulubionych filmów na podstawie komiksu) . Komiks to komiks...

SlaveMe TortueMe KillMe

#35
Cytat: Death Dealer w Maj 15, 2008, 10:21:19 PM
Cytat
A czytaliście Punishera Ennisa i Dillona?

Nie, ja nie bo rysunki mnie strasznie denerwowały i wolał bym chyba przeczytać opowiadanie jeżeli scenariusz jest dobry

No mnie też, dlatego mam tylko 1 numer i byłem ciekawy czy ktoś może czytał całość. Ennis ma ciekawe scenariusze ale powoli zaczynają mnie drażnić antyreligijne teksty w każdym komiksie. W 'Kaznodziei' to jakoś wiązało sie z fabuła ale w Punisherze?
Dillon ma spoko rysunek, bardziej mi na nerwy działają te pastelowe kolory. Jakby zrobić kolory takie jak były w "Siedem" to by było ok.

Cytat: Death Dealer w Maj 15, 2008, 10:21:19 PM
A "WAR ZONE" czytaliście? Taki czarno biały, 148 stron. Tam jest rzeźnia i jeden z moich ulubionych rysowników. Bardzo dobry komiks z Frankiem


Raz miałem w rękach i nie kupiłem. Błąd....

Rzeczywiście komiks jest lepszy. Oglądałem go dawno ale pamiętam że mnie drażniły zmiany w historii. Heh, mi to chyba nigdy żadna ekranizacja komiksu sie nie spodoba na 100%  :) Kurde, to dziwne bo staram sie śledzić nowości an bieżąco szczególnie te na podstawie komiksów ale o Hellboy'u sie dowiedziałem dzisiaj, wstyd. 

01] Nasienie Zniszczenia
02] Spętana Trumna 1 & 2
03] Obudzić Diabła
04] Prawie Kolos
05] Zdobywca Czerw
06] Trzecie Życzenie i inne...
07] Prawa Ręka Zniszczenia
08] Coś tam i inne opowieści [nie pamiętam tytułu ???]
To wszystkie albumy? Dobrze kojarzę?

Death Dealer

#36
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 15, 2008, 11:10:27 PM
Cytat: Death Dealer w Maj 15, 2008, 10:21:19 PM
Cytat
A czytaliście Punishera Ennisa i Dillona?

Nie, ja nie bo rysunki mnie strasznie denerwowały i wolał bym chyba przeczytać opowiadanie jeżeli scenariusz jest dobry

No mnie też, dlatego mam tylko 1 numer i byłem ciekawy czy ktoś może czytał całość. Ennis ma ciekawe scenariusze ale powoli zaczynają mnie drażnić antyreligijne teksty w każdym komiksie. W 'Kaznodziei' to jakoś wiązało sie z fabuła ale w Punisherze?
Dillon ma spoko rysunek, bardziej mi na nerwy działają te pastelowe kolory. Jakby zrobić kolory takie jak były w "Siedem" to by było ok.

No w kazdym razie bardzo chciałem mieć te komiksy. Bo po długiej przerwie na naszym rynku był to jedyny Punishe. Pamiętam, zę nie kupiłem bo mi nie pasowały.
Co do Ennisa.... Hmmm wiem, ze jest znany i pisze podobno swietne scenariusze, ale do mnie nie trafia. Nie wiem jak wypadł w serii The Punisher? Mój przyjaciel bardzo się kiedyś podjarał seria "Kaznodzieja". Mi w kaznodziei nie podobało sie nic poza moim ulubionym artystą, który robił okładki (Fabry). Jeżeli chodzi o kontrowersyjne historie to ja już wolę Logo. Ale nie bede się rozpisywał o tych komiksach teraz...

Cytat: Death Dealer w Maj 15, 2008, 10:21:19 PM
A "WAR ZONE" czytaliście? Taki czarno biały, 148 stron. Tam jest rzeźnia i jeden z moich ulubionych rysowników. Bardzo dobry komiks z Frankiem


Raz miałem w rękach i nie kupiłem. Błąd....

[/quote]

Swego czasu w Polsce wychodziły takie czarno białe, obszerne tomy "The Punisher". Ten był jednym z najlepszych jak nie najlepszy. Był brutalny, surowy, pełen akcji i dobrych rysunków.

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 15, 2008, 11:10:27 PM
Rzeczywiście komiks jest lepszy. Oglądałem go dawno ale pamiętam że mnie drażniły zmiany w historii. Heh, mi to chyba nigdy żadna ekranizacja komiksu sie nie spodoba na 100%  :) Kurde, to dziwne bo staram sie śledzić nowości an bieżąco szczególnie te na podstawie komiksów ale o Hellboy'u sie dowiedziałem dzisiaj, wstyd.

Zdarza się:)...
Ja już dawno pogodziłem się z tym, że filmowe adaptacje nie do końca zgadzają się z tym z czym mieliśmy do czynienia w komiksie - i dzieki temu mniej sie denerwuję przy oglądaniu. Twórcy zawsze chcą dodać coś od siebie, czasami robią taki film tylko dlatego, ze trzeba go zrobić bo  umowy zostały podpisane itp. Oczywiście przez to trochę kaleczą legendę. Pamiętam jak w filmie Spider-man wymyślili ze Peter Parker nie posiadał tzw. sieciosplotów (które w komiksie sobie sam zbudował) tylko siec wylatywała mu z ręki ;). No ale jak mówiłem, trzeba przymknąć oko... o tak ;)
Hellboy (komiks) to okultystyczna fantastyka, mistycyzm, podania i legendy ludowe. Czasami długie historie, a czasami tylko na kilka stron. Cięzko by było zrobic taki film wieć jest to co jest, ale uważam, ze jest bardzo dobry. Świetnie dobrani aktorzy, akcja, nawiązanie do kilku komiksów ale wszystko połączone w logiczną całość. Ale to dobrze. Mnie na razie bardziej trochę martwi Hellboy 2" ale mam nadzieje)

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 15, 2008, 11:10:27 PM
01] Nasienie Zniszczenia
02] Spętana Trumna 1 & 2
03] Obudzić Diabła
04] Prawie Kolos
05] Zdobywca Czerw
06] Trzecie Życzenie i inne...
07] Prawa Ręka Zniszczenia
08] Coś tam i inne opowieści [nie pamiętam tytułu ???]
To wszystkie albumy? Dobrze kojarzę?

Tak, to chyba wszystkie, Ja jednego nie mam, najnowszego. W czasie kiedy ja kupowałem cały zestaw to nie było go jeszcze. Ostatnio zastanawiam się też nad ta drugą seria Mignoli o tych jego superbohaterach.

SlaveMe TortueMe KillMe

Ennis ma dobre scenariusze, teksty i postacie rozkładają na łopatki. Pokręcony z niego skurwiel jednym słowem  ;)
'Kaznodziei' mam pierwsze 4 albumy i ostatni... Jak już sie wciągnąłem w historię to bym chciał poznać całą. Ja jeszcze widziałem "Nick'a Fury'ego" z jego scenariuszem. Od razu widać nawet jak się przegląda kto w tym palce maczał. Garth Ennis na pewno jest oryginalnym i jednym z bardziej znanych twórców na dzień dzisiejszy w komiksowym świecie ale tak jak mówisz trafiać do wszystkich nie musi.
A okładki to po prosu orgazm... Mieć taki plakat... :)


Ja mam z tych grubych czarno-białych tylko 2: "EuroHit" i "Ostatnie Dni"; był jeszcze jeden krótszy i cieńszy pt:"Ostatnie Wejście" ale to już był rok '97.

To z siecią Spider-Mana to akurat nie do końca zmiana. W 'Ultimate Spiedr-Man' Parkerowi wytworzyły się na nadgarstkach gruczoły i przez nie wylatywała sieć :o
Tak sobie myślę że może to lepie że Hellboy II nie jest oparty na żadnym albumie. Przynajmniej nie będzie niezgodności za Del Torro pokazał że nie olewa historii Hellboya i może będziemy całkiem miło zaskoczeni. I Ron Perllman pasuje idealnie na Hellboya, podkładał nawet głos pod kreskówkę [jestem jej bardzo ciekawy może ktoś widział?]

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 16, 2008, 11:05:06 AM
To z siecią Spider-Mana to akurat nie do końca zmiana. W 'Ultimate Spiedr-Man' Parkerowi wytworzyły się na nadgarstkach gruczoły i przez nie wylatywała sieć :o


No proszę!! tego to nie wiedziałem :D. No ale w filmie była przedstawiona geneza Spider-mana, a on na początku miał najpierw właśnie te samoróby - sieciosploty... No ale pomińmy ;)

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 16, 2008, 11:05:06 AM
I Ron Perllman pasuje idealnie na Hellboya, podkładał nawet głos pod kreskówkę [jestem jej bardzo ciekawy może ktoś widział?]

Zgadnij kto widział ;) ?

Kreskówka jest bardzo słaba. Pod względem plastycznym jak i fabularnym. To bajka dla dzieci. Gdybym był mały to mogło by to lecieć na Dobranockę. Zero klimatu! nie polecam!

SlaveMe TortueMe KillMe

Czyli można ją sobie odpuścić...... A szkoda... Mignola przy niej pracował?

A 'Ultimate Spider-Man' pokazuje historię Petera od początku tzn. od kiedy go pająk użarł...Ale jak już mówiłeś pomińmy.

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 16, 2008, 11:38:07 AM
Czyli można ją sobie odpuścić...... A szkoda... Mignola przy niej pracował?

Odpuścić jak najbardziej, chyba, ze lubisz sie denerwować;). A czy Mignola przy tym pracował? Wątpię!? Pewnie tylko się zgodził na produkcję i wziął kasę - co jest normalne i co sam bym zrobił na jego miejscu :D.

SlaveMe TortueMe KillMe

A ja nie, ja bym złapał wszystkich za jaja i wymusił to co bym chciał ;)
Pewnie nie miał czasu żeby nad tym pracować a kasa się zawsze przyda...
Szkoda...dobrze że filmu nie odpuścił.

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 16, 2008, 12:18:51 PM
A ja nie, ja bym złapał wszystkich za jaja i wymusił to co bym chciał ;)
Pewnie nie miał czasu żeby nad tym pracować a kasa się zawsze przyda...
Szkoda...dobrze że filmu nie odpuścił.


Może miał ważniejsze rzeczy na głowie. czasami nie da się wszystkiego ogarnąć. Może wiedział, ze z góry ta produkcja trafi do śmietnika więc nie chciał się za to zabierać?

No i racja. Tak jak mówisz: dobrze, ze sobie filmu nie odpuścił, z resztą z tego co wiem to chyba pomagał to wszystko w logiczną całość jakoś poukładać.

PS: Wiesz, ze wczoraj pykaliśmy z Dantosem w MK2 ? :D

SlaveMe TortueMe KillMe

Hymm, chyba sobie odświeżę pamięć i  obejrzę Hellboya to night.

Czyli jednak się da! :)
Super! I jak było? Były fatale?
FINISH HIM! TUTUTU! KA-CZIK! AaAaAaA!! BRYZG! REPTILE WINS. FATALITY...

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 16, 2008, 12:27:38 PM
Czyli jednak się da! :)
Super! I jak było? Były fatale?
FINISH HIM! TUTUTU! KA-CZIK! AaAaAaA!! BRYZG! REPTILE WINS. FATALITY...

Nic dodać nic ująć!! Dostałem po dupie i były fatality. :D

SlaveMe TortueMe KillMe

Świetnie....buahahhahaha....

To mi się micha uśmiechnęła

A co do komiksów, to chciałbym żebyście mi napisali o najlepszym komiksie jaki czytaliście. Nie musi być to seria, może być tylko jeden album. Czekam niecierpliwie....

Death Dealer

Nie dam rady wymienic tylko jednego:

1. "Aliens versus Predator"            - Wydanie Specjalne TM-SEMIC

2. "Batman versus Predator"          - Wydanie Specjalne TM-SeMIC

3. "Ghost Rider"                           - Mega Marvel TM-SEMIC

4. "Dare Devil"                             - Mega Marvel TM-SEMIC

5. Punisher : WAR ZONE                - TM-Semic

6. Punisher: Year One                   - TM-Semic

7. HELLBOY (cała dotychczasowa seria)


Na razie tyle, jutro uzupełnię resztę....

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie mam AVP i WAR ZONE
Hellboye tylko na kompie...
Ten Ghost Rider to MM numer 2, tak? Wielka płonąca czacha na okładce?

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 16, 2008, 10:18:55 PM

Ten Ghost Rider to MM numer 2, tak? Wielka płonąca czacha na okładce?


Dokładnie! Niestety ja nie mam okładki, bo kiedyś zostawiłem komiks na parapecie, a mi okno przeciekało. okładka zmokła i zaschła przyklejając się do parapetu :D. Ale przykleiłem sobie białą kartkę i napisałem "Ghost Rider" :D

SlaveMe TortueMe KillMe

Wpadki się zdarzają...ważne że zażegnałeś sytuację kryzysową... ;)
Ok lecę Hellboya obejrzeć, trochę sie boję że mi może nie odpalić po tych kilku latach....
Trzymaj kciuki..

Death Dealer

hej SlaveMe, i jak tam sesja z Hellboy'em? ;). ja sobie chyba tez go niedługo ogladnę bo mam ochotę jakąś taką.

przypomniałem sobie jeszcze, ze do moich ulubionych komiksów zaliczył bym kilka historyjek z kilku komiksów "Batman Black & White" Wydania Specjalne Tm-Semic. Było tam kilka naprawdę świetnych scenariuszy.

Bardzo fajne były też trzy numery komiksu Spider-Man pod tytułem "Vendigo", kreski MacFarlane'a.

Bardzo fajny również był komiks:

Alien: Labirynt
Batman: Miecz Azraela
Batman: Venom

(chyba zaczyna być widać, ze bardzo lubię postać Batmana :P)


Aaaaa! No i oczywiście nafaszerowana okultystycznym, ciężkim klimatem pojedyncza historia Batman: Sanktum - scenariusz i rysunki.... MIKE MIGNOLA! Obowiązkowa historia dla fanów tego artysty i Hellboya.

z kolei najgorszy komiks jaki widziałem z wydawnictwa Tm-semic to Terminator 2: Dzień Sądu. (Zamówiłem go sobie razem z "Batman vs. Predator".). Byłem w szoku, że takie gów*o można wyprodukować i sprzedać.

SlaveMe TortueMe KillMe

#51
Z nów jestem pod wpływem wiec poczekaj my chwilę ażmi przejdzei

Hellboy fajny , pare ujęc mi is enie podobało i tylko tyle napisze cos wieczorem :)

--------------------------------------------------------------------------------------> to jest Spear Scorpiego;)

Nie do końca mi przeszło ale co tam.
W Hellboy'u mogę sie przyczepić jedynie do scen w których jakiś bohater wylatywał w powietrze lub skakał. Czasami w niektórych z nich było dziwne uczucie lewitacji [scena z walącym się mostem] ale to mały minus. właściwie wina kolesi od FX. Fabuły nie będę sie czepiał bo i po co? Komiksowa podobała mi się bardziej ale jak na ekranizację jest świetnie [szczerze mówiąc podobało mi się bardziej niż "Sin City" Rodriguez'a]
Największy atut filmu to to że postacie wyglądają jakby żywcem wyjęli je z komiksu Mike'a

Hahahahahahah, mam te numery z Vendigo, Wolvie też sie tam pojawia. Naprawdę fajna historia mimo że nie przepadam za rysunkami MacFarlane'a.

Też bardzo lubię Batmana [dlatego że tam nikt nie miał supermocy] 'Venoma' niestety nie czytałem, a o 'Labiryntch' wszyscy mówią że jest to najlepsza opowieść z Alienami jaka się w Polsce ukazała.....

Teraminatora nie maiłem szczęścia czytać......

Dealer poczekaj chwilę z tym oglądaniem Hellboya.
Bo wiesz, ja go oglądałem i pisałem przy okazji z przyjaciółką z Anglii. Więc kilka rzeczy mnie ominęło. Obejrzymy w ten sam wieczór i potem skomentujemy ok?

Ok, ide dalej tankować, wypić wasze zdrowie ;)

Death Dealer

#52
Odświeżam temat... :) ale to chyba oczywiste ;D

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Maj 17, 2008, 08:18:18 PM

W Hellboy'u mogę sie przyczepić jedynie do scen w których jakiś bohater wylatywał w powietrze lub skakał. Czasami w niektórych z nich było dziwne uczucie lewitacji [scena z walącym się mostem] ale to mały minus. właściwie wina kolesi od FX.

No, wiem o co chodzi, takie efekty często wychodzą. W nowym trailerze....
AAAAAaaaaaa własnie! BĘDZIE NOWY "THE PUNISHER"!!!! "THE PUNISHER: WAR ZONE"
W tym trailerze Frank przeskakuje z jednego budynku do drugiego - przez okno. Jest to ułamek sekundy w trailerze, ale już widać taką dziwna lewitację, trochę jak w azjatyckich filmach, gdzie bohaterowie przez cały film walczą w powietrzu :D
Mimo jeszcze innej głupiej-matrixowskiej sceny to film zapowiada się na dużo lepszy niż ostatnia produkcja.


Cytat
[szczerze mówiąc podobało mi się bardziej niż "Sin City" Rodriguez'a]
Byłem bardzo napalony na ten film, normalnie miałem mokro bo spodziewałem się najlepszej ekranizacji komiksu. Skończyło się na tym, ze pamiętam tylko ostatnia historię z Brucem i Zółtym kolesiem. Jedyne co mi się w tym filmie podobało. Miałem inną wizje tego filmu. Rozczarowanie wielkie, chcociaż obiektywnie patrząc film zrobiony bardzo dobrze... Cóż, znowu nie udało im się mnie zachwycić ;)

Cytat
Największy atut filmu to to że postacie wyglądają jakby żywcem wyjęli je z komiksu Mike'a

No to prawda. Chociaż najbardziej podobała mi sie postać tego zabójcy z dwoma ostrzami, którymi machał.

Cytat
Hahahahahahah, mam te numery z Vendigo, Wolvie też sie tam pojawia. Naprawdę fajna historia mimo że nie przepadam za rysunkami MacFarlane'a.
Kurcze, no ja to tak naprawdę lubie rysunki Todda, ale nie zawsze. Mam sumie mieszane uczucia. Czasami mnie zachwyca, a czasami żenuje. Nienawidze tego jego karykaturalnego rysowania twarzy. Najwięcej tego widać w serii "Spawn" - której z resztą nie lubię, pieprzona fantastyczna, telenowala - komiksnowel?

Cytat
'Labiryntch' wszyscy mówią że jest to najlepsza opowieść z Alienami jaka się w Polsce ukazała.....
To prawda. Fajne rysunki, które dzisiaj już mogą tak nie cieszyć jak kiedyś. I fajna alienowska historia. Naprawdę świetny klimat.... Chociaz wolę Predatora :D

Cytat
Teraminatora nie maiłem szczęścia czytać......
No to miałeś szczęście :D




A teraz cos świeżego. Wczoraj przyszłą do mnie paczka z komiksami "BLACKSAD" i "Hellboy: Wyspa i inne opowieści". Jeszcze żadnego nie czytałem, czekam na lepsze, spokojne czasy.
Ostatnio postanowiłem sobie kupowac co miesiać 2-3 komiksy bo w sumie i tak pieniadze przepieprzam na kebaby i piwo, a tak przynajmniej będe miał coś czym bede mógł oko nacieszyć i na półkę postawić.

"Balcksad" - Bardzo ładnie namalowany (akwarele i gwasze) klasyczny kryminał. Ludzi zastąpiono zwierzętami, a główny bohater to czarny kot, typowy detektyw w prochowcu, palący fajki. w scenariuszu rozchodzi sie o morderstwo ex-kochanki głównego bohatera. Największym atutem tego komiksu są właśnie ilustracje, świetna kolorystyka i twarda oprawa;). Największy minus to... cena i jej stosunek do ilości stron. Tylko 48 stron!!! :(. W sumie sama okładka jest grubsza niż komiks.

Nigdy takich komiksów nie kupowałem ale od kilku lat sie na niego napalałem ze względu na dobre opinie. Poza tym fajna odskocznia od Hellboya, Batmana i Predatora :D. Komiks polecam na ślepo, bo warto mieć tak ładnie wykonany komiks w swojej biblioteczce.

A co będzie za miesiąc?

Pozdrawiam

------EDIT-------

TRAILER "THE PUNISHER: WAR ZONE" http://www.youtube.com/watch?v=nzoHyTYIKcM

Tibo

#53
Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia.Trailer ma fajny klimat ale ta cała otoczka jest tak troche dziwna i sztuczna ; /.

Mnie najbardziej podobała się pierwsze ekranizacja Punishera.Film nie posiada super efektów i nie jest realistyczny ale mimo to miał coś w sobie.

Trailer pierwszego Punishera
http://www.youtube.com/watch?v=umYvv7K4Z_I

Death Dealer

#54
Cytat: Tibo w Czerwiec 20, 2008, 11:24:33 AM
Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia.Trailer ma fajny klimat ale ta cała otoczka jest tak troche dziwna i sztuczna ; /.

Dla mnie to tez na arcydzieło nie wygląda, ale według mnie dożo lepiej niż ten ostatni. Bardziej konkretnie.

Cytat
Mnie najbardziej podobała się pierwsze ekranizacja Punishera.Film nie posiada super efektów i nie jest realistyczny ale mimo to miał coś w sobie.

Traile pierwszego Punishera
http://www.youtube.com/watch?v=umYvv7K4Z_I

Jasne!!! Ja uważam, ze Dolph Lundgren to najlpeszy Punisher jaki kiedykolwiek stąpał po ziemi i czuję, ze tak zostanie. Według mnie to najlepsza jak dotąd ekranizacja "The Punisher". Mimo, że tak jak mówisz nie miał super efektów. Był brudny, zły i zabójczy. Ten jego wyraz twarzy, zmęczony życiem koleś ;). Zawsze ten film biorę za przykład idealnego Punishera, za wzór do naśladowania. Mimo, ze fabularnie pod wieloma względami różnił sie od oryginału.

...Ah!I ta świetna scena jak Frank wpadł przez okno w suficie do małego kasyna!!

"The Punisher" (1989) rządzi!!!!

Pozdrawiam

Tibo

#55
Coś dla fanów Wolverina i Punishera

Życze miłego ogłądania :)
http://www.youtube.com/watch?v=c6LrNH-w96Q&amp;feature=related

PS:
Aktor, który gra w Wolverina lepiej wygląda niz Hugh jackman w X-manie .Wygląda jak komiksowy Wolverine jest niski i ma duzą mase ; )

SlaveMe TortueMe KillMe

Szczerze mówiąc film wygląda jakby zamiast Franka miał w niem być Blade.
Serio.. Blade IV: Target - Humans

Tibo


Dantos

Cytat: Death Dealer w Czerwiec 20, 2008, 09:11:07 AM
TRAILER "THE PUNISHER: WAR ZONE" http://www.youtube.com/watch?v=nzoHyTYIKcM

Ja rowniez mam mieszane uczucia ,niby klimat jest ,ale jak tak patrze na ten trailer to za duzo tam efektow specjalnych i taki Hollywoodzikich scen(czyli gosc skacze robi 3 fikolki i przytym zabija 60 typa xD ).A ten poprzedni byl taki niejaki "ni w dupe ni w oko" ,taki zwykly film akcji.
Nie ma co sie rozpisywac ,pierwszy byl najlepszy.

Tibo

#59
Hehe dobre.
Ray mi przypomina z wyglądu dowódce Space marisn z W40k DoW

Okładka DoWa:
http://img1.gildia.pl/_n_/ggk/gry/warhammer40k_dawn_of_war/okladka-640.jpg

Ray:
http://www.buddytv.com/articles/rome/images/ray-stevenson-5.jpg

PS:
Pomyłeczka przepraszam to jest wykapany Cabel z X-mena jak nic
http://www.marvel.com/universe3zx/images/7/7b/Cable_head.jpg

Adept

Ja napewno do kina pójdę na Punishera . To mój największy bohater komiksowy . Jak dorosnę , chcę być taki jak on  :)

SlaveMe TortueMe KillMe

Myślałem że chcesz podbić świat Adept. :)
Ja też pójdę na Punishera [staram sie chodzić an wszystkie ekranizacje komixów]
A jeśli już jesteśmy przy filmach: Widział ktoś z was Hulka z Nortonem????

Death Dealer

Cytat: Tibo w Czerwiec 20, 2008, 11:50:44 AM
Coś dla fanów Wolverina i Punishera

Życze miłego ogłądania :)
http://www.youtube.com/watch?v=c6LrNH-w96Q&amp;feature=related

Całkiem fajne, widać, ze bardzo się starali. Ja takie zaangażowanie doceniam. Duzym plusem takich amatorskich filmów zawsze jest to, że nie musza wykupować żadnych licencji i mogą sobie zrobić w tym filmie co chcą (oczywiście na tyle, na ile im kasa pozwoli). Dzięki takim produkcjom mamy właśnie np. Batman vs. Predator vs. Obcy (Batman:Dead End).
W takich produkcjach fani zawsze tez trzymaja się bardziej oryginału i to tez jest duzy plus. Np. Kingpin to ogromny biały facet, a nie jak w Dare Devilu czarny koleś!
Dobrze, ze jeszcze z Punishera nie zrobili geja chińczyka!
Pomysłowość fanów nie ma granic, szkoda, ze takich ludzi jest mało w biznesie filmowym.

Cytat
A ten poprzedni byl taki niejaki "ni w dupe ni w oko" ,taki zwykly film akcji.

Hahahah, dobre, dobre... ale to nie był zwykły film sensacyjny. To był bardzo słaby film sensacyjny w którym nawet doświadczeni aktorzy nie pomogli. Gdyby tamten film nie nazywał sie "The Punisher" to w ogóle by przeszedł obojętnie. to był bardzo słaby film ze znaną marką w tytule.

A Punisherem tez chciałem być ale wybrałem łatwiejsze(?) życie artysty ;)


Ja Hulka jeszcze nie widziałem, ale nie spieszy mi się. Nigdy nie przepadałem za Zielonym, tylko jeden komiks czytałem, jakiś Mega Marvel. Wolę Punishera!

Tu mam jeden ciekawy filmik jak by ktos jeszcze nie widział. HULK, SPIDER-MAN, IRONMAN kontra wielgachne roboty. Świetna animacja! Szkoda, ze nie ma nigdzie w HD :(

http://www.youtube.com/watch?v=-4Nh1tVuGnw


Dantos

LOl swietny filmiki nigdy wczesniej go nie widzialem ,a tak w ogole dla mnie to jest fenomen jak ludzie tworza takie animacje.Sam kiedys chcialbm zrobic cos takiego  :-\

Death Dealer

Cytat: Dantos w Czerwiec 20, 2008, 01:10:34 PM
LOl swietny filmiki nigdy wczesniej go nie widzialem ,a tak w ogole dla mnie to jest fenomen jak ludzie tworza takie animacje.Sam kiedys chcialbm zrobic cos takiego  :-\

No zarąbiasty. Ja tez o nim wiem raptem od dwóch tygodni może. Nie jest o nim głośno.

Jak by ktos trafił na ten filmik z wysokiej rozdzielczości to dajcie namiary

Tibo

#65
O kurde filmik jest wyjebisty , Hulk wygląda jak żywy szkodza tylko że nie było tam kapitana ; /

PS:
http://www.youtube.com/watch?v=FE9MRxcN0N4&amp;feature=related
O k... ale gość dostał front kicka XD

SlaveMe TortueMe KillMe

Heh film jak prawdziwy...Dobrze że wszyscy bohaterowie Marvela maja swoje oryginalne cechy charakteru... I Hulk jest głupim zielonym żywiołem a nie jak wymyślili później że miał normalną inteligencję....

Tibo

Hehe Szary Hulk, fajnie wyglądał w garniturze  8)

SlaveMe TortueMe KillMe

tak, o Jezu...
Był taki Mega Marvel.... "Wojna i Pokój" chyba taki miał tytuł... i tam był ten garnitur.... Dżizys......

Death Dealer

Znacie taki komiks "Szczury Blasku" ? Co o nim sadzicie?

Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo artystycznie wykonany komiks, mroczny, bardzo drastyczny i przygnebiający komiks, przywodzacy na myśl tematy wojny w wietnamie. Z drugiej strony nie chce się do niego wracać bo zbiera mnie na wymioty jak go widzę, wydaje mi sie obrzydliwy.
Wielu ludzi twierdzi, ze komiks jest robiony komputerowo. To nie do konca prawda. To są ręcznei robione rysunki, akrylem i innymi farbami tylko, że wspomagane obóbką komputerową - np. tekst, tekstury, czasami efekty świtlne no i sam "montaż" i skład.



SlaveMe TortueMe KillMe

Niestety nie miałem okazji się z nim zetknąć ale czytałem o nim kiedyś...
Czemu chce ci sie rzygać? ;) Bo Rai' Cho tam jest? :)

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Czerwiec 26, 2008, 05:17:35 PM
Niestety nie miałem okazji się z nim zetknąć ale czytałem o nim kiedyś...
Czemu chce ci sie rzygać? ;) Bo Rai' Cho tam jest? :)

Heheh... Bo Rai Cho ;) - dobre. Na szczescie go tam nie ma. A chce mi się rzygac chyba dlatego, ze fabuła jest strasznie dołujaca + schizyczne grafiki i kolory. Mimo wszystko warto zobaczyć. Zastanawiam się czemu ten komiks nie jest popularny? W sumie nie jestem nim oczarowany, ani nie jestem jego fanem, w zasadzie to prawie o nim zapomniałem, ale mimo wszystko jest więcej gównianych komiksów na rynku, a ten zniknał jak kamień w wodę.

SlaveMe TortueMe KillMe

Widziałem skany "Szczurów" na jakiejś stronce...
Rzeczywiście można pomyśleć ze to grafika komputerowa....
Po tych kilku stronach tak mi sie wydaje że to nie mój klimat.
Kosmos, międzywymiarowa wojna, floty gwiezdne... nie raczej nie...

Death Dealer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Czerwiec 27, 2008, 09:26:29 PM
Widziałem skany "Szczurów" na jakiejś stronce...
Rzeczywiście można pomyśleć ze to grafika komputerowa....
Po tych kilku stronach tak mi sie wydaje że to nie mój klimat.
Kosmos, międzywymiarowa wojna, floty gwiezdne... nie raczej nie...

Moje  "klimaty" to tez nie są, absolutnie, ale komiks ciekawie zrobiony i chyba warto o nim wiedzieć... to tyle

SlaveMe TortueMe KillMe

To dzięki za cynk Dealer....
Gdyby wpadł mi w ręce to przeczytam i wtedy wrócimy od tego tematu....

Death Dealer

Hey!?

Jest tu ktoś? Czuję zapach padliny... Slave, żyjesz??

Postanowiłem kupować sobie dwa komiksy miesięcznie, ale po zebraniu całej kolekcji Hellboy nagle stanałem w miejscu... Ku....a mać, nic nie ma. No dobra, cos tam jest ale ja takiego czegoś nie kupię bo nie lubię. Chyba skompletuje sobie jeszcze serię "Batman Black & White" oraz "BlackSad". Aha... i musze zabrac od kumpla moje "Miasto Grzechu" - juz trzy lata je trzyma! A Wy macie jakies plany? Jakies komiksy na oku?

Pozdrawiam

Dantos

Death my jeszcze żyjemy ,ale chyba polska scenka komiksowa nie  :'(

Jak tu ma sie coś dziać jak w Polsce prawie w ogóle nie wydaje się komiksów oto przykład:
w lipcu zostaną tylko wydane 4 komisy spod znaku Marvela i to na dodatek takie które mnie nie interesują. Ale kicha..
A poza tym ja osobiście już przestałem kupować komiksy miedzy innymi dlatego ,ze wypuszcza sie same gnioty a po drugie kiepsko z funduszami :'(.Ostatni komiks jaki sobie kupiłem był to Essential Wolverine tom 1 ,myślałem nad tym żeby kupić sobie drugi tom  ,ale kurde to kosztuje aż 80 zeta.

PS: A teraz coś ze świta :) Marvel ma zamiar wypuścić 33 minutowy film animowany ,który będzie adaptacją kultowego komiksu ''THE INCREDIBLE HULK" nr 181.W komiksie tym dochodzi do starcia pomiędzy tytułowym Hulkiem a Wolverinem.Film ten jest pierwsza częścią dużego projektu o nazwie Hulk vs...
Pierwszy trailer promujący ten film znajdziecie na tej stronie http://www.marvel.com/news/moviestories.4127.Watch_the_First_Hulk_vs~dot~_Wolverine_Trailer%21

Death Dealer

No dokładnie, bardzo brakuje mi czasów TM-SEMIC kiedy miesięcznie wychodziło kilka fajnych pozycji komiksowych... Dzisiaj wchodzę do sklepu i wychodzę, bo to co leży na półkach to normalnie jest żałosne. I tu nie chodzi już, ze w Polsce jest bieda czy tego typu bzdury, tylko w Polsce ludzi ten temat nie interesuje i tyle, tzn. komiks się w Polsce nie sprzedaje tak jak w USA czy Japonii, to chyba nie jest medium przeznaczone na polski rynek, z reszta nie tylko na naszym rynku jest krucho. Szkoda. Teraz przymierzam się do kupowania komiksów za granicą.

Trailem mi sie strasznie tnie, może wieczorem zobaczę, ale myslałem, ze to będzie coś w stylu Spider-man, Ironman i hulk - komputerowa animacja, szkoda.

Death Dealer

#78
Wielbiciele Franka Pogromcy!

Pojawiły się plakaty promujące nadchodzący wielkimi krokami film pt. "THE PUNISHER: WAR ZONE". Osobiście uważam, że są doskonałe! Idealnie dobrana kolorystyka, perfekcyjne światło, piękne kompozycje. Dla mnie 100% wszystkiego, nie ma się czego przyczepić. A jak będzie z samym filmem? Możemy się domyślać i modlić o to by nie był tak żałosnym obrazem jak wcześniejsza wersja z 2004 roku  ::).
   Ja coraz mocniej wierzę, że będzie to dobry film spod znaku czaszki, szkoda tylko, ze jakiś debil wrzucił tam "matrixowe" fajerwerki i cyrkowe, sztuczki akrobatyczne... cóż, ja trzymam kciuki...

"-Skąd się wzięło 125 trupów w ciągu pięciu lat Frank!?
- Z ciężkiej pracy... "





Mój faworyt to plakat numer dwa i trzy, ten z dwoma spluwami...

A Wam jak sie podobają?

Dantos

Oto pierwszy trailer z X-MEN Wolverine Orgins http://www.youtube.com/watch?v=xnAvM1beiY8 .Jak dla mnie zapowiada się świetnie ;D ,tylko przeraża mnie jedna rzecz.Mianowicie ilośc postaci jaką można zobaczyc na tym trailerze:Blob, Deadpool, Gambit, Wolverine, Sabretooth, Silver FoX, Stryker i nie wiadomo kto jeszcze.Mam nadzieję ,że to sie nie skończy tak jak w X-MEN 3 gdzie nie które postacie wprowadzono tylko poto zeby wypowiedziały jedną kwestię.

SlaveMe TortueMe KillMe

Ave......

Trochę mnie nie było wśród żywych ale już jestem i nie omieszkam swego zdania objawić...
Trailer widziałem i podobał mi się choć nie ukrywam że mam też pewne obawy...
Miejscami wygląda jak nieszczęsna Electra... muzyka jak z 300 ok jeśli nie będzie takiego samego patosu [w 300 był ok ale w Wolviem? E-e]. Sceny walk wyglądają na lepiej zrobione niż te z X2 [Wolverin vs. Lady Deathstrike] a tak ogólnie dobrze zrobiony zwiastun..... Oby film dał radę...

PS: czy w 2 minucie to jest Emma?           
Pewnie nie :(....

PS2: Castle... :)

SlaveMe TortueMe KillMe

Kurde, właśnie obejrzałem kolejny raz trailer WATCHMEN i muszę powiedzieć że robi kolosalne [że tak sie wyrażę] wrażenie....
http://pl.youtube.com/watch?v=R3orQKBxiEg

macie tu linka......
smacznego....

franqey

Widział ktoś nowego batmana? Jeśli tak to jakie wrażenia, i czy warto iść do kina, czy załatwiać na kompa?

SlaveMe TortueMe KillMe

Ja chyba wybiorę sie dzisiaj...
Podobno jest dobry....
Obaczym......
Jeśli pójdę to na pewno napiszę na forum

Dantos

Ja nie oglądałem ,ale jeżeli komuś to ułatwi podjęcie decyzji(czy warto iść do kina czy nie)  ,to mogę powiedzieć ,że na pewnym forum o tematyce komiksowej przeczytałem taki tekst"Nowy batman to najlepsza adaptacja komiksowa".
CO z tym zrobicie?Nie wiem ,ale mam nadzieję ,że jakoś pomogłem  ;D

SlaveMe TortueMe KillMe

Pojechałem dziś do centrum, wszedłem do kina gotowy kupić bilet na 'Dark Knighta' i zobaczyłem taką ilość bydła w tym holu że wyszedłem.....powłóczyłem się po Jarmarku i wróciłem...
Sory ale naprawdę nie dałbym rady z tymi bachorami, gówniarzami z gimnazjum, liżącymi sie parkami i innymi palantami....
ale jeszcze wrócę i zobaczę.......
I na piszę.......

A tak na marginesie...
Czy ktoś z Was widział kiedyś Galactusa bez tego jego hełmu?
Coś mi łazi po łbie że gdzieś go takiego widziałem.....
Ktoś coś kojarzy?

Dantos

w Google wszystko jest ,nawet Galactus bez swojego nocnika  ;D


robaczek

Mogę się nieskromnie pochwalić, że udało mi się ściągnąć TDK z netu (niestety, do najbliższego kina mam ponad 30km, więc... nie stać mnie na taką wyprawę XD) i mogę powiedzieć, że czekam na wydanie DVD. Film rzeczywiście wart jest obejrzenia, choćby dla samego Harveya Denta i jego przemiany w Two-Face'a... Joker... eee... no fajny był, zupełnie inny niż  Jack Nicholson u Burtona, ale do mnie bardziej przemawia kreacja Marka Hamilla (tak, to Luke Skywalker ze Star Wars) w BatmanTAS... to ZAWSZE będzie dla mnie jedyny, prawdziwy Joker...

Ale ogólnie film bardzo polecam, bo rzeczywiście to kawał dobrego kina, ale czy to najlepsza adaptacja komiksu, to ja już się nie znam... z pewnością bardziej mi się podobał od Batmanów z lat 80'... to wiem na pewno.

Kończąc mój wywód... jeśli ktoś ma możliwość niech koniecznie zobaczy, naprawdę warto!

SlaveMe TortueMe KillMe

Dziękuję robaczku za pomoc, utwierdziłeś mnie w mym postanowieniu.....
Jestem cholernie ciekawy jak wypadł Heath w roli Jokera.... czytałem że Joker nie jest pełnoprawną postacią tylko "żywiołem którym napędza wydarzenia w których tkwią bohaterowie Mrocznego Rycerza"

Batman z lat 80.? chodzi Ci o burtonowskiego czy tego z Adamem Westem?

Dantos, dzięki za Galactusa, [cholera nie wpadłem na to żeby go w góglach szukać :)]
Teraz wiem czemu nosi ten hełm... ;)
A w Polsce występował bez niego...? Bo mi coś sie przypomina że tak....

Sim

Cytat: Dantos w Sierpień 10, 2008, 08:19:54 AM
w Google wszystko jest ,nawet Galactus bez swojego nocnika  ;D

Też szukałem i nie znalazłem. Jakiego hasła użyłeś? Ja próbowałem "Galactus" i Galactus without helmet".
Pytam z czystej ciekawości.

franqey

Byłem na Batmanie, i jestem mega oczarowny. Jocker jest tak cudowny, że w moim prywatnym rankingu odkupił Langera jako aktora po tym jak zagrał pedała w Tajemnicach jakiegoś posranego czegoś. A to cholernie durzo, bo taki Tom Hanks "Filadelfi" nie odkupił i nie odkupi już raczej nigdy. Poza tym standardowo Freeman i Oldman, a także sam aktor grający batmana dają radę. Film jest oparty na chyba najlepszej części wizerunkiu batmana, a mianowicie na jego problemach psychicvznych, i powolnym upodabnianiu się do swoich wrogów. Relacje między bochaterami są naprawdę pokazane brawurowo, niemalże jak w komiksie "Batman: Azyl Arkham". I teraz najwarzniejsze. Batmany Burtona nadal nie zostały zepchnięte z piedestału, ale Dark Knight jest jak dla mnie dokładnie na tym samym poziomie, choć jest filmem strasznie różnym ( u Burtona brachowało psychologii tudzież psypopatii, a u Nolana scenografii). Czyni to The Dark Knight najlepszą adaptacją komiksu ex equ z Batmanem Burtona.

PS. W Klasyfikacjii nie umieściłem "Nicka Furyego z Davidem Hasselhoffem, gdyż ten jest bezkonkurencyjny.

SlaveMe TortueMe KillMe

Idę dzisiaj......
Cholera, narobiliście mi apetytu..........
franqey gdzie byleś w kinie?
I czemu mnie nie powiadomiłeś?

Burtonowskie Batmany są zajebistymi filmami ale to nie jest typowy Batman tylko wizja Burtona.

Dantos

Cytat: Sim w Sierpień 10, 2008, 09:32:41 PM
Cytat: Dantos w Sierpień 10, 2008, 08:19:54 AM
w Google wszystko jest ,nawet Galactus bez swojego nocnika  ;D

Też szukałem i nie znalazłem. Jakiego hasła użyłeś? Ja próbowałem "Galactus" i Galactus without helmet".
Pytam z czystej ciekawości.

po prostu Galactus

franqey

Nie powiadomiłem, bo na film poszedłem urywając się w trakcie poprawin znajomych całkiem spontanicznie. A jako że miałem za sobą wesele i poprawiny, to zapomniałem napisać że mówimy oczywiście o komiksach o superbohaterach.
CytatBurtonowskie Batmany są zajebistymi filmami ale to nie jest typowy Batman tylko wizja Burtona.
Powiem tak: na batmana Burtona pożna patrzeć tylko przez pryzmat innych filmów Burtona, i w tym sensie nie są one nawet adaptacją komiksu. Natomiast na patmana Noltona można patrzeć tylko przez pryzmat legendy batmana, z którą to udało mu się zmierzyć i ją udzwignąć.

Sim

Cytat: franqey w Sierpień 10, 2008, 10:23:26 PM
W Klasyfikacjii nie umieściłem "Nicka Furyego z Davidem Hasselhoffem, gdyż ten jest bezkonkurencyjny.

Jak dla mnie to jeden z najsłabszych filmów na podstawie komiksu. W rankingu najsłabszych to faktycznie bezkonkurencyjny :P

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie lubię patrzeć przez pryzmaty bo mnie oczy bolą...
Ale jeśli chodzi o zdanie że Batmany Butona są adaptacją to szczerze mówiąc i zabrzmi to trochę obscenicznie ale wyjąłeś mi to z ust......
Tak sobie myślę że skoro Batmany Burtona są adaptacją, a Nolana w pewien sposób remakem... [nie wiem czy amerykańce mają słowo odpowiednie na tego typu projekty, pewnie mają....] wychodzi na to że jedyną ekranizacją był film w który Batman zbawia świat....

No i bylem dzisiaj w kinie i...... nie poszedłem na Knight'a
Byłem na Hancocku....Prawdę mówiąc film podpada pod ta rubryczkę bo traktuje o superbohaterze.... Ale takim co ma maxa wyjebane.... lata po pijaku, bluzga ludzi i robi szkody na 9 milionów $..... Polecam przypomina trochę "Moja super Ex-dziewczyna" z Umą Thurman ale bez tak silnie zarysowanego wątku romantycznego.....
W każdym razie film polecam jako dobrą odskocznie. Zaskakuje kilka razy. Na początku nie wydaje się że będzie taki.
Można sie nawet wybrać do kina...
Na Dark Knighta pójdę jutro....

Tibo

Hehe oglądałem Hancocku jeżeli ktoś chce się pośmiać to warto iść (15 zł to jeszcze nie tak drogo)

SlaveMe TortueMe KillMe

Tibo, kto płaci 15 ten jest szczęśliwy..... a nie wszystkim jest to dane.....
Dzisiaj id ę na Dark Knighta! Na pewno....

robaczek

Hancock... fajnie się zaczął, a beznadziejnie skończył... Gdyby wywalić ze scenariusza tą babkę, co to główną rolę kobiecą grała, to film byłby całkiem fajny, a tak jest dla mnie jedynie przeciętny... Jak dla mnie cały ten wątek miłosny jest grubymi nićmi szyty i tyle! Należało wywalić to w ch****ę i byłoby całkiem-całkiem.

A w temacie to napiszę, że ostatnio wpadł i w ręce "Batman: Gotham Knight"... Powiem szczerze, że nie bardzo mnie ciągnęło do tego tytułu (Batman w stylu manga? O.o), ale pozycja ta okazała się naprawdę świetnym kawałkiem kina, jeśli odpuścić sobie pierwszą opowieść (bo to taki Batmanowy Animatrx, czyli zbiór krótkich historii, które dzieją się pomiędzy "Batman: Beginns" i "Batman: the Dark Knight"), która to jest paskudnym klonem jednego z odcinków BatmanTAS. Reszta to, w/g mojej skromnej osoby, pięknie wykonana robota, na którą aż miło popatrzeć. Same historie też są niezgorsze. Naprawdę polecam.

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMeczytałem że Joker nie jest pełnoprawną postacią tylko "żywiołem którym napędza wydarzenia w których tkwią bohaterowie Mrocznego Rycerza"

Coś w tym jest... Mam wrażenie, że poczynania Jokera są li tylko wodą na młyn całej akcji z Harveyem i rozterkami Bruce'a, ale mogę się mylić. Dlaczego? Bo nie chciało mi się całego filmu obejrzeć XD. Fatalny obraz i jeszcze gorszy dźwięk nie poprawiały sytuacji (brak napisów mnie akurat nie przeszkadza, ale jak tu rozumieć, jak mało co słychać?)

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMeBatman z lat 80.? chodzi Ci o burtonowskiego czy tego z Adamem Westem?

Teraz to mnie rozwaliłeś XD... Oczywiście, że chodzi o Batmana reżyserowanego przez Tima Burtona. Ten z Adamen Westem powstał w 1966 roku, więc do lat 80' jeszcze trochę brakowało XD...

SlaveMe TortueMe KillMe

Ok zgodzę sie że wątek miłosny jest naciągany, to że są oni powiązani i oddziałują na siebie ale ja jakoś to przełknąłem....I powiem szczerze w tym syfie którym nas Chołyłód zarzucił w ty roku to jedna z ciekawszych pozycji [jedna z ciekawszy a nie najciekawsza, żeby nikt sie na mnie nie rzucał z obłędem w oczach :)]

Gotham Knighta nie widziałem, chętnie bym obczaił te stare odcinki co Polsat nadawał.....
A na DK idę dzisiaj, nareszcie.... :D

Wiem że West był Batmanem w '66... Myślałem ze jesteś nie w temacie. Wybacz, zwracam honor.

A najgorszy film z Nietoperzem? Dla mnie któryś z Joela S. [nie pamiętam jak się pisze jego nazwisko, nawet nie śmiem] chyba jednak B&R, BF maił jeszcze jako taką fabułę mino zjebanej oprawy wizualnej [to był dopiero Mroczny Rycerz z gumowymi sutkami] W B%R wszystko było spieprzone...

SlaveMe TortueMe KillMe

Uwaga!
Byłem na Batmanie  i.... nic z niego nie wiem....
Przyjechałem wcześniej ale w tej durnej Cinema City mieli otwarte tylko dwie kasy wiec ledwo zdążyłem kupić bilet. Potem przez jakieś 15 minut włazili popaprańcy spóźnieni na film [co przy 2 otwartych kasach i tak jest dobrym czasem]. Kolejne minuty upłynęły pod znakiem wyławiania z filmu teksty i fabuły z po między tekstów jakichś durnych cip:
cipa#1: "Wiesz że Kaśka zaczęła słuchać Led Zeppelin?"
cipa#2: "Nie, no co ty..."
cipa#1: "No, serio...."
Na szczęście dla siebie zamknęły sie po jakimś czasie, ale wtedy zaczęli do mnie dzwonić z pracy [miałem na 21, a film trwał do 21:30 + dojazd ok 30-40 min].
Tak więc wyszedłem z kina nie wiedząc nawet czy Joker zginął czy nie....
Idę więc kolejny raz. A jedyne co mnie rozbroiło to "magiczna sztuczka z ołówkiem" Genialne :D :D :D :D

Dantos

http://pl.youtube.com/watch?v=wkxLWWiz5O8 Punisher War zone trailer 2 bez cenzury .
Hyymm po tym trailerze zmieniłem zdanie na temat nowego Punishera ,może wyjść z tego niezłe mocne kino.Jak dla mnie wygląda to trochę jak taki Rambo 6 XD

PS:Właśnie kilka minut temu skończyłem oglądać Ghost Ridera ,i jestem zszokowany ,bo takiej żenady to ja już BARDZO dawno nie widziałem.Z czystym sumieniem mogę ten film polecić wszystkim masochistą ,ponieważ jest to męczarnia niesamowita.Film obejrzałem do końca chyba tylko dla niezłych efektów specjalnych i dla figury Evy Mendes.

SlaveMe TortueMe KillMe

HAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAAHAHHAHAHAHAHHAHAH
Stary..... ja jestem masochistą i widziałem ten film. I widziałem go do końca tylko dlatego że byłem na nim w kinie.. HAHAHAHAH TAK! Wydałem na to gówno kasę :D :D :D :D
Obok Electry to najgorzej sprzedana licencja... Mogli stworzyć oryginalny świat, taki który ludzie będą kojarzyć tylko z GR [jak np w historii o Nieśmiertelnym czy Kruku] ale nie, musieli zrobić komercyjne gówno....Najlepsza scena to jak Cage [Nick, nie Johnny ;)] zdziera sobie skórę z twarzy. Ma w tym pewne doświadczenie bo już grał w takich filmach........

Co do Twojego zapytania odnośnie Deathpool / Deathstroke to myślę że w obu światach jest tyle postaci że trudno wymyślić coś oryginalnego. Mino to bije po gałach to ze maja prawie identyczne ciuchy.....Ale cieszy fakt że Będzie Deathstrok, bo widzę że koleś jest bardziej konkretny niż reszta pajaców....

I jeszcze ten trailer...
O w dupę..... jeśli film będzie taki jak to widać na zwiastunie to będzie godny Franka Zamka.... Najbardziej rozwaliło mnie krzesło w głowie :D :D :D :D :D

SlaveMe TortueMe KillMe

Wiem że wstawianie postu za postem jest niezgodne z regulaminem czy czymś tam ale nie mogłem czekać aż ktoś odświeży temat....

Otóż już tu wspominałem o Kaznodzieji obrazoburczej serii Steva Dillona I Gartha Ennisa.
Okazało sie że ktoś postanowił zbić i na tym komiksie kasę po przez ekranizację....
A wyjdzie jak zwykle....
Podobno na początku w projekcie mieli wziąć udział Kevin Smith i James Madsen [chyba chodziło o Marsdena, Cyclopa z X-Men ale nie jestem pewien]...
Ale nie wezmą.....

Za to kolejna informacja zwala z nóg, Dantos to dla Ciebie....
"W tej chwili powstaje scenariusz pilota serialu pisany przez Marka Stevena Johnsona ("Ghost Rider", "Daredevil"). Na reżysera wybrano Howarda Deutcha. Każdy odcinek ma trwać około jednej godziny."

Zapowiada sie kolejna profanacja.....
[franqey już widzę jak rzucasz kurwami na prawo i lewo.....]

SlaveMe TortueMe KillMe

Halo! Ludzie, to nie blog! Możecie tu pisać swoje przemyślenia co do komixów i podawać linki do filmów lub newsów z nimi związanymi.........
Czekam!!!!
Póki co wstawiam link do parodii The Dark Knight.
http://pl.youtube.com/watch?v=w2yv8aT0UFc

Ci którzy siedzą na juitijubie na pewno go znają......
Dla fanów Mrocznego Rycerza ;)

davidkoz

Parodia świetna, świetnie koleś zagrał Jokera, prawie identycznie jak w filmie, gdyby nie tylko ten głos pomyślałbym, że to ten sam aktor

A co do samego filmu to uważam go, za najlepszą część Batmana. Stawiam go w moim Top 10 najlepszych filmów  :) Niesamowite poczucie humoru, które serwuje nam Joker, świetne akcje i zwroty akcji, które pozytywnie mnie zaskoczyły... niech żyję Dark Knight ;)

SlaveMe TortueMe KillMe

Łał wskrzesiłem temat :)
Szczerze mówiąc davidkoz widząc że to odpisałeś myślałem że mnie zjebiesz za kolejny post [swoją drogą trudno zwrócić uwagę na temat ciągle edytując ostatni post więc sam rozumiesz....]

Parodia rządzi na całej linii, prawie 4 miliony wyświetleń w niecałe 3 miechy... dla mnie to dużo ;)
Za każdym razem mi ot humor poprawia. Właściwie powinniśmy podziękować Death Dealerowi bo to on Mi przysłał link [Thanx Dealer]

Sam film naprawdę mi sie  podobał i mimo że miał pare minusów oglada sie go bardzo dobrze.
Ciekawie rozstrzygnęła się sprawa Jokera. Przed premierą wszyscy zastanawiali sie czy Ledger Pobij Nicholsona w tej roli. kto będzie lepszy... dodajmy że kreacja Jack od lat była uznawana za najlepsze ukazanie komiksowego antybohatera. No i sie wyjaśniło Dla wielu[weim że tak myśli Dealer i franqey] w tym i dla mnie te dwa jokery to pop porstu dwa osobne Jokery. Nie lepsze nie gorsze. Najlepsze w swojej klasie....

Szkoda że Dent zginął. Chciałem go zobaczyć w następnej części. szczerze mówiąc jedn z nieweilu filmów który może zaskoczyć.
Osobiście nie jest w mojej Super 10 ale na razie najlepszy film roku......i pewnie tak zostanie..................

A ja właśnie kończę Strażników tom I..... kurde coś wspaniałego......

franqey

A ja jakiś czas temu przeczytałem pierwsze 5 tomów "Żywych trupów", i polecam każdemu miłośnikowi zombie. Komiks na prawdę dobry, ponieważ stawia na relacje między ocalałymi, a nie na rozpierduchę. Tak, bo zarówno filmy jak i komiksy o zombie to tak na prawdę dzieła katastroficzne ( z nomenklatury filmowej) nie zaś horrory.

SlaveMe TortueMe KillMe

Hym... jest już 5 tomów? ja przeglądałem pierwsze 2....
Ciężko je wszystkie będzie znaleźć w empikach :/

Death Dealer

#109
Ja czekam na film THE PUNISHER: WAR ZONE z wypiekami na twarzy i silnię się jak oglądam trailery. Trochę mnie ta niedorzeczna scena z żyrandolem drażni, ale inne rzeczy wyglądają prawie doskonale - np. aktor grający Franka to po prosto perła, chociaż Dolph Lundgren był moim numerem jeden... a teraz jest na równi :). Nawet do tego "kołnierza" sie przyzwyczaiłem. Najbardziej w tym wszystkim wkur....ia mnie data premiery!

USA: Grudzień 2008

Polska: Marzec 2009 ?!? No to jest już przesada - informacja niepotwierdzona, bo dowiedziałem sie od mojego kolegi kinomana, sam nie sprawdzałem.

Podoba mi się, że film będzie miał tyle scen przemocy i lejącej sie krwi, w końcu to The Punisher. Musi zrekompensować braki z ostatniej (moim osobistym zdaniem TOTALNIE NIEUDANEJ ) produkcji - The Punisher (2004).

To jeden z najbardziej wyczekiwanych prze zemnie filmów tego roku. I jeżeli cały film będzie tak mocny jak jego zwiastun to jest to już mój ulubiony film z "The Punisher" w tytule....

Frank?! Czekamy na Ciebie!...



SlaveMe TortueMe KillMe

Ja też czekam na War Zone...
Mam nadzieję ze z tym marcem to ściema.... Chociaż Punisher nigdy nie był u nas popularnym komiksem....Blade: Trinity i Electra też były z kilku iesięcznym opóźnieniem, tak jak Ghost Rider...........Więc rónie dobrze frank może być w marcu....

Co do nowinek to HBO odrzuciło adaptację Kaznodzieji bo był zbyt mroczny i brutalny....Serial padł kolejny raz. Ale myślę ze to dobrze. Jeśli mieli by robić zjebany serial na podstawie takiego komixu to nich le[piej odpuszczą........

Ostatnio czytam Nowy Jork Eisnera [bardzo szczera opowieść], francuską serię W Poszukiwaniu Ptaka Czasu [świetne fantasy, polecam], i trzy tomy Strażników Moore'a i Gibbsion'a [kopie dupę.... naprawdę.....]. Już nie mogę sie doczekać na film [choć słyszałem że mogą być kilku miesięczne późnienia......]

Dantos

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Sierpień 24, 2008, 12:32:50 AM

Za to kolejna informacja zwala z nóg, Dantos to dla Ciebie....
"W tej chwili powstaje scenariusz pilota serialu pisany przez Marka Stevena Johnsona ("Ghost Rider", "Daredevil"). Na reżysera wybrano Howarda Deutcha. Każdy odcinek ma trwać około jednej godziny."

Zapowiada sie kolejna profanacja.....
[franqey już widzę jak rzucasz kurwami na prawo i lewo.....]

Hheeh Slave ja mam jeszcze gorszą wiadomość(albo dobrą zależ jak na to spojrzeć) ,podobna ma powstać druga część Ghost Ridera  :D

Death Dealer

#112

Cytat(...)ja mam jeszcze gorszą wiadomość(albo dobrą zależ jak na to spojrzeć) ,podobna ma powstać druga część Ghost Ridera  :D

To moz ja sie wypowiem ;P Dla mnie film "Ghost Rider" był pomyłką taką samą jak "The Punisher" (2004), miałem wrażenie, ze ci sami ludzie zrobili oba filmy...

Kilka miesiecy temu byłem wkurzony, że ciągle robią jakieś remaki, powtórki itp... brakowało jeszcze by zaczęli robić ramaki remake'ów. Dzisiaj podchodzę do tego pozytywnie. Po obejrzeniu The Punisher(2004) zasmuciło mnie to, ze nikt już nie będzie chciał kręcić filmu o Franku albo będą one kontynuacjami zrobionymi w takim samym, słabym, miekkim stylu. Kiedy Zobaczyłem zwiastun "The Punisher War Zone" to do dzisiaj uśmiech nie schodzi mi z ryja, ze wreszcie będziemy mieli (prawdopodobnie) dobry film godny Franka.
  Jeżeli więc nastepny "Ghost Rider" ma być czymś takim jak "The Punisher War Zone", swego rodzaju alternatywą, to ja się cieszę, i to bardzo. Wreszcie twórcy filmów zaczynaja mysleć i traktować temat poważnie. Ja jeszcze poproszę o nowa wersje "Aliens versus Predator" w kategorii "R" w 100% oparta o scenariusz komiksu pod tym samym tytułem, dobrego reżysera i gwiazdorska obsadę i będzie git. Mam nadzieje, ze era "solidnego poprawiania" nieudanych produkcji dopiero się rozpoczęła i wkrótce zobaczymy firmy na jakie czekaliśmy, lub przynajmniej w większym stopniu nas zadowalające... a nie odpychające jak dotychczas.

Amen...

--- e d i t ---

Czytałem "W Poszukiwaniu Ptaka Czasu", bardzo fajna seria, tylko, ze nic już nie pamiętam oprócz ładnej głównej bohaterki :P...któregoś dnia sobie kupie całą serię.
To jeden z tych komiksów, które powinny mieć dobrą adaptacje firmową. ...A co z Thorgalem?

franqey

A ja do dziś bardzo dobrze wspominam komiks pt. "Alien xenogenesis" (chyba Karbar gdzieś go ma). Jakby ktoś się zabrał za adaptację byłoby bradzo fajnie. Szkoda tylko że nigdzie nie mogę dorwać dalszych części o ile w ogóle powstały.

Death Dealer

#114
Niewielu zna temat ale dla wtajemniczonych mam informację, którą ledwo i przez przypadek wygrzebałem z otchłani internetu.

Powstaje film "G.I.JOE"

Pamiętam jak kupowałem ten komiks tylko po to by śledzić losy Storm Shadow i Snake Eyes - byli to doskonali ninja należący do dwóch różnych organizacji, śmiertelni wrogowie a zarazem pionki w całej fabule. Chyba nie tylko mi przypomina to Scorpiona i Sub-Zero?

Tak czy siak są już pierwsze zdjęcia z filmu i na razie jest dobrze, tylko Storm Shadow to kompletna porażka - daleko mu do komiksowego, białego ninja. Jego filmowy wygląd woła o pomstę do nieba.... ale może to tylko wstępny projekt kostiumu.

Storm Shadow i Snake Eyes rządzą! ;)

--- e d i t ---

SNAKE EYES - wersja filmowa





SNAKE EYES - wersja komiksowa




SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Dantos w Wrzesień 14, 2008, 09:25:59 AM
Hheeh Slave ja mam jeszcze gorszą wiadomość(albo dobrą zależ jak na to spojrzeć) ,podobna ma powstać druga część Ghost Ridera  :D
Hehehehe ma powstać, słyszałem. Podobno będzie teraz jeździł po Europie.... Nic więcej nie wiem...Także widzisz Dantos, my nie pójdziemy na Ghost Ridera to on przyjdzie do nas....

Za to na Punishera War Zone czekam z nie cierpliwością.....Oby tylko jak to powiedziałeś Dealer był taki jak na zwiastunach... O G.I.JOE czytałem gdzieś w jaiejś zagranicznej gazecie o filmach, ale nigdy nie byłem właścicielem tych komiksów.... Mam chyba tylko dwa...Ale film zobaczę... :)
Oprócz tej starej cztero-albumowej opowieści W Poszukiwaniu Ptaka Czasu jest jeszcze nowa, na razie są 2 części: Przyjaciel Javin i Księga Bogów...
Bałbym się ekranizacji, że ja spieprzą....
Ale za to będzie hollywoodzka adaptacje Funky Kovala :D Co wy na to?

Heheheh, farnqey, właśnie patrzę sobie na XenoGenesis [rozumiem że chodzi ci o tylko Aliensów a nie Aliens Vs. Predator XenoGenesis który totalnie debilny, chyba nawet go nie doczytałem do końca.....] Mnie ciekawi jaki będzie Alien 5.... podobno ma być....

Na koniec powiem że pierwsza część Starżników jest kurde masakryczna ;) Zwykły typowy schemat zamaskowanego mściciela wrzucony w nie poprawność polityczną, ludzkie słabości i politykę zimniej wojny...dziś zaczynam tom II...

SlaveMe TortueMe KillMe

Skończyłem STRAŻNIKÓW Moore'a i Gibbonsa.....
I nie wiem co mam o nim wam powiedzieć..... Oprócz tego ze musicie to przeczytać... Dla każdego kto w młodości czytał komiksy o mścicielach w maskach Strażnicy okażą się nie tylko świetnie skonstruowaną historią ale tak . Opowieść o ludziach chcących walczyć ze złem w swoich dziwacznych strojach polegając na swoim czarno-białym kodeksie moralnym ale żyjących w świecie gdzie Armagedon nie nadchodzi w postaci ataku istot z innego wymiaru czy jednej arcypotężnej zmutowanej jednostki chcącej zgładzić świat, lecz w realiach zimniej wojny która z wielka dozą prawdopodobieństwa zakończy się Nieuchronnym Wzajemnym Zniszczeniem. Nie chcę pisać nic więcej bo nie ma to sensu lepiej dorwijcie komiks, usiądźcie w fotelu i zagłębcie się w upiornie trzeźwy świat Strażników.

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie robią teraz takich filmów z Batmanem jak kiedyś..... :'(
http://pl.youtube.com/watch?v=HoUpF7rvfnk

SlaveMe TortueMe KillMe

Huraaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!
Mam bloga ;D

Mam dobrą nowinę dla tak wielkiego grona wielbicieli Franka Zamka..
JEDNAK KATEGORIA R!!!!! :D :D :D :D
Premiera w USA w grudniu a Pl podobno pod koniec marca.... >:(

Adept

Hej, kto jest najpotężniejszą postacią wszechczasów w komiksie? Galactus?

SlaveMe TortueMe KillMe

#120
Hymmmmm.... w komiksach o superbohaterach Galactus ma pewne miejsce w pierwszej dziesiątce....
Chociaż w Kaznodziei występuje Bóg, a w Strażnikach Dr. Manhattan, w Hellboyu był Ogdru Jahad.....

Ale jeśli miałbym wybrać po 5 najpotężniejszych istot ze świata komiksowych bohaterów Marvela i DC to......
MARVEL:
1] Galactus
2] Onslaught
3] Apocalypse
4] Phoenix / Dark Phoenix
5] Tharnos
Są jeszcze kolesie tacy jak Celestianie, Watcherzy, Wieczność czy Ten-Który-Rządzi-Wszystkim [nie pamiętam jak on się nazywał] ale nie uwzględniam ich bo są tylko tłem lub niepohamowaną siłą sprawczą, nie mając przy tym swoich serii....
A w DC? Nie kojarzę tego uniwersum zbyt dobrze ale spróbuje:
1] Superman
2] Doomsday
3] Darkseid
4] Savage? jest nieśmiertelny....
5] szczerze mówiąc nie mam pojęcia....
Ale tak naprawdę najsilniejszy jest Lobo bo on załatwi każdego.. :) :) :)
Był w kreskówce JL robot zbudowany na zamówienie Lexa który krótko mówiąc był Arcy potężny [odcinek Tabula Rasa http://pl.youtube.com/watch?v=0w7RhYSKo_o&feature=related]

Czekam na wasze propozycje....
Ciekawe pytanie Adept.....
-------------------------------------------------------------->
Zapomniałem! była jeszcze taka wiedźma ze świata Etrighana, masakryczne rzeczy robiła.... chyba nazywała sie Morgana... ale nie jestem pewien.... Była w serialu JL

Adept

Przepatrzyłem milion stronek o tym i rzeczywiście, większość mówi dokładnie tak jak Ty. Z tą różnicą, że Thantosa umieszczają w liście najpotężniejszych postaci tylko z jego rękawicą czyli Infinity Gauntlet. Istnieją jeszcze tak jak mówisz postacie takie jak: Death, Lord Chaos, Master Order i Infinity które są potężne, ale nie biorą czynnego udziału w walce. Ogólnie ja stawiam na Galactusa.

Chawła imperatorowi! http://area.autodesk.com/stories/bts/the%20area/080216_0133/galactus.jpg

SlaveMe TortueMe KillMe

To sie cieszę że miałem rację  :) chociaż w czymś jestem dobry  ;D
Rzeczywiście Tharnos miał tą Rękawice hehheh ale Warlock mu chyba ją gwizdnął......
Infinity War..... :)

Cytat: Adept w Październik 20, 2008, 12:13:19 AM
Chawła imperatorowi! http://area.autodesk.com/stories/bts/the%20area/080216_0133/galactus.jpg
Hehhehhe Pamiętam jak na studiach z imperializmu ja i Gali zrywaliśmy się z zajęć o tyranizacji ludu i szliśmy na piwo.....
Piękne czasy to były,.... Dominacja nad światem wydawała się taka prosta.... Ale potem znalazło się oczywiście mnóstwo obrońców wolności.....
Ehhhhh...

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie znalazlem tego na necie... ale tak naprawdę nie szukałem... :)
Jaką kategorię wiekową ma Wolwerine? Bo czytałem ż ereżyser kłucił sie z producentamui o kategoria od 18 ale nie wiem co z tego wyszło.....
kto wie niechj pisze......

SlaveMe TortueMe KillMe

#124
http://www.filmweb.pl/Trailer?trailer.id=24721

Nie wiem jak wy ale ja tam parę znajomych twarzy znalazłem......

Oprócz tytułowego bohatera zanlazlem jeszcze 10 postaci z Marvela plus 2 z Origins.....

franqey


SlaveMe TortueMe KillMe

Co prawda nie nawidze czyatnia komiksów w necie, ale to tańsze i szybsze niz ich kopowanie... jak na 100 naboi może byc....Szczerze mówiąc nigdy nie miałem potrzeby żeby się zagłębić w tą serię....

FurySteel

Ja może się spóźniłem, ale jak chodzi o komixy...

www.su8.pl/amen

Po prostu... Komedia xD
"
-Zrób coś dla mnie. Chciałbym znać imię swojego oprawcy.
-Ahh... Toirdhealbhach ó Cearbhallain.
-...jak?
-Toirdhealbhach ó Cearbhallain.
-...co to za imię?
-IRLANDZKIE, PIERDOLONY MAKARONIARZU! - - - - Daj mi pistolet, daj pierdolony pistolet!  --- -- -- Dobra, czas na cytat.
-Cytujesz Biblię?
-Księga Ezechiela, rozdział 15, wers 17:
ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez niesprawiedliwości, samolubnych i tyranie złych ludzi, błogosławiony ten.... - --  - -Kurwa, jak to szło... - --  ...co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności...
-Stary, oglądałeś Pulp Fiction 37 razy i dalej tego nie pamiętasz?
-KURWAAA! ŻRYJ! - - Musieliście mi humor spierdolić. Banda chuja.
-Trzy zdrowiański synu, a teraz ty mnie."


Po prostu to TRZEBA przeczytać.xD

franqey

właśnie skończyłem czytać wszystkie części 100 naboii dostępne na tamtej stronie, i powiem że to na prawdę świetny komiks. Dostał się do mojej szczęśliej 3 najleprzych komiksów wraz z "Sin City" i "Kaznodzieją". Fantastyczna fabuła, genialny motyw przewodni, świetne dialogi, i wyraziste i ciekawe postaci. Poza tym ten komiks ma na prawdę genialny klimat. Mieszanka filmu noir, powieści kryminalnej, legendy miejskiej, i piosenki barda-pijaka. Jest brudny i fajny. Trochę za dużo czarnuchów występuje jak na mój gust, ale poza tym nie mam absolutnie nic do zarzucenia. No może poza głupimi nazwami w stylu "trust" czy "minutemani"

SlaveMe TortueMe KillMe

Niechce mi sie czytać wszytskich części 100 Naboi............. Jeszcze nie..
O co chodzi z minutemanami?


AMEN - ciekawy komiks..... ale całego nie czyatłem. Nie dzisiaj. Jednakże jakiekolwiek  nawiązanie do PF QT wywołuje u mnie mieszane uczucia. Musze go przczytac do końca.

SlaveMe TortueMe KillMe

Widział ktoś Spirit Franka Millera? Ja nie, miałem wpaść na niego do kina ale nie maiłem czasu i juz chyba nie grają. Widziałem za to trailer i wygląda dziwnie albo pokocham ten film albo znienawidzę....
Jak widzisliście to zdajcie relacje

SlaveMe TortueMe KillMe

Byłem dziś na WATCHMEN
Wizualnie - perfekcja, fabularnie .........
A to dla tych którzy czytali jedyny komiks z listy 100 Najlepszych Powieści Times'a
http://www.youtube.com/watch?v=YDDHHrt6l4w

franqey

Jakoś nie staje mi przy komiksach Alana Moore, ale i tak pewnie obejrzę. A tak z innej mańki to w końcu widziałem iron mena, i też mi nie stanął, choć momentami brykał.

SlaveMe TortueMe KillMe

#133
Iron Man w porównaniu z innymi filmami na podstawie komiksów Marvela to jest majstersztyk.... Robert D Junior stworzył zblazowanego bogacza i choć i tak czuc tu smród Hollywoodu to film mozna spokojnie obejrzeć....

A np ze Strażikami jest inaczej, dla mnie to najlepszy komiks o zamaskowanych kolesiach [bo bohaterami ich nie można nazwać] jaki napisano..... Tak jak Snyder poradził sobie z 300 tak nie dał rady w Strażnikach...
franqey, mówiłeś ze nie czytałeś wszystkich części Watchmen więc jak będziesz miał okazje prezczytac to najpierw zajrzyj do komiksu a potem do kina [chyba jest w empku] bo nawet jak nie lubisz Moore'a to i tak komiks jest lepszy niż film......

franqey

Właśnie obejrzałem "30 dni nocy", i muszę przyznać że w filmie czuć klimat komiksu. A komiks ten bardzo dobrym jest. Fajnie jakby nakręcili jeszcze "mroczne dni" jako squela, ale w to wątpię.

SlaveMe TortueMe KillMe

"30 Nocy" to jest ten o wampirach co maił premierę 2-3 lata temu za granicą a teraz jest u nas? Masz gdzieś linka do skanów na necie bo w empiku nie poczytam a nie chce mi sie kasy wydawać an zamówienia?

Jak byłem na X-Men Origins: Wolverine i powiem coś co was zadziwi: Myślałem że jest bardziej chujowy.... Naprawdę spodziewałem się czegoś w stylu Ghost Ridera czy Electry.... Ale to co zobaczyłem było nawet ok. Prosty film na zluzowany wieczór. O to moje święte zdanie, zabraniam krytykować czy podważać, można sie co najwyżej zgodzić.

Ninja-Spectre

O widziałeś Wolverine'a już. Ja jeszcze nie, ale mam nadzieję że jest dobry, w sumie to mój ulubiony bohater z X-menów.

SlaveMe TortueMe KillMe

Powiem tak Ninja...
Idź, zobacz, i wtedy pogadamy bo nie chce Cie na niego nakręcać żebyś spodziewał sie nie wiadomo czego. Ja byłem przekonany że film będzie słaby. Dwóch kumpli widziało go wcześniej i mówili mi że totalna porażka, że koleś od 'w Pustyni i w Puszczy' skopał ten film jak tylko sie da, że najlepsze co jest to czołówka, że gorszy od Hulka Anga Lee....
No i poszedłem na niego spodziewając sie drugiego Ghost Ridera....

Ogólnie jest kilka zmian które kują w oczy, choć po przemyśleniu niektóre wychodzą na dobre fabule. Idź na Wolverine'a spodziewając sie średniego filmu a się nie zawiedziesz a może i zaskoczysz:D

PS:Jak będziesz w kinie to po 1] siedź do końca na napisach i po 2] poszukaj Storm, na trailerze jest ale w filmie jej nikt nie widział....

Ninja-Spectre

Jak średni to pewnie dobrze, w sumie nie widziałem tego Ghost Ridera, choć mam go na płycie gdzieś, która mi się zapodziała.
Z ekranizacji Marvela to najgorszym filmem jaki widziałem to był chyba Fantastic four 2.
Hulk czy Daredevil tez były mocno takie sobie.

Tibo

Moim  z daniem W porównaniu z  Wolverinem to Hulk i DareDevil to dużo lepsze filmy.
Największą tragedią w filmie jest sam Geneza Wolverinea.Właściwie to nic się nie zgadza z komiksem ; p a postaci Mavericka(Agent Zero) to już kompletna porażka.W ogóle to pierwsze 60 min filmu nadaje się do kosza (oprócz kilku scen) druga połowa filmu jest lepsza.
Z całego X-Men:Geneza Wolverina  najlepiej wypada Victor Creed (Szablozęby).

Film ogólnie na 4/10 z sympatii do postaci Rosomaka dam 5+/10

SlaveMe TortueMe KillMe

I tu dochodzimy do punktu który jest najważniejszy w ocenianiu filmów, ważniejszy nawet od poziomu filmu: NASTAWIENIE.
Ja szedłem na Hulka z przekonaniem że będzie super rozpierducha i w ogólnie śmierć i zniszczenie [no, może z tą śmiercią to przesadziłem :P] A tu gówno. Wszytskie najlepsze sceny w trailerze. Jakiś porypany motyw z ojcem Bannera, zmutowanie pudle czy i Hulk pojawiający sie w połowie filmu.

A co do Genezy, to Tbo nie powiesz mi ze sie spodziewałeś kartka w kartkę, chmurka w chmurkę zekranizowania Wapon X autorstwa B. W. Smitha? Musieli to pozmieniać i wyszło jak wyszło. Ja już mam listę zarzutów i plusów filmu i tylko czekam.
Pogadamy wszyscy razem z Ninja jak już obejrzy :)

PS: Victor rzeczywiście wspaniały....


Dantos

Ja również już widziałem Genezę i jako wielki fan Wolverina nie omieszkam dodać parę słów od siebie(UWAGA mogą pojawić się SPOILERY).
Zacznę od tego ,że nie spodziewał się za dużo po tym filmie ,bo już wcześniej słyszałem o nim wiele złego ,ale i tak mimo wszytko po seansie poczułem sie nie co zawiedziony.
Co prawda Film nie był tak żenujący jak Ghost Rider ,ale do X-men'ów to mu wiele brakuje.
Moim zdaniem jednym z największych minusów tego filmu była fabuła i sama geneza Wolverina (mam tu na myśli dzieciństwo,wojny i takie tam)  ,która trwała nie cale 5 minut.
Co do fabuły krytykuje ją nie dlatego ,że różniła się ona znacznie od tego co zostało nam pokazane w komiksie (to oczywiste ,ze zawsze pojawią się jakieś różnice i są one wręcz potrzeba chociaż by dlatego aby film wydawał się bardziej ciekawy ),krytykuje ją ponieważ było ona po porostu idiotyczna.Weźmy na przykład całą tą historię z Silver Fox ,którą Vitor Creed niby zabił tylko po to ,aby zachęcić Wolverina do wzięcia udziały w projekcie X(pisze niby ponieważ jak się okazało Silver Fox tylko udawała a Wolverin pomimo swojego nadzwyczajnego instynktu nie wyczuł ,że jego ukochana żyje .Ale co z tego skoro i tak potem umarała?).Moim zdaniem powinni to zostawić w spokoju i zrobić tak jak w oryginale .Oczywiście w filmie pojawia dużo więcej takich kwiatków chociażby jak usuniecie pamięci logana przy pomocy pistoletu załadowanego w pociski z adamantium(ciekawe skąd Stryker wiedział ,ze jak wpakuj Wolviemu dwie kule w łeb to ten straci całą pamięć i przy tym nie uszkodzi sobie żadnych innych nerwów),ale nie mam czasu na opisanie ich wszystkich.Tak czy siak fabula została Kompletnie skopana.
Może teraz napisze parę słów o samych aktorach i postaciach jakie odgrywali.
Moim zdaniem najgorzej wypadł Maverick alias agent Zero o którym już wcześniej wspominał Tibo ,ponieważ postać ta nie miał nic wspólnego z komiksowym Maverickiem.
Ponad to każda kolejna scena z tym typem przynosiła mi do głowy jedna myśl Maverick to legendarny Chuck Norris.Postać ta była bardziej komiksowa w filmie niż w samym komiksie.
Również słabo wypadł aktor który grał Stryker ,jakoś nie zrobił na mnie wrażenia.
Natomiast na pochwałę zasługują Ryan Reynolds i LieV Schreiber czyli DeadPool i Victor.
Wade (DeadPool) oraz Creed byli absolutnie genialni (szkoda ,ze tak mało było Deadpoola na erkranie ).Zwłaszcza postać Creeda zasługuje na wyróżnienie ,moim skromnym zdaniem Victor wypadł lepiej niż sam Wolverine ,któremu po prostu momentami zabrakło jaj (chociaż szał w jaki wpadł pod koniec filmu jest imponujący)i którego w ogóle trochę zabrakło w tym filmie.Jeżeli już jesteśmy przy plusach filmu to muszę napisać ,że bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie sceny walki (nie wliczając tych z Maverickiem).Jest to zdecydowanie jeden z największych plusów filmu.Ale nie sceny walki ,ani genialny Creed najbardziej mnie ucieszyły w tym filmie ,ale to że pomimo zjeba!@# fabuły autorom tej adaptacji udało się uchwycić Sedno konfliktu Wolveiego z Creedem.Nie chodziło o tą dupę Loga ale oto ,ze Creed to urodzony morderca ,zwierzak który nie chciał kontrolować swojego instynktu ,a Wolverine to zagubiony człowiek który walczył ze swoim słabościami niczym Samurai.
Podsumowując X-men Origins Wolverine to typowy Film akcji ,z dość mocno naciągną fabułą  ,która jest raczej tylko tłem dla tej ekranizacji i nie jest jej mocnym elementem.W filmie tym nie znajdziemy ,również żadnego przesłania oraz nie poznamy dogłębnie postaci wolveiego .Dostaniemy natomiast mnóstwo akcji ,parę niezłych gagów i dowiemy się o co tak naprawdę chodziło z tym Creedem .

Moja ocena 6/10

SlaveMe TortueMe KillMe

Heheheheh......... Tibo, Dantos widzę że macie coś do powiedzenia na ten temat...
Z chęcią się po produkuję.... ale nie dzisiaj....
Dopracuje tylko listy Plusów i Minusów i wstawię.... Może jutro.... Dziś już ledwo pisze czytelnie:D
Chyba obejrzę sobie Punishera: War Zone do poduszki. Death Dealer mówił że jest kiepski :D


PS: Macie dużo racji ale z kilkom rzeczami sie nie zgodzę, :)

Tymczasem, borem lasem.......

SlaveMe TortueMe KillMe

Miałem sie wyprodukować o nowym filmie  Marvela ale jakoś nie miałem czasu. Jednak jakimkolwiek draniem bym nie był to nie wyklucza to dotrzymywania obietnic.
Tak więc:

RECENZJA X-MEN ORIGINS: WOLVERINE BY SLAVEME

Na początek powtórzę to co pisałem wcześniej abyście mogli mi wybaczyć mój osąd i go zrozumieć. Na 2 miesiące przed premierą w necie pojawił się work print. Podobno FBI wyznaczyło do szukania kolesia który to zrobił swoich najlepszych ludzi- F. Mulder & D. Scully ;). Ale wracając do tematu : trzech moich kumpli widziało ta wersję i dwóch z nich którzy znają sie na filmach powiedziało coś w tym stylu: "O kurwa!!! Ja pierdole! Nie wiedziałem że tak można skopać film! Stary, to jest gówno! Jak go zobaczyłem to sie pociąłem żyletką ale mnie odratowali. Film tragedia, o Jezuuu.... ". Po czym smsa napisałeł mi ten trzeci który za cholerę na filmach sie nie zna i stwierdził w nim że film jest nawet nawet i całkiem fajny. I tak przygotowany że film będzie gdzieś na poziomie Ghost Raiera poszedłem do kina. Obejrzałem. I wyszedłem. I oto moje uwagi:

01]  WOLVERINE -- o ile pamiętam Logan był szalonym, dzikim, zwierzęciem zanim dotarł do posiadłości Xaviera. Dopiero wtedy przy pomocy tego łysego inwalidy 'wyciszył sie' jeśli można to tak ująć. Opanował swoje zwierzęce instynkty zabijania i stał sie jednym z filarów X-men. A w filmie? Widzimy go jako płaczliwego wrażliwca [relacja między nim a Creedem przypomina mi relacje miedzy Pittem a Cruesem w 'Wywiadzie z Wampirem'], który tylko od czasu do czasu pokazuje ze ma jaja. Szczególnie raziła me piękne oczęta  scena w której okazuje sie że ta jego laska żyje a Logan pada przytłoczony na kolana i prawie zaczyna płakać [nie wspominając że Logan ma wyostrzone zmysły a jej nie wyczuł mino że byli w tym samym pokoju...] Podsumowując to nie jest ten Wolverine którego znamy z komiksu. W poprzednich częściach też nim nie był ale teraz pokazali to tak dobitnie że można sie porzygać. Nie mówiąc że jest gównym bohaterem więc musi być nieskazitelnie czysty. Tak jak Logan w X-Men był luzakiem-alternatywą dla praworządnego Cyklopa tak w Origin tą rolę przejmuje Victor. Ogólnie postać Wolverine'a w 90% zalicza sie na minus.....
02]  FABUŁA A HISTORIA LOGANA -- wątpię żeby ktokolwiek łudził sie że ten film będzie adaptacja Weapon X Barry'ego Windsor-Smitha. Dziwią mnie też teksty rodem z filmwebu: "Łeee, myslałem ze pokażą te wszystkie wojny....." Po obejrzeniu trailera spodziewałem sie właśnie tego: ukazaniu jego życia od czasów Origin do Weapon X jako skrótu przy napisach. Uważam że "czołówka" to najlepsza część filmu. Jeśli chodzi o wydarzenia z Wolverine: ORIGIN mogę powiedzieć tyle że są zrobione słabo do bólu. Zero emocji i najgłupsze teksty w filmie: "On..... nie był twoim ojcem.... synu.... achhhh" Człowiek siedzi w kinie i myśli sobie : "Wolverine był bękartem, ok..." Z drugiej strony jakkolwiek głupi wydawałby sie pomysł zrobienia braci z Logana i Creeda to jednak  w filmie zdaje egzamin. Nie było czasu na Psa wiec zastąpił go Victor. Jestem za. Cała  reszta fabuły jest cholernie umowna. Przede wszystkim szokuje to ze Logan sam zgodził sie na wszczepienie mu Adamantium! WTF? Fabuła chociaż pozmieniana i słaba to jednak trzymam sie kupy w filmie mino że jest przekombinowana szczególnie jeśli chodzi o 'powrót do życia' żony Logana. To nie to co w komiksie ale i tak spodziewałem sie gorszego gówna. Ogólnie fabuła ma u mnie mocne 4,5/10.
03]  VICTOR -- Najmocniejszy plus w filmie. Praktycznie bez zastrzeżeń. Liev pokazał Sabretootha w najlepszy sposób jaki mógł. Jako kolesia który wie co jest dobre a co złe ale mającego to totalnie w dupie. Dobre teksty i wyluzowanie przy zabijaniu sprawiają ze ogląda sie go naprawdę miło [żeby nie powiedzieć że ten film wrato obejrzec tylko dla niego....]
04]  INNE POSTACIE -- no i tu mam problem bo niektórzy są naprawdę zajebiści a niektórzy tacy ze tylko sie pochlastać. Daedpool grany przez Raynolda to jedna z lepszych postaci tylko że jest w filmie przez 10 minut. Krótko mówiąc pozostawia niedosyt. Stryker jest średni, bardziej podobał mi sie Brain Cox w X2. Co do reszty to naprawdę słabo. Szczególnie Agent Zero którego co niektórzy  kojarzą z Maverickiem [ja go nie skojarzyłem :/ dla mnie to był po prostu jakiś frajer]  Na trailerze widać małą Ororo w filmie jej nie uświadczysz. Wprowadzenie Scotta można przeżyć w końcu to filmowy świat a nie komik- nie wszystko musi być tak jak na papierze. O Gambicie nawet nie chce mi sie pisać.....:D
05]  EFEKTY SPECJALNE -- Pierwsza liga; nie ma co narzekać. Wszystko na wysokim poziomie.
06]  KREW -- i tutaj tez słabo. Film jest o kolesiu któremu wychodzą noże z rąk i jego kumplu który morduje dla zabawy. A krwi ni chu chu. Najwięcej krwi jest w scenie w której Victor zabija tą laskę Logana. Za to  przy ich pierwszej walce gdzie Logan dostaje po dupie mino konkretnych obrażeń nie ma nawet krwi na koszuli :/ Bieda...

Podsumowując powiem tak : Jeśli mam oceniać ten film w porównaniu do mojego wyśnionego filmu o Wolverinie to dostaje on 4 na 10. Jeśli mam ocenia go w porównaniu do innych filmów Marvela to zasługuje na mocną 6. Może i 6 i pół. Tak go oceniam. I tyle.

Jak poskładam sobie w głowie jeszcze jakieś opinie to dopiszę....

Adept

Jako że dziwnym trafem piszemy tutaj również o filmach na podstawie komiksów to ja wrzucę to co dzisiaj znalazłem:

http://www.youtube.com/watch?v=g8Mf0S1zOK0&feature=related  O mój Boże! O mój Boże! O mój Boże! O mój Boże! O mój Boże! O mój Boże! O mój Boże! O mój Boże! O mój Boże! *Leżey na podłodze śliniąc się* THIS IS FUCKING AWSOMEEEEE!!!!!!!!!

SlaveMe TortueMe KillMe

#145
Na DżiAjDżo oczywiście pójdę jednak po trailerze mam obawę że będzie na poziomie Dragon Ball Evoluition... No nic, nie będę osądzał nie widząc całości.... A przy okazji to zaczynam sie gubić w tych ekranizacjach. Wolverine czy Dark Knight to ekranizacje komiksów, ale z G.I.Joe czy Transformersami już tak łatwo nie jest. Czy są one na podstawie serii figurek, czy komiksów stworzonych na podstawie serii figurek, czy może na podstawie serialów stworzonych na podstawie komiksów stworzonych na podstawie serii figurek.... :P Ja bym stawiał na Komiksy lub Seriale, no bo jakie historie mogą mieć figurki? A właściwie o czym ja pisze.....?
Adept, ile masz G.I.Joe'sów? Ja miałem z 8-10 ale poniszczyłem..... O ja głupi.... :'(

Adept

http://www.youtube.com/watch?v=DzIRmo1vfjg - OH MY GOD. Przy ostatniej scenie wpadłem w ekstazę. O JEZUS MARIA kocham Galactusa

franqey

Ok. To może żeby rozruszać temat przedstawię moją listę top 10 najlepszych komiksów. Ale żeby było po sprawiedliwemu, to tylko 1 komiks z jednej serii może się załapać :
1. "!00 naboi: Farbowany detektyw" - Miał silną konkurencję w postaci "Samurajów" z tej samej serii. Ogólnie w 100 nabojach podoba mi się wiele rzeczy, więc wymienię tylko te najważniejsze - soczyste, i bardzo dobrze napisane dialogi, ciekawe postacie, świetny punkt wyjścia historii ( jak i cała reszta fabuły), pasujące do wszystkiego rysunki. W farbowanym detektywie najbardziej podobał mi się główny bohater, i sposób prowadzenia przez niego narracji, nawiązujący do klasycznych nowel oraz filmów noir ( dla tych co nie wiedzą o czym mówię - klimat trochę jak z Maxa Payne'a)
2. "Sin City: Damulka warta grzechu" - do tego komiksu zawsze będę miał sentyment. Może wynika to z tego, że właśnie od niego rozpocząłem moją przygodę z "Sin City", może za klimat, który sprawił że zacząłem oglądać filmy z Bogartem i Mitchumem. Postać Avy Lord to dla mnie klasyka femme fatale, a Dweight podążający za jej intrygami jak za sznurkiem, by później się zerwać z kagańca jest na prawdę fajnie pokazany. Do tego dochodzi jeszcze świetna kreska, nadająca życie "Miastu grzechu"
3. "Kaznodzieja: Dumni Amerykanie" - I znowu soczyste, i dobrze napisane dialogi, świetne postacie jak Cass ( choć SlaveMe pewnie wskazałby na Świętego od morderców), ludzie taplający się w gównie, a jednak zachowujący swoją godność niczym we wczesnych piosenkach Toma Waitsa.
4. "Strażnicy tom I" - w zasadzie strażnicy jako całość, a wyróżniłem tom I ze względu na postać Komedianta, który jest chyba jedną z niewielu osób o podobnym do mojego poczuciu humoru. Bardzo spodobał mi się klimat zimnej wojny, i postępowanie różnych ludzi w obliczu śmierci, łapanie się resztek nadziei, próby bycia idealnym w świecie który jednak nie jest utopią Kanta, nakładanie na siebie rygoru i gorycz porażki. I Komediant śmiejący się nad tym wszystkim jako jednooki w kraju ślepców
5. "Walking Dead 5" - Jak dla mnie filmy o zombie zawsze były filmami katastroficznymi, a nie horrorami. Powiem więcej, były najlepszymi filmami katastroficznymi, gdyż zamiast pokazywać wielkie eksplozje i zniszczenia skupiały się na tym co się dzieje w głowach bohaterów. Na tym jak reagują na odosobnienie, stres i napięcie odkładające się gdzieś we wnętrzu, i zmiany jakim ludzie podlegają. W serii "Walking Dead" właśnie to jest najciekawsze. Wielki eksperyment socjologiczny ( dziejący się w głowie autora), sprawdzający do czego zdolny jest człowiek, i czy po zakończeniu eksperymentu zostanie człowiekiem. Trochę to faszystowskie, ale fajne.
6. "Nigdziebądź" - jako że zawsze lubiłem Neila Gaimana, to komiks będący adaptacją jego książki (będącej ponoć adaptacją jego serialu) musi się znaleźć w zestawieniu. Za kreskę odpowiada kolo od Kaznodzieji, więc jest godnie. Z postaci najbardziej mi podszedł chyba markiz de Carabas, choć Croup i Vandeamr też dają radę.
7. Batman: Azyl Arkham" - komiksy o batmanie jak dla mnie dzielą się na dwie grupy - te pokazujące że batman jest równie chory co jego oponenci i te pozostałe( znacznie liczniejsze). Azyl Arkham jest moim nr. 1 wśród tych pierwszych.
8. "Lobo" - nie pamiętam która część mi się najbardziej podobała, bo czytałem lata temu, ale ważniak musi się w zestawieni znaleźć. Co nie Clyde?
9. "Star Wars: Dziedzictwo" - nigdy nie byłem fanatykiem gwiezdnych wojen, ale tu podoba mi się to co pewnie nie spodobałoby się Lucasowi. Akcja dzieje się sporo lat po ostatnim filmie ( gł. bohater - Cade jest bodajże prawnukiem Anakina ). Galaktyka jaką znacie nie istnieje. Teraz nie ma tak sztucznego podziału na dobro i zło. Działania bohaterów są niejednoznaczne, a Cade szuka siebie gdzieś po środku jasnej i ciemnej strony mocy. Znajduje się w kałuży rzygów po kolejnym narkotycznym seansie. Tak, zaburzenia konwencji, bez jej łamania zawsze mi się podobały.
10. "48 stron" oraz "40 dni nocy" ex equo. To pierwsze za świetną satyrę, która jednak w częściach po "Drugich 48'u stronach" upadła na ryj. To drugie za fajny klimat.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cóż za wspaniała idea opisania swych ulubionych albumów Franquey......

Będę musiał sporządzić swój Komiksowy Dekalog.
Niektóre pozycje oczywiście powtórzą się ale to chyba nie zbrodnia mieć dobry gust....

PS: Zgadłeś,
                      Świety.... :)

Cobra

Witam was wszystkich ;)
Robię komix dotyczący świetnego Anime: Dragon Ball
Dopiero pierwszą stronę robię (rysuje samodzielnie ołówkiem xD).
Mam też w głowie narysowania komiksu na podstawie Mortal Kombat, ale to będzie na potem. :)
Jak narysuję to postaram się tu wrzucić ilustracje przedstawiającą mój amatorski komix.
W tym komixie będziemy mogli ujrzeć walkę Son Goku vs Freezer.
Myślę że za ok. 2 godzinki będzie 1 strona gotowa ;)
Dziękuję za uwagę :)

SlaveMe TortueMe KillMe

Panie Cobra, założyłem ten temat z myślą nurtach w komiksie zachodnim..... I też  w takich granicach sie tutaj wszyscy poruszali wspominając komiksy o superbohaterach czy wymieniając jednym tchem ulubione powieści graficzne.

Jeśli chodzi o amine to tu jest odpowiedni temat
http://mk.honmaru.pl/forum/index.php?topic=895.0
Myślę że nikt sie nie będzie burzył za wstawianie mangi w temat o anime...
A wtedy jako koneser jednego i drugiego stylu nie omieszkam  wytknąć ci błędów... ;)
Czekam na ten komiks chociaż bardziej bym chciał zobaczyć ten o MK

Cobra

Dzięki Slave za uwagę, już wrzucę screena jednej ze stron mego komiksu :)

Death Dealer

#152
Slave,

Dzisiaj trochę pokopałem w mojej skrzyni ze skarbami i znalazłem sporo moich prac z przedszkola (kilka umieściłem w dziale "Arty"). Rzuć okiem i odgadnij zagadkę :D

...A Teraz specjalnie dla Ciebie i dla tematu który założyłeś o komiksach, zdjęcie dwóch stron mojego pierwszego komiksu. "ROBOTY", który powstał ok 1987 roku. :D



Pozdrawiam

DD

No i czekam na solidną recenzje "Białego Kruka" ;).

Adept

"Muszą mi naprawić rękę" ;D

Ej ja też wpadłem na podobny pomysł. Tylko w 1995 roku. Ale poszedłem o jeden krok do przodu i stworzyłem pół robota, pół człowieka  ;D








franqey

Ha, ja w latach 80 rysowałem jedynie komiksy o Zorro, ale żaden się niestety nie zachował.

davidkoz

ja w latach 80 wycinałem z kartek potwory z Heroes of Might and Magic, sklejałem i ustawiałem na szafie!!! Miałem ich setki no ale kto trzymałby takie coś tyle lat. Jedyne co mi sięzachowało to mój zeszyt z kartami do gry z rozrysowanymi postaciami z Mortal Kombat i Final Fantasy. Muszę zrobić zdjęcia ;D

Cobra

"Rain - KU", "Brick", no cóż nazwy fenomenalne ale i tak nie pobijesz tekstów z komiksu DD ;D
"Muszą mi naprawić rękę" ;D

SlaveMe TortueMe KillMe

Jejku... Dealer to dla mnie?  ;D

Już wtedy było widać że z Ciebie profesjonalista:)

Ja też kiedyś zrobiłem komiks o robotach a właściwie o jednym robocie niszczącym miasto. Nigdy go nie skończyłem a potem jak maiłem fazę na Godzillę [wszyscy ją mieli] to właśnie ja z nim skonfrontowałem..... Może gdzieś go jeszcze mam....

Najlepszym komiksem jaki zrobiłem to była moja wersja a raczej wariacja na temat komiksu Śledzia pt. "Mumunki vs Aliens". Tak cholernie mi sie spodobał pomysł konfrontacji Mumintrolli z Robalami że zrobiłem 2 komiksy po 20-pare stron i zacząłem prace nad 3 częścią.... Niestety owe komiksy zostały zniszczone czego niezmiernie żałuje.....

franqey

te, a masz jeszcze jakieś komiksy z życia naszej klasy?

SlaveMe TortueMe KillMe

Mam o Tobie, mnie, Oliwce i Rompie z gościnnym występem kolesia ze Strefy 11 :P tylko musiałbym ich poszukać....

franqey

To poszukaj, i wrzuć jakoś. Od biedy jak się w końcu na piwie spotkamy to pokażesz.

Adept

http://marvel.com/ - Wpiszcie kod na 30 żyć w "Contrze": góra góra dół dół lewo prawo lewo prawo B A i enter

johnx

Z dzieciństwa zachowało mi się kilka kaczorów Donaldów. Ale najlepszy komix jaki czytałem to ten autorstwa Adepta :)

SmoQ

Dość dawno w moje ręce wpadł album "nowe DC. Liga Sprawiedliwych: Początek. Komiks, leżakował dość długo na półce, aż do dziś, kiedy naszło mnie na przeczytanie czegoś ciekawego. Od nowej genezy nie wymagałem zbyt wiele i nie liczyłem na scenariuszowe fajerwerki. komiks z dość dobrą fabułą, idealnie pasującą do klimatu JL, bez żadnych zwrotów akcji, czy podtekstach filozoficzny> ot, taki lekki i przyjemny. kreska jest niesamowita i można długo gapić się w te świetne rysunki bohaterów. Cały album oceniam 6/6.

SlaveMe TortueMe KillMe

To jest historia z Universum New 52 tak? Nie miałem okazji nic z tego czytać oprócz "Trybunału Sów" ale fakt kreski mają świetne....

SmoQ

Tak, to jest Nowe DC. Obecnie, nie zamierzam kupować drugiego albumu JL, z tegoż powodu, iż zamierzam zebrać wszystkie albumy New DC z Batmanem. No i może zabiorę się za Action Comics, chociaż wygląd eSa mi nie odpowiada, no i ileż można tych originów Kryptończyka wydawać? który, toi już raz? 56496874486352416874?

Gor0

Cytat: SmoQ w Lipiec 31, 2014, 09:46:02 PM
Tak, to jest Nowe DC. Obecnie, nie zamierzam kupować drugiego albumu JL, z tegoż powodu, iż zamierzam zebrać wszystkie albumy New DC z Batmanem. No i może zabiorę się za Action Comics, chociaż wygląd eSa mi nie odpowiada, no i ileż można tych originów Kryptończyka wydawać? który, toi już raz? 56496874486352416874?
Daj znać jak sobie radzi Bane w New 52 ;) Ja aktualnie przymierzam się do kupna czterech pierwszych komiksów z serii " Sinestro", mam słabość to tego galaktycznego Hitlera.

SlaveMe TortueMe KillMe

Ja się załamałem jak zobaczyłem nowe koncepcje Lobo do New 52
http://www.geeksofdoom.com/GoD/img/2013/08/2013-08-24-new_lobo_spec_designs-533x239.jpg
szczególnie ten z prawej mnie zabił.....:)

SmoQ

Taaa... Pamiętam jakie bluzgi padały pod adresem DC Comics- że wygląda jak emo, czy Justin Biebier.

SlaveMe TortueMe KillMe

Bo mieli rację.....
W sumie jakby się Lobo o tym dowiedział to by się wjebał do naszego wymiaru i całe DC posłał w cholerę...:)