Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Płacenie za korzystanie z internetu przy zakupie używanej kopii gry

Zaczęty przez franqey, Marzec 30, 2011, 08:45:44 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

franqey

W skrucie, czy waszym zdaniem panowie z NS mają prawo posługiwać się takimi pojęciami jak złodziejstwo w odniesieniu do piractwa, sami czerpiąc kożyści materialne z czegoś do czego praw się zrzekli za bazie umowy, którą każdorazowo zawierają z kupującym dany egzemplaż gry?

Luna

O ile się zrzekają, bo nie wiesz czy nie skonstruowali do tego osobnej umowy. Ta generacja ogólnie stawia biznes growy na głowie i nic mnie już nie dziwi...

franqey

Złodziejstwo jest kategorią moralną, a nie prawną. Gdyby odwoływali się do złodziejstwa jako do prawa karnego, a nie do tego czy jest to dore, to argument traciłby sens, pod warunkiem że pirat nie zostanie złapany. Zatem odnosząc się do moralności, a nie prawa karnego, gzie mogą mieć jakąś tam umowę, mamy sytuację, gdzie złodziej poucza złodzieja. A w przypadku piractwa złodziejstwo jest bardzo dyskusyjne.

Gizmo94pl

Jako że wypowiadałem się już na ten temat w ogólnym temacie o MK 9 to wkleję tu swojego posta:
 Dla mnie online passy są dobrym pomysłem, gry to jest dobro materialne można bez nich żyć, nie stać cię nie kupujesz. Jak bym pracował w firmie która tworzy gry i się dowiedział że nie dostałem premii bo ludzie wolą kupować używki to bym był wkurzony. Owszem na grach zarabia się dużo ale zauważcie że pracuje nad nimi też dużo osób i trzeba podzielić zyski na nich wszystkich, stworzyć kampanie reklamową i zbierać środki na tworzenie nowych gier. Nie traktujcie tego jako działalność charytatywną, niedługo będziecie narzekać że wam nie dopłacają do tego by grać w ich gry.

ReVille

Cytat: Gizmo94pl w Marzec 30, 2011, 09:02:28 PM
Jako że wypowiadałem się już na ten temat w ogólnym temacie o MK 9 to wkleję tu swojego posta:
 Dla mnie online passy są dobrym pomysłem, gry to jest dobro materialne można bez nich żyć, nie stać cię nie kupujesz. Jak bym pracował w firmie która tworzy gry i się dowiedział że nie dostałem premii bo ludzie wolą kupować używki to bym był wkurzony. Owszem na grach zarabia się dużo ale zauważcie że pracuje nad nimi też dużo osób i trzeba podzielić zyski na nich wszystkich, stworzyć kampanie reklamową i zbierać środki na tworzenie nowych gier. Nie traktujcie tego jako działalność charytatywną, niedługo będziecie narzekać że wam nie dopłacają do tego by grać w ich gry.

w pełni się z tym zgadzam, nie chcesz nie graj

franqey

Nie zrozumiałeś pytania. To że coś nie jest instytucją charytatywną, nie daje mu prawa do okradania. Tak jak wydawca książki czy producent mebla po sprzedaniu traci prawa do tego towaru, powinno być z grami. I kurwa producent wersalki też nie jest instytucją charytatywną, ale nie ma prawa nakazać mi przy sprzedażu mojej wersalki odebrać m prawo do sprzedarzy materaca od niej.

ReVille

Cytat: franqey w Marzec 30, 2011, 09:09:57 PM
Nie zrozumiałeś pytania. To że coś nie jest instytucją charytatywną, nie daje mu prawa do okradania. Tak jak wydawca książki czy producent mebla po sprzedaniu traci prawa do tego towaru, powinno być z grami. I kurwa producent wersalki też nie jest instytucją charytatywną, ale nie ma prawa nakazać mi przy sprzedażu mojej wersalki odebrać m prawo do sprzedarzy materaca od niej.

to są inne rodzaj dóbr. Czyli jak idziesz do kina i płacisz za bilet nie pozwalasz go przerwać kasjerowi, wychodzisz i sprzedajesz znajomemu  ;)

Luna

franqey tak na dobrą sprawę to równie dobrze mogli by w ogóle wyciąć tryb online i zrobić sobie to jako całkowicie inny dodatek i nikt by nie miał prawa narzekać, bo nigdzie nie ma ani prawnie ani moralnie ustalonych norm co w produkcie końcowym czyt. grze być musi. Pewnie gdybym był nastawiony na 2nd hand z tym MK to by mi to przeszkadzało, ale w żadnym stopniu nie jest to zachowanie złe ani karygodne w stosunku do graczy. Firma robi grę średnio 3-4 lata (mowa o tej generacji), sprzedaje ją do sklepów po czym z tych sklepów ląduje w 2nd handach. Zwraca się często bardzo średnio. Gdybym sam był odpowiedzialny za model biznesowy to pewnie bym zrobił to samo, bo bez kasy z gry nie ma pieniędzy na dalsze projekty, czyli nie gramy w nic i koło się zamyka. Może kilka lat temu można było wbijać na podobne zachowania (choć nie wiem czy w ogóle istniały), natomiast dziś przy takich a nie innych pułapach nakładów na gry wielkiego formatu zwyczajnie trzeba chwytać się wszystkiego by nie splajtować. Pamiętaj też o tym, że generalnie dostęp do usługi sieciowej na PS3 jest świadczony za darmo.

Koniec końców nie mam nic przeciwko podobnym zabiegom, gdy gra którą developer dostarcza jest określonej wysokiej jakości. Ten MK na taki własnie produkt się zapowiada i nie wypada mi tutaj psioczyć w żadnym wypadku.

franqey

Jasne że wypada. Nie stać ich na robienie gry, to niech nie robią. Mam to gdzieś, jeżeli w momencie zawierania umowy kupna przysługują mi prawa co najwyżej do dzierżawy. A przychody z tego nie są takie żeby choć w minimalnym stopniu tłumaczyć takie zachowanie.

Semek

Dla mnie online pass jet ok w przypadku, gdy dodatki do gry wychodzą darmowe. Zrobiono tak w Bad company 2 i wszyscy są zadowoleni. Ludzie kupujący używkę nie płaczą, ponieważ wiedzą o darmowych mapkach za które w przypadku takiego CoD trzeba płacić po ~50 zł. W tym przypadku i owca cała i wilk syty. Natomiast w grach, które co chwilę wypuszczają płatne dlc, do tego gracze ślinią się na rozgrywkę online, dawanie płatnego online passu jest nie ten tego jak dla mnie. W pełni rozumie obecną sytuację an rynku, że produkcja gry jest o wiele bardziej droższa niż za czasów ps2/Xboxa, a rynek wtórny pozbawia twórców zysku więc akceptuję taką formę. Mam tylko jedno ale, które notorycznie mnie gnębi. Mianowicie: Co czeka nas w niedalekiej przyszłości skoro już teraz dzieją się takie akcje ?

Pedroxx

Aż się tu zarejestrowałem, żeby napisać.
Ludzie nie dajcie z siebie doić kasy! Kiedyś kupiłeś grę: grałeś dowoli singla, Multi, kupowałeś dodatek za 50zł który był tego wart(zazwyczaj), zawierał dodatkowe kampanie i mnóstwo contentu.
A teraz? Konta Windows live (do dupy), xlive, steam, psn. Na dodatek te DRMy i inne zatruwające życie uczciwym graczom pierdoły. Jak ktoś będzie chciał spiracić to i tak to zrobi.
Bulenie za gówniane i krótkie dlc, no i wisienka na torcie: nie możesz sprzedać używanej gry bo jest bezużyteczna w Multi. Boją się małych wpływów z gier? Oni po prostu są pazerni jak cholera. Zobaczcie jak rynek gier się rozwinął u nas w Polsce, czy ich zarobki się pogorszyły? Nie, coraz wiecej ludzi kupuje gierki na calym swiecie a twórcy jeszcze wyciągną  wiecej!
Grom najbliżej do filmow , książek, komiksow. Czy ktos robi problemy jak sprzedajesz książkę która przeczytales albo oddajesz kumplowi film na dvd? Ale nie wydawcy gier już znaleźli haczyk i będą to ciagnac w nieskończoność, a robią to pod głupich amerykanow którym niezalezy.
Może za ostro;)

Semek

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
Aż się tu zarejestrowałem, żeby napisać.
Ludzie nie dajcie z siebie doić kasy! Kiedyś kupiłeś grę: grałeś dowoli singla, Multi, kupowałeś dodatek za 50zł który był tego wart(zazwyczaj), zawierał dodatkowe kampanie i mnóstwo contentu.
A teraz? Konta Windows live (do dupy), xlive, steam, psn. Na dodatek te DRMy i inne zatruwające życie uczciwym graczom pierdoły. Jak ktoś będzie chciał spiracić to i tak to zrobi.

Witaj, racja kiedyś, kiedyś, kiedyś, kiedyś było lepiej :)

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
Bulenie za gówniane i krótkie dlc, no i wisienka na torcie: nie możesz sprzedać używanej gry bo jest bezużyteczna w Multi. Boją się małych wpływów z gier? Oni po prostu są pazerni jak cholera.

Właśnie boją się zmniejszających wpływów z gier, dokładnie dlatego. Produkcja gier pożera coraz więcej czasu i funduszy. Nie lubię dlc, nigdy nie lubiłem. W przypadku Mk zrobię wyjątek i będę kupował........ Zastanawiałeś się dlaczego dalej istnieją? Bo ludzie je kupują. Poronione jest wycinanie fragmentów gry i później sprzedawanie ich zaraz po premierze. To jest bardzo chore, jednak takie dlc jak BC2: Vietnam zawsze będę bronić. Analogicznie w przypadku nowego MK w którym mamy 30+ postaci, plansz. Uważam to za kompletny produkt i jak pojawią się paczki z nowymi zawodnikami z wielką chęcią je zakupie. Dziękując tym samym twórcom za wielki powrót MK. Zawsze wspierałem dobrą pracę deweloperów. Odnośnie Online pass nic już nie poradzisz takie czasy, w których przedstawiciele rynku wtórnego zachowują się jakby byli producentami gier........

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
Zobaczcie jak rynek gier się rozwinął u nas w Polsce, czy ich zarobki się pogorszyły? Nie, coraz wiecej ludzi kupuje gierki na calym swiecie a twórcy jeszcze wyciągną  wiecej!

Polska (zresztą cały blok wschodni) zawsze była obok Hiszpanii, Francji i Ameryki Południowej piracka i nie wnikam w warunki ekonomiczne itd. Jestem zwolennikiem teorii, że przez 4 lata brak piractwa na ps3 spowodował tak znakomite jak na Polskie warunki wyniki sprzedaży. Zauważ ,że Pc i X360 niestety ale nadal są ostoją piractwa. Tak to widzę mogę się mylić.

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
Grom najbliżej do filmow , książek, komiksow. Czy ktos robi problemy jak sprzedajesz książkę która przeczytales albo oddajesz kumplowi film na dvd? Ale nie wydawcy gier już znaleźli haczyk i będą to ciagnac w nieskończoność, a robią to pod głupich amerykanow którym niezalezy.
Może za ostro;)

Ile kosztuje produkcja książki? Producenci filmowi też narzekają na piractwo, myślisz że jakby wymyślili odpowiednik growego online passu dla przemysłu filmowego nie wprowadzili by go ?

Tutaj podaje link na temat wzrostu cen produkcji gier komputerowych

http://www.digitalbattle.com/2010/02/20/top-10-most-expensive-video-games-budgets-ever/

Produkcja pochłania większe koszta przy równym popycie od lat. Dlatego tak płaczą,że tracą na produkcji gier w obecnej cenie. Przykładowo zarabiasz na pułapie 2000 zł i nagle dostajesz wypłatę 1800 zł. Zadowala cię taki obrót spraw ?

franqey

Jeśli argumentem na to że twórcy nas okradają jest to, że są biedni, czemu mi zarzucają piractwo, skoro też biedny jestem. Biedniejszy niż Warner Bross.

Semek

Cytat: franqey w Marzec 31, 2011, 12:34:42 PM
Jeśli argumentem na to że twórcy nas okradają jest to, że są biedni, czemu mi zarzucają piractwo, skoro też biedny jestem. Biedniejszy niż Warner Bross.

Nie są biedni, bo nigdy nie byli jednak jakbyś na to nie patrzył tracą na tym procederze.

ReVille

Ale co tu gadać to ich produkt i mogą robić sobie co chcą, jak komuś przeszkadza to niech w ogóle nie kupuje ich produktów i po sprawie

Luna

Cytat: franqey w Marzec 31, 2011, 12:34:42 PM
Jeśli argumentem na to że twórcy nas okradają jest to, że są biedni, czemu mi zarzucają piractwo, skoro też biedny jestem. Biedniejszy niż Warner Bross.
Problem polega na tym, że ty nie dostrzegasz pewnej ważnej rzeczy - developerzy coś produkują i potem sprzedają to na SWOICH zasadach. Potencjalny pirat zaś kradnie po prostu pliki mając dokładnie głęboko w poważaniu gdzie są prawa autorskie itd.

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
A teraz? Konta Windows live (do dupy), xlive, steam, psn. Na dodatek te DRMy i inne zatruwające życie uczciwym graczom pierdoły. Jak ktoś będzie chciał spiracić to i tak to zrobi.
A twórcy starają się to ograniczać bo jeszcze mają jakieś pole do popisu w tym temacie. Zaś za takie zagrania wieszasz psy na developerach, a powinieneś na osobach które zamiast kupić porządną grę, wolą ściągnąć ją z internetu. Sam swego czasu ściągałem wszystko, ale z wiekiem przyszło mi nieco rozumu do głowy i mam na półce oryginalne produkty.

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
Bulenie za gówniane i krótkie dlc, no i wisienka na torcie: nie możesz sprzedać używanej gry bo jest bezużyteczna w Multi. Boją się małych wpływów z gier? Oni po prostu są pazerni jak cholera.
Z jednej strony pazerność, z drugiej fanservice - nie wsadzaj wszystkiego do jednego wora.

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
Zobaczcie jak rynek gier się rozwinął u nas w Polsce, czy ich zarobki się pogorszyły?
A ilu twórców umarło bo ich zarobki nie były dostatecznie wysokie by wyżyć właśnie przez piractwo?

Cytat: Pedroxx w Marzec 31, 2011, 11:39:57 AM
Nie, coraz wiecej ludzi kupuje gierki na calym swiecie a twórcy jeszcze wyciągną  wiecej!
Grom najbliżej do filmow , książek, komiksow. Czy ktos robi problemy jak sprzedajesz książkę która przeczytales albo oddajesz kumplowi film na dvd? Ale nie wydawcy gier już znaleźli haczyk i będą to ciagnac w nieskończoność, a robią to pod głupich amerykanow którym niezalezy.
Może za ostro;)
Książki to w ogóle chybione porównanie. Zaś co się tyczy filmów najpierw zarabiają w kinach, potem na dystrybucji na nośnikach, na końcu na TV. Więc to też nie tak do końca analogiczna sytuacja.

franqey

Nie sprzedają, lecz dzierżawią, nazywając to sprzedarzą. Ergo też kradną mając klienta w dupie.

Ninja-Spectre

#17
A co to twórców obchodzi, czy kupię grę w sklepie czy używkę. Jeżeli gra nowa jest droga, a używka znacznie tańsza to wiadomo, ze lepiej kupić używkę jak nas nie stać. Jak twórcy narzekają na sprzedaż używek, to niech obniżą ceny na tyle, aby kupowanie używek było mniej opłacalne. A jak nie mogą obniżyć cen to niech zrezygnują z produkcji i tyle. Przemysł gier upadnie, dzieciaki wyjdą wreszcie na dwór i będzie dobrze ;).
Takimi działaniami spowodują raczej zniechęcenie i sprzedaż będzie mniejsza niż mogła być bez tych ich absurdalnych pomysłow. Twórcy kombinują jak wyciągnąć od ludzi kasę, a rośnie coraz więcej durnych małolatów uzależnionych od gier, którym można wszystko wcisnąć.

Cytat: Gizmo94pl w Marzec 30, 2011, 09:02:28 PM

 Dla mnie online passy są dobrym pomysłem, gry to jest dobro materialne można bez nich żyć, nie stać cię nie kupujesz.

Idąc tym tropem to pewnie samochodów by teraz tyle jeździło co 50 lat temu, w domach by było znacznie mniej różnych sprzętów itd. W Polsce większość ludzi musi kombinować, aby żyć na przyzwoitym poziomie.

Luna

Cytat: Ninja-Spectre w Kwiecień 01, 2011, 05:28:41 PM
Takimi działaniami spowodują raczej zniechęcenie i sprzedaż będzie mniejsza niż mogła być bez tych ich absurdalnych pomysłow.
Słupki sprzedaży nie potwierdzają twojej teorii;)

Cytat: Ninja-Spectre w Kwiecień 01, 2011, 05:28:41 PM
Twórcy kombinują jak wyciągnąć od ludzi kasę, a rośnie coraz więcej durnych małolatów uzależnionych od gier, którym można wszystko wcisnąć.
Durne małolaty rosną i to fakt, ale to nie wina gier a "wspaniałej" opieki rodzicielskiej i wielu innych rzeczy.

Cytat: Ninja-Spectre w Kwiecień 01, 2011, 05:28:41 PM
Idąc tym tropem to pewnie samochodów by teraz tyle jeździło co 50 lat temu, w domach by było znacznie mniej różnych sprzętów itd. W Polsce większość ludzi musi kombinować, aby żyć na przyzwoitym poziomie.
Czy gry są dla ciebie wyznacznikiem przyzwoitego poziomu życia? Albo jednym z wyznaczników? W ogóle co masz na myśli przez "przyzwoity poziom"? Bo to jak dla mnie pojęcie bardzo względne.

Ninja-Spectre

No bo pewnie te słupki sprzedaży silnie wiążą się z uzależnieniem małolatów od gier. Szczególnie jak teraz można grać na internecie, można się bardzo łatwo w te gry wciągnąć, a im człowiek młodszy tym bardziej podatny na uzależnienia.


Co do poziomu życia, to ludzie w Polsce chcieliby żyć chociaż podobnie jak że tak powiem w cywilizowanym świecie. A u nas pensje małe, podatków cała masa, bezrobocie itp, więc ludzie muszą kombinować, żeby gdzieś dorobić, gdzieś coś załatwiać taniej itd.  Na zachodzie zarobki są duże, a poza tym jest ogromny socjal, więc ich stać na wszystko bez kombinowania. Poza tym oni nie mieli komuny jak u nas, więc nie są nauczeni kombinowania.

A co do używanych gier czym się niby różnią od innych produktów, żeby wymyślać tak absurdalne pomysły.



Luna

Np tym, że używana książka czy film nie niesie za sobą kosztów utrzymania serwera po stronie jej pisarza;)

Ninja-Spectre

Jak ich nie stać, to niech nie robią multiplayera. Jakby na tym tak cierpieli, to granie przez neta byłoby płatne wszędzie i to od samego początku. Jak im brakuje pieniędzy to mogą to nadrobić w inny sposób, a nie taki, przez który cierpią biedniejsi gracze.

Luna

Naprawdę upieprzyliście sobie w głowach, że jesteście strasznie poszkodowani. Jak ich nie stać to niech nie robią?? Jak Cię nie stać to nie graj online. To działa też w drugą stronę jak widać. Masz jakiś kontrargument?

Ninja-Spectre

Jakbym miał kupić grę, to taką w której jest wszystko. A jak gra z drugiej ręki ma być gorsza ? Więc jak mi się gra nie spodoba, albo się znudzi to mogę mieć problemy ze sprzedażą, bo automatycznie będzie okrojona z trybu multiplayer.

Dla mnie ten pomysł jest głupi i absurdalny, strasznie się dziwię, że się komuś podoba.

Co do tej gry to w sumie nie kupię, bo nie mam konsoli żadnej, jak też kasy na nią. A jak już bym kupił tą konsolę to musiałbym mieć kasę na parę gier do niej.
No chyba, że nagle pojawi się wersja na PC i nowa gra bedzie kosztować ok. 50-100zł. Wtedy bym kupił.

franqey

Nie zapominaj że to nie gracze zaczęi kożystać z argumentacji "jak cię nie stać to nie graj", oraz "piraci to złodieje", stawiając się tym samym za autorytety moralne. Teraz gdy ich nie stać i sami kradną, wyszła na wierzch ich hipkryzja. A jeżeli słupki sprzedarzy są jakimś argumentem w tej sprawie, to obecnie piratów należy traktować jak w pełni uczciwą konkurencje. Przyajmniej taka jest ogiczna konsekencj wykożystywanej prez nich argmentacji.