Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Postaci 3D - dyskusja ogólna

Zaczęty przez arti91, Czerwiec 29, 2014, 07:43:38 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

arti91

Shinnok- to jak wiemy, główny boss w MK 4. Niestety, na jego minus jest to, że był tam słaby, a w porównaniu z poprzednimi bossami wypadał najgorzej. Był starym bogiem, ale za przestępstwa został uwięziony przez swoich braci. Wiemy też, że z niewoli wyciągnął go czarnoksiężnik Quan Chi (to także nowa postać o której chyba nie warto zakładać już osobnego wątku, gdyż taki już istnieje). Po turnieju najechał prosto z Edenii na Ziemię by się mścić. Jeżeli chodzi o wojownika jako takiego, którym się tylko gra i to jak wygląda to niewiele mogę powiedzieć. Do moich ulubionych postaci Shinnok nie należy i nigdy specjalnie nim nie grałem. Jeśli już tak bywało to częściej w MKA. Podobają mi się jego moce. Szczególnie fajnie wygląda przyzywanie tej ręki, która wychodzi spod ziemi i trzęsie wrogiem. Olbrzymia łapa ukazuje się także w fatality, a w jednym widzimy aż takie dwie dłonie. Przez swój mroczny charakter i taka tajemniczość jak najbardziej pasuje do tej gry. Trochę tylko ten strój jest taki nietypowy, bardziej przypomina klowna (klauna) niż starego boga.
Ciekaw jestem opinii innych na jego temat. On podobnie jak chyba większość fighterów z Mk4 nie był tak krytykowany jak chociażby postaci z późniejszych części. Zapomniałby dodać też o jego broni w MKA, ten klucz czy obojętnie co to żelastwo miało przypominać wyglądało nieźle. Sprawdziło się chyba lepiej niż z tego co pamiętam kusza.

Reiko- coraz popularniejsza postać na forum, powodem zbliżający się nowy mortal. Jest generałem Shinnoka, ale w jego specjałach widać maskę Shao Kahna. To może mieć jakieś większe znaczenie w jego fabule. Posługuje się także młotem podobnie jak imperator. To bardzo go wyróżnia, bo daje troszkę więcej myślenia nad nim. Wygląd zdecydowanie się przyjmuje, przynajmniej w moim odczuciu. Grając nim czy tez przeciwko niemu w MKA na pewno słabą postacią nie jest. Szkoda jednak, że nie ma zdolności, które wbiłyby się w pamięć graczy. Raczej słabe fatality i nic szczególnego do pokazania nie ma. Jednym słowem jest tajemnicza postać bez ruchów. Wyskakiwanie spod Ziemi już maja inni, "gwiazdkami" rzuca Noob, a on nie ma niczego w walce do użycia. Jeżeli chodzi o granie tą postacią, jestem na tak. Można robić nim fajne combo lub juggle, ale jego biografia bardziej mnie do niego przekonuje i mówi mi, że ta postać powinna się ukazać w nadchodzącej części.

Fujin- z moich obserwacji wynika, że to chyba jedna z ulubionych nowych postaci w 3D według graczy. Znany jest też jako bóg wiatru, który staje po stronie ziemskich wojowników. Panuje nad wiatrami to i tornada sobie przywołuje i  jego jest to główna domena. To jego znak rozpoznawczy, który pozwala mu zabłysnąć w dzisiejszych możliwościach komputerowych. Z powodu swojej wysokiej pozycji wśród wojowników wydaje się być jednym z tych lepszych fighterów. Nie wiem jednak czemu nie pokuszono się postawić na niego w kolejnych częściach mortala. Według mnie na to zasługiwał. Niezłe posiada fatality. Chciałbym go zobaczyć w nowoczesnej wersji.

Li Mei- to typowa młoda buntowniczka, której nie zabrakło odwagi przeciwstawić się śmiertelnemu przymierzu czarnoksiężników. Ci zamiast ją zabić od razu lub wziąć do niewoli wraz z jej z ludem, zaproponowali jej udział w turnieju w zamian uwolnią ludzi z wioski i zostawią ich w spokoju. Jak się w kolejnym mortalu okazało, znani Nam panowie ją oszukali i gdyby nie pewien mistrz, znany Nam także od tego samego czasu co Li Mei, to pewnie dusza jej nie należałaby do niej. Następnie zaczęła trenować u Bo Rai Cho i tak wygląda jej historia. Troszkę zatem poznaliśmy nową panią, ale jakoś nie wybiła się ponad przeciętność. Cieszy oko jej wygląd, ale i sam styl walki,a raczej style też nieźle się w nią wpasowały. Grać nią nie jest trudno, ma dość łatwe combosy, ale i niebezpieczne gdy się przeciw niej gra. Bardziej od specjalnych ciosów wyróżniają ją jaskrawej barwy ciuchy.  I na koniec trzeba coć powiedzieć o fatality i hara kiri w jej wykonaniu. Jak dla mnie, na pewno udało się to drugie. Ładnie to wyglądało, gdy rzucała mieczem w górę, a ostrze odrąbało jej łeb. No i niestety na plus zaliczam jedno wykończenie wroga. Wybicie głowy przeciwnika do góry i kopnięcie niczym piłką już spadającego łba w resztę cielska. Pozostałe wykończenia, ani nie są odrażające ani zabawne. Są nijakie. Postać ogólnie jest na plus, ale bardziej pozostałbym przy przeciętności w ocenie.

Drahmin- jeden z najdziwaczniejszych wojowników w mortalu. W Netherrealm miał chronić Quana Chi przed Scorpionem. Został jednak zdradzony i szuka zemsty. Jego wygląd jest tak ciężki przeze mnie do zaakceptowania, że ciężko jest mi obronić tę postać, a tym bardziej zaproponować do przypomnienia i wciśnięcia go w nowe części. Kawał żywego mięsa z maską na twarzy i maczugą zamiast ręki (jest dostępny z normalnymi rękoma), jakby tego było mało to wokół niego latają jakieś muchy czy inne robactwo. Jest obrzydliwy, ale to jakaś nowość. Czy gra nim sprawia komuś przyjemność? Mnie nie. W walce nie ma nic do pokazania, i plusów trzeba szukać w jego wykończeniach. Te niestety są bardzo zwyczajne co trochę boli. Jest unikalny i ma jakąś tam biografię i cel to zdobycia. To chyba jedyne plusy tego czegoś.

Bo' Rai Cho- to chyba najbardziej kontrowersyjna postać ze tych starych nowych postaci z 3D. Od razu na plus trzeba zaliczyć jego przeszłość. Jest wielkim mistrzem sztuk walki, który trenował zwycięzcę turnieju Mortal Kombat- czyli Liu Kanga. Sam urodził się w Zaświatach, ale jego zamiary są po stronie dobra. W turnieju nie brał udziału, gdyż jego przypuszczalne zwycięstwa szłyby na korzyść Shao Kahna, którego zwolennikiem nie był. W Deadly Alliance postawił się jednak przeciw złu, gdyż tam już żadnych zasad nie było. Pozornie gruby pijaczyna w walce radził sobie nieźle i Nasze oczy mogły zobaczyć styl pijanego mistrza. Tu jednak zaczynają się schody i głosy na nie. Mistrz jest humorystyczną osobowością, podobnie jak Johny Cage, tyle że w jego ciosach występują ataki wymiocinami czy w jednym fatality nawet wypuszczanie gazów z odbytu. Jak na tak poważną grę jaką jest Mortal Kombat, Bo' Rai Cho wpisuje sie w historię serii dość średnio udanie. Troszkę nie pasuje, ale jego specjalne ruchy zawsze można zmienić.

Mavado- kolejny gangster w MK. Odszedł z klanu Black Dragon by założyć własny pod nazwą Red Dragon. Jest wrogiem Kano i Kabala. Od poprzedniego przestępcy z MK 4 różni się diametralnie co daje dużo dobrego dla Mavado. Niezły wygląd wraz ze znakiem firmowym w postaci sprężynek dużo daje na plus tej postaci. Gra nim staje się automatycznie szybsza i gdyby tak fatality jemu oryginalne wymyślono to byłoby nieźle. W swoim arsenale posiada hockswords, którymi posługuje się także Kabal.

Meat- ukryta postać w MK 4. W moim odczuciu to coś została już rozbudowane i nawet pojawiło się w MK 9 w osobie Skarlet. Wojownik dodany do reszty wojowników jest kopią Mokujina z Tekkena tyle, że w bardziej obrzydliwej no i w ludzkiej postaci. W MKA dano mu jakieś ruchy i ataki, ale że to jedyna postać, która po prostu nie wymaga już przeróbek. Wystarczy włączyć Skarlet. Wersja nie dość że ładniejsza to do tego można rozbudować historię, zresztą nieźle się chyba przyjęła. Obie postaci posługują się technikami polegającymi na wylewaniu krwi na wrogów, więc nie pozostało nic innego, jak z dwóch osóbek zrobić jedną i sklecić fabularnie w całość.

Jarek- drugi przestępca w grze Mortal Kombat, tak na prawdą kopia Kano, tyle że z gorszym image'm. Bezdyskusyjnie postać niespecjalnie się sprawdziła i lepiej byłoby pozostać przy Kano. Gość należy do niejakiego klanu czarnego smoka i jest poszukiwany przez Sonye Blade. W odróżnieniu od Kano, ten stanął po stronie śmiertelników i tu moja misja się zaczyna. Jako dobry forumowicz  będę bronił postaci nie należące do klasyki, gdy każdy zawodnik miał mniejsze czy większe powodzenie. Myślę właśnie, że ta informacja o Jarosławie :), która mówi o obronie czy próbie przeciwstawienia się złym najeźdźcom daje szansę na uratowanie tej postaci. Wygląd jest żeby nie obrażać nieciekawy złoczyńcy. Jak wszyscy widzą facet przypomina znanego Nam z wcześniejszych serii gościa z metalową maseczką na oku. Jarek został nieco poprawiony w MKA i na szczęście ma ciosy go odróżniające do wspominanego Kano. Znakiem rozpoznawczym ciężko cokolwiek nazwać, choć można się wysilić i uznać zabawy z linką:). Fatality lepiej sobie odpuścić gdyż znowu trzeba byłoby się powtarzać. Postać wymaga pracy nad wszystkim, potrzebuje wielu  udoskonaleń, by choć trochę był tolerowany. W MKX nic by się nie stało, gdyby jakaś o nim wzmianka była, nad postacią grywalną jednak bym się mocno zastanowił. Szanse ma chyba tylko dzięki temu, że jako ścigany przez siły specjalne staje z nimi ramię w ramię w walce przeciwko poważniejszemu złu, niż sam kiedykolwiek wyrządzał innym. Czy są w ogóle fani tego typa?

Tanya- ...hm...kobieta na posyłki. Tak ja ją widzę. Stoi po stronie zła i służy temu kto w danym momencie rządzi. Jako chyba jedyna z nowych postaci z Mortal Kombat 4 pojawiła się jeszcze dwa razy w innych częściach. Przepraszam obok niej był także Quan Chi. Znana z żółtego stroju i kręcenia karku. Przyzwoicie zrobiona wojowniczka, która zasłużyła na to by pojawić się w kolejnych częściach. Jej debiut z MK mozna uznać za udany. Kolejna tajemnicza wojowniczka, którą można polubić. Najpierw pracowała dla Shinnoka, potem dla Shang Tsunga i Quan Chi, aż w końcu zdecydowała się być pionkiem w rękach Onagi. Ma brutalne i psychopatyczne fatality, a także hara kiri. To jest argument, który pozwala mi stwierdzić, że Tanya dostanie pracę, a przynajmniej powinna dostać w MKX. Ma duże doświadczenie u byłych pracodawców :) i wygląda na to, że jak jej imię brzmi tak jest też na prawdę, jest po prostu tania. Ode mnie duży plus za finish z przekręcaniem karku :D



Kai- w moim odczuciu to młody mistrz, który w przyszłości ma zastąpić Liu Kanga. Jest dla mnie połączeniem Kunga Lao z wyżej wymienionym zwycięzcą z Mortal Kombat 1. O nim samym nie wiele wiemy i tak jak mówi się o części w której zadebiutował tak i on sam, został zrobiony na " kolanie". Należy do grupy " Białego Lotosu", która ma na celu jak większość z Nas wie, bronić Ziemię przed najeźdźcami, tzn. przed Shinnokiem. Kai pojawił się tylko w tej części oraz jak wszystkie inne postaci w MKA. Co by nie mówić złego na MK 4 i na słabość graficzną, to on w moim odczuciu wypadł nieźle. Nie spotkałem się z krytyką trafiającą w samego fightera, ale brak też głosów "za". Jego special moves mnie w oczy nie rażą, posługuje się ciosami związanymi z ogniem co niespecjalnie go wyróżnia. Jego fatality nie wywołują jęku podniecenia, ale i tragicznie nie są. Sama biografia wymaga chyba dokładniejszej informacji o nim i o jego zamiarach. Sam wygląd postaci, który został zmieniony dla potrzeb ostatniego mortala na ps2 nie psuje wizerunku fightera. Kai posiada potencjał by być kimś na miarę poprzedniego mistrza- Liu Kanga. Wydaje mi się, że po prostu potrzebuje przypomnienia by wtopić i się zaaklimatyzować w świat mortala.


Zapraszam wszystkich do dyskusji. Czekam na Wasze opinie.

Luna

#1

Ulegnę w tym momencie stereotypowi. O ile Liu Kang i Kung Lao pachną wschodnimi sztukami walki na kilometr, o tyle uciekinier z plemienia Zulu z nieźle wyprofilowanymi PKSami po prostu tu nie pasuje. Design postaci jest tragiczny. Nie widzę szans, żeby zrobić go jakoś sensownie, choć liczę na kreatywność NR w tym temacie. Na dzień dzisiejszy Kai jest dla mnie jednym z bardziej failowych zawodników w świecie MK. Stoi obok takich person jak Kobra, Jarek, Hsu Hao i Darjusz. No ale każdy ma swoje zdanie;)

arti91

Cytat: Luna w Czerwiec 29, 2014, 11:05:56 AM


Ulegnę w tym momencie stereotypowi. O ile Liu Kang i Kung Lao pachną wschodnimi sztukami walki na kilometr, o tyle uciekinier z plemienia Zulu z nieźle wyprofilowanymi PKSami po prostu tu nie pasuje. Design postaci jest tragiczny. Nie widzę szans, żeby zrobić go jakoś sensownie, choć liczę na kreatywność NR w tym temacie. Na dzień dzisiejszy Kai jest dla mnie jednym z bardziej failowych zawodników w świecie MK. Stoi obok takich person jak Kobra, Jarek, Hsu Hao i Darjusz. No ale każdy ma swoje zdanie;)
Z wyglądem to nawet racja. Przypomina panów ze zdjęcia, ale to też go nieco wyróżnia. Te malowidła na jego ciele (nie wiem jak to nazwać) pokazują jednak, że jest to typowy wojownik. Kolor skóry go wyróżnia i dla mnie to jest postać dość niezła. Ma w sobie coś interesującego. Ja go traktuję jako tego głównego wojownika w Mk 4 zaraz po Liu Kangu, który stoi po stronie dobra. brakuje mu specjalnych ciosów i myślę, że dobrego fatality.

Luna

#3
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 11:28:29 AM
Z wyglądem to nawet racja. Przypomina panów ze zdjęcia, ale to też go nieco wyróżnia. Te malowidła na jego ciele (nie wiem jak to nazwać) pokazują jednak, że jest to typowy wojownik. Kolor skóry go wyróżnia i dla mnie to jest postać dość niezła. Ma w sobie coś interesującego. Ja go traktuję jako tego głównego wojownika w Mk 4 zaraz po Liu Kangu, który stoi po stronie dobra. brakuje mu specjalnych ciosów i myślę, że dobrego fatality.
Jemu w ogóle brakuje czegoś specyficznego,c o definiowało by go jako charakterystyczną postać. Jeśli już się silili na robienie afrykańskiego pogromcy trzody, to trzeba było opracować mu konkretny movelist. No ale z drugiej strony MK4 ogólnie cierpiał na wiele problemów. IMO z tej części najlepiej wyszedł Quan Chi, bo nawet Shinok wygląda jak jakiś antipope.

davidkoz

Czepiacie się Kaia. Każdego zawodnika z MK można "napisać" na nowo. Oglądam cały czas pokazy MKX z E3 i muszę powiedzieć, że jest o wiele mrocniejszy od MK9 (ale to każdy już zauważył) i podoba mi się coraz bardziej, a więc myślę, że odnowienie takiego Kaia może dać mu nowe, swieże spojrzenie. Przeglądnąłem go jak i inne postaci w woli przypomnienia w MK Armageddon i stwierdzam jednogłoście, że można go naprawić reperując jego zdolności specjalne, genialny fireball z lekkim podskokiem, czy kopniak ala wślizg wybijający w powietrze.

Przeglądnałem także Drahmina i uważam, że pominąłem tą postać w swoich typach na powrót w MKX, ponieważ ma swój mroczny klimat, kawał mięsa w masce jak z horroru z wielką metalową petardą na ręce. Gdyby Moloch wrócił jako sub-boss wraz z Quan Chi widziałbym Drahmina, członka ONI jako zrekonstruowaną postać do zabijania.

Luna

#5
Cytat: davidkoz w Czerwiec 29, 2014, 11:50:11 AM
Przeglądnałem także Drahmina i uważam, że pominąłem tą postać w swoich typach na powrót w MKX, ponieważ ma swój mroczny klimat, kawał mięsa w masce jak z horroru z wielką metalową petardą na ręce. Gdyby Moloch wrócił jako sub-boss wraz z Quan Chi widziałbym Drahmina, członka ONI jako zrekonstruowaną postać do zabijania.
Boon gdzieś napisał odnośnie obecności Drahmina: "not likely". Niestety, bo wg mnie on akurat mógł by pasować. Ja jestem zadowolony z tego co widziałem do tej pory odnośnie MKX, bo właśnie jest ciężki klimat. Trochę przypomina mi taki styl MK2, który w mojej opinii też był mroczny jak na tamte czasy. Oczywiście każdego zawodnika da się jakos sensownie zrobić w nowej odsłonie. Pytanie czy warto?

arti91

Jako że poruszyliśmy temat MKX, w moim przekonaniu będzie to część naprawiająca mortala 4 i dla Kaia miejsce powinno się tam znaleźć. Ogólnie lubię nim grac w MKA, ale super byłoby gdyby go nieco odświeżono i dano mu specjalności nieco oryginalniejsze. Te ogniste kulki chyba się przejadły, a i na dzisiejsze możliwości można wymyślić coś lepszego, tym bardziej, że nigdy specjalnie nie wpadł nikomu do gustu, ale i nie zraził do siebie taka jak choćby Kobra.

davidkoz

Kai był oryginalny w MK4, miał te swoje stanie na rękach, co go dosyć mocno wyróżniało z reszty, fakt, że wyglądał jak z plemienia Buru Buru ale to i tak nie zrażało tak jak wspomniany Kobra, który przypomniał mi w walce Johnnego Cage przez zdolności, a także Scorpiona za ogniłe kopnięcia i jakieś głupie fireballe, tak samo tyczyło się Dairou = Jarek, czy Darriusa, który został wrzucony tylko po to, aby był ktoś ciemnego koloru skóry, bo jego zdolności specjalne to jakieś pomieszanie Jaxa (ręka), Kaia (kręcenie się jak baletnica) i jeszcze pewnie coś, czego nie chciałbym pamiętać, chociaż sam designe postaci był całkiem fajny, no ale jak przywykliśmy w MK Deadly Alliance i MK Deception potenciał zmarnowany.

Adept

"Kai był oryginalny w MK4, miał te swoje stanie na rękach, co go dosyć mocno wyróżniało z reszty"

Kai to najdebilniejsza postać z całej historii MK. Uważam szczerze, że nie ma głupszej postaci od niego. Jego stanie na rękach... Nawet nie wiem jak to skomentować. W każdym razie ciekawej techniki się nauczył w zakonie Shaolin.

arti91

Cytat: Adept w Czerwiec 29, 2014, 01:43:14 PM
"Kai był oryginalny w MK4, miał te swoje stanie na rękach, co go dosyć mocno wyróżniało z reszty"

Kai to najdebilniejsza postać z całej historii MK. Uważam szczerze, że nie ma głupszej postaci od niego. Jego stanie na rękach... Nawet nie wiem jak to skomentować. W każdym razie ciekawej techniki się nauczył w zakonie Shaolin.
Pierwszy bardzo brutalny i ostry komentarz w stronę Kaia. Jako "nadebilniejszego" to ja bym go nie uznał. Na taki zaszczyt jest mnóstwo innych chłopaczków ze smoczej serii. Mokap, Jarek czy Dariuss myślę, że są spokojnie w stanie się wcisnąć po wyżej wymieniony status. W endingu MK4 dostał nawet kij od Raidena, co trzeba uznać za sukces. Byle kim więc nie jest. Chłopak ma potencjał i dobrze piszącą się przyszłość. Będą z niego ludzie.

davidkoz

#10
Cytatjej imię brzmi tak jest też na prawdę, jest po prostu tania

To poszło już zbyt daleko.

Tanya. Największa dziwka Mortal Kombat i nie chodzi mi tutaj o opisaną powyżej historię jej poczynań a o to, że po prostu mnie wqr#@. W ogóle nie przypadła mi do gustu w MK4. Dla mnie jest mieszanką lateksowej Jade z Storm z X-menów, ani te dziwkarski ryj, ani te jej sexy flexi pornograficzne ruchy mnie nie porywają. W Deception było jeszcze gorzej, wyglądała jak czarna lala Barbie w swiecącym, obcisłym lateksie w fryzurze Naomi Cambell. Jak wiemy Deception było tą częścią Mortal Kombat, która miała w zamiarze wrócić trochę do MK3 wkładając wszystkie te postacie, o które fanii zabiegali: Nightwolf, Jade, Mileena, Baraka, Sindel, Kabal, Ermac, Noob i Smoke, Tanya, a także dodając nowe wersje męskich postaci taki jak Ashrah = Raiden, Kira = Kano.

Pewnie Tanya pojawi się w MKX, bo dziwki nie było w MK9 więc trzeba dać coś fanom, którzy płaczą za takimi postaciami jak Fujin, Shinnok, Reiko co z resztą rozumiem, ale Tanya? Cassie Cage i D'vorah są już ciekawsze.

davidkoz

#11
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 07:43:38 AM
Jarek- drugi przestępca w grze Mortal Kombat, tak na prawdą kopia Kano, tyle że z gorszym image'm. Bezdyskusyjnie postać niespecjalnie się sprawdziła i lepiej byłoby pozostać przy Kano. Gość należy do niejakiego klanu czarnego smoka i jest poszukiwany przez Sonye Blade. W odróżnieniu od Kano, ten stanął po stronie śmiertelników i tu moja misja się zaczyna. Jako dobry forumowicz  będę bronił postaci nie należące do klasyki, gdy każdy zawodnik miał mniejsze czy większe powodzenie. Myślę właśnie, że ta informacja o Jarosławie :), która mówi o obronie czy próbie przeciwstawienia się złym najeźdźcom daje szansę na uratowanie tej postaci. Wygląd jest żeby nie obrażać nieciekawy złoczyńcy. Jak wszyscy widzą facet przypomina znanego Nam z wcześniejszych serii gościa z metalową maseczką na oku. Jarek został nieco poprawiony w MKA i na szczęście ma ciosy go odróżniające do wspominanego Kano. Znakiem rozpoznawczym ciężko cokolwiek nazwać, choć można się wysilić i uznać zabawy z linką:). Fatality lepiej sobie odpuścić gdyż znowu trzeba byłoby się powtarzać. Postać wymaga pracy nad wszystkim, potrzebuje wielu  udoskonaleń, by choć trochę był tolerowany. W MKX nic by się nie stało, gdyby jakaś o nim wzmianka była, nad postacią grywalną jednak bym się mocno zastanowił. Szanse ma chyba tylko dzięki temu, że jako ścigany przez siły specjalne staje z nimi ramię w ramię w walce przeciwko poważniejszemu złu, niż sam kiedykolwiek wyrządzał innym. Czy są w ogóle fani tego typa?

Co sądzą fani? A są tacy?

Wystarczy zostawić Kano w spokoju, nie potrzebne mu klony typu Jarek, czy Kira. Kano jest na tyle silny, że po co to całe wymyślanie? Jarek <- jego imię nawet nie brzmi dobrze. Nie widzę w nim nic pozytywnego, a najgorze jest to, że w MK Deception trochę klimatem Jarka właśnie zalatuje Dariou, kolejny mądry wybór twórców serii. Kano > Jarek > Dariou, pomiędzy Kano, a Jarkiem możnaby jeszcze wcisnąć Kirę, no ale to kolejne pomieszanie poplątanie z Sareeną, Skarlet i Kanem w roli głównej. Zero inwencji, zero precyzji, a ludzie narzekają na D'vorach, czy Terra/Torr.

Mówię nie Jarkowi!

arti91

#12
Cytat: davidkoz w Czerwiec 29, 2014, 02:32:28 PM
Co sądzą fani? A są tacy?

Wystarczy zostawić Kano w spokoju, nie potrzebne mu klony typu Jarek, czy Kira. Kano jest na tyle silny, że po co to całe wymyślanie? Jarek <- jego imię nawet nie brzmi dobrze. Nie widzę w nim nic pozytywnego, a najgorze jest to, że w MK Deception trochę klimatem Jarka właśnie zalatuje Dariou, kolejny mądry wybór twórców serii. Kano > Jarek > Dariou, pomiędzy Kano, a Jarkiem możnaby jeszcze wcisnąć Kirę, no ale to kolejne pomieszanie poplątanie z Sareeną, Skarlet i Kanem w roli głównej. Zero inwencji, zero precyzji, a ludzie narzekają na D'vorach, czy Terra/Torr.

Mówię nie Jarkowi!

Jaruś mógłby być dawnym znajomym Kano i być chłopcem na posyłki lub mieć własną tożsamość i nie parodiować jednookiego bandyty. Jego wygląd jest przezabawny. Co do jego fanów, a raczej ich braku, myślę, że wielbiciele Kano powinni być także i jego wielbicielami tyle, że w dużo mniejszym stopniu. Porównując obu panów to tak samo jakby przyrównać prawdziwego mafiozo do złodzieja bananów na targu.

Adept

#13
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 02:11:54 PM
W endingu MK4 dostał nawet kij od Raidena, co trzeba uznać za sukces. Byle kim więc nie jest. Chłopak ma potencjał i dobrze piszącą się przyszłość. Będą z niego ludzie.
Hahah, dostał zwykłego patyka i to jest największy sukces Kaia :D

"Mokap, Jarek czy Dariuss" - każda z tych postaci miała o niebo lepsze techniki niż stanie na rękach Kaia ;)

arti91

#14
Cytat: Adept w Czerwiec 29, 2014, 02:51:59 PM
Hahah, dostał zwykłego patyka i to jest największy sukces Kaia :D

"Mokap, Jarek czy Dariuss" - każda z tych postaci miała o niebo lepsze techniki niż stanie na rękach Kaia ;)
On tym patykiem sam by tą całą trójce skopał i na koniec stanął by na głowie z radości :D

Luna

Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 02:55:30 PM
On tym patykiem sam by tą całą trójce skopał i na koniec stanął by na głowie z radości :D
No...to to aj bym chciał zobaczyć. "Kopanie kogoś patykiem":D Pogrążasz Kaia coraz głębiej:D

arti91

Cytat: Luna w Czerwiec 29, 2014, 03:41:31 PM
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 02:55:30 PM
On tym patykiem sam by tą całą trójce skopał i na koniec stanął by na głowie z radości :D
No...to to aj bym chciał zobaczyć. "Kopanie kogoś patykiem":D Pogrążasz Kaia coraz głębiej:D
Nie łap za słówka:) Skopanie, miałem na myśli, sprawienie bęcków, łomotu, lania, zbicia, pobicia itp. :D Trzeba wierzyć w twórców gry, że zrobią z Kaia prawdziwego fightera.

Ninja-Spectre

#17
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 07:43:38 AM
Kai- w moim odczuciu to młody mistrz, który w przyszłości ma zastąpić Liu Kanga. Jest dla mnie połączeniem Kunga Lao z wyżej wymienionym zwycięzcą z Mortal Kombat 1. O nim samym nie wiele wiemy i tak jak mówi się o części w której zadebiutował tak i on sam, został zrobiony na " kolanie". Należy do grupy " Białego Lotosu", która ma na celu jak większość z Nas wie, bronić Ziemię przed najeźdźcami, tzn. przed Shinnokiem. Kai pojawił się tylko w tej części oraz jak wszystkie inne postaci w MKA. Co by nie mówić złego na MK 4 i na słabość graficzną, to on w moim odczuciu wypadł nieźle. Nie spotkałem się z krytyką trafiającą w samego fightera, ale brak też głosów "za". Jego special moves mnie w oczy nie rażą, posługuje się ciosami związanymi z ogniem co niespecjalnie go wyróżnia. Jego fatality nie wywołują jęku podniecenia, ale i tragicznie nie są. Sama biografia wymaga chyba dokładniejszej informacji o nim i o jego zamiarach. Sam wygląd postaci, który został zmieniony dla potrzeb ostatniego mortala na ps2 nie psuje wizerunku fightera. Kai posiada potencjał by być kimś na miarę poprzedniego mistrza- Liu Kanga. Wydaje mi się, że po prostu potrzebuje przypomnienia by wtopić i się zaaklimatyzować w świat mortala.
Fakt faktem to najsłabsza z dodanych postaci w Mk4, inspiracją to chyba był ten pierwszy przeciwnik Liu Kanga w filmie MK. Pasuje właśnie na wojownika z dzunglii afrykańskiej, a nie klasztoru Shaolin. Nie sądze, aby miał powrócić w MK nie licząc ew. gier w stylu Trilogy czy Armaggedon, gdzie daje się wszystkie postacie. 

Ninja-Spectre

#18
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 07:43:38 AM
Meat- ukryta postać w MK 4. W moim odczuciu to coś została już rozbudowane i nawet pojawiło się w MK 9 w osobie Skarlet. Wojownik dodany do reszty wojowników jest kopią Mokujina z Tekkena tyle, że w bardziej obrzydliwej no i w ludzkiej postaci. W MKA dano mu jakieś ruchy i ataki, ale że to jedyna postać, która po prostu nie wymaga już przeróbek. Wystarczy włączyć Skarlet. Wersja nie dość że ładniejsza to do tego można rozbudować historię, zresztą nieźle się chyba przyjęła. Obie postaci posługują się technikami polegającymi na wylewaniu krwi na wrogów, więc nie pozostało nic innego, jak z dwóch osóbek zrobić jedną i sklecić fabularnie w całość.
W mk4 to bardziej skórka niż postać,, więc nawet nie ma co oceniać. W Armaggedonie wymyślili jakieś ciosy, żeby go jakoś wepchnąć do gry, aby nikt im nie zarzucił, że jakiejś postaci brakuje. I tyle, raczej nikt nie będzie do tej postaci specjalnie wracał.

arti91

#19
Cytat: Ninja-Spectre w Czerwiec 29, 2014, 08:55:54 PM
W mk4 to bardziej skórka niż postać,, więc nawet nie ma co oceniać. W Armaggedonie wymyślili jakieś ciosy, żeby go jakoś wepchnąć do gry, aby nikt im nie zarzucił, że jakiejś postaci brakuje. I tyle, raczej nikt nie będzie do tej postaci specjalnie wracał.
Racja. Postać bez niczego poważnego. Zero biografii, nic o niej nie wiadomo, został wepchnięty bez sensu chyba, ale może Boon do niego wróci. Najbardziej to Skarlet jego przypomina, oczywiście pod względem specjalności.

Adept

#20
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 09:32:03 PM
Racja. Postać bez niczego poważnego. Zero biografii, nic o niej nie wiadomo, został wepchnięty bez sensu chyba, ale może Boon do niego wróci. Najbardziej to Skarlet jego przypomina, oczywiście pod względem specjalności.
Miał biografię, to efekt nieudanego fatality ;-). Ktoś spaprał robotę i nie dobił przeciwnika, i tak powstał chocapic... tzn. Meat.

arti91

#21
Cytat: Ninja-Spectre w Czerwiec 29, 2014, 08:47:41 PM
Fakt faktem to najsłabsza z dodanych postaci w Mk4, inspiracją to chyba był ten pierwszy przeciwnik Liu Kanga w filmie MK. Pasuje właśnie na wojownika z dzunglii afrykańskiej, a nie klasztoru Shaolin. Nie sądze, aby miał powrócić w MK nie licząc ew. gier w stylu Trilogy czy Armaggedon, gdzie daje się wszystkie postacie. 
Nie mówcie, że jest taki tragiczny. Przyjemnie się nim gra, może nie jest jakiś przewspaniały, ale jest przyzwoity.

Adept

#22
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 09:42:43 PM
Nie mówcie, że jest taki tragiczny. Przyjemnie się nim gra, może nie jest jakiś przewspaniały, ale jest przyzwoity.
No ale to mówimy o mitologii postaci czy o gameplayu. Jeśli o tym drugim, to w MK4 miał jedne z najbardziej spamerskich pocisków w grze. Górne i dolne duże kule ognia, którymi można było zaspamować przeciwników. Okropny :[

arti91

#23
Cytat: Adept w Czerwiec 29, 2014, 09:46:09 PM
No ale to mówimy o mitologii postaci czy o gameplayu. Jeśli o tym drugim, to w MK4 miał jedne z najbardziej spamerskich pocisków w grze. Górne i dolne duże kule ognia, którymi można było zaspamować przeciwników. Okropny :[
Mówimy ogólnie o całej postaci. Tak jak gameplay tak cała jego historia i jego wygląd. Najgorszą postacią z Mk 4 to nazwałbym prędzej jeśli nie Meata to Jareka. Pierwszy to skórka, a drugi to parodia Kano. Kai jest niezłą postacią, podobnie jak Liu Kang spamuje prostymi ciosami. Jest dość łatwy do opanowania. W MKA wyglądał jeszcze lepiej. Nie zalicza sie może do tych najwspanialszych, ale jest gdzieś pośrodku.

ReVille

#24
Cytat: arti91 w Czerwiec 29, 2014, 07:43:38 AM
Tanya- ...hm...kobieta na posyłki. Tak ja ją widzę. Stoi po stronie zła i służy temu kto w danym momencie rządzi. Jako chyba jedyna z nowych postaci z Mortal Kombat 4 pojawiła się jeszcze dwa razy w innych częściach. Przepraszam obok niej był także Quan Chi. Znana z żółtego stroju i kręcenia karku. Przyzwoicie zrobiona wojowniczka, która zasłużyła na to by pojawić się w kolejnych częściach. Jej debiut z MK mozna uznać za udany. Kolejna tajemnicza wojowniczka, którą można polubić. Najpierw pracowała dla Shinnoka, potem dla Shang Tsunga i Quan Chi, aż w końcu zdecydowała się być pionkiem w rękach Onagi. Ma brutalne i psychopatyczne fatality, a także hara kiri. To jest argument, który pozwala mi stwierdzić, że Tanya dostanie pracę, a przynajmniej powinna dostać w MKX. Ma duże doświadczenie u byłych pracodawców :) i wygląda na to, że jak jej imię brzmi tak jest też na prawdę, jest po prostu tania. Ode mnie duży plus za finish z przekręcaniem karku :D

A ja tam nic do niej nie mam, przynajmniej odróżniała sie od pozostałych dziewoj, ciekawa paleta ciosów i Darła ryja próbując tym dorównać Liu Kang'owi :D w Mk4 jedna z lepszych postaci no i ten cudowny bumerang ❤️

ReVille

CytatJeśli o tym drugim, to w MK4 miał jedne z najbardziej spamerskich pocisków w grze. Górne i dolne duże kule ognia, którymi można było zaspamować przeciwników. Okropny :[

Jeżeli chodzi o jego "kule" :D to były to chyba najwolniejsze fireballe w Mk4 i najprostsze do ominięcia :)

arti91

#26
Cytat: ReVille w Czerwiec 29, 2014, 10:31:46 PM
A ja tam nic do niej nie mam, przynajmniej odróżniała sie od pozostałych dziewoj, ciekawa paleta ciosów i Darła ryja próbując tym dorównać Liu Kang'owi :D w Mk4 jedna z lepszych postaci no i ten cudowny bumerang ❤️

To jest ciekawa postać. Dla mnie trudna do pokonania w MK 4, potem się trochę popsuła. Może wiek nie ten :) Ma coś w sobie. Z tych nowych postaci jest równie interesująca co i Frost. Dobrze byłoby ją zobaczyć w nowszej wersji.

ender

To ja się wstawię za Kaiem. Jestem za tym, żeby powróciło jak najwięcej postaci z części 4-Armagedon. Mam równocześnie nadzieję, że każdemu kogo przywrócą, nadadzą unikalny, klimatyczny charakter. Wiele postaci w tych częściach było nijakich lub niedopowiedzianych. Taki wydawał mi się też Kai, chociaż grać w czwartą część turnieju bardzo lubiłem. Po przeczytaniu pierwszego postu miałem też napisać, coś w stylu, że postać nijaka, ale niczym nie razi i można by ją pokazać od fajnej strony. Po przeczytaniu waszych opinii na jego temat, zmieniłem zdanie. Rdzennie afrykański wojownik, z kompletnie charakterystycznym zestawem ciosów (podrzucające pociski i stanie na rękach). Fabularnie tylko członek białego lotosu, ale to można rozwinąć. Mimo iż bardzo mi się spodobał, nie jest dla mnie pewniakiem do nowej części. Ja bym się ucieszył, gdyby jednak go dali.

arti91

#28
Cytat: ender w Czerwiec 30, 2014, 04:04:54 PM
To ja się wstawię za Kaiem. Jestem za tym, żeby powróciło jak najwięcej postaci z części 4-Armagedon. Mam równocześnie nadzieję, że każdemu kogo przywrócą, nadadzą unikalny, klimatyczny charakter. Wiele postaci w tych częściach było nijakich lub niedopowiedzianych. Taki wydawał mi się też Kai, chociaż grać w czwartą część turnieju bardzo lubiłem. Po przeczytaniu pierwszego postu miałem też napisać, coś w stylu, że postać nijaka, ale niczym nie razi i można by ją pokazać od fajnej strony. Po przeczytaniu waszych opinii na jego temat, zmieniłem zdanie. Rdzennie afrykański wojownik, z kompletnie charakterystycznym zestawem ciosów (podrzucające pociski i stanie na rękach). Fabularnie tylko członek białego lotosu, ale to można rozwinąć. Mimo iż bardzo mi się spodobał, nie jest dla mnie pewniakiem do nowej części. Ja bym się ucieszył, gdyby jednak go dali.
Ja stawiałbym go za pewniaka. Zginęli dwaj najwięksi wojownicy z poprzednich części, którzy stawali w obronie Ziemi. Kai powinien być ich następcą, bynajmniej ja to tak odbieram.

SlaveMe TortueMe KillMe

Jest takie powiedzenie odnośnie bohaterów z uniwersum Marvela:
"W Marvelu tylko wujek Ben, Gwen Stacy i Bucky nie wrócą zza grobu"
Życie pokazało, że co do tej ostatniej osoby powiedzonko przestało być aktualne.

Tymczasem w MK powroty z zaświatów były tak nagminne w ostatnich częściach, że fabuła i zdrowy rozsądek z pewnością wyskoczyłyby przez okno gdyby tylko mogły...... Całą sytuację "ukoronował" Armageddon gdzie wrzucili wszystkich i dopisali im kolejny oficjalny rozdział zamiast zrobić po prostu kompilacje wszystkich zawodników jak z w MKT.
Ale czemu ja o tym? Bo to, że ktoś zginął w jednej części MK nie znaczy że nie powróci w następnej. Choć mam nadzieję w tej wersji fabuły będą omijać jak najczęściej bezsensowne powroty i skupią się tylko na tych wywołujących największy szok u fanów [chodzi mi o pozytywny szok oczywiście].

Ale ja tu pitu pitu a temat jest o Kaiu i zaraz mi Dżonks wygarnie że pieprze nie na ten temat co trzeba.....
"Kai bez jaj" tak na niego gadaliśmy szarpiąc w MK4. Nazywaliśmy go także "Szczurzym Ryjem".... Ale do rzeczy..... Dla mnie Kai był jedyną nową postacią w czwórce.... Jak sie przyjrzeć debiutantom to Quan Chi i Shinnok to rozczłonkowany Tsung. Jeden jest czarnoksiężnikiem a drugi ma pseudomorpha Shanga. prócz tego obu znaliśmy z MKMythologies, więc tak naprawdę żadne z nich nowe postacie. Jedziemy dalej. Tania zastąpiła Kitanę, Fujin miał być "ulepszonym Kungiem Lao", Jarek to dosłownie Kano, Reiko wymyślili bo im Noob nie pasował do ekranu wyboru postaci,. Ktoś jeszcze? A Meat...... I co to mówi o twórcach?
Z ciosów pamiętam tylko te fireballe, bo kiedy się odpowiednio szybko wypuszczało raz jedną w górę, a raz w dół to Goro latał jak szmata i można było Flawless Victory zarobić. Chodzenie na rekach przypominało mi Eddiego Gordo z Tekkena 3. Nie przypominam sobie żebym go używał zbyt często. Fatala miał spoko gdy rozdarał nad sobą przeciwnika, a po wylądowaniu na glebie górna połowa próbowała jeszcze się podnieść......
Co do bycia najlepszym wojownikiem Azji i członkiem Białego Lotosu to cóż....  Cyrax także okazał się Murzynem a należy do chińskiego klanu.... Pffff....

Ogólnie nie przepadałem za nim ale nie mogę powiedzieć, że jest dla mnie najgorszą postacią ever. Kiedyś pisałem, że zmortalizować można wszystko. Roboty, centaury itd..... Jeśli Kai przeszedłby solidny remont to być może dałbym mu szanse...... Kiedyś ekipa MK potrafiła zakręcić postacią. Metalowe łapy Jaxa, odmłodzenie Tsunga, przerobienie Smoke'a na Cyborga..... Ale to było dawno..... Jak będzie teraz?

johnx

Ok, to nie było proste, ale wszystkie tematy zostały scalone w jeden, włącznie z poprawionymi odnośnikami do cytowanych wiadomości. Od teraz wszystko na temat postaci z MK3D proszę pisać w tym temacie. Na czacie rozpętało się piekło z powodu tego, że sprzątam - dlatego już wyjaśniam. Poddziałów dla postaci MK3D nie było i nie będzie. Przypomnę, że w MK Armageddon jest ponad 60 postaci (wszystkie w 3D :P). Osobny dział na forum + przynajmniej jeden temat na głowę - i mamy tutaj drugą Strefę MK (gdzie Spam Power był większy niż Mod Power). Poza tym chyba sami widzicie - nawet połowa postaci nie została wspomniana już w tym temacie. Dlatego też nie napiszę nawet do Dumiana w sprawie tworzenia 60 poddziałów, bo nie potrzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że taki pomysł jest idiotyczny.

Arti91 - z czego mi wiadomo davidkoz wysłał już do Ciebie prywatną wiadomość, także chyba nie muszę pisać jak bardzo ważne jest dla Ciebie żebyś nie zakładał już niepotrzebnych tematów.

Luna

THE LAW OF LUNA > Green Power > Spam Power <----to tak gwoli wyjaśnienia, bo spojrzałem, że masz takie coś pod obspermionym wywiórem;) Dobrze zrobiłeś scalając tematy, zaś Arti91 mógł by pod tekstami o postaciach dodać ich grafiki tak dla większej bajery i czytelności:)

arti91

Dostałem wiadomość i ją zrozumiałem, a nawet i przeprosiłem za bałagan, który tu niby zrobiłem. Nie chciałem robić tematów dla wszystkich postaci, miałem na myśli tylko te nowe, które pojawiały się od MK4 do MKA. Druga sprawa to taka, że nawet i z tych nie wszystkie byłyby poruszone, bo jakby poszukać to Quan Chi czy Kenshi swoje wątki mają, już nie mówię o tych najbardziej znanych postaciach będących w grze MK9.

davidkoz

Wracając do Kaia Ed Boon w jego Bio Card w MK Armageddon powiedział, że jego technika stania na rękach to jedna z jego ulubionych i gdyby miał więcej czasu to znalazłaby się ona w  w/w części, a więc jak myślicie, jest szansa na powrót Kaia z jego techniką?

W MK Deception miał pojawić się męski odpowiednik Nitary, ale z braku czasu Ed Boon przełożył projekt na później. Ciekawe jakie są szanse na odświeżenie tego projektu w MKX.

arti91

Miło, że ktoś powraca jednak do tego wątku. Ja chciałbym zobaczyć Kaia w nowym wydaniu, a i jego technika stania na rękach, lekko przypominająca styl capoeiry mogłaby się sprawdzić. To zawsze coś innego od tych wszystkich fireballi. Skoro "rowerek" Liu Kanga, "jajecznica" Cage czy "superman" Raidena okazały się czymś co wyróżnia te postaci to i takie wygibasy może by się sprawdziły.
Co do męskiego odpowiednika Nitary. Wolałbym, aby jednak nad nią popracowali, bo tez niestety się specjalnie nie spotkała z radością fanów. Nie jestem zwolennikiem dziwactw w grze, mówię o potworach, więc ona jedna mnie by wystarczyła.

Huunreh

#35
Wiem, ze odnawiam temat, ale chuj. Jak postrzegacie aleternatywny strój Havika? Bo to miał być altermative dla Nooba w Deception. Pasowałoby, ubiór ninja, bez maski bo ją stracił jak Scorpion go wykonczył, stąd goła czacha ponizej oczu. Ale dali to Havikowi... Przez co mamy Nooba kolorowego lub czarnego :/ bezsens. Ale, czy według Was należy zaliczać w ogóle stroj alternatywny (ze wzgledu na pochodzenie bo pochodzi od Noob'a) Havika do ninja? Nalożyć mu maske, to bylby ninja malowany. Tyle, że jak pisalem stracil w walce ze Scorpionem i czache widac bo go ojebal, więc dali same zębicha. Jak do tego podchodzicie?
I czy Reiko to ninja?

SlaveMe TortueMe KillMe

#36
https://www.flickr.com/photos/sunnyboiiii/10998045505
A oto i on...

Szczerze mówiąc mi ten alt strój mega słabo pasuje na ninję....... Tzn dla mnie większość strojów w MKD jest brzydka, a niektóre alty wołają o pomstę do nieba [np. Sub-Zero].
Poza tym jak napisałeś to to strój nie ma maski..... No kurwa, Ninja bez maski? Noł fakyn łej.....
Do tego strój wzięty od Noob Saibota przestaje mieć  z nim cokolwiek wspólnego kiedy dostaje go nowa postać. Od tej pory jest związana z nowym wojownikiem, w tym wypadku z Havikiem..... To, że strój przypomina stroje Ninjasów z pierwszych MK nie gra roli.... Raiden też na podobny ciuch a nikt go pod ninję nie podciąga....
Na wykończenie sprawy dodam, że typowy ninja powinien należeć do jakiegoś klanu [Lin Kuei, Shira Ryu.... dobra, dobra wiem... Lin Kuei to nie nyndża :P odwalta się nooby :) ], a Havik jest związany z Klerykami Chaosu, a to bardziej wyznanie czy sekta niż klan... chociaż chuj wie......

Reiko nie jest Nyndżą...... Słyszałem natomiast, że jest bratem Jaxa.......