Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Mortal Kombat - The Movie

Zaczęty przez Zbyszeek, Luty 21, 2006, 03:25:46 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Zbyszeek

Ludzie z przerażeniem stwierdziłem, że choć wszyscy fani doskonale znają MK the movie, to w dziale "Filmy" nie ma tematu, który wspominałby o nim choćby pół słowa. Więc wpisujcie sie tu. Zapraszam. Pozwolicie, że wpisy zaczne od siebie i ocenie film z podziałem na kategorie ostatecznie wystawiając mu punktacje od 1 do 10
klimat:
ogromny plus dla twórców filmu za wierne oddanie niepowtarzalnego klimatu gry Mortal Kombat, którym można się wręcz napawać ogladając film, dzieki czemu Mk the movie była i jest jedną z najbardziej klimatycznych produkcji Mortal kombat
dowodami na to, że bez klimatu wszystko inne traci znaczenie niech będą kontynuacja MK the movie i serial qonquest, które zostawie bez szerszego komentarza.

aktorzy i aktorstwo:
kolejną dobrą, według mnie, stroną filmu jest fakt postawienia na młodych nie znanych wtedy aktorów. krótko mówiąc to dobrze, że widząc aktora możemy się skoncentrować na danej roli w danym filmie, a nie na przykład oglądać kogoś w filmie, tylko dlatego, że taka to a taka pani czy też taki to a taki pan zagrał w filmie X kreconym kiedyś przez pana Y. debiutanci to plus. jedynym znanym aktorem z MK the movie jest legenda kina akcji jedna z niegdysiejszych ikon Hollywood jest to rzecz jasna odtwórca roli Raydena Kristopher Lambert kiedyś kultowa postać dla kina akcji obdarzony (zawsze długimi) kruczo czarnymi włosami. w 95 roku użycza już bardziej siwych, ale co warto jeszcze raz podkreślić zawsze naturalnie długich w ten sbosób przechodze od aktorów do stworzonych przez nich kreacji. zaczne od Raydena
Reyden -  Kristopher Lambert
K Lambert stworzył najlepszą według mnie kreacje Raydena ze wszystkich ekkranizacji MK jakie się ukazały. do kanonu przeszła odrobina humoru jaką obdarzył kreowane przez siebie bóstwo gromu Lambert, z której później czerpano lub którą później kopiowano nie udolnie.
Liu Kang - Robin Shou kreacja niezła. widać, że wczuł sie w role głównego obrońcy ziemi. podoba mi się też fakt, że na początku nie chciał tego co go czekało (mam na myśli postać) jako ciekawostke dodam, że swego czasu można go było zobaczyć w reklamie coca coli.
Sonya Blade - Brigitte Wilson kolejna postać zagrana z wyczuciem znakomite wcielenie zimnej służbowej pani porucznik scigającej bandziora dla prywatnej zemsty. brawo też za to że Brigitte Wilson jako jedyna z grona aktorów  debiutujących w MK wybiła się do innych produkcji. gratulacje.
Johny Cage - LInden Ashby Swietnie odegrana żartowność i lekkoduszność bochatera. nieźle naprawde nieźle. a jeśli chodzi o pozostale aspekty było srednio.
Kitana - Talisa Sato podoba mi się jej wprowadzenie Liu Kanga w przeszłość zaświatów i cicha pomoc w walce.
Kano - Trevor Goddard doskonale uchwycono podłą ironie Kano. wszyscy pamietamy usmiech partnera Soni "od ucha hehehe do ucha hehehe"
Goro - Gregory Paul Mrtin(głos) został całkiem zdominowany przez samą postać to wszystko.
Shang Tsung - Cary- Hiroyuki Tagawa znakomicie zagrał wyrachowanie fałsz i podłość tej postaci. inni odtwórcy Shang Tsunga powinni go naśladować.
Sub- Zero - Francois Petit świetnie zagrał tajemniczość. mógłby się pojawiać częściej.
Scorpion - Kris Casamassa krótko najlepsza kreacja Scorpiona ze wszystkich.
Reptile -  Keith Cooke świetnie pokazana zaciętość tego wojownika.


efekty specjalne:
znakomite, nie przesadzone ukazujące najlepsze moce potaci

dźwięk:
dopełniajacy klimatu z soundtrackiem, który przeszedł do legendy.

kostiumy:
oddane w najdrobniejszym detalu.

akcja:
walk mogło być więcej, turniej nieco bardziej rozwinięty.

ocena ogólna:
9/10

zapraszam do wypowiedzi na ten temat wszystkich fanów MK pozdrawiam.

Mak's

Bardzo sie ciesze ze ktos zalozyl ten temat.
Twoje szczegoly o filmie sa napisane (jak na moj gust) B.Dobrze. Kreacja Scorpiona, Sub Zero i Reptile'a , bylo fantastyczne, i zgadzam sie co onich napisales. Co do innych postaci tez sie zgodze. Scenografia dobrana idealnie. Efekty tez dobre.
Szkoda ze nie mozena tego samego powiedziec o MK2 Anihilation.
Pozdrawiam

Zbyszeek

zgadzam się z tobą masz racje ale musze ci powiedziedź że to przez to że w MK 2 -  anihilation nie zastosowano się do znanego przysłowia "wygrywającego zespołu się nie zmienia" gdyby nie zmiana kilku twórców i odtwórcy roli raydena Film mógłby się wybronić ale niestety wygrały wewnętrzne niesnaski i na filmie to się odbiło
pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji.

Zbyszeek

bardzo prosze o wpisy

Spine

Cytat: Zbyszeek
Shang Tsung - Cary- Hiroyuki Tagawa znakomicie zagrał wyrachowanie fałsz i podłość tej postaci. inni odtwórcy Shang Tsunga powinni go naśladować.
Z tym się nie zgodzę !!
Shang Tsung z Mortal Kombat Conquest lepszy jest ;)
Ma wygląd tego z MK2 i lepiej walczy :]
No i (co nie zależy od niego) więcej korzysta z mocy i w bardziej wyrafinowany sposób :]

Zbyszeek

ok ty masz swoje zdanie ja swoje uważam że filmowy shang był lepszy ale dzieki za wpis pozdrawiam

A.J.

Ja filmowi daje 7/10.Choć mógł być o wiele lepszy, jest dla mnie najlepszą ekranizacją gry komputerowej.

Zbyszeek

zgadzam się pozdrawiam serdecznie zapraszaj innych na ten temat

Balak

Film Mortal Kombat The Movie jest według mnie najlepszą ekranizacją gier ze wszystkich które powstały.

Zbyszeek

i właśnie z tobą się zgadzam pozdrawiam.

Mak's

MORTAL KOMBAT zdetronizowal wszystkie produkcje filmowe ktore powstaly na bazie jakiejkolwiek gry. A co do Shang Tsunga, to moze ten z serialu podobny byl do tego z MK II (i tez zagral dobrze), ale ten z filmu zagral SUPER.Lepszego aktora do tej roli nie bylo, on byl najlepszy. :twisted:
POZDRAWIAM

Zbyszeek

całkowicie się z tobą zgadzam pozdrawiam serdecznie

Zbyszeek

mam gorącą prośbe do wszystkich wypowiadających się na ten temat przyśliijcie mi prosze oryginalną wersje piosenki która była motywem przewodnim do MK The Movie mam wersje elektroniczną i bardzo zależy mi na oryginalnym MOTYWIE PRZEWODNIM z mk the movie bardzo prosze o odzew ewentualne mp3 z tą piosenką prosze słać na ten adres e - mail: [email protected]

@Scorpion@

Jak jeszcze nie masz to wezme CI wysle tylko napisz na FORUMa co do filmu
Soundtrack-10/10 Bardziej nie mogli :D
Efekty Specjalne 9/10 Scorp bez machy & Goro wiem ze to byl `94/95 ale moznaby bylo zrobic inaczej
Kostiumy 10/10
Aktorzy:
Ninja 10/10 (Come here&Welcome)
Raiden 10/10
Shang 10/10
Goro 8/10 j.w.
Kitana 10/10 (Najsexowniejsza w MK)
Sonya 7/10 (Wg. mnie do roli Pink Paniusi chociarz przed wejsciem na statek była ok)
Johny:10/10
Liu 9/10 (Troche mógłby włosy przyciąć bo jak puchacz wyglądał)

Mileena

ja wole MK Annihilation.Fajnie zrobione.Kostiumy i tereny fajne.No ale może walki nie :P ale i tak mi sie to podoba :D

forzateam

Mk the Movie to oczywiście już klasyka. Nie dość, że był to pierwszy film na podstawie gry, to znakomicie udany. Dla mnie zawsze będzie 10 na 10. Poprawie Zbyszkeek'a. W Mk the movie grają znani aktorzy. Po prostu ty ich nie znasz. Ja ich widziałem w kilku filmach.
Co do Mk 2 to jedno powiem. Porażka. Fajne stroje i efekty specjalne.
Mk Conquest. Naprawdę mi sie podobał. Rozwinieto wszystkie wątki. Szkoda ze nie jest kontynuowany. Wegług mnie i mojego trenera, to jeden z filmów gdzie naprawdę dobrze się klepią. Walki, ciekawe, dopracowane i dynamiczne. Reszty filmow nie widziałem.

Sim

Dla mnie Conquest był jeszcze większą porażką niż Anihilation. Słabo przemyślana fabuła i sam motyw, że wszystko kręciło się wokół Kung Lao'a a akcja cały czas w tym samym obrębie, żadnej dalekiej podróży, przygody tylko wszystko na jednym podwórku (nie mówiąc o Outworldzie). Troche też drażniły mnie te jaszczurze formy Reptilionów/Zatterianów kiedy są "niewidzialni". Mogli wziąść motyw jaki był w MK the Movie wtedy było by napewno lepiej.
Co do pierwsszego filmu to uznaje go za w pełni udanego. Od czasu do czasu z sentymentów oglądam go. Teraz nawet myśle, że mogli by nawet odświeżyć niektóre efekty i dodać sceny które wycięto, gdzieś czytałem, że niktóre wycięto a niektóre w ogóle nie nakręcono (co do tych drugich to dobrze bo by namieszały w filmie i była by kicha).

Dante

Conquest był średni. Tylko walki były na bardzo wysokim poziomie. Fabuła była strasznie płytka. Wiele wątków zostało obciętych. Np. Końcówka odcinka piętnastego. Grand master Lin Kuei wzywa Smoke'a aby ten zabił Suba. Ale akurat to, że walka Scorpiona z Sub-Zero zakończyła sie remisem było dobrym posunięciem. Historia MK trwa już tak długo, a do tej pory nie wiemy kto tak naprawde jest z nich silniejszy. I bardzo dobrze. Bo jest to najlepsza rywalizacja w całym MK. I niech trwa wiecznie :)
Co do filmów, jedynka była bardzo bardzo ciekawa. Niestety dwójka straciła już klimat. H***we stroje i choreografia postaci.
Ale oczywiście dla fanów MK (czyli takich jak ja) pozycje obowiązkowe.
A co do kontynuacja Conquesta. Forzateam co ty byś tam chciał kontynuować ?? Wszyscy zgineli :)
A i jeszcze miało być na co zagłosowałem i uzasadnienie. Zagłosowałem na Conquest bo pięknie wyeksponował to co w MK liczy się najbardziej. Czyli walki.

Sim

Cytat: DanteNiestety dwójka straciła już klimat. H***we stroje i choreografia postaci.

bardzo się z tobą zgadzam ale do postaci to nie wszystkie były spartolone (co prawda mało było tych "udanych" ale zawszecoś) np Jax (jak dla mnie był ideolo pod względem wyglądu), Cyrax i Smoke (świetnie wyglądali, dobrze zrobieni tylko dlaczego ze Smoke'a zrobili Sektora), no i Shao Kahn (oczywiście tylko w masce bo bez maski nie robił już wrażenia tym bardziej, że za mało dopakowany a do tego nie powinien mieć ludzkiej, powinien mieć ją bardziej ucharakteryzowaną) O tak
lub tak jak go pokazali na końcu pierwszego filmu, wtedy nie miałbym mu nic do zarzucenia :wink:

Dante

Co do postaci z dwójki. Taki podział według mnie. Chodzi mi o stroje i wygląd.
Zaj*biste
-Smoke
-Cyrax
Srednie
-Liu Kang
-Johnny
-Sonya(zmienili aktorke, ciekawe po co :) )
-Jax
-Raiden
-Reptile (było ich trzech)
-Nightwolf
Słabe
-Scorpion
-Sub-Zero
-Shao-Kahn (głownie bez maski)
-Ermac
-Rain
-Sindel
-Motaro
Tragedia
-Shinnok
-Starsi bogowie ( o 200 razy inaczej sobie ich wyobrażałem)
-Sheeva

Sim

Do grupy Tragedia bym dołączył Sheeve bo była ochydna w przeciwieństwie do tej z gry :D a co do reszty to się zgadzam :wink:

Dante

Chciałbym również dodać, że przewaga gier nad filmami jest olbrzymia.
To jest moje osobiste zdanie.

Sim

Hmm.... . Wiesz co. Chyba się z Tobą zgodze. Pomijając fakt, że obwecna produkcja gier (fundusze) są podobne jak nie takie same przy produkcji filmów ( a chyba nawet niekiedy wyższe). Gry mają coral leprzą jakość i nieraz przebijają formą i fabułą niejeden film (aż się prosi by zrobiono ekranizacje tych gier :wink: ). Gry, które idealnie się nadają by zrobić dobry film to według mojej opinii są:
Prince of Persja: Sanda of Time (ponoć trwają prace nad filmem)
Legacy of Kain (tego w jeden film nie da się zmieścić więc myśle, że serial byłby leprzym wyjściem)
Jade Empire
Giants: Citizen Kabuto
Duke Nukem
Blood

Oczywiście jest więcej genialnych gier o wysokim poziomie, które nie wymieniłem bo akurat niepamiętam tytułu lub poprostu w nie nie grałem :P

Dante

Ja bym chciał aby zrobiono film MK na podstawie fabuły z MK:DA. Oczywiście miałby on być zrobiony komputerowo i wykonany tak jak początkowe intro z Deception.

davidkoz

Poczekajmy aż wyjdzie MK:Domination. Mam nadzieje że tego filmu nie zrobią tragicznie, bo omawiane tutaj filmy mi się wogóle nie podobają. No poza jedynką.

A oto link na strone o filmach:

Mortal Kombat

Dante

Wiesz za bardzo nie interesuje się filmami MK.
A tak wogule są już jakieś wstępne informacje na temat fabuły ??

davidkoz

Za dużo nie wiadomo ale jeśli jesteś ciekawy to tutaj są ciekawostki, z najnowszej produkcji
link

Sim

Teraz tak sobie pomyslałem, że mogliby zrobić mini serial, w którym zawarta była by fabuła z wszystkich części: MK1, MK2, MK3, MK4, MK:DA, MK:D no i MK:A. Film mógłby być w formie animowanej (oczywiście grafiki 3D), forma fabularna (żywi aktorzy) też mogło być ale w tym wypadku lepiej by wypadł w formie animowanego.

signap

1 najlepsza, 2 gorsza :( + bylo to ze duzo postaci z MK bylo

Marcin

)moim zdaniem najlepsze jest unicestwienie.ze względu na to ze ginie cage(ciota pie******* jedna zmartwychwstanie  :x )ale tak serio wogule jakos tak bardziej ciekawy od jedynki :)

Maniak

Mortal Kombat 1, Mortal Kombat Conquest!! za klimat którego MK Unicestwienie tego nie miało

Hero

Oczywiście, że Mortal Kombat The Movie za klimat i scenariusz no i Conquest też jest jeszcze dobry . Annihilation było takie sobie a Devastation jeszcze nie wyszła więc nie mam zdania.
_______________FURY MK_________________

Zbyszeek

witam was po długiej nieobecności dzięki za odzew na mój temat pozdrawiam swoje zdanie na temat the movie podtrzymuje

Dantos

Ej Zbyszek na przyszlosc uzyj se takiej fajnej opcji jak edit a nie
5 razy ten sam post piszesz bo sie brztkie forum robi  :) .A co do filmu
mkdevastation(juz to gdzies pisalem ale sie powtorze),to nie mam co
czekac na ten film bo ze jakies 2 miechy temu pojawila sie informacja ,ze
tego filmu nie ma w produkcji,szkoda :cry:

Zbyszeek

ej sory za te powtórki ale to wynikło z jakiegoś errora co mi się wiecznie robił przepraszam

Hero

Cytat: Zbyszeekej sory za te powtórki ale to wynikło z jakiegoś errora co mi się wiecznie robił przepraszam
To je teraz usuń bo zaśmiecają  :wink:
_____________________FURY MK______________________

Zbyszeek

dobra spoko będe pamiętał

Raven

Siema pewnie wiecie od dawna ale dla dzieciaków (niewtajemniczonych) powiem wam że
aktor Trevor Goddard - Kano z filmu MK 1 nie żyje już od dłuższego czasu a dokładnie od 2003.

Więcej info :http://en.wikipedia.org/wiki/Trevor_Goddard

SlaveMe TortueMe KillMe

Ej, my wszyscy o tym wiemy. Przecież Sonya go zabiła w jedynce.... ;) ;) ;)

linden

cześć,może wiesz dlaczego zmieniono część obsady w mortal kombat annihilation?będe wdzięczny z a odpowiedż

johnx

nie żebym się czepiał, ale  to lepiej byłoby przerzucić do działu filmy. A odpowiadając na Twoje pytanie - tego tak konkretnie nie wiem. Można tylko snuć domysły. Mnie się zawsze zdawało że dawni aktorzy woleli zagrać w innym filmie. Podobna sytuacja była w mk1. Van Damme miał grać w mk cagea, ald wolał zagrać w ekranizacji sf.

Bodzio

Chris Casamassa miał wtedy zdjęcia do 'Batman i Robin'.

Christopher Lambert odrzucił propozycję z niewiadomych przyczyn.

Linden Ashby nie miał się co pchać na kilka scen.

Reszta nie wiem :)

johnx

grunt że liu był ten sam. Ale raidena wolałbym tego z mk the movie.

linden

#43
czemu zmieniono aktorów w mortal kombat unicestwienie?

aktorzy z mortala byli posrani skoro nie chcieli zagrać w drugiej części.dla nich to jedyna szansa żeby sie wybić.i kto normalny zabija tak barwną postać i ważną dla filmu jak johnny cage?

to oczywista oczywistość że liu ,johnny i sonya to najważniejsze postacie w całej sadze.oni byli od początku gry.taki śmieszny jax pojawił sie dopiero w drugiej części




Proszę pana, nie piszemy dwóch postów pod rząd, a tym bardziej nie zadajemy w kółko tego samego pytania. Pan to zrobił trzy posty wyżej. - mod

Tom-P

mam pytanie dotyczące nowego filmu długometrarzowego bo wydawało mi się że trailer na YouTube do tego sie tyczył prawda??

johnx

Jeśli mówisz o trailerze "MK Rebirth" to kliknij tu :)

Nefarius225

#46
Jak tu mogłem jeszcze posta nie napisać! No więc do tematu. Ocenię zwykły film "Mortal Kombat" i "Unicestwienie". Tylko te dwa obejrzałem, reszty nie. Z "Coquesta" i "Defenders" widziałem tylko fragmenty więc nie ocenię. Zaczynamy szoł  8) No więc oba filmy tryskają akcją i fajnymi efektami specjalnymi. Postacie pomysłowo odwzorowane, jak na tamte lata te filmy to majstersztyk, moim zdaniem prezentują się lepiej niż część współczesnych filmów, których sztuczność razi po oczach. Pierwszy film MK spodobał mi się bardzo. Szczególnie fajne były walki ze Scorpem i Subem. No i jeszcze jak Johny walnął Gora w piłeczki - to mnie rozbroiło i bawi po dziś dzień.
Co do Annihilation, zapowiadał się smacznie na trailerach. A jak wyszło na prawdę? Fajnie, że dodano nowe postacie, takie jak np. świetny Motaro :D Był też Smoke, który jest moją ulubioną postacią łącznie z Subem. Szybki rozwój akcji i dynamika. A teraz wady, które niestety zostawiły drugą część w tyle za pierwszą w moim rankingu:
- Film ogólnie jakiś taki za krótki się wydawał, i chyba nawet taki był,
- Johny zabity przez Shao, a przecież to Motaro go zabił,
- Wspomnienie o Kabalu i Strykerze a brak ich w filmie,
- Ermac i Rain - PORAŻKA! Dwie świetne postacie. Rain nawet żadnej walki nie stoczył, Shao Kał od razu go zabił. Z kolei Ermac szybko zginął w walce z Sonyą, i to nawet żadnych swoich mocy nie pokazał.
- W walce z Sonyą pojawił się też Noob Saibot, ale nawet on marnie skończył.
- Nierozstrzygnięta walka Suba ze Scorpem, Scorpion dał nogę z Kitaną i tyle go widzieliśmy, Sub zwiał zaraz po nim...
No więc część pierwsza lepsza jak dla mnie. :D Dwójkę też lubię ale brakuje jej do świetności. :'(

KaroxPL

Jak dla mnie żaden film nie jest taki świetny jak gra d;.
Ale według mnie najlepszy był Annhination (Nie wiem jak się pisze ;p).