Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Mortal Kombat vs DC Universe - dyskusja ogolna

Zaczęty przez Bodzio, Luty 07, 2007, 08:23:36 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Brodwajler

całkiem spox,ale bardziej mi chodziło o przypisanie konkretnym postaciom fatali, np. batman robi,superman robi tamto itd :) Ja co do supermana widziałbym motyw taki że chwyta delikwenta i zabiera go z zajebistą prędkością na taką wysokość że eksploduje w momencie przebicia się przez atmosferę ;]

Pauvell


Art Cooler

Rayden - ideał :) tylko tak można opisać tę postać (a dokładniej render tejże postaci) :)

Piekielny Scorpion

Szkoda że niebędzie reptila w MK vs DC

Art Cooler

Nie będzie , ale tylko jako podstawowa postać (chyba że Ed powiedział ,że definitywnie nie będzie Kwas-mana w MK vs DC , to rzeczywiście szkoda) :)

'Dranzer

Raiden nie wygląda źle, chociaż czegoś mi w nim brakuje. Wkurza mnie to jego 'obuwie' (jakby nie można było zrobić go w sandałach). :D

Cytat: Piekielny Scorpion w Sierpień 29, 2008, 03:27:21 PM
Szkoda że niebędzie reptila w MK vs DC
Ja tam wolałbym Barakę albo Kung Lao...

A co do fabuły, to jest to moim zdaniem jedna z najważniejszych części gry w przeciwieństwie do niektórych, a fabuła MK vs DC (delikatnie mówiąc) nie zapowiada się najlepiej. Jak już ktoś wspomniał to beznadziejny pomysł łączyć te dwa światy. Już nie mogę się doczekać intra. Ale będzie ubaw... ;D

SlaveMe TortueMe KillMe

No cóż,....
Raiden wygląda jakby sie nażarł sterydów i doprawił pompka do roweru.........
Serio, niektórzy na tym forum twierdzili że Scorpion jest spasiony przez Boona ale ten Raiden to bije Scorpiona na głowę....
Klatę ma jak Pudzianowski a łapy jeszcze lepsze....
Do tego ta mała głowa  z najbardziej mongolskim wyrazem twarzy w grach viedo dopełnia wrażenia..... [serio, już lepsze ryło miał w MK:SM]
Plus brzydkie buty i jak to już ujęliście ochraniacze...


Szczerze mówiąc jak tak patrze na te rendery z MKvsDC to wszystkie są jakieś dziwne... w MKDA i MKD nawet w MKA były lepsze....
Teraz wyglądają jakby je robili po pijaku.....

Mówcie że się czepiam ale dla mnie to juz lepiej wygląda Kitana i Jax nawet...

franqey

spierdalaj od robienia po pijaku. Rendery wyglądają jak robione na trzeźwo...

SlaveMe TortueMe KillMe


davidkoz

EJ! Chłopaki macie po ostrzeżeniu, wyzywać to się możecie na privie.

SlaveMe TortueMe KillMe

spoko davidkoz...
no problemo...........tak sobie tylko rozmawiamy.... jak na nas to i tak spokojnie....

Jak to są wg. franqeja robione rendery na trzeźwo to chyba on jest wypity bardziej niż ja......różnica w ty ze ja nawet po pijaku mogę określić że Raiden wygląda jak dres zyjący siłką a franki to już nie za bardzo

"Jednak chrzanić to!" zakrzyknę cytując Adepta i utnę rozmowę na ten temat.......
franqey chcesz kontynuować to mi postaw piwo.....

Luna

Raiden wygląda jakby wygrał zawody w szczaniu na odległośćXD OMG!!XD I ten dziubek jak Kaczyński;p Enyłej, dla mnie dobry Raiden to martwy Raiden, tak samo jak MillenaXD Ci co grali zemna kiedyś w MK2 to wiedzą ke pasa;p

Skład MK wygląda tak jak ten z MK1 z bonusem w postaci Jaxa dla poprawności politycznej i Kitany żeby nie było że programiści z midway znają jedynie wersję baby transwestyty.
Myślac natomiast o oprawie tak ostatnio...czy to jest pierwsza gra-fighter robiona na silniku Unreala? Wie kto może? Tak z ciekawości. Po obadaniu wszelakich filmików wniose apel do midway ażeby Joker dołączył do Black Dragon jakimś tam fabularnym cudem i została na stałe  postacią z MK:D Toż on ma w sobie więcej komediowego zacięcia niż ShaoKahn w MK2 mówiący pierdoły w stylu "nigdy mnie nie pokonasz"XD

Co do fabuły to wiecie co? Mam ja w dupie. O ile oryginalna scieżka MK mnie interesuje, to crossover jest od czystego odmóżdżonego napierdalania się. Nie? Po co ma mnie krew zalewać niczym przy joannie d'arc z PSP skoro mogę beztrosko szpilać i lać sikiem prostym na fabułę które ewentualnie mogła by mi spieprzyć wizerunek gry?


PS: DAWAĆ MIE TU DEMO NA PSN KACAPY Z MIDWAY!!

Piekielny Scorpion

Ja tam wolałbym Barakę albo Kung Lao...

Jak dla mnie Baraka jeszcze mógłby być zamiast reptile ale z kung lao się niezgodze

Art Cooler

Zaaktualizowany NOOB.COM :) , tym razem nie wiem o co chodzi , ale obrazek potwierdza , że grafika będzie strasznie niedopracowana :/

Piekielny Scorpion

Według mnie ta grafika niejest ani najgorsza ani nie rzuca na kolana może jeszcze ją dopracują albo w czasie gry bedzie jednak lepsza

'Dranzer

Boon to już trochę przegina. Co to ma być?! Grafika jak grafika, ale mógł wrzucić jakąś nową postać albo przynajmniej jakiś ciekawy moment z walki, a nie coś takiego. To wygląda tak, jakby Scorpion liczył na palcach ile dostał HIT'ów w kombosie, a Liu czekał na niego żeby zrobić następne kombo... Beznadzieja.  >:(
Dziękuję

Adept

Cytat: 'Dranzer w Sierpień 30, 2008, 10:47:10 AM
Boon to już trochę przegina. Co to ma być?! Grafika jak grafika, ale mógł wrzucić jakąś nową postać albo przynajmniej jakiś ciekawy moment z walki, a nie coś takiego. To wygląda tak, jakby Scorpion liczył na palcach ile dostał HIT'ów w kombosie, a Liu czekał na niego żeby zrobić następne kombo... Beznadzieja.  >:(
Dziękuję
Nie nie nie nie nie nie nie :P jakbyś oglądał bajki lub palił marichuanę to byś wiedział co oznacza takie patrzenie się na ręce  ;)

davidkoz

To nie byle jakie zdjęcie, pewnie coś oznacza: "co zrobiłem?", albo "co tam ma być?" czampion kopie mi tyłek :P

Dobra fota, tylko ciekawe jakie ma przesłanie?

Art Cooler

Być może to jest Story Mode Scorpion'a ? :) A na tym zdjęciu odkrywa jakieś nowe moce czy ma poczucie winy ( ale to do niego raczej niepodobne ) :P

franqey

1. Też wolałbym żeby nie było fabuły, bo to trochę tak jakby wymyślać fabułę do mitologii hipopotamków z kinder niespodzianki, ale skoro Boon się uparł że fabuła być musi, to niech chociaż będzie w miarę sensowna.
2. Karbar przecież ty nie pijesz. A jak zaczniesz to daj znać- postawię ci i skończymy rozmowę.

Sim

Może to też oznaczać, że będą filmiki (zamiast obrazków) na silniku gry. Jeśli tak to spoko :)

SlaveMe TortueMe KillMe

#1421
Obrazek na Noob.co wygląda jak robiony przez miłośnika zabawy fotoszopem [tym razem dla odmiany na trzeźwo]. Liu stoi [a raczej wisi] w powietrzu....
tak wiem znowu sie czepiam..... [jestem przewrażliwiony ;)]

Ja mam inna teorię co do przekazu Boona...
Znacie dowcip o blondynce opisującej drugiej jak chciałaby wyglądać?
-"Co? takie krzywe palce?" ;)
A może ma tam na rękach po prostu ściągę ze swojej move list....

Cytat: Adept w Sierpień 30, 2008, 11:26:33 AM
Nie nie nie nie nie nie nie :P jakbyś oglądał bajki lub palił marichuanę to byś wiedział co oznacza takie patrzenie się na ręce  ;)
Uściślij bo z bajek to tylko Muminki od czasu do czasu a zielska nie jaram ;)....

Cytat: davidkoz w Sierpień 30, 2008, 11:29:15 AM
To nie byle jakie zdjęcie, pewnie coś oznacza: "co zrobiłem?", albo "co tam ma być?" czampion kopie mi tyłek :P
Że niby What I've done? Linkin Park?

Cytat: franqey w Sierpień 30, 2008, 12:04:34 PM
2. Karbar przecież ty nie pijesz. A jak zaczniesz to daj znać- postawię ci i skończymy rozmowę.
Piję od środy, wytrzymałem 12 dni bez %, czcijcie mnie albo przeklinajcie ale taka jest prawda.....
pisz na prywata b ja chyba od poniedziałku przechodzę w robocie na tryb dziewięciogodzinny .....

'Dranzer

Cytat: Adept w Sierpień 30, 2008, 11:26:33 AM
Cytat: 'Dranzer w Sierpień 30, 2008, 10:47:10 AM
Boon to już trochę przegina. Co to ma być?! Grafika jak grafika, ale mógł wrzucić jakąś nową postać albo przynajmniej jakiś ciekawy moment z walki, a nie coś takiego. To wygląda tak, jakby Scorpion liczył na palcach ile dostał HIT'ów w kombosie, a Liu czekał na niego żeby zrobić następne kombo... Beznadzieja.  >:(
Dziękuję
Nie nie nie nie nie nie nie :P jakbyś oglądał bajki lub palił marichuanę to byś wiedział co oznacza takie patrzenie się na ręce  ;)
Sory Adept, ale nie kumam. Jakie bajki, jaka marichuana i jakie patrzenie na ręce?  ???

R-McDonald

Mam pytanie czy ktoś jeszcze widział już ten wywiad z 25 października w Leipzig
http://www.mkuniverse.lu/content/GamesConvention2008interviewedboon.html
Niektóre z ich pytań są całkiem ciekawe, oczywiście jeżeli zrozumie się tą ich łamaną angielszczyznę bo nawet Edek  miał trudności  ;D

davidkoz

co do tego wywiadu to ktoś chyba nie czyta newsy na MK Center  ;)

R-McDonald

Oki masz mnie przyznaje się, nie czytałem ich ostatnio  :-[ Mea culpa Mea culpa Mea culpa Mea culpa ;)

Adept

Cytat: 'Dranzer w Sierpień 31, 2008, 06:34:10 PM
Sory Adept, ale nie kumam. Jakie bajki, jaka marichuana i jakie patrzenie na ręce?  ???
Jest taki motyw, iż po spaleniu się marichuaną człowiek ogląda godzinami swoje ręce właśnie w taki sposób w jaki to robi Scorpion ( Takie nawiązanie humorystyczne do stereotypu kultury hipisowskiej oraz narkomanów często wykorzystywane ku podkreśleniu, iż dana osoba jest zbakana  ;) ) Często takie zabiegi stosuje się w bajkach ( Simpsonowie, Futurama ), bądź w filmach komediowych " Duudee, check out my hands.. ". Taka mała dygresja odemnie :PP

Brodwajler


Adept

To nie teoria, to znany zakorzeniony Amerykański żart odnośnie marichuany i palaczy  ;), ale już nie offtopicujmy bo posty polecą :P

davidkoz


SlaveMe TortueMe KillMe

Łał davidkoz, w końcu to jest bóg więc młody nie może być ;)....
no chyba że to młody grecki bóg ale Raiden chyba się pod niego nie kwalifikuje.....

widzę wyraźnie że zęby ma takie jak ja...[krzywe, tylko bielsze......]
Fajne ma żyły na łapach tylko buty są dziwne....... Co to jest? On ma dwa palce u nóg? Jak Goro? ;)

davidkoz

wiem, że stary ale nie aż tak stary  :) zakręciłem?

we wcześniejszych wersjach miał swoje lata, wiadomo ale jakoś tak nie wyglądał jak na tym... jak na niego popatrzałem to mi się tak z 80tką skojarzyło :P

SlaveMe TortueMe KillMe

Jezu Scorpion zieje ogniem....Biedny Sub :'(
Szkoda że to nie filmik.....albo chociaż kilka różnych zdjęć bo na początku pomyślałem że to dwa takie same skriny :D



'Dranzer

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 04, 2008, 11:45:12 PM
Fajne ma żyły na łapach tylko buty są dziwne....... Co to jest? On ma dwa palce u nóg? Jak Goro? ;)
Mi to przypomina raczej świńskie kopyta.  ;D A tak na poważnie, to Raiden może powinien być stary, ale to już lekka przesada. (chyba przestał wsuwać nektar i ambrozje...)  Ja chcę Raidena z Deadly Alliance.  >:(

SlaveMe TortueMe KillMe

O! Dobrze prawisz....
W DA wyglądał na boga co potrafi każdemu skopać dupę.... Boskie ciało[mniam], dobre szybkie ciosy i specjalne. Dobrze też machał kijkiem... Słowem jedna z najlepszych postaci z MKDA

'Dranzer mnie też te buty zastanawiają

beru

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe
tylko buty są dziwne....... Co to jest? On ma dwa palce u nóg? Jak Goro? ;)

To są tabi. one zawsze tak wyglądają.

davidkoz

Nowe fotki na www.noob.com

powiem tak: Sonya od tyłu jest świetna, mmmmmmmm

franqey

mnie to wygląda na filmik rozpoczynający

Art Cooler

Zdjęcie nr 1 jest na prawdę świetne ( Rayden wygląda niesamowicie !! :) ) , na kolejnym  Sub już tak nie zachwyca . A na temat ostatniego już były rozmowy :) .

Cytatmnie to wygląda na filmik rozpoczynający
Też mi się tak wydaje

R-McDonald

Może to screenshoty z przerywników filmowych w Story Mod  ???. Przynajmniej mam taką nadzieje że to jednak nie z filmu rozpoczynającego, bo  grafa nie rzuca na kolana a przypomina raczej tą z gameplay. Mimo wszystko widać to na pierwszym zdjęciu postacie wyglądają lepiej niż na renderach np.: Twarz Jaxa jest bardziej ludzka a nie wykrzywiona w małpim grymasie jak na renderze  :)

Piekielny Scorpion

mi też to wygląda na filmik rozpoczynający gre

Luna

Jeśli to filmik to bardzo kiepski. To wygląda jak engine UT tylko nie koniecznie tego ostatniego. Zupełnie mnie rozwala 2 zdjęcie gdzie kolorystyka jest zdupiona na całej linii. Szare ściany i oczojebnie wyglądające barierki. Jak out of this worldXD Chyba że plansze też mają elementy obu uniwersów i te barierki są z DC;p

R-McDonald

Ja jednak obstawiam nadal że to screeny z Story Mode. Nie wiem jak wy ale ja przyzwyczajony jestem że filmiki intro gier są prawie zawsze zrobione w grafice wielokrotnie przewyższającej tą z samych gier. Trzeba poczekać na jakieś klipy czy coś, bo znowu trudno jest tak naprawdę  wywnioskować coś z samych zdjęć  :-\

Adept

A mi się już nie chce nawet marudzić o tym co jest truizmem. Każdy ma oczy i każdy widzi co jest grane. Już nawet nie chodzi o Universum DC, bo to bym jeszcze przełkął bez analgezji, ale jak wiadomo, z każdym nowym produktem i oczekiwania rosną wprost proporcjonalnie do daty wypuszczenia produktu i odwrotnie proporcjonalnie do ilości otrzymanych informacji na temat gry. A tych jak wiemy jest mało, a apetyty na gre tylko nam rosną.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: franqey w Wrzesień 07, 2008, 11:30:26 PM
filmik rozpoczynający

Cytat: Art Cooler w Wrzesień 08, 2008, 11:00:43 AM
Cytatmnie to wygląda na filmik rozpoczynający
Też mi się tak wydaje

Cytat: Piekielny Scorpion w Wrzesień 08, 2008, 02:35:17 PM
mi też to wygląda na filmik rozpoczynający gre
Znaczy się intro?

Jeśli chodzi o zdjęcie numero uno to wydaje mi się że to jest intro.... Wygląda jak filmik ze Story Mode i chciałbym żeby nim był a prawdziwe intro było by wypasione i fuckin' de luxe ale wątpię....
Po za tym czy Lord Raiden nie przypomina wam Wacher'a z Marvela???? ;)
A Liu wygląda jak neandertalczyk [jedna brew! :)]
Plus Jax musi mieć potężne serducho bo aż mu nieśmiertelnik podskakuje....
I na deser Sonya.... widać że nie chodzi na plaże nudystów bo na biodrach widać ślady po stringach :D

Numero due przywodzi mi na myśl MKMythologies: Sub-Zero....

Nurero tre: Liu nadal nie ma cienia.....

'Dranzer

Cytat: franqey w Wrzesień 07, 2008, 11:30:26 PM
mnie to wygląda na filmik rozpoczynający
Jeżeli pierwszy obrazek to screen z intra to można wywnioskować, iż po raz kolejny będzie ono na zasadzie: "Raiden musi zebrać siły dobra, by stawić czoła nowemu zagrożeniu"(szczerze pisząc to spodziewałem się czegoś bardziej orygianalnego)
Co do drugiego obrazka to może to być jakiś konquest... ???

Adept

Cytat: 'Dranzer w Wrzesień 09, 2008, 08:07:05 PM
(szczerze pisząc to spodziewałem się czegoś bardziej orygianalnego)

Hehe, jeżeli połączenie świata Mortal Kombat, ze światem Dc Universe w swojej istocie, nie jest oryginalne, to ja już nie rozumiem tego świata  ;D Oczywiście żartuję, rozumiem Cię doskonale, ale w końcu to Mortal Kombat, tutaj zawsze chodziło o walkę/uratowanie świata etc

davidkoz

#1447
Pojawił się kolejny MKast na oficjalnej stornie MKvsDCU, trwa on 50 minut więc nie napiszę na razie co zawiera, bo nie chce mi się teraz tego słuchać, ale jeśli ktoś jest chętny i ma czas proszę bardzo  ;)


EDIT:

przesłuchałem i...

nie wiem co jest tak ciekawego w zachwycaniu się przez 45 min. (całość trwa 50min.) tym wszystkim co wiemy i powtarzaniu tego w kółko oraz osobistych wrażeń autorów MK. Chodzi mi o to, że po co w MKaście John Edwards mówi, że nigdy nie rysował nikogo z MK, jedynie dla swoich bratanków?

Prócz tego, że Kitana otrzymała zdolność "roll" od Mileeny nic ciekawego się nie dowiedziałem. Przy końcu wyłączyłem, bo mnie głowa zaczęła boleć, bo to dlaczego "rage" pojawił się i przy fatalach świecą się oczy na żółto i że ma to związek z historią słyszałem chyba z pięć razy!

Ah, tyle

beru

No to XBox360Achievements puściło farbę pokazując możliwe do osiągnięcia w grze Achievementsy :) Teraz już znamy brakujące postaci z MKvsDC:
Baraka i Shao Kahn ze strony MK oraz Lex Luthor i Darkseid od DC.
Stawiam na to, że tak, jak Joker, tak i Lex, jako postać niedopasowana poziomem do reszty, będzie przygotowany jak najbardziej ciekawie i oryginalnie.

Luna

bye bye Lobo:/ Life is brutal and lack of vodka:/ Ja nie rozumiem tego...taki wypierd Lex zastąpi w składzie MEGAKOZAKA Lobo?? WTF? To już bardziej złowieszcze były by same jaja Goro:/

SlaveMe TortueMe KillMe

Luna nie przesadzaj Lex to skurwysyn pełną gębą i chociaż wolał bym Lobo na jego miejscu [tak na prawdę an miejscu Flasha] to i tak się ciesze bo w żadnej innej grze nie miał bym szans zagrać Lexem [a chciałbym.........]

Shao i Baraka?
Ja się cofnąłem jakieś 400 postów w tył.....
Moje typy trafione nie licząc Sub-Zero i Scorpiona:
-Lord Raiden
-Sony Balde
-Jax
-Shang Tsung
-Kitana
myślałem że zamiast Baraki dadzą Reptile'a...... Na Shao liczyłem i bardzo sie cieszę [Adept chyba też......] trafiłem 8 na 11.... nie tak źle.... cieszę sie że nie ma postaci typu Kenshi/Shujinko ani żadnej innej "nowej".....

To tyle.....
PS: ktoś zna dokładną premierę?

Adept

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 13, 2008, 12:44:31 AM
To tyle.....
PS: ktoś zna dokładną premierę?
Ja znam, November 10, 2008

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 13, 2008, 12:44:31 AM
Luna nie przesadzaj Lex to skurwysyn pełną gębą i chociaż wolał bym Lobo na jego miejscu [tak na prawdę an miejscu Flasha] to i tak się ciesze bo w żadnej innej grze nie miał bym szans zagrać Lexem [a chciałbym.........]
W zasadzie, to można tego było się domyślić. Jest przeciwnik Batmana, będzie i przeciwnik Supermana :-)

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 13, 2008, 12:44:31 AM
Shao i Baraka?
Ja się cofnąłem jakieś 400 postów w tył.....
Moje typy trafione nie licząc Sub-Zero i Scorpiona:
-Lord Raiden
-Sony Balde
-Jax
-Shang Tsung
-Kitana
trafiłem 8 na 11.... nie tak źle.... cieszę sie że nie ma postaci typu Kenshi/Shujinko ani żadnej innej "nowej"....
Zdecydowanie, miałeś nosa. I też się cieszę, że nie będzie postaci typu Bo Rai Cho.

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 13, 2008, 12:44:31 AM
myślałem że zamiast Baraki dadzą Reptile'a...... Na Shao liczyłem i bardzo sie cieszę [Adept chyba też......]
Ogromnie się cieszę. Baraka to bardzo dobry wybór. A Shao Kahn to jedyny i prawdziwy boss w Mortal Kombat. Szkoda tylko, że Repka nie wrzucili. Z rozpaczy piszę artykuł o nim i innych ninja na MKC  ;D Ja odrazu mówię, będę grał Shao Kahnem (Jeżeli będzie playable oczywiście)

'Dranzer

#1452
Cieszę się, że będzie Baraka i jestem bardzo ciekawy jak będzie wyglądał, bo Shao Kahn zapewne będzie miał klasyczny wygląd... Co do Kano (http://mkc.honmaru.pl/news/mk8/kanooo.jpg) to wygląda zupełnie inaczej niż stary, dobry Kano z poprzednich części. Inaczej nie znaczy gorzej, chociaż trochę przesadzili z tym odświeżeniem... Przynajmniej ma buty jak człowiek ;D

Luna

Ale Kanold powinien być łysy przeciezXD A tu wyglada jak fuzja Robinsona Cruzoe z Terminatorem;p Nie no spoko, obadamy w praniu:D Pozatym tak sie ciuchów czepiamy narazie w niektórych przypadkach a na pewno będą alternatywne ciuszki;)

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie myślałem że będzie Baraka bo to prawdziwy rzeźnik a tu raczej takie postacie nie pasują......z tego samego powodu Kano też nie obstawiałem....
Cieszę się że mamy bossa i nie wyobrażam sobie Adept żeby nie był grywalny...To by było chamstwo....
Kano wygląda ok. Mimo że nie pasują mi te rendery ogólny wygląd jest spoko.....Może tylko te noże są trochę za małe......

beru

Kano z twarzą Richa Divizio zawsze będzie The Best, ale ten też jest niczego sobie. Slade za to wygląda świetnie tylko trochę dziwnie z komiksowo wykrzywioną mordą o_0 pod maską :)

franqey

Kano jest zadawalający. Wygląda trochę jak podniszczony terminator, a jego morda jest trochę za mało chamska, ale i tak daje radę.

Dantos

Na noob.com pojawiła się nowa fota w sumie nic nadzwyczajnego ,oprócz tego że moża dostrzec rękę Baraki na tym screenie.  :)(Kurde coś dawno się udzielałem na tym forum trzeba to nadrobić ;D)

Art Cooler

   Odnośnie foty z NOOB ... to co wcześniej - postacie "latają" w powietrzu , niektóre elementy wyglądają jakby były wycięte (np. tors Liu Kanga) , ogólnie Liu Kang na każdym zdjęciu wygląda zupełnie inaczej niż zwykle (teraz jest taki jakiś ... bardziej mięśniak niż dobry fighter). Z drugiej strony na prawdę podoba mi się ekspresja twarzy Sony'i i Kano :) . Dalej , włosy Shang Tsung'a są bardzo mocno sklejone , a powinny raczej od siebie odstępywać (ale to taki mały szczegół :P) , nogi Kitany - " :-\ ".
   Otoczenie mi się podoba , ale zupełnie takie samo dałoby się zrobić na PS2 ( nie mówiąc już o PC , które znacznie przewyższa osiągami PS3 czy xBoxa 360 , a rzekome "piractwo" można między bajki włożyć >:( ).
   To tyle :P , jeśli ktoś jeszcze mi powie , kogo jest ręka z lewej strony obrazka , to będe wdzięczny :P

ner0n

CytatTo tyle Język , jeśli ktoś jeszcze mi powie , kogo jest ręka z lewej strony obrazka , to będe wdzięczny Język

To Raiden.

Sim

Cytat: beru w Wrzesień 11, 2008, 08:30:57 PM
No to XBox360Achievements puściło farbę pokazując możliwe do osiągnięcia w grze Achievementsy :) Teraz już znamy brakujące postaci z MKvsDC:
Baraka i Shao Kahn ze strony MK oraz Lex Luthor i Darkseid od DC.

Czułem, że pojawi się Darkseid. Musiał się pojawić bo to jedyny dobry odpowiednik Shao Kahna :D

beru

Cytat: Davidkoz, w newsie na MK Center
Na dole znajduje się zdanie, które wypowiada z całą pewnością Shang Tsung, (...)

Oj Davidkoz, zmaściłeś nieco z tą interpretacją. To Shang trzyma rękę wzniesioną do ciosu, a Sonya - wyciągniętą przed siebie, w geście powstrzymywania, dodatkowo stojąc pomiędzy nim a Kano. Czyli raczej to ona wypowiada te słowa.
Co dodatkowo znamionuje, jak poważne są sprawy, z którymi należy się uporać, skoro są ważniejsze nawet od obsesji zabicia Kano.

SlaveMe TortueMe KillMe

Kurde,....
czy tylko mnie zaczyna wkurzać ten motyw ze zjednoczeniem sie najgorszych wrogów przeciw jednemu arcy draniowi?
Jarek i Sonya razem przeciw Shinnokowi, Deadly Alliance i Raiden kontra Onaga... A teraz wrogowie z MK muszą rozprawić sie ramię w ramię z postaciami DC

Mam nadzieję że chociaż sub i Scorpion będą wiedzieli co robić....

davidkoz

Cytat: beru w Wrzesień 19, 2008, 02:31:35 PM
Cytat: Davidkoz, w newsie na MK Center
Na dole znajduje się zdanie, które wypowiada z całą pewnością Shang Tsung, (...)

Oj Davidkoz, zmaściłeś nieco z tą interpretacją. To Shang trzyma rękę wzniesioną do ciosu, a Sonya - wyciągniętą przed siebie, w geście powstrzymywania, dodatkowo stojąc pomiędzy nim a Kano. Czyli raczej to ona wypowiada te słowa.
Co dodatkowo znamionuje, jak poważne są sprawy, z którymi należy się uporać, skoro są ważniejsze nawet od obsesji zabicia Kano.

Oj Beru, masz chyba rację, w takim pośpiechu pisałem newsa, że nie patrząc na rysunek, po porostu z tekstu pomyślałem, iż Sonya z Kano się nienawidzą, Shang cieszyłby się, widząc ich zabijających się...

...no ale po głębszej interpretacji, chyba masz rację, no cóż  ;) Chyba każdy może popełnić gafa, prawda? albo zinterpretować coś na swój własny sposób  :o

beru

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe
Mam nadzieję że chociaż sub i Scorpion będą wiedzieli co robić....

Czyli co konkretnie? Bo ja byłem przekonany że co najmniej od UMK3 a może nawet od MK2 mają zawieszenie broni.
Poza tym Sub jest na obrazku ze "zjednoczenia sił" czyli bierze udział w tym cyrku :P

SlaveMe TortueMe KillMe

Scorpion i Sub-Zero zawsze byli wrogami....  i zawsze będą.
To że w MK4 okazało się kto jest prawdziwym mordercą rodziny Hanzo nie sprawiło że stali sie przyjaciółmi na śmierć i życie. A to że Sub-Zero jest po stronie zjednoczonych sił mi nie przeszkadza. Wcześniej już był w siłach światła, dlaczego teraz by miał nie pomagać. Scorpion natomiast zawsze miał wszystkich w dupie [za to go cenię] i rozwalał wrogów na własną rękę[chodzi mi oczywiście o czasy od MK4]. Tak więc mam nadzieję że wyjaśniłem jasno o co mi chodzi: o jednoczenie się śmiertelnych wrogów a nie jednoczenie sie ogólnie....

Kitana,Sindel,Tomek

Jak dla mnie to Sub Zero powinien jakos zginac po MK7 a przed MK8... poprostu siedziadek zuzył juz no i mamy już pełna wigoru Frost :P ;)

Mam nadzieje że Sindel przezyje... przeciez na poczatku ogłoszono ze to ona bedzie w MKvsDC

SlaveMe TortueMe KillMe

UNO....
Sub-Zero to nie dziadek, ma tylko oszronione włosy ;)
DUE...
Historia Sub-Zero w MK7 mówi że stał się Ice Godem
TREE...
Frost ma wigor i jędrne pośladki ale jest zła.....

A to że Sindel będzie w MKvsDc to był jak to nie którzy mówią fejk.....
Przykro mi..... Lista jest już ustalona ;
01] Scorpion
02] Sub-Zero
03] Sonya Blade
04] Liu Kang
05] Shang Tsung
06] Księżniczka Kitana
07] Jax
08] lord Raiden
09] Kano
10] Baraka
11] Shao Kahn

chyba że będzie do "do dokupienia" bo podobno ma być taka opcja...

Kitana,Sindel,Tomek

To ze to fake domysliłem sie jak zaczęło brakować miejsca i zobaczyłęm Sonye :P

To fake ale i tak skoro ogłosili to kiedysto pozostaje nadzieja ze Sindel żyje ;)

SlaveMe TortueMe KillMe

Ale to że Sindel nie ma w MKvsDC to nie znaczy że ona nie żyje.
MKvsDC to nie jest MK8.....
Nie kontynuuje fabuły po MkArmageddon

Kitana,Sindel,Tomek

Co racja to racja ale wszyscy wiemy że Sindel nie jest zbyt popularna... A siódma cześc słuzyła aby "wyczyscic" swiat MK

SlaveMe TortueMe KillMe

A mi się wydaje że siódma część służyła do tego żeby Boon z kolesiami nabił sobie zera na konto.....
Po za tym John Veight [chyba źle napisałem] powiedział przy okazji MKA że w świecie MK nikt nie może zginąć i to dlatego wszyscy powracają... Nie sądzę żeby w MK8 to się zmieniło. I mino konsekwencji bez powrotnej utraty na zawsze ulubionych wojowników żałuję że tak nie jest, bo to strasznie niszczy fabułę.....

Kitana,Sindel,Tomek

Dlaczego niby odrazu miałoby psuć fabułe? Przecież chyba im wiecej postaci tym lepiej, a i tak nie wszyscy biorą udział we wszystkich odsłonach.

W MK "klonów" postaci jest mało. Autorzy staraja siezeby kazdy był choc troche inny...
Podobnie DoA...

Ale tekken, gdzie 5 postaci miało dokładnie te same ciosy, czy street fighter (2 identyczne babki). tutaj mozemy sie czepiać.

Mk jest róznorodny i np w jednej czesci zginie liu, w drugiej swiatu zagraża shinnok a w trzeciej chameleon staje sie normalna babka...

Tekken... ok fabuła... ale siostry chcace sie pozabijać i juz od 5 edycji im to nie wychodzi, czy kukła treningowa która w TTT zamienia sie w jakieś zelastwo, albo stary chyba 100 letni dziadek staje sie demonem... SŁABE!

MKT miał sen, wszystko było swieze i wogóle... TTT to był praktycznie jeden styl w dwóch odslonach zdurnowatymi bossami od poczatku serii...

SlaveMe TortueMe KillMe

Hym...
Czyżbym wyczuwał niechęć do +3|<|<3|\|/\?
Źle mnie zrozumiałeś...Nie mówię że wskrzeszanie postaci jest złe [w końcu takie osoby jak bogowie czy demony maja pełne prawo sie odrodzić na jakimś zadupiu rzeczywistości]. Chodzi mi o to że ostatnimi czasy w MK stało się to nagminne... Jaki jest sens ciągnięcia fabuły? Po co np Liu albo Cage się tak starają w walce skoro i tak mogą być wskrzeszeni przez Raidena? Kurde, to jest Walka Śmiertelników, taki tytuł do czegoś zobowiązuje, a przynajmniej kiedyś tak było.

Abstrahując od tematu: serial "Gwiezdne Wrota" miał podobny problem. Bohaterowie serialu przejęli Sarkofag Ra którym można było przywracać ludzi do życia. Jak któryś z nich zginął to wsadzali do sarkofagu i po sprawie. Tylko to było zabójcze dla fabuły, po chuj oglądać serial w którym nie ma napięcia ani ryzyka? Nawet jak przeżyje jeden typek to i tak może wszystkich przywrócić do życia....

Zgodzę się że nawet jeśli klony w MK są to są oryginalne [patrz Kitana/Mileena] A jeśli chodzi o fabułę +3|<|<3|\|/\ to zatrzymałem sie na 4/5 części..... Naprawdę Anna i Nina chcą sie ciągle pozabijać? [nie zapominaj że oprócz Mokujina/Tatsujina były jeszcze miśki, dinozaury i kangury..... tego nie rozumiem...]
Wracając do meritum.....
Gdyby MKA miał wszystkie żyjące postacie ze świata MK a oprócz tego Midway zrobiło by "drugi trylogy" to by było ok. Mielibyśmy siódmą część z historią o Armagedonie i grę bez fabuły ze wszystkimi postaciami. JA tak to widzę, a Ty?

Luna

Nikt się jakoś nad tym specjalnie nie zastanawiał ale...czy nie uważacie że sprawa dokupowania postaci mocno, ale to naprawdę MOCNO śmierdzi? Połozy to jakiekolwiek turnieje w tą grę. Bo już słyszę teksty typu "aaa, bo ja go nie miałem to nim grać nie będę i nie znam jego ciosów więc mnie rozpieprzysz!". Ja rozumiem DLC i w takiej postaci to MUSI zostać! Nie wyobrażam sobie dokupowania dodatku w postaci fighterów do JAKIEGOKOLWIEK mordobicia. Albo squad mamy full, ale robi się cyrk. A już na jednym przykładzie widać jak ładnie można samemu się pośliznąć na swoim gównie. Jak załączam SC4 i widzę puste pole na char-select screenie to mnie delikatnie mówiąc kurwica bierze i ogarnia uczucie że za gruba kase kupiłem produkt niedokończony. DLC gut ale jak będa to zmiany typu dodatkowe kawałki OST czy jakiś alternatywny ciuszek. DL postaci czy zapłacenie za to że oni juz chcieli na szybko puścić grę, resztę dodadzą później...sorry pomyłka.

Tak więc cut the bullshit. Bo jeśli Boon ma jakikolwiek rozsadny pogląd na sprawę to ten zestaw fighterów jest kompletny i NIC się nie zmieni.

ildjarn

Nie chce mi się wałkować tego topicu (przejrzałem pobieżnie), ale nie rozumiem tego lamentu na koncepcją tej giery, rozpatrywanej w kategoriach jakiejś zdrady i upadku.itp Sam się cieszę z samego faktu, że wychodzi kolejny MK z interesującym systemem walki i tyle. Kogo obchodzą jakieś detale typu spójna fabuła itp. wiadomo że będzie naciągana (jak w KAŻDYM crossoverze), weźcie na luz może bo dobre, klasowe mordobicie nie na tym  polega, to jest zabawa a nie jakieś jebane doktrynerstwo. Sam pomysł ani mnie ziębi ani grzeje, patrzę jedynie na wykonanie i dopiero tutaj pozwalam sobie na uwagi - póki co nie pasują mi proporcje w doborze postaci, tzn - postacie z DC są z natury silnie "zamerykanizowane", klasyczne archetypy herosów dla nastoletnich pożeraczy hamburgerów wychowanych w duchu deskorolek i czarnych rytmów, natomiast MK to zawsze był ORIENT z domieszką jankeskiego szajsu dla równowagi. Teraz, kiedy jedna strona crossoveru jebie jUeSAjem w 100%, a po drugiej co widzę - Jax, Sonya, Kano - to ja się pytam - po co??? Do tego ten ostatni stracił wizerunek cynicznego zbira na rzecz jakiejś popierdółki -WTF??? Tożasamości postaci dotychczas nieujawnionych można się łatwo domyślić - chodzi tu o bossów szykowanych zapewne w charakterze niespodzianki. Łeb daję pod topór, że będzie to Shao Kahn i chyba nikt w to nie wątpi. Od dawna nie chce mi się  zresztą łupić w gry (najwyżej okazyjnie), ale dla MKVSDC zrobiłbym wyjątek bo generalnie zapowiada się bardzo dobrze, nakopadłbym tym us-pokrakom do dupy i zrobił fatala więc gitara. Boję się jedynie, że na fali popularności jakiś orzeł marketingu wpadnie na pomysł uwiecznienia fabuły gry na dużym ekranie, bo wtedy dopiero będzie dramat ::)

Kitana,Sindel,Tomek

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 20, 2008, 10:44:31 PM
Hym...
Czyżbym wyczuwał niechęć do +3|<|<3|\|/\?
Źle mnie zrozumiałeś...Nie mówię że wskrzeszanie postaci jest złe [w końcu takie osoby jak bogowie czy demony maja pełne prawo sie odrodzić na jakimś zadupiu rzeczywistości]. Chodzi mi o to że ostatnimi czasy w MK stało się to nagminne... Jaki jest sens ciągnięcia fabuły? Po co np Liu albo Cage się tak starają w walce skoro i tak mogą być wskrzeszeni przez Raidena? Kurde, to jest Walka Śmiertelników, taki tytuł do czegoś zobowiązuje, a przynajmniej kiedyś tak było.

Abstrahując od tematu: serial "Gwiezdne Wrota" miał podobny problem. Bohaterowie serialu przejęli Sarkofag Ra którym można było przywracać ludzi do życia. Jak któryś z nich zginął to wsadzali do sarkofagu i po sprawie. Tylko to było zabójcze dla fabuły, po chuj oglądać serial w którym nie ma napięcia ani ryzyka? Nawet jak przeżyje jeden typek to i tak może wszystkich przywrócić do życia....

Zgodzę się że nawet jeśli klony w MK są to są oryginalne [patrz Kitana/Mileena] A jeśli chodzi o fabułę +3|<|<3|\|/\ to zatrzymałem sie na 4/5 części..... Naprawdę Anna i Nina chcą sie ciągle pozabijać? [nie zapominaj że oprócz Mokujina/Tatsujina były jeszcze miśki, dinozaury i kangury..... tego nie rozumiem...]
Wracając do meritum.....
Gdyby MKA miał wszystkie żyjące postacie ze świata MK a oprócz tego Midway zrobiło by "drugi trylogy" to by było ok. Mielibyśmy siódmą część z historią o Armagedonie i grę bez fabuły ze wszystkimi postaciami. JA tak to widzę, a Ty?


Jestem wielkim fanem Tekkena, Dead or Alive i Mortala ale denerwują mnie pewne sprawy w niektórych częsciach...

No ale nie zapominajmny że Raiden może stracić moc albo stać sieśmiertelnikiem np za udział w całym Armagedonie :P Masz racje to jest troszke bez sensu ale długowieczność jest częscią Mortal Kombat. Bez tego nie byłoby kilku tysiącletniej Kitany czy jeszcze starszej Sindel ;)

Co do filmu to fakt... Ale czy nie pamietasz tego przejecia i radości poraz pierwszy oglądajac intro MK:DA w którym ginie liu kang? Normalnie tak się cieszyłem ze przez poł godziny oglądałem tylko intro. Z kolei w Deception mielismy już dwa wcielenia Liu co dało  świeżego oddechu serii do nie powrócił on  jako human tylko jako zombie oraz ghost :P

Jak juz mówiłem lubie Tekkena...Mam nawet Tekken Advance i Tekken Chellenge Card (czy jakos tak)(razem z konsolką dałem 100 za całosc ;) ) w pierwszej czesci mieliśmy Kume pomijając to że była najbrzydszą graficznie postacią to jeszcze miała durnowate ciosy i zbyt duze łapy, ciezko było na poczatku trafić. Ale w T1 był też Jack... to ze był robotem sugerowała jego wielkośc i dźwiek jak upadał... Ale jego boss... chyba prototype Jack rozwalił mnie na łopatki... śmiech i płacz, a zarazem żał i zdumienie... Otrzymalismy klocowate coś z obrotową ręką. Tutaj przykładów mogę mnożyć... Np TEKKEN2 gdzie było lacznie nie pamiętam dokładnie chybą 3-4 Jacków... Ale nie mozemy zapomnieć że ta bijatyka zawsze była lekko nie wiem... dowcipna? Np Gon postać z japonskich komiksów, czy tekken ball ;) Ostatnimi czasy to nawet Mortal stał się czarnym humorem... Puzzle i Motor Kombat... Co do Niny i Anny... gonią za sobą jak głupie... wszystko zaczeło sie jeszcze w Tekkenie 1... o dziwo w T4 Anny zabrakło za co Namco dostało zjebki od 1/4 fanów serii... wszyscy mysleli ze Nina ja zabiła a tu zonk Anna pojawiła się w T5. Dla ciekawosti dodam ze jak do tej pory to T4 był jedyną czescią gdzie nina nie miała na celu zlikwidowania Anny...

Chyba pomysł z drugim Trilogy bez fabuły byłby lepszym wyjściem dla Midway, oni nic by nie tracili fabuła podążałaby dalej a w MKT3 mielibysmy już np 90 postaci ;)


Co do Luny...
Mi się ten pomysł podoba zeby dać możliwosć dokupywania postaci... przecież cały ekran wyboru składa się z niezliczonej ilości okienek... i np... kupujesz sobie Mileene... wchodzisz patrzysz a tutaj np tam dzie była chmurka masz teraz nowa postaać do wyboru. ew. zrobić dwa menu na oryginalne postcie i te dokupione ;)

Luna

Tylko zauważ teraz, że możesz dostać na domyśle 20 postaci i kolejne 20 do dokupienia, z czego zapomnij ze ujrzysz je na polskim PSStore i dobrze bo sztuka kosztowała by pewniakiem standardowe 22zł. Natomiast będziesz łykał z US po hmm...8 dolców sztukę. 20x8. No sory, wychodzi że kupujesz 2 razy tą samą grę. Kupowaniu zdecydowanie mówię nie. Takie elementy kluczowe jak postacie/areny powinny być TYLKO I WYŁĄCZNIE FREE! Bo inaczej skończy się tak że każdy będzie miał innego nextgenowego MUGENA tylko że z kupowanymi postaciami. O wpadnę do kumpla poszarpać. Załancza grę a tu zonk! Gdzie moja postać?! Sory, to jest śmieszne.

Swoją drogą to zawód-betatester już chyba w firmach nie istnieje. Next-Gen to miał być skok technologiczny i jakościowy, tymczasem gracz stał się dla firmy darmowym betatesterem i zmuszony jest się wkuriwać próbując grać w wyczekiwany tytuł na premierze <Assasins Creed>. Ale fakt, lepiej zaoszczędzić na testach jak wystarczy puścić wcześniej szpil i poczekać tydzień na komentarze o błędach, potem stosowny DLC i wszystko. Każdy bedzie hepi. Otóż nie każdy. Założę sie ze między premierą światową a premierą w polsce pojawi się stosowny patch do pobrania. Więc dlaczego ja bym miał płacić za charsy skoro oni delikatnie mówiąc ojebali mnie na samym tytule?

To taka hipoteza bo gra jeszcze nie wyszła. Jednak fakt faktem jest że nie załączyłem jeszcze gry na PS3 w której nie miał bym na powitanie downloadu. A znajac "dbałość o detale" Midway, takowych DL będzie dużo. Sprawa rozbija się teraz o kasę. I juz widze jak fatass from USA odmawia sobie jednego hamburgera żeby kupić nową postać, jednak w europie niekoniecznie się to sprawdzi. W samej polsce kto wyda 20 zł na jakiegoś ciecia w rajstopkach? Pfffff....

Dlatego więc patrząc na tytuł patrzcie na to co dostaniecie w pudełku, nie na to co MOŻE DOSTANIECIE jako DLC.
Mortal na dzien dzisiejszy systemem walki mi się podoba, grafiką ssie, animacją nieco mniej ssie niż poprzednie części. Obadamy efekt końcowy.

A co do całej otoczki fabularnej to szczerze mówiąc wisi mi jak cholera, jedyny fighter w którym mnie to obchodziło to starusienki Last Blade 2. W MK zwyczajnie chce upieprzyć łeb przeciwnikowi i najszczac prosto w przełyk ot co. I niech naprawdę postarają się z fatalami bo jak narazie to tylko Joker poszalał.

SlaveMe TortueMe KillMe

A mnie pomysł z dokupywaniem zawsze sie nie podobał,
Wybaczcie ze nie napisze nic więcej ale jestem wstawiony.....

Kitana,Sindel,Tomek

ale zobaczcie z innej strony...
Grasz Sindel ale jej nie ma to dokupujesz i masz i jesteś Happy bo nie musisz grać np jakąś pipną np Li-Mei...
Mogliby tez np zrobic tylko areny do gry... wydac gre same areny a ty bys kupował i np w środku byłyby lisciki z kodami do PSSTORE zeby mieć w grze swoja ulubiona 20 postaci którą wybierałbyś zpośród 60 dostepnych... co prawda uniemozliwiałoby to granie turniejów ale to mozna przeboleć...

Luna

To już kiedyś było i nazywało sie Lego Racer. Budowałes se własny samochodzik etc... tylko ze tam to było git i superXD Słuchaj nie wiem czy masz next-gena, czy kupujesz gry w polsce etc. Ale jesli tak i nie masz rodziców milionerów lub sam nie podcierasz się kasą to czy aby na pewno pozwolil byś sobie na kupienie 2 TYCH SAMYCH produktów? Bo tak odbieram cały zabieg dokupowania czegoś czego grze brakuje. Bo sory, ale jeśli niektóre pozycje mają dobre dodatki jak Rachet na ps3 to why not? ale biorąc pod uwage gatunek jakim jest mk, wytlumacz mi teraz jak wyobrażasz sobie rozwiązanie gry online w przypadku downloadowania postaci i aren? Bo ja choć żem niegłupi, pojąć tego nie mogę.

Idea DLC jest genialna. Ale tak samo kiedyś mówiono o dynamicie. Bo z tych wypowiedzi tworców MK to ja narazie widze ze to ich "Ultimate Cashmaker Machine". Co mi sie nie podoba i zasługuje na krytykę. Powtarzam, kupuje grę - chce produkt konkretny i skończony.

Kitana,Sindel,Tomek

cóż... PS3 daje zajebiste możliwości i dlaczegoby ich nie wykorzystac? skoro mozesz kupic w sklepie nowe buty do starych spodni to czemu by nie nowej postaci do starej gry?? Moze ja akurat jestem w lepszej sytuacji bo kase mam ale to i tak nic nie zmienia...

A ja kto było w mk Deception?? Grałes online tylko tymi które odblokowałes, a gracz mogł grac tymi które ty masz zablokowane... dlatego online to dla mnie nie jest problem bo zamaist odblokowywac poprsotu bys kupował...

SlaveMe TortueMe KillMe

Ja w tym wypadku zgodzę się z Luną, Kupowanie za grubą kasę gry a potem dokupywanie pierdół nawet jeśli będą to kolejne postacie to przegięcie. Tak się zwyczajnie nie robi.... To pokazuje jaki mają stosunek do fanów/klientów

Wracając do sprawy zmartwychwstań w MK.
Oczywiście powrót Liu był bardzo ciekawy i tak dalej. Ale mi nie chodzi o takie zabiegi. Liu jest czołową postacią więc znalazł by się ktoś kto by go chciał wskrzesić. Ale taka Sheeva, czy Jarek, no sory. Nie czepiam się że jakiś bóg czy demon odradza sie gdzieś w Netherrealm, że jakiś potężny wojownik zostaje wskrzeszony by walczyć po którejś ze stron; chodzi mi  o długowieczność Kitany i Sindel te że czy nie mają nic wspólnego z ze wskrzeszaniem i powrotami zza grobu....

Cytat: repugnant w Wrzesień 21, 2008, 09:44:11 AM
Nie chce mi się wałkować tego topicu (przejrzałem pobieżnie), ale nie rozumiem tego lamentu na koncepcją tej giery, rozpatrywanej w kategoriach jakiejś zdrady i upadku.itp Sam się cieszę z samego faktu, że wychodzi kolejny MK z interesującym systemem walki i tyle. Kogo obchodzą jakieś detale typu spójna fabuła itp. wiadomo że będzie naciągana (jak w KAŻDYM crossoverze), weźcie na luz może bo dobre, klasowe mordobicie nie na tym  polega, to jest zabawa a nie jakieś jebane doktrynerstwo. Sam pomysł ani mnie ziębi ani grzeje, patrzę jedynie na wykonanie i dopiero tutaj pozwalam sobie na uwagi - póki co nie pasują mi proporcje w doborze postaci, tzn - postacie z DC są z natury silnie "zamerykanizowane", klasyczne archetypy herosów dla nastoletnich pożeraczy hamburgerów wychowanych w duchu deskorolek i czarnych rytmów, natomiast MK to zawsze był ORIENT z domieszką jankeskiego szajsu dla równowagi. Teraz, kiedy jedna strona crossoveru jebie jUeSAjem w 100%, a po drugiej co widzę - Jax, Sonya, Kano - to ja się pytam - po co??? Do tego ten ostatni stracił wizerunek cynicznego zbira na rzecz jakiejś popierdółki -WTF??? Tożasamości postaci dotychczas nieujawnionych można się łatwo domyślić - chodzi tu o bossów szykowanych zapewne w charakterze niespodzianki. Łeb daję pod topór, że będzie to Shao Kahn i chyba nikt w to nie wątpi. Od dawna nie chce mi się  zresztą łupić w gry (najwyżej okazyjnie), ale dla MKVSDC zrobiłbym wyjątek bo generalnie zapowiada się bardzo dobrze, nakopadłbym tym us-pokrakom do dupy i zrobił fatala więc gitara. Boję się jedynie, że na fali popularności jakiś orzeł marketingu wpadnie na pomysł uwiecznienia fabuły gry na dużym ekranie, bo wtedy dopiero będzie dramat ::)
kurde..... bez komentarza.......

Luna

MKD a MKvsDC to dwie różne sprawy ziom. Niestety nie zauważyłeś faktu, że na płytce MKD miałeś te nieodkryte jeszcze postacie. Natomiast jeśli chodzi o MKvsDC tych postaci nie będziesz miał ani na nośniku ani na HDD. Tak więc sprawa sprawa ogranicza się do 2 rozwiązań, albo żeby grać online trzeba będzie mieć kupione WSZYSTKO albo zabawa ograniczy sie do base packu. Bo równierz nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie oglądam 20 pokoi żeby znaleźć osobę z kompatybilną wersją do mojej. Nie wiem jak mózgi z Midway tam se myślą ale mam nadzieję, iż pozytywnie zaskoczą wszystkich fanów jak niedawno Criterion  z packiem do Burnout: Paradise z motorami który jest całkowicie darmowy i zawiera wg mnie więcej usprawnień i dodatków do zabawy niż jedna kupiona postać do MK.

Ale w sumie co ja się martwię. Boon chyba miał ciężki dzień, że wypaplał takie pierdoły jak dokupowanie postaci <chyba że tego nie mówił i ktoś to tak zinterpretował> bo jak snam Sony i ich politykę to na taki zabieg nie pozwoli. Skończyły się czasy, że puszczali przez sito kontroli nawet Army Many;p

Cała ta dyskusja sprowadza się do pytania czy dostaniemy w łapy pełnoprawny tytuł, czy otrzymamy w paczce takie większe demo tudzież wersję beta, którą trzeba będzie potem na własną rękę udoskonalać. Albo chwila!!! Już wiemXD!! Może poprostu w USA w Mc i innych fastfoodach będzie do zestawy dodawana zdrapka z kodem postaci do zassaniaXD O jakże piękny chwyt marketingowy wymyśliłem....XD

To robi się chore.

Luna

Co do ostatniego screena to moim zdaniem sentencję mówi Sonya. A Shang i Kano akurat mieli sparing;p Dziwi tylko fakt całej ustawki od MK. Albo może to już zbudowany team:) Grafa nadal nie zachwyca. Nie wiem czy mi się tak wydaje, ale ostatnio co news puszczony to o stronie MK. Mało o DC.

Adept

#1485
Cytat: repugnant w Wrzesień 21, 2008, 09:44:11 AM
Kogo obchodzą jakieś detale typu spójna fabuła itp.
Też miałem pozostawić ten post bez komentarza, tak jak SlaveMe mądrze zrobił, ale na to zdanie odpowiem krótko: "Prawdziwych fanów"

Ok, tyle o repugnantencie. A najnowsza nowinka ze MK Center, jasno wskazuje, iż jednak Boon okrasze najnowsze swoje dzieło jakąś bardziej skomplikowaną fabułą mieszającą się również do genezy określonych postaci, takich jak Scorpion i Sub-Zero. Wytłumaczenie fabularne tego incydentu kolizyjnego światów mnie w sumie nawet cieszy, bo ja lubię wyłożoną historię na talerzu. Jednocześnie mam wielką nadzieję, iż "MK Vs. Dc" nie wejdzie do kanonu. Bo gdyby weszła, to część tą należałoby uwzględniać w fabule i zarysie wszystkich postaci z wymiaru Mortal Kombat. A to już na moje oko, było by przegięcie. I zgadzam się z Luną i SlaveMe. Dokupywanie postaci to kupowanie dwa razy tę samą grę. I żeby udowodnić, iż mówię to obiektywnie, to stwierdzam, że jako fan Reptile`a, którego nie ma w grze, również nie chciałbym dokupywania postaci... NAWET jeżeli zaistniała by przez to opcja, że mój Reptile mógłby zostać grywalną postacią. Po prosu, takie coś nie jest fer.


EDIT:

Mój post zaczął setną stronę tego tematu  ;D Wygrałem, wygrałem, wygrałem!

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Adept w Wrzesień 22, 2008, 07:34:22 PM
Mój post zaczął setną stronę tego tematu  ;D Wygrałem, wygrałem, wygrałem!
A żeby Cię Adept...... >:( >:( >:( >:( >:( ;)

Nie wyobrażam sobie żeby historia z MKvsDC była "włączona do kanonu". To by nie było przegięcie tylko głupota, sory zbijanie kasy a zabijanie logiki to dwie różne sprawy. Kurde, nawet mi na myśl nie przyszło kiedy się dowiedziałam że to nie jest MK8 że można by związać z oficjalną historią..... Adept zasiałeś mi w sercu niepokój..........

Ninja-Spectre

Jeżeli gra okaże sie tandetna i się szybko znudzi to pomysł z postaciami raczej nie wypali. Jeżeli będzie hitem to mogą wdrożyć taki pomysł. Ale osobiście w to wątpię, żeby z tego był hit.

ildjarn

Cytat: Adept w Wrzesień 22, 2008, 07:34:22 PM
ale na to zdanie odpowiem krótko: "Prawdziwych fanów"

To ja się pytam - czy "prawdziwi fani" poczują piekielny dyskomfort przy odczuciu potencjalnej bezsensowności fabuły? Jeżeli tak, to dlaczego "prawdziwi fani" nie wymiękli w trakcie kanonicznej serii, kiedy niespójności pojawiają się co i rusz? Czy "prawdziwi fani" odczuli identyczny dyskomfort w przypadku np. Capcom vs SNK, albo Marvel vs Street Fighter? Powiedzmy sobie szczerze, coby Boon nie nazmyślał o zaangażowaniu ekspertów siedzących dzień i noc nad próbą sensownego połączenia światów to i tak możemy być PEWNI, że efekt będzie naiwny i strasznie naciągany. Ale mi to nie przeszkadza w zupełności, a za fana się uważam, bo łupię w Mortale namiętnie od początku serii i związanej z tym mojej coin-upowej miłości. Powiem więcej - przez ostatnie 3 części panowie nie mieli prawie żadnych dobrych pomysłów co do nowych postaci - więc może i dobrze że sięgnęli po (co by nie mówić) sprawdzoną menażerię niźli by mieli wymyślać nowe, bezpłciowe charaktery "z dupy". Wolę chociażby już w ostateczności takiego Jokera czy Catwoman zamiast jakiś Tavenów, Tanji, Hotarów czy innych postaci załączonych na siłę, po to tylko, żeby były. Tylko wystarczy przestać myśleć o tym jak o "zdradzie", a najzwyczajniej w świecie cieszyć się, że zapowiada się klasowe mordobicie.

Adept

#1489
Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
To ja się pytam - czy "prawdziwi fani" poczują piekielny dyskomfort przy odczuciu potencjalnej bezsensowności fabuły?
No, przeczytaj temat trzydzieści stron do tyłu, to znajdziesz odpowiedź  ;)

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
Jeżeli tak, to dlaczego "prawdziwi fani" nie wymiękli w trakcie kanonicznej serii, kiedy niespójności pojawiają się co i rusz?
Bo prawdziwi fani są z serią na dobre i na złe :) Jednak owszem, kręciliśmy nosami na to i owo i te niespójności wytykaliśmy.

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
Czy "prawdziwi fani" odczuli identyczny dyskomfort w przypadku np. Capcom vs SNK, albo Marvel vs Street Fighter?
W sumie to nie wiem. Nigdy nie miałem kontaktu z tymi grupami fanów.

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
owiedzmy sobie szczerze, coby Boon nie nazmyślał o zaangażowaniu ekspertów siedzących dzień i noc nad próbą sensownego połączenia światów to i tak możemy być PEWNI, że efekt będzie naiwny i strasznie naciągany
No nie wątpiliśmy w to od początku ukazania się pogłosek o Mortal Kombat Versus Dc Universe :)

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
Ale mi to nie przeszkadza w zupełności, a za fana się uważam, bo łupię w Mortale namiętnie od początku serii i związanej z tym mojej coin-upowej miłości
W to również nie wątpię. Moje zdanie o prawdziwych fanach było tylko i wyłącznie w odniesieniu do Twojego pytania które brzmiało: "Kogo obchodzą jakieś detale typu spójna fabuła itp." Gdyż akurat wielu bardzo kocha klimat Mortal Kombat, jego fabułę, postacie, chronologiczność, geneze, koneksje międzypostaciowe itd. A nie tylko system walki. Stąd taka moja odpowiedź, a nie inna.

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
Powiem więcej - przez ostatnie 3 części panowie nie mieli prawie żadnych dobrych pomysłów co do nowych postaci
Nowości nie mówisz  :) My również to zauważyliśmy. Jest kilka tematów na tym forum gdzie również krzyczymy Boon`a za bezpłciowe postacie  ;)

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
Wolę chociażby już w ostateczności takiego Jokera czy Catwoman zamiast jakiś Tavenów, Tanji, Hotarów czy innych postaci załączonych na siłę, po to tylko, żeby były
I tu jest pies pogrzebany. Nikt Ci nie kazuje grać postaciami których nie lubisz, a Mortal Kombat to jak już napisałem oprócz rozgrywki także fabuła i klimat. I ja osobiście wolę, aby ten ostatni został zachowany, niż żeby w grze, wszystkie postacie były arcy grywalne. Jaki to jest sens? Przecież i tak gra sie paroma ulubionymi. Czy więc marne postacie, aż tak Ci przeszkadzają, iż wolisz poplątanie fabularne Mortal Kombat wzamian za kilka ciekawych postaci nie z tego universum? No to ja pragnę jeszcze muminki wrzucić do gry, wiesz jakie Mała Mi miała by potężne comba  ;D ? Oh, już widzę jej Fatale.

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:46:14 AM
Tylko wystarczy przestać myśleć o tym jak o "zdradzie", a najzwyczajniej w świecie cieszyć się, że zapowiada się klasowe mordobicie.
Mordobicie napewno będzie wypasione. Ja już się umawiam z Davidkozem na rozgrywki o piwo. Jednak mój Drogi repugnantencie, tutaj nie o to chodzi i nie podnosimy głosów sprzeciwu z powodu jakiejś "zdrady", gdyż po prostu dla nas Mortal Kombat to czasami coś więcej.


'Dranzer

Zgadzam się z Adeptem. Co to za fan, który ma gdzieś całą fabułę gry? >:( Właśnie to historia Mortal Kombat (a nie system walki) czyni go taką popularną serią, jaką jest obecnie. Ale co do MK vs DCu to nie zaliczam jej do serii MK (nawet, jeśli będzie 'wypasiona'), tylko do kolejnej bijatyki na rynku (wiem, wiem, wyszło na to, że nie jestem fanem :().
A tak przy okazji, to na jakiej podstawie twierdzicie, że to będzie wypasione mordobicie? Tego nie można ocenić po żadnych filmikach, screenach itp... W to trzeba najpierw zagrać. Zresztą podobna sytuacja była z Armageddonem. Gra na początku zapowiadała się świetnie, a co było potem to już chyba wszyscy wiedzą.

Kitana,Sindel,Tomek

cieszmy sie ze nie połaczyli Mortala z Tekkenem :P





Chociaz Onaga kontra True Ogre bylby ciekawym pojedynkiem...

Luna

A dziad Heniu i tak ilością żyć wprawial by biednego Shanga w zakłopotanie;p Problem z crossoverami jest taki że...one zawsze są gówniane. Czy sie to komu podoba czy nie. Z tym ze w przypadku MKvsDC nie ma miejsca krzyżowania 2 serii mordobić. dlatego ma to szansę. Mortal ma tylu fanów nie tyle przez fabułę co przez całą otoczkę, klimat jako całość. Ten badass z DC też wygląda jakoś rajtuzowato tak swoja drogą...

ildjarn

Cytat: Adept w Wrzesień 23, 2008, 02:12:38 PM
I tu jest pies pogrzebany. Nikt Ci nie kazuje grać postaciami których nie lubisz, a Mortal Kombat to jak już napisałem oprócz rozgrywki także fabuła i klimat. I ja osobiście wolę, aby ten ostatni został zachowany, niż żeby w grze, wszystkie postacie były arcy grywalne. Jaki to jest sens? Przecież i tak gra sie paroma ulubionymi. Czy więc marne postacie, aż tak Ci przeszkadzają, iż wolisz poplątanie fabularne Mortal Kombat wzamian za kilka ciekawych postaci nie z tego universum?

Ależ ja przecież cenię sobie morderczy i ponury klimacior MK, to jest oczywiście piękne w tej serii, w tym cały jej urok,  tyle że od samej FABUŁY nie muszę wymagać wielkiej górnolotności, konsekwencji ani czepiać się w niej detali bo po co mi to? Jedno z drugim naprawdę, nie jest tożsame. Co do marnych postaci - no cóż - wolę charakterystycznych fighterów z DC typu Joker, Catwoman czy Batman (cukierkowatą resztę sobie pominę) zamiast bezpłciowych debiutów. I wcale nie myślę, żeby to "zbrukało" klimat bardziej niż fighterski spam, który przecież (bądźcie konsekwetni) również odbiegał od wizerunkowej typówki MK. Albo z innej strony - tuż po premierze MK3 wielu płakało na właśnie "zbrukany klimat" - a przecież ta innowacja była bardzo udana - szalenie sugestywny, dark/industrialny klimat upadłych, ponurych miast i totalnej zagłady zmiksowany z elementami orientu wsześnieszych Mortali dawała efekt porażający, a przy tym znacznie odświeżył serię. Teraz taki lifting (zresztą jedynie okazyjny), pozwoli uciec monotonii ze smoczego cyklu, atmosfera będzie i tak dość ciężka - zauważcie, jaka kolorystyka dominuje a kompromisy na rzecz poprawności politycznej DC aż tak duże znowu nie są. Do tego myślę, że gdyby marzenie ściętej głowy pt. MK vs SF względnie SNK vs MK spełniłoby się, nie byłoby tylu narzekań.

Cytat: 'Dranzer w Wrzesień 23, 2008, 03:21:52 PM
Zgadzam się z Adeptem. Co to za fan, który ma gdzieś całą fabułę gry? >:( Właśnie to historia Mortal Kombat (a nie system walki) czyni go taką popularną serią, jaką jest obecnie. Ale co do MK vs DCu to nie zaliczam jej do serii MK (nawet, jeśli będzie 'wypasiona'), tylko do kolejnej bijatyki na rynku (wiem, wiem, wyszło na to, że nie jestem fanem :().

No nie mam całej fabuły, ani rzecz jasno genialnej otoczki gdzieś (już to tłumaczyłem powyżej zresztą) ale moment... owa otoczka MK przecież wciąż JEST tyle że wzbogacona, a sam system walki zapowiada się znakomicie (jaki będzie ostateczny efekt nie przesądzam, ale narazie prognozy są więcej niż niezłe, do tego wartościowe innowacje typu close combat, przebijanie ścian itp.). Oba te czynniki to podstawa. Nie łupiłbym w kiepską pozycję tylko i wyłącznie dla otoczki MK - dlatego leję na słabizny MK4, MKGOLD, MKSF czy też te nędzne mugenowe amatorki. Mortal zasłynął z samej wizji wykreowanego świata (to prawda), ale to też był genialny system walki właśnie - już od zarania serii, przechodzący kolejne innowacje (małe, bo już był bliski ideału) osiągając szczyt perfekcji w MK3/UMK3/MKT, który wreszcie uległ degrengoladzie i wypaczeniu w MK4/GOLD i poszedł do piachu. Te dwie cechy stanowiły o wartości serii - system i otoczka. Teraz może być podobnie, trzymam kciuki.

SlaveMe TortueMe KillMe

#1494
Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:34:07 PM
Do tego myślę, że gdyby marzenie ściętej głowy pt. MK vs SF względnie SNK vs MK spełniłoby się, nie byłoby tylu narzekań.
Ja bym narzekał. Narzekałbym tak samo głośno jak przy owym produkcie. MK ma swój własny świat nie warto go łączyć z jakimkolwiek innym.

Piszesz że wolisz Jokera i Batmana od wyjętych z dupy postaci z ostatnich 3 części. Tylko że po stronie DC jest 11 miejsc dla bohaterów a tobie podobają sie 2/3 postacie. Sory, gdzie tu jest różnica miedzy nowymi postaciami z MKD a MKvsDC. Większość nowych jest że tak pozwolę sobie ostro wyrazić swą opinię: chujowa i w MKD i MKvsDC.....

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 07:34:07 PM
leję na słabizny MK4, MKGOLD, MKSF czy też te nędzne mugenowe amatorki. Mortal zasłynął z samej wizji wykreowanego świata (to prawda), ale to też był genialny system walki właśnie - już od zarania serii, przechodzący kolejne innowacje (małe, bo już był bliski ideału) osiągając szczyt perfekcji w MK3/UMK3/MKT, który wreszcie uległ degrengoladzie i wypaczeniu w MK4/GOLD i poszedł do piachu. Te dwie cechy stanowiły o wartości serii - system i otoczka. Teraz może być podobnie, trzymam kciuki.
Czyli twoim zdaniem MK powinien dalej być 2D.....

ildjarn

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 23, 2008, 09:37:29 PM

Piszesz że wolisz Jokera i Batmana od wyjętych z dupy postaci z ostatnich 3 części. Tylko że po stronie DC jest 11 miejsc dla bohaterów a tobie podobają sie 2/3 postacie. Sory, gdzie tu jest różnica miedzy nowymi postaciami z MKD a MKvsDC. Większość nowych jest że tak pozwolę sobie ostro wyrazić swą opinię: chujowa i w MKD i MKvsDC.....

Joker, Batman, Catwomen gwoli ścisłości, liczę na więciej, natomiast resztę mogę jeszcze przeboleć, bo takie postacie jak Taven, Daegon, Hotaru, Darrius, Nitara są jeszcze gorsze i równie "niemortalowe". I z drugiej strony - dlaczego mam przedkładać ich na tych z DC? Do topu obu grupom daleko. Już wolę kilku strawnych pewniaków niż masową produkcję całkowicie nieciekawych begginnerów.




Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 23, 2008, 09:37:29 PM
Czyli twoim zdaniem MK powinien dalej być 2D.....

Nie. Nie ukrywam że IMHO najlepsze mortale to te dwuwymiarowe, ale MKDA/D/A to też znakomite pozycje. Tyle że INNE. Powiedzmy sobie szczerze MK4/GOLD to gnioty straszne, okropna kolorystyka, biedni debiutanci (nie liczę tych z MKM), nachalne bugi, ch***wo zrealizowana krew, marnej jakości cut-scenki z gibającymi się pokracznie postaciami, zubożony boss, zapożyczane żywcem gesty modeli, plastikowa grafika różna od świetnych digitalizowanych metod, odchudzony z mocy uppercut, kiepska realizacja pomysłu walki na bronie, idiotyczna oprawa dźwiękowa (tzn okrzyki z nazwami technik), totalnie skopana fizyka gry w stosunku do MK1/2/3... bardzo słabo, parodia starych Mortali. MKDA buduje juz nowy system od podstaw, bardzo dobry zresztą, choć nie tak perfekcjonistyczny jak seria 2D. MKVSDC zapowiada kolejny krok na przód.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 09:59:43 PM
Nie. Nie ukrywam że IMHO najlepsze mortale to te dwuwymiarowe, ale MKDA/D/A to też znakomite pozycje. Tyle że INNE. Powiedzmy sobie szczerze MK4/GOLD to gnioty straszne, okropna kolorystyka, biedni debiutanci (nie liczę tych z MKM), nachalne bugi, ch***wo zrealizowana krew, marnej jakości cut-scenki z gibającymi się pokracznie postaciami, zubożony boss, zapożyczane żywcem gesty modeli, plastikowa grafika różna od świetnych digitalizowanych metod, odchudzony z mocy uppercut, kiepska realizacja pomysłu walki na bronie, idiotyczna oprawa dźwiękowa (tzn okrzyki z nazwami technik), totalnie skopana fizyka gry w stosunku do MK1/2/3... bardzo słabo, parodia starych Mortali. MKDA buduje juz nowy system od podstaw, bardzo dobry zresztą, choć nie tak perfekcjonistyczny jak seria 2D. MKVSDC zapowiada kolejny krok na przód.
Nie możesz jebać po całości midway za to że jak po latach robienia gier 2D zabrali się za 3D to spieprzyli parę rzeczy. Mi rozgrywka nie przeszkadzała, a "debiutantami" też można było poszaleć. Fakt: grafa [chociaż bardziej plastikowa była w MKD] i modele postaci zjebane za to Fatale najlepsze w historii serii. Plus brutalność i muzyka [też najlepsza w serii]

Za to w MKvsDC postacie wyglądają brzydko [nie chodzi tylko o stroje ale o gabaryty] a grafa nie zachwyca ..... zresztą po co ja to pisze produkowałem sie o tym kilka stron wcześniej......
Wg mnie MKvsDC to nie krok naprzód tylko skok w bok........

davidkoz

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 09:59:43 PMJoker, Batman, Catwomen gwoli ścisłości, liczę na więciej

Joker wogóle nie pasuje nawet do MKvsDCU. Strasznie cukierkowaty, zdolności żałosne, nie mówiąc już o tej pięści, którą uderza, wtf? jakoś nie pasuje mi do tej produkcji nawet patrząc, że to crossover

Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 09:59:43 PM
natomiast resztę mogę jeszcze przeboleć, bo takie postacie jak Taven, Daegon, Hotaru, Darrius, Nitara są jeszcze gorsze i równie "niemortalowe".

chwila, że co? Może nie wszystkie które tutaj wymieniłeś ale Nitara w MK:DA była świetna, jedna z lepszych postaci po Kenshim, świetnie wlepiająca się w klimat śmiertelnego przymierza. Tak samo jak Dariou, przy którym chyba najwięcej czasu spędziłem w MK:Deception, tak, moja ulubiona postać, strasznie ciekawa i grywalna, trudna w opanowaniu.

Nie ma co się oszukiwać, są oczywiście nie udane twarze ale były przecież cały czas z nami, prawda? Jade w MK2? czy Stryker w MK3 nie wpasowali się tak, jak Li Mei, czy świetny Kenshi w serię Mortal Kombat.


Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 09:59:43 PM
Powiedzmy sobie szczerze MK4/GOLD to gnioty straszne, okropna kolorystyka, biedni debiutanci (nie liczę tych z MKM), nachalne bugi, ch***wo zrealizowana krew, marnej jakości cut-scenki z gibającymi się pokracznie postaciami

o jej, no to teraz strzeliłeś w dziesiątkę? Co do MK4, które wymieniłeś to tak, poszło sobie z duchem czasu ale do kiczu NIE MOŻNA go zaliczyć. Jedna z lepszych części jaką dano nam na nasze blaszaki. Świetny klimat, wspaniałe, TRUDNE do wykonania fatale (tak powinno być) i niezwykle grywalna sprawiła, że nie tylko mnie, a wielu utkwiła w sercu i była właśnie tą częścią, przy której się wiele siedziało.


Cytat: repugnant w Wrzesień 23, 2008, 09:59:43 PMMKVSDC zapowiada kolejny krok na przód.

Nie jest żadnym krokiem do przodu, jeśli chodzi o serię Mortal Kombat. Jest krokiem do tyłu, dzięki któremu musimy czekać co najmniej rok dłużej na kolejną część serii MK i daje szansę na kolejnego crossovera, którego chyba już nikt nie będzie chciał.

MKvsDCU to przebudowany system, ten z MK2 wraz z wszystkimi jego postaciami. Prócz nowych trybów nie ma nic nowego (w ogólnym znaczeniu, jeśli rozumiecie o co chodzi)

Gra nie wątpię, będzie dobra, może i świetna i wniesie coś czego brakowało ale nie do serii Mortal Kombat tylko do jego odłamu, osobnej produkcji ;)

Luna

ano skok w bok z dziweczka, po czym wracamy do chaty z zona i dziecmi;p spoko bedzie, w koncu kiedys boon zrobi MK jaki sie wszystkim sni:) btw w mk3 do tego stopnia wkurza mnie przebijanie na wyzszy poziom ze praktycznie w ogole nie gram ani w mk3, ani umk3. dobrzze ze potem nie bylo juz 2d z tym patentem:/

ildjarn

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 23, 2008, 10:30:10 PM

Nie możesz jebać po całości midway za to że jak po latach robienia gier 2D zabrali się za 3D to spieprzyli parę rzeczy. Mi rozgrywka nie przeszkadzała, a "debiutantami" też można było poszaleć. Fakt: grafa [chociaż bardziej plastikowa była w MKD] i modele postaci zjebane za to Fatale najlepsze w historii serii. Plus brutalność i muzyka [też najlepsza w serii].

Dlaczego nie mogę? Co to za usprawiedliwienie? Jeszcze w 1997 w "kompendium wiedzy 2" czytałem wywiad Midway, gdzie kolesie zapowiadali "najlepsze mordobicie 3D", a był to już czas automatowego VF3, Tekken 3 i Fighting Vipers. Co natomiast dostaliśmy? Gorszą wersję tego samego systemu walki ( ze skopaną fizyką i drętwymi ciosami) w oprawie kwadratowego 3D, prakycznie bez żadnych innowacji (poza poruszaniem się po skosie i cienko zrealizowanymi brońmi), zresztą większość zarzutów jest gdzieś wyżej. Wypisz wymaluj - parodia MK. Jakoś przeczyło to szumnym i buńczycznym zapowiedziom. Regres w kiepskim stylu. W wielkich bólach na plus idzie - wykonanie Fatality (zwłaszcza Fan Fataliy i obydwie "ręki" Shinnonka), chociaż znowu nie wszystkich, inkorporowanie Goro's Lair i Living Forest (reszta aren ssie i to koszmarnie), rewelacyjny image Reptile'a (to akurat im wyszło jak mało co), Meat (chociaż to w sumie prowizorka), opcja łamania kończyn, zmiana stylów Shinnoka (tylko czemu kosztem absolutnego braku własnych specjali? Shang Tsung miał przecież Ground Eruption i tzw "czachy"), sam wygląd Shinnoka, Quan Chi i Fujina (ale oni i tak już byli w MKM, więc to się nie liczy), oprawa muzyczna (nie mieszać z dźwiękową), i pomysł spadania w studni przy "continue" (tylko dlaczego po nabiciu na kolce każda postać niezależnie od płci jęczy męskim głosem?), alternatywne stroje. Jak widać plusy dotyczą głównie zmian kosmetycznych, jako całość gra się niestety nie broni >:(
Cytat: davidkoz w Wrzesień 23, 2008, 11:28:42 PM

Joker wogóle nie pasuje nawet do MKvsDCU. Strasznie cukierkowaty, zdolności żałosne, nie mówiąc już o tej pięści, którą uderza, wtf? jakoś nie pasuje mi do tej produkcji nawet patrząc, że to crossover

ROTFL, właśnie że wręcz przeciwnie ;) Brakowało w Mortalu właśnie kogoś w typie maniakalnego świra, a że delikacik... więc MUSI operować jakimiś trickami, nie ma sensu robić z niego wielkiego karateki, inaczej wyszła by parodia w rodzaju STAR WARS MASTER OF TERAS KASI gdzie księżniczka Leia okłada pięściami Vadera. Do tego postać jest względnie mroczna (świat DC operuje na ogół skrajnym dualizmem) i szalenie charakterystyczna, w żadnym wypadku cukierkowa. Kiedy tylko pojawił się sam pomysł na taki crossover pomyślałem, że NIE MA lepszego kandydata (jeśli już musi być akurat DC) niż Joker i zarazem typowałem małe szanse na jego obecność (właśnie z powodów o których piszesz) a tu proszę - miła niespodzianka. Jego FATALITY jest dość sensowne i konsekwentne, lepiej bym go nie zrobił. Co prawda wyczytałem u Was, że te świecące gały mają jakieś głębsze dno, więc węszę tutaj jakąś piramidalną bzdurę, no ale zobaczymy zresztą.

Cytat: davidkoz w Wrzesień 23, 2008, 11:28:42 PM

chwila, że co? Może nie wszystkie które tutaj wymieniłeś ale Nitara w MK:DA była świetna, jedna z lepszych postaci po Kenshim, świetnie wlepiająca się w klimat śmiertelnego przymierza. Tak samo jak Dariou, przy którym chyba najwięcej czasu spędziłem w MK:Deception, tak, moja ulubiona postać, strasznie ciekawa i grywalna, trudna w opanowaniu.

Nie ma co się oszukiwać, są oczywiście nie udane twarze ale były przecież cały czas z nami, prawda? Jade w MK2? czy Stryker w MK3 nie wpasowali się tak, jak Li Mei, czy świetny Kenshi w serię Mortal Kombat.

No i tu się różnimy, po plastikowa wampirzyce z wywalonymi boobsami kompletnie mi nie pasuje ;D Nowe postacie, które dają radę do Havik (jako typ szkieletopodobny, mnóstwo ok), Forst (female Sub-Zero? czemu nie), Shujinko i Bo Rai Cho wyczerpują zapotrzebowanie na archetyp "pijanego mistrza" (tzn, jego cechy rozdzielone są pomiędzy te dwie postacie), Kenshi (good point), Blaze (taki fajny trybucik dla MKII), Kira (sajkobicz), Kobra (Ken Masters w wersji Bronx), Drahmin (padlina!), może Moloch reszta jest kiepściutka. I to licząc od MK4. Dla mnie skład z MKT jest perfekcyjny, Stryker doskonale wpasował się w klimat MK3, stanowi ten pierwiastek "amerykański" potrzebny dla równowagi (jego image zmakrowano dopiero w MKA), Jade też ok (tak samo jak KIT/MIL), więc...


Cytat: davidkoz w Wrzesień 23, 2008, 11:28:42 PM
Nie jest żadnym krokiem do przodu, jeśli chodzi o serię Mortal Kombat.

Przebijanie ścian czy close combat to nie jest innowacja???

davidkoz

Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
ROTFL, właśnie że wręcz przeciwnie ;) Brakowało w Mortalu właśnie kogoś w typie maniakalnego świra, a że delikacik... więc MUSI operować jakimiś trickami, nie ma sensu robić z niego wielkiego karateki, inaczej wyszła by parodia w rodzaju STAR WARS MASTER OF TERAS KASI gdzie księżniczka Leia okłada pięściami Vadera. Do tego postać jest względnie mroczna (świat DC operuje na ogół skrajnym dualizmem) i szalenie charakterystyczna, w żadnym wypadku cukierkowa.

Tak, masz rację, że Joker świetnie pasuje do tego typu produkcji no ale nie w takiej formie w jakiej go pokazali. Nie jest mroczny i nie mówię, że powinien umieć się bić. Jest plastikowy i jedyna rzecz jaka go ratuje to świetne wykończenie. Tyle o Jokerze.


Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Shujinko i Bo Rai Cho wyczerpują zapotrzebowanie na archetyp "pijanego mistrza" (tzn, jego cechy rozdzielone są pomiędzy te dwie postacie

Nie, nie i jeszcze raz nie. Bo' Rai Cho to coś jeszcze bardziej absurdalnego, niż Joker w MKvsDCU (ah powiem więcej) więcej niż Mokap w MK:DA. Co ma pierdzenie i rzyganie do Mortal Kombat? Nie wspominając kopii Chameleona, mówię o Shujinko. Kolejna postać zrobiona na siłę tylko do trybu Konquest. Zdolności innych wojowników, styl walki Kung Lao z MK:DA i co jeszcze? Jak napisałem kopia Chameleona z innym wyglądem i zdolnościami innych bohaterów.

Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Przebijanie ścian czy close combat to nie jest innowacja???

A co mają dodatkowe tryby do ewolucji? Nic. Tak są innowacją ale czy potrzebną? Raczej zrobioną na rzecz crossovera, bo nie sądzę, aby popchnęli je dalej przy kolejnej produkcji. W każdym Mortalu były jakieś mini gry. Tutaj trochę zmieniono je dając Close Kombat. OK. Pewien powiew świeżości jest. Świetnie, ale czy przebijanie się przez ściany to innowacja? Nie. To już było w poprzednich częściach tylko z tym wyjątkiem, że dano nam teraz możliwość uczestniczenia w tym.

Tyle.

Adept

#1501
Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Dlaczego nie mogę? Co to za usprawiedliwienie? Jeszcze w 1997 w "kompendium wiedzy 2" czytałem wywiad Midway, gdzie kolesie zapowiadali "najlepsze mordobicie 3D", a był to już czas automatowego VF3, Tekken 3 i Fighting Vipers. Co natomiast dostaliśmy? Gorszą wersję tego samego systemu walki ( ze skopaną fizyką i drętwymi ciosami) w oprawie kwadratowego 3D, prakycznie bez żadnych innowacji (poza poruszaniem się po skosie i cienko zrealizowanymi brońmi), zresztą większość zarzutów jest gdzieś wyżej. Wypisz wymaluj - parodia MK.
No niby tak, ale dawna wiemy też, że amerykańskie firmy stoją za tymi z Japonii :-) Ale wracając do Twojego oskarżenia, to Virtua Fighter 3 renderuje milion polygonów na sekundę, a Mortal Kombat IV półtora miliona teksturowaych polygonów na sekundę. Także technicznie, to jest względne. W latach 90 to wszystko się jeszcze klarowało. A chyba w 60 numerze "Secret Service" Gulash oznajmił, iż Mortal Kombat IV to najlepsze mordobicie na PC, więc mimo wszystko i tak gra się podobała  :) Aha, plus za kompendium :-)


Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Jakoś przeczyło to szumnym i buńczycznym zapowiedziom. Regres w kiepskim stylu. W wielkich bólach na plus idzie - wykonanie Fatality (zwłaszcza Fan Fataliy i obydwie "ręki" Shinnonka), chociaż znowu nie wszystkich, inkorporowanie Goro's Lair i Living Forest (reszta aren ssie i to koszmarnie), rewelacyjny image Reptile'a (to akurat im wyszło jak mało co)
E tam, Gulashowi się podobało, a on jest największym fanem w Polsce jeżeli chodzi o Mortal Kombat  :P Pozatym w statystykach Reptile z MK IV to najgorszy jego wygląd. Ludzie nie lubią go jako jaszczurki, lecz jako człowieka. IMO, również nienawidziłem Reptile`a jako traszki.


Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
ROTFL, właśnie że wręcz przeciwnie ;) Brakowało w Mortalu właśnie kogoś w typie maniakalnego świra, a że delikacik... więc MUSI operować jakimiś trickami, nie ma sensu robić z niego wielkiego karateki, inaczej wyszła by parodia w rodzaju STAR WARS MASTER OF TERAS KASI gdzie księżniczka Leia okłada pięściami Vadera. Do tego postać jest względnie mroczna (świat DC operuje na ogół skrajnym dualizmem) i szalenie charakterystyczna, w żadnym wypadku cukierkowa.
Akurat zgadzam się z Davidkozem. Joker w Mortal Kombat to jakieś nieporozumienie. Cukierkowaty i kolorowy. Gdzie Ty widzisz jego mrok?

Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Kiedy tylko pojawił się sam pomysł na taki crossover pomyślałem, że NIE MA lepszego kandydata (jeśli już musi być akurat DC) niż Joker i zarazem typowałem małe szanse na jego obecność
Joker z DC, to NAJMNIEJ pasuje do tej gry o czym już pisaliśmy wcześniej  :)


Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Przebijanie ścian czy close combat to nie jest innowacja???
A niby od kiedy? Przebijanie ścian istnieje chyba od 2004 roku w mordobiciach  :) A "klose kombat" to przecież wypisz wymaluj chwytanie i breakery z Tekkena  ;D Tylko, że kamera się zbliża

Cytat: Davidkoz w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Nie, nie i jeszcze raz nie. Bo' Rai Cho to coś jeszcze bardziej absurdalnego, niż Joker w MKvsDCU (ah powiem więcej) więcej niż Mokap w MK:DA. Co ma pierdzenie i rzyganie do Mortal Kombat?
Dokładnie się z tym zgadzam! Bo Rai Cho to zdecydowanie najgorsza postać w historii Mortal Kombat i większość ludzi z tego forum popiera ten osąd


'Dranzer

Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Dlaczego nie mogę? Co to za usprawiedliwienie? Jeszcze w 1997 w "kompendium wiedzy 2" czytałem wywiad Midway, gdzie kolesie zapowiadali "najlepsze mordobicie 3D", a był to już czas automatowego VF3, Tekken 3 i Fighting Vipers. Co natomiast dostaliśmy? Gorszą wersję tego samego systemu walki ( ze skopaną fizyką i drętwymi ciosami) w oprawie kwadratowego 3D, prakycznie bez żadnych innowacji (poza poruszaniem się po skosie i cienko zrealizowanymi brońmi), zresztą większość zarzutów jest gdzieś wyżej.
To jeszcze nic. Zanim Boon wpadł na 'genialny' pomysł połączenia MK z DC to zapowiadał, że MK 8 będzie najbardziej mroczną, realistyczną i brudną częscią Mortal Kombat. Nastąpiła drobna zmiana planów i dostaliśmy najbardziej kolorową i najmniej mroczną (że się tak wyrażę) część MK.
Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Przebijanie ścian czy close combat to nie jest innowacja???
To nie jest argument. Każda część ma jakieś innowacje i wnosi coś nowego.
Jeśli chodzi o Jokera to ani trochę nie pasuje do Mortal Kombat. Jest stuknięty, ma beznadziejne ciosy i jest kolorowy (Superman też nie jest święty). >:(

Kitana,Sindel,Tomek

Mortal 8 ma byc mroczny a pamietajmy ze MKvsDC nie jest Mortalem 8 ;)

SlaveMe TortueMe KillMe

Kurde.. czy wy musicie tak dużo pisać.......
Nie mam czasu na czytanie wszystkiego, jeśli będę trzeźwy i nie w areszcie to postaram sie napisać coś wieczorem.....

Póki co.....
Cytat: Luna w Wrzesień 23, 2008, 11:28:57 PM
ano skok w bok z dziweczka, po czym wracamy do chaty z zona i dziecmi;p spoko bedzie, w koncu kiedys boon zrobi MK jaki sie wszystkim sni:)
czy to parcie... eee... po pracie dla mnie z Twojej strony? ;)....

PS: chciałeś chyba napisać : z dzieweczką...... ;)

ildjarn

#1505
Cytat: davidkoz w Wrzesień 24, 2008, 12:41:59 PM
Tak, masz rację, że Joker świetnie pasuje do tego typu produkcji no ale nie w takiej formie w jakiej go pokazali. Nie jest mroczny i nie mówię, że powinien umieć się bić. Jest plastikowy i jedyna rzecz jaka go ratuje to świetne wykończenie.

A w jakiej mieli go pokazać??? Kiedy po raz pierwszy przyszedł mi na myśl to w DOKŁADNIE TAKIEJ formie. Psychodeliczna persona z obłąkanym uśmieszkiem, cyrkową pstrokacizną i dorozumianą "pokrętną" osobowością jest tysiąc razy bardziej EVIL niż kolejny diaboł z rogami czy inny mistyczny wój wyłaniający się z oparów mgły. Prawdziwe, podskórne ZŁO.  Tak to widzę :P

Cytat: Adept w Wrzesień 24, 2008, 02:13:46 PM

A niby od kiedy? Przebijanie ścian istnieje chyba od 2004 roku w mordobiciach  :) A "klose kombat" to przecież wypisz wymaluj chwytanie i breakery z Tekkena  ;D Tylko, że kamera się zbliża.

Ale NA GRUNCIE serii MK to innowacja, do tego owe zbliżenia kamery - też in plus. Przebijanie ścian było (ktoś wyżej taki pisze)? Były jedynie wysyłki uppercutem piętro wyżej od MK3, tutaj mamy świetny pomysł z przebijaniem tych ścian przeciwnikiem w biegu przez kilka warstw i jest to novum. Świetnie to wygląda.

Cytat: 'Dranzer w Wrzesień 24, 2008, 02:56:22 PM

Jeśli chodzi o Jokera to ani trochę nie pasuje do Mortal Kombat. Jest stuknięty(...)
Jedno zdanie przeczy drugiemu tak naprawdę ;D

Cytat: Adept w Wrzesień 24, 2008, 02:13:46 PM
Virtua Fighter 3 renderuje milion polygonów na sekundę, a Mortal Kombat IV półtora miliona teksturowaych polygonów na sekundę. Także technicznie, to jest względne. W latach 90 to wszystko się jeszcze klarowało. A chyba w 60 numerze "Secret Service" Gulash oznajmił, iż Mortal Kombat IV to najlepsze mordobicie na PC, więc mimo wszystko i tak gra się podobała  :)

Z liczbami-faktami się nie polemizuje (nie mylić z powoływaniem się na większość) - ale VF3 wygląda dużo ładniej od MK4. No i nie ma tak schrzanionej kolorystyki. BTW redaktor Gulash tu tutaj jakiś Adam Michnik jest? ;D



Luna

Yeah, ten tekst o panience na boku to poparcie;) Tak sobie właśnie myślę...może Boon serio myśli że ten MKvsDC jest supermroczny itp. No bo skumajcie zachwyt cmentarzem:p A może z drugiej strony...on ma mroczna wizje której ekipa od wizualizacji tego pomysłu nie potrafi podołać;p? a MK4 grałem jak porąbany:p Była pierwszą wraz z NFS3 gra jaką puściłęm na piecyku:)

Luna

btw ma ktoś pełny rom MK4 do mame?

ildjarn

Cytat: davidkoz w Wrzesień 24, 2008, 12:41:59 PM


Nie, nie i jeszcze raz nie. Bo' Rai Cho to coś jeszcze bardziej absurdalnego, niż Joker w MKvsDCU (ah powiem więcej) więcej niż Mokap w MK:DA. Co ma pierdzenie i rzyganie do Mortal Kombat? Nie wspominając kopii Chameleona, mówię o Shujinko. Kolejna postać zrobiona na siłę tylko do trybu Konquest. Zdolności innych wojowników, styl walki Kung Lao z MK:DA i co jeszcze? Jak napisałem kopia Chameleona z innym wyglądem i zdolnościami innych bohaterów.

Po pierwsze, pisałem o samym profilu tych fighterów więc wątek zżynki sobie pominę. Ale... nie pasują??? Do tak jednoznacznie jebiącego orientem mordobicia nie pasują??? Uważam, iż w "bestiariuszu" MK brakowało właśnie kogoś w typie starego mistrza sztuk walk. Shujinko i Bo Rai Cho pięknie tę lukę wypełniają. Ten pierwszy to typ doświadczonego assassina w typie azjatyckim a'la Gen ze Street Fighter Alpha 2/3, podczas gdy BRC to udane nawiązanie do "Pijanego Mistrza" + "element mentorski", taki młodzszy Shun-Di. A te "kontrowersyjne" metody walki to nic innego jak konsekwentne rozwinięcie pijanckiej techniki walki. Wyjątkowo pasują mi te postacie i uważam, że stanowią bardzo potrzebne uzupełnienie mortalowej menażerii. Zdziwiliście mnie ???

davidkoz


Death Dealer

#1510
Adept, ja to się z Tobą jak zwykle zgadzam ;) ... Niestety mam tez kilka "ale" i własnych uwag :

Cytat(...)statystykach Reptile z MK IV to najgorszy jego wygląd. Ludzie nie lubią go jako jaszczurki, lecz jako człowieka. IMO, również nienawidziłem Reptile`a jako traszki.

Fakt, też nie lubiłem Reptile w MK IV, ale nie za wyglad, lecz za paskudny strój. Sama koncepcja jaszczura wyglądającego jak człowiek pokryty łuskami, ostre zęby, pazury. reptile wreszcie się ujawnił zrzucając ludzka powłokę. Mi to się podoba. Chociaż zawsze wybierałem alternatywny, zielony strój ninja. Ale ta parodia Reptile w MK:DA była nie do przełknięcia. ktoś w ogóle stracił poczucie dobrego smaku. Na dodatek brak animacji szczęki i języka - niby detal, ale wygląda to jak mega potwór z Power Rangers. Facet w kostiumie jaszczurki. Wielki niewypał. Wielki minus. Wielka strata...


Cytat
Akurat zgadzam się z Davidkozem. Joker w Mortal Kombat to jakieś nieporozumienie. Cukierkowaty i kolorowy. Gdzie Ty widzisz jego mrok?

Zacznę od tego, że też uważam to za nieporozumienie, choć brałem pod uwagę fakt pojawienia się Jokera w tej grze, z przyczyn oczywistych - upadek twórców na głowę. Nie byłem specjalnie zaskoczony. Ogólnie mówię Jokerowi "nie". Jednak przyznaję, ze Joker jest postacią mroczną, ale nie w tych realiach!! To szaleniec mordujący z uśmiechem na ustach, ale stając oko w oko z np. Sub-Zero w walce wręcz NIE MA NAJMNIEJSZEJ szansy. Joker musiał by go zastrzelić zanim Sub-Zero by do niego dobiegł i rozszarpał jak szmaciana lalkę.
 Podsumowanie: Joker jest bardzo mroczną postacią... ale nie w tej bajce. Poza tym zrobiono tu z niego totalnego durnia. Polecam komiksy z serii "Batman" zwłaszcza "Zabójczy żart".

Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Kiedy tylko pojawił się sam pomysł na taki crossover pomyślałem, że NIE MA lepszego kandydata (jeśli już musi być akurat DC) niż Joker i zarazem typowałem małe szanse na jego obecność

Tak, właśnie dla takich osób jak ty WCIŚNIĘTO Jokera. Psując tym samym jego wizerunek i wizerunek gry!! Jest to tak samo debilny zabieg jak postać Bo Rai Cho we wcześniejszych częściach MK. "A żeby było wesoło, żeby było śmiesznie - inaczej"  :-X


Cytat: repugnant w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Przebijanie ścian czy close combat to nie jest innowacja???

A niby od kiedy? Przebijanie ścian istnieje chyba od 2004 roku w mordobiciach  :) A "klose kombat" to przecież wypisz wymaluj chwytanie i breakery z Tekkena  ;D Tylko, że kamera się zbliża

Swoja drogą bardzo mi się te "nowości" nie podobają w wykonaniu MKvsDC, jakies to takie dziwaczne, wybija z rytmu gry... mnie osobiście to się nie podoba:P - "close combat". Przebijanie przez ściany jest ok, to z poprzednich części.


Cytat: Davidkoz w Wrzesień 24, 2008, 11:42:09 AM
Nie, nie i jeszcze raz nie. Bo' Rai Cho to coś jeszcze bardziej absurdalnego, niż Joker w MKvsDCU (ah powiem więcej) więcej niż Mokap w MK:DA. Co ma pierdzenie i rzyganie do Mortal Kombat?
CytatDokładnie się z tym zgadzam! Bo Rai Cho to zdecydowanie najgorsza postać w historii Mortal Kombat i większość ludzi z tego forum popiera ten osąd

Ja jestem właśnie jedną z tych osób. Bo Rai Cho mówię zdecydowanie "NIE" !

Czy tylko mi się tak wydaje czy nowy Kano jest podobny do Bo Rai Cho?? jakoś podobnie mi się źle kojarzą :-X

Pozdrawiam

De-De

Adept

Cytat: Death Dealer w Wrzesień 24, 2008, 11:33:23 PMOgólnie mówię Jokerowi nie. Jednak przyznaję, ze Joker jest postacią mroczną, ale nie w tych realiach!!
Dokładnie, lecz ja mówię tylko i wyłącznie o realiach obsadzenia go w świecie Mortal Kombat  :)

Cytat: Death Dealer w Wrzesień 24, 2008, 11:33:23 PM
Joker musiał by go zastrzelić zanim Sub-Zero by do niego dobiegł i rozszarpał jak szmaciana lalkę.
Otóż to ! ! !

Cytat: Death Dealer w Wrzesień 24, 2008, 11:33:23 PM
Tak, właśnie dla takich osób jak ty WCIŚNIĘTO Jokera. Psując tym samym jego wizerunek i wizerunek gry!! Jest to tak samo debilny zabieg jak postać Bo Rai Cho we wcześniejszych częściach MK. "A żeby było wesoło, żeby było śmiesznie"
Kolejny raz nie pozostaje mi nic innego jak przykiwać głową na "tak"


Co tu dużo mówić  ;D Jeżeli zobaczycie posty Death Dealera, to na 95 % i ja również poprę jego argumenty  ;D

davidkoz

bo Death Dealer wie co pisze!

Jedynym plusem Jokera jest jego wykończenie i nic poza tym. Nie myśląc już nawet o tych zdolnościach "zagadka". Robi się kupa zielonego dymu i z uśmiechem na twarzy Joker z niego wyskakuje serwując nam jakieś wybrane zagranie. Nie od dołu, do od góry flip flopa. Nie od góry flip flopa, to od dołu ślizg na pleckach, ah! Mrocznie jest ;) ha!

SlaveMe TortueMe KillMe

Kurde, naprawdę chciałbym podyskutować ale nie daje rady:P jedyne z czym chciałbym sie zgodzic to wasza opinia na temat Niatry - jest zajebista... a także co do Bo Rai Cho.... on tez jest zajebisty.............. jeśli dam radę jutro wyjaśnie dlaczego tak twierdzę oraz co mie nei podoba w MkvsDC a czym niektorzy sie zachwycają.......

na razie dobranoc ide w kime

beru

Za dużo przeleciało postów żebym zdążył przeczytać i ustosunkować się. Ale jedna rzecz moją uwagę od razu zwróciła.

Cytat: Death Dealer
Na dodatek brak animacji szczęki i języka (...)

Nieprawda. Reptile w MKDA miał animację szczęki i języka. W sumie tylko po to go wybierałem, żeby popatrzeć jak, w stylu "Crab", z uniesionymi w górę łapami, otwiera paszczę i porusza językiem. Wyglądał wtedy bardzo zabawnie - a ja nie uważam, że w MK powinno być zero żartów, tylko sama brutalność, mrok i ZUOOOO :P i bardzo mi się podobał pomysł wprowadzenia do MK niektórych drobnych smaczków jak Bo' Rai Cho, czy Dan Forden wyskakujący zza ekranu podczas uppercutów.
Oczywiście co za dużo (friendship, babality, śmiechowe fatale z MK3/UMK3) to niezdrowo, ale humor w grze musi zostać.

ildjarn

O to, to! Do tego to w większości przecież humor w wersji noir, czyli jak najbardziej pasuje ;D

Luna

Bo rai cho to pomyłka i nic więcej. Palenie pierda na przeciwnika tym bardziej. Jak sie zastanowić to właśnie przez tego dziada nie lubie za bardzo nowych MK:/

Kitana,Sindel,Tomek

daj spokoj... w kazdej bijatyce jest jakaś mniej lub bardziej komiczna postać ;)
Tekken ma swojego "strasznego" Devil Kazuye, Angela, Alexa, Rogera, Pande, Kume, Gon i Boshonovitcha, Mokujina czy Combota . DoA ma tego z długim nosem(boss w DoA2), czy robota... KOF ta niby kocice... SF Blanka i inni...
No a MK ma swojego Bo rai Cho, Cage'a, Drahnima, Mocapa, Strykera czy najbardziej komiczna postać Li mei...

SlaveMe TortueMe KillMe

Kurde.... rzucacie w Bo Rai Cho gównem bo spala przeciwnika za  pomocą purozaura i rzyga.... tak samo można napisać o każdym wojowniku z MK.
Scorpion jest zjebany bo w Animality zamienia się w pingwina.
Noob Saibot jest zjebany bo jest cały czarny.
Shinnok jest zjebany bo wygląda jak clown....
I tak można wymyślać do każdego... Bo każdy ma jakieś zjebane zagrania... Kitana też ma zjebanego fatala. Dlaczego nikt nie napisze że Kitana jest zjebana?
Dla mnie Bo jest postacią oryginalną. Próżno szukać w innych bijatykach kogoś takiego jak on. Ale wszyscy muszą mu wypominać że można nim rzygać an podłogę. Jak wam nie odpowiada to nim nie grajcie zamiast wygłaszać święte i nie podważalne osądy że Bo Rai Cho jest najbardziej zjebaną i niepotrzebną postacią w MK. Bo nie jest.
Ja nie widzę nic za co można by lubić Tavena, Deagona, Darriusa, Dairou [ktoś tu napisał że dla niego ta postać jest zajebista, zapraszam do dyskusji na PW] czy Shujinko albo Hotaru...grałem nimi tylko wtedy jak musiałem.....
Postać to nie tylko ciosy i wygląd, to także historia, zachowanie i przyjemność jaka płynie z grania właśnie nią. Jest to jedna z najlepszych postaci jaka miała premierę w 3D. Na pewno najbardziej oryginalna....


Kitana,Sindel,Tomek

ja tam bo lubie miło sie czesem nim rozerwac ;) a co do kitany to faktycznie... jej fatal pocałunek smierci wyglada fatalnie w 3d...

Adept

CytatJak wam nie odpowiada to nim nie grajcie zamiast wygłaszać święte i nie podważalne osądy że Bo Rai Cho jest najbardziej zjebaną i niepotrzebną postacią w MK
Forum dyskusyjne od tego jest, by wygłaszać tezy. Żyjesz w demokratycznym państwie, każdy ma prawo powiedzieć iż Piłsudzki nie był wielkim Polakiem, tak i każdy ma prawo powiedzieć, że Bo Rai Cho jest kiczowatą postacią. Jak Wy mówiliście o Reptile`u, że jaszczurką jak jest, to ma najlepszy wygląd, to jakoś się tak nie burzyłem, więc zachowaj SlaveMe pewne normy  ;)

Bo Rai Cho to najgorsza postać w Mortal Kombat i uważamy tak my: Luna, Death Dealer, Davidkoz i ja. Jak macie inne zdanie to chwała Wam za to, ale po co tak się burzyć?

ildjarn

Czy ten Baraka z oficjalnego screena też jest potwierdzony, czy to będzie jakiś NPC?

Adept

Potwierdzony. Jedyny NPC to Quan Chi

davidkoz

#1523
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 25, 2008, 08:48:00 PMDairou [ktoś tu napisał że dla niego ta postać jest zajebista, zapraszam do dyskusji na PW]

Ja tak napisałem, ponieważ świetnie jako postać pasuje do świata MK, wygląd, historia czy style, którymi się posługuje wypełniają go po same brzegi. Tak, na pierwszy rzut oka jest kiczowaty (tak myślałem na początku), ale co za nie docenienie postaci. Drzemie w nim ogromny potencjał. Jest nie mniej silny od nazwanego królem noobizmu Baraki.

Po porostu trzeba chcieć się otworzyć i dostrzec piękno niedocenionego wojownika  ;)

SlaveMe TortueMe KillMe

"Burzę" sie bo wałkujecie ten temat przy każdej okazji. Opinie o Bo Rai Cho wracały kilka razy. Ile można piać o tym że kogoś wkurwia jakaś postać.
A wygłaszanie swojego zdania nie oznacza próbowania przekonania wszystkich do jego nieomylności......
I powiem jeszcze [o zgrozo!!!] że chętnie bym go zobaczył w MKvsDC zamiast takiego Jaxa

Cytat: Adept w Wrzesień 25, 2008, 09:18:23 PM
Bo Rai Cho to najgorsza postać w Mortal Kombat
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

Ja uważam Bo Rai Cho za jedną z najlepszych postaci w całej historii MK. Byłby w mojej Super 10... A po wypowiedziach widzę że beru, Kitana,Sindel,Tomek i franqey też jakoś nie mają nic przeciwko Bo.

Wierzę że wyjaśniliśmy trochę tą sprawę i że nie wypłynie ona znowu za 10 postów. Wy nienawidzicie Bo Rai Cho, my go kochamy, wszechświat dalej istnieje.

Cytat: davidkoz w Wrzesień 25, 2008, 10:11:09 PM
Ja tak napisałem, ponieważ świetnie jako postać pasuje do świata MK, wygląd, historia czy style, którymi się posługuje wypełniają go po same brzegi. Tak, na pierwszy rzut oka jest kiczowaty (tak myślałem na początku), ale co za nie docenienie postaci. Drzemie w nim ogromny potencjał. Jest nie mniej silny od nazwanego królem noobizmu Baraki.

Po porostu trzeba chcieć się otworzyć i dostrzec piękno niedocenionego wojownika  ;)
Rzeczywiście nie zachęcił mnie na początku, potem sie dowiedziałem że ma jakieś powiązania z Seido i Hotaru, reszty nie pamiętam :P ale jakoś mnie nie porwało. Podobnie miałem z Ashrah ale po jej biosie zmieniłem zdanie.

Luna

Problem Bo rai cho polega chyba głównie na tym że zamiast znaleźć się w MK3 lub 4, znalazł sie w MK:DA. Bo szczerze mówiąc MK:DA jak i Deception były swoim stylem raczej mroczne i czuć było jednak ciężki klimat w tych produkcjach. A Bo rai cho jest jedynym tak naprawdę kontrastem i dlatego tak rzuca się w oczy. Gdyby pojawił się w MK3 to spokojnie by przeszedł .

SlaveMe TortueMe KillMe

Luna, masz dużo racji...
Tylko nie kumam jednego: mówisz że gdyby Bo zadebiutował w 2D to byśmy się do niego przyzwyczaili i łatwiej nam byłoby go przełknąć, tak jak przyzwyczailiśmy się do dresiarskiej koszulki Strykera [nawiasem mówiąc, ja na dal się do niej nie przyzwyczaiłem :P]

Maniak

mały off topic - co do koszulki Strykera to mnie się podobała ładniejsza tamta napewno niż ta z MKA. Ale to tylko moje zdanie.

beru

Cytat: Luna
Bo szczerze mówiąc MK:DA jak i Deception były swoim stylem raczej mroczne i czuć było jednak ciężki klimat w tych produkcjach.
MKDA ma mroczny klimat? Sub-Zero zmieniający przeciwnika w deskę surfingową i sunący na niej po arenie jest mroczny? :P Quan Chi przyprawiający swoim ofiarom "żyrafią" szyję w swoim fatality jest mroczny? :P buhaha! wolne żarty!

Bo' doskonale pasuje do MK. Wypełnia archetypową niszę tajemniczego mistrza, który nagle się pojawia, a który jest mądry, doświadczony, i szkoli głównego bohatera (Kung Lao), tak, jak kiedyś szkolił kogoś z nim związanego (Liu Kanga) - całkiem jak Yoda w Star Wars, Kami-sama w Dragon Ballu, Pai Mei w Killu Billu, Jiraiya w Naruto, etc, etc, i jak komuś nie przeszkadza, że Yoda wygląda i zachowuje się, jakby był wiecznie spalony... ekhm... słońcem ;) to tym bardziej nie powinno, że Bo' Rai Cho ma wielki brzuch, chleje, rzyga i puszcza bąki. Mnie bardzo brakowało w MK jakiegoś Pijanego Mistrza, no i na szczęście dostałem, co chciałem, w MKDA :) i też uważam że to on, albo Kenshi, powinien zająć miejsce Jaxa w MKvsDC. Chociaż po przypadku Quan Chi można mieć nadzieję, że pokaże się jako NPC.
Howgh! Powiedziałem!

Cytat: Maniak
co do koszulki Strykera to mnie się podobała ładniejsza tamta napewno niż ta z MKA. Ale to tylko moje zdanie.
nie tylko twoje... ;)

ildjarn

Nawet nie wiedziałem, że istnieje jakaś nagonka na Strykera w wersji MK3 ???
Równie dobrze możnaby za to samo zjechać Sonyę albo Jaxa, obaj w stroju sportowym. Natomiast za jego kostium z MKA powinny polecieć głowy w Midway, daliby chociaż klasyczną wersję jako alternatywną >:( Natmomiast bardzo podoba mi się nowy image Scorpiona i Shang Tsunga w MKvsDC. Sub-Zero jest zbyt zachowawczy w stosunku do ?MKA, a Kano to jakiś ponury żart. Ciekawe, jak będzie wyglądał Shao Kahn - z nim akurat nie powinni specjalnie kombinować.

Adept

#1530
Cytat: beru w Wrzesień 26, 2008, 09:46:29 AM
Bo' doskonale pasuje do MK. Wypełnia archetypową niszę tajemniczego mistrza,
Spoko, spoko, tylko na litość Boską ja mam już dosyć tych pijanych mistrzów. W Virtua Fighter mamy Shuna, w Tekkenie Wanga którego stylem jest Xing Yi, Jackie Chan gra rolę pijanego mistrza w filmie "Druknen Master 2", w miliardzie filmów azjatyckich ów mistrz również występuje i nawet tydzień temu na zawodach w Lidzbarku Warmińskim występował koleś który prezentował formę pijanego mistrza czyli Ditang Quan... Więc powiedzcie mi po jaką cholerę jeszcze kolejny mistrz w Mortal Kombat? Czy aż tak potrzebny jest w grze kolejny wyprany wzorzec? Ja mam już dosyć pijanych mistrzów, w przeciwieństwie do powtarzających się ninja w grach, pijany mistrz jest jeden, a profesji ninja wiele. Taka rozprawa, że zapełnia lukę to dla mnie brednie. Czyli mamy mieć w Mortalu każdą stereotypową postać by "zapełnić luki"? Hmm, był już gad, dobry bohater, zły bohater, czarnoksiężnik, dobra i zła bliźniaczka, zły bóg, dobry bóg, murzyn, amerykański aktor, paru ninja, twarda wojskowa babka, mutant, zombie, imperator, policjant, przestępca, samuraj, niebieski, żółty, zielony, czerwony, czarny, fioletowy, ślepy, szaman, centaur, cyborg, ah tak zróbmy jeszcze pijanego mistrza bo jego nam  brakuje do panteonu stereotypowych postaci, bo przecież jak jest wszędzie to i w Mortal Kombat go nie może zabraknąć.

Nie, ja mam dosyć. Na Reptile`a można powiedzieć, że lepszy jako jaszczurka, ale jak ktoś coś na Bo Rai Cho powie, to jakieś niezdrowe oburzenie. Ja co cztery kroki widzę tych pijanych mistrzów czy to w grach komputerowych czy pod sklepem i mam już serdecznie dosyć.

beru

no pijanych mistrzów spod sklepu faktycznie dość szybko ma się dosyć :) zwłaszcza jak zaczynają puszczać projectile :P
Ale o Reptilu nikt nie mówił, że "jest bez sensu i powinien się pożegnać z MK, bo, nawet jeśli w ludzkim kostiumie, to tam pod strojem i tak jaszczurka, więc wyjazd!", tylko, że się podoba bardziej, albo mniej, jako pełnojaszczur, półjaszczur, półczłowiek albo pełnoczłowiek, czyli dyskusja była o gustach, o których się nie dyskutuje, a nie, tak jak tu, o racjach bytu, o których się jak najbardziej dyskutuje.
Taką generalizację można z równym sukcesem zastosować do ninja. W VF mamy Kage, w Tekkenie mamy... kogoś mamy (chyba?... nie znam za bardzo i nie lubię Tekkena ), w TV mamy miliard filmów o japońskich ninja, amerykańskich ninja, żółwiach ninja, ninja z harlemu, ninja z kosmosu, i innych power rangers :P . Co nie znaczy, że to źle, że w MK aż się roi od ninja. O ile swoją rację bytu mogą poprzeć oryginalną i ciekawą fabułą, wyglądem, zestawem ruchów i ciosów (tak jak w MKA, gdzie każda ninja była inna, fajnie zaprojektowana, z interesującą historyjką w tle i z fajnymi ciosami... nawet chameleon ;D ) a nie tylko tym, że "było jeszcze miejsce na dodatkową postać to zrobiliśmy jeszcze jednego klona, tym razem różowego" (UMK3/MKT)

Adept

#1532
Pisałem już o tym. Pijany mistrz, to pijany mistrz, walczy stylem Ditang Quan lub podobnym "zataczającym się" typu "pijany wąż" itd. Czy ninja robią to samo? Scorpion jest Shirai Ryu, Sub Zero jest Lin Kuei i każdy z ninja ma inna specyfikę ciosów specjalnych i walki. Co więc ma piernik do wiatraka? Każdy ninja jest inny, wszyscy pijani mistrzowie są tacy sami (Lub różnią się wyglądem). Ninja używający telekinetyczne moce jest taki sam jak ninja używający gadzie atrybuty? Albo ninja władający błyskawicami i pogodą jest taki sam jak ninja który wypuszcza kunai na lince z dłoni i zieje ogniem? No nie bardzo prawda? Więc jakim cudem ninja są tacy sami? Nawet w porównaniu z wojownikami z innych gier, to Kage nie posiadał żadnych mocy, a w Tekkenie nie istnieje żaden ninja (Yoshimistu i Kunimitsu już bardzo odbiegają od stereotypowego ninja i nie używają również sił nadprzyrodzonych). A pijani mistrzowie? Zawsze będą musieli coś wychylić w siebie, lub udawać że to robią (Chińskie formy w których alkohol jest zabroniony) i walczyć chwiejnym krokiem co chwila się przewracając. Nie kolego. Ninja w Mortal Kombat nie są spotykani nigdzie indziej poza Mortal Kombat, nastomiast pijany mistrz Bo' Rai Cho to zawsze będzie dziadek którego trzyma przy życiu jeden i ten sam wizerunek powielany WSZĘDZIE, czyli na pozór zapijaczonych ruchów :\

Death Dealer

#1533
Do tego dochodzi wrażliwość estetyczna i poczucia smaku.

Śmierdzący, pokraczny, bekający, rzygający i pierdzący tłuścioch a... zamaskowani zabójcy - ninja dysponujący śmiertelnymi technikami/umiejętnościami - "magią". ??? Hello?! What a fuck!?

Gdyby w MK istniał ninja pierdzący i rzygający to skrytykował by to tak samo.

Johnny Cage był wystarczająco zabawną postacią, ale jednocześnie mieszcząca sie w granicach ponurego klimatu Mortal Kombat. PONUREGO i MROCZNEGO... Bo Rai Cho nie jest anim mroczny ani ponury. Jest głupi i śmieszny (bez złośliwości). Mnie nie interesuje czy ma świetne combosy i wymiata to nie jest dla mnie argument na to, ze ta postać jest świetna(????). Równie dobrze mógł by być wielkim kawałkiem kupy, który wymiata. Bo Rai cho jest paradoksem. Nie pasuje do POWAŻNEGO z założenia świata brutalnych, umięśnionych wojowników i idealnie zbudowanych pięknych zabójczych kobiet. Bo Rai Cho to maskotka, chwyt marketingowy, patent zerznięty z innych bijatyk, tak samo jak wygląda Reptile w MK:DA. Niczego te postacie nie uzupełniają, nie ulepszają. Jedyne braki do uzupełnienia ...to brak powagi.

--- e d i t ---

Jeszcze jedno ...Rzeczy takie jak Bo Rai Cho to jest po prostu krok w tył dla serii.

--- e d i t ---

Nowy Kano ma ryj jak Bo Rai Cho, więc możecie się cieszyć :P
 

SlaveMe TortueMe KillMe

Ffffff.... od czego by tu zacząć..... może od tego....

Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego że ani zwolennicy ani przeciwnicy Bo Rai Cho nie przekonają drugiego obozu do swoich racji, i jedynym rozstrzygnięciem tegoż zawziętego sporu było by ustawienie na przeciw siebie dwóch armii wielbicieli MK i rzucenie ich w wir bezkompromisowej krwawej walki by na końcu pozostali tylko wojownicy jednego klanu unaoczniając zarazem światu racje swych poglądów. Jednakże, pragnę zauważyć iż z powodów prawnych, osobistych i etycznych a także problemu organizacji czasu i pozbycia się zwłok oraz ogromu poniesionych kosztów scenariusz wymordowanie się nawzajem na jakiejś równinie jest dość daleki od ziszczenia się. gdybym jeszcze kogoś nie przekonał to mogę na argument wziąć to że wypruwanie flaków udowadniając że Bo Rai Cho to najbardziej zajebista/zjebana postać w MK jest zwyczajnie głupie....
Tak więc jak powiedział Ridż do Tejlor po żarliwej dyskusji przez cały odcinek Mody Na Sukces: "Ta rozmowa do niczego nie prowadzi..."
Chciałbym podyskutować z DD gdyż jego argumenty są jak zwykle ciekawe... Jednak....
Nie dojdziemy do ugody więc lepiej uciąć dyskusję póki nie ma jatki...

A żeby nie było offtopa to nie uważam że nowy Kano ma ekhym.. twarz jak mój ukochany Bo Rai Cho.....

Pozostańcie w pokoju i obfitości dobrobytu....
Wasz Lord.....

Death Dealer

#1535
A WIĘC POKÓJ!





:D

"I świat stał się piękniejszy"

SlaveMe TortueMe KillMe

hehehe...
dealer nie przeginaj...........

Ingeruję w imię pokoju by nie wzbudzać sił mogących zniszczyć to forum i nas wszystkich.....

PS: Dealer, zraniłeś me wrażliwe serce.... :'(

Mati

Ja pidole ? O co wam chodzi niech sobie bedzie ten Bo Rai Cho. Nawet go podziwiam bo ma swoj pomnik przy wyscigach Motor Kombat :>. Ogolnie nie mam nic do Bo uwazam go za ciekawa postac i zaakceptowalem go w gronie uczestnikow Mortal Kombat. Jezeli gra by byla monotonna caly czas ninja powaga itp to pomyslicie sobie ze to by bylo w koncu nudne i wqrzajace, dlatego mamy taka postac jak Bo aby sie przy niej rozbawiac i zartowac i mamy taka postac jak Sub aby stoczyc szczea i powazna walke ;]

beru

#1538
Cytat: Mati
Ja pidole ? O co wam chodzi

Chodzi nam o to, żeby podyskutować, oczywiście. Dla radości samej dyskusji. Bo cóż jest fajnego w takim scenariuszu:

Wątek: Scorpion jest fajny

Mr. X: Scorp jest super. Lubie te postać.
Mr. Y: Tak.

Wątek zakończony

Nie po to jest przecież forum dyskusyjne, żeby się nawzajem klepać po pleckach i gratulować, tylko dyskutować o swoich racjach.

Cytat: SlaveMe
(...) ustawienie na przeciw siebie dwóch armii wielbicieli MK i rzucenie ich w wir bezkompromisowej krwawej walki (...)

Trochę przesadzasz z tym ;) nie aż tak, jak DD (rewelacyjny obrazek, oplułem przez niego służbowy monitor), ale przesadzasz ;) nikt się z powodu Bo nie będzie wyrzynał.
Wyrzynanie się bez powodu... no, to co innego... ;D

A co do nowego Kano to też nie uważam, żeby miał twarz Bo' Rai Cho, ale w istocie jest nieco zbyt włochaty. Może alternatywny strój Kano będzie wyposażony w łysy czerep Richa Divizio i mniejszą brodę jak w MK1 (której w MK3 i MKDA był brutalnie pozbawiony)

'Dranzer

Wiem, że nie powinienem ciągnąć
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Wrzesień 26, 2008, 11:37:12 PM
tegoż zawziętego sporu
ale zastanawia mnie jedna rzecz. A mianowicie dlaczego prawie wszyscy krytykują Bo' Rai Cho, a nikt nie przyczepił się do takiego Darrius'a >:( To prawda, że jest on nieco oryginalny, ale np. Tavena czy Strykera bije na głowę (że nie wspomnę o Jokerze).

SlaveMe TortueMe KillMe

W dziale Mortal Kombat 3D założyłem temat o Bo Rai Cho. Wszelkie za i przeciw można kierować tam......

beru

coś nikt nie chce komentować jak Sub szuka Scorpa po Gotham...
heheh, musi rok akademicki się zaczął :P

Piekielny Scorpion

Po co scorpion ma być w Gotham może jeszcze zacznie kraść tam samochody eh szkoda mi słów

Kitana,Sindel,Tomek

Mi to tam wisi... i tak nie lubie tych postaci takze jak dla mnie to najnowszy mortal mzoe dziac sie nawet w lunaparku

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Kitana,Sindel,Tomek w Wrzesień 30, 2008, 02:40:23 PM
Mi to tam wisi... i tak nie lubie tych postaci takze jak dla mnie to najnowszy mortal mzoe dziac sie nawet w lunaparku

Dobre, A jako minigierki zamiast Test Your Might będzie Test Your Celność i trzeba będzie rzucać oskalpowaną głową w tarcze a jak się trafi to Kai spodnie do tej studni z MK4 ;) A Shonnok będzie sprzedawał balony :)

ner0n


SlaveMe TortueMe KillMe

Jest Braka w ekranie wyboru postaci :) i jeszcze jeden koleś z DC.
Nie śledziłem na bieżąco niósów.... To jest Lex ????? Bo mi na niego wygląda.....

Aserot

Ja mam tylko nadzieje, że ten pozer Superman nie będzie topem :P, no i będzie na kim fatki trenować :D.

beru

na mortalkombatonline można obejrzeć obrazek z Baraką. Moim zdaniem wygląda rewelacyjnie ;D zwłaszcza zęby ;)

SlaveMe TortueMe KillMe

Rzeczywiście, Braka jest całkiem fajnie zrobiony....
Nareszcie ma czarne dziury zamiast oczu!!!!!!! ;D ;D ;D I ciuchy też ma fajnie zaprojektowane.... Mi się one kojarzą z jakimiś pozostałościami po samurajskiej zbroi.... A z profilu przypomina mi taką rybę z głębin, szukałem na necie jej zdjęć ale nie znalazłem żadnych dobrych :)
Po za tym na jednym skrinie z Flashem wygląda idealnie....

I dobra wiadomość to to że na innych skrinach Raiden nie ma twarzy downa...... A to kapelusz mu się zesłomiał....

robaczek

#1550
Hi, ale mnie dawno tu nie było... a po prawdzie, to i nie bardzo było po co wracać, bo i nic ciekawego się nie działo, ale ostatnie kilka postów sprawiło, że chce mi się napisać co nieco...

Cytat: franqeyMoże jestem zbyt głópi (...)

Mam z tym polemizować, bo nie wiem O.o?

Co do reszty posta, to podaj nazwę i numer zeszytu, a zobaczę o co chodzi.

Cytat: davidkozRobaczek zawsze sprawia, że uśmiech pojawia mi się na twarzy

Ależ... zawsze do usług XD.




Teraz z trochę innej beczki... Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy (nie będę wymieniać... lista byłaby zbyt długa) z uporem lepszej sprawy wmawiają sobie i innym, że MKvsDC to tzw. MK8, gdy tak nie jest! MKvsDC to cross-over, który z główną fabułą, tak MK jak i DCU, nie ma absolutnie nic wspólnego. To całkowicie osobna produkcja, która w żaden sposób nie będzie miała wpływu na główny wątek fabularny pozostałych części, które należą do kanonu. Czy to tak ciężko zrozumieć?




Co do dokupowania postaci i innych bonusów... Niektórzy chyba czegoś nie rozumieją... Ed nie robi MKvsDC dla fanów, ale dla pieniędzy (czy nikt nie zdaje sobie sprawy, że Midway jest w finansowym dołku? DC też nie ma się tak cukierkowo jak jeszcze rok temu). Po drugie, (jak ja nie lubię się powtarzać przy tak oczywistych rzeczach... ech...) MKvsDC jest grą typowo dla Amerykanów, a oni są z takimi rzeczami jak pre-order, czy dokupowanie bonusów za pan brat, więc dla Midway to tylko dodatkowy zysk. Nikt nie będzie się przejmował biadoleniem kilku zgrzybiałych graczy z Kraju Nad Wisłą, którzy w większości kupują gry na "giełdzie", a nie w sklepie, jak przystało na prawdziwego fana.




O nowych renderach... Rayden to porażka, gębę ma jakby go tramwaj strzelił... szkoda słów... Za to Deathstroke jest niczego sobie, choć wygląda jakby był ślepy na jedno oko... Kano... nie jest zły, ale mnie najbardziej przypadł do gustu na renderze w MK:DA. Baraka mi się nie podoba... najlepiej dla mnie wyglądał w MK:SM oraz MK:D... poza tym uważam, że powinni mu dać zamiast tej konserwy na klacie sztandarową, podartą, białą koszulę bez rękawów (hm, może w alternatywnym stroju?).

Ciekawi mnie Shao Kahn (jedna z moich ulubionych postaci)... mam nadzieję, że go nie spartaczą... mógłby wyglądać jak na renderze z MK:D... ech, marzenia...

I jeszcze o Jokerze (kto wciąż tu pisze, że Joker to "Jocker" O.o?) i o tym, że nie umie się bić... eee... no fakt, że nie czytam Detective Comics od początku (trochę za dużo tych numerów), ale jak dla mnie Joker potrafi nieźle dać w kość. Jeśli ktoś jest ciekaw, to polecam "Batman Beyond: Return of the Joker". Poza tym nie należy zapominać kim był Joker nim wpadł do kadzi z kwasem (czy co to tam było). Jeśli nie umiałby się bić, nigdy nie zaszedłby tu, gdzie jest teraz. To, że w MKvsDC zrobiono z niego trefnisia, nie oznacza, że nie ma pary... po prostu potraktowano go jako taki Mortalowy "comic relief" i nie widzę w tym nic złego.




Fabuła... coraz bardziej mnie ciekawi... Dlaczego? Skoro z powodów prawnych odrzucono pomysł z "Crisisem", to będą musieli zaserwować nam coś innego i (mam cichą nadzieję) mniej oczywistego, ale za to ciekawszego. A jeśli idzie o rendery ze "story mode", to denerwuje mnie Quan Chi... Od MK4 wpychają go do każdej części (prócz MK:D)... nawet do MK:SM musieli go wcisnąć! Co oni, obsesję jakąś mają czy jak?!

Co do prawdopodobnych historii pisanych przez forumowiczów... jak to dobrze, że tą z MKvsDC zajmują się zawodowcy...




Cytat: AdeptJuż nawet nie chodzi o Universum DC, bo to bym jeszcze przełkął bez analgezji, ale jak wiadomo, z każdym nowym produktem i oczekiwania rosną wprost proporcjonalnie do daty wypuszczenia produktu i odwrotnie proporcjonalnie do ilości otrzymanych informacji na temat gry. A tych jak wiemy jest mało, a apetyty na gre tylko nam rosną.

A mógłbyś uściślić swoją wypowiedź? Bo nie rozumiem o co chodzi? Znów o grafikę? Dla mnie jest bardzo ładna, ale... jak już wcześniej było napisane, dla mnie nie grafika się liczy... ech, czas chyba znów odpalić stary BO1 XD.




Co do posta repugnanta z [Wrzesień 23, 2008, 07:07:14]... znów się powtórzę... Prawdziwych fanów interesuje fabuła, nie interesuje ona za to zgrzybiałych malkontentów, nie zadowolonych ze wszystkiego co dzieje się w światku MK od MK:D... Dlaczego nikt nie narzeka na to, że od MK2 nie było w fabule serii nic przykuwającego uwagę i wciągającego, a przy tym na tyle oryginalnego, by zachwycić graczy? MK:SM mógł być świetnym dopełnieniem dwóch pierwszych części, ale spartaczono go dokładnie (nie mówię o samej grze, na moje oko wygląda niczego sobie).

Ech... nie będę się dłużej nad tym rozwodzić... jak mówili panowie Piasecki i Rewiński... "Szkoda Gadać"...




I ostatnia rzecz (bo nie chce mi się już pisać, a i palce mnie już nieco bolą)... Ktoś napisał, że ostatnio pojawiają się tylko newsy dla strony MK, a dla DC nie... A czemuż tu się dziwić? W światku DC wre (i to bardzo!) od pewnego czasu (ci, którzy czytają na bieżąco, wiedzą o co chodzi, a ci którzy nie czytają i tak nie będą zainteresowani), więc im takie "strzępki" newsów o MKvsDC niepotrzebne. Nic więc dziwnego, że autorzy podrzucają jakieś rzeczy fanom MK... oni nie mają na czym oka zawiesić... w przeciwieństwie do fanów DCU.




O.o ... ... ... o.O ... ... ... i dotarłeś aż dotąd, drogi czytelniku? No to gratulacje! A co chciałbyś w nagrodę? Pozdrawiam wszystkich, którzy dotrwali i przepraszam ze ewentualne błędy.

PS. I jak, davidkoz, znów masz uśmiech na twarzy? XD

Adept

#1551
Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Teraz z trochę innej beczki... Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy (nie będę wymieniać... lista byłaby zbyt długa) z uporem lepszej sprawy wmawiają sobie i innym, że MKvsDC to tzw. MK8, gdy tak nie jest! MKvsDC to cross-over, który z główną fabułą, tak MK jak i DCU, nie ma absolutnie nic wspólnego. To całkowicie osobna produkcja, która w żaden sposób nie będzie miała wpływu na główny wątek fabularny pozostałych części, które należą do kanonu. Czy to tak ciężko zrozumieć?
Ależ rozumiemy to doskonale. Crossover który nie ma za wiele wspólnego z kanonem Mortal Kombat. Prawda, że nie wiele tu do rozumienia? My jako fani zgredzi, rozprawiamy jednak o  fabule w tym odrębnym nowym produkcie jakim jest "Mk Vs Dc". Nie miej nam tego za złe. Jedni lubią kolorową grafikę, inni są pasjonatami fabuły nawet tak kiczowatej odsłonie jaką jest "MK vs. DC" :)

Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Cytat: AdeptJuż nawet nie chodzi o Universum DC, bo to bym jeszcze przełkął bez analgezji, ale jak wiadomo, z każdym nowym produktem i oczekiwania rosną wprost proporcjonalnie do daty wypuszczenia produktu i odwrotnie proporcjonalnie do ilości otrzymanych informacji na temat gry. A tych jak wiemy jest mało, a apetyty na gre tylko nam rosną.

A mógłbyś uściślić swoją wypowiedź? Bo nie rozumiem o co chodzi? Znów o grafikę? Dla mnie jest bardzo ładna, ale... jak już wcześniej było napisane, dla mnie nie grafika się liczy... ech, czas chyba znów odpalić stary BO1 XD.
Nie, nie o grafikę. Napisałem o oczekiwaniach. W miarę jedzenia apetyt rośnie, więc i my w miarę coraz to nowszych kretyńskich odsłonięć nowych screenów i gameplay`ów mamy coraz większe oczekiwania co do produktu  :) Gdzie tu była mowa o jakiejkolwiek grafice? Wychowałem się w średnich latach 90, moimi ulubionymi grami są te z 8-16 bitowców. Jednak mamy XXI wiek i Playstation 3 i conajmniej tuzin gier które mogą powiedzieć, iż mają oszałamiającą grafikę. Mortal Kombat VS DC Universe tego powiedzieć nie może. Po co więcej wałkować kwestie grafiki? Jest, że tak powiem po młodzieżowemu "zajebista", ale z kolan mnie nie zwala. Ot taki Tekken 5 (A ten był wydany gdzieś w okolicach 2004 roku ;-) )

Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Ciekawi mnie Shao Kahn (jedna z moich ulubionych postaci)... mam nadzieję, że go nie spartaczą... mógłby wyglądać jak na renderze z MK:D... ech, marzenia...
Również i moją postacią jest ulubioną. Ideał to wygląd z Mortal Kombat II ;-)

Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Co do prawdopodobnych historii pisanych przez forumowiczów... jak to dobrze, że tą z MKvsDC zajmują się zawodowcy...
To ktoś napisał taką fanowską fabułę? Gdzie? Zarzuć linkiem.

Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
A jeśli idzie o rendery, to denerwuje mnie Quan Chi... Od MK4 wpychają go do każdej części (prócz MK:D)... nawet do MK:SM musieli go wcisnąć! Co oni, obsesję jakąś mają czy jak?!
Popieram Cię w stu procentach. Również się skrzywiłem jak zobaczyłem Quan Chi.


Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Co do posta repugnanta z [Wrzesień 23, 2008, 07:07:14]... znów się powtórzę... Prawdziwych fanów interesuje fabuła, nie interesuje ona za to zgrzybiałych malkontentów, nie zadowolonych ze wszystkiego co dzieje się w światku MK od MK:D...
Ja i zapewne Death Dealer i SlaveMe myślimy dokładnie tak samo :)


Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
O.o ... ... ... O.o ... ... ... i dotarłeś aż dotąd, drogi czytelniku? No to gratulacje! A co chciałbyś w nagrodę?
Chciałbym aby Ziemia została zaatakowana przez epidemie zombizmu. To jest takie moje ciche marzenie.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Co do dokupowania postaci i innych bonusów... Niektórzy chyba czegoś nie rozumieją... Ed nie robi MKvsDC dla fanów, ale dla pieniędzy (czy nikt nie zdaje sobie sprawy, że Midway jest w finansowym dołku? DC też nie ma się tak cukierkowo jak jeszcze rok temu). Po drugie, (jak ja nie lubię się powtarzać przy tak oczywistych rzeczach... ech...) MKvsDC jest grą typowo dla Amerykanów, a oni są z takimi rzeczami jak pre-order, czy dokupowanie bonusów za pan brat, więc dla Midway to tylko dodatkowy zysk. Nikt nie będzie się przejmował biadoleniem kilku zgrzybiałych graczy z Kraju Nad Wisłą, którzy w większości kupują gry na "giełdzie", a nie w sklepie, jak przystało na prawdziwego fana.
To nie znaczy robaczku że nie możemy sobie powieszać psów na Boonie czy jakby to powiedział prosty lud: zjebać go zwyczajnie Chociaż tyle na osłodę ;)

Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
O.o ... ... ... o.O ... ... ... i dotarłeś aż dotąd, drogi czytelniku? No to gratulacje! A co chciałbyś w nagrodę?
Flachę albo zgrzewkę piwa. Da radę?

PS:
Cytat: Adept w Październik 04, 2008, 01:57:28 AM
Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Co do posta repugnanta z [Wrzesień 23, 2008, 07:07:14]... znów się powtórzę... Prawdziwych fanów interesuje fabuła, nie interesuje ona za to zgrzybiałych malkontentów, nie zadowolonych ze wszystkiego co dzieje się w światku MK od MK:D...
Ja i zapewne Death Dealer myślimy dokładnie tak samo :)
Adept, dzięki za pamięć ;)

Adept

A co mi tam, też poofftopuje ;-)

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe link=topic=472.msg14623#msg14623
Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
O.o ... ... ... o.O ... ... ... i dotarłeś aż dotąd, drogi czytelniku? No to gratulacje! A co chciałbyś w nagrodę?
Flachę albo zgrzewkę piwa. Da radę?
To nawet ja dam radę załatwić!! Robaczka poproś o coś wyjątkowego  ;D

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe link=topic=472.msg14623#msg14623
Cytat: Adept w Październik 04, 2008, 01:57:28 AM
Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Co do posta repugnanta z [Wrzesień 23, 2008, 07:07:14]... znów się powtórzę... Prawdziwych fanów interesuje fabuła, nie interesuje ona za to zgrzybiałych malkontentów, nie zadowolonych ze wszystkiego co dzieje się w światku MK od MK:D...
Ja i zapewne Death Dealer myślimy dokładnie tak samo :)
Adept, dzięki za pamięć ;)
Jednak w temacie o stronie Mortal Kombat miałeś rację, nie tylko Mileena jest ślepa  ;D Popatrz jeszcze raz jak napisane tam jest  ;)

'Dranzer

Cytat: robaczek w Październik 04, 2008, 01:20:45 AM
Teraz z trochę innej beczki... Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy (nie będę wymieniać... lista byłaby zbyt długa) z uporem lepszej sprawy wmawiają sobie i innym, że MKvsDC to tzw. MK8, gdy tak nie jest! MKvsDC to cross-over, który z główną fabułą, tak MK jak i DCU, nie ma absolutnie nic wspólnego. To całkowicie osobna produkcja, która w żaden sposób nie będzie miała wpływu na główny wątek fabularny pozostałych części, które należą do kanonu. Czy to tak ciężko zrozumieć?
Tu się z Tobą nie zgadzam. To, że nie ma numerka nie znaczy, że to nie jest MK8, ponieważ 'vs DCu' to swego rodzaju podtytuł. Tak było z MK:DA, MK:D i MK:A.  Poza tym główny wątek fabularny zakończył się na Armageddonie, więc co by to nie było, nie miałoby na niego wpływu. Oczywiście jest taka opcja, że MK8 dopiero będzie (oby było), ale jest to mało prawdopodobne.

Piekielny Scorpion

#1555
Na pewno będzie mortal 8 bo wkońcu armagedon nie kończy się że wszyscy giną  DC to z pewnością nie jest Mortal Kombat 8

beru

Cytat: 'Dranzer
To, że nie ma numerka nie znaczy, że to nie jest MK8, ponieważ 'vs DCu' to swego rodzaju podtytuł.

Robaczkowi całkiem nie o to chodziło. Każdy wie, że nie numerek określa, czy gra jest "kanoniczna", czy nie :P
A MK:A ku swej wiekopomnej hańbie skończył się tym, że... nic się nie stało :P dlatego to dobrze, że dostaniemy całkowicie alternatywny MKvsDC - Steve Beran i chłopcy od fabuły będą mogli sobie usiąść i poważnie przemyśleć, co by tu zrobić, żeby MK8 wyszedł idealny od strony fabularnej.
A może współpraca ze scenarzystami komiksowymi wyjdzie im na dobre i podłapią parę dobrych pomysłów ;)

'Dranzer

Zgoda. Ale wiadomo, że Armageddon zakończył historię, która zaczęła się od Mortal Kombat (I). Jeśli wogóle wyjdzie MK8 to napewno nie będzie kontynuacją starej fabuły.

Adept

Cytat: 'Dranzer w Październik 04, 2008, 08:43:42 PM
Zgoda. Ale wiadomo, że Armageddon zakończył historię, która zaczęła się od Mortal Kombat (I). Jeśli wogóle wyjdzie MK8 to napewno nie będzie kontynuacją starej fabuły.
Skąd to wiesz? Ja uważam, że fabuła będzie się cignąć. Tak jak w Tekkenie. Mortal Kombat Armaggedon może zakończyć pewną erę, ale na pewno nie fabułę która ciągnie się od jedynki

SlaveMe TortueMe KillMe

EEEE
Po tym co kolesie z Midway pokazali w MKA w temacie fabuły nie możemy byc pewni niczego...... Co z tego że siódemka ma podtytuł Armageddon i że powinno sie jakoś podsumować poprzednie części nie znaczy że tak będzie. O fabule MK8 dowiemy sie dopiero gdy wyjdzie ewentualnie będziemy mieć konkretny zarys kilka tygodni wcześniej......

'Dranzer

Cytat: Adept w Październik 04, 2008, 08:54:11 PM
Cytat: 'Dranzer w Październik 04, 2008, 08:43:42 PM
Zgoda. Ale wiadomo, że Armageddon zakończył historię, która zaczęła się od Mortal Kombat (I). Jeśli wogóle wyjdzie MK8 to napewno nie będzie kontynuacją starej fabuły.
Skąd to wiesz? Ja uważam, że fabuła będzie się cignąć. Tak jak w Tekkenie. Mortal Kombat Armaggedon może zakończyć pewną erę, ale na pewno nie fabułę która ciągnie się od jedynki
Przecież (z tego co pamiętam) w Armageddonie giną wszyscy oprócz kogoś, kto skopie Blaze'a. Armageddon miał służyć do wyczyszczenia świata MK z fighterów wszelkiej maści (ktoś już o tym napisał), więc ciężko by było ciągnąć tę historię...
To jest moje zdanie, ale jeśli coś pokręciłem to zwracam wszystkim honor.

beru

Cytat: 'Dranzer
w Armageddonie giną wszyscy oprócz kogoś, kto skopie Blaze'a.

No właśnie takie było szczytne założenie i z takiego obrotu sprawy byłbym zadowolony ;D
Ale niestety z zakończenia Konquestu (będącym jednocześnie zakończeniem Tavena z Arcade Mode) wiemy, że coś się zepsuło i po pokonaniu Blaze'a nic się nie stało, czyli nadal nic nie wiadomo :P

SlaveMe TortueMe KillMe

a nawet gdyby się udało to owo "coś" to i tak John Vogel oznajmił z rozbrajającą szczerością że : "W MK nikt tak naprawdę nie może zginąć"
Z resztą pozbycie się wszystkich postaci było by śmiertelnym ciosem nie tylko dla MK ale i dla całego Midway....

Adept

Na Mortal Kombat Center pojawiły się rendery Baraki i Lexa. Ogólnie pomijając to, po co Lexa wrzucili do gry, to wygląda jak jednostka Terran, Marinse ze Starcrafta. Baraka jak zwykle wygląd fajny. Trzyma fason  :) Tylko robią z niego na siłę jakiegoś samuraja/ronina. Czekam na render Shao Khana, ten drugi boss mnie nie interesuje :-) PRAWDZIWYM BOSSEM JEST TYLKO IMPERATOR

beru

A komu się podobają, i która bardziej, okładki do MKvsDC?
Bo mnie bardziej Kollektor's Set.

ildjarn

#1565


ROTFL! Ten gość miałby być odpowiednikiem Shao Kahna ze strony DC??? Nie znałem tego kolesia (nie orientuję się za bardzo w realiach tego universum), więc może to nie ten, powiedzcie że to nieprawda... Przecież ten ludzik jest śmieszny i wygląda jak przećpana baba jaga w wersji "totem" albo jakiś Frankenstein :D

SlaveMe TortueMe KillMe

#1566
Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 12:09:54 AM
Na Mortal Kombat Center pojawiły się rendery Baraki i Lexa.
Gdzie? Bo ja jakoś nie widziałem na MKC nic nowego[jest godzina 21 10 października roku 2008].... może to chodziło ci o Worlds Collide? bo tam są jakieś nowe Baraki i Alexander L.
A na Noob.com Joker walczy z Scorpionem... :P i wygląda to dziwnie.....
Baraka nie ma jednak oczek czarnych :'( oczi cziorne....

Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 12:09:54 AM
PRAWDZIWYM BOSSEM JEST TYLKO IMPERATOR
Dzięki Adept, dzięki....

Adept

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Październik 10, 2008, 09:02:44 PM
Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 12:09:54 AM
Na Mortal Kombat Center pojawiły się rendery Baraki i Lexa.
Gdzie? Bo ja jakoś nie widziałem na MKC nic nowego[jest godzina 21 10 października roku 2008].... może to chodziło ci o Worlds Collide? bo tam są jakieś nowe Baraki i Alexander L.
A na Noob.com Joker walczy z Scorpionem... :P i wygląda to dziwnie.....
Baraka nie ma jednak oczek czarnych :'( oczi cziorne....
http://i37.tinypic.com/2uiuomq.jpg - To wszystko jest przecież na Mortal Kombat Center

Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 12:09:54 AM
Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 12:09:54 AM
PRAWDZIWYM BOSSEM JEST TYLKO IMPERATOR
Dzięki Adept, dzięki....
Eeee, tak, spoko ;P o CIEBIE chodziło, właśnie ;D

robaczek

Hm... ostatni post (a właściwie przed przedostatni) sprawia, że znów zachciało mi się napisać parę słów... spokojnie, tym razem będzie krótko i treściwie XD.

Cytat: repugnantROTFL! Ten gość miałby być odpowiednikiem Shao Kahna ze strony DC??? Nie znałem tego kolesia (nie orientuję się za bardzo w realiach tego universum), więc może to nie ten, powiedzcie że to nieprawda... Przecież ten ludzik jest śmieszny i wygląda jak przećpana baba jaga w wersji "totem" albo jakiś Frankenstein

To może ja się wypowiem, bo wiem nieco więcej od ciebie... Darkseid jest bogiem. To chyba powinno mówić za siebie. By być dokładnym (i chcąc porównać), to nie bogiem takim jak Rayden, czy Fujin, ale Starzy Bogowie w uniwersum MK. Jest nieśmiertelny, niezniszczalny (zdaje się, że nawet raz wydawało się, że go "zabili", ale wrócił) i pierońsko mocny. Komiksów jest o nim multum, ale jeśli chcesz Derkseida w pigułce, to obejrzyj ostatnie trzy odcinki piątego sezonu JL (a właściwie JLU), powinno ci się rozjaśnić. Pozdrawiam.




Teraz o Armageddonie... Jak powiedział Argus: wybuch Blaze'a nie tylko nie pozbawił (o zabiciu nie ma co wspominać) wojowników ich mocy, ale jeszcze je zwiększył, więc wyszło dokładnie na odwrót jak staruch zamierzał. I dobrze! Tak to jest jak się stare pryki mieszają do spraw MK! XD Oczywiście joke... Przecież nie mogło być inaczej. Zabicie takich bohaterów jak Sub-Zero, Scorpion, Kung, Liu, Kitana i cała reszta watahy byłoby niedorzeczne. Na kim Midway zbudowałoby wtedy nowy MK? Ujmę to tak: osobiście nie lubię zbytnio ani Scorpiona, ani Sub-Zero, ale nie wyobrażam sobie żadnej gry spod znaku smoka bez chociażby jednego z nich. Tacy bohaterowie jak oni, czy Kung i Liu, Kitana i Mileena to ikony już nie tylko MK, ale elektronicznej rozrywki, a uśmiercenie ich to jedna z najbardziej głupich i samobójczych rzeczy na świecie. A Boon przecież głupi nie jest (jeśli ktoś chce na ten temat popolemizować, nie ma sprawy... taa... to było ostrzeżenie... jeśli ktoś napisze, to istnieje niebezpieczeństwo, że ja odpiszę XD). OK, dalej...




Nowe rendery etc. ... Gęba Lexa mi się nie podoba, ale zbroję ma niemal identyczną jak w komiksach, to plus. Baraka wygląda okropnie... co on?! W rozwoju się opóźnił czy co O.o? Zawsze wyglądał jak killer, a teraz jak jakiś półgłówek... nie wiem tylko czy to ta poza, czy głupi wyraz twarzy... hm...

Okładka KE... nigdy, ale to NIGDY nie podobały mi się prace Rossa, ale doceniam jego umiejętności i kunszt. No i to, że nie zaprzedał się Paintshopowi i wciąż tworzy rysunki metodą tradycyjną... nie to, że mam coś to tabletów i innych tam takich... ale jakoś bardziej wtedy doceniam włożony wkład. A okładka ogólnie jest świetna... tylko dlaczego Subowi świeci się jedno oko O.o?

Shao Kahn... skoro Baraka wygląda jak wygląda, to strach się bać co zrobią cesarzowi... no cóż, nadzieja zawsze umiera ostatnia...




Za wytrwałość...

Cytat: AdeptChciałbym aby Ziemia została zaatakowana przez epidemie zombizmu. To jest takie moje ciche marzenie.

(*Otwiera szafę i zagląda do środka*) Liu! Och, Liuuuu-uuu! (*nikt nie odpowiada. robaczek schodzi do piwnicy i znów woła, ale ponownie nikt nie odpowiada. Po chwili robaczek znajduje karteczkę z napisem: "Jestem w salonie Peugeot"*) >_> ... no tak, krach na giełdach, jesienne wyprzedaże starych modeli to i wredny zombiak sobie poszedł kupić nową furę... Ale nie martw się, Adept... jak tylko Liu wróci zaraz mu powiem, żeby pogryzł parę osób i epidemię już masz jak w banku! XD

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMeFlachę albo zgrzewkę piwa. Da radę?

No pewnie! (*przynosi 0,5 do pokoju i próbuje wcisnąć do CD-ROMu, ale butelka nie chce się zmieścić. Potem próbuje wcisnąć do stacji dyskietek, ale po godzinie pchania i wpychania nogą, poddaje się...*) No, jak tylko wytnę większy otwór i wcisnę to 0,5 do kompa to ci mailem albo na PW prześlę, ok? XD

Adept

Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM
To może ja się wypowiem, bo wiem nieco więcej od ciebie... Darkseid jest bogiem. To chyba powinno mówić za siebie. By być dokładnym (i chcąc porównać), to nie bogiem takim jak Rayden, czy Fujin, ale Starzy Bogowie w uniwersum MK. Jest nieśmiertelny, niezniszczalny (zdaje się, że nawet raz wydawało się, że go "zabili", ale wrócił) i pierońsko mocny. Komiksów jest o nim multum, ale jeśli chcesz Derkseida w pigułce, to obejrzyj ostatnie trzy odcinki piątego sezonu JL (a właściwie JLU), powinno ci się rozjaśnić. Pozdrawiam.
Oglądałem JLU, gdzie Superman walczył z Darkseidem. Nigdy go nie pokonał ostatecznie tylko chyba uwięził w wulkanie. Dlatego moc jego może być porównywalna z Shao Khanem (Nie powiem, że większa, gdyż nie dopuszczam możliwości, aby ktoś był potężniejszy od imperatora  ;D)



Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM
Teraz o Armageddonie... Jak powiedział Argus: wybuch Blaze'a nie tylko nie pozbawił (o zabiciu nie ma co wspominać) wojowników ich mocy, ale jeszcze je zwiększył, więc wyszło dokładnie na odwrót jak staruch zamierzał. I dobrze! Tak to jest jak się stare pryki mieszają do spraw MK! XD Oczywiście joke... Przecież nie mogło być inaczej. Zabicie takich bohaterów jak Sub-Zero, Scorpion, Kung, Liu, Kitana i cała reszta watahy byłoby niedorzeczne. Na kim Midway zbudowałoby wtedy nowy MK? Ujmę to tak: osobiście nie lubię zbytnio ani Scorpiona, ani Sub-Zero, ale nie wyobrażam sobie żadnej gry spod znaku smoka bez chociażby jednego z nich. Tacy bohaterowie jak oni, czy Kung i Liu, Kitana i Mileena to ikony już nie tylko MK, ale elektronicznej rozrywki, a uśmiercenie ich to jedna z najbardziej głupich i samobójczych rzeczy na świecie. A Boon przecież głupi nie jest (jeśli ktoś chce na ten temat popolemizować, nie ma sprawy... taa... to było ostrzeżenie... jeśli ktoś napisze, to istnieje niebezpieczeństwo, że ja odpiszę XD). OK, dalej...
Yep (Jak to mawiają starzy mieszkańcy południowych stanów USA), nic dodać, nic odjąć.

Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM
Nowe rendery etc. ... Gęba Lexa mi się nie podoba, ale zbroję ma niemal identyczną jak w komiksach, to plus. Baraka wygląda okropnie... co on?! W rozwoju się opóźnił czy co O.o? Zawsze wyglądał jak killer, a teraz jak jakiś półgłówek... nie wiem tylko czy to ta poza, czy głupi wyraz twarzy... hm...
Mi ogólnie Lex nie pasuje. Ot, taki człowiek w kombinezonie, ble ;P (IHMO)

Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM
tylko dlaczego Subowi świeci się jedno oko O.o?
Albo puszcza Ci oczko, albo to ma związek z jego szramą przecinającą oko ;-) Nadinterpretacja graficzna tego zranionego oka, zaczerpnięta z MK:DA, kiedy to jego blizna zmieniła się na kolor niebieski pod wpływem jego mocy. Takie tam trele morele. Grafik to podchwycił i mamy świecące oczko napędzane mocą lodową u Suba  ;D


Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM
Cytat: AdeptChciałbym aby Ziemia została zaatakowana przez epidemie zombizmu. To jest takie moje ciche marzenie.

(*Otwiera szafę i zagląda do środka*) Liu! Och, Liuuuu-uuu! (*nikt nie odpowiada. robaczek schodzi do piwnicy i znów woła, ale ponownie nikt nie odpowiada. Po chwili robaczek znajduje karteczkę z napisem: "Jestem w salonie Peugeot"*) >_> ... no tak, krach na giełdach, jesienne wyprzedaże starych modeli to i wredny zombiak sobie poszedł kupić nową furę... Ale nie martw się, Adept... jak tylko Liu wróci zaraz mu powiem, żeby pogryzł parę osób i epidemię już masz jak w banku! XD
XD Kocham Cię

Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMeFlachę albo zgrzewkę piwa. Da radę?

No pewnie! (*przynosi 0,5 do pokoju i próbuje wcisnąć do CD-ROMu, ale butelka nie chce się zmieścić. Potem próbuje wcisnąć do stacji dyskietek, ale po godzinie pchania i wpychania nogą, poddaje się...*) No, jak tylko wytnę większy otwór i wcisnę to 0,5 do kompa to ci mailem albo na PW prześlę, ok? XD
No widzisz SlaveMe, a mówiłem, żebyś zażyczył sobie czegoś więcej, to NIEEEEee, flaszki Ci się zachciało  ;D

PS. Ogólnie to mi też się cieszy mordka ogromnie jak czytam posty Robaczka  ;)

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 10:01:10 PM
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Październik 10, 2008, 09:02:44 PM
Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 12:09:54 AM
Na Mortal Kombat Center pojawiły się rendery Baraki i Lexa.
Gdzie? Bo ja jakoś nie widziałem na MKC nic nowego[jest godzina 21 10 października roku 2008].... może to chodziło ci o Worlds Collide? bo tam są jakieś nowe Baraki i Alexander L.
A na Noob.com Joker walczy z Scorpionem... :P i wygląda to dziwnie.....
Baraka nie ma jednak oczek czarnych :'( oczi cziorne....
http://i37.tinypic.com/2uiuomq.jpg - To wszystko jest przecież na Mortal Kombat Center
U mnie nic nie było lale już jest.......to pewnie przez te czasoprzestrzenne dziury czy coś ....

A mnie tam Barak sie podoba. To nie ten sam koleś co z 2D ale jest o niebo lepszy od tego kału z Deception. A Lex.... można było się go spodziewać po pojawieniu się Jokiego......

Cytat: Adept w Październik 10, 2008, 10:37:52 PM
gdyż nie dopuszczam możliwości, aby ktoś był potężniejszy od imperatora  ;D)
Adept, słodzisz, na prawdę, nie musisz... i tak cię oszczędzę....

Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMeFlachę albo zgrzewkę piwa. Da radę?

No pewnie! (*przynosi 0,5 do pokoju i próbuje wcisnąć do CD-ROMu, ale butelka nie chce się zmieścić. Potem próbuje wcisnąć do stacji dyskietek, ale po godzinie pchania i wpychania nogą, poddaje się...*) No, jak tylko wytnę większy otwór i wcisnę to 0,5 do kompa to ci mailem albo na PW prześlę, ok? XD
Hehehehehe dobre... :D :D :D
Ale na serio... Kiedy ta flaszka?

ildjarn

Cytat: robaczek w Październik 10, 2008, 10:16:24 PM\
To może ja się wypowiem, bo wiem nieco więcej od ciebie... Darkseid jest bogiem. To chyba powinno mówić za siebie. By być dokładnym (i chcąc porównać), to nie bogiem takim jak Rayden, czy Fujin, ale Starzy Bogowie w uniwersum MK. Jest nieśmiertelny, niezniszczalny (zdaje się, że nawet raz wydawało się, że go "zabili", ale wrócił) i pierońsko mocny. Komiksów jest o nim multum, ale jeśli chcesz Derkseida w pigułce, to obejrzyj ostatnie trzy odcinki piątego sezonu JL (a właściwie JLU), powinno ci się rozjaśnić. Pozdrawiam.

Ale czy w tym samym DC nie ma jakiegoś poważniej wyglądającego bad-assa? Ten niech sobie będzie nawet ewolującym absolutem, tak wygląda po prostu przekomicznie. Obejrzałem na YT zarówno to JLU gdzie Batman, Superman i Lex Luthor (tego też nie znałem, ale gość prezentuje się przyzwoicie) walczących z tym Darkseidem zdania nie zmienię, cienizna. Jedyne na co można liczyś to jakieś sensowne retusze od Midway nadające tej postaci trochę powagi i sensowności. W sumie na 11 charsów z DC dają radę - zajebisty Joker (bo brakowało psychola w Mortalu) i świetny Deathstroke, dalej dobre Catwoman i LL, Wonder Woman (fajne boobsy) i Batman ujdą w tłoku, reszta ssie, na czele z Supermanem i jakimś Shazzamem (kto to k***a jest??? co za wieś) - 6/11 to wynik mimo wszystko pozytywny. Nic nie mówi się o hiddenach, może będzie jakiś bonus? W części mortalowej, ze względu na limit postaci przydałby się Noob-Smoke (czyli 2 w 1), natomiast ze strony DC przypomniała mi się fajna panienka - Harley. To by miało ręce i nogi.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: repugnant w Październik 11, 2008, 01:01:32 PM
Nic nie mówi się o hiddenach, może będzie jakiś bonus? W części mortalowej, ze względu na limit postaci przydałby się Noob-Smoke (czyli 2 w 1), natomiast ze strony DC przypomniała mi się fajna panienka - Harley. To by miało ręce i nogi.
Taaa... Z wielką chęcią zobaczę jak by wyglądał Noob-Smoke w MKvsDC..... Metalowe części Smoke'a  złączone Noobem....... Albo mogli by być jako osobne postacie ale występujące razem na arenie. 2 na 1 .... banda łysego [Lex?]
To by maiło ręce, nogi i nawet głowę....

beru

Cytat: Adept
Oglądałem JLU, gdzie Superman walczył z Darkseidem. Nigdy go nie pokonał ostatecznie tylko chyba uwięził w wulkanie. Dlatego moc jego może być porównywalna z Shao Khanem (Nie powiem, że większa, gdyż nie dopuszczam możliwości, aby ktoś był potężniejszy od imperatora  ;D)
Chyba miesza Ci się z Doomsday'em, który jest, moim zdaniem, o wiele fajniejszym materiałem na zawodnika do MKvsDC i źle się stało, że zastąpił go Darkseid, który jest naprawdę twardym badassem i spokojnie może przymłócić zdrowo Szałowi Kahnowi, ale lepszy byłby jako pomniejszy mastermind NPC. Jako zawodnik mnie jakoś nie podoba się.



Cytat: Adept
Cytat: robaczek
tylko dlaczego Subowi świeci się jedno oko O.o?
Albo puszcza Ci oczko, albo to ma związek z jego szramą przecinającą oko ;-) Nadinterpretacja graficzna tego zranionego oka, zaczerpnięta z MK:DA, kiedy to jego blizna zmieniła się na kolor niebieski pod wpływem jego mocy. Takie tam trele morele. Grafik to podchwycił i mamy świecące oczko napędzane mocą lodową u Suba  ;D
Z tą "mocą lodową", to może i coś jest na rzeczy. Sub się bardzo wzmocnił tą mocą (sic) w MKDA i MKD, to i rozcięte oko, jako osłabione, mogło mu podejść jakimś zamrożonym bielmem, przez co ładnie odbija światło na wizji autora :)


Cytat: robaczek
Cytat: AdeptChciałbym aby Ziemia została zaatakowana przez epidemie zombizmu. To jest takie moje ciche marzenie.
jak tylko Liu wróci zaraz mu powiem, żeby pogryzł parę osób i epidemię już masz jak w banku! XD
Chyba nawet taki film był... "Co gryzie Liu Kang" czy jakoś tak ;D o kung-fu zombiakach


Sim

Dawno mnie tu nie było :P

RENDERY
Dobrze, że Lexowi dali zbroję bo bez niej byłby marny, nawet jego zdolności negocjacyjne by nie pomogły :P
Baraka jak dla mnie wygląda świetnie. Te wredne spojrzenie :D tylko ta zbroja ala ronin nie do końca mi pasuje ale ważne, że w ogóle jest ;)

BOSSOWIE
Darkseid jak najbardziej odpowiednia postać. Doomsday to bardziej odpowiednik Goro/Kintaro ale też byłby świetną postacią ;)
Shao Kahn to już tradycja on zawsze wraca :D

A tak poza tym czy ktoś widział film Superman: Doomsday? Znalazłem o tym na filmwebie

Piekielny Scorpion

O matko ta fatalita jokera to jak dla mnie fatality noob saibota w Mortal Kombat Deception tyle że używa kart zamiast shurikenów chyba niemieli już pomysłów na 2 fatala

ildjarn

Wyszło całkiem sensownie i logicznie, chociaż wolałbym premierę fatala innego fightera. Zresztą Sonya czy Kano czy Shang Tsung na pewno będą mieli swoje klasyczne wykończenia, więc o niespodziance nie ma mowy.

Adept

Oficjalne podsumowanie gry "Mortal Kombat Versus Dc Universe". Po tym filmie już wiem wszystko co do fabuły i całej istoty konfliktu. W filmie ładnie wytłumaczyli walkę pomiędzy światem Mortal Kombat a DC i podkreślili istotną różnicę pomiędzy tymi dwoma światami. Przepraszam, że wcześniej się czepiałem tej produkcji. Teraz już wiem wszystko co i jak.

Oficjalny filmik prezentujący grę Mortal Kombat Vs. Dc Universe - Prawym myszki i "Zapisz jako"/"Save link as"

beru

Nie skończyło (nie zaczęło ;D) mi się jeszcze ściągać, ale... Mortal Komedy? To nie wróży oficjalności... ;D

ildjarn

http://www.gametrailers.com/player/41910.html
Gówniane... uwaga... HEROIC BRUTALITY (ROTLF!!!!!!!!!!!), ale cóż, trudno... Za to fatal Raydena daję radę. Cholera, coś mi się zdaje że nie ma co liczyć na spine-ripp Sub-Zero ani klasyka Kano, bo coś to wszystko zaczyna wyglądać lightowo...

beru

A mnie sie te Heroic Brutalities podobają. Nawet nazwa mi nie przeszkadza jakoś. ;)
Fatal Raidena daje radę, ale w MKaście ostatnim była wzmianka o Fatalu, który naciąga poziom "T" do granic, więc może jednak będzie jakiś około-classic. Dla porównania dodano, że CoD-y (z realistycznymi np. strzałami w kolano... brrr....) mają rating Teen, tak samo Heavenly Sword (Noriko rozcinająca przeciwników na dzwonka, albo Kai pakująca bełt z kuszy prosto w oko... dla mnie dostatecznie sugestywne). Mamy jeszcze w odwodzie Barakę, Kano, oni raczej nie dostaną czegoś lajtowego. Zresztą czy w Mortalu muszą zaraz latać tony flaków (tak jak w MK3, cztery klatki piersiowe, dwie czaszki i 7 piszczeli :P) i hektolitry krwi?

PS.
ROTLF? rolling on the laughing floor? ...nie pij tyle :P

SlaveMe TortueMe KillMe

Zgodzę sie z beru... Heroic Brutality może i brzmi głupio, przynajmniej dla mnie, ale jak na wykończenia mogą być... Wykończenia Superbohaterów.  Tylko przy Latarni myślałem że przerobi Raidena na mięcho....
Ciekawe jakie będzie Batmana...

A Raiden? Dziwne, nie wiedziałem że wyładowania elektryczne teleportują tkankę mięśniową i właściwie wszystko oprócz szkieletu gdzieś w peezdoo...

beru

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe
A Raiden? Dziwne, nie wiedziałem że wyładowania elektryczne teleportują tkankę mięśniową i właściwie wszystko oprócz szkieletu gdzieś w peezdoo...

Wot, licentia graphica ;) Ja też nie wiedziałem, że dłonie to mogą tak sobie wisieć w powietrzu obok tułowia (MK3), albo że da się wydrzeć komuś cały kościec jednym szarpnięciem (MK:DA), ale najwyraźniej się da ;D tak samo i tu ;D

SlaveMe TortueMe KillMe

Boże, dzięki Ci za MK które odkrywa przed nami tajemnice świata. jakże ubogą mielibyśmy wiedzę bez prawd objawionych w MK....  :)

Adept

Allelujah!

Tak, wiem, jestem okropnym onelinerem, ale nie mogłem się powstrzymać  ;D

Death Dealer

Cytat: Adept w Październik 24, 2008, 02:45:10 AM
Oficjalne podsumowanie gry "Mortal Kombat Versus Dc Universe". Po tym filmie już wiem wszystko co do fabuły i całej istoty konfliktu. W filmie ładnie wytłumaczyli walkę pomiędzy światem Mortal Kombat a DC i podkreślili istotną różnicę pomiędzy tymi dwoma światami. Przepraszam, że wcześniej się czepiałem tej produkcji. Teraz już wiem wszystko co i jak.

Oficjalny filmik prezentujący grę Mortal Kombat Vs. Dc Universe - Prawym myszki i "Zapisz jako"/"Save link as"


Tak! Nareszcie! Teraz wszystko zrozumiałem, to przecież takie oczywiste!! Mogę wreszcie zasnąć spokojnie i śnić o świecie przepełnionym miłością, pokojem między ludźmi i o ...ninjach oraz kurtce terminatora ;).

Piekielny Scorpion

Oby kolejne fatale były jeszcze lepsze niż teraz jak na razie raydena najbardziej mi się podobał a bohaterowie mają po prostu ubogie fatale

ildjarn

W grze fatal Jokera ma być pod koniec ocenzurowany, tzn w momencie strzału w głowę ma się ściemnić ekran czy coś. Zaczyna mnie to już powoli irytować.

davidkoz

Ma być co nie znaczy, że będzie, a więc po co się denerwować czymś czego nie ma?
swoją drogą jakoś nie wierzę, że miałby być ocenzurowany, bo po co?

wykończeń też nie miało być i co? i są

Tyle  :)

Luna

Pooglądałem te filmiki. Dziwne to trochę ale Sub wydaje sie mieć najlepszą animację ze wszystkich fighterów. Lex w ogóle nie pasuje do tej gry. Fatale są i słabe i słabo wykonane. Green Lantern ma fatala po Ermacu. Flash...to jakieś combo a nie wykończenie:/ I ogólnie tytuł pokazuje dobitnie że Unreal Engine do mordobić sie nie nadaje. Obadamy pełny produkt.

Bodzio

Oni chca chyba obnizyc bariere wiekowa od ktorej bedzie mozna kupic gre. Wydaje mi sie ze musza zrobic cenzure aby gra byla sprzedawana od 15 lat. Zreszta przy wsadzeniu do gry komiksowych 'herosow' wcale mnie to nie dziwi.

Adept

Cytat: davidkoz w Październik 25, 2008, 02:05:49 PM
Ma być co nie znaczy, że będzie, a więc po co się denerwować czymś czego nie ma?
swoją drogą jakoś nie wierzę, że miałby być ocenzurowany, bo po co?
Niestety nie "ma być", a będzie ocenzurowany. Oficjalne info w tej sprawie potwierdził Ed Boon. Fatality Jokera będzie bez krwawe. No to macie Wasze wspaniałe, mroczne Mortal Kombat  ;). Kolejnym fatality które zostało ocenzurowane to Kitany. Drugi wachlarz nie ucina głowy, ponieważe to jest za brutalne i tylko wbija się w klatkę jak pierwszy.

Piekielny Scorpion

Jak dla mnie jest to po prostu porażka kurce nie rozumiem już tego te fatality i tak już są mało brutalne i jeszcze je cenzurują przerąbane

Adept

Dlaczego cenzorują, to Ci ładnie Bodzio napisał dwa posty wyżej. Nie chcą, aby gra odznaczała się litermą "M" czyli 'mature', tylko chcą obniżyć wariant wiekowy do "T". Bo jak mój filmik - który wcześniej wrzuciłem - przedstawia: Tylko małolaci wiedzą kim są bohaterowie z DC i to dla nich adresowana jest gra ;-) Bo dorośli znają tylko Batmana i Supermana i tak jak Sub-Zero i Smoke myśleli...
"Hmm i kto jeszcze jest z DC?
- Thor?
- Nie, nie...Thor, Marvel"  ;D

Luna

Panowie żenada i porażka. Upoić swe żądze w MKvsDC to jak najebać się bezalkoholowymXD Gra jest pozbawiona niemalże wszystkiego czym MK prało czache. Juz widzę te recki...gamespot 8.0, gametrailers 8.0, PSX Estreme 6-7... Nie żebym był za prorokowaniem czegokolwiek bez oglądania stuffu, ale...patrząc na to co robią z tą licencją chce mi się płakać.

davidkoz

Gadanie, gadanie, gadanie,  a ja sobie dzisiaj zamówiłem edycje kolekcjonerską MK vs DC U  ;)

Jaki świat jest piękny :p dobrze, że ja nie muszę narzekać tak jak wy na te gry  ;D

Adept

#1596
Cytat: davidkoz w Październik 26, 2008, 10:21:17 PM
Jaki świat jest piękny :p dobrze, że ja nie muszę narzekać tak jak wy na te gry  ;D
Na coś trzeba narzekać  ;D Pozatym nie na tym się wychowaliśmy  ;) A co jest ważne dla nas i idzie w złym kierunku, to trzeba o tym otwarcie mówić, tak jak to zrobił Luna

Piekielny Scorpion

Nawet ciekawie wygląda początkowy filmik tylko dla mnie chore jest że na tym filmiku shang tsung czy baraka są po tej samej stronie co raiden to według mnie jest bez sensu

SlaveMe TortueMe KillMe

A ja znów jestem  nawalony i napisze szczerze
Na początku, jak usłyszłem o MKvsDC to mi o mało co głowa nie eksplodowła. Byłem wkurwiony, zły, rozczarowany itd....
Potem zacząłem sie uspokajać...
Oczywiście MK nie jest taki jakim chciałbym go widzieć.
Nie jest mroczny, nie jest krwawy
Jest za to efekciarski i pełen superbohaterów....
I to mnie strzasznie denerwuje....
Ale do chuja.... po co denetwować sie rzeczami na które nie mam wpływu???????
JA nie uczynią MK lepszym ... po co wiec pisać w kóloko że jest "zjebany" i "beznadzieja". NApisałem to juz wystarczająco dużo razy... I już starczy....
jeśli fatale będa ocenzurowane to mogę napisac że dla mnie osobiście jest to dziwne/głupie posunięcie..... Ale moje zdanie nic nie zmieni więc nie chcę tracic czasu na udowdnianie racji mojego poglądu i pzrekonywanie do niego wszystkich do okoła....


Ehhhh............... to tyle ode mnie.............
R.I.P.
[ADEPT znów mam problem z pradawnymi klątwami japońskich magów...]

Adept

A myślisz, że dlaczego ja z Death Dealerem nie piszę w tym temacie? Już olewamy to totalnie, a po drugie już mi się nie chce smęcić  ;) . Przedstawiam jedynie suche info i czasem je złośliwie skomentuje, jak w przypadku ograniczeń fatali  :) by pognębić trochę entuzjastów MK Vs. Dc (  ;D ) Lub napiszę coś na jaja ;-) a tak to raczej już sobie odpuściłem krucjatę.

Cytatpo co denetwować sie rzeczami na które nie mam wpływu?
Teoretycznie człowiek denerwuje się w większości przypadków rzeczami na które nie ma wpływu :P

Cytatjeśli fatale będa ocenzurowane to mogę napisac że dla mnie osobiście jest to dziwne/głupie posunięcie
Z marketingowego punktu widzenia, ograniczenie wieku kupujących do 16 lat jest doskonałym posunięciem.

Cytat[ADEPT znów mam problem z pradawnymi klątwami japońskich magów...]
Podaj stronę od 100 do 400. Mickiewicz prawdę Ci powie. A później zaglądnę do mojego zbioru haiku japońskich, to wybierzesz odpowiedni wiersz który zinterpretujemy i zastosujemy się do prawdy objawionej  :)