Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

MK Konquest - Armageddon

Zaczęty przez Maniak, Październik 26, 2006, 12:35:51 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Maniak

jak wam się podoba nowy Konquest w Armagedonie?? Ja uwazam ze jest najlepszym jaki był, gra się bardzo przyjemnie i do tego bardzo wciaga!! Przy okazji poznajemy dużo ciekawch informacji:-) Gra jest naprawde swietna jak na dodatek!!

Mileena

To juz jest gra w sklepach :O. :oops: lece kupic ja...

Maniak

Gierka bedzie na dniach, powinna byc 27.10.06r

papa_snejk

szkoda tylko ze nie da sie grać na 2 baty tak jak w shaolin monks

Maniak

Szkoda, moglo by bylo grac bratem naszego bochatera :wink:

franqey

Bohater w ogóle jakiś taki jakby był wynikiem stosunku przerywanego jest. Niestety twórcom chyba się skończyły pomysły na ciekawe postacie.

papa_snejk

zgadzam sie ale najbardziej mnie wkurzal shujinko i to jego pieprzenie "yes master bo-rai-cho!!" feeeeee!!!

Maniak

Cytat: franqeyBohater w ogóle jakiś taki jakby był wynikiem stosunku przerywanego jest. Niestety twórcom chyba się skończyły pomysły na ciekawe postacie.

Blaze w MKA jest dlamnie beznadziejny, ma otwor na gembie jak dmuchana lalka. Tworcy gry juz w MKDA brakowało juz im pomysłow. np: Jakas kobieta Wampir , Nitara, albo jakis Hsu-Hao, beznadzieja.

Mileena

Mi podobaja sie wszystkie postacie,nawet czy sa zle czy dobre,czy sa fajne czy beznadziejne.Ja akurat daje maly minus w konquescie mk:a.
krotki jest.Odrazu w jeden dzien przeszlam :/

Maniak

Konquest bardzo prosty i banalny, owiele latwiejszy niz wczesniejszy. Przeszedłem go w 3 godziny, gra sie bardzo przyjemnie.

franqey

Akurat Niatara wg. mnie mniała przynajmniej klimat zbliżony do Mortalowego , ale chłopaki całkowicie się pogubili od deception. Wszystkie nowe postacie poza Havikiem i zombie liu kangiem są po prostu blade jak dupa eskimosa , i wyraziste jak mgła.

Maniak

W deception to te nowe postacie (nie liczac Havika i Kiri) do nie porozumienie, jeden ma jakies flagi na plecach, druga to jakias dupa raidena w duzym kasku, a trzeci rozbił sobie czoło spadajac z karuzeli. Wielka pomyłka jak dla nie.

http://members.chello.pl/e.sagan/hotarumkd.htm
http://members.chello.pl/e.sagan/ashramkd.htm
http://members.chello.pl/e.sagan/dairoud.htm

Santiago

Z tej trójki co wymieniłeś podoba mi się Hotaru akurat. Myśle, że pasuje.

beru

Moim zdaniem postaci wprowadzone do MKDA i MKD są świetne, zwłaszcza w porównaniu do Jarka czy Reika z MK4 czy 65 milionów palette swapów z Mortali 2D (nie róbcie mi od razu fatality za to co powiedziałem. MK 2D kocham, lubię i szanuję, ale co za dużo "nindżów" różniących się tylko kolorem to niezdrowo).
BTW To, co zrobiono z Ermacem w MKD czy Rainem i Chameleonem w MKA to majstersztyk i mistrzostwo świata!!

Blaze natomiast moim zdaniem jest najciekawiej zrobioną postacią w MKA (zostawiane ślady z roztopionego podłoża, tryskające przy uderzeniach iskry...) przypomnijcie sobie Blaze'a z MKDA... niebo a ziemia...

Maniak

Cytat: beruale co za dużo "nindżów" różniących się tylko kolorem to niezdrowo).
BTW To, co zrobiono z Ermacem w MKD czy Rainem i Chameleonem w MKA to majstersztyk i mistrzostwo świata!!

Blaze natomiast moim zdaniem jest najciekawiej zrobioną postacią w MKA (zostawiane ślady z roztopionego podłoża, tryskające przy uderzeniach iskry...) przypomnijcie sobie Blaze'a z MKDA... niebo a ziemia...

Co do NOWYCH postaci w MKDA, i MKD to wiekrzosc mi się nie podoba! A co do zmiany wyglady to jestem za, kazdemu pewnie sie podoba to ze kazda postac jest orginalna i nie wyglada jak kolega obok :wink: Tylko szkoda że gry MK 3D nie maja juz tego klimatu cop kiedys, nie wiem moze przesto ze stary juz jestem, hehe

Blaze mogby byc gdyby miaj drugi stroj klasyczny taki jak w MKDA i MKU.

PS: Ktory wam się lepiej podoba Konquest MK6 czy MK7. Mimo ze nowy był krótki wole nowego!!

beru

Zdecydowanie MK7!
Może był trochę krótki, może było parę rzeczy śmiesznych (Kabal mówiący głosem Lorda Vadera), może niezbyt trzymał się miejscami kanonu (no ale MK:A to ostatni MK w kształcie, jaki dotąd znamy, więc kanoniczność w sumie można sobie schować w buty), za to był o wiele ciekawszy i przyjemniejszy w graniu, niż nudne "Yes Dumbass-shi, I will do as you ask" czyli Konquest z MK:D - tamten przeszedłem tylko po to, żeby poodblokowywać sobie postaci, ten sprawił mi prawdziwą frajdę (zwłaszcza co ciekawsze "pojedynki" np z Posągiem Shao Kahna, albo Executionerem)