Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Pierwsza część MK

Zaczęty przez Nefarius225, Marzec 22, 2012, 06:10:20 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Nefarius225

Tak sobie przeglądałem z nudów forum i zdziwiłem się bo nie widziałem w klasyce tego tematu. Na prawdę nikt nie wspomina tu o świetnej jedynce? ;) Postanowiłem założyć tej grze osobny temat w którym będzie można gadać właśnie o niej i sobie poprzypominać. Jak dla mnie jedyneczka jest świetna. Czasami sobie z nudów w nią pogram. Gram w niej Subem albo Scorpem, bo gra się mi nimi najwygodniej jak dla mnie. I ten wesoły klimacik na wyspie :D Ponadto nasz Shang Tsung jest tu bossem głównym, a także Goro sub-boss z fajnym wejściem. Gracie jeszcze w tą część czasem? Co o niej dziś myślicie? Kim w niej wymiatacie (lub wymiataliście)? Pisać :)
PS: Zawsze mnie nurtowało czy w jedynce w wersji na arcade ktoś kryje się pod ikoną smoka w wyborze postaci. Pytam, bo na przykład w MK3 i UMK3 tak jest.

sla


ildjarn

Kto nigdy nie grał w MK1 w salonie gier na wielkim ekranie ten przegrał życie. 'Grało się w film'.

Grodek118

Ja w salonie nie miałem okazji grać. Może przez mój rocznik bo teraz to tylko można znaleźć co najwyżej Tekkena.

ildjarn

#4
No widzisz przegrałeś życie :/

Nigdy nie zapomnę wrażenia jakie wywarł na mnie 1szy MK na automatach. W domu i u kumpli tylko Pegazusy ew. Atarynki, sąsiad z pecetem 386 dla którego szczytem osiągnięć był koreański, piracki port Street Fighter 2 a tutaj taki szok (nawet Doom nie robił aż takiego wrażenia). Niech się schowają wszystkie trójwymiarowe modele i antyaliasing, nigdy żadna grafika w grze nie sprawiała takiego wrażenia rzeczywistości, btw ciekawe jakby grał się w to w wersji na okulary 3D. No i to jest absolutny fenomen jak wspaniale ta czysta digitalizowana grafika (bez takich retuszy jak MK2/MK3) prezentuje się dzisiaj, jest co prawda kilka dziwnie wyglądających animacji (np. kop z wyskoku Raydena i Soni, ich Roundhousy) ale generalnie MK jest jedyną grą w której zastosowanie takiej metody graficznej nie śmieszy po latach a próbowało jej wielu - Untouchable, Tattoo Assassins, Kasumi Ninja, Street Fighter: The Movie, Ultra Vortek i jeszcze trochę.

Bardzo też cenię MK1 za wymyślenie (a raczej rozpopularyzowanie) wymarłej już gałęzi mordobić w amerykańskim stylu który przeminął wraz ze złotym okresem dla całego gatunku, teraz Japonia dominuje w 99,9% (MK9 jest 0,01) na tym polu a szkoda, nie ma już tej dawnej różnorodności chociaż zapowiadany jest Killer Instinct 3 za którego mocno trzymam kciuki.

Anevis

Szkoda, że nie miałem okazji zagrać w tamtych czasach w MK. Jednak się cieszę, bo poznałem go przez emulatory (konkretnie wujek mi pokazał). Odrazu mi się spodobał (a było to dawno ~10lat temu) i cenię go najbardziej z bijatyk. Te fatality (!), system walki, klimat....
Prezentowało się lepiej niż te cukierkowe street fighter/tekken