Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Perypetie na scenie MK - prawdziwe i wyimaginowane

Zaczęty przez Semek, Czerwiec 02, 2011, 09:03:50 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Semek

Relacja z turnieju we Wrocławiu
http://www.youtube.com/watch?v=C_8EatOZOQk&feature=player_embedded#at=21

Hmm czy mi się wydaje, że oni prawie wcale nie używają bloku? Przecież Mileeny specjale złapane na BL wystawiają ją na kombosika. Trzeba będzie się kiedyś przejechać na taki turniejek, bo widzę że poziomem wcale nie jestem gorszy od obecnych na nich uczestnikach :P

Hahahah zobaczcie sobie ostatnie 2 minuty :P Hahahaha odnośnie tego gdzie mieszkają najlepsi gracze :)

Kitana,Sindel,Tomek

Szczerze to wiem, że zajebistością w Mortala nie jestem, ale mimo wszystko zajechanie na dupie do pierwszego miejsca poprzez ciągły spam to chyba nie szczyt marzeń?

Semek

#2
Cytat: Kitana,Sindel,Tomek w Czerwiec 02, 2011, 11:55:39 AM
Szczerze to wiem, że zajebistością w Mortala nie jestem, ale mimo wszystko zajechanie na dupie do pierwszego miejsca poprzez ciągły spam to chyba nie szczyt marzeń?

To jedno kombo co robił było na 33% więc nawet sporo. Jednak tak jak napisałeś w kółko to samo turlanie się. Vol był do rozjechania, ale jak jego przeciwnik miał punishera i robi specjala, zamiast go pocisnąć przynajmniej na +20% energii. Nie wykorzystując kar na przeciwniku nigdy się nie wygra, chyba że gramy z totalnym lamusem.

Kitana,Sindel,Tomek

Cytat: Semek w Czerwiec 02, 2011, 12:07:15 PM

To jedno kombo co robił było na 33% więc nawet sporo. Jednak tak jak napisałeś w kółko to samo turlanie się. Vol bym do rozjechania, ale jak on miał punishera i robi specjala, zamiast go pocisnąć przynajmniej na +20% energii. Nie wykorzystując kar na przeciwniku nigdy się nie wygra, chyba że gramy z totalnym lamusem.

I tak mnie pewnie Vol jak to zobaczy to zlinczuje i wyzwie na pojedynek, ale co mi tam... Otóż przyznam Tobie Semku rację i tak jak w lidze powiem, że nawet na tym forum znalazłyby się ze trzy, cztery osoby które z łatwością pokonałyby wszystkich zawodników tego turnieju, a nasz Vol sam sobie dołki pod sobą kopie w udzielanych wywiadach...
Raz gloryfikuje turniej w demo poźniej przyznaje się do słabego poziomu, kilka dni poźniej twierdzi ponownie jednak, że to musiało coś znaczyć...
We Wrocławiu też wygrał, ale jego styl nie poszedł jakoś zbyt daleko od poziomu, który prezentował wcześniej, pomijam już fakt, że chwalił wszystko jak leci a zarzuty co do słabego stylu skontrował mówiąc, żeby komentator sam spróbował ogarnąć to obawiam się że Vol mimo wszystko zacznie nam niedługo gwiazdorzyć i faktycznie uwierzy w to, że jest najlepszym graczem w Polsce :/

el_pawlo

#4
ma tylko szczescie ze ja nie mam czasu jezdzic na takie turniej bo bym mu pokazał >:D  
a tak na marginesie słyszałem ze PSS juz działa, są juz kostiumy retro bo nie mam konsoli i nie mam jak sprawdzic

a tak przy okazji jaki ma vol PSN id to moze go dorwe na serwerach?

Kitana,Sindel,Tomek

Już spieszę z odpowiedzią..... a więc... erm.... no....... nie .... :/

Vol

#6
@Semek, @Kitana,Sindel,Tomek - Nie chce mi się uprawiać theoryfightingu (i pisać posty dlaczego było tak, a nie inaczej), więc co tu dużo gadać, zapraszam do zagrania. Jak na razie to na tym forum spotkałem jedynie ludzi typu "All talk, no trousers".

Okazje do zagrania:

Offline:
1. We Wro w wakacje będzie większy turniej, zapraszam:)
2. Jak inne miasto zorganizuje większy turniej na którym zadeklaruje się dobra ekipa to na 90% się pojawię.

Online:
3. Turniej honmaru (właśnie trwa, każdy mógł się zapisać)
4. Liga gieroligi (jak wyżej)
5. PM że jesteś z tego forum i zagram - PSNID: VolrathPL
6. Ranbaty na forum Backdash.
7. Czwartkowe grania na NW

Offline/Online:
6. Jeśli wiecie o jakiejś inicjatywie w MK2011 to dajcie znać, chętnie wezmę udział.

CytatI tak mnie pewnie Vol jak to zobaczy to zlinczuje i wyzwie na pojedynek, ale co mi tam... Otóż przyznam Tobie Semku rację i tak jak w lidze powiem, że nawet na tym forum znalazłyby się ze trzy, cztery osoby które z łatwością pokonałyby wszystkich zawodników tego turnieju,


Nie widziałeś wszystkich walk (wg. mnie najlepsze walki to nienagrane Nevan vs Manior i gry kidd_oski), ale już wiesz, że ludzie z tego forum pokonają wszystkich (czyli gównie mocny skład z forum backdasha)... I to mi woda sodowa uderza do głowy? Proponuję pograć z Qjonem, Nevanem, albo kidd_oski...

Cytat
We Wrocławiu też wygrał, ale jego styl nie poszedł jakoś zbyt daleko od poziomu, który prezentował wcześniej,

Kocham theoryfighting:)

Cytat
pomijam już fakt, że chwalił wszystko jak leci

Czyli co dokładnie?! O czym Ty mówisz? Powiedziałem, że jestem zadowolony (bo wygrałem) i opisałem trochę zmiany Maliny między demem a pełną. Ty byś powiedział 'no wygrałem, chujowa sprawa'? O co Ci chodzi? Oo"


Cytat
a zarzuty co do słabego stylu skontrował mówiąc, żeby komentator sam spróbował ogarnąć

Fakt, nie powinienem tak zrobić, ale wywiad prowadził ze mną koleś który:
1. Sam w MK nie gra i nie ma insight co do gry. Więc nie bardzo ogarniam czemu mi coś zarzuca...
2. Przed chwilą jeszcze sam darł się "kapusta" (nie wiem czy słychać na streamie), więc pytanie można uznać za złośliwe...

Prośba nie jest bezpodstawna, bo ten komentator jest graczem w inne bijatyki i gdyby chciał to mógłby ogarnąć i zobaczyć jak to wygląda "w praniu"; nie jest to szydzenie z niego czy 'debilna riposta'.

Moim zdaniem i tak udało mi się zachować stoicki spokój wobec takiego podejścia do sprawy, choć - rzecz jasna - mogłem zachować się lepiej.

Cytat
to obawiam się że Vol mimo wszystko zacznie nam niedługo gwiazdorzyć i faktycznie uwierzy w to, że jest najlepszym graczem w Polsce :/

Mi natomiast nie podoba się fakt, że najwięcej do powiedzenia na mój temat mają ludzie, którzy mnie nie znają.

Wszyscy gracze offline, z którymi grywam w tą gre (głównie ekipa z backdasha), jak i wszyscy z którymi gram online (backdash, nw) nie mają problemu ani z moim zachowaniem, ani z moją grą.

Ale jak zwykłe theory-fighterzy mają najwięcej do powiedzenia, wyrabiając mi "markę" i tworząc sztuczne problemy, których na scenie w ogóle nie ma, nie wspominając, że są przeciętnie 10x lepsi od najlepszych graczy z kilku for o bijatykach... ale na turnieje nie jeżdżą, bo "po co?".



Cytat
a nasz Vol sam sobie dołki pod sobą kopie w udzielanych wywiadach...
Raz gloryfikuje turniej w demo poźniej przyznaje się do słabego poziomu, kilka dni poźniej twierdzi ponownie jednak, że to musiało coś znaczyć...

What? Znowu dorabiasz coś, czego nie ma. Opowiedziałem jedynie anegdotkę, co przeważnie ludzie myślą n.t. grania Maliną.

Na Mistrzostwach Polski poziom był średni (ze wskazaniem na słaby), co nie zmienia faktu, że cieszę się z tamtej wygranej.

I dalej utrzymuję, że wygrana na MP coś znaczy, bo przecież pojawić się tam i wtłuc mógł mi każdy. Widocznie tym "najlepszym" nie zależało. Nie pojawili się "debeściacy", wygrałem ja. Ich strata. Jak chcą to mogą mi pokazać jaki to jestem słaby "w akcji", bo jaki to jestem słaby w theory-fightingu to już się nasłuchałem:)



@el_pawlo

Cytatma tylko szczescie ze ja nie mam czasu jezdzic na takie turniej bo bym mu pokazał    

To jest właśnie ta postawa, która mnie denerwuje. Zależy ci? Znajdź czas, przyjedź i mi wtłucz. Nie zależy? To po co tutaj się przechwalasz? Ja też mogę napisać że "Jestem mistrzem świata w <tu wstaw co chcesz>, ale nie mam czasu jeździć na jakieś głupie turnieje".

Cytata tak przy okazji jaki ma vol PSN id to moze go dorwe na serwerach?

Dorwałeś mnie w HoHu (nie wiedziałeś, że ja to ja), o ile pamiętam było 2:1 dla mnie (raz jako jedyny zdetronizowałeś mnie Raidenem).

Tłukłem wszystkich w HoHu, i dostawałem 0 pktów (win streak około 7), dopiero jak wszyscy wyszli z HoHa to wyszedłem.

PM dostałem od Ciebie następujący

"kurwa chlopie jedna postac jedno kombo nie dziw sie ze po 00 dostajesz" (odnośnie punktów w HoH)

I jakoś mój spam też na Ciebie wchodził.

Napisałeś też do mnie via PM (kiedy zorientowałeś się kim jestem)

"ty kurwa plento . tak jak pisali na forum"

Nie bardzo wiem co miałeś na myśli:)


... wiem że to nieładnie upubliczniać prywatną korespondencję, ale korespondencja też do kulturalnych nie należała.

BTW Mamy się już w znajomych więc możemy zorganizować jakąś większą walkę i porównać nasze ePenisy, jak tak strasznie Ci zależy:)

Jeśli jest dużo chętnych to możemy też zorganizować mini-turniej online Netwars vs mk.gier.eu (netwars to moja ekpia, scena w Starcrafta) i wtłuczecie nam - noobą, które nie potrafią grać i spamują...



Adept

#7
Co do el_pawlo to pojechał z grubej rury. A co do całej sytuacji to, nie wiem ku&#a, to Wasze pokolenie graczy w Mortala mnie po prostu niszczy. Od lat jak toczymy pojedynki w Mortale to nie zdarzyła się taka akcja jaką wy wytworzyliście już na samym początku Waszego zaistnienia w środowisku gamingowym. Raz jeden raz się tylko Doink obraził na legendę MK, Verta i WolfBogarda, ale i to było w kulturalnej atmosferze, a miesiąc później wszyscy trzej pili wódkę razem, ma Mistrzostwach Polski w MK II w Krakowie. Sam zbeształem Vola bo również myślałem, że gwiazdorzy, choć do cholery nie powinien, bo w Polsce żyją o wiele większe legendy w Mortal Kombat niż on i które były tu kiedy on nie wiedział jeszcze jak się robi roll Mileeny. Ludzie co mieli większe osiągnięcia niż miesiąc bycia TOPem czy wygranie jednego/dwóch turniejów. Jednak wytłumaczył się, a ja sprostowałem i jest zajebiście:

Cytat: Adept w Maj 08, 2011, 08:49:48 PM
No to w takim razie nie mam już nic do dodania. Ładnie się wybroniłeś. A ja najwidoczniej źle zrozumiałem i cała aura tych mistrzostw Polski w demo wcale nie pomagała. No cóż, taka już dola Internetu, o nieporozumienia łatwo.

Co do niezadowolenia ludzi. Vol, taka sama sytuacja ma miejsce w Mortal Kombat II, kiedy gram Jaxem i spamuję kilkoma rzeczami wygrywając. Stwarza to wielkie niezadowolenie ludzi, dlatego unika się takich zagrań. Jednak gdy trafię na Anthroxa, to niszczy mnie swoim Jaxem i pokazuje jak bardzo ta taktyka jest nieskuteczna z dobrym graczem. Może spróbujecie tak samo? Zacznijcie grać Mileeną i róbcie to samo Volowi, co on robi Wam. Tylko róbcie to lepiej.

Analogicznie do gry Humanem w UMK3. Kto nim gra to noob (nieoficjalnie), a oficjalnie grają nim wszyscy pro gracze w USA.

el_pawlo

#8
jak dla mnie vol to jestes ciota a nie graczem. ciągle jedno kombo. cieszę sie tylko ze w londynie cie docenili i wpierdoli...li ci juz na samym początku. pisz sobie o tych turniejach ile chcesz. jest duzo lepszysz graczy od ciebie tylko nie mają czasu jezdzic po tych wszystkich turniejach. grałem z tobą online , kurwica mnie brała i przypominałes mi spamerów co grają ermakiem i smokiem. piszcie i oceniajcie mnie zle ale takie jest moje zdanie

Kitana,Sindel,Tomek

I tylko bić Tobie pokłony... a w twoim poście Vol widać, że już masz się za kogoś "lepszego", owszem masz racje, że większość, którzy tutaj piszą na forum o Tobie w negatywnym swietle to osoby ktore ciebie nie znają, ale mimo wszystko to co pokazujesz na turniejach względem innych to troszkę takie przedszkole...

Każdy z pokazanych na relacji starał się grać innowacyjnie żeby zaskoczyć wroga czymś nowym, a ty... no cóż... dziwie się, że ludzie nie używali tylu bloków i że wszystko Tobie gładko wchodziło to już po 10 meczach w turnieju przy twoim cyklicznym graniu mogli się domyślić kiedy spama walniesz...

A co do MK jak już mówiłem nie posiadam... kupisz mi to wyzwanie przyjmę :P

el_pawlo

#10
strach vol do ciebie wysyłac prywatne wiadomosci bo wszystko na forum zaraz wystawiasz. a  rodzice ci zdjeli parental control , mozesz juz robic fatality heheehheehehee.

Vol

Cytatjak dla mnie vol to jestes ciota a nie graczem.
Cytata  rodzice ci zdjeli parental control , mozesz juz robic fatality heheehheehehee.


Myślałem, że rozmawiam tutaj z sensownymi ludźmi, niestety, widzę że to przedszkole. Nie ma argumentów więc jedziemy ad persona? Żałosne...

Cytatstrach vol do ciebie wysyłac prywatne wiadomosci bo wszystko na forum zaraz wystawiasz.

Strach jedynie wysłać tak głupie wiadomości, bo mogą wylądować na jakiś joemonsterach czy innych mk.giery.eu.

Cytat
ciągle jedno kombo.

A jednak to kombo zdołało Cię pokonać. Kto jest gorszy? Ten co robi jedno kombo, czy ten, który od niego przegrywa? (podpowiedź: pytanie jest retoryczne)


Cytat
cieszę sie tylko ze w londynie cie docenili i wpierdoli...li ci juz na samym początku.

To fajną scenę w tego Mortala tutaj macie, skoro cieszysz, się że Twój rodak przegrał... Scena w MK w PL na bank się dzięki takim jak ty rozwinie...  No comments...


Cytat
pisz sobie o tych turniejach ile chcesz. jest duzo lepszysz graczy od ciebie tylko nie mają czasu jezdzic po tych wszystkich turniejach.

No a ja jestem najlepszych szachistą i kierowcą rajdowym w Polsce i na Białorusi, ale nie mam czasu jeździć na jakieś szachowe turnieje i rajdy...

Cytat
grałem z tobą online , kurwica mnie brała i przypominałes mi spamerów co grają ermakiem i smokiem. piszcie i oceniajcie mnie zle ale takie jest moje zdanie

Mogłem Ci nawet przypominać Królewnę Śnieżke, tylko co z tego? Fakty są proste. Wygrałem - mój styl jest skuteczny. Dla mnie liczy się skuteczność i nic więcej - bo dzięki temu się wygrywa. A że kurwica Cię brała? To dobrze, robiłeś więcej błędów. Jak taka gra Cię wyprowadza z równowagi to faktycznie nie wybieraj się na turnieje, bo tam zrobią z Ciebie wulkan emocji i daleko nie zajdziesz:)



Cytat
I tylko bić Tobie pokłony... a w twoim poście Vol widać, że już masz się za kogoś "lepszego",

Hmmm. Masz rację. Mam się za lepszego w MK2011 (i tylko w tego MK!) od randomowego typa, który nigdy nie grał ze mną (albo co gorsza... w ogóle w tą część MK!), ale mówi mi, że jestem chujowy. Chyba mam podstawy uważać się za lepszego w MK 2011 od kogoś takiego?

Nie mam się za lepszego od BARDZO WIELU GRACZY, kidd_oski, Wombat, Apock - żeby wymienić kilku z którymi ostatnio gram dużo. Zapytaj ich, czy "gwiazdorzę"... Generalnie nie mam się za lepszego od nikogo, kto na prawdę w to gra (czyli ludzie z backdash, honmaru, NW + kilku ludzi offline, którzy dają radę). Mam się za lepszego (w tą grę!) natomiast od theory-fighterów, których pełno (a jak się okazuje nawet gry nie mają, więc co oni mogą choćby o jej mechanice wiedzieć?). Tacy ludzie chyba w oczywisty sposób są w tą grę ode mnie gorsi, tak samo jak są gorsi od każdego kto nad tą grą poświęcił trochę czasu GRAJĄC.

Cytat
owszem masz racje, że większość, którzy tutaj piszą na forum o Tobie w negatywnym swietle to osoby ktore ciebie nie znają,

Śmiem twierdzić, że wszyscy

Cytat
ale mimo wszystko to co pokazujesz na turniejach względem innych to troszkę takie przedszkole...

Co niby pokazuję? Poproszę o konkretne argumenty (przykłady, cytaty, itd.), bo teraz to oczerniasz mnie bez podstaw.

Cytat
Każdy z pokazanych na relacji starał się grać innowacyjnie żeby zaskoczyć wroga czymś nowym, a ty...

A ja starałem się grać skutecznie. Wyszło:)


Cytat
no cóż... dziwie się, że ludzie nie używali tylu bloków i że wszystko Tobie gładko wchodziło to już po 10 meczach w turnieju przy twoim cyklicznym graniu mogli się domyślić kiedy spama walniesz...

Używali, ale nie widzą kiedy co wchodzi na wakeupie, kiedy można karać dane zagrywki. Zauważałem to i exploitowałem... Ale jak już pisałem wcześniej - nie chce mi się uprawiać theory-fightingu. Niestety w PL nie gramy jeszcze na poziomie USA (a z taką sceną wątpię żeby do tego doszło) i ludzie kładą się na mechanice, a ja umiem to dobrze wykorzystywać. Pro z USA pewnie by mi spuścił ładne lanie:)




Cytat
A co do MK jak już mówiłem nie posiadam... kupisz mi to wyzwanie przyjmę

Najpierw piszesz, że ludzie z tego forum pokonali by ludzi z tamtego turnieju, chociaż widziałeś 1/10 gier z turnieju. Piszesz też o grze, jak byś się na niej znał, chociaż nawet w nią nie grałeś... Sry, ale jak mogę to traktować poważnie?

W każdej chwili możesz wpaść do mnie na chatę i mnie stłuc offline, myślę też, że wielu ludzi z tego forum użyczy Ci konsoli na godzinkę/dwie, tylko po to żebyś mi udowodnił jaki to ja chujowy jestem, i jak Ty nie grając w tą grę ani razu, byś mi spuścił łomot (bo taki masz dobry theory-fighting!)...



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Postaw się na mojej sytuacji: Wchodzę na to forum i co widzę?


Wasze posty na tym forum wyglądają mniej więcej tak:

"Vol jest chujowy, popatrz jak chujowo gra, wszyscy na tym forum by mu spuścili łomot, nie muszą nawet grać w tą grę by widzieć po streamach jak lami i ilu graczy jest tu lepszych"

Takie kółko wzajemnej adoracji (żeby nie powiedzieć masturbacji).

A kiedy przychodzi co do czego - zapraszam ludzi do gry, na eventy - to cisza... Wyzwania Netwars vs mk.giery.eu dalej aktualne  (jak reszta wymienionych przeze mnie inicjatyw), tak samo
Adept, zaprasza ludzi na mistrzostwa - cisza, nikt się nie zjawił (jak powyżej napisał)...

Więc jeszcze raz zapytam - jak ja mogę was traktować poważnie, jak nie jestem w stanie nawiązać żadnej merytorycznej dyskusji? Obecnie zastanawiam się czy jest sens w ogóle wchodzić na to forum, bo widzę, że Ci "najlepsi gracze ze sceny" w ogóle nie znajdą czasu, żeby potrenować "z taką lamą jak ja", choć i tak na turniejach nie są zagrożeniem bo "nie mają czasu na takie głupoty". Takie ogólnie zrobiliście wrażenie nie tylko na mnie, ale i na całej scenie Netwars (która ma kilku - patrząc na obecne ranbaty backdash - bardzo dobrych, jeśli nie najlepszych graczy).

Więc jeśli chcecie to grajcie dalej w swoim zamkniętym gronie w MK2011i twierdźcie, że jesteście najlepsi, bez żadnego pokrycia... Powodzenia na turniejach... oh! wait! Nie macie na nie czasu!

...albo ogarnijcie się i pomóżcie tworzyć wspólną scenę w Mortal Kombat 2011 bez zbędnego hejtu, biorąc udział w inicjatywach i tworzą swoje... Chcemy sponsoringu i dużych eventów? Chcemy by Mortal (wnioskuję, wasza ulubiona seria gier, i jedyna odsłona która obecnie ma na szansę zaistnienia) został uznany za grę turniejową i był chociaż w połowie traktowany tak jak Tekken? To zastanówcie się którędy droga i popatrzcie na takie forum jak testyourmight...

Wybór pozostawiam wam i mam szczerą nadzieje na wyprostowanie sytuacji... jeśli dalej jestem tu niemile widziany to zwyczajnie, z wyżej wymienionych powodów, odpuszczę sobie zaglądanie tutaj.


Pozdrawiam
Vol

Semek

Cytat: Kitana,Sindel,Tomek w Czerwiec 19, 2011, 09:16:05 AM
Ej ale teraz to już panowie za daleko kroczycie po tej ścieżce... Forum jest od wyrażania opinii i mam prawo tak jak inni mówić to co myślę a skoro nie mam racji to ktoś może starać się mnie przekonać a nie robić jakieś wjazdy...

Vol chciał być zabawny w swoim poście, ale mu nie wyszło, cóż... cześć wieś tak zwana...

A ty Semku daj już lepiej spokój i ustąp miejsca prawdziwemu królowi, to w końcu on ma pas Championa a nie ty  ::)

Ja nie chcę żadnego pasa, gram for fun, nie dla statystyk. Natomiast jak ktoś mnie obraża nie będę siedział bezczynnie. Jak Vol nie potrafi ścierpieć krytyki to co ja jemu poradzę ? Tylko jak ktoś pisze, że nie podoba mu się to i owo, to chyba nie musi być od razu wyzywany wraz z całą resztą forum ? Chyba, że się mylę i Vol jest świętą krową, której nie można nic zarzucić, a on może walić wszystkim kopytami gdzie popadnie. Nieobecność na turniejach MK nie skreśla nikogo z możliwości pisania co sądzi o grze tego, czy tamego gracza. I jescze raz na koniec powtórzę jak ktoś nie potrafi przyjąć krytyki na klatę to już jego problem, ale nich się oddzyndzoli od ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z cała krytyką. Do tego głęboko w dupie mam, kto na jakim poziomie gra i nikt nie będzie decydował co mogę mówić i kiedy. Nie jeżdżę na turnieje, jestem średni w Mk i co z tego ? Nie mogę napisać, że ktoś gra jak lama ? Nigga please

Kitana,Sindel,Tomek

Nie mam zielonego pojecia dlaczego nasze posty sa usuwane skoro dotycza własnie sceny MK 9.... Jakaś poprawność polityczna czy Vol faktycznie moze wszystko?

Adept

#14
Cytat: Vol w Czerwiec 19, 2011, 03:52:21 AM
To fajną scenę w tego Mortala tutaj macie, skoro cieszysz, się że Twój rodak przegrał... Scena w MK w PL na bank się dzięki takim jak ty rozwinie...  No comments...

Cytat: Vol w Czerwiec 19, 2011, 03:52:21 AM
Więc jeszcze raz zapytam - jak ja mogę was traktować poważnie, jak nie jestem w stanie nawiązać żadnej merytorycznej dyskusji? Obecnie zastanawiam się czy jest sens w ogóle wchodzić na to forum, bo widzę, że Ci "najlepsi gracze ze sceny" w ogóle nie znajdą czasu

O przepraszam, te osoby nie mają nic wspólnego ze sceną MK w Polsce. To, że sobie grają po sieci i piszą w Interneciku nie znaczy, że są sceną MK. Scena to aktywni ludzie, którzy grają od lat w turniejach, spotykają się średnio co roku na mortalowych eventach i którym zależy na rozwoju i dobrej atmosferze w graniu. Scena MK rozwinęła się na nowa dzięki serii turniejów Honmaru po których zorganizowaliśmy zlot fanów MK i Mistrzostwa Polski. Więc tak naprawdę mówisz o dwóch różnych sprawach. Tutaj są ludki, którzy nigdy z nami nawet piwa nie wypili gadając o MK.

Obecnie jest taka sytuacja, że wyszła nowa gra MK, wyszła świetna i od groma osób zaczęło grać. Więc sporo osób doszło do aktywnych graczy stąd nie możesz każdego lepszego nazywać sceną. Każdy może grać, każdy może teraz być w subkulturze mortaloców, ale by być w scenie, trzeba się wykazać czymś więcej niż tylko pisaniem na forum i wyklinaniem w prywatnych wiadomościach :)

Jedynie Semek ma tu trochę racji. Nie musi jeździć po turniejach by wyrazić swoje zdanie, a czasem krytykę trzeba umieć przyjąć :)

el_pawlo

Cytat: Adept w Czerwiec 19, 2011, 12:09:24 PM
Cytat: Vol w Czerwiec 19, 2011, 03:52:21 AM
To fajną scenę w tego Mortala tutaj macie, skoro cieszysz, się że Twój rodak przegrał... Scena w MK w PL na bank się dzięki takim jak ty rozwinie...  No comments...

Cytat: Vol w Czerwiec 19, 2011, 03:52:21 AM
Więc jeszcze raz zapytam - jak ja mogę was traktować poważnie, jak nie jestem w stanie nawiązać żadnej merytorycznej dyskusji? Obecnie zastanawiam się czy jest sens w ogóle wchodzić na to forum, bo widzę, że Ci "najlepsi gracze ze sceny" w ogóle nie znajdą czasu

O przepraszam, te osoby nie mają nic wspólnego ze sceną MK w Polsce. To, że sobie grają po sieci i piszą w Interneciku nie znaczy, że są sceną MK. Scena to aktywni ludzie, którzy grają od lat w turniejach, spotykają się średnio co roku na mortalowych eventach i którym zależy na rozwoju i dobrej atmosferze w graniu. Scena MK rozwinęła się na nowa dzięki serii turniejów Honmaru po których zorganizowaliśmy zlot fanów MK i Mistrzostwa Polski. Więc tak naprawdę mówisz o dwóch różnych sprawach. Tutaj są ludki, którzy nigdy z nami nawet piwa nie wypili gadając o MK. Szukając sceny zapraszam na Honmaru. Tyle w temacie.

Obecnie jest taka sytuacja, że wyszła nowa gra MK, wyszła świetna i od groma osób zaczęło grać. Więc sporo osób doszło do aktywnych graczy stąd nie możesz każdego lepszego nazywać sceną. Każdy może grać, każdy może teraz być w subkulturze mortaloców, ale by być w scenie, trzeba się wykazać czymś więcej niż tylko pisaniem na forum i wyklinaniem w prywatnych wiadomościach :)

Jedynie Semek ma tu trochę racji. Nie musi jeździć po turniejach by wyrazić swoje zdanie, a czasem krytykę trzeba umieć przyjąć :)




aktywni gracze powiadasz. Gram w mortala od 1992 kiedy to wyszła pierwsza wersja na automaty. to było prawie 20 lat temu!!!!!. Duzo sie zmieniło przez ten czas, ktos założył rodzine, mają dzieci ,spłacają kredyty i nie mają czasu jezdzic po turniejach i ledwo znajdują czas na granie po sieci a jest naprawde duzo swietnych graczy  inni mieszkają u mamy , walą konia kod kocem i jak mama da na bilet to pojadą na turniej. Było widac jakie osoby przyszły na te mistrzostwa w mk9 demo  , połowa miała plecaki szkolne na plecach (pewnie byli na wagarach). to ze nie mam czasu i pisze na tym forum to mnie automatycznie skresla z tak zwanej sceny mk bo nie ma mnie na turniejach??

Maniak

#16
tez gram w MK od lat (93' Amiga) i przez ten czas aż do MK2011,  założyłem rodzinę, praca od Pon- do Piat do 20, a w wekeendy przykładny tatuś, gram w Mk2011 może 1h w niedziele, bo bardzo dużo czasu zajmuje mi mkpl, nie jestem graczam turniejowym, tylko z tego powodu że nie mam na to czasu. Jak byłem małolat to prowadziłem spotkania w warszawie, turnieje, klan Children Dragon, spotykaliśmy się i nawalalismy dniami i nocami w mortale na Amidze az sprężynki pękały w Dzoju.

Cobra

#17
el_pawlo Twój tok myślenia mnie przytłacza...
Owszem, denerwuje mnie technika Vol'a, ale nie jest to powodem bym go wyzywał od "kurw" i innych tego typu wyzwisk...
Jeżeli masz się za jedną z osób, która reprezentuje Polską scenę Mortal Kombat to proszę spójrz na swoje zachowanie i odpowiedz sobie na pytanie : "W jaki sposób reprezentujesz Polską scenę Mortal Kombat swoją osobą ?" - miliard bluzgów, niepotrzebne naburmuszania oraz przechwalanie się swoimi NIBY umiejętnościami...
"NIBY" ponieważ, gdybyś był takim PROsem za jakiego się uważasz to, ta irytująca technika Vol'a, którą monotonie powtarza w kółko niebyła by dla Ciebie przeszkodą i byś na starcie mu skopał cztery litery jak to zrobili zawodnicy w Londynie.. Morał : Mniej gadaj, a więcej działaj.
Co do Twojej błyskotliwej teorii z plecakiem, nic innego mi się nie nasuwa na język jak to, że jesteś tępy jak paczka gwoździ.
Nie pomyślałeś o tym, że nawet taki nastolatek ('z plecakiem') przejechał specjalnie X drogi, by sprawdzić swoje umiejętności grając z innymi i zapakował sobie do swojego ekwipunku coś do jedzenia??
PS : Słowniczek ortograficzny (ew. Mozilla Firefox) nie gryzie, a przy tym, innym użytkownikom tego forum, by się lepiej czytało twe wypociny..

Vol, jeżeli jesteś urażony przez daną osobę pokroju el_pawlo to swoje riposty typu "Myślałem, że rozmawiam tutaj z sensownymi ludźmi, niestety, widzę że to przedszkole." proszę z łaski swojej kierować w jego stronę, a nie wszystkich osób, które wypowiadają się na tym forum.
Owszem, nikt nie ma prawa oceniać Cię jako człowieka bo Cię na tyle nie zna ale jako gracza, tu i owszem i musisz się przygotować na fale krytyki kierowane ku Twojej osobie, którą chcąc, nie chcąc musisz przyjąć.

Adept

#18
Cytat: el_pawlo w Czerwiec 19, 2011, 04:07:03 PM
aktywni gracze powiadasz. Gram w mortala od 1992 kiedy to wyszła pierwsza wersja na automaty. to było prawie 20 lat temu!!!!!. Duzo sie zmieniło przez ten czas, ktos założył rodzine, mają dzieci ,spłacają kredyty i nie mają czasu jezdzic po turniejach i ledwo znajdują czas na granie po sieci a jest naprawde duzo swietnych graczy  inni mieszkają u mamy , walą konia kod kocem i jak mama da na bilet to pojadą na turniej. Było widac jakie osoby przyszły na te mistrzostwa w mk9 demo  , połowa miała plecaki szkolne na plecach (pewnie byli na wagarach). to ze nie mam czasu i pisze na tym forum to mnie automatycznie skresla z tak zwanej sceny mk bo nie ma mnie na turniejach??

Nie, skreśla Cię to, że nic robisz, a Twoja aktywność sprowadza się do grania w MK9 i pisania na forum. A gdzie byłeś jak organizowaliśmy turnieje w starsze części? A gdzie byłeś jak były mistrzostwa Polski w MK? (średnia wieku 25 lat), gdzie byłeś jak trzeba było wskrzesić scenę? Kto z obecnych lub dawnych graczy Cię zna? No to sam sobie odpowiedz czy należysz do sceny czy nie. Scena to ludzie zaangażowani. Więcej wspólnego ze sceną ma dziś Vol niż Ty. Bo on działa i nie ogranicza się do pisania po forach.

Cytat: Maniak w Czerwiec 19, 2011, 04:33:00 PM
tez gram w MK od lat (93' Amiga) i przez ten czas aż do MK2011,  założyłem rodzinę, praca od Pon- do Piat do 20, a w wekeendy przykładny tatuś, gram w Mk2011 może 1h w niedziele, bo bardzo dużo czasu zajmuje mi mkpl, nie jestem graczam turniejowym, tylko z tego powodu że nie mam na to czasu. Jak byłem małolat to prowadziłem spotkania w warszawie, turnieje, klan Children Dragon, spotykaliśmy się i nawalalismy dniami i nocami w mortale na Amidze az sprężynki pękały w Dzoju.

Ciebie znam i szanuję. Ale ludzie, tu nie chodzi o to, kto jest jakim fanem czy kto od którego roku zaczął grać. Bo praktycznie każdy z nas zaczynał od lat 90. Tu chodzi o to kto obecnie się udziela na scenie tworząc ją. Dawniej scena ograniczała się do podwórkowych grup i Internetu. Dziś jednak wychodzimy poza te dwie grupy organizując się w profesjonalny sposób i zbierając fundusze na to, by scena MK w Polsce rosła w siłę (2000 zł pula nagród na turniej UMK3). Także bądźcie świadomi, że pisząc o scenie, chodzi mi tylko i wyłącznie o ludzi, którzy właśnie do tej pory działają, a kto był zasłużony dawniej (jak Maniak) czy Vert to chwała mu za to. O Tobie Maniak często ludzie gadają i właśnie takie osoby jak Ty nie są anonimowe w przeciwieństwie do większości, którzy ograniczają się do pisania w Interneciku i randomowego grania.

Jeżeli jednak ktoś nadal się będzie kłócił jak el_pawlo, to proszę mieć świadomość, że każdy może należeć do sceny MK lub uważać się za jej część, ale nie każdy może ją reprezentować :)

PS. Nie chodziło mi o mistrzostwa MK9 w demo.

Ninja-Spectre

Ludzie, a czym że są wasze problemy wobec problemów wszechświata   ;)

Hanzo Hasashi

Zgadzam się z kolegą wyżej :)
Idę po kolejnego carlsberga ,nie ma to tamto

Ninja-Spectre

Własnie wróciłem z 4 piwek, na razie musi starczyć, Ninja-Spectre teraz prowadzi zdrowy tryb życia ;).

johnx

Również zgodzę się z Ninją... Ale i tak się wypowiem :P

@Vol
Cytat
A ja starałem się grać skutecznie
No i grałeś skutecznie, bo "wszystkich" powaliłeś :P Jednak posiadasz tytuł mistrza PL MK9... Czy to do czegoś nie zobowiązuje? Wydaje mi się, że Mistrz powinien grać i widowiskowo i skutecznie zarazem :P Bo wierz mi, że nawet mój młodszy brat potrafi grać skutecznie - w MKSM wykonuje jedno kombo Subem, którego, jeśli już zacznie, nie można zablokować...

Na razie tyle ode mnie... :P

Kitana,Sindel,Tomek


Adept

#24
Cytat: Kitana,Sindel,Tomek w Czerwiec 23, 2011, 05:02:29 PM
POLAĆ MU! Dobrze prawi!

Źle prawi. Po pierwsze widowiskowość jest możliwa i przychodzi z czasem (po kilku, kilkudziesięciu latach z grą). Czego dowodem są dzisiejsze taktyki w retro mortale. Nie oczekujcie więc, że w grze, która nawet nie ma roku, mistrzowie będą grali efektownie.

Po drugie, nie wiem kto wymyślił bzdurę, że mistrz powinien walczyć z fajerwerkami. Ja na mistrzostwach Polski w MK II spamowałem Mileeną i Liu Kangiem, ale dziś... spamowałbym Jaxem i pewnie znów zaszedł do półfinałów. Na zawodach gra się by wygrywać. A gdy ktoś robi to jeszcze w widowiskowy sposób, to tym bardziej jego legenda rośnie. Vol okazał się po prostu rzemieślnikiem, a nie artystą. Jednak przyjdzie i taki czas, w którym narodzą się mistrzowie ze skillem i fenomenalną techniką. W końcu to najmłodsza gra Eda Boona. Czego Wy ludzie, cudów oczekujecie?

Po trzecie, zapamiętajcie pewną bardzo ważną dewizę: walczy się tak, jak przeciwnik pozwala.

johnx

Adept, wiem i rozumiem. Jednak poprzez swój powyższy post chciałem przekazać coś innego.

Sugerując się wcześniejszymi odpowiedziami w tym wątku, mogę stwierdzić, że technika naszego Mistrza nie uległa żadnej konkretnej zmianie [bo głównie o to mi chodziło]. Ktoś tu wspominał coś o spamowaniu w grze online. Od premiery pełnej wersji minęły już ponad 2 miesiące [nie liczę już wersji DEMO]. Czyli jeżeli Vol gra jak na mistrzostwach, to wątpię że wygląda to spektakularnie. Pomimo wszystko powinno skoro posiada pas mistrza PL...

Po wszystkich gameplayach MK9 jakie zobaczyłem, widzę, że gra daje ogromne możliwości. Mistrz powinien korzystać z nich w pełni. Nie porównuj więc Klasyki do Nowości. W MKII nie ma systemu walki, który pozwala na stworzenie tak widowiskowej walki jak w MK9. Pomimo tego, jak wspomniałeś powstały taktyki, dzięki którym walki w Klasycznych MK wyglądają o niebo lepiej niż gra na mistrzostwach w nowego mortala. Dlatego masterowanie MKII mogło zająć kilkanaście lat, zaś w przypadku MK9 wg. mnie góra 2 lata. Nawet już po tak krótkim czasie od pojawienia się Dema, do rozegrania mistrzostw dało nauczyć się czegoś więcej niż 1 kombosa...

Nawiążę jeszcze raz do kwietniowych zawodów w DEMO. W sumie mój wcześniejszy post po części pasuje jeśli odwołamy się do mistrzostw. Wg. mnie od gry Vola znacznie lepiej prezentowała się gra gościa, który został pokonany w finale. Ciągle starał się robić coś innego. Nie wyglądało to jakoś fascynująco, ale w porównaniu z techniką mistrza, można powiedzieć, że tamten grał spektakularnie. Zresztą jak już mówiłem, gra otwiera wielkie możliwości przed graczem. I nie próbuj mi wmówić, że Mileena w wersji demonstracyjnej została wyposażona tylko w jednego marnego kombosa...

WolfBogard

Cytat: johnx w Czerwiec 23, 2011, 06:13:44 PM
Sugerując się wcześniejszymi odpowiedziami w tym wątku, mogę stwierdzić, że technika naszego Mistrza nie uległa żadnej konkretnej zmianie [bo głównie o to mi chodziło]. Ktoś tu wspominał coś o spamowaniu w grze online. Od premiery pełnej wersji minęły już ponad 2 miesiące [nie liczę już wersji DEMO]. Czyli jeżeli Vol gra jak na mistrzostwach, to wątpię że wygląda to spektakularnie. Pomimo wszystko powinno skoro posiada pas mistrza PL...

Po wszystkich gameplayach MK9 jakie zobaczyłem, widzę, że gra daje ogromne możliwości. Mistrz powinien korzystać z nich w pełni. Nie porównuj więc Klasyki do Nowości. W MKII nie ma systemu walki, który pozwala na stworzenie tak widowiskowej walki jak w MK9. Pomimo tego, jak wspomniałeś powstały taktyki, dzięki którym walki w Klasycznych MK wyglądają o niebo lepiej niż gra na mistrzostwach w nowego mortala

Nie ma sie co sugerowac i wymagac. To, ze zostal tym mistrzem i ma ten pas to nie znaczy, ze zobaczymy cos na poziomie chociaz by znanego ze sceny MK zawodnika konqrr ( http://www.youtube.com/user/konqrr ) Wygral bo wygral, co tam lubidze tak naprawde prezentowali. Jaka jest jego historia w swiecie MK. Odpowiedzmy sobie na te dwa podstawowe pytania i mysle, ze bedzie juz latwiej zrozumiec dlaczego jest tak a nie inaczej.
Mistrzostwa Polski a gameplay Amerykanski czy europejski w Mk1/MKII/UMK3 to przeciez przepasc! Ludzie graja od lat i niektorzy sa naprawde na wysokim pulapie. No wolgule inny swiat. To tak jak Pudzian cos reprezentuje w PL, ale jak doszlo do starcia z Sylvia to zobaczylismy smutna prawde.
Bottom line, chlopak gra skutecznie. Poki co jezdzi po wszystkich jak po lysej kobyle. Takie sa fakty. Na obecna chwile nie ma co zbyt duzo wymagac, ale badzmy dobrej mysli...jak mu sie nie znudzi to moze bedzie sie rozwijal dalej.

No disrespect for Pudzian czy VOL.

Pozdrawiam!

johnx

Cytat: WolfBogard w Czerwiec 24, 2011, 03:32:45 PM
Nie ma sie co sugerowac i wymagac. To, ze zostal tym mistrzem i ma ten pas to nie znaczy, ze zobaczymy cos na poziomie chociaz by znanego ze sceny MK zawodnika konqrr ( http://www.youtube.com/user/konqrr ) Wygral bo wygral, co tam lubidze tak naprawde prezentowali. Jaka jest jego historia w swiecie MK. Odpowiedzmy sobie na te dwa podstawowe pytania i mysle, ze bedzie juz latwiej zrozumiec dlaczego jest tak a nie inaczej.
Mistrzostwa Polski a gameplay Amerykanski czy europejski w Mk1/MKII/UMK3 to przeciez przepasc! Ludzie graja od lat i niektorzy sa naprawde na wysokim pulapie. No wolgule inny swiat. To tak jak Pudzian cos reprezentuje w PL, ale jak doszlo do starcia z Sylvia to zobaczylismy smutna prawde.
Bottom line, chlopak gra skutecznie. Poki co jezdzi po wszystkich jak po lysej kobyle. Takie sa fakty. Na obecna chwile nie ma co zbyt duzo wymagac, ale badzmy dobrej mysli...jak mu sie nie znudzi to moze bedzie sie rozwijal dalej.

No disrespect for Pudzian czy VOL.

Pozdrawiam!

No więc tak... Wymagam od Vola tyle, co wymagam. Napisałem wcześniej, że mój młodszy brat gra podobnie [tyle, że w MKSM]. Czy więc gość grający podobnie [może i gorzej  ::)] jak 8-latek zasługuje na tytuł mistrza PL? Na to pytanie też warto sobie odpowiedzieć...

Właśnie w tym problem... Ja wymagam czegoś więcej od ludzi, którzy powinni się rozwijać. W końcu Vol to nasz reprezentant... Kilka osób przejechało po nim raczej dla jego dobra, a nie ze złośliwości :P

Pudzian zaś, to już całkiem inna sprawa. Widać, że się stara. Popatrz tylko na jego walki.
Z Najmanem - leciał i bił ile się dało... poskutkowało :)
Z Japończykiem - tak samo... tyle, że nie podziałało... Chociaż zwyciężył...
Z Sylvią - nie pamiętam dokładnie, ale chyba zaczynał spokojnie... Przejął odpowiednią taktykę, która niestety zawiodła...
Z Butterbeanem - j.w. - przejął dobrą technikę jednak udało mu się powalić spaślaka :P

Widać dokładnie, że Pudzian się rozwija - zamiast napadać na rywala jak dres jakiś [jak to było z początku], to przejmuje odpowiednią taktykę na innego zawodnika.

Jednak Vol, z czego przyszło mi tu czytać, ciągle spamuje. Jego grę oceniałem tylko na tej podstawie [oraz po części oparłem się na kwietniowych zawodach]. Zresztą nie wierzę, że przez czas od wypuszczenia dema, do rozpoczęcia mistrzostw mógł nauczyć się góra 3 specjali :P Z czego widzę, system walki MK9 pozwala na coś więcej niż pokazał Vol. To właśnie mnie boli...

Jak właśnie mówisz, bądźmy dobrej myśli i miejmy nadzieję, że chłop się rozwinie :)

A tak w ogóle, to gdzie Ty ten disrespect for Vol widzisz? Posty w tym temacie świadczą tylko o tym jak bardzo go wszyscy kochamy xD A do Pudziana mam wielki szacunek i wierzę, że niedługo będzie niszczył każdego na ringu :)

To tyle... Również pozdrawiam :)

Adept

#28
Po pierwsze: Nie wypowiadaj się o MMA, jak nie masz o nim pojęcia.

Po drugie: Na tytuł Mistrza Polski zasługuje ten, kto wygrał Mistrzostwa Polski i tylko to jest jedyna weryfikacja przez którą się ocenia zawodnika. Jeżeli Twój brat gra podobnie, zapraszamy go na kolejne mistrzostwa Polski (o ile się odbędą).

Po trzecie: Vol jest nowy na scenie Mortalowej. Przyszedł znikąd i porządził wśród rzeszy nowych fanów wygrywając wszystko. Sam zorganizował rozgrywki i uczestniczy w rywalizacji. Można go jebać za ciotowaty styl walki, ale nie wolno odmówić mu tego, że tytuł wygrał zasłużenie. Spamuje czy nie spamuje, jeżeli gra na to pozwala i jest to taktyka do zwycięstwa to hejtujcie też grę, że jest do dupy wyważona.

Po czwarte: Wolfowi chodziło, że on nie miał złych intencji pisząc posta, nie Wy.



Nie mam nic przeciwko konstruktywnej krytyce, może i Vol na tytuł nie zasłużył, bo mi również nie imponuje jego styl gry. Wystarczy popatrzeć na starych scenowców, którzy do wygrania wykorzystują czasem zapierające dech w piersiach techniki, które zwykli śmiertelnicy nie są w stanie wykonać (Pułapka SPINu Kung Lao, WolfBogarda czy buforowanie sznurowadła w MK1, Verta). Jednak tytuł ma i to nie podlega dyskusji.

johnx

Cytat: Adept w Czerwiec 24, 2011, 04:23:17 PM
Po pierwsze: Nie wypowiadaj się o MMA, jak nie masz o nim pojęcia.

Po drugie: Na tytuł Mistrza Polski zasługuje ten, kto wygrał Mistrzostwa Polski i tylko to jest jedyna weryfikacja przez którą się ocenia zawodnika. Jeżeli Twój brat gra podobnie, zapraszamy go na kolejne mistrzostwa Polski (o ile się odbędą).

Po trzecie: Vol jest nowy na scenie Mortalowej. Przyszedł znikąd i porządził wśród rzeszy nowych fanów wygrywając wszystko. Sam zorganizował rozgrywki i uczestniczy w rywalizacji. Można go jebać za ciotowaty styl walki, ale nie wolno odmówić mu tego, że tytuł wygrał zasłużenie. Spamuje czy nie spamuje, jeżeli gra na to pozwala i jest to taktyka do zwycięstwa to hejtujcie też grę, że jest do dupy wyważona.

Po czwarte: Wolfowi chodziło, że on nie miał złych intencji pisząc posta, nie Wy.



Nie mam nic przeciwko konstruktywnej krytyce, może i Vol na tytuł nie zasłużył, bo mi również nie imponuje jego styl gry. Wystarczy popatrzeć na starych scenowców, którzy do wygrania wykorzystują czasem zapierające dech w piersiach techniki, które zwykli śmiertelnicy nie są w stanie wykonać (Pułapka SPINu Kung Lao, WolfBogarda czy buforowanie sznurowadła w MK1, Verta). Jednak tytuł ma i to nie podlega dyskusji.

Po pierwsze - nie próbuję znawcy MMA udawać [bo i nim nie jestem] - nawet zwykły widz, taki jak ja, potrafi dostrzec, że Pudzian się rozwija. Tylko to chciałem pokazać. Więc nie wiem o co Ci chodzi? :P Ale dajmy z tym spokój bo nie o tym jest temat...

Po drugie - zapraszaj więcej spamerów, a kolejne mistrzostwa będą wyglądały po prostu cudownie i super-spektakularnie. Takich graczy jak mój brat, czy Vol powinieneś tępić, zwłaszcza, że sam angażujesz się w rozwój sceny MK [z czego słyszałem] :P

Po trzecie - i Volowi chwała za to, że angażuje się w rozwój PL sceny MK. A co do zasłużonego zwycięstwa to możemy kłócić się jeszcze 10 kolejnych stron tematu. Ale po co? Wg. Ciebie zasługuje na tytuł mistrza, wg. mnie nie... Żaden argument mego zdania nie zmieni, tak samo jak i Twojego. Twoje spojrzenie na tą sprawę jest jakieś "komputerowe" - dla Ciebie liczy się wynik, dla mnie przede wszystkim sposób osiągnięcia tego wyniku. Z drugiej strony zaś, gdyby walki były rozstrzygane na podstawie, kto walczył ładniej, też byłoby niesprawiedliwie.

Po czwarte - aha :P

Jego tytuł podlega dyskusji - dlatego jest ten temat :P

[O ile czegoś nie pokręciłem] W "Rockym I" Rocky walczył z Apollo. Według sędziów, ten drugi obronił tytuł, zaś według widzów, Rocky mu go odebrał. Tutaj toczy się podobna walka. Tyle, że sędzią jest gra - bo jasno mówi kto wygrał, zaś tłumem jestem ja, który twierdzę, że Vol na tytuł mistrza nie zasługuje. Możesz podawać setki argumentów przeciwko mnie - i tak mojego zdania nie zmienisz. Popatrz na sprawę jak człowiek, a nie maszyna, bo mi Terminatora przypominasz :P

Vol tak czy inaczej jest mistrzem i już nic tego nie zmieni. To w sumie po co ja tu dyskutuję? :P

sla

W zasadzie wpadłem na ten temat przez przypadek i może nie potrzebnie odgrzebuję stare śmieci, ale...

Przede wszystkim liczy się skuteczność, zwłaszcza na offline'owych turach. Co z tego, że ktoś umie zasadzić piękne widowiskowe kombo na 40-50%, jak przegra z osoba którą do bólu będzie powtarzać jedną kombinację lub będzie zone'ować. A jak się komuś nie podoba czyjś styl, to niech udowodni mu (w offline'owej walce i najlepiej na turnieju), że jest nieskuteczny.

Inna sprawa, że krytykować można, ale z szacunkiem dla drugiej osoby. Po cholerę się wyzywać??

KaroxPL

Nienawidzę Spamu... (No może na Shao Khana to innego wyjścia nie ma d;).
Gardzę spamerami...
Niówby to Spamerzy..
Nooby to Spamerzy...
Dzieci to Spamerzy...
Dlatego nienawidzę tego spamu.. :P.