Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Ulubieniec i "NieUlubieniec"

Zaczęty przez Hardy, Wrzesień 15, 2005, 06:47:55 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Hardy

Jacy są wasi ulubieńcy ze części od MK do UMK3?? (od MK4 nie licze bo to shit)

1.SCORPION (RULZ NA ZAWSZE SCORPION FOREVER  :twisted: )
2.JAX

"NieUlubieńcy" (czytaj: Tych których nie znosisz najbardziej)

1.Liu Kang
2.Rayden
3.Kano

Malvado

Oto moja lista  :P

Top 3:

1. Kabal
2. Stryker
3. Scorpion

Shit 3:

1. Sub-Zero
2. Noob Saibot
3. Liu Kang

Ana

Dobra a ja proponuje KONKRETNE uzasadnienie "kto", "jak" i "dlaczego".. bo w sumie wyjdzie na to, ze bedizemy ciagle gadac o "ulubionych" i "nieulubionych" postaciach a ani jednego ciosu nie wspomniajac juz o comabach nikt nie wymieni....

(MK1)->MK3
1. Sonya[/color]-> za całokształt... za leg graba ktorego trzeba było blokowac na dole :) za 34% combo 2hit przy ktorym trzeba bylo miec "niezly" refleks, za to, ze nie byla tak tania jak np.:Mileena, Kitana (IMO), za to ze to jedna z tych nielicznych postaci ktora walka nie ograniczala sie do uzywania fireballa, ale raczej sie kombinowało cos
2. Miałam napisac tu "Sub Zero", ale wlasciwie... Własciwie to porzadnie grac Subem to grałam w MK4, a w MK3 ograniczało sie to do combosów wchodzacych po zamrozeniu (dowolne kombinacje, z tego co pamietam, RUN, HP, HP, LP, HK, LK), wiec wpisze.... hmm... Reptile tylko nie bardzo umiem uzasadnic... nie pamietam combosów tym bardziej, ze Jaszczurem zawsze grałam "na wyczucie".... :)
3. I znowu dylemat... moze... Rain [/color] ktorego wiekszosc szerokim kolem omija.. Przy "blizszym poznaniu" dosc ciekawa postac
Nie wymienilam m.in. Jade ktora duzo gralam, bo gra nia opierala sie na fireballach lub zbyt prostych combach :) lub po polsku mowiac beznamietnym waleniu w przyciski :) , w zestawieniu nie ma tez Baraki i mimo ze w pewnym momencie przekonalam sie co do niego to niestety... zbyt mało grałam. Kabal.. był moment ze go lubiłam, ale tez niezbyt dlugo nim gralam i do dzis nie wiem co to z tym jego "niekonczacym sie combem" :wink: no i Sheeva, ale ona to juz inna bajka :)

Ok, ci "nieulubieni"
1. Johnny Cage
2. Kano
3. Stryker
Dlatego, ze sa po prostu postacie od ktorych mnie odrzuca
EDIT: do nielubianych spokojnie moge dorzucic Fujina-> najtansza ku*** w serii  :evil: (i mam nadzieje ze nigdy nie wroci) i Liu Kanga...

tHrol

Heh ... ok zaczynamy

ULUBIENI:
Chłopi:
Sub-Zero
Liu Kang
niech będzie Scorpion

Kobity:
Sonya
Jade
Kitana

NIELUBIENI:
Johnny Cage
Shujinko
Baraka
Stryker
Heihachi <----- ?????? :D
I paru innych

SkY-MasTeR

Fan Tekkena Sie Znalazł :D

Ulubieni:
1.Liu Kang
2.Raiden
3.Kung Lao  

NieUlubienci:
1.Sheeva
2.Sonya
3.Rain


P.S A Z Tekkena Mój Ulubieniec To Mokujin I Law[/i]

Blizbor81

Znani i lubiani:
1. Baraka
2. Scorpion
3. Mileena

Nielubiani:
1. Rayden
2. Liu Kang
3. Kung Lao

SkY-MasTeR

Mam Pytanie Czemu Mało Kto Lubi Liu Kanga A Dużo Go Nie Lubi JEst Zajeb****!!!!!!!!

Blizbor81

Bo Liu Kang jest produktem makdonaldyzacji dalekiego wschodu.

SkY-MasTeR

Szczegół Mi Chodzi O Film Przecież Jest Zajeb*** W Filmie I W Grach

Hardy

Ja go nie lubie dlatego że:

1.Te kretyńskie odgłosy typu: KODA!! ŁUUUAAAAAAAA!!!!!! itp.
2.Jest z Japoni czy tam Chin a ja nienawidze tych kraji.
3.Od początku nie przypadł mi do gustu jakoś  :?

SkY-MasTeR

Bo Wy Kurde Ruskie Macie Nie Pokolei W Głowach(bez urazy) Liu Kang Jest Bedzie I Był Zajebist* Kur** Jego Mać!

Hardy

A dla mnie jest ciotą i co?? i co?? To jest moje zdanie!!!! I jestem normalny w przeciwieństwie do ciebie... o nielubisz Scorpiona??!! TY JESTEŚ POJ**** I TYLE ON ZAWSZE BĘDZIE THE BEST!!!! ech... BEZ KOMENTARZA

SkY-MasTeR

Ja Nic Nie Mówiłem Skorpion Jest Spoko

Hardy

Boże... to tylko przykład... Chodzi o to że nie każdy kto nie lubi Liu Kanga jest stuknięty

SkY-MasTeR

No Dobra Sry Ale Przyzwyczaiłem Sie Że Każdy Uwielbia "GŁÓWNEGO BOHATERA"Mi Akurat Liu Sie Podoba Z Powodu Jego Motorka

Hardy

Spoko tylko nastpęnym razem jak ktoś powie że nie lubi Liu Kanga to nie mów mu że jest po...

Maniak

Top 3:

1. Scorpion,Sub-Zero
2. Cyrax,Sektor,Smoke
3. Noob Saibot (MKT)

Shit 3:
Kano
Shag-Tsung
Cage (ale lubie go, ale ma słabe ciosy, nie licząc jajecznicy z MK2)

Malvado

Maniak twoje "Top 3" to chyba Top 7  :P

Ana

Po pierwsze! Sky Master to ze Liu jest postacia glowna nie swiadczy o nim ze jest postacia dobra... Jak dla mnie to jedna z najtanszych postaci z MK (w MK4 przebił wszystkich...no sorry Fujina nie).
CytatNo Dobra Sry Ale Przyzwyczaiłem Sie Że Każdy Uwielbia "GŁÓWNEGO BOHATERA"Mi Akurat Liu Sie Podoba Z Powodu Jego Motorka
To ja nie wiem w jakim ty swiecie zyjesz....
A w filmie Robin Shou to juz inna bajka :) (jedyny Liu jakiego lubilam). Fil to zupelnie co innego niz gra... jakby ktos nie zauwazyl
Motorka...heh :lol:
Zgadzam sie z Blizbor81 :) z reszta postac w stylu Liu jest praktycznie w wiekszosci bijatyk...

Aha i nastepnym razem bede usuwac takie posty, to mozna bylo wyjsnic w 2 dluzszych wypowiedziach

Sim

Top 3:
1. Scorpion - uwielbiam tą jego linke (i jego głos) i fatality z MKII (jedno i drugie)
2. Sub-Zero - zamrażanie fajna sprawa no i świetne fatality w MKII (jedno i drugie)
3. Raiden - jego okrzyk kiedy leci torpedą (MKII)

Shit 3:
1. Jade - w MK3 zawsze mam z nią problem kiedy z nią walcze (wiedźma)
2. Liu Kang - głównie z MKII bo tam strasznie go dopakowali
3. Kano - poprostu go nie lubie

Malvado

Sorry za mały offtop, ale w jakich bijatykach są podobne postacie do Liu Kanga  :?: Ja kojarzę tylko Ryu ze SF.

SkY-MasTeR

Forest Law z Tekkena 3 troche taka podobna

Ana

Pierwsze moje skojarzenia:
->Marshall/Forest Law ->Tekken
->Jan Lee-> Dead or Alive
->Akira-> Virtua Fighter
->Ryu-> Street Fighter
wiem, ze takich postaci jest wiecej- to jest swego rodzaju wzor... :) ale po prostu reszty nie pamietam..ok  koniec OT

Mkzm

Cytat: HardyJacy są wasi ulubieńcy ze części od MK do UMK3?? (od MK4 nie licze bo to shit)

1.SCORPION (RULZ NA ZAWSZE SCORPION FOREVER  :twisted: )
2.JAX

"NieUlubieńcy" (czytaj: Tych których nie znosisz najbardziej)

1.Liu Kang
2.Rayden
3.Kano

lol nie zły jesteś Mk4 to shit ehh osobiscie twierdze że mk jest jeden i nie wyrózniam go na części Mortal Kombat to historia z której zrobiono gre więc MK4 może być nieudaną częścia ale historia to jest to co wciąga :-)

Mkzm

Cytat: HardyJa go nie lubie dlatego że:

1.Te kretyńskie odgłosy typu: KODA!! ŁUUUAAAAAAAA!!!!!! itp.
2.Jest z Japoni czy tam Chin a ja nienawidze tych kraji.
3.Od początku nie przypadł mi do gustu jakoś  :?

Tak mi się wydaje ale scorpion to też chińczyk nie ?? :>

Hardy

Cytat: Mkzm
Cytat: HardyJacy są wasi ulubieńcy ze części od MK do UMK3?? (od MK4 nie licze bo to shit)

1.SCORPION (RULZ NA ZAWSZE SCORPION FOREVER  :twisted: )
2.JAX

"NieUlubieńcy" (czytaj: Tych których nie znosisz najbardziej)

1.Liu Kang
2.Rayden
3.Kano

lol nie zły jesteś Mk4 to shit ehh osobiscie twierdze że mk jest jeden i nie wyrózniam go na części Mortal Kombat to historia z której zrobiono gre więc MK4 może być nieudaną częścia ale historia to jest to co wciąga :-)


Ja wyróżniam bo MK 3 i MK 4 to totalny SHIT zacznijmy może od MK3 brak brutalności NO COMMENTS te farality typu JAX ROŚNIE I DEPTA z zawodnika lecą TRZY CZASKI  :lol: LIU KANG ZRUCZA AUTOMAT NA PRZECIWNIKA  :lol: a te ANIMALITY to POMSTA DO NIEBA, SCORPION powinien zmieniać się w SCORPIONA a nie w PINGWINA który znosi jajko NO COMMENTS po raz drugi i jeszcze kilka rzeczy by było a MK 4 to już w ogóle  :lol: LOL Ta grafika... A TE CIENIE!!!!! WOOOOW  :lol: STAGE FATALITY są kijowe  a o chwytach to już nie wspomne  :lol:

Ana

Scorpion i Sub z tego co pamietam sa Japonczykami/Chinczykami a bynajmniej wywodza sie z starych legend....
Hardy: nie krzycz, to burzy ogolny obraz Twojej wypowiedzi
dziekuje

davidkoz

Scorpion był albo chińczykiem albo japonczykiem ale tego już nie pamiętam wiem że miał na imie Hanzo Hasashi.

Moją najgorsza postacią jest oczywiście jak zawsze Scropion ( nic nowego ). Nie lubie go za wszystko. Za linke która ma niezłe spoźnienie i w grach 3D jest praktycznie bezużyteczne. Nie lubie go też za to że mój brat nim zawsze gra i potrafił mnie nim skopac tak że nie wiedziałem gdzie mam głowe włożyć.

Ulubiona postać oczywiscie Sonya za wszystko. Za wygląd, combosy, specjały, fatale itd. Od MK:Deadly Aliance Li Mei za Baji Quan i za to że miała sztylety Mileeny ( Sai ), a także za Flying Fists - coś w stylu rowerka Liu Kanga tylko bez odskoku w tył. MK:Deception potwierdził to że Li Mei to bardzo interesująca postać wymieniając jej stylety na niezwykły miecz oraz zastępując Baji Quan ( co ciężko było mi sie oswoić ) na styl Bo'Rai Cho z MK:DA.

Mkzm

eeeee wszyscy narzekają a ja tam lubie wszystkich no moze procz tani bo ta postac jest najbardziej malo efektowna :]

Hardy

Scorpion chinczykiem??!! Oszaleliście chyba!! ZObaczcie sobie jego zdjęcie z MK1  :evil:

Mkzm

a mi się jednak wydaje że skoro jest ninją to jest chinczyk/japończyk ..biorąc pod uwage że midway napewno się wzorowała co do walki właśnie chiny/japonia ofc o ninja mówie ..

Goreface

Ci na +
1.Scorpion
2.Reptile
3. Kano --> ku zawiedzeniu tłumow

Ci na -

1. Cage --> totalna ciota
2. Liu Kang
3. Jax

davidkoz

Cage może nie jedna z silnych postaci ale nie ciota. Do cioty ma jeszcze daleko. Nie mam nic do Johnego a w MKDeadly Aliance był dobrą postacią a szczególnie w tym swoim ancugu:)

Spine

Ulubieńcy:
- MK2 Shang Tsung (odbieranie duszy jako fatal :] i to coś widać, nie to co w MK3 :D )
- MK3 Cyrax
- MK3 Kabal

Shit:
- Liu Kang
- Smoke Human
- wszystkie laski :D

Hardy

OK Ana teraz mam czas na lepsze opisanie dlaczego ci:

ULUBIENI:

Scorpion-Ponieważ spodobał mi sięjego teleport i linka i ten zwierzak z ręki (w filmie) no i oczywiscie jego mroczna postać i plugawa piekielna zemsta każdy kto staje na drodze zostaje bezlitośnie spalony YEAH!  :twisted:

Jax-w MK2  fajnie mi się nim grało i miał łatwe i fajny fatality (KLASK rękami w łeb przeciwnika) to było oczywiście jeszcze na amidze i jeszcze w filmie podobał mi się  :twisted:

Shit:

Liu Kang- Mówiłem już  :P

Rayden-Za te debilne odgłosy w MK1 i tę myce na głowie i w ogóle zawsze mnie wnerwiało te jego PAPADEJA i PRĄD

Kano-Tu jest podobnie dędne ciosy i w ogóle jakiś bandzior z metalową maską na połowie twarzy  :lol:

Ana

Cytat: HardyScorpion-Ponieważ spodobał mi sięjego teleport i linka i ten zwierzak z ręki (w filmie) no i oczywiscie jego mroczna postać i plugawa piekielna zemsta każdy kto staje na drodze zostaje bezlitośnie spalony YEAH!  :twisted:
najprosztsze combo po lince HP, HP, LP, HK, HK, LK a pozniej RUN lub teleport i od nowa... skad ja to znam ^.^

Wiecie co... musze troche pograc w MK:T i poprzypominac sobie w koncu cos na serio...

davidkoz

większość ludzi lubi scorpiona bo nim nie trzeba umieć grać. Wszystko wchodzi a sztuką jest umieć walczyć Johhnym Cage czy Kano.

Spine

Johny Cage'm z MK1 najłatwiej się grało i wygrywało :)

Ana

Cytat: davidkoza sztuką jest umieć walczyć Johhnym Cage czy Kano.
nie zgodze sie :P bo jesli mowimy o MK1-MKT Cage ma ciekawe zagrania (chociaz to kwestia sporna zalezy kto jakie postaci lubi).. jedno z jego comb: LK, LK, HK, LK, LK (ostatnie LK chyba było T+LK...)
High i Low fireballe, shadow kick czy "jajecznica"... hmm w gruncie rzeczy postac dosc dobra, tylko trzeba sie do niej przekonac (czyli w moim wypadku: zapomnijcie :P Cage`a nie moge, po prostu nie moge...)
w MK:DA gdyby nie wygladal tak jak wyglada to by mi sie calkiem niezle nim grało, nie jest tak kosmicznie udziwniony jak niektorzy (vel Li Mei... bleh)
a Kano... hmm Kano o ile sie myle dostal jeden z najlepszych stylow walki z MK:DA-> Aikido, postac tak jak wyzej Cage, moglaby byc dla mnie ciekawa gdyby mnie facjata nie odrzucala :( (wiem ze to glupie ale sa postaci ktorymi po prostu nie moge grac).. swoja droga Jarek w MK4 miał Air Throw?

davidkoz

nie wiem czy miał bo nim chyba z 2 razy w życiu gralem ale chodzi mi o to że napisałaś Ana że Li Mei jest uwaga cytat: "kosmicznie udziwniona" mozesz to wyjaśnić, co to oznacza?

Ana

zeby Ci dokladnie wyjasnic o co mi chodzi z "kosmicznym udziwnieniem" musialabym isc na gry i pograc w MK:DA (kiedys to sprawdze jeszcze), ale glownie mam na mysli jej styl walki, dla mnie jest postacia dosc dziwna... baji quan (czy jakos tak, nie ucze sie stylow na pamiec i nie mam zamiaru a nawet nie mam na kompie gameplay ani nic aby sprawdzic) zupelnie mi nie lezal (chociaz pare walk nia stoczylam :wink: )
edytuje tego posta jak sie kiedys wybiore na MKDA (na co sie narazie nie zapowiada)

davidkoz

Li Mei może według Ciebie jest dziwna ale poprostu trzeba ją zrozumieć jak wiele innych postaci. Jej 1 styl ( tez nie ucze sie na pamieć styli ) jest strasznie szybki, szybko blokuje i wykonuje ciosy. Jest zwinna, lekka i nieźle sie trzeba nią na machać żeby coś zdziałać ( tak jak w Tekken'ie Xayou <-- nie wiem jak pisze ). Ma niezłe specjały które jak powiążemy ze sobą to nieźle potrafią zabrać energii. Więc nie wydaje mi sie żeby była dziwna. Już bardziej dziwną postacią w MK:DA jest Drahmin:P

SkY-MasTeR

Drahmin Jest Z Deka Porypany I Najciężej Się Nią Gra W MK:DA Szczególnie W Konqescie!!!!

Ana

Drahmin to postac do ktorej najbardziej mnie ciagnie :P
a Xiaoyu w Tekkenie tez nie lubie

aros

A mnie zastanawia czemu nikt Smoke'a nie wymienil ?? Ten koles po prostu wymiata... Pamietam jak jeszcze bylem dosc mlody i pewien koles na fliperach gral smokiem tak ze palac szluga rozwalal innych z motaro i innymi badziewiami. Na luzie pokonywal komputer z shao kanem itp. Ehh to byly czasy

sir_chester

Co do moich ulubionych postaci to tak:
SUB-ZERO
Za jego ciosy, za kombosy fatale(na prawde grałem tą postacią ponieważ brat mnie nauczył a raczej sam się nauczyłem patrzac jak on gra) ogolnie postać (jak dla mnie) najlepsza w mortalu, podoba mi się jego wygląd (oprocz w MK:DA bez maski)
SCORPION
Mogę napisać że patrz punkt SUB-ZERO ale tu grałem Scorpem dlatego, że jak u mnie w domu odbywały sie turnieje MK to SUB był zajęty przez brata, podobał mi się jego wygląd w każdej części)
RAIN
wstawiłem tą postać ze względu na jego umiejętność BŁYSKAWICY(MKT) poprostu wymiatałem robiąc kombo + pół obrót i dobijając przeciwnkika błyskawica...

Co do moich NIE ulubionych postaci to tak:
JOHNY CAGE
nie wiem ale ja dla mnie to on wygląda na pedała(nie chce obrazić nikogo kto ma inne upodobania) który markuje ciosy... no dosłownie, ciosy ma tak słabe, że mi nic nie zabiera (jak gram z kompem to mam 100% energii, a mistrzem mortala nie jestem)
KITANAMILENA JADE TANYA
za ciosy(patrz punkt cage)
SHEEVA(czy jak to sie tam nazywa)
jak widze tą postać to nie wiem czy mam się smiać czy płakać,,,

Hardy

Cage dotychczas jak pedał nie wyglądał mi ale i tak w MK1 jego wygląd nie podobał mi się w MK2 już miał lepszy strój ale teraz na tym renderze z MKSM rzeczywiście wygląda jak pedał  :lol:

Malvado

Nie jak pedał tylko facet po 50-tce  :P

davidkoz

Johnny pedał?? hehehehe zabawne chyba nie widzieliście pedała. Johnny to typowy gwiazdor który naciesza się sobą. Jak już to Johnny Cage metroseksualista albo narcyz:P

Rell

Normalnie to ja tez nie lubie Liu Kanag ale niestety sparring partner gra tylko nim(o boże za co!??) A ja wiadomo kim gram i od czasu do czasu Skorpem pocinam.

Mkzm

johnny pedałem :| lol przeciesz chciał w Mk1 przelecieć sonie nie ?

Malvado

Fakt - chciał ją przelecieć, dlatego mówię facet po 50-tce  :lol:

Hardy

Dyskusja Roku CZY CAGE JEST PEDAŁEM?? :lol:  :lol:

sir_chester

ja tylko napisałem że "wyg;ąda na pedała" a teraz z tym różnie możliwe że ma koleś w życiu smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek... co nie zmienia faktu ze jest on kiepska postacia

Hardy

Cytat: sir_chesterja tylko napisałem że "wyg;ąda na pedała" a teraz z tym różnie możliwe że ma koleś w życiu smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek... co nie zmienia faktu ze jest on kiepska postacia

A nie pomyśleliście może że on jest wymślony  :lol:

sir_chester

sorry ze to powiem ale "no co ty?" wiem ze jest wymyslony ale rozmawiamy o jego wyglądzie teraz(tej fikcyjnej, bo nie ma prawdziwej)

Sicku

Tak na chłopski rozum : gdyby Johnny był pedziem to nie bił by facetów po jajach  :lol:

sir_chester

możliwe ze chłopak ma kompleks czy cos, dlatego sie wyzywa na innych...

Akt

Top 5(w kolejności ofc(mkt))

1.Reptile(Wymiatacz totalny :P moja broń główna)
2.Scorpion(za linka i teleport punchy :) )
3.Sub Zero Unmasked(freeze, Freeze shower ) :)
4.Noob Saibot(tesh guru :) soul fireball +shadow throw rox :) )
5.Kitana (za całokształt :) )

Shit 5
1.NightWolf(lamuseq)
2.Kabal(j.w.)
3.Sindel(nic nie potrafi + j.w.)
4.Mileena(j.w.)
5.Sektor(eee? j.w. :) )

Hien

trudny wybór bo każdą postacią coś tam się zawojowało ale:

TOP 3

1. Sub Zero (MK2)
2. Scorpion (MK1)
3. Rayden

TOP 3 nielubianych:

1. Roboty
2. Sindel
3. Milena

generalnie to postaci ,od których mnie odrzuca jest sporo i nie wypisze teraz wszystkich 8)

Malvado

Ludzie wy jesteście naprawde dziwni. Każdy ma swoje upodobania. Jak komuś się nie podoba Liu, albo Scorpion to trudno jego sprawa.

A.J.

Ulubieńcy:
1.Sub-Zero
2.Scorpion
3.Baraka :twisted:
Nielubiani:
1.Shinook
2.Goro :x
3.Sektor

Mak's

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Pierwszy raz na forum i mam nadzieje ze nie ostatni. Co do ulubionych postaci to nie-stety nie mam jednej postaci lecz kilka i to z każdej czesci.MK 1 czywiscie SCORPION, RAYDEN, SUB-ZERO. MK 2 (ci sami co wcześniej plus) REPTILE, BARAKA, KUNG LAO, JOHNY CAGE. MK 3 CYRAX, MK4 SCORPION, SUB-ZERO, RAYDEN.
JEDNAK MOIM FAWORYTEM JEST SCORPION.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Mak's

Tak, jeszcze zapomniałem o jednym ukrytym z MK 3, oczywiści SMOKE. :twisted:

Drake

Hejo wszytkim fanom Mordobic 8)  :lol:  :P Ja tez chce dać swoich.
Zrobie to patrzac na wszytkie czesci(zawarte w Trilogy):
ULUBIENCY:
1.Kung Lao
2.Sub -zero
3.Scorpion.
NIELUBIANI:
1.Kano.
2.Wszystkie dzieczyny.
3.Night Wolf

Drake

MAM pytanie jak zrobic zebym miał jakis obrazek kolo okna wyswietlany.

GambiT

Zdecydowanie najbardziej lubie:

1. Sub-Zero   - za Jego umiejetnosci, genialne techniki walki, swietne wysportowanie i zwinnosc, do tego bezlitosny.

2.Sektor - glownie za wyglad i (doslownie) bezdusznosc

3. Rayden - Sentyment do "starych-dobrych" :D.


Nie lubie:

1. Sonya - blah, denerwuja mnie Miriamy.

2. Liu Kang - wzor cnot i dobr, zyjacy w umyslowym celibacie, blah.

3. Motaro - beznadziejnie wyglada.




A tak swoja droga to moj pierwszy post, wiec witam wszystkich serdecznie :).

karolczak

Cytat: HardyJacy są wasi ulubieńcy ze części od MK do UMK3?? (od MK4 nie licze bo to shit)

1.SCORPION (RULZ NA ZAWSZE SCORPION FOREVER  :twisted: )
2.JAX

"NieUlubieńcy" (czytaj: Tych których nie znosisz najbardziej)

1.Liu Kang
2.Rayden
3.Kano

popieram ziomus...scorpion wymiata ale nie moge sie zgodzic ze mk4 byl shitem...mi tam sie dobrze gralo..jeszcze na PSX1...

1.Scorpion/Reptile(ale tylko ten z 4)
2.Kun Lao
3.Shang Tsung

nie trawie Kano,Shao Kana,Jonnego Cage....tyle:P

Scorpion

1.Scorpion (mistrzu)
2.Kung Lao (zawsze wygram)
3.Rain

nie lubie :
1.Liu Kang
2.Raiden
3.Sonya

Balak

oto moi ulubieni:

1.KUNG-LAO
2.LIU KANG
3.REPTAIL
najgorsi:
1.KANO
2.MILENA
3.MOTARO

Grzbiet

Ulubieńcy:

Shao Khan - za to młotkiem  wybija głupotę z głowy :D
a tak poważnie to świetne ma te ślizgi, i nabija się z walczących swoimi pogruszkami.
Scorpion - w sumie nie wiem dlaczego, ale spadł na drugie(u mnie) miejsce gdy ukazała się Trylogia.
Smoke(robot) za to że jest leprzą modyfikacją(od Humana) przez ten teleport co ma także Sector.

Nie ulubieńcy:
Struker - wogóle do MK nie pasuje
Liu - za to że jak dostaje combosami to jęczy: uuu - ooo, a jak zerwie młotem to wyje jak by spadał z przepaści :D.
Shang - wygląda jak by miał garba, a po za tym jak widzę jak walczy
to tak wygląda jak był lekko po paraliżu :D.

Mileena

Wy amcie takich ulubionych a ja mam takich:

Najulubieńsze:
-Kitana(Nigdy nie przegram nia)
-Mileena(Tez nia nie przegram)
-Jade(Niekiedy nia wygrywam ale nie tak czesto)
-Baraka(gram nim gdy mi sie nudzi)

Najgorsi:
-Liu Kang(tak go nienawidze ze niewiem)
-Sub-Zero
-Scorpion

Hell Scorpion

Moja lista:

Top 5:
1. Scorpion (nigdy nie przegrywam)
2. Classic Sub-zero
3. Cyber Smoke
4. Reptile
5. Rain

Shit 5:
1. Johnny Cage
2. Liu Kang
3. Mileena (albo Jade - nienawidze obu)
4. Sonya
5. Kano

SmoKe

LoL, co tu się dzieje.

Ulubieńcy:

1.Cyber Smoke (MK3/UMK3 - Uwielbiam tą postać, za linkę, teleport i niewidzialność (pvp rlz) Po za tym jednak jest najmocniejszym robotem i do tego się wyróżnia. (choć fatal z granatmi to troche nie na miejscu) [Gdyby miał jeszcze rakiety sektora to był by potwór ;P])
2. Scorpion (Mk,Mk2 - Postać wymiatająca w Mk1 z pomocą linki, w MK2 fatalami i charyzmą :))
3.1 Sub-Zero (Mk,Mk3 - Najlepszy fatal w mk1, no i wślizg. W Mk3 klon i upper zamrażanie powalało na miejscu.)
3.2 Classic Sub-Zero (Mk2, UMK3 - Jednak wole go bardziej od zwykłego suba. Za zamrazanie powierzchni (nie pamietam jak to się nazywało)
Może to naprawde napsuć krwi przeciwnikowi.


Nie Ulubieńcy:

1. Human Smoke (Skiepszczony z powodu, dania mu takich samych ruchów jak scorpiona, bez żadnych dodatkowych.
Uważam że to jest poprostu szary, dymiący się Scorpion.
Choć jego wygląd mi się podoba, postać jest skiepszczona.
Lepiej by było go nie tworzyć i zostawić historie cybera nie wyjaśnioną

rimwrecker

Ulubiency:
Jax (pierwsyz raz nim rozwalilem swojego brata :D )
Liu Kang
Sub Zero
Sektor
Nieulubiency:
Kung Lao
Sonya
Kano

franqey

Najlepsi:
1.sub-zero - Za wyciąganie kręgosłupa , zamrażanie , i historię. poza tym jedyna postać występująca we wszystkich mortalach
2.Kano- na to że jest chamem , brutalem i mędą
3.- sektor - za to że nie ma skrupułów
4. Baraka - za piękny uśmiech
5.- scorpion - za linkę , ogień i chęć zemsty

Cipy:
1.Liu kang - jako zombie nabrał trochę wyrazu , ale i tak to pedał i daje się posuwać
2. - Jade - za brak wyrazu
3. - kung lao - za to że posuwa liu kanga
4. - kai - bez wyrazu
5. - kenshi - tak samo - prawoż[ądna męda

+Ermac+

*SUB ZERO - 1 występował w każdej cześci MK , superm oc jak bym miał do wybory to oprócz mocy ognia brał bym moc kontrolowania lodu , fatality  :D .
*ERMAC - super typ wałsciwie lubie go tak samo jak Sub Zero . Ermac fatality , ciosy no wypasione kombosy w MK Deception .
*NOOB and SMOKE - tych typów zaczołem lubić kilka dni temu kiedy zagrałem  w MK Deception , ciosy tak połaczone ta wspópraca no i kombosy jakiem ożna nimi robić . Coś pięknego .
*SHAO KHAN - ogółem go lubie zawsze wolałem złych bardziej niż dobrych jebać Raidena i jego śmiertelników .  
*SEKTOR - zabojcze rakietki MK trilogy no a po za tym fatale które posiada bardzo mi się podobają .
Jest dużo postaci które lubie : Goro , Motaro , Kano , Jade , Sindel , Kenshi , Mileena , Dragon King , Kintaro , Quan Chi , Shan Tsung .
---------------------------------------- NIE LUBIE -------------------------------------------------
*LIU KANGA - zabijł Suba w filmie . Jakim cudem udąło mu się pokonać wielkiego KHANA (głowny bohater) . MK 4 wydaje naprawdę głosy jak by nie posiadał jąder .
*JOHNNY CAGE -o mój boże z kąd on się wzioł to nie wojak ,ale pajac -> jakim prawem pokonał Gora (beszczelnym ciosem w jaja który hańbi za każdym razem jak go użyje w grze) przezwisko jakie otyrzymał to jajo łap .
*JAX - Wogóle on ma jakieś zdolności ten bambol ...nie lubie go i tyle .
*RAIDEN - poprostu przeszkadza mi i tyle -----zle mi się kojarzy .  
*SCORPION - on wogóle zna słowo nie dasz rady wygrać Sub Zero jest lepszy ...wkurza mie to jego sznurowadełko i konkurencja jaką robi Subowi .

Dante

Ulubieńcy:
-Reptile
-Noob-Saibot
-Sub-Zero

Nieulubieńcy
-Wszystkie laski
-Stryker
-Kabal

Jak tak się przyjżałem to chyba najbardziej lubiani są: Scorpion, Sub-Zero
A najmniej: Liu Kang i Johnny Cage.
Zapomnieliście, że to oni nas obronili na turnieju :) Joke :)

matek

Ulubieńcy:
1. Sub-zero - lubię go od zawsze. Podobają mi się fatality, zwłaszcza w MK1, wślizg no i zamrażarka. Stawiałem nim pierwsze kroki w MK1. Po prostu mój idol ;P
2. Reptile - Jak go zobaczyłem w MK1 (film)... gdyby był w jedynce (grze) to by był na 1 miejscu
3. Scorpion - wygląd ;P linka i ognisko... bajeczna walka z Johnnym w MK1

Nieulubieńcy:
1. Liu kang - dziwne odgłosy i w ogóle jakiś taki pedalski... najgorsze fatale w MK1
2. Kung lao - jest powiązany z Liu Kang'iem
3. Sub-zero (ten bez maski) - że niby brat Sub'a ?? Chyba z zespołem Downa... nawet go nie stać, żeby się ubrać... :)

strength

Cytat: matek[...]2. Reptile - Jak go zobaczyłem w MK1 (film)... gdyby był w jedynce (grze) to by był na 1 miejscu[...]

jest :) tylko, nie da sie nim grac :)

Kitana,Sindel,Tomek

Ktoś tu wymienił 2 razy Sindel jako postać nielubianą, co wy do niej macie? :wink:  :wink:

Od 1 -U3

Top 5  :D
1 Sindel / Kitana - No co ?? Matka z córeczką to nie będę rozdzielał
2 Nightwolf /Jade - Indianin i zielona kobieta (tak jak w filmie)
3 Mileena - ząbki strój no i wkoncu to klon Kitany
4 Sheeva - Kobieca odmiana goro  :wink:
5 Kabal

Nie Lubie  :(
1 Liu Kang
2 Sub - Zero
3 Scorpion
4 Ryden
5 Sonya

Ze wszystkich częsci

Top 10

1 Sindel / Kitana
2 Nitara
3 Mileena
4 Quan Chi
5 Jade
6 Tanya
7 Ermac
8 Sareena
9 Shang Tsung
10 Havik

Nie Lubie 10  :D

1 Liu Kang / Scorpion / Sub - Zero
2 Ryden
3 Mokap
4 Bo Rai Cho
5 Kobra
6 Drahmin
7 Kenshi
8 Li Mei
9 Shujinko
10  Dairou

To juz wszystkie  :wink:

Hero

Oto moje nominajce:

Top 3 najleprzych

1. Kung Lao- jest debeściak i tak będzie zawsze
2. Skorpion- wygląd,wężyk,czaszka
3. Sub-zero-wygląd,moc zamrarzania

Top 3 najgorszych

1. Sonya
2. Nightwolf
3. Sheeva

papa_snejk

Cytat: franqeyCipy
1.Liu kang - jako zombie nabrał trochę wyrazu , ale i tak to pedał i daje się posuwać

hehe zgadzam się w 120%  :lol:

dla mnie najlepsi to:
1. shang-tsung (MK2 i MK1- chociaz nie mozna bylo nim grac)
2. baraka
3. reptile (oprocz tego z mk3, wogóle to ninja z mk3 sa jacys cali zjebani)
4. kabal (tylko ten z nowych mortali bo ten z mk3 jest jakis dziwny)
5. shao-kahn
6. kintaro
7. kano (zwłaszcza ten mk1 bo ten z mk3 to tak samo jak u kabala- za bardzo "plastikowy" jeżeli wiecie co mam na myśli
8. no i ostatnio frost, czyli urocza królowa śniegu (dla mnie najfajniejsza babka ze wszystkich mortali, chociaż generalnie mam taką zasadę, że w żadną grę nie gram "babami". czy ktoś wogóle zauważył że w prawie każdym mordobiciu, o zgrozo samurai shodown (zwłaszcza ostatnie części) strasznie trudno jest wygrywać z babami? coś takiego zostało wprowadzone sztucznie żeby człowieka jeszcze bardziej wqurwić. np w samurai shodown najwięksi twardziele wymiękają przy walce z 12 letnią dziewczynką i jej orłem. NORMALNIE JAKAŚ PARANOJA!!!
no ale koniec offtopu :D

czarna lista:
1. oczywiście liu-kang- główny "bohater" każdego mortala, ma głos jak po kastracji, chujową historie, chujowe ciuchy (ciut lepiej w MKD) , i wogóle cały jest chujowy
2. sindel- babcia z pnączem zamiast włosów? mogli by ja zrobic lepiej (a juz napewno zrezygnować z czupryny)
3. mavado -to dopiero jest pedał,  kto to wogóle jest? wygląda jak taxido z czarodziejki z księżyca
4. kobra- czyli ryu ze street fightera (nic dodac nic ująć)
5. nightwolf, strasznie chujowe ciuchy (zwłaszcza w mk3), ale alternatywny strój w MKA jest nawet fajny (gdyby mu tylko ten irokez tak nie falował przy każdym ruchu)

evil ash

No to i ja dorzuce swoich:
Debeściaki:
1 Scorpion - za całokształt
2 Sub zero - za swój fatal w mk1
3 Baraka - nawet makłowicz nie potrafi tak siekać mięsa :D

A ci najgorsi hmm
1 Cage - jakos mnie nie przekonuje
2 liu kang - te jęki,w mk3 to gościowi który podkładał głos musieli chyba założyć klemy na jaja że tak jęczał
3 kung lao - też mnie nie przekonuje ta postać

a propos cage'a,wcześniej była debata nt jego ciotowatego wyglądu,jak wiecie wszystko sie zaczęło od mk1 a tam niejaki daniel pesina zagrał cage'a ale pomykał też w szlafrokach scorpiona i sub zero,tak więc ten pajac kreował 2 mega zabijaków całej serii :) pozdro

SubZero

Ulubieńcy:

SubZero- fajny strój i ogól
Scorpion - też:D
Kitana - niezła lacha!
Raiden


Nielubie:
Baraka - niewyparzony ryj! paskuda !
Milena - tak samo ;]
Liu Kang - piszczy jak kobitka ! żart ale jego odgłosy :/

PR77

Ulubieńcy:
Liu Kang - bo jest wzorowany na Bruce Lee
Sub - Zero i Scorpion - bo to Ninja

Nieulubieńcy:
Stryker - bo to glina
Mavado - bo to ciota
Hsu Hao - bo jest tancerką pod "Błękitną Ostrygą"

Leon

Ulubieńcy

1.Scorpion
2.Sub-zero
3.Reptile

Są najlepsi ponieważ są ninja.

Najgorsi

1.Sonya
2.Kitana
3. Mileena

Kitana jest najgorsza bo jest starą jędzą.
Sonya bo jest mućką.
Mileena jest kochanką Baraki.

Hell Scorpion


davidkoz

Cytat: papa_snejk(...) mam taką zasadę, że w żadną grę nie gram "babami" (...) 3. mavado -to dopiero jest pedał,  kto to wogóle jest? wygląda jak taxido z czarodziejki z księżyca

Masz zasade, że nie grasz kobitkami - jakiś kompleks ? Nie grasz dziewczynami w MK, ale oglądasz Czarodziejki z Księżyca - bravo, tak trzymać ( to są tylko moje odczucia, wiec nie bierz tego na poważnie ).

Szczerze mówiąc to nadal moja ulubioną postacią  jest Baraka oraz Sonya ( biorąc pod uwage całą serie ). Po ostatniej części serii MK, czyli MK: Armageddon, muszę przyznać, że Sonya nie jest są samą osóbką co we wcześniejszych częściach. Biorąc pod uwage tylko ostatnią część to najgorsze są: Shinnok, Sareena, Sonya i Tanya. Najlepsze to oczywiście: Baraka, Frost, Rain i Sub-Zero.

Hero

Na temat armageddon to ja mam takie poglądy: najgorsi to sareena, tanya, Mavado, Mokap, Kira a najlepsi  Kung Lao, Skorpion, Rain, Reptile, Shao Kahn. W szczególności nie podoba mi sie Sareena. Ma głupie ciosy i beznadziejnie sie nią gra.
________FURY MK_________

Kvachu

Ulubiony:
Reptile - Chodzi mi o MK4. We wczesniejszych wersjach pod wzgledem wygladu niewiele sie róznił od pozostalych ninja. W czwórce jednak miał już swój oryginalny jaszczurowaty wygląd :) i wspaniałe fatality (moim zdaniem najlepsze w MK4) gdy wskakuje na rywala i go krótko mówiąc ROZPIERDZIELA. Dlatego w MK4 gralem najczesciej nim.
Noob Saibot - za wygląd ;) i za to że jak przeczytamy jego imie od tyłu to wyjda nam nazwiska glownych tworcow gry ;) Ciosów juz nie pamietam, grywalem nim w MK Trilogy.
Smoke - chodzi mi o Smoke'a ninja bo jest tez Smoke robot. Ogólnie fajna postac, podoba mi sie ten dym ;) Tak jak wyzej, ciosów nie pamietam, grywalem nim w MK Trilogy.
Tanya, Kitana (ach ta Talisa Soto z filmu), Jade - fajne laski ;) sexowne :)
Mógłbym jeszcze wymienic kilku ulubieńców (Sub-Zero, Scorpion, Baraka - za te jego piękne ząbki itd;)) ale to juz by było chyba za dużo, postarałem sie wiec wypisac tych najbardziej ulubionych ;)

Nieulubieńcy:
Chyba Bossowie z MK Trilogy: Motaro, Kintaro i Shao Kahn ;) Pominę Goro bo to taki miły stworek ;)

[/b]

Sicku

Cytat: KvachuPominę Goro bo to taki miły stworek ;) [/b]
zaiste przesympatyczny misiaczek, nie ma co... przydałby sie taki jeden jako pomoc domowa  :lol:

Marcin

NAJLEPSI:

CHŁOPY:
Noob-poprostu jest super i ta jego chęc zemsty na wszystkim co zyje prawie jak scorpion
Bo rai cho spadł na drugie poniewarz lepiej gra mi sie noobem ale lubie go bardzo i zawsze bede jak w u mnie w domu są turniej mk to jezeli noob jest zajety (a często tak jest :cry: )to pierwszy na liscie jest rzeczony grubas  :wink:
Scorpion- za wszystko i ze jest mozna powiedziec symbolem MK
Sub zero-oczywiscie ten z maską za to ze jest brutalem i wyciąga kręgosłup :D  :D
LIu kang-bo zawsze podaobał mi sie jego rowerek!!ale jako zombi jest jeszcze lepszy niz był!!

Baby

Kitana-bo jest ładna zwinna i wogule sexy
Mileena-za piękne ząbki :lol:  :lol:
Jade-ale ta z warkoczykami i maskąbo ta z rospuszczonymi włosami i bez masi wygląda jak jakieś wredne stare babsko :evil:  :evil:
Sonya-Bo nienawidzi kano :twisted:  :twisted:

PALANTY!! :evil:  :evil:

Pedzie

Kano Bo to głomb, menda i wogule go niecierpie!!!!
Raiden-bo sie w motorze wpycha jak żyd do parlamentu!!!
Sub zero bez maski-BRAT SUB ZERO???? chyba ze z adopcji!!!!
Wszystkie Bossy-a wszczegulnosci goro!!!
Mavado-to dopiero jes dupa kim on wogule jest???
Hsu Hao bo kocha się w Mavado
Jony Cage bo to łysy blondyn :D  :D
Stryker-bo to glina
Quan chi-bo jest wielbicielem kazaczoka ! :wink:
Wiedzmy

Sindel-Matka kitany no ja nie moge cyba ze ED BON pomylił rodowody!!!
Nitara-bo to wiedzima i wampirzyca a ja nie lubie bab co zakładają metal zamiast stringów!!! :D  :lol:
Sheva-bo jak kolezanka jąbierze to cały czas skacze po ludziach!!!
Ashrah-bo jest wrednym kręcącym sie białym wrednym babsztylem.
Drahmin-bo jest spalonym cielskiem z maską ryby (czemu napisany jest w babach proste bo to największa i najbardziej zcipiała cipa z wszystkich cip w świecie cip! :roll:  :shock:  :D  :lol:  :twisted:  :twisted:  :twisted:

Hydro

Ulubieńcy:
Z klasycznych części:
Scorpion - za "get over here" i "come here", za czachę (ehh mam słabość do czach  :twisted: ) i za "wyczep" w MKP  :twisted:
Sub-Zero (obydwaj) - za zamrażanie, fajne ciosy i... niebieskie stroje :P
Hydro - za to że jest chodzącą zamrażarką w MKP i za wygląd, zafajaste fatality i za winning pose
Reszta robotów - za fajne ciosy i wygląd
Tremor (classic, ten do MKP) - za wymiatanie kamieniami
Kitana, Mileena, Jade, Khameleon - za to że są ładne i sexowne
Reptile - za to że jest jaszczurem i wymiata kwasem  :D
Reszta ninja - za fajne ciosy i wygląd

Z części 3D
Bo' Rai Cho - za to że jak zobaczyłem jego fatality z MKD (to śmierdzące :P) to myślałem że pękne ze śmiechu pozatym jest odmianą od tych chudszych

Najgorsi:
Z klasycznych części:
Kabal - to jego kombo w MKP mnie denerwowało
Bossowie - bo to totalne cheaparsy

CytatSub zero bez maski-BRAT SUB ZERO???? chyba ze z adopcji!!!!
Coś ci powiem ten Sub Zero bez maski to jest tym samym gościem co w W późniejszych częściach MK. Jesłi ktoś ma wątpliwości co do Sub Zerosów to napiszę dokładnie kiedy występują.

Classic SubZero - MK1,MKM:SZ, UMK3
SubZero - MK2, MK3, MK4, MK:DA, MKD, MKA

Co do Shaolin Monks to niejestem pewien.

Pain

Witam jestem tu nowy  :D
co do ulubieńców to:
1. Sub-Zero - za zamrażanie, extra styl walki, za brutalność, najlepsze fatality i jeszcze długo tu wymieniać...
2. Scorpion - za linke za "Get over here" za teleport, super combosy i tu też mógłbym długo wymieniać...
3. Baraka - za twarz niemowlęcia  xD
4. Noob Saibot - za piękno samo w sobie.
Nienawidze:
JOHNNY CAGE - za cios w jaja, pedalski wyglad, i za to, że wygrał z goro  :evil:
LIU KANG - za to, że jest pogięty, stworzony na super bohatera walczącego za miłość pokój i inne... aż mi sie rzygać chce
TANYA - nie wiem czemu ale zawsze mi sie z nią najtrudniej gra. Wkurzające combosy...
WSZYSTKIE ROBOTY... nie lubie ich po prostu.
Brat Sub -Zero - chałowy wygląd, troche jak by był opóźniony w rozwoju...

davidkoz

Witam:) Ciesze się że mamy nowego członka na forum.

Mam pytanie do wszystkich:

Dlaczego 80%, a i może nawet 90% ludzi wypisuje na pierwszych miejscach Sub-Zero i Scorpiona ?

Rozumiem że, jednymi z najstarszych wojowników, występują w niemal wszystkich mortalach, filmach, akcesoriach itp. Ale czemu ? Jest tyle wspaniałych wojowników i wcale nie gorszych, a może i nawet lepszych, które są wymieniane sporadycznie. Czy to dlatego, że może są naprawde silnymi, wspaniałymi, z ciekawą historią postaciami. Czy to wpływ Ed'a ( jeśli chodzi o Scorpa, bo to jego ulubiona postać ), czy jak.

Pewnie wpływ na ten wybór ma tylko i wyłącznie przeszłość tej gry i jest ona utrzymywana do dziś  :D  ( jakiś zwyczaj ? tradycja ? a może marka ? )

P.S. A ja polubiłem Sub-Zero od MK:Deadly Alliance

Hero

Davidkoz, przyłączam się do twojego pytania. Też się dziwie że prawie wszyscy są tylko za Sub Zero i Skorpionem. Ja osobiście lubie Suba i Scorpa bo są świetnie zrobieni ale jest też dużo więcej świetnych zawodników jak Raiden, Shang Tsung, Quan Chi, Kung Lao, Goro i wiele innych, niektórzy mają leprze ciosy od nich a mimo to są oni najbardziej popularni wśród fanów i nie tylko. Niech ktoś mi powie co tak bardzo do nich przyciąga!! Mi się wydaje że dlatego bo są to bezwądpienia głowne twarze MK.
_________________FURY MK____________________

Over Zero

Moja święta mortalowa trójca:

Sub Zero-Jak on uwielbiam zimno. Moją ulubioną porą roku jest zima

Mileena-Za zęby. Nawet dreszcze mi przeszły jak zobaczyłem ten jej szaleńczy pokrwawiony uśmiech pod koniec fatala z MK Deception (Wiadomo: Tego z głową :wink: )

Baraka-Za bycie odpychająco brzydkim (zwłaszcza w MK 2) i za ostrza które mogą sprawić duuuużo bólu :twisted:

Pain

Ja myśle, że Scorpion i Sub są wymieniani najczęściej bo są to chyba najciekawsze postacie... fajnie wyglądają, extra umiejętności, ninja,  nie wiem co jeszcze. Ja tych dwóch uwielbiam od dziecka kiedy to po raz pierwszy obejrzałem film, i tak mi juz zostało. (ale byłem zły jak liu zabiła Suba) Są to po prostu charakterystyczne  postacie z bardzo ciekawą historią.
Lubie też innych ale najbardziej tych.

beru

Ja myślę, że pośrednio przez Eda - ponieważ zawsze, jako ulubione postacie i "symbole" MK, Sub i Scorp są najlepiej dopracowani. Wszyscy kombatanci mają swoje wzloty i upadki, są odstawiani na półkę, albo mają "wady fabryczne", czasami zdarza się to nawet S&S, np brak Scorpiona w MK3 czy nienajlepsze designy Suba w MK3 i MK:DA (przez oszronione włosy i ostre rysy można dojść do wniosku, że to stary dziad), ale generalnie bardzo duży nacisk przy tworzeniu postaci kładziony jest właśnie na S&S, dlatego też wydają się tacy świetni. Odstawiając ich w niebyt na dłuższy czas można się łatwo przekonać, że mnóstwo postaci jest równie fajnych a nawet lepszych w prowadzeniu. Ale globalne sprzężenie zwrotne "fani lubią Suba i Scorpa --> ku uciesze fanów ulepsza się jeszcze bardziej Suba i Scorpa --> fani jeszcze bardziej lubią Suba i Scorpa --> ..." spowoduje, że jednak zawsze zdecydowana większość fanów wybierze S&S

Sim

Cytat: davidkozDlaczego 80%, a i może nawet 90% ludzi wypisuje na pierwszych miejscach Sub-Zero i Scorpiona ?

Cytat: HeroDavidkoz, przyłączam się do twojego pytania. Też się dziwie że prawie wszyscy są tylko za Sub Zero i Skorpionem.

He he. Odpowiem na to pytanie jako jednostka :P
Moja pierwsza styczność z Mortal Kombat (miałem wtedy gdzieś tak 9 lat) zaczęła się od jej drugiej kontynuacji (MKII). Wtedy pierwsze co rzuciło mi się w oczy to ninja (Scorpion, Sub-Zero i Reptile). Ja od najmłodszych lat uwielbiam wojowników ninja, w każdej grze, w każdej formie. Jednak nie od razu grałem nimi. Pierwsza postać, którą grałem był Liu Kang (z sympatii do Bruca Lee :wink: ). Nie poszło mi najlepiej gdyż zabił mnie Scorpion na początku, potem zobaczyłem jak inni gracze grają właśnie nim (grali też innymi postaciami ale najczęściej Scorpionem). Spodobało mi się łapanie na hak i przyciąganie no i ten głos „come her!” :D Podpatrzyłem troche i sprubowałem, grało się nieźle (wciąż wtedy słabo doświadczony) doszedłem troche dalej i zabił mnie Sub-Zero. Kurcze spodobało mi się zamrażanie i tak pokolei poznawałem każdego wojownika, troche samouczkiem potem poznałem ludzi, którzy mi pokazali to i owo i poduczyli :D Grałem praktycznie każdą postacią na przemian ale najczęściej Scorpionem (hak, głos, fatality, wygląd). Mógłbym sporo jeszcze o tym napisać ale mam nadzieję, że ta wypowiedź was zadawala :)

davidkoz

Hmmmm . . .  nie zadawala ponieważ, ja mógłbym napisać to samo tylko nie o Scorpionie, a o Sonya'i. A jestem nieliczną osobą, która właśnie stawia ją na pierwszym planie.
Beru ma wg. mnie racje. Jakoś to sobie właśnie tłumacze i przyjmuje teorie Beru'a  :wink:

Sim

No cóż starałem się na swój sposób ale przyznam, że w moim ostatnim poście wiele brakuje ale po drodze straciłem wenę i nie potrafiłem już do końca się w pełni wyrazić. Sorry. Do tego dopadły mnie sprzeczne myśli, które teraz muszę przemyśleć i jeszcze raz spojrzeć na całą sytuację trzeźwiejszym spojrzeniem :)

Over Zero

Jesus nad czym sie tu głowić!  Scorpion i Sub to symbole serii. Pojawiają się w kazdym mortalu (z wyjątkiem 3) i wszędzie ich pełno. I jak początkujący po raz pierwszy przed mortalem zasiada to wybiera właśnie tak znanego Sub Zero albo Scorpiona a później to już syndrom kaczki (mamusią jest pierwsza rzecz jaką zobaczę) :wink:

Hero

Heh ciekawe stwierdzenie Over Zero :) Ale też jest w tym dużo racji. Dużo młodszych osób bardzo lubi ninja i dlatego jak grają pierwszy raz w mortala to ich wybierają. Są również tacy co też jak grali pierwszy raz w pierwszego  mortala zobaczyli Suba albo Skorpiona to była to dla nich nowość reszta zawodników wyglądała w miare normalnie a ci jakieś maski na głowie itp. to od razu wpadają w oko i tak już zostaje.
___________________FURY MK_____________________

Dantos

Moim zdaniem nie ma racji Over zero prosty przyklad ,zeby Scorp i Sub musieli sie stac ikonami mortala to najpierw gracze musieli ich pokochac.
Przeciez to widac ,ze chyba dopiero w mk4 stali sie takimi ikonami wczesniej nie byli tak eksponowani dopiero w mk 4 pojawialy sie z nimi jekies tam plakaty(co prawda prawie wszystkim graczom od poczatku podobali sie oni najbardziej ale tak jak pisalem przedtem nie byli tak eksponowani ,przez tworcow).Mi osobiscie juz bardziej pasuje wypowiedz Sima ja tez jak bylem maly to uwielbialem nija ,a pozatym zanim zagralem w mortala to , juz slyszalem o scorpie i subie i chcialem ich koniecznie zobaczyc.Kolejny powod jak bylem maly lubilem kolorek zolty :D .A tak juz bardziej na serio to te postacie sa bardzo ciekawe maja taki swoj charakter;tajemniczy wyglad, nieznana do konca tozsamosc , genialne ciosy i bron(chodzi mi o shiruken na lince scorpa czy jak to sie pisze ).I rzucaja sie w oczy tak jak ktos ,juz napisal.A taki naprzyklad Cage to jest malo orginaly(no poza jajecznica),ale gracze go lubia bo jest to najbardziej taki normaly facet z ktorym ludzie sie latow utossamiaja .Mam nadzieje ,ze miej wiecej wytlymaczylem dlaczego gracze tak bardzo lubia te postacie (przynajmiej moim zdaniem

Over Zero

Hmmmm...może dlatego lubią scorpa bo nie jest jakimś tam zwykłym człowiekiem jak Sonya czy Cage, Nie bije sie normalnie tylko zionie ogniem i miota (uzyteczną zresztą) linką. Tak w ogóle to ja nie przepadam za Scorpionem więc nie mam za bardzo do gadania. Uwielbiam za to złe i nieludzkie postaci bo gram po to żeby stać się kimś innym niż w rzeczywistości. Nie chce być człowiekiem bo juz nim jestem na co dzień. Jeśli miałem wybór w grze pomiedzy człekiem a inną rasą to zawsze wolałem elfa czy nawet karzełka od szarego człowieka który ma tylko większe umiejętnosci niż ja. To moja osobista opinia.

davidkoz

Cytat: AdeptNie czaje tylko Sindel i Kitany

Ołaboga ! ! ! ! ! ! Nie czaisz Kitany ? Pod jakim zwględem, bo mnie to bardzo zaciekawiło i chciałbym się dowiedzieć przyczyny.

Dla mnie Kitana jest ideałem. Źródłem kwintesencji w MK.Wystarczy spojrzeć na jej kocie ruchy w MK:Deadly Alliance, jak zgrabnie się porusza i wyszkobuje po kawałeczku energie z przeciwnika ( nie mówiąc już o Steel Fan, które jest jednym z silniejszych styli bronią w piątej serii smoczej sagi - jedynie Nitara z oburęcznych jest w stanie stanąć obok niej ). Wg. mnie jest barwną postacią i jedną z najbardziej naturalnych kobiet w całej serii Mortal Kombat.

Hero

Davidkoz ma racje. Kobiet jest dużo mniej niż facetów w MK a mimo to niektóre z nich takie jak Kitana, Jade, Sonya, Li Mei są bardziej klimatyczne i lepiej zrobione niż większość mężczyżny. Kitana jak najbardziej pasuje do MK :)
___________________FURY MK_________________

davidkoz

No i wszystko ładnie wytłumaczyłeś i rozumiem Cie doskonale. A co do hasła: " są gusta i guściki " to moje powiedzionko.  :wink:

Over Zero

Cytat: AdeptNie chcę złorzeczyć , ale od czasu Mortala na fliperach wolałem Milenę od Kitany  

Swój chłop :) . jak dla mnie Kitana jest zbyt babska na krwawe MK choć faktycznie jest bardzo znana. A taka Mileena jak coś jej nie pasi to "wygryzie" problem i z głowy :twisted: .

Hero

Mileena w MK oddaje całkowicie klimat tej grze. Idealne było posunięcie z nią i Baraką. Jednak Kitana ma swój ogrąmny wdzięk i w takiej mrocznej grze dużo jej nie braknie :)
___________________FURY MK___________________

Sim

W ogóle to każda postać oddaje klimat grze, jedni bardziej (kręgosłupy serii :P) drudzy mniej. Dla mnie najważniejszymi postaciami są Scorpion, Sub-Zero, Raiden, Reptile, Kitana, Mileena, Liu Kang, Kung Lao, Shang Tsung, Quan Chi no i Sonya z Jaxem bo głównie wokół tych postaci kręci się historia a reszta są dodatkiem, które uzupełniają luki i dodają barwy i głębi tego świata stworzonego przez Midway 8)

Hero

Oczywiście że każda postać okazuje klimat, ale to zależy najbardziej od tego czy ona się wyróżnia czy nie. Np. zwykła postać jak Johnny Cage nic nie posiada specialnego no oprócz swojego charakteru, ale ja mam na myśli ukazanie czegoś całkiem nowego co wyróżnia całkowicie postać od innych gier. Mam na myśli takie postacie jak np. Skorpion i Sub-Zero- czy ktoś widział aby w jakiejś innej grze pojawiły się podobne postacie które są właśnie nadzwyczajnymi Ninjami i posiadają takie niesamowite umiejętności albo Raiden Bóg gromów i błyskawic za sam wygląd i pomysł jest jedną z najleprzych postaci, Baraka- Idealne przedstawienie postaci na wizerunek gry Mortal Kombat, Kitana- Piękna i posiadająca świetny charakter, w każdej bijatyce powinna znaleść się taka postać, Jax-  Jego wspaniałe mechaniczne ręce na pierwszy rzut oka wzbudzają podziw, Goro- Cała rasa Shoka jest genialna, ale on był pierwszy ujawniony czyli od niego się wszystko zaczeło :) Kung Lao- Doskonale dobrane ubranie i cel bytu, odrazu go sobie upodobałem :D Jest jeszcze paru zawodników którzy posiadają takie klimatyczne rzeczy. Nie mówie że reszta jest do bani bo w każdej grze powinno się znaleść pare bardziej normalnych postaci typu: Sonya, Johnny Cage, Liu Kang itp. Mam nadzieję że zrozumieliście o co mi chodziło. :wink:

Sim

Doskonale Cię rozumiem i w pełni zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Zapomniałem wtedy wymienić Goro i Barakę bo oni też mają specjalną wartość w serii MK. Nie raz kiedy patrze na postacie z pierwszego MK i MK:A to aż bierze się podziw jak ta gra się rozwinęła i chyba nawet bardziej niż inne gry tego typu do tego chyba tylko Mortal ma tyle kontynuacji.

davidkoz

Także się zgadzam. Dodał bym Kenshi'ego za pomysłowość, idealny wręcz wygląd, to że jest niewidomy i wdzięk, który z sobą reprezentuje. Z kobiet Li Mei jest wg. mnie rewolucją. Najzgrabniejsza, malutka, silna jednostka powalająca urodą z niezłym zestawem ciosów ( szczególnie jej pierwszy styl w MK:Deadly Alliance ).

Lecz nie dokońca uznam, że każda postać oddaje kilmat.
Hsu Hao ? Gościu typowo kojarzący mi się z barem " błękitna ostryga ". Dętka, brak konkretnych zagrań, daremne zdolności. Zupełnie nie widze go w MK.
Darrius ? Coś niby nowego, bo murzyn ale nic specjalnego. Wygląd jak z jakiegoś Science Fiction. Sztywny, wolny, bez pomysłu na życie. A zapowiadał się bardzo ciekawie głównie temu właśnie, że innego koloru skóry i stylu walki bronią, który jest również daremny jak on sam. Nie oddaje klimatu tej gry.
Tavern ? Tragednia wymieszana z brakiem pomysłu. Wygląd tragiczny ( gorszy od Kintaro - zmienionego z centaura oczywiście ). Wymyślona historia na szybko, " wybawiciel świata, zbawca ", ostatnia deska ratunku. Co to Jezus ? Nie podoba mi się.
Hotaru ? Świetny pomysł ale tylko to i na tym się kończy. Kolejna postać bez zastosowania.

Sim

Cytat: davidkozTavern ? Tragednia wymieszana z brakiem pomysłu. Wygląd tragiczny ( gorszy od Kintaro - zmienionego z centaura oczywiście ).

Chodziło Ci raczej o Motaro :P bo Kintaro wygląda spoko (pomijając fakt, że ma bardzo sztywną pozycje jakby mu ktoś wbił miotłę w d...)

Hero

Z tych nowych zawodników ma na myśli od Deception to tam wszyscy nie oddają uroku grze, ale jednak najbardziej mi do gustu trafili Kobra i Darrius. Dletego bo nawet robieni na szbko wyszli całkiem nie źle ( oczywiście chodzi mi o wygląd ) ale niestety nic poza tym :?

$nake

TOP 3  :

1. Scorpion
2. Milenna
3. Kobra

Najbardziej nie lubie :

1. Stryker
2. kabal
3. Jade

michałek111

..............NAJLEPSI........
- baraka (pierwsza postać jaka miałem okazje grać na amidze:)
- quan chi ( za wszystko)

nie mam "najgorszych" postci, gdyż lubie po trochu każdego, każdy jest pod jakimś względem dobry:):)
oczywiscie przebłyski nienawisci sie zdarzaja, ale to tylko wtedy, gdy zostaje bezlitosnie skopany:D:D:D::DD

Sim

Cytat: michałek111oczywiscie przebłyski nienawisci sie zdarzaja, ale to tylko wtedy, gdy zostaje bezlitosnie skopany:D:D:D::DD

He, he. Znam to uczucie bardzo dobrze :twisted: Szczególnie mi się to zdarza w MK2 tam to często kiedy zajdę daleko to zostaję właśnie bezlitośnie (bez szans na kontre) skopany :|

$nake

Ja odreagowuje najczesciej rzucajac padem czy krzyknac jakies przeklenstwo... Zbieram sie i zaczynam od nowa  :lol:  :D

Hero

Ja na szczęście jestem w miare opanowany w takich sprawach i nie niszcze sprzętu :) Najbardziej jak narazie cieszyłem się z fatala w MK:A kiedy przechodziłem pierwszy raz na maxie i z przed ostatnim zawodnikiem ( to była bodajże Sheeva ) przegrałem chyba z 5 razy z rzędu i za szóstym wygrałem jednym udeżenie no i oczywiście potem 11 sekfęcji, to było wspaniałe uczucie :D

davidkoz

Ja padem rzucam. Raz trafiłem niechcąco w znaczek PS2 i mi odpadł  :lol:

Sim

Cytat: michałek111hehee...wtedy dopiero człowiek zaczyna doceniać FATALITY:):):):)

Dokładnie :D a jeśli mnie już przeciwnik pokona to akceptuje przegrane wtedy jeśli zrobi mi fatala :P a jak nie to kontynuuje. W MK2 komp zawsze robi "pit fatality" a rzadziej zwykłe a raz nawet zrobił mi friendship (był to Baraka, dał mi prezent :wink: ) a w MK3 to komp często robi babality :evil: wredne.

michałek111

moim zdaniem "BABALITY" jest najmniej udanym wykończeniem w całej serii.....:) pamiętam jak czytałem recenzje MK: TRILOGY w "secret service" a autor zachwycał się "zamianą w dziecko". ja tam nie wiem co w tym fajnego:) lepiej dali by, więcej fatali:):):):)

Hydro

Cytat: michałek111lepiej dali by, więcej fatali:):):):)

Albo typ wykończeń zwanych przezemnie WuTeeFami (tzn.takie niewiadomo co jak w filmikach flashowych z MK np. na wroga spada hipopotam i go miażdży albo wroga atakują napisy wtf)  :lol:.

Shotgun

no to o by było tak

ulubieniec :
- Stryker! (słodki facet :) jeżeli jest ktoś na forum do niego podobny to pisać)
- Millena (od samego początku moja ulubiona)
- Scorpion
- Tanya
- Reiko

a nielubiem
- Frost (jakos mi niepasuje)
- Kira

hmm... to chyba wszytsko ^^;

King Reptile

Ulubieńcy:
:arrow: Sub-Zero
:arrow: Reptile
:arrow: Rain
:arrow: Scorpion

Nieulubieńcy:
:arrow: Shang Thsung
:arrow: Johny Cage
:arrow: Shao Kahn

Kazuya

Rox 5:

1. Scorpion
2. Kung Lao
3. Noob Saibot/Sub-Zero MK1
4. Human Smoke
5. Ermac

Sux 5:

1. Robot Smoke
2. Reptile
3. Sheeva
4. Rain
5. Baraka

Cathyerina

Ulubieńcy
Mileena
Rain
Stryker

Znienawidzeni
Kabal
Johny Cage
Kitana

Kubikiri


1. Scorpion
2. Sub-Zero
3. Baraka
4. Noob Saibot



1. Kabal
2. NightWolf
3. Stryker
4. Sonya

LK-9T9

kiedys lubilem sektora... kiedys... teraz powiem tak

ulubiency: top tier's
nieulubiency: low tier's ;)

a tak serio, lubie grac kim popadnie. random select rzadzi :)

Mkmaniak

Cytat: Kubikiri
1. Scorpion
2. Sub-Zero
3. Baraka
4. Noob Saibot



1. Kabal
2. NightWolf
3. Stryker
4. Sonya
Aaale kto jest pierw. Ulubieńcy, czy wrogowie. :)

/////|LPNE.

Generalnie podobają mi się wszystkie postacie oprócz Johny Cage'a(taki rodowodowy pedałek...) ale mimo wszystko z tłumu wyróżnia się Sub-Zero.;]

Mkmaniak

Co wy chcecie od tego biednego Dżona, wszyscy się go czepiają. No, ale on nie markuje, a jak ktoś z was spotkałby go na ulicy to nie nazywałby go pedałkiem.
hyhy :P

/////|LPNE.

No bo to jest pedałek.;) Goła klata, okularki przeciwsłoneczne... Postać wprost z PolandStreetFighter3 ^^

Mkmaniak

No i co z tego, ale w walce jest lepszy od Goro.

/////|LPNE.

To mi nakręć filmik jak na Master 1/2 zabijasz nim Gora.  Dawaj! Nie jest wcale od niego silniejszy itd. jak się umie grać to każdym charem się Gora zabije.:P

Piekielny Scorpion

#139
najlepsi:
1.scorpion ma świetne ciosy jest nieumarłym i ma extra historie
2.cyrax ma extra ciosy i dobrze mi sie nim gra
3.ermac ciekawa postać
najgorsi:
1.liu kang nielubie go za całoskształt
2.kano ta postać poprstu nieprzybadała mi do gustu
3.kabal ma słabe ciosy

Quan Chi

Rlz
1.Sheeva
2.Motaro
3.Baraka
4.Shao Khan
5.Goro
6.Kintaro
7.Kung Lao
8.Scorpion
9.Sub-Zero
10.Sindel
11.Shang Tsung
13.Reptile
14.Mileena
15.Kitana
16.Kabal
17.Nightwolf

Żal.pl:
1.Liu Kang
2.Sonia
3.Stryker
4.Johny Cage
5.Jax

I to nie jest że jak Sheeva ma 1 miejsce to ją najbardziej lubie tylko oni są po równo xD

Mkmaniak

Cytat: /////|LPNE. w Luty 07, 2008, 07:54:29 PM
To mi nakręć filmik jak na Master 1/2 zabijasz nim Gora.  Dawaj! Nie jest wcale od niego silniejszy itd. jak się umie grać to każdym charem się Gora zabije.:P
Prosze:
http://www.youtube.com/watch?v=Ce1ciAC864U
Nie myśl sobie, że w filmie musi wygrać dobry, bo w historji MK Goro zginął.
No i co?

_cyBeR_

Zi00my lub Zi00malki :
1. Smoke ( human i cyber )
2. Saibot
3. Kintaro i Baraka
4. Scorpion i Rain i Ermac i Tremor i Sub Zero :)
5.Reptile
6.Goro
7.Quan Chi
8. Shang Tsung
9.Motaro
10. Sheeva
11. Cage
12. Kung Lao
13.Shao Khan
14. Kabal
15. Sektor
16. Cyrax.
17. Nightwolf


N00b suck1111
1. Liu Kang
2. Stryker
3. Jax
4. Wszystkie baby

/////|LPNE.

Cytat: Mkmaniak w Luty 08, 2008, 04:34:19 PM
Cytat: /////|LPNE. w Luty 07, 2008, 07:54:29 PM
To mi nakręć filmik jak na Master 1/2 zabijasz nim Gora.  Dawaj! Nie jest wcale od niego silniejszy itd. jak się umie grać to każdym charem się Gora zabije.:P
Prosze:
http://www.youtube.com/watch?v=Ce1ciAC864U
Nie myśl sobie, że w filmie musi wygrać dobry, bo w historji MK Goro zginął.
No i co?


No i... Chodziło mi o to, żebyś np. w MK4 na poziomie trudności master1/2 w arcade zabił cagem gora.:P A filmik to wiesz... to było "ustawione". Taki scenariusz:P równie dobrze dziecko mogłoby tam wbić i przypadkowo wpaść goro do gardła jednocześnie dusząc go.;] A dziecko nagle by się powiększyło rozerwało goto i by było fatality ładne.

Mkmaniak

O nienienie. Goro poprostu jest za gruby, tępy i wolny, a Cage ma techniczne podejścia nawet ten cios w orzechy, cud, że jeszcze po tym chciało się grubasowi go gonić.
Ja bym Jochna tak nie skreślał, bo wg mnie dobrze się bije. W realu to chciałbym się np. tak umieć lać jak on.

/////|LPNE.

Tiaaa... Nie lepiej umieć bić się jak Cobra? Albo jak miałbyś wybrać jedną rzecz jednego zawodnika z MK to co byś wybrał...? Ja chyba zamrażanie i robienie klona Sub-Zero(to prawie to samo...).;]

Mkmaniak

Ja robienie bumm.
Cyraxem, albo Sektorem.
No, ale palenie Scorpa też byłoby przydatne, albo elektryzowanie Raidena.

Tibo

Najlepsi:
-Nightwolf
-Jax
-Cage(dobrze mi sie nim gra)
-Kung Lao
-Raiden
-Noob saibot

Najgorsi:
-Mileena
-Kitana
-Jade

/////|LPNE.

Hieh, a ja sobie już myślałem, jak to by było, gdybym miał moce Sub-Zero i tak bijąc się z kumplem(takim pól kumplem pół nie, bo kiedyś byliśmy kumplami a ostatnio się pobiliśmy xD) odkrył to, i delikwenta zamroził....:D Zastanawiałem się konkretniej, jaką częśc lodu bym stopił/zniszczył.:P

davidkoz

Ja mam taką moc zamrażania ;D Moge Ci szybko konto zamrozić na tym forum.

Adept

Cytat: /////|LPNE. w Luty 11, 2008, 05:50:41 PM
jak miałbyś wybrać jedną rzecz jednego zawodnika z MK to co byś wybrał...?

Jak to co , urok osobisty Johnnego Cage`a . Będąc znanym aktorem kina akcji , obleganym przez tłum fanek , mając jeszcze na koncie sporo dolarów za kasowe filmy... Taa zdecydowanie wybieram MOC Johnnego Cage`a ;-) , chociaż bycie imperatorem Zaświatów to też niezła fucha  :D  8)

Mkmaniak

Cytat: davidkoz w Luty 15, 2008, 10:42:12 PM
Ja mam taką moc zamrażania ;D Moge Ci szybko konto zamrozić na tym forum.
hehehehe
A maniak umie palić kąta.
A Bodzio może wszystkim pozabierać dusze, nawet wam ninia moderatorzy.
buhhahahahahhahhhha, excellend.

kemot722

#152
Moi faworyci:
1) Fujin - Bóg Wiatru, wygląda bosko :), ciekawy zestaw super ciosów, które wizualnie przypominają telekinetykę Ermaca oraz Spin i Dive Kick Kunga Lao
2) Sub Zero - łatwo się do niego przyzwyczajam w każdej części MK :D
3) Sektor - jego techniki chyba najlepiej czuję spośród trzech cyborgów

Moi "niefaworyci":
1) Scorpion - przereklamowany ;)
2) Shinnok - czym on się różni od Shanga (jeśli idzie specjalne umiejętności) ?
3) Motaro - według mnie po diabły był 4-kopytny w swiecie 2-nogich, chyba tylko po to, żeby go przerobić później na minotaura :P

Ninja-Spectre

Moi ulubieni:
1. Scorpion - za linkę, "came over here", za skuteczność w grze, za tą czachę ziejącą ogniem  ;D , ta postać to przecież wręcz symbol MK
2. Smoke (ogólnie - człowiek i cyborg) - fajny efekt z dymieniem się, gra sie podobnie jak Scorpionem, w Mk3 zrekompensował nieco brak Scorpiona
3. Sub-Zero - za mrożenie i skuteczność w grze, drugi symbol mortala obok Scorpiona

Poza tym jeszcze bardzo lubię: pozostałe roboty, Ermaca, Nooba, Mileenę, Barakę.
Najmniej ulubieni:
1. Kai - jakaś taka kiepawa postać, te ciosy takie średnie ale wygląd nieciekawy, ot jakiś tam murzyn nie wiadomo skąd
2. Fujin - te ciosy jakieś nijakie, wygląd tez kiepski
3. Liu Kang -szczególnie w Mk3 drażniący - te jego odgłosy  ::),

Ashrah

Ulubieńcy:
Nightwolf ( przyciąga mnie jak magnez )
Sindel ( za to jaka jest ^_^ )

Nieulubieńcy:
hmm to może Liu Kang ( ogólnie mnie wkurza )

/////|LPNE.

Cytat: Mkmaniak w Luty 16, 2008, 12:12:08 PM
Cytat: davidkoz w Luty 15, 2008, 10:42:12 PM
Ja mam taką moc zamrażania ;D Moge Ci szybko konto zamrozić na tym forum.
hehehehe
A maniak umie palić kąta.
A Bodzio może wszystkim pozabierać dusze, nawet wam ninia moderatorzy.
buhhahahahahhahhhha, excellend.

A ten koleś co hostuje całe forum to jakiś Shao Kahn czy co do cholery?  ???

_cyBeR_

Aktualnie :

Top 5 :
1. Cyber Smoke
2. Reptile
3. Kazuya Mishima  ??? 8)
4. Tremor ( perełka  ;D )
5. Nightwolf

Shit 5 :
1. Hsu Hao (  >:( )
2. Baby wszystkie oprócz sheevy :)
3. LIU KANG!
4.mOTARO
5. KINTARO  (tylko aby zastąpić gora zajebiste )

Jedu Sindel

Moi ulubieńcy:

Sindel - kocham ją
Sonya - pierwsza babka jaką poznałem w MK :D
Jade - zajebista jest
Scorpion - kto go nie lubi ?
Sub-Zero - podobnie jak Scorpion
Liu Kang - Super jest
Mileena - podoba mi się mino zębów :D

Moi nie ulubieńcy

Sheeva - <zygi>
Motaro - jak można lubić takie coś
Nightwolf - taki przymulony koleś
Johny - goguś

A reszta jest spoko

Tibo

"Nightwolf - taki przymulony koleś"

Bo pali fajke pokoju XD

Adept

Cytat: Tibo w Kwiecień 02, 2008, 03:44:52 PM
"Nightwolf - taki przymulony koleś"

Bo pali fajke pokoju XD

Hehe taaa , a później gada ze zwierzętami , maluje sobie makijaż na twarzy i ubiera przepaskę na czoło jak John Rambo ;D Zdecydowanie za dużo fajki pokoju  ;)

ZdZiArKa17

Mi sie podoba:
Scorpion, sub-zero, kung lao, cyrax
Nie podoba mi sie(po imieniu:do dupy)
Nightwolf, kano, stryker, sheeva ;D ;D ;D ;D

Hell Scorpion

Cytat: davidkoz w Kwiecień 01, 2007, 09:12:19 PM
Dlaczego 80%, a i może nawet 90% ludzi wypisuje na pierwszych miejscach Sub-Zero i Scorpiona ?

Pytanie być może już "przeterminowane", ale odpowiem :P Scorp'em po raz pierwszy udało mi się pokonać Goro w MK1, potem nie wyobrażałem sobie gry na serio innym wojownikiem, aż przyzwyczaiłem się do grania Sub'em. Dopiero zaczynałem  grać w Mortala, a jednak sentyment do tych dwojga pozostał, w szczególości, że mają świetne historie, wygląd i ciosy specjalne ;)

W moim rankingu na top 3 znalazłby się jeszcze Reptile (niekoniecznie na 3. miejcu, świetnie się go prowadzi), a nie lubię trio: Liu Kang (chiński główny bohater z kretyńskimi odgłosami), Cage (pedałek :P) i Strykera (za to, że jest gliną - moim zdaniem do MK nie pasuje). 

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie chce mi sie produkować kogo lubię a kogo nie [nie wiem nawet czy już tego nie pisałem...] ale z chęcią pociągnę pytanie Hell Scorpiona...

Dlaczego tyle osób lubi Suba i Scorpiego?
Powód jest prosty : ukryty homoseksualizm...
A teraz na serio....
Scorpion i Sub-Zero to postacie po pierwsze oryginalne pod względem ciosów. Wszyscy inni wojownicy mają zwykłe projektile i inne sraty-taty a Scorp / Sub linkę / zamrażanie [ok potem Speara miał także Smoke ale moim zdaniem ona zawsze należała do Hanzo...]
Po drugie: Dzięki wyżej wymienionym umiejętnościom można nimi było łatwiej pokonać innych wojaków. I jeden i drugi cios powoduje niemoc w działaniu przeciwnika na kilka sekund
Po trzecie : Historia. Mają bardzo bogatą i dramatyczną przeszłość za którą im współczujemy ale także podziwiamy ich. Scorpion stracił żonę i dziecko, Sub-Zero brata a mimo to wciąż stoją i walczą. Imponują nam i chcemy być tak samo twardzi.

Każdy maniak jest na początku pospolitym graczem i postrzega ich jako ikony: mają zajebiste ciosy i Fatale, nienawidzą sie i walczą ze sobą, nigdy sie nie poddają, dobrze wyglądają, można nimi namieszać Są FAJNI i my też sie z tym utożsamiamy...Bo przecież nikt nie będzie lubił postaci słabej i farjerskiej.
Większość osób lubi ich bo tak i już. Mniej jest osób które lubią je za coś konkretnego.

I na tym polega w dużej mierze sukces tych postaci. Nie mówię że przez to są one gorsze od innych postaci bo przecież taki Sub-Zero - mój ulubieniec jest najlepszy ze wszystkich ;) i wszyscy to wiedzą. Nie są też przereklamowani, to raczej o innych Midway zapomniało. Chociaż ostatnio stara się to nadrobić [MKA exlusive z postaciami z MK]. Lata promowania ich przy każdej odsłonie pokazały graczom na całym świecie kto jest duszą i sercem MK. Właśnie oni......

Luna

Zgadzam sie w 100%:> Bo oni to ogień i woda. Przeciwieństwa. Tacy wrogowie na zawsze:D No chyba że przyjdzie skopć dupe supermanowi;p

SlaveMe TortueMe KillMe

Y-hym...
Dokładnie...

Jets nawet o tym piosenka....
Od kiedy świat tylko trwa Hanzo wciąż z Subem gra
Ludziom na złość, Piekłu wbrew, Bieguny dwa łączą się
Lalalala lalala lalala lalala....

kemot722

Podobnie uważam Sub Zero i Scorpion są tak lubiani, bo byli jednymi z pierwszych i oryginalnych postaci. Osobiście zauważam wiele podobieństw wśród nowych/nowszych postaci względem starszych/oryginalnych. Pozwoliłem sobie zrobić listę porównań:
1) Scorpion i Smoke (człowiek) - Spear, Teleport Punch
2) Sub Zero i Frost - zamrażanie przeciwnika/gruntu, podcinający ślizg
3) Raiden i Rain - w "trójce" nie zabrakło Raidena, a ktoś musiał trzaskać piorunami
4) Ermac i Kenshi - telekinetyka
5) Goro, Kintaro i Sheeva - ile to pomysłów na cztero-ręką postać
6) Kano i Jarek - tylko skóra i broń inne
7) Chameleon i Khameleon - różnica płci
8) Shang Tsung i Shinnok - możliwość używania ciosów innych postaci
Chłopakom z Midway zaczęło brakować pomysłów na oryginalne postacie. Nie oznacza to jednak, że klony są gorsze czy mało kto je lubi - oczywiście to kwestia gustu. Np. Ermac tak do mnie nie przemawia jak Kenshi, ale zdecydowanie wolę Sub Zero od Frost, bo nim gram dłużej :)

SlaveMe TortueMe KillMe

No Ja to też tak odbieram...
Jak bym miał iść na piwo ty bym poszedł z Sub-Zero [nawet jakby były wszystkie lodówki w mieście zepsute to byśmy pili zimne...] ale jak miałbym iść do łóżka tylko z Frost...

shokan master

oto moja lista:
mk1: top-sub zero,shit-kano
mk2: top-kung lao,shit-mileena
mk3,umk3,mkt: top-noob,shit-wszyscy bossowie bo ich mama nie kocha
mk4: top-cage,shit-goro bo nie myje zębów
mkda: top-kenshi,shit-moloch
mkd: top-hotaru,shit-raiden
mka: top-onaga,shit-wszyscy oprócz onagi

ildjarn

#168
Poszerzę liczbę typów:
In Plus:
Scorpion - prawdziwa wizytówka serii \m/
Sektor - wizualnie git, do tego fantastyczny arsenał+ proste i praktyczne komba
Noob-Smoke - kapitalny koncept odkurzenia dwóch zapomnianych postaci, prawdziwy trybut dla maniaków serii +świetny dymny layout Smoke'a
Havik - bardzo dobry pomysł, brakowało takiej szkieletopodobnej postaci (choć część tych cech miał Scorpion), do tego obydwa kostiumy - kaptur/rzymski hełm mnóstwo ok
Motaro - klasyk, mistrzowsko opracowany w 2D, kiepsko sparodiowany w 3D
In Minus:
Nitara - maksymalnie wsiowa wampirzyca kompletnie niedopasowana do reszty charakterów, przejaw braku pomysłów, do tego chyba najbardziej plastikowa postać serii.
Daegon/Taven - beznadzieja, brak elementów chrakterystycznych, bezpłciowe ubóstwo
Kai - lol, gram małpą? zaorać
Hotaru - miks samuraja z wiedźminem? OUT!
Darrius - zbyt dużo Matriksa

SalEm

Moi ulubieńcy:
1. Sub-Zero -->polubiłem tego gościa głównie za sprawą filmu,poza tym odpowiada mi pod każdym względem w grze.
2.Scorpion -->również przyjemna postać w filmie i grze,
3.Reptile -->Podobnie jak Ci wyżej :)
4.Liu Kang -->po prostu spoko gostek.

Z filmu strasznie podobały mi się stroje przede wszystkim Suba,Scorpiona i Reptile'a- były proste,ale świetnie aktorzy w nich wyglądali.

Moi nie ulubieńcy:
1.Baraka -->W ogóle mi się nie podoba wizualnie i w grze.
2.Mileena -->Nie potrafię uzasadnić.Po prostu nie lubię.
3.Shang Tsung -->Jak dla mnie trochę przekombinowane jest zmienianie kształtów.


Pozdrówka

Sajin

Ulubieńcy

-Scorpion - W Scorpie 'zakochałem' się od pierwszego wejrzenia. Jest moją ulubioną postacią we wszystkich grach MK, prócz MK3 ;>.
-Baraka - Baraka był fajny i dość oryginalny, ze względu na ostrza z łapy. Nie miał zbyt trudnych ciosów i fajnie się nim grało.
-Kano - Kano, podobnie jak Scorp przypadł mi do gustu już w pierwszej części. Typowy badguy, a takich najbardziej lubię ;>.
-Human Smoke - Sam nie wiem dlaczego, ale bardzo polubiłem Human Smoke'a. Szkoda, że brak go wśród fighterów w nowszych grach.
-Sub-Zero - Suba zacząłem lubić i grać nim w MK3, może w MK2. Podobało mi się zamrażanie.
-Shao Kahn - Tak jak u Kano, Shao to największy badaz tej serii ;>.
-Goro - Hmm... Goro wg mnie może jest bardziej bad od Shao ;].

Nieulubieńcy (Suckers)

-Liu Kang - Nie wiem dlaczego, ale prawie nigdy nie lubię typowo głównych postaci. Poza tym wkurzały mnie te jęki 'Cia, kła, huia!'. Cieszę się, że go zabili w DA :>.
-Mileena
-Smoke Cyborg
-Jade

SlaveMe TortueMe KillMe

Przejrzałęm cały tamat, podliczyłem i okazało się:

1]  Bez jakiego kolwiek szoku najwięcej osób w Ulubionych postaciach wymieniło Scorpiona bo aż 41 [aż 16 razy na pierwszym miejscu, jeśli wymienialiście w kolejności uwielbienia]. Dostał też się 5 razy do NIE-Ulubieńców

2]  40 razy w lubianych pojawił sie Sub-Zero, 18 razy podany jako pierwszy.... 3 razy w widziany w Nie-lubianych

3]  Reptile 14 razy wymieniony w Ulubionych i tylko raz w nielubianych

4]  Noob Saibot i Baraka znaleźli sie 12 razy w ulubionych i odpowiednio po 1 i 4 razach w nielubianych

Lista NIE-Ulubieńców też nas nie zaskoczy:
1]  Na miejscu pierszym nasz ukochany a raczej nie Liu - 26 razy nie w tym 13 razy na 1. miejscu. Ale tazkże 8 osób wstawiło go w ulubieńców.

2]  Johnny Cage dierży drugie miejsce wymieniony 14 razy

3]  Kano, hehehe wynik gorszy/lepszy? od Cage'a az o 1 osobę mniej :)

4] na czwartym miejscu... a zreszta kogo to obchodzi....

PS: dla tych co się jeszcze zastanawiają: Tak, jestem Mistrzem w marnowaniu czasu na nikomu nie potrzebną robotę.... :)

Adept

Na nikomu nie potrzebną robotę?! Ja kocham takie statystyki. Wielki hodł dla Ciebie za to, że podliczyłeś to wszystko!

Tak w ogóle jak ktoś chce napisać o ulubieńcach i NieUlubieńcach, to powinien sie wzorować na ostatnich postach Sajina, SalEma, repugnanta, Kemota722, gdyż o to właśnie chodzi: O swoje uzasadnienie :)

SlaveMe TortueMe KillMe

#173
Co ciekawe przeglądając temat nie znalazłem swojego postu na ten temat, więc....

Temat jest o postaciach z części od MK do MKT więc najpierw o nich [wezmę pod uwagę też MK4]
Oto moja Ulubiona piątka z gier 2D
1] SUB-ZERO-- powiem prosto z mostu: za historię i za charakter tej postaci. Płatny zabójca-złodziej do wynajęcia ale mający poczucie dobra i zła i w końcu opowiadający się po stronie dobra tzn Królestwa Ziemii. No i oczywiście za Freeze i tą piekną szramę na oku oraz najlepszy Fatal na świecie.
2] SHANG TSUNG-- szczerze, to nie lubię nim grać bo nigdy nie chciało mi się spamiętać wiecej niż 4 kominacji morphingujących mnie w kogoś innego ale lubię go za to że jest sukinsynem do kwadratu, zły do szpiku kości niedający spokoju swoim wrogom nawet po ich śmierci...
3] REPTILE-- za lojalność do Imperatora, za pożeranie twarzy, za plucie kwasem.
4] IMPERATOR-- kocham i nienawidzę jednocześnie, ale chyba jednak mocjej to pierwsze. Dlaczego? Bo jest ucieleśnieniem Zła w świecie MK. Za jego Hammera i Maskę oraz sposób bycia[teksty w stylu:"You never win! Buahahahahhahahhahahh!!!!"]
5] Książę GORO-- tak naprawdę to chodzi mi o Goro z MK4. Najlepszy wygląd i masakrujące ciosy. Ogólnie moim zdaniem to jedyny sub-boss z tak rozbudowaną historią w MK i właśnie za to jest w ulubieńcach.

A oto moja Death List Five Characters from MK
1] SHINNOK-- kurde, koleś jest bydlakem a wygląda jak clown i ta cholerna czerwona czapka o której kiedyś myślałem że to włosy. Do tego jest Starym Bogiem a dostaje po dupie od śmiertelników. Pod względem ciosów totalna porażka. PS:Oszukał Lin Kuei z tymi butelkami... >:(
2] QUAN CHI-- po za tym że jest konkurencją dla Tsunga, zabił rodzinę Scorpiona i wrobił Sub-Zero, to sie nazywa skurwysyństwo! A do tego jeszcze na początku nie mogłem z nim wygrać w MK4
3] KURTIS STRYKER-- nie pasuje mi od kiedy zobaczyłem go na tak zwanych tazzo czy jakoś tak, no te takie maleńkie krążki z wizerunkami postaci z MK3, wyglądał tam jak skinhead a w walce posługuje się Uzi, granatami i bombami. I dlaczego przeżył najazd Shao na Ziemię? Wyjaśni mi ktoś?
4] LIU KANG-- wiem, nie jestem oryginalny, głównie dlatego że kumpel jak nim grał to stosował tylko Fireballe albo FlyingKicki, po za tym wkurza mnie to co wszytkich: Kastaracyjne Okrzyki Liu. Chociaż i tak najgorsze są w MK:SM. I to że jest Super-Mega-Czempionem
5] KAI-- Kai bez jaj jak niegdyś z chłopakami się mawiało, za to że się przyjaźni z Liu, za wygląd szczura [na szczęście w MKA go poprawili] i za bezpłciowość mino że jest jedną z bardziej oryginalnych nowych postaci w MK4 - paradox  :o

Ogólne nie darzyłem sympatą Scorpiona bo miał na pieńku z Sub-Zero i jest dopakowany przez Boona w każdej części. Na dzień dzisiejszy nic do niego już nie mam. Odwrotnie jest z Noob Saibotem. Kiedyś lubiany teraz niezbyt róznież przez relacje z Sub-Zero.

Dorzucię wam jako premię też moją opinię o postaciach które wystartowały od razu w 3D :)
Lubiani:
1] BO RAI CHO-- TAK! Uwielbiam go, jest dla mnie genialną postacią, trochę wrzuconą na siłę ale dającą radę. Wiem że jego przeciwników nie przekonam [Dealer, Adept pozdrawiam! :-*] dlatego też nie będę pisał nic wiecej bo juz piasliśmy o tym wystarczająco dużo. Siłą MK są postacie, i te postacie niekoniecznie muszą być wiarygodne o ile będą ciekawie przedstawione, a moim zdaniem Bo jest tak przedstawiony. Po za tym lubi wychylić  ;D "i'm lovin' it"
2] FROST-- mmmmmmmmmmmnaim... za historie i ambicję, z chęcią bym ją zaprosił na loda [którego sama zresztą by zrobiła], no i oczytiscie dlatego że jest Lin Kuei....
3] HAVIK-- koleś jest extremalny, sam łąmie sobie kark i kręgosłu, co to kurde jest?!?!?!?!?!  :D Nie trzyma też żadnej strony jest sługą Chaosu i to zdecydowało że jest tutaj...
4] NITARA-- nie mam prawie nic do wampirów, a do wampirzyc to już w ogóle nic nie mam. Trochę to dziwny pomysł: wampiry w MK ale mi nie przeszkadza. Mnie Niatara mogła by possać. Jedyne co mi sie nie podoba to te durnowate skrzydła....
5] DRAHMIN-- za wygląd i te muchy, dla mnie kliamtyczna postać..... + maczuga

Kiedyś nie lubiłem Ashrah ale potem Midway wypuściło jej bio i jakoś ją zatwirdziłem na + Odwrotnie było z Kenshim, gdyby był ślepym mistrzem miecza to ok ale oni musieli go zrobić jakimś pieprzonym agentem....

Znenawidzeni z 3D bardziej nawet od znenawidzonych z 2D
1] DARRIUS-- Morfeusz w badziewnych ciuchach, nawet nie wiem po co on przystępuje do Turnieju bo jak go zobaczyłem to starciłem ochotę na poznanie go bliżej
2] DAIROU-- jak wyżej, może ktoś mi o nim coś powie bo ja nawet nie pamietam jego zakończenia w MKD..... Bezpłciowe postacie, spokrewnieni z Kaiem?
3] HOTARU-- fajny bo ma zbroje i tyle, chociaż jego historię akurat znam, a w histori ma na pieńku z Sub-Zero, tyle chyba wystarczy :)
4] SHUJINKO-- główny bohater.... jak na niego patrze to widze swój pierszy rower. Składak.... Jedyny plus jaki posiada Szudżi to to że dostełem przez niego Konquest, który lubię...
5] TAVEN/DEAGON-- wygladają i maja ciosy jakby byli zrobieni w K-A-F. Nawet nie wiem co napisać....Syf.... Historia wmuszona, i cholera chyba nawet nimi nie przeszedłem MKA....

Nielubię tez Mavado i Hsu Hao [chociaż Hao nie kojarzy mi sie tak jak wszytskim- z Barem "Pod Błękitną Ostrygą"]

Dobra, to tyle.....

Adept

Ogólnie to w Mortalach 2d lubię praktycznie wszystkich. Najmniej lubianą przezemnie postacią w Mortal Kombat II jest Jax, ponieważ jest to ot taki murzyn który jest w grze ze względu na poprawność polityczną. Jednak mimo tego nawet ON pasuje do Mortal Kombat i jestem w stanie go zaakceptować. Ba! Idąc dalej, nawet Stryker i Nightwolf są dla mnie postaciami które mimo dużej dozy dystansu potrafią się wpleść w klimat Mortal Kombat. Nawet cyborgi mi pasują, bo mają fajną otoczkę "zmechanizowanych ninja przez Lin Kuei" i fajnie wyglądają. Jednak od Mortal Kombat 4, postacie to już jest DNO. Dno i czternaście metrów mułu. Zacznijmy od początku:

Jarek - Po jaką cholerę nam Jarek, skoro mamy Kano! Dla mnie nawet dodanie Human Smoke`a do gry było okej, mimo że jest to stuprocentowa kopia Scorpiona, ale nawet on jakoś przyciąga, pozatym jest ninja i fabularnie jego wątek to coś pięknego. A Jarek? Po co dodawać nową postać, skoro stara (Kano) nie dość, że jest lepsza, to ma w sobie to coś, czego brakuje Jarkowi (Pozatym co to za imię "Dżarek"...).

Shinnok - Zachciało się firmie Midway nowych bossów. Bez sens! Boss jest tylko jeden. Jest nim Shao Kahn. Poza tym jakim bossem jest Shinnok? Dupnym, ot jakim! Death Dealer kiedyś napisał mi, że Shinnok wygląda jak biskup co mnie rozśmieszyło do łez i w gruncie rzeczy ma rację. Co to za boss o wyglądzie biskupa? A zdolności? Uboższa wersja Shang Tsunga, gdyż ten drugi jak się przemieniał, to przynajmniej zmieniał swoje kształty w daną postać, a Shinnok? E, gdzie tam. Shao Kahn by zmiótł Shinnoka na miazgę, ale to nie Shao, A Shinnok jest bossem w Mortal Kombat 4, a tego zrozumieć nie potrafię.

Kai - Chyba najbardziej fuck`d up postać w grze. O ile wszystkie "rowerki", "loty trzmiela", "teleporty" i "ciosy w jaja" są niewiarygodne, tak są esencją Mortal Kombat. Tym czynnikiem który tworzy otoczkę całej gry. Specyficzność ciosów przypisanych do danej postaci jest na tyle unikatowa, że to właśnie wygląd i repertuar ciosów sprawia, iż sympatyzujemy z daną postacią lub nie. A teraz spójrzmy na Kai`a. Stoi na rękach i macha nogami. Jak jakaś małpa! Co to ma być? Capoeira? Tego go nauczyli w Zakonie Shaolin? TEGO?! Daleko mi od doszukiwania się sensu czy realności fizyki ruchu w grze Mortal Kombat, ale bez jaj, to tak głupio wygląda, że nawet plansza "stacja metro" (sic!) jest dla mnie bardziej "Mortalowa" niż ten balet. Who the fuck design this character?!

Quan Chi - Nie wiem też po co wymyślili tę postać. Dla mnie jedynym czarnoksiężnikiem w Mortal Kombat to zawsze był i będzie Shang Tsung. I też nie mam pojęcia po jaką cholere tworzy się wokoło tej postaci mit tego, że jest to najpotężniejszy czarnoksiężnik w historii turnieju Mortal Kombat. To działa na zasadzie "Jest potężny czarnoksiężnik, to zróbmy jeszcze potężniejszego!" A to jest jedno wielkie bullshit. "Shang Tsung ma ogniste kule ognia w kształcie czaszki, a to Quan Chi będzie miał zielone czaszki fireball!". Nie lubię Quana Chi, bo zabrał pozycję numer jeden czarnej magii Shang Tsungowi.

Sindel - Nie wiem też, po co w Mortal Kombat umieścili Tinę Turner, ale z daleko idącą wyrozumiałością i z odrobiną piwa jestem w stanie uznać jej miejsce w historii Smoczej serii.

Reptile - Po co, po co, po co, po co, po co, po co, po co, po co, pytam się po co?! Po co z tak wyśmienitego pomysłu na ninja "Reptilion ukryty pod postacią człowieka ochrania Shang Tsunga i innych ważnych Imperatorów" zrobili jaszczurkę?! To może odrazu ze Scorpiona zróbmy ducha, a z Sub-Zero Yeti, no co, w końcu odkrywamy ich prawdziwe "ja". Po co mają się kryć pod postacią człowieka. Nie lubię Reptile od Mortal Kombat 4, zrobili z niego mutanta rodem z "Potwora z bagien". Gdybym chciał zobaczyć bazyliszka to pojechałbym do Krakowa. Od Mortal Kombat 4 zaczęła się era debilizmu tej postaci. A jak zobaczyłem pełzającego Reptile`a w MK 4 to powiedziałem sobie "Okej Reptile, mieliśmy wspólnie niezapomniane chwile, ale jesteś teraz maszkarą... Który mężczyzna by cię teraz chciał... Odchodzę".

Chameleon, Khameleon - Nie mam zielonego pojęcia po co podejmowane są kolejne i kolejne i kolejne i kolejne próby zrobienia postaci z wszystkimi specjalnymi technikami wszystkich ninja... Od Mortal Kombat I ciągnie się to za nami jak rzep. Na początku był Reptile, w MK II Smoke, Noob Saibot, Jade. W MK Trilogy znowu ci dwaj przedstawieni w tytule. Chociaż Chameleon niszczy wszystkich. Ma zdolności Raina, Noob Saibota, Scorpiona, Reptile`a, Ermaca, Sub-Zero, Human Smoke`a!!! Czyli jest arcy bogiem. Fajne to było w Mortal Kombat I kiedy odkrywaliśmy Reptile`a i było "O mój Boże, o mój Boże! On ma zdolności Scorpiona i... Sub-Zero! To takie ekscytujące!". Jednak już w Mortal Kombat II/wyżej, to już było "Oh... Znowu ma zdolności innych, a zero swoich"

Sheeva - To tak jakby stworzyć żeńskiego odpowiednika He-Mana. Która byłaby tak silna jak on, miała podobne moce i zamiast jeździć na tygrysie latałaby na Pegazie... Zaraz, zaraz... Sheeva i She-Ra miały być żeńskimi odpowiednikami kolosów, a i tak każdy wie, że obie nawet się nie umywają do swoich męskich odpowiedników ;P I na co to komu? Feminizować superbohaterów, też mi pomysł. Za niedługo pewnie sfeminizują nawet Sub-Zero ;D ... Zaraz, zaraz... Kurwa...

Większość nowych postaci 3d - Fuck You!

Rage - ... Czemu znowu z jednego pomysłu zrobili drugi który opiera się na tej samej zasadzie, a pomimo tego odważyli się nazwać go nowatorskim pomysłem zmieniając jego formę... Chodzi mi oczywiście o "Aggresor" który pojawił się w Mortal Kombat Trilogy. Pamiętam jak pojawił się po raz pierwszy "Aggresor" i nawet to było klimatyczne! Mimo że też tak z kosmosu wzieli to i nijak się to miało do fabuły. Po co więc tworzyć to samo i nazywać inaczej? Tak jakby nie nauczyli się na błędzie Jarka. Czy nie mogło to się nazywać "Aggresor"??? Tak jak dawniej?! Strasznie durne to jest. Co, siadła wielka szanowna komisja przy prostokątnym stole i rzekła: "Tak, tak, powracamy do tradycji. Dajmy eee... Kano, o tak Kano! IIIIiiiii... Sonye! I Raydena! Jak za starych dobrych Mortali! Ale dajmy "Rage" zamiast "Aggresor"! Widzicie tu jakiś sens??? Bo ja nie. Albo jest mowa o klasyce i powrocie do korzeni, albo nie ma takiej gadki bo w innym przypadku to debilizm "Zróbmy połowe tak, a drugą połowę to yyy wymyślmy coś co już zostało wymyślone i zmieńmy tego nazwę" what a fucking piece of shit.

Chciałbym napisać również małe sprostowanie:
Kiedyś w tym temacie napisałem, że nie lubię Kitany i uzasadniłem to tym, że w mojej okolicy 99 % graczy na automacie z Mortal Kombat II w latach 90 grało systemem:
- Dojść Liu Kangiem do Kintaro, działając tylko rowerkiem
- Zmienić Liu Kanga na Kitanę i załatwić z łatwością Kintaro i Shao Kahna
Dlatego te dwie postacie mi sie przejadły, gdyż jako obserwator (A często obserwowałem jak ludzie śpią... Eee, to znaczy grają na automatach!) do zasranej śmierci pamiętam scenariusz gry Liu Kangiem i Kitaną. Otóż traumatyczne wspomnienia strategii tych dziewięćdziesięciu dziewięciu procent graczy (Bo tym jednym procentem byłem ja, który wybierał Reptile`a) wpłynęło na mój osąd. Dzisiaj jako dorosły człowiek muszę nieco oddać sprawiedliwości Kitanie i Liu Kangowi. Po setkach pojedynkach w Mortal Kombat II z Death Dealerem bardzo polubiłem granie Kitaną i obecnie zmieniam stosunek do tej postaci z "NieLubianych" na "Bardzo lubianych". Moja opinia wcześniejsza była taka dlatego, że to ludzie obrzydzili mi tę postać, ale jak sam do niej podszedłem, to jednak muszę to przyznać. Nie miałem racji. Kitana jest świetna :). Co do Liu Kanga, granie nim też sprawia przyjemność, głównie to jego odgłosy wbiły mi się w głowę, gdyż jak wspomniałem granie nim było na NON-STOPIE (Oprócz momentów kiedy wybierano Kitanę). Dlatego jego głos nieodłącznie kojarzy mi się z Mortal Kombat i pięknymi czasami automatów z gra MK II. W zasadzie nigdy go nie "nie Lubiłem", ale też ludzie mi go przejedli. Nasyciłem się jego widokiem w dzieciństwie. Liu jest dobrą postacią. Pasuje klimatem, lubię jego odgłosy (ALE TYLKO Z MORTAL KOMBAT II!!!), tylko że granie nim jest za łatwe. Ot postać "dla każdego by wygrywać". Pamiętam śmieszną sytuację związaną z Liu Kangiem podczas gry nim na automatach, a było to tak:
Za małolata w latach 90 poszedłem raz na flipery i kolega grał na automacie w Mortal Kombat II, oczywiście wybrał Liu Kanga i w pierwszym pojedynku trafił na Barakę. Wygrał pierwszą rundę, a drugą dał mi. Ja drugą rundę przegrałem z kretesem. Oddaje mu trzecią rundę, a tam... Jak Baraka mu nie przydupił combo i sprowadził do rogu, to aż mojemu koledze oczy wyszły na wierzch. A na końcu jeszcze zrobił mu Fatality! PIERWSZY PRZECIWNIK :D Cały salon się śmiał z tego kolesia :D a on tłumaczył że mi dał rundę i dlatego przegrał, ale nikt go nie słuchał :D To była największa porażka Liu Kanga w historii mojego osiedla i ja byłem jej przyczyną. Jestem dumnym człowiekiem i ciesze się, że gdy mama mówiła "Nie chodź do tego salonu gier!", to ja obchodziłem swój blok (Bo wiedziałem, że jestem obserwowany z balkonu) i kolejny blok, aż w końcu bezpieczny biegiem udawałem się do tej speluny ;)


Postacie które lubię:

Reptile - Repek to moja ulubiona postać do Mortal Kombat 4 (Kiedy to go nie potrzebnie ugadzili). Dla mnie wystarczyło to, że przy Fatality ukazywał gadzią naturę, ale nie, musieli z niego zrobić jaszczurkę. Dobrze chociaż, że mają na to dobrą wymówkę, mianowicie, iż Reptile długo nie miał kontaktu z nikim ze swojej rasy, dlatego się przeistacza w gada i coraz trudniej mu zachować ludzką postać. Wiem, że nastąpił tu pewien paradoks, trochę wyżej umieściłem Reptile`a w postaciać "Nie Lubianych", lecz pragnę wyjaśnić, iż nie lubię Reptile`a 3d, kocham Reptile`a 2d. Grafika 3d dała mi dużo radości w życiu, ale odebrała mi moją ulubioną postać z Mortal Kombat, co pozostaje, tylko wspominanie Repka jako tego z dawnych dobrych Mortali :) w wieku młodzieńczym wycinałem literki "R" nożyczkami, z klejącego papieru kolorowego (Które te były modne w latach 90 w Polsce ;)), jako że niby "R"eptile i przyklejałem na ścianę. Reptile`m grałem na automatach w Mortal Kombat II, automatach Ultimate Mortal Kombat III, oraz sporadycznie w Mortal Kombat Trilogy. My best fighter evaaaa!


Rain - To w zasadzie moja druga ulubiona postać. Od gdzieś tak 1997 roku do 2002 (Bo w liceum pamiętam, że zmieniłem ksywkę na Adept) miałem ksywkę "Rain" i tak wszyscy na mnie wołali. Pod koniec lat 90 na czacie Wirtualnej Polski "Chat Commander" (Pokój tematyczny o grach i o komupterach) byłem znany właśnie jako "Rain". Gwoli ścisłości był jeden z niewielu czatów o tej tematyce w całym polskim Internecie! O ile nie był to jedyny czat tego typu... Zaraz potem zaczął się wysyp Interii, Tenbitów i tym podobnych paskudztw, dlatego w około 2000 roku działalność społeczną przeniosłem na IRC`a, gdzie oczywiście byłem jako Rain. Dlatego też do tej postaci również czuję dużo serdeczności, głównie za sprawą jej pojawienia się w Mortal Kombat Trilogy. Ot, bohater który wpłynął na mnie tak, że nawet jego imię przybrałem. Jednak nastał kryzys i imię trzeba było zmienić i na horyzoncie pojawił się jeszcze bardziej potężny bohater... Adept i... Aha ja tu o Mortal Kombat miałem pisać ;D?

Scorpion, Sub-Zero- Zestawiam ich razem, gdyż znaczą dla mnie tyle samo. Po prostu postacie mego dzieciństwa. Od czasów pierwszych numerów "Secret Service" gdy gazeta opisywała grę Mortal Kombat I, to ci dwaj ninja wzbudzali już we mnie emocje. Chociaż nadal robię zatroskaną minę gdy czytam co recenzent Gulash o Scorpionie napisał... A szło to mniej więcej tak:
"Koleżka jest anonimowy, podobnie jak Sub-Zero (...) Scorpion jest wredny jak małpa"
No i czy coś takiego może nie zauroczyć człowieka? ;) Eh styl recenzentów w latach 90, jak ja za tym tęsknię...
Wracając do rozprawy o Scorpionie i Sub-Zero to nie można ich nie lubić. Ikony smoczej serii, postacie pełne magii wpływające na umysł młodego człowieka.

Johnny Cage - Bardziej z Mortal Kombat I, niż z późniejszych części. Głównie to również opis jego postaci w "Secret Service" wpłynął na mnie najpierw (marzec,94):
"Bohater kilku znanych filmów (Dragon Fist, Sudden Violence) i bożyszcze tłumów" I już wiedziałem, że to jest mój typ bohatera. Nie było Internetu wtedy, nie mogłem wiedzieć, że postać wzorowano na Van Dammie (Swoją drogą, również mój idol w młodości!). Wyobrażałem sobie więc te filmy w których grał Johnny Cage i zastanawiałem się jak one mogą wyglądać. Pamiętam raz, jak u ciotki w Bielsku-Białej na ulicy Spółdzielców, kuzynka z mężem zapytała mnie o ulubionego aktora, to odpowiedziałem jej:
- Johnny Cage
Kuzynka na to:
- Chyba miałeś na myśli Nicolasa Cage?
- Nie, Johnny Cage
Teraz ta historia wydaje mi się arcy śmieszna zważywszy, że powołałem się na nieistniejącego aktora ;D.
Dostałem też laurkę od mamy w kształcie serduszka, w której napisała, abym był wielki i silny jak "Johny Cage". Niestety laurka nie zachowała się po dziś dzień, co szczerzę żałuję, gdyż pamiątka mojej fascynacji Johnnym byłaby wspaniała. Tak, zdecydowanie lubię Johnnego.

Sektor, Cyrax, Smoke - Pamiętam jak pierwszy raz przeczytałem historię cyborgów. Moje emocje można było wtedy wyrazić mniej więcej tak: "Oh my God! Oh my God! Oh my God! NOOOoooo Waaaayyyyyy!" <oczy na wierzch> "Awwsssoommmeee". Wielu ludzi zarzuca, że cyborgi nie pasują do świata Mortal Kombat. Moim zdaniem jednak we wczesnych Mortalach było miejsce dla cyborgów, centaurów, szamanów, policjantów obok wojowników i ninja. Ja patrzyłem na to zjawisko zafascynowany i wcale nie raziło mnie w oczy kwestie typu "Hmmm, Stryker tutaj nie pasuje". Po prostu brałem to co mi podawano i jadłem oj bardzo łapczywie. Może oblicze niezadowolenia to wina wieku, gdyż mi za małolata granie w Ultimate Mortal Kombat III sprawiało wiele przyjemności. A jak zobaczyłem raz jak koleś robi Animality Cyraxem, uhhhh... MIODZIO! Dlatego cyborgi traktuję na równi z innymi i dla mnie są taką samą częścią Mortal Kombat jak wszyscy inni.

Ermac, Noob Saibot, Human Smoke - Ninja zawsze mnie fascynowali. Nie dziwi więc fakt, że szanuję pozostałych zamaskowanych wojowników. Może nieco większym uczuciem dażę Human Smoke`a gdyż jego postać ma coś w sobie, a jego dymienie się uważam za mistrzostwo świata. Czasami wybierałem Human Smoke`a zamiast Scorpiona i bawiłem się delektując jego niesamowitym wyróżniającym się elementem który tak przyciąga do tej postaci, czyli dymem :). Ogólnie ninja tych lubiłem, ale w większości w Mortal Kombat Trilogy, kiedy jedyne co ich rozróżniało to kolory i zestaw ciosów. Teraz to bardziej wkurwia mnie każdy element typu warkoczyki, wstążeczki, podwiązki, guziki, sznurki, szaty, buty i całe mnóstwo innego design`u który ich rozróżnia.

Shang Tsung - Pierwszy boss gry, później niesamowicie klimatyczna postać w Mortal Kombat II, a w końcu świetnie wykreowany bohater w Mortal Kombat: The Movie. Jak mógłbym go nie lubić? Oczywiście najbardziej podoba mi się w MK III oraz MK III. Taki czarny charakter, najpotężniejszy z czarnoksiężników (Fuck off Quan Chi!). Jako dziadek mi się średnio podoba, ale już jako młody duchem wąż, to jest niesamowity. Podobnie jak SlaveMe, nigdy nie umiałem nim się transformować. Grając nim przeciwko Death Dealerowi po prostu czasem uderzam chaotycznie losowo w ciosy mając nadzieję, że uda mi się fartem przetransformować w jakiegoś wojownika :)

Shao Kahn - Co tu dużo mówić. Jedyny prawdziwy Imperator. Żaden inny boss nigdy nie dorówna, ani nie zagrozi jego pozycji numeru jeden wśród bossów. Hail to the Emperor!!!

Wszystko to co napisałem, piszę również za Death Dealera, gdyż mam prawa autorskie do jego wypowiedzi, a on ma do moich. Pozdrawiam, Adept

SlaveMe TortueMe KillMe

#175
Cytat: Adept w Marzec 23, 2009, 08:22:48 PM
Podobnie jak SlaveMe, nigdy nie umiałem nim się transformować.
Masz plusa......

Widzisz Adept ja uważam że zmortalizować można wszystko tylko trzeba mieć łeb na karku i jakoś to konkretnie ubrać w MKStyle. Uważam że każdą postać w MK, nawet Tavena, Deagona czy Jarka można uczynić świetną i oryginalną. Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie, wszakrze ja oceniam gry pod względem fauły. Dla mnie to ona jest najważnejsza, dla mnie MK mógłby wygladać jak te chłopki-karate z mojego Komodore 64 byle fabuła i postacie były dopieszczone jak kobieta przez Leonarda Cohena....

Co do MK4 to masz rację. Z jednej strony dobry ruch z wyborem starych postaci- lubiane i wazne dla fabuły [a tego zabrakło w MK3], z drugiej- nowe-stare postacie... Shinnok to Tsung, Jarek to Kano, Reiko i Fujin powstali odpowiednio z Noob Saibota i Lao, a Tanya maiła być Kitaną, Chi był już w MKM, zastało Kai i Meat... cool....  Te postacie mogły by być zajebiste gdyby chwile nad nimi pomyśleli.... Ale nie.....

Daleki jestem jednak od nie których Twych osądów. Dla mnie postać Sheevy jest czymś wspaniałym, Babo-Smok ukazuje nam [przynajmniej mi] rasę Shokan z zupełnie innej strony. Mi sie to podobało mimo że rzadko nią grałem. W Chi tak jak ciebie wkurza mnei robienie z niego na siłę najpotężneijszego maga w MK chociaż przez to jestem zawsze ciekawy jego potyczek z Shangiem. Nie mam nic przedciw innych czarnoksiężnikom w MK ale nie tak chamsko promowanych. O tym że lubię Shao już piasłem, jednak wg mnie umieszcanie go zawsze jako ostatecznego bossa zaczeło by po jakims czasie nudzić. Ale powiem też że brakuje go w bossach po MK4, Może tak to okresklę: powinien zostać Głównym Bosem ale nie powinniem byc nim w każdej części..... Reptile z łuskami mi nie przeszkadza ale mogli dac mu po 2 stroje jeden ludzki, drugi raptorski.... I wszyscy by byli zadowoleni.

To wszystko...

PS: też uwielbiam to dymienie [nie 'dymanie'! tylko 'dymienie'] 

Ninja-Spectre

W MkM był też Shinnok i Fujin. W sumie też wolałem Reptile jako Ninja. W Mk4 był taki sobie, ale strój alternatywny był fajny. Godzilla w MKDA też m jakoś niebardzo pasuje, ale jkoś tam ujdzie. Shinnok też mogłby miec jakies swoje ciosy, a nie tylko te przemiany (a właściwie tylko przejmowanie ciosów). Ale Quan Chi jest spoko, lubię tę postać, ale w MK4 lepiej wygląda niz w DA. Za Fujinem jakoś nie przepadam, te ciosy takie jakieś mało efektywne, wyglada też taki sobie. Co do Kaia to mam takie samo zdanie jak Adept. Jarek może być, mimo, ze to taki drugi Kano. Tanya to jest fajna postać, te ciosy nogami sa bardzo efektywne, i te łamanie efektowne  :P.
Co do kiepskich postaci to najgorsze przyszło chyba dopiero w MKDa.  Bo Rai Cho to już mi wogóle nie pasuje do mortala, a szczególnie, że ciosem specjalnym jest rzyganie. A najbardzoiej kiczowatą postacią jaką stworzono w Mortalach to jest Tsu Hao. Od razu mi się przypomniało, ze go w 1 filmie widziałem: http://www.youtube.com/watch?v=tdbt-sx5MDc&feature=related . Poza wygladem jeszcze ten cios - z naskakiwaniem - beznadzieja. Drugi to zdaje sie było zerżniete od Kano - te krecenie nożami. O ile dobrze pamiętam, bo ta postacią grałem chyba tylko raz - 1-2 rundy.
Poza tym jeszcze było sporo postaci nijakich typu: Mavado, Darius, Darou. Chociaz częśc nowych postaci jest dosyć fajnych: Frost, Havik, Kenshi.
Co do starych postaci to trochę skopali Cyraxa. Z cybernetycznego zabójcy zrobili pomocnika Jaxa i Sonii. Odzyskał dusze, i po zdjęciu maski okazał sie być Murzynem. Nie to żebym miał się czepiać Murzynów, ale co robił Murzyn w Lin Kuei. Kompletnie mi to nie pasuje, w MKDA i MkG uznaję , ze stroju altrenatywengo po prostu nie ma. Szkoda, ze jeszcze siatkę mu zabrali w MKDA, chociaz ta piła jest dosć fajna. Ten wirowanie na 1 nodze nie bardzo mi pasuje - to ma byc walka czy balet.

Adept

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Marzec 24, 2009, 09:19:01 AM
Widzisz Adept ja uważam że zmortalizować można wszystko tylko trzeba mieć łeb na karku i jakoś to konkretnie ubrać w MKStyle. Uważam że każdą postać w MK, nawet Tavena, Deagona czy Jarka można uczynić świetną i oryginalną.
Zgadzam się SlaveMe, zgadzam się. Jednak by to uczynić potrzebna jest cała ta Mortalowa otoczka która wraz z pojawieniem się 3d zaczęła uciekać z Mortal Kombat. Może dlatego tak wiele nowych postaci w ogóle nie pasuje do gry. Nie widzimy ich wpasowanych po prostu do klimatu. A jeżeli tego klimatu jest coraz mniej, to i nowe postacie coraz bardziej zaczynają przeszkadzać. Bo od Mortal Kombat II do Mortal Kombat Trilogy to klimat wylewał się bokami z naczynia w którym jest Mortal Kombat i żadne Strykery, głupie fabuły o ataku Kahna na Ziemię, futurystyczne klimaty i zcybernetyzowane ninja nie przeszkadzały! Gdzieżby ktoś w latach 90 powiedział "Te, a te rzeczy nie pasują mi do Mortal Kombat". Nie było czegoś takiego, bo Mortal Kombat kreowany był na bieżąco. Teraz wydaje mi się, że tendencja ocenianie Mortala ukierunkowana jest na przeszłość. Ocenia się Mortal Kombat po tym co było, jak to wyglądało itd. itd. Sam w końcu tak robię. A dawniej Mortal Kombat po prostu się tworzył. Nikt się na nic nie oglądał. W MK pojawiły się cyborgi? Aha, okej, akceptujemy to. Pojawił się centaur Motaro? Oho to będzie groźny przeciwnik. A teraz jest tak: "O dodali Molocha... Ale chujnia". Dziwne, ale człowiek chłonął to co mu podali i nie oceniał to czy Motaro i inni pasują klimatem do Mortal Kombat, a teraz nagle zaczynają się pojawiać masowe głosy krytykujące dane postacie. 12 grudnia 1995 roku, Gulash o Motaro napisał tak: "Koński zakapior - pewnie to jakaś przebrana kozacka świnia." i tyle, żadnej krytyki, że nie pasuje, tylko że to może być... Przebrana kozacka świnia ;) Mortal Kombat wtedy się jadło. Dzisiaj się po prostu odgrzewa kotlety. A jak wiemy, to już nie jest takie smaczne.

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Marzec 24, 2009, 09:19:01 AM
byle fabuła i postacie były dopieszczone jak kobieta przez Leonarda Cohena....
Leonard Cohen dopieszczał jakoś szczególnie kobiety?? :DD

Cytat: Ninja-Spectre w Marzec 24, 2009, 09:19:01 AM
Co do starych postaci to trochę skopali Cyraxa. Z cybernetycznego zabójcy zrobili pomocnika Jaxa i Sonii. Odzyskał dusze, i po zdjęciu maski okazał sie być Murzynem. Nie to żebym miał się czepiać Murzynów, ale co robił Murzyn w Lin Kuei.
Zgadzam się również. Niepotrzebnie starali się wybielić tę postać. Ogólnie motyw z chęcią odzyskania duszy jest okej, ale czy wątek ten nie lepiej pasowałby do Smoke`a? W końcu to on uciekał przed procesem mechanizacji i był przyjacielem Sub-Zero który to nadal wierzy, że dusza Smoke`a pozostała jeszcze w środku, więc z jakiej racji nagle wyskoczyli z Cyraxem i tym całym zamieszaniem odnośnie duszy? O Cyraxie od początku piszą, że to "bezduszna maszyna" więc WHAT THE FUCK?!?!?!


Nawet jego OFICJALNY i autoryzowany przez Midway obrazek przedstawia Maszynę Smoke`a i Człowieka Smoke`a, więc to on chyba jest najbardziej ludzki z cyborgów, co, nagle Cyrax zapragnął odnaleźć swoje "prawdziwe ja"?

Z tym murzynem to też przesadzili. Lin Kuei = Chiny. Gdzie tam murzyna na oczy widzieli. Midway jednak nigdy nie trzymał się sztywno rasowych ram. Raz Sub-Zero to Chińczyk, a później okazuje się, że jego brat to Amerykanin ;D hmm


Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Marzec 24, 2009, 09:19:01 AM
1] BO RAI CHO-- TAK! Uwielbiam go, jest dla mnie genialną postacią, trochę wrzuconą na siłę ale dającą radę. Wiem że jego przeciwników nie przekonam [Dealer, Adept pozdrawiam! Buziak]
Neeeeeevvvvaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!


SlaveMe TortueMe KillMe

#178
Mi tam Hsu Hao wygląda na żołnierza Koreańskiego bez pełnego umundurowania...... a nie na pedała..... ale co tam, wiecie co mówią: każdy mierzy swoją miarą  ;D
A nawet jeśli jest gejem to co? Jego orientacja dodaje mu tylko uroku. Z negro-Cyraxem to rzeczywiście przegieli. I jeszcze czemu mu ryj wystaje z głowy, jakkolwiek brzmi to idiotycznie ale tak nie powinno być... Chyba ze ja o czymś nie wiem. Na jakiej zasadzie funkcjonują roboty? Biorą ninje i obkładaja go metalem jak w Iron Mana?

Cytat: Ninja-Spectre w Marzec 24, 2009, 03:51:23 PM
Bo Rai Cho to już mi wogóle nie pasuje do mortala, a szczególnie, że ciosem specjalnym jest rzyganie.
Informuję Cię oficjalnie Ninja- wpisuje Cię na moją Czarną Liste Przeciwników Bo Rai Cho.
Bo Rai Cho jest cudowną i wspaniałą postacią. Szkoda że tego niedostrzegacie albo nie chcecie dostrzeć.

Z tym odgzrewaniem kotletów masz dużo racji. Ja zaakceptowałem MK4, MKDA, MKD i MKSM. Co prawda MKD wkurzył mnie postaciami i ogólnie jakimś takim fajfusowatym klimatem. Po za tym coś mi sie ubzdurało ze chca robic kolejnego MKTilogy. No bo odkurzają stare postacie i wrzucają je w 3D. Pomyślałem ze to fajny pomysł ale nie spodziewałem sie ze dołożą do tego fabułę. MKA to rzeczywisty koniec świata ;)


Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Marzec 24, 2009, 09:19:01 AM

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Marzec 24, 2009, 09:19:01 AM
byle fabuła i postacie były dopieszczone jak kobieta przez Leonarda Cohena....
Leonard Cohen dopieszczał jakoś szczególnie kobiety?? :DD
Tak, zanim zajął sie spiewaniem na powżnie... Mam pare filmów z jego udziałem... rozumiesz "jakich filmów"....

PS: wiem zę tak naprawdę uwielbiacie Bo, tylko tak sbnie jaja robicie.....

Nara :)

Piekielny Scorpion

Ja nie rozumiem co wy macie do tego Quan Chiego w porządku może i jest już Shang Tsung wcześniej ale według mnie jednak bardziej klimatyczny i ciekawszy jako postać jest Quan Chi
mi Shang Tsung zaczął się nudzić od Mortal Kombat 3 i dlatego uważam że dobrze że zrobili potężniejszego czarnoksiężnika niż Shang Tsung

Ninja-Spectre

Shang najlepszy był w trójce, te Vulkanic Eruption było świetne.

ildjarn

O-czy-wi-stość. Shang z trójki to już prawdziwy przechuj.

Ninja-Spectre

Ta Ashrash czy jakos tak też jakoś nie bardzo pasuje. Wygląda jak jakaś arystokratka z XIX w. Strój alternatywny już jakoś ratuje ta postać.

SlaveMe TortueMe KillMe

Rzeczywiście Ashrah na pierszy rzut oka to kał. Nie zachęca wyglądem a że w Decepcion prawie wszyscy mają takei same ciosy też jej oryginalności nie dodaje. Zdanie na temat Ashrah zmieniłem dopiero po tym jak Midway wypóściło jej Bio. Demon chcący wydobyć sie z Cienia i dostać do światła poprzez mordowanie wampirów Datushą. Może taka historia nie czyni z niej postaci popularnej na miare tych które startowały w 2D ale jest jedną z ciekawszych historii wojowników od MKDA. W Deception najciekwaszą wśród nowych twarzy...

Ninja-Spectre

Hmm, nie wiem gdzie ty widzisz takie same ciosy u postaci. Zdarząją sie co najwyżej podobne. Zresztą tak jak w poprzednich częsciach.  Pod względem ciosówe i tak jest lepiej niż w Deadly Alliance, gdzie większość postaci ma po 2.
W Deception najbardziej mi sie podoba powrót wielu starych postaci, którymi wreszcie mozna zagrać w trójwymiarze (nP. Kabal, Ermac, Jade, Smoke).
Tylko te nwe postacie nienajciekawsze: tak jak by Boon powiedział do swojej ekipy: chłopaki kończcie flaszkę, jutro wydajemy naszego nowego Mortala, a jeszcze nowych postaci nie ma, wiec musimy szybko coś wymyślić.

SlaveMe TortueMe KillMe

Ale mi chodziło o ciosy Attack 1,2,3,4 a nie o specjalne :). A podobne są do MKDA bo o ile pamietam to te same style. Zamiast dopracować postacie z DA wrzucili do MKD tylko 6 postaci z Alliance. 6 na 26. Zamiast pociągnąć historie np. Frost, Nitary czy któregos z Oni albo dać tak kluczowe i ważne dla fabuły postacie jak Sonya, Cage, Tsung, Chi, Lao czy Kitana zupełnie ich olali i odgrzali satre postacie w moim odczuciu tylko po to żeby pożniej mieć mniej roboty z stwarzaniem postaci do MKA. Było widac ze chcą zrobić coś w stylu drugiego Trilogy. Tzn: Fajnie że dostaliśmy takie postacie jka Baraka, Mileena, Ermac czy Kabal ze pojawił sie Noob-Smoke, ale oprócz nich powinni sia zanleźć jeszcze ci których wymieniłem...
O nowych postaciach nie wspominam....:)

Ninja-Spectre

Czy ja wiem. Przynajmniej te 2 gry się uzupełniają jeżeli chodzi o postacie. Sonya, Cage itd są w prawie każdej części, więc nic sie nie stanie jak ich raz nie będzie. Grunt, żeby Scorpion i Sub Zero byli w każdej. Jakby dali prawie cały skład z DA + jeszcze nowe postacie + te stare o kótrych wspominałem to już by było takie prawie Trilogy. Jakby zreszygnowali z tych starych postaci (Smoke, Kabal...) a wstawili prawie cały skład z DA to byłoby moim zdanem gorzej (byłoby prawie to samo co Deadly Alliance).

SlaveMe TortueMe KillMe

Chodziło mi raczej o to że każda historia mino 10 000 postaci ma głównego bohatera. W "Star Wars" jest Lucke, we "Władcy Pierścieni" Frodo, gdzieś-tam-indziej ktoś-tam-inny. Historia toczy sie w okół niego, jego największych wrogów, jego przyjaciół, jego przeciwników i sprzymierzeńców. W MK taką postacią był Liu a gdy go zabrakło [dla nie zabicie go było genialnym posunięciem] powinni się skupić na tych postaciach które z nim broniły Królestwa Ziemii: Lao, Soya, Cage, Raiden, Sub-Zero, Jax;i jego wrogach: Kahnie, Tsungu, Chi. Wiem,ciągle mnie bli to spieprzenie fabuły.... ale
Po co dawali takie postacie jak Tanya? Albo Sindel? Albo Jade? Próbowali to naprawic w MKU dodajac Jaxa i Kiatnę [chociaż wolałbym zamaist Jaxa Cage'a, Lub Lao], kontynuując historię Frost i Blaze'a [na szczęście, bo w światle MKA wyudaje mi sie ważną postacią] i nie omieszkali skopac tego pomysłu przez dorzucenie Shao i jego histori z klonami i cudownie przywróconego do życia Goro. Lubię te postacie ale wolałbym żeby pozostały martwe bo to 'ożywianie' psuje fabułe maksymalnie.....

Ninja-Spectre

Nie wiem czemu ci psuje fabułę ożywianie postaci. ::) Zresztą ożywiono wcześniej Cage'a, Kung Lao i jakoś ci nie przeszkadzało ?
Tanya, Sindel i Jade to dość fajne postacie, więc dobrze, ze sie znalazły. Napisałeś, że powinni skupic się na Kahnie, a potem masz pretensje, ze go dali.
Ogólnie dla mnie Deception ma lepszy skład postaci niż DA. Poza tym w Deception postacie już mają po 2 fatality i normalną ilość ciosów specjalnych (w DA wiele postaci było wybrakowanych pod tym względem). W Deception powracają jeszcze Stage Fatality jako Death traps, które można wykonać juz w trakcie gry. Tylko nie ma przebijania bronią i test you might/sight które były w DA.

SlaveMe TortueMe KillMe

Chodziło mi o to że ożywianie na dłuższą metę jest głupie..... Co z tego że jakaś postać ginie na końcu każdej części skoro w następnej ją ożywiają. No powiedz Ninnja-Spectre coś z tym jest nie tak.... Wyobraż to sobie: grasz swoją ulubioną postacią i po przejściu Arcade ona ginie. A Ty nic. W końcu i tak wróci w kolejnej części.... Nie czepiam się ożywiania tylko mówię że w takiej ilości zabija sensowność fabuły... Zero emocji, zginął i wraca w następnej odsłonie... Co za dużo to nie zdrowo.

A co do Kahna to jeśli mu mieli wymyślić powrót przy pomocy klona to już wolałbym widzieć go martwym... Niby go zabili w 5 części ale sie okazuje ze nawet go nie zabili...

W Deception najbardziej mnie boli że nie kontynuowali niektórych historii z MK:DA tylko wrzucili na siłę niektóre postacie z 2D. Za to Death Traps są fajne na początku potem tylko wkurzają bo zamiast grać każdy próbuje wrzucić przeciwnika w D.T.

Ninja-Spectre

Część kontynuowali, a cześć nie. Zresztą z tymi śmierciami to zakończenia poszczególnych postaci też były ze sobą sprzeczne. Poza nie słyszałem o śmierci wielu z tych powracających postaci.
Nie wiem kogo wrzucili na siłę wg. ciebie, ja w zasadzie nie mam zastrzeżeń do żadnej z powracajacych postaci. Większość z nich nie było wogóle od czasów MkTrilogy. W sumie zawsze trochę żałowałem, że nie było Smoke'a czy Kabala w Mk4, w MkDA, wreszcie są w MkD.
Jedyne co jest na siłę, to niektóre nowe postacie typu Daroiu czy Darrius.

SlaveMe TortueMe KillMe

W MKD prawie wszystkie nowe postacie są wymuszone. Pisałem już o tym więc nie chce was katować tym znowu ;)

To prawda ze kontynuowali niektóre a niektórych nie.... Ale dla mnie tych z MKDA było za mało w stosunku do postaci powracających. 6 postaci z MKDA- Scorpion, Sub-Zero - postaci najbardziej popularne więc muszące się pojawić, Raiden - potrzebny do fabuły, Ale już Kenshiego nie potrzebowałem tak bardzo do szczęścia, wolałbym zobaczyć Sonyę czy Kano. Podobne ma się rzecz z Li Mei. Mi osobiście Bo Rai Cho pasuje bo go lubię ale Adept to by pewnie wolał na jego miejsce Tsunga albo Lao [w sumie to Adept by wolał kogokolwiek na jego miejsce  ;)] Dla mnie po prostu źle podzielili miejsce dla postaci.

I jak myślę o Kabalu czy Smoke'u to fakt nie było ich od MKT i dobrze że możemy nimi zagrać. Ale postacie takie jak Sindel czy Tanya?  Może Tobie wystarczyło że dali dużo "starych" postaci z 2D ale ja bym chciał zobaczyć obok nich też te znajome gęby z MKDA  :) Dobór postaci w MKD sprawił że lepiej się bawiłem przechodząc Konquest niż próbując pokonać Onage... No ale cóż.... Zrzędziłem, zrzędziłem i się doczekałem MKA. Tam każdy miał swoje 3 grosze..... Więc chyba lepiej nie zrzędzić.... ;)

Ninja-Spectre

Wszystko kwestia gustu. W sumie to od 2D powracają: Kabal, Smoke, Ermac, Nightwolf, Sindel i Jade. Pierwsze 3 należą do moich ulubionych, pozostałe 3 też lubię, więc fajnie, że się znalazły. Baraka i Mileena od czasów 2D pojawiły się tylko w MkGold (gdyby nie emulatory, większość by wogóle w to nie grała), również należą do moich ulubionych postaci. Tanyą w Mk4 grałem w sumie wiecej niż Sonyą (pewnie sie komuś narażę  ;D), więc również tą postać bardzo lubię.
Jeżeli chodzi o tą 6 z MkDA: Scorpion, Sub-Zero - oczywiście nie mogło ich zabraknąć, od MKDA Scorpion dostał 2 fajne specjale, Sub-Zero ma znowu Ice Clona, (te wydzielanie mroźnej energii w DA już nie powiem jak wyglądało), tylko stroje są ogólnie nieco słabsze od tych z DA.
Raiden też dobrze, że jest, ponadto przywrócono mu torpedę, której brakowało w MKDA.
Kenshi to w sumie fajna postać, nie mam zastrzeżeń, Li Mei może być. Tylko Bo Rai Cho już nie bardzo mi tu pasuje.
Jeżeli chodzi o nowe postacie:
Havik - dość fajna postać, na pewno najbardziej oryginalna,
Hotaru - w sumie nie jest taki zły, ten specjal przypominający vulcanic eruption Tsunga z Mk3 jest dość ciekawy, najgorzej, że postać ma tylko 2 specjale wogóle,
Kira - taki żeński odpowiednik Kano, może być,
Kobra - wyglądem przypomina mi Kena ze Street Fightera, wygląd mało oryginalny, ale ciosy ma całkiem dobre (choć na razie chyba tylko raz niem grałem  ;D),
Ashrah - strój aternatywny ją ratuje, bo ten podstawowy to pasuje do paryskich wybiegów, a nie do Mortala,
Dariou - wygląda durnowato, ciosy durnowate, niepotrzebny,
Darrius - podobnie jak wyżej, no może z ciosami nieco lepiej,
Shuninko - dziadziusiem chyba raz grałem, ale ma się we wszystkich zmieniać (akurat tego jeszcze nie robiłem  ;D), ale jakoś tam ujdzie.

Aha, bym zapomniał o Liu Kangu - tak sobie lubię ta postać, w trójce mnie najbardziej drażni. Wersja zombi jest chyba najlepsza, bo najbardziej oryginalna, szkoda tylko, że tymi łańcuchami nie może walczyć.

'Dranzer

Wszczęliście panowie ciekawą rozmowę, więc postanowiłem, że się udzielę.
Cytat: Ninja-Spectre w Kwiecień 28, 2009, 06:33:46 PM
Aha, bym zapomniał o Liu Kangu - tak sobie lubię ta postać, w trójce mnie najbardziej drażni. Wersja zombi jest chyba najlepsza, bo najbardziej oryginalna, szkoda tylko, że tymi łańcuchami nie może walczyć.
Moim zdaniem Liu Kang- wersja zombie to jeden z najgorszych pomysłów ekipy MK(chyba Boon maczał w tym paluchy). Jak już SlaveMe wspomniał, ożywianie zabitych postaci jest bez sensu, ponieważ śmierć głównego bohatera wzbudza emocje u graczy, a szczególnie u fanów serii. Wskrzeszenie go wszystko psuje, bo od razu wydaje się to sztuczne, a jak powraca on jako bezmyślny zombie to już szkoda słów i liter.
O postaciach nie będę nic pisał, gdyż ten temat został już omówiony wystarczająco dużo razy. Hmm... no i narazie tyle.

SlaveMe TortueMe KillMe

Ależ my jesteśmy skomplikowanymi ludźmi.... :D

Ninja-Spectre dobrze napisałeś że to kwestia gustu. W mój gust akurat trafił bardziej MKDA. Jak poznałem skład MKD to zacząłem żałować że nie poświecili nowych postaci a nie dali ekipy z MKDA. Ale gdyby tak zrobili to by w tym miejscu pisał że to idiotyczny pomysł dać np 4 nowe postacie a resztę starych i powracających... Ale od tego my fani jesteśmy.. Żeby psioczyć i gdybać....

Podobnie patrze na nowe postacie jak Ty Ninja....
Daidou i Dairrus to porażka, a Shujinko gdybym mógł powiedziałbym słynne "spieprzaj dziadu..." Kira i Kobra są chociaż z Black Dragon. Ashrah ratuje jej Bio. Ale havik to pierwsza klasa  ;) kocham kolesia.

Widzę że 'Dranzer [mogę Ci pisać Danzig? :)] podziela mój ból serca z powodu bezmyślnego ożywiania. I jeszcze raz zaznaczę żebyśmy się dobrze zrozumieli: Nie mam nic przeciwko ożywianiu ale wszystko ma swoje granice.
A jeśli chodzi o wielki Komeback Liu to chyba wolę go widzieć jako żywego trupa niż miałby wrócić jako ten sam kitajec... ;)

davidkoz

ej chłopaki!!! Dairou to moja ulubiona postać w MK Deception

Jest świetny, ciekawe kombinacje i z ogromną radością i również trudnością, a także twórczością składam dla niego kombosy (tzn składałem jak grałem). Tak! Moja ulubiona postać po Kenshim i Li Mei z nowych Mortali. Ile bym dał alby wrócił Dairou w kolejnych częściach, eh...

SlaveMe TortueMe KillMe

Pamiętam ze miał kilka ciosów które mi się podobały ale za krótko nim grałem żeby coś wymyślić. Nie przyciągnął mnie niczym w historii ani w wyglądzie i może to niesprawiedliwe ale przeszedłem nim Arcede, poćwiczyłem w Konquest i parę razy pograłem przeciw kumplom i tyle.

Kenshi jest spoko poza zwaloną historią z byciem agentem. A Li Mei ma fajne cycki.... ;)
A gdybyście mieli wybrać najbardziej nie-mortalową postać z nowych MK to kto by to był?
Li Mei, Kenshi, Mavado, Nitara, Drahmin, Hsu Hao, Frost, MoKap, Blaze, Moloch, Havik, Shujinko, Ashrah, Dairou, Darrius, Kobra, Kira, Hotaru czy Onaga?
Bo Rai Cho nie uwzględniłem w głosowaniu bo jak wiadomo i tak nikt by na niego nie głosował, wszakże jest przezajebisty.... ;D

davidkoz

do MK nie pasuje Darrius, Mokap i Hsu Hao, bo reszta na jakiś sposób jest nowatorska, a ta trójka to niby co?

W MK:DA wszyscy byli zrobieni z jajem, każdy się różnił, był oryginalny

Ninja-Spectre

Najgorszą postacią we wszystkich Mk jest dla mnie Hsu Hao. Ale o tym już gdzieś wspominałem dlaczego. Z DA kiepski jest jeszcze Mavado i Bo Rai Cho. Reszta to dość ciekawe postacie. O Kenshim i Li Mei juz mówiłem, Frost dosyć lubię, Drahmin też dość dobry, chociaz lepszy jest strój alternatywny bez tej kolorowej maski. Nitara może być.
Tego Molocha troche głupio zrobili: taka przygarbiona małpa, jeszcze ten kretyński ogon. Jak widziałem go wcześniej na renderze jakimś wydałomi sie że będzie lepszy. Mokapem i blaze nigdy nie grałem.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cholera, zapomniałem o tych pajacach z MKA - Tavenie i Deagonie.... ;) Ich to w sumie można nawet nie brać pod uwagę......
Mi najbardziej nie podoba się Darrius. Murzyn w sunglasach i ciuchach wyjętych nie wiadomo skąd. Drugi strój jeszcze głupszy... Jak nim zagram [a się zmuszę niedługo] to ponarzekam na ciosy...... Dairou, Shujinko, Hotaru, Kobra, Kira i Mavado to postacie które nierzadko wywołują u mnie ból zębów gdy nimi gram ale mogę je zaakceptować. MoKapa tarktowałem zawsze jak żart kolesi z Midway.... I Hsu Hao mimo że nie przepadam za kolesiem bo jest mało ciekawy, to jednak nie kojarzy mi się z pedałem jak większości. Dziwi mnie natomiast fakt że w świetle rozmów prowadzonych na shoutboxie jest on za to potępiany  ;)