Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

O co chodziło z tym spadającym Reptilem w MK 1???

Zaczęty przez simian raticus, Maj 17, 2006, 02:41:44 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

simian raticus

Tak mi się przypomniało i męczy mnie to pytanie hehe
Z ciekawości pytam bo to jedyne forum gdzie uzyskam odpowiedź na nurtujące mnie i powracające co jakiś czas pytanie...  :oops:

Marv

czasem pojawiał się losowo przed walką i dawał wskazówki jak go odnaleźć :) jeśli o takie "spadanie" Reptile chodzi :P

simian raticus

hehe to to wiem (fatality is the key i coś tam jeszcze było) tylko co to dawało konkretnie? Ktoś musi to wiedzieć  :shock:

Marv

no dawało podpowiedzi co zrobić żeby z nim zagrać.. np. Fatality is the key = kluczem jest fatality i wykonanie go po walce jest jednym z warunkow do spełnienia :)

papa_snejk

zeby zagrac z reptilem trzeba było wygrać na "the pit" (tylko przeciwko CPU) mieć double flawless i zrobić fatala (nie zrzucać!!!), ale żeby cały ten bajer wyszedł to musi sie pojawiać jakiś cień na księżycu (np sanie świętego mikołaja) w trakcie trwania rundy, bo jak go nie ma to można sobie darować. cały ten trik udał mi się tylko na emualtorze segi genesis (mega drive), bo na mame'ie resetują sie ustawienia bo wyłączeniu emulatora (pewnie dlatego, że pojawianie się cieni jest uwarunkowane ilością "wrzuconych żetonów", lub czegoś w tym stylu)

Maniak

Żeby z nim walczyć trzeba dotrzeć do areny  The Pit, musisz pokonać swego przeciwnika nie używając bloku i na samych LP, HP, musisz wygrać 2 razy Flawesem, i jak pokaże się napis Finish Him trzeba zrobić fatala, nie róbcie przypadkiem zwykłego Pita bo się nie uda! Trik uda się tylko, gry na niebie zobaczysz czarownice, albo ufo, lub  Świętego Mikołaja.

papa_snejk

po co 2 razy to samo? juz napisałem wczesniej co trzeba zrobic, zapomniałem o bloku ale mozna uzywac dowolnych ciosów