Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Mortal Kombat vs Tekken i inne bijatyki

Zaczęty przez Mkmaniak, Kwiecień 01, 2008, 02:09:57 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mkmaniak

Mały offtopik zrobił się w temacie o MK8, więc zakładam temat, tutaj porównujemy te dwie serje, MK i Tekkena.
ps. Prosiłbym administrację forum, jeśli jest taka możliwość o przeniesienie postów z tematu MK8 dyskusja ogólna dotyczących porównywania MK z Tekkenem.
:)

Adept

No , wreszcie ktoś pomyślał . Miałem napisać odnośnie Tekkena ale nie chciałem offtopic`ować w temacie o Mortal Kombat 8 .

Tibo -> Tekken ma fabułe i to nawet bardzo złożoną . Wątki zawodników , korporacja Mishima , Devil Gene itd. . Uważam wręcz że fabuła jest bardziej spójna niż w Mortal Kombat ( Spójna nie znaczy lepsza ) . A pozatym zamiast się śmiać z Niedźwiedzi , Pand czy manekinów w serii Tekken , powinieneś bardziej poznać kulturę Japońską . W kraju tym , mentalność ludzi jest taka , że oni kochają wszelkie udziwnienia , surrealistyczne postacie czy humor wpleciony w dzieło . Zaczynając od Gry Waku Waku 7 : http://www.destructoid.com/wp-content/uploads/2006/06/WakuWaku7-BonusKun_and_Fernandez.png kończąc na Tekkenie 5 z Pandą , Kumą i Mokujinem , nikogo kto zna Japońską kulturę nie dziwi to , iż tak dziwne postacie występują w ich grach ;) Dlatego mi pandy , misie i kukły nie przeszkadzają w grze , wręcz czynią ją jeszcze bardziej baśniową . W końcu świat gry to nie odzwierciedlenie świata realnego , lecz jest to świat inny , alternetywny , lecz nie taki sam . Więc w świecie Tekken może istnieć walcząca Panda czy Kazyua z genem diabła . Sam widzisz więc , że nie możesz osądzać świata gry , bo przecież on bazuje nie na tym w którym żyjesz , a na innym , baśniowo-surrealistyczno-alternatywnym .

Ja lubię i Mortal Kombat i Tekkena . Obie gry mają w sobie to coś

Mkmaniak

Cytat: Adept w Kwiecień 01, 2008, 02:24:46 PM
No , wreszcie ktoś pomyślał . Miałem napisać odnośnie Tekkena ale nie chciałem offtopic`ować w temacie o Mortal Kombat 8 .

Heh dzięki.

Papasnejk, mi nie chodziło o muzykę tylko o dźwięki, a porównałem T3 i T5, bo jak popatrzymy na dźwięki, przepraszam, posłuchamy dźwięków to nie ma dużej różnicy, jest ich więcej wiadomo, ale jakość jest niemalże taka sama, a jak porównam MK3 i MK5? Zauważyć można wielką różnicę.
Wiadomo, w MK są takie dźwięki, które są kopiowane ze starszych części np. w MK SM kapelusz Lao jak leci ma taki sam odgłos jak w MK2, tak samo teleport. No, ale takie dźwięki, jak hity, kopniaki to zawsze są inne, a w Tekkenie w każdej części są podobne i o wiele gorsze od dźwięków z MK.
Do muzy nie mam zastrzeżeń, ale wg mnie dźwięk przykładowo z najnowszej części MK i T lepszy jest w MK.

Tibo

hehe z tą padą  to był żart sam lubilęm grąc tą postacią ale jak dla mnie Teken nie ma tego czegoś.

_cyBeR_

w tekken   gra się lepiej. Gameplay jest najważniejszy. Grając w tekkena długo przez kilka godzin można zauważyć czasami duuużo realistykę jak było by to w rzeczywistości. 
A co do maniekinów itp. . I dobrze że tak jest , przynajmiej nie ma jakiegoś wymyślania ras jak w MK ( Np. tarkatan ) .
Gdyby np. baraka  był jakimś pół człowiekiem pół potworem to bym bardziej  mi pasiło.

P.S. Chciałem  zrobić kiedyś taki temat na tym forum ale niewiedziałem czy ktokolwiek lubi tekken  ???

Maniak

Dużo było takich tematów, i zawsze był spór o tym która gra jest lepsza. Obydwie gry są dobre ale nie ma co ich wogle porównywać ze sobą bo to dwie inne gry. Jedno to świetne mordobicie, a druga to kiepska bijatyka.  ;)

_cyBeR_

kiepskie mordobicie ?  Tekken jeest zajebisty a tym bardziej w wersji T:DR .

Tibo

Jak dla kogo dla mnie najbardziej liczy sie klimat a nie efekty

_cyBeR_

Cytat: Tibo w Kwiecień 01, 2008, 06:48:26 PM
Jak dla kogo dla mnie najbardziej liczy sie klimat a nie efekty

a kto tu mówi o efektach ? Najważniejszy jest gameplay a potem klimat. Klimat to miały stare gry , teraz nie mają.

Tibo

LK-7T2 jak zwykle nie da się ciebie zrozumieć.Nie wiem czy chodzi ci o to że magia starych gier przemineła czy o to ze nowe gry nie maja klimatu.A pozatym co ty wiesz o klimacie

_cyBeR_

#10
Cytat: Tibo w Kwiecień 01, 2008, 07:05:19 PM
LK-7T2 jak zwykle nie da się ciebie zrozumieć.Nie wiem czy chodzi ci o to że magia starych gier przemineła czy o to ze nowe gry nie maja klimatu.A pozatym co ty wiesz o klimacie


Wiem o klimacie.  Powiedzialem tylko , że stare gry takie jak np. doom czy mk    mniały dużyyy klimat. A większość tych nowych gier . nie mają klimatu.

Powiem cos takiego :

MK rządzi nad bijatykami 2D
Tekken rzadzi nad bijatykami 3D
i koniec kropka  :o

Hero

Już tyle się o tym napisałem że postaram się nie rozpisywać i powiedzieć w miarę krótko...

Tekken jak dla mnie ma "to coś", ale jego magia na owe czasy kończy się po 2-3 tygodniach grania. Gameplay jest w sumie średni ( wszyscy m.in wiedzą dlaczego )... Teraz trzeba mieć po prostu chęć na tą grę. Np. ostatnio skombinowałem sobie Tekkena 3 na PSX'a i miałem zamiar pograć w dobrą bijatykę tak jak to było kiedyś. No cóż wyszło inaczej. Gra jak dla mnie straciła swoją magie przyciągania ( mówię to też o wszystkich częściach ) System praktycznie opiera się na tym samym cały czas, a mi potrzeba rewolucji jaka nastąpiła z np. MK4 na MK5  ;) Myślę, że kiedy to nastąpi to Tekken znów powróci do czołówki..

Mkmaniak

Może powróci, a może nie.
Ed mówił, że zmiana MK8 do MK7 będzie taka jak MK5 do MK4, więc może to Mortal będzie wyżej.
Zobaczymy.

Malvado

Cytat: _cyBeR_
MK rządzi nad bijatykami 2D
Tekken rzadzi nad bijatykami 3D
i koniec kropka  :o

I ja się pod tym podpisuje w 100% :)

LK-9T9

#14
Cytat: _cyBeR_ w Kwiecień 02, 2008, 08:02:00 AMPowiem cos takiego :

MK rządzi nad bijatykami 2D

ekhm... rządził :) dopoki nie pojawil sie SF3, GG i inne klony...

_cyBeR_

Tibo w temacie o MK8 napisał o tekkenie :

(kopniesz gościa w noge i prysak mu krew ale żenada)


I że niby co ? W mk nie ma takiego czegoś że za każdym ciosem krew pryska ? Jest ! 

Dantos

No wlasnie nie co ty od dzisiaj garsz W MK.Jak goscia kopniesz w noge to mu z niej krew nie leci.A pozatym po ch!@# nagle cytujesz taki stary post

Tibo

To chyba nie w mortala grałeś człowieku wejdz sobie na youtube i obejrz filmiki z Tekkena .Gosc kopie przeciwnika w stopy i pryska mu krew (tworzy sie tak chmura krwi i nie chodzi mi o efkety swietle przy zadwaniau ciosów).

LK-9T9

lol, czepiacie sie takich szczegolow jak krew, a przeciez nie to jest najwazniejsze. prawda jest taka ze tekken oferuje lepszy gameplay niz mk. dlatego T>MK.

Zamykam temat!

davidkoz

Zamykać to Ty możesz, sedes  :D

Są gusta i guściki i każdy woli co innego. Nie ma co się wypowiadać, bo dla innych gameplay jest ważniejszy, dla innych co innego.

Mnie osobiście gameplay z Tekkena się nie podoba. Wole bardziej taktycznie pograć, niż uderzać z ultra-gwiezdną prędkością w klawsze.

Tyle i ja moge temat zaknąć a po co?

Tibo

Eee  co tam Tekken czy Mortal jak Baldur jest najlepszy ; p

LK-9T9

#21
a te wszystkie kombosy w mk to nie naparzanie w klawisze? tekken przynajmniej oferuje jakis rytm.

nie chce bronic tekken, bo nie gustuje w tej grze ale nie mam smoczych klapek na oczach.

Davidkoz, nie otwieraj tematow jak ja zamykam ;D

Tibo

Ale mi rytm przeciwni zrobi kombos i nie zyjesz ; p taki np: King jak cie złapie to już nie puści ; p

Mat

#23
Cytat: davidkoz w Kwiecień 13, 2008, 05:48:48 PM

Są gusta i guściki i każdy woli co innego. Nie ma co się wypowiadać, bo dla innych gameplay jest ważniejszy, dla innych co innego.

W grach przede wszystkim NAJWAZNIEJSZY jest gameplay, a nowe mortale tegoż 'szczegółu' nie posiadają, w przeciwieństwie do tekena, a to, że większości z Was to nie martwi, bądź też tego nie rozumie, nie znaczy żeby wywyższać tą pierwszą gre nad drugą (o zgrozo lepszą właśnie pod względem grywalności!)

Cytat: davidkoz w Kwiecień 13, 2008, 05:48:48 PM
Mnie osobiście gameplay z Tekkena się nie podoba. Wole bardziej taktycznie pograć, niż uderzać z ultra-gwiezdną prędkością w klawsze.

Buhahahahahahahahahaha!!!!  LOL LOL!! :D :D Jak to przeczytałem to spadłem z krzesła xD Ahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah....
Gwiezdną prędkością w klawisze to ci się chyba z MK4 pomyliło, albo posty na forum możesz tak pisać (tudzież raczej tak piszesz). Rozumiem, że w życiu nie grałeś w żadnego tekkena od części 3-ciej w górę, bo jeśli odpowiedź jest przecząca, uznał bym cię za idiotę (no offence).
Ja grałem w prawie wszystkie części (za wyjątkiem TT, T4 i TDR) i jestem posiadaczem T5 na PS2, i jak ktoś wmawia mi, że wystarczy wciskać wszystkie klawisze bez ładu i składu, a i tak mnie załatwi, to jest albo idiotą albo faktycznie nie grał jeszcze w T. Ale w każdym bądź razie jest to zniewaga dla tej zacnej bijatyki, o której, jak widzę, większość z Was nie ma zielonego pojęcia.
Tak! Tekken jest lepszy od nowych MK!!

Cytat: davidkoz w Kwiecień 13, 2008, 05:48:48 PM
Tyle i ja moge temat zaknąć...

Dziękujemy Ci Davidkoz, że uświadomiłeś nas, że tylko Ty możesz zamknąć ten temat. Teraz już każdy będzie o tym wiedział... 

Ninja-Spectre

2-wymiarowe mortale są jeszcze dość taktyczne. Mk4 to już jest za szybka. Na dużym poziomie trudności trzeba napieprzać w klawisze, że aż ręce bolą po 5 minutach. Tymbardziej, że energia przeciwnikowi dość wolno schodzi.

Tibo

Bo nie ma to jak pierwsze 3 cześci MORTALA :)

_cyBeR_

#26
Cytat: LK-9T9 w Kwiecień 13, 2008, 05:32:20 PM
lol, czepiacie sie takich szczegolow jak krew, a przeciez nie to jest najwazniejsze. prawda jest taka ze tekken oferuje lepszy gameplay niz mk. dlatego T>MK.

Zamykam temat!

- jedyny POWTARZAM jedyny mądry człowiek którego znam  ;D


Tibo , po $%%$% się czepiasz tej głupiej krwi ? Tekken jest może i mniej od mortala brutalniejszy ale gameplay ma napewno lepszy. Bronisz tego mortala jak byłby to twój syn   ;) :-X


kurde teraz ja ostatecznie zamykam temat. i nie odblokowujcie.



Tibo

1.Czepaim się ponieważ gra przez to traci na klimacie i jest to kompletenie nie realistyczne .
2.Ja nie bronie Mortala tylko wypisuje rzeczy które nie podobaj mi sie wTekkenie proste i logiczne
3.Nie możesz zamknąc tego tematu (widze że każdy chciałby być imperatorem ; p)

Sub_ZeroSMK

sorry ale wg mnie MK wygrywa ,niepodoba mi się klimat panujący w  tekkenie ,postacie nie są jakieś oryginalne przez co są nudne proste :P jedyna postać z tekkena która mi się podoba to yoshimitsu .

davidkoz

#29
Mat wyśmiewać to się możesz z siebie  ;D

Nigdy nie mówiłem, że mam jakiekolwiek pojęcie jeśli chodzi o Tekkena. Nigdy mi się nie podobał, nie podoba się i podobać nie będzie. Grałem chyba we wszystkie części, nawet mam na swoim PS3 Tekken:DR i jedną sekwencą, jednym kombosem przeszedłem all na wszystkich poziomach wraz z tymi rankingowymi meczami. Zero trudności, tylko naciskalem kilka guzików. W MK nawet jakbym się zesrał to nie doszedłbym to bosa, baa, nawet do subbosa.

Mówie, że każdy ma swój gust. Dla mnie od Gameplayu ważniejsza jest historia i przekaz gry (nie chodzi mi teraz o MK czy Tekkena, tylko mówie ogólnie, nie najwazniejszy jest gameplay).

Bronie MK i będę bronił  dlatego, że się wraz z nim wychowałem i był cząstką mnie. (pozytywnie zaskoczył mnie od czasów PS2). Teraz dziełami dla mnie są takie gry jak seria Final Fantasy czy Metal Gears Solid.

Tyle  :D

Mat

#30
To po ch*j sie udzielasz w temacie, dotyczącym gry o której nie masz zielonego pojęcia?
W ogóle to konstrukcja twojej krytyki jest wręcz śmieszna :D Zwłaszcza sekwencja o 'guzikach' i jak to łatwo przejść tę gre. Hahahah... Powiem ci, że taki MKA idealnie pasuje do tej twojej mentalności :) Graj dalej, ale nie broń czegoś bez sensownych argumentów, bo "lepsze bo lepsze", jest żenujące.

Nara

davidkoz

Po to jest to forum, a żeby się wypowiadać to nie musze sie znać niewiadomo jak dogłębnie. Wystarczy że grałem  ;D

Hydro_SMK

I już odrazu mówie . MK wygrywa , choć razem z MK grałem w Tekkena (kiedyś) . Tak samo jak Davidkoz cisnąłem obojętnie co , a przeszedłem całą gre . Czy to boss , czy to normalny przeciwnik z każdym się tak samo walczy . Prawie każdy ma takie same ciosy . Niczym się nie różnią . W MK każdy przeciwnik ma inne specjalne ciosy . Co każdy przeciwnik się zmienia poziom trudności . Każdy ma inne ciosy . W Tekkenie wybiore obojętnie jaki poziom trudności i tak się nic nie zmienia . W MK zmienie poziom trudności . Robi się jeszcze brudniej . W Tekkenie walczysz tylko jednym stylem . Żadnych broni . Nic , zupełnie nic . A w MK zmieniasz style i posiadasz jedną broń . I już to mówie . Tekken to jeden wielki shit

Adept

CytatTak samo jak Davidkoz cisnąłem obojętnie co , a przeszedłem całą gre . Czy to boss , czy to normalny przeciwnik z każdym się tak samo walczy . Prawie każdy ma takie same ciosy . Niczym się nie różnią
Nie mogę się tutaj zgodzić . Jak " każdy ma takie same ciosy " ? Uważasz że Jack-5 , King , Jin , Hwoarang , Yoshimistu , Ling xiaoyu , Eddy , czy Bryan mają taki sam zestaw ciosów ? Przecież każdy z nich walczy ZUPEŁNIE inaczej , zachowując zupełnie inną motorykę ciosu , a co najważniejsze jedni mają większy nacisk na techniki noże , inni na ręczne , a jeszcze inni są zbilansowani . Postacie które  mają podobne ciosy to jedynie Anna - Nina , Armor King - King , Jack - Gun Jack , Eddy - Christie , ale to i tak naciągane stwierdzenie . Pozatym naprawdę zapraszam Cię do mnie i pokażesz mi jak to z każdym walczysz tak samo , czy to z bossem czy nie  :)

CytatW Tekkenie walczysz tylko jednym stylem
Wystarczy . W Tekkenie 5 , Yoshimitsu miał chyba coś około 145 kombinacji uderzeń + comb na padzie .

CytatTekken to jeden wielki shit
W Twojej opini to może tak , ale na szczęście inni mają większy szacunek do tej gry :-)

LK-9T9

Cytat: davidkoz w Kwiecień 13, 2008, 09:42:59 PMGrałem chyba we wszystkie części, nawet mam na swoim PS3 Tekken:DR i jedną sekwencą, jednym kombosem przeszedłem all na wszystkich poziomach wraz z tymi rankingowymi meczami. Zero trudności, tylko naciskalem kilka guzików.

No to masz spaczone pojecie o grze skoro grales tylko singla (nb. to o czym piszesz jest w 100% prawda, przynajmniej w T123 bo w T5 chyba juz tak sie nie da). Zagraj z zywym przeciwnikiem, a odkryjesz glebie tekkena.

Cytat: Adept w Kwiecień 14, 2008, 12:07:52 AMnoże , inni na ręczne

W tym sek ze MK charakteryzuje sie czyms zupelnie innym, tu jest spear, freeze, fireballe itp. Ta bokserska kopanina tekkena zupelnie mi (i jak widze nie tylko) nie pasuje.

Ninja-Spectre

Swoją drogą to tekkena też lubię, ale jest to zupełnie inna gra niż Mk. Na Emu mam Tekkena 1,2,3. Jeżeli chodzi o ten typ trójwymiarowych mordobić to Tekken jest lepszy niż Doa czy Virtua Fighter. W zasadzie to te 3 gry są do siebie podobne. Wszystkie mają naśladować tzw realizm, wiec brakuje fireballi, teleportów itp. Tekken z nich jest najlepszy w sumie, bo ma bardziej urozmaicone postacie - nie mają samych zwykłych ludzi, tylko mamy też diabły, ogry, cyborgi itp. Główni bossowie mają też broń energetyczną - diabeł strzela laserem z oczu w T2, a True Ogre w T3 zieje ogniem. No i najlepszy jest Yoshimitsu ze swoim mieczem. Minusem są tylko takie postacie jak te smoczki, kangury, czy pełzające na czworakach dziadki. Klimat i grywalnośc Tekkenów też jest niezła. Za to szybko dosyć nudzi się VF1 i 2, a jeszcze szybciej Doa. Mamy samych zwykłych ludzi, same zwykłe ciosy, postaci jeszcze dość mało. Jeszcze VF ma parę fajnych postaci jak Jeffry czy Cage. W Doa przynajmniej w jedynce (bo inne nie grałem) to poza paroma panienkami ze skaczącym biustem cieżko znaleźć fajną postać.
 Z kolei wracając do mortala, to tutaj są zdecydowanie najlepsze postacie , najlepsze ciosy specjalne - zamrażanie, linki, teleporty, siatki. I klimat najlepszy. No i fatality  ;D.

_cyBeR_

Cytat: LK-9T9 w Kwiecień 14, 2008, 12:41:57 AM

No to masz spaczone pojecie o grze skoro grales tylko singla (nb. to o czym piszesz jest w 100% prawda, przynajmniej w T123 bo w T5 chyba juz tak sie nie da). Zagraj z zywym przeciwnikiem, a odkryjesz glebie tekkena.

Sektor , jesteś einsteinem  :P w 100 procentach się zgadzam




Jak mogą mieć wszyscy takie same ciosy ?   To  ja jestem wróżką Lin Kuei normalnie jak wszyscy mają takie ciosy.

A ciosy lol nie  są ważne  ! Ludzie ile trzeba wam wbić do głowy - nie oceniaj gry po grzez cpu

Mat

#37
Cytat: Hydro_SMK w Kwiecień 13, 2008, 10:41:08 PM
I już odrazu mówie . MK wygrywa , choć razem z MK grałem w Tekkena (kiedyś) . Tak samo jak Davidkoz cisnąłem obojętnie co , a przeszedłem całą gre . Czy to boss , czy to normalny przeciwnik z każdym się tak samo walczy . Prawie każdy ma takie same ciosy . Niczym się nie różnią . W MK każdy przeciwnik ma inne specjalne ciosy . Co każdy przeciwnik się zmienia poziom trudności . Każdy ma inne ciosy . W Tekkenie wybiore obojętnie jaki poziom trudności i tak się nic nie zmienia . W MK zmienie poziom trudności . Robi się jeszcze brudniej . W Tekkenie walczysz tylko jednym stylem . Żadnych broni . Nic , zupełnie nic . A w MK zmieniasz style i posiadasz jedną broń . I już to mówie . Tekken to jeden wielki shit

Nie porównuj ilości stylów walki, bo w MK to chwyt czysto komercyjny. porównaj sobie ilość ciosów zsumowanych ze wszystkich trzech styli od jednej postaci z MK do nastepnej z tekkena 5, a liczbowo znów wygra tekken.

Nauczenie wszystkich ciosów i comb dla jednej postaci w tekkenie, to dużo czasu. Później nie wystarczy nim tylko grać, trzeba też znać ciosy/całe comba  przeciwnika, aby wiedzieć czy zaatakuje on na low czy high, by uniknąć ciosu, czy też chociażby kiedy i jak właśnie skończy się wyprowadzany cios, by móc w tym momencie zablokować/bądź przechwycić cios i odpowiedzieć szybkim kontratakiem. Tego nie ma w MK. Taktyka - nauka ofensywy czy obrony właśnie, multum pojedynczych ciosów i comb, oraz poświęcenie dużej ilości czasu na trening choćby jedną postacią. To jest grywalność i elementy bardzo dobrej bijatyki. Każda postać ma zupełnie inny zestaw ciosów, a nie taki sam!! Przeciwko komputerowi sobie możecie grać w arcade, ale ze mną, czy kimkolwiek innym, kto troche posiedział nad tą grą, blado was widze, zapewniam ;)

Grafika – myśle, że chyba nie ma osoby na tym forum, która zaprzeczy, że tutaj tekken wygrywa (zresztą co tu duzo gadać, T5 jest jedną z najlepiej wyglądających gier na PS2 w ogóle). Oczywiście mortale na tym polu nie sięgają mu do pięt.

Nie wiem co mam jeszcze napisać :-\ Żeby nie było- ja też sto razy wole MK od T, ale OBIEKTYWNIE patrząc, MK nie ma szans ;)
mortal wygrywa postaciami, historią, ciekawymi arenami, ale to nie wszystko, co nowoczesna bijatyka powinna oferować! (bo mówię tu cały czas tylko o nowych MK)

Wpiszcie sobie w wyszukiwarce recenzje tekkena 5 - ja sprawdziłem trzy pierwsze lepsze i oceny 9/10. Wszędzie!
A taki MKA... 7/10, a gdzieś tam nawet doczytałem 5,5/10...

_cyBeR_

nie ma szenszu  toczyć dalej tej dyskusji bo niektórzy będą i tak swoje
bo "więcej krwi " .

Ten swoje
Ten Swoje
Ale przynajmiej jest tu kilka osób mądrych  :P

zamykam temat...

Hero

#39
Wow ! Ale temat się rozkręcił  :o Wysiliłem się i przeczytałem wszystko  ;D Padło tu bardzo dużo nierozsądnych wypowiedzi, ale nie będę pisał autorów...

Ja już na sam początek postawie tezę, Tekken jest lepszy od MK pod względem Grywalności... Jest bardziej rozbudowany, lepszy w obsłudze i bardziej realistyczny ( porównuje wszystko do 3D ) Mam praktycznie wszystkie najważniejsze części Tekkena od 1 do Tekken:DR i przyznam że od czasu do czasu się nim interesuje. Lubie pograć z kumplami i czasami nawet sam. Po prostu seria wykreowała kawał dobrej roboty.

Jednak muszę się odnieść do postu który napisałem dość niedawno. Tekken mnie nie pochłania tak grywalnie jak MK:A, MK:SM, MK:D no i MK:DA po prostu po 2 tygodniach od pewnego okresu czasu braku gry w Tekkena mi się znów nudzi i wolę iść łupać wtedy nie 30min w MK a 1h  ::) Nowe Tekkeny wiem że są dobre ale mnie nie przekonują tak bardzo jak magia MK:A. Bywałem i na pewno będę fanem obu serii ale zawsze MK będzie dla mnie czym znacznie większym i piękniejszym.

Midey

Powiem prosto.... Tekken szybko się nudzi a Mortal kombat nie.

Koniec.

_cyBeR_

Cytat: Midey w Kwiecień 28, 2008, 06:36:36 PM
Powiem prosto.... Tekken szybko się nudzi a Mortal kombat nie.

Koniec.


a grałeś wogóle ? ile  ? 5 minut ? W tekken 1 ? To sobie zagraj w całą serie i dopiero porównuj.

Tibo

Jezu, znowu sie zaczyna.Ludzie ile razy można poruszac ten sam temat, który i tak powinen już być zamkniety.

Midey

_cyBeR_

Zagrałem w całą serie zawiodłem się na 4... 5 była super. Pozatym od kiedy mam PSP nie gram na PS2. Jak będe miał kasę na Tekkena 5 DR to znowu się pewnie wkręce.

Śledziks

Ja grałem we wszystkie części MK i chyba we wszystkie części Tekkena i moim zdaniem MK wygrywa. Tekkeny mi się wszystkie bardzo szybko znudziły jedynie w 3 dłużej grałem. Ja tam wolę styl walki jaki jest w MK bo w Tekkenie właśnie brakuje mi tych fireballi itd. Mortal Kombat to całkiem inny styl gry i taki mi się podoba, a jak chce walki takie jak w Tekkenie tzn. bez różnych fireballi to włączę sobie Def Jam i gram z kolegą  ;D bo w Tekkenie faktycznie wystarczy się nauczyć parę ciosów i można każdego pokonać, przy odrobinie treningu nawet żywego gracza.

Mkmaniak

Na początek to mam taką małą informację.
Temat może zamknąć Maniak, Davidkoz, albo Bodzio, ale tylko wtedy, gdy uzna, że jest tu kłótnia w której lecą niepotrzebne przecinki itp., albo wtedy, gdy założyciel tematu o to poprosi w tym przypadku ja, więc nie pisać mi tu, że zamykacie temat.
A dla mnie MK jest lepsze, ponieważ są fireballe, historia, fatality (często o nich zapominacie, dopiero w jednym z ostatnich postów o tym wyczytałem), fajne postacie, a nie jak w tekkenie jakieś misie, ogólnie dłużej się spędza czasu przy MK.
Oczywiście zaraz ktoś powie odwrotnie, ale ja tylko mówię z własnej perspektywy.

Maniak

#46
Jeden lubi babnany drugi jak mu skarpetki śmierdza, Ja popieram twoje zdanie Mkmaniak. Mortal to moj swiat, a tekken fajna gierka w którą lubie pograć raz na jakiś czas :)

davidkoz

Dokladnie Maniak, ja wcześniej może troche najechalem na Tekkena ale czekam z niecierpliwością na szóstą część i zpewnością ją zakupię. A MK to MK, tutaj buduje swój świat, wpadam w odchłań magii.

Co do Tekkena 6 to zmienili go troche, baaa czytałem, że od nowa trzeba się w niego nauczyć grać, jest szybszy, nowe możliwosci i nawet fajny ten Bob Budowniczy jest. Podobno jedna z groźnych postaci w owej grze, a łatwy w opanowaniu. Ja zacieram ręce  :)

SlaveMe TortueMe KillMe

Hmmmmm
Tak czytam sobie te posty i widzę że tylko jedni na drugich wrzucają albo wykrzykują swoje racje...
A przecież nie ma o co się kłócić. I tak wiadomo jaka jest prawda......

gromateist

#49
Dla mnie w ogóle jest nieuczciwe porównywać Tekkena który dostawał najwyższe oceny w historii bijatyk ze średnio ocenianym mortalem. To tak jakby Ferrari porównywać do syrenki :)  Mortal kombat to tylko zwykłe mordobicie i nic więcej. Owszem są fatality, jest sporo krwi i niezły klimat. Czasami mam ochotę popykać w taką mało wymagającą gierkę i popatrzeć na latające kończyny. Ot tak popykać w prostą gierkę i się rozerwać, odpocząć od poważnych tytułów, jak obejrzeć głupią komedię po poważnym seansie filmowym. Ale ogólnie wolę bijatyki rozwinięte, z dużą gamą ciosów i z technicznym i realistycznym gameplayem, które potrafią na dłużej przykuć do telewizora. Tekkena trzeba ograć przynajmniej kilka tygodni, żeby go docenić. To niesamowicie rozbudowana gra, a nie 20 minutówka jak mortal kombat. No i przede wszystkim - Tekken (jak zresztą każda bijatyka) jest do multiplayera, a nie singla. Dziwne, że ktoś w ogóle pisze, że każdego przeciwnika można rozwalić robiąc jeden cios (pomijając już, że to bzdura). Nie wiem kto odnajduje przyjemność w granie w bijatyke z komputerem. To jak granie w ping ponga ze ścianą.

Zresztą ten fragment z wypowiedzi Mat'a najlepiej pokazuje jaka jest walka w Tekkenie:

CytatNauczenie wszystkich ciosów i comb dla jednej postaci w tekkenie, to dużo czasu. Później nie wystarczy nim tylko grać, trzeba też znać ciosy/całe comba  przeciwnika, aby wiedzieć czy zaatakuje on na low czy high, by uniknąć ciosu, czy też chociażby kiedy i jak właśnie skończy się wyprowadzany cios, by móc w tym momencie zablokować/bądź przechwycić cios i odpowiedzieć szybkim kontratakiem. Tego nie ma w MK. Taktyka - nauka ofensywy czy obrony właśnie, multum pojedynczych ciosów i comb, oraz poświęcenie dużej ilości czasu na trening choćby jedną postacią. To jest grywalność i elementy bardzo dobrej bijatyki. Każda postać ma zupełnie inny zestaw ciosów, a nie taki sam!! Przeciwko komputerowi sobie możecie grać w arcade, ale ze mną, czy kimkolwiek innym, kto troche posiedział nad tą grą, blado was widze, zapewniam

I to chyba tyle na ten temat :) Dziwi mnie, że tak uparcie bronicie Mortala i piszecie czasami takie absurdy jak np. to że ma bardziej realistyczny model walki niż tekken, czy że jest bardziej techniczny. Chyba widzieliście tekkena tylko na screenach, bo nie wiem jak można mówić o realizmie przyglądając się postaciom pierdzącym fireballami, fruwającymi po ekranie, robiącymi teleporty i przebijającymi plecami murowane ściany oraz o technice... przy użyciu 30 ciosów i 5 kombosów, bez konkretnego modelu przechwytów, rzutów i elastycznego modelu łączenia kombinacji ze sobą. Wytykacie jakieś pandy czy mokujiny (Ja też uważam, że nie powinny się znaleźć w grze - ale japończycy już tak mają, że muszą wwalić gdzieś jakiegoś absurdalnego buraka, który nie pasuje do reszty... zresztą i tak nikt normalny nie gra tymi stworkami.) a przecież to tylko 2 postacie z ponad 30 świetnych zawodników. W Mortalu też nie każda postać jest fajna i pasuje to innych, ale przecież nikt nikogo nie zmusza do grania nimi - grasz tymi które Ci się podobają. Chyba żadna gra nie jest doskonała (no może za wyjątkiem baldura, fallouta i tormenta :P), ważne aby błędów było jak najmniej, a w Tekkenie jest ich na prawdę niewiele w porównaniu do innych bijatyk.

O grafice i animacji nawet nie wspominam, bo tutaj Mortal Kombat nie ma nawet startu :P A porównując początkowe filmiki otwierające grę... no cóż - intro z wydanego 10 lat temu tekkena 3 wygląda lepiej niż to z MK:A.

Adept

#50
Cytat: Mati w Styczeń 05, 2010, 02:04:37 PM
Czlowieku co ty mowisz gra w 2D hahaha zobacz ze jest XXIw i dobre tytuly gier sa robione w 3D. Jakby MK sie cofnelo do 2D to by wygladalo tak jakby nie mogli sobie poradzic z nowa technologia i moda. Byla by dla nich porazka.

I co z tego, że jest XXI wiek? Wychodzą super graficzne gry, silniki opracowane za miliony dolarów, skrypty AI nad którymi się pracuje rok i co? Od 2004 nie grałem w żadną pociągającą na tyle grę by rozpaliła moją wyobraźnie do tego stopnia bym był nią zafascynowany na wiele dni po jej przejściu (Nie mówiąc o ponownym graniu). Co w latach 90 bardzo często doświadczałem. Więc argument o XXI w. jest chybiony. Jesteś młodym człowiekiem i uwierz mi, że połowa starszych osób które grają wcale tak zachwycająco nie ocenia gier stworzonych w nowej generacji. Więc co ma XXI wiek do rozrywki, skoro ta była moim zdaniem lepsza w latach kiedy grafika się nie liczyła aż tak bardzo?

Sam jestem przeciwnikiem przeniesienia Mortal Kombat w 2d. Ponieważ uważam, że Midway i to by sknociło. To już nie jest technologia jak przy MK II czy MK III gdzie było motion capture. Obecnie nawet gry 2d trzeba umieć robić i wierzę, że Midway takowej gry by zdecydowanie nie zrobiło na poziomie. Nie jestem również wrogiem 3d, bo takiego Tekkena nie wyobrażam sobie żeby nie był w 3d. Więc w czym problem? Ano w niczym. Mortal Kombat 9 powinno być w 3d, bo w 2d wyjdzie im jeszcze gorzej, a puenta? Wiek nie ma z tym nic wspólnego. Są fani tego i tego.

Mati

Adept moze tak mowisz bo jeszcze nie zagrales w dobra gre 3D heh ;p  ::) a mowa o Tekkenie swiadczy o twoim poziomie pls nie mow mi o grze w ktorej przez stulecia sie nic nie zmienia .... prawie nic bo cos tam moze sie zmienia ale mowie to z ciezkim sercem bo bym chcial powiedziec "Tekken jest do dupy bo jest ciagle taki sam !!!!! jakby normalnie skopiowali 0 nowych pomyslow zal zal zal ..." A ja nie wyobrazam sobie zeby MK wszedl znow w 2D bo to przezytek  ;D I osobiscie ci powiem ze bedac nawet w mlodym wieku choc nie az tak w mlodym  :P
To ze za moich malych lat gralem na pegazusie w Mortal Kombat i nie tylko w Mortala bo i Spider-Mana, Batmana itp. oczywiscie w 2D  ;D. I szczerze mowiac nie mam ochoty do tego wracac. Lubie gry 3D i tyle .

Adept

Cytat: Mati w Styczeń 05, 2010, 07:36:21 PM
Adept moze tak mowisz bo jeszcze nie zagrales w dobra gre 3D heh ;p 
Może. Jednak grałem w takie tytuły jak:
- Gears of War
- Lost Planet
- Dragon Age
- Crysis
- Doom 3
- Gothic 3
- Empire Total War
- Nowe Rainbow Sixy
- Risen

I przeważnie są to te nowsze gry hity. Nie porwały mnie, tak jak porwać powinny. Wskaż mi zatem grę która Twoim zdaniem jest zdolna do przetrwania w moim umyśle po pojawieniu się napisu "The End"


Cytat: Mati w Styczeń 05, 2010, 07:36:21 PM
::) a mowa o Tekkenie swiadczy o twoim poziomie pls nie mow mi o grze w ktorej przez stulecia sie nic nie zmienia
Przepraszam, to że wspomniałem o Tekkenie świadczy o moim poziomie? A to dziwne. Nie sądziłem, że preferencje odnośnie bijatyk to miarka poziomu gracza. W przeciwieństwie do gier fabularnych gdzie ktoś będzie się zachwycał nad fabułą Quake`a, w grach z serii "Fightery" nie ma czegoś takiego jak gorsza i lepsza tylko bardziej zaawansowana i lubiana. Po pierwsze Street Fighter II jest mało zaawansowana, a takie BlazBlue: Calamity Trigger koszmarnie zaawansowane. Tak więc jak ktoś powie, że lubi SF II bardziej o BlazBlue to nie można mówić o jego poziomie, tylko o preferencji gracza. Proste? Proste.
Po drugie Tekken ma setki tysięcy fanów na całym świecie. Jeżeli dla tych graczy coś co się nie zmienia jest dobre, to dlaczego narzekasz na coś, w czym racji nie masz? Jeżeli graczom A podoba się niezmienialność systemu od lat 90, i grają w grę tworząc społeczność, to argumenty graczy B nie mają żadnego znaczenia.



Cytat: Mati w Styczeń 05, 2010, 07:36:21 PM
.... prawie nic bo cos tam moze sie zmienia ale mowie to z ciezkim sercem bo bym chcial powiedziec "Tekken jest do dupy bo jest ciagle taki sam !!!!! jakby normalnie skopiowali 0 nowych pomyslow zal zal zal ..."
Po pierwsze słowo żal znaczy coś innego i nie służy do szyderstwa. Poszukaj w encyklopedii znaczenia tego słowa. Nie rozumiem skąd u młodych osobników na YouTube czy Onecie te ciągłe naciągane "żal"
Po drugie pomysłów się nie kopiuje. Pomysły się wymyśla.
Po trzecie to rozumiem gdyby to była dyskusja o Mortal Kombat. Jako fan zarejstrowany na naszym forum miałbyś prawo na krytyczne uwagi, lecz jako, że mowa o konkurencyjnym produkcie nie masz za bardzo racji, bo nam, zwolennikom Tekkena się ta gra bardzo podoba i uwierz mi, że w Tekkena 6 będę grał z taką samą przyjemnością w jaką grałem w Tekken 2 na automatach w 1998 roku.



Cytat: Mati w Styczeń 05, 2010, 07:36:21 PMA ja nie wyobrazam sobie zeby MK wszedl znow w 2D bo to przezytek  ;D
Ja również nie chcę by Mortal Kombat wracało do 2d tak jak napisałem w poprzednim poście.



Cytat: Mati w Styczeń 05, 2010, 07:36:21 PM
I osobiscie ci powiem ze bedac nawet w mlodym wieku choc nie az tak w mlodym  :P
To ze za moich malych lat gralem na pegazusie w Mortal Kombat i nie tylko w Mortala bo i Spider-Mana, Batmana itp. oczywiscie w 2D  ;D. I szczerze mowiac nie mam ochoty do tego wracac. Lubie gry 3D i tyle .
I Twoje święte prawo! Uwierz teraz mi, że jednak istnieją gracze którzy nawet ostatnio kupili Amigę 500+ by pograć w gry ze zmierzchłej epoki. Więc dla każdego coś odpowiedniego.

Moon

To i ja się dorzucę do tematu.
1) Jeśli mówisz o tekkenie i stwierdzasz "nie ma w nim nic nowego" to lepiej się zastanów 2 razy i zagraj. Nie pisz głupot.
2) Chciałem zauważyć, że moda na oldchoolowy wygląd NOWYCH gier wraca. Przykłady? Mega Man ostatni, Half Minute Hero, Badman...wymieniać dalej?
3) W ŻADNYM PRZYPADKU grafika nie przedkłada się na grywalność. GT5, Burnouty, NFS nowe, Coliny...a ja powiem tak: "jedyne wyścigi które zabrał bym na bezludną wyspę to Carmageddon 1". Jeśli już mówimy o technologii, że pojawia się nowa i od razu szał...ilu w takim razie twórców poradziło sobie z ogarnięciem mocy tego sprzętu? O PC się nie będę wypowiadał bo tam zawsze "ooo nie chodzi? no problem, wrzucimy jeszcze 1 GB ramu". Midway z obecna technologią W ŻADNYM WYPADKU sobie nie radzi. Liczę po cichu że ktoś chwyci pożądnie Boona za jaja i WB pomoże. Zrobili genialnego Batmana? Czas na odrodzenie MK.
4) Ogólnie system. Nie potrzebie wg mnie kombinowali z częściami na zeszłą generację ze stylami walki i broniami. MK powinno być arcade'owo intuicyjne. Mnie męczył fakt zmiany stylów. W MKvsDC na szczęście udało się tego pozbyć poza wyjątkami (mój baraka ofkors musiał mieć:/).
Moje zdanie takie, że MK jeśli będzie miał wyjść, powinien odwiedzić arcade.

Mati

TEKKEN TOOOOOOOOOOOOOOOOO SHIT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! krotko na ten temat ;]

Adept


Moon

Mati - zazwyczaj wypowiadając się warto użyć argumentów:> To pomoże jakoś umocnić twoje zdanie i pokazać nam o co chodzi:p

Mati

Tekken je....e gdyz sie malo w nim zmienia nie odczuwam roznicy grajac w tekken3 a tekken5 .  . . . . . . I nie lubie tej gry .

Moon

To, że "nie lubisz tej gry i nie odczuwasz w nim różnic" nie znaczy że gra się nie zmienia.

Cobra

Ej dobra Mati'emu się nie podoba i mam to w d**pie bo mam swą opinie, tak samo powinniście (Adept, Moon) postąpić, mieć na tą całą sprawę wylane.
Chłopaki spójrzcie jaki OFFTOP się zrobił!

Moon

A bo taka opinia bez argumentacji jest...dziwna. Jak ewidentnie nie wie o czym pisze to co mam poradzić:/

franqey

yyyyy, że ewidentnie nie wie o czym pisze?


Jak już się wtrąciłem, to powiem że również uważam że Tekken jest do dupy. Postacie zgrywają twardzieli, ale jakby któraś z nich trafiła do pierdla, to więźniowie by się zabijali o dupę tych "Kozaków". Historia to jakaś farsa, a większość walk wygrywam wciskając guziczki na chybił trafił. Na cholerę mam się uczyć jak grać dobrze, jeśli jakiś ignorant mojego pokroju złoi mi dupę napieprzając bez ładu i składu w pada? Oczywiście że się nie znam, ale patrząc na większość poznanych mi osób mających zajawkę na Tekkena cieszę się z mojej ignorancji.

Martins

Cytat: franqey w Styczeń 11, 2010, 10:44:24 PM
yyyyy, że ewidentnie nie wie o czym pisze?


Jak już się wtrąciłem, to powiem że również uważam że Tekken jest do dupy. Postacie zgrywają twardzieli, ale jakby któraś z nich trafiła do pierdla, to więźniowie by się zabijali o dupę tych "Kozaków". Historia to jakaś farsa, a większość walk wygrywam wciskając guziczki na chybił trafił. Na cholerę mam się uczyć jak grać dobrze, jeśli jakiś ignorant mojego pokroju złoi mi dupę napieprzając bez ładu i składu w pada? Oczywiście że się nie znam, ale patrząc na większość poznanych mi osób mających zajawkę na Tekkena cieszę się z mojej ignorancji.

Fabuła w Tekkenie nigdy nie należała do zbyt wyszukanych, ale prawdziwa tragedia zaczeła się dopiero w piątej części gry. Od "piątki" zrobił się jeszcze większy bajzel, bo powróciły postaci , które zostały wcześniej zabite, a historia tychże charakterów nawet o tym nie wspominała. Podejrzewam że podobnych osób, mających zajawkę na mortala jest też pokaźna ilość.

SlaveMe TortueMe KillMe

To jaka jest ta fabuła w 5? Bo ja się zatrzymałem na 3 coś tam o bogu wojny czy walki było który powrócił ale nie pamiętam po co i czy jakoś to wyjaśnili. W 4 grałem może 4-5 postaciami wiec też nic nie wiem, tylko tyle że dzieje sie długo po 3. No i "strój" Heńka mi się wrył w pamięć....
Aaa... w 5 grałem Asuką i Yoshim; to jest w tej części z koleś z ryjem na brzuchu? Jinpaczi- dziadek czy ojciec Heńka ....

Piekielny Scorpion

Dziwne że wcześniej nie widziałem tego tematu grałem w obie gry i tekken na miesiąc był dla mnie dobry ale potem zaczynał mi się strasznie nudzić w przeciwieństwie do Mortala w którego grywam praktycznie codziennie więc dla mnie Mortal jest lepszy od tekkena dla mnie Mortal ma bardziej ciekawe postacie ciosy i brutalność

Moon

W ogóle jaki jest sens porównywać te 2 gry? Czy ktoś KTOKOLWIEK zdał se trud przypomnienia początków MK i Tekkena? Jak można porównywać grę 2D do 3D to ja nie rozumiem. Bo chyba nikt nie zaprzeczy, że części MK w 3D to już pokaz tandety systemowej i ambicji w stylu "nasrajmy do kielicha bo tego jeszcze nie było".

Adept

Cytat: Moon w Luty 17, 2010, 06:40:48 PM
W ogóle jaki jest sens porównywać te 2 gry? Czy ktoś KTOKOLWIEK zdał se trud przypomnienia początków MK i Tekkena? Jak można porównywać grę 2D do 3D to ja nie rozumiem. Bo chyba nikt nie zaprzeczy, że części MK w 3D to już pokaz tandety systemowej i ambicji w stylu "nasrajmy do kielicha bo tego jeszcze nie było".

Nikt nie zaprzeczy. Jednak to tak jak ze sztukami walki. Jeden mówi, że lepsze jest kung-fu, drugi mówi, że lepsze jest karate ;) Chociaż również nie powinno się porównywać coś co jest kompletnie różne od drugiego. Po prostu rywale i konkurenci zawsze będą toczyć wojnę ze sobą o to, które jest lepsze.

Moon

Pokusiłem się o stworzenie tabelki prezentującej moje subiektywne odczucia co do mordoklepek. Są tam tytuły tylko i wyłącznie mające jakiąś renomę na rynku a i to nie wszystkie, bo tego jest po prostu za dużo. ARC System - oczywiście chodzi o gry tej firmy, nazwałem pole nazwą firmy dlatego, że każdy jej tytuł reprezentuje niemalże identyczny poziom. Skala ocen szkolna bo przystępna każdemu. PODKREŚLAM raz jeszcze - jest to ocena moja subiektywna, aczkolwiek mam podstawy twierdzić, że jestem jednym z bardziej ogranych tutaj na forum ludzi. Pod spodem drobne uzasadnienia co i dlaczego.



Fanem Mortal Kombat być można, natomiast nie ma się co czarować, obok bogatego uniwersum stoi biedny system walki. O ile kiedyś w erze 2D MK był świetną marką, dziś zwyczajnie seria łapie zadyszkę na kazdym zakręcie z każdą częścią co prawda wprowadzając jakiś fajny patent, ale przy nim masę wręcz kompromitujących developerów rozwiązań. Rozpisywałem się nie raz już nad tym...MK to bogactwo świata, nie gameplayu.
Co do pozostałych serii, oczywiście istnieją gusta i guściki, nie da się ponadto określić serii jedną oceną uśredniając tak całkowicie sprawiedliwie. Niektóre z tych serii mają przecież po kilkanaście (kilkadziesiąt) tytułów. Starałem się oddać oceny obiektywnie jak mogłem, natomiast zdaję sobie sprawę, że dla mnie gry ARC System są świetne fabularnie, dla Adepta, davidkoza, Cobry i innych ludzi już nie koniecznie.

Koniec końców napiszę odnośnie tematu. Mortal Kombat czy Tekken? Odpowiedź jest prosta - Mortal Kombat obecnie to partactwo, Tekken to zrzynka jawna z Virtua Fightera podana z casualową polewą i minimalną dozą inwencji własnej która i tak ostatnimi czasy zawodzi na każdym kroku. Mortal Kombat nie jest dobry. Tekken to gra w którą grają ludzie kupujący gry z billboardów. Przelećcie się po forach ogólno fighterowych kiedyś a słowa moje nie będą dla nikogo nowością! Co jest zatem najlepsze? Odsówając moje upodobania i całe te mitologie growe i historie, biorąc pod lupę tylko i wyłącznie perfekcyjność wykonania i konsekwencję developerów - VIRTUA FIGHTER jako seria. Otóż Virtua Fighter 5 to JEDYNA gra, którą włożyłem do czytnika i nie ściągała patcha. Czy trzeba w takim razie dodać coś jeszcze?

Moon

Mały PS. Każdego chętnego kłócić się o sprawy systemowe zapraszam do mnie na partyjkę. Jeśli ktoś twierdzi, że MK jest bogate systemowo, twierdzi tak tylko i wyłącznie dlatego z powodu braku zdolności manualnych do innych gier. Grać w MK na przyzwoitym poziomie potrafie <tak mi się wydaje>, grać w Street Fightera czy BlazBlue - NIE. Mógł bym się zatem kłócić, że MK jest de best bo da się opanować. Nie tędy droga.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Adept w Luty 17, 2010, 07:01:15 PM
Nikt nie zaprzeczy. Jednak to tak jak ze sztukami walki. Jeden mówi, że lepsze jest kung-fu, drugi mówi, że lepsze jest karate ;) Chociaż również nie powinno się porównywać coś co jest kompletnie różne od drugiego. Po prostu rywale i konkurenci zawsze będą toczyć wojnę ze sobą o to, które jest lepsze.
Wynika to oczywiście z totalnego zagubienia w dzisiejszym świecie, który ma nam w rozrywce do zaoferowania wszystko i nic zarazem. Ludzie potrzebują poczucia że wiedzą co robią że podejmują właściwe decyzje i potrzebują potwierdzeń tego nawet w takich sprawach. Jeśli ktoś przyznaje im racje czują się pewniejsi, jeśli ktoś podważa ich zdanie zostaje wyklęty.....


Oczywiście MK..... ;)

PS: Moon, zabraniam Ci pisać posty nim ja nie wyśle swoich  ;)

Martins

#70
W bijatyki gram już jakiś czas i patrząc na Twoją tabelę Moon, widzę, że stwierdzenie co do tego, że siedzisz w temacie, jest jak najbardziej zasadne. Oczywiście mam parę uwag :), ale podobno fora zaklada się miedzy innymi po to, żeby prowadzić na nich dyskusje.

1. ARC System- jakie to konkretnie tytuły, bo w tej kwestii wymiękam.
2. Co oznacza "twórczość poza studiem developerów"?
3. Rozbudowanie gry- Virtua powinna 4 otrzymać.
4. Niedzielny gracz raczej nie doceni kunsztu Virtua Fighter, czego wielokrotnie byłem świadkiem. Jak dla mnie 2 w tej kategorii. Soul Calibour- 6, Tekken- 5, Street Fighter -3.
5. W jakich kwestiach Tekken jest zrzynką z Virtuy ?
6. Co się składa na ocenę w kategorii: Postacie (jakość)?

davidkoz

Tabelka Moona nie jest obiektywna. Widać na niej jak faworyzuje VF i chciałbym wiedzieć, co rozumie przez "Jakość Postaci", że dał aż 6 punktów. Nie podoba mi się też 6 punktów dla MK za dodatki, bo MK tylko kilka dobrych pomysłów (chess kombat, motor kombat, kreate a fatality, air kombat i inne są żałosne). Już wolę zdobywanie rang i nowych ciuszków w VF i Tekkenie i z poziomem graficznym też się nie zgodzę. MK nie jest taki brzydki, najwidoczniej Moonek za mało w gry na PS3 grał, aby dawać najniższą notę MK, a VF jest ładny to fakt, ale co najwyżej na 5.

Jedynie zgodzę się do punktów odnośnie systemu walki i gdzie punkty za dźwięk?

Moon

Mantis:
1.ARC System - Guilty Gear, BlazBlue i Melty Blood. Na siłę można by było jeszcze Last Blade przyczepić bo to co prawda nie ta firma, ale ten sam głównodowodzący.
2.Twórczość poza studiem - chodziło mi ogólnie o filmy, spinoffy etc.
4. Rozbudowanie gry - może i VF powinien dostać 4, każdy tryb jaki tam jest, jest bardzo dopracowany. Nie można tego w żadnym wypadku powiedzieć np o Tekkenie...o MK nie wspomnę przez grzeczność.
5. Tekken zawsze bazował na VF. Ot w najnowszej części np dodali bound system. Każda kolejna edycja VF która to wychodzi w zastraszającej ilości 1 sztuki na generację wprowadza coś nowego do systemu, czy to juggle, ściany czy właśnie boundy. Tekken potem to bezczelnie kopiuje oczywiście upraszczając tak jak np porównanie Brad (VF5) i Steve(Tekken). Sway w VF robi się trudno i trzeba mieć wyczucie, sway w Tekkenie robi się za pomocą JEDNEGO(!!!) guzika. I to wcale nie jest dobre bo potem mamy takiego zawodnika jak Steve którym grają zawodnicy często nie mający pojęcia o grze a tylko robiący te pieprzone uniki i trudno ich trafić czymś w ogóle. Ah no i nie zapomnijmy, że VF jeśli już wychodzi to ustala standardy graficzne mordobiciom na daną platformę.
6. Z tymi postaciami chodziło mi nie o to ile ich jest ale jak są jakościowo wykonane. Np. W MK jasne że były ciekawe postacie, ale niestety po DA albo się koncepty skończyły, albo kogoś zabrakło:/ SF w kwesti designu postaci...cóż można powiedzieć że poza kilkoma wyjątkami to raczej porażka. Że wspomnę tylko o zawrotnej ilości shotoków jacy się w seii pojawili w ilości...6 a może i więcej bo nie grałem w te trójwymiarowe na PS1 i 2. VF zaś może nie ma jakoś ciekawie zaprojektowanych postaci etc, natomiast ich jakość pod względem gameplayu to całkowicie inna bajka.

ad4. Ja ostatnio spotkałem mnóstwo niedzielnych graczy właśnie VF lubiących. Powodem jest fakt że tam nie ma śmiesznych koguciarzy niczym Bob z tekkena czy Voldo z SC. Po prostu na tle innych mordobić VF nadal pozostaje najbardziej "realnym". A do SF ludzie zawsze mają sentyment i byłem świadkiem tego jak kupując grę na premierze zmagałem się online z graczami nie potrafiącymi wykonać hadukena poprawnie:p

davidkoz:
Nie faworyzuję VF, a jedynie najlepszą moim zdaniem grę w tym segmencie. No chyba nie powiesz mi, że na to miano zasługuje MK. Sentyment sentymentem ale bądźmy realistami. VF dostał za jakość postaci aż tyle bo zwyczajnie ma zajebiście zbalansowane, dopracowane i przemyślane postacie. Tam nie zdarzył się wypadek pokroju Hsu Hao, Dariusa, Boba, Alisy czy innych takich. Mordobicia ARC System są tutaj całkowicie odrębnym tematem bo one polegają na takich mangowych karykaturach trochę, natomiast nie ma tam mowy o tym by jakaś postać odbiegała klimatem od reszty. MK za dodatki dla mnie powinno dostać 6 bo zawsze coś tam fajnego się znajdzie. Trochę inna sprawa ich jakość bo o ile tryby jak puzzle mi się podobały <HA również tam zabrakło balansu postaci! kto grał ten wie), tak np dodatkowe postacie w MK:SM to już kpina i wystawianie dupy na twarz gracza. MKvsDC JEST BRZYDKI. Postacie są nie ostre, tła są monotonne do bólu, efekty np lodu walą po oczach pixelami (zobacz automat Liu Kanga), nie mówię już o animacji postaci bo to nie wina silniku graficznego. Batman AA ma lepsze modele postaci niż MKvsDC gdzie są na ekranie tylko 2 postacie. Co śmieszne...przy takiej grafice gra nadal potrafi chrupnąć, nie wierzysz? Pokażę ci. Mnie jest trudno pojąć jak można użyć Unreal Engine i jednocześnie tak spartolić sprawę. Już nawet nie czepiając się postaci...większy rozmach aren to ja widziałem w Soul Blade zaczasów pierwszego plejka! Jestem wręcz pewny, że gdyby dać kod MKvsDC jakimś koderom z talentem, to tą grę skonwertowali by na PS2 bez większego problemu i bez dużej straty jakości(???). Virtua Fighter jest:
1)Nadal ładniejszy od wszystkich fighterów 3D prócz Soul Calibura
2)Animacje postaciw nim są o kilka oczek wyżej niż reszta gatunku obecnie
3)Areny mają więcej charakteru niż większości znanych mi mordobić. Tak owszem, zdarza się w takim Tekkenie dobra arena, po której nagle wybierze ci się ta z owcami i jodłowaniem w tle. I Soul Calibur zawsze noszący się z rozmachem, w czwartej odsłonie serii dał dupy, uszło gdzieś twórcom powietrze.

Ahhhhh dźwięk...moja ulubiona sprawaXD Zrób sobie ten rowerek Sonyą i będziesz wiedział dlaczego jużnie chciałem się czepiać;/ Zresztą...przy takiej ilości jawnych niedoróbek nawet ten dźwięk już tak nie razi. A cały soundtrack może i jest dobry, natomiast gra nei daje nam absolutnie żadnego powodu by pamiętać jakiś kawałek szczególnie dzięki powiedzmy arenie. Pamiętam kawałki jak "The Midnight Carnival" choćby bo kojarzyły mi się z areną właśnie lub eventem w grze, tutaj tego zabrakło. Aby być uczciwym można i na VF za ścieżkę dżwiękową psy wieszać, bo nie wszystko tam pasuje ale znowu...to jest gra na poziomie a nie karykatura dawnych odsłon serii jaką np stał się nowy Tekken.

davidkoz...jak cię lubię, tak kłócić ze mną się w tej materii nie możesz, bo w fightery to faktycznie masz ograne tak, że aż strach:p Pograj kilkadziesiąt godzin w Tekkena, Virtua Fighter, Blaz Blue, Soul Calibura. Odłóż sobie uprzedzenia i zrób to. Jeśli potem mi powiesz, że wg ciebie MK nadal ma lepszy system - uznam opinię za miarodajną;)

Martins

#73
1. ARC System to nawet kiedyś w Garou: MOTW maczali palce, ale nie wiem czy jako producent czy wydawca, a to są raczej produkcje ze stajni SNK (kwestia Last Blade).
2. Przyjąłem do wiadomości.
3. Ok, swoją drogą DODATKI RÓŻNE i ROZBUDOWANIE GRY wydają mi się bardzo podobnymi kategoriami.
4. Jak dla mnie realizm dla niedzielnych graczy to raczej minus, zdecydowanie wolą efekciarstwo i prostotę systemu.
5. Szczerze powiedziawszy nigdy się nad tą kwestią nie zastanawialem, dlatego chętnie się dowiem, co kopiował Tekken w każdej kolejnej części z Virtuy i co nowego do systemu walki bijatyk wprowadziła gra VF3.
6. Czyli na tę ocenę składa się klimat fajtera (wygląd, osobowość) i radość płynąca z gry. Przynajmiej tak zrozumiałem. W takim razie 6 dla Virtuy to przesada, bo te postaci nie są zbyt oryginalne w kwestii wyglądu, a jakąś skomplikowaną psychiką (jak na bijatykowe realia) też raczej nie grzeszą.
Street Fighter porażką w kwestii designu postaci?! To chyba jakieś nieporozumienie... Bardziej bym się czepiał serii KOF i słynnych chłopaczków z taśmy produkcyjnej, o tabunie bezpłciowych lasek nie wspominająć.

Moon

Street Fighter jaki jest każdy widzi. Były wzloty i upadki w kwesti designu postaci. Mnie np w ogóle nie podobają się El Fuerte i Rufus. Wiesz to też kwestia względna, zależy kto co lubi. Co do King of Fighters można się przyczepić do wielu rzeczy, natomiast nie można powiedzieć aby developerzy trwali w stagnacji twórczej względem nowych zawodników. To samo tyczy się ich speciali które są o niebo lepsze niż postaci z SF. Ogólnie ja bardziej lubię SNK niż Capcom. Do mnie nie przemawiają za bardzo te wszystkie crossovery z lat 90tych np. Fajnie się napieprza ale więcej w tym mashowania guzików i bólu oczów od błysków niż frajdy z systemu. "Chłopczyki z taśmy produkcyjnej" bardziej mi tu pasują też do capcomu który zresztą swoje tytuły eksploatuje na maxa coraz to nową wersją pełnej odsłony. Poza tym jedna rzecz mnie jeszcze drażni (SF4), a mianowicie nastawienie na campowanie się. Ciekaw jestem tego Super SF4 i pewnie go kupię. Mam nadzieję że wrócą just defend i NA BOGA ktoś coś zrobi z postaciami typu Blanca i Ken:/

Co do Tekkena i VF to ogólnie Tekken miał być odpowiedzią Sony na VF. Też się generalnie nie interesowałęm historią i jak wyglądało kopiowanie, mnie wystarczyło, jak mi kumpel to wytłumaczył kiedyś <z czego już mało pamiętam>. Ale rzuty z różnych stron czy strafe'y głębokie nie powinny być dla nikogo nowością. Ja mogę po swoim doświadczeniu powiedzieć tak:
VF4 a Tekken - customizacja postaci, areny ze ścianami, wall control, tryb dojo.
VF5 a Tekken - to o czym pisałem, bound system - najważniejsze. Tak to chyba nic więcej szczególnego.


Martins, zapraszam cię kiedy na partyjkę-tour po mordobiciach;) Przyznam się szczerze, że zdecydowanie bardziej siedzę w klimatach 2D i to tych starszych więc będzie o czym podyskutować:D

Adept

Kurde, miałem w sumie wysłać jakiegoś dużego posta, ale skasowałem go. Pomyślałem sobie "Po co", w końcu tyle już przegadaliśmy o fighterach 2d i 3d, że można by było rozprawkę o tym napisać. Ogólnie zgadzam się całkowicie z dwoma ostatnimi kategoriami. Opierają się chyba nawet o nasze dyskusje na temat wymasterowania gier i radości płynącej z gry niedzielnego gracza. Dlatego jak dla mnie tabela jest okej. Co prawda zmieniłbym w niej parę cyfr, ale puenta jest idealna.

Cytat: Moon w Luty 18, 2010, 11:12:45 AMAreny mają więcej charakteru niż większości znanych mi mordobić

A Ty mi nie mów o arenach w Virtua Fighterze, bo mi się koszmary śnią po paru godzinnej grze z Tobą  ;)

davidkoz

#76
Jeżeli SF ten, w którego graliśmy u mnie ma najciekawsze areny ze wszystkich bijatyk obecnie to ja zapewne mam na imię Genowefa.

Przede wszystkim są STERYLNE!!! ŚWIECĄCE i jakieś takieś. Wolę już nawet te z Soul Calibura. MK tak, racja, nie ma dobrej grafiki i z tym się zgadzam ale arenka z Netherealm bije te Twoje z VF wszystkie razem wzięte na głowę.

Uwielbiam odgłos jak Sonya robi rowerek i kocham jęki Liu Kanga, który robi swoje figury, więc tutaj się nie dogadamy. Dzięki temu dźwiękowi właśnie MK przypomina mi stary MK, na którym się wychowałem i absolutnie nie powinni tego zmieniać!

Co do postaci jeszcze to myślałem, że o co innego Ci chodzi, a Ty mi piszesz o zbilansowaniu. Zbilansowane dla mnie podchodzi pod system walki bardziej, a postacie MK są marką samą w sobie, więc jak można je punktowo stawiać z tymi z Soul Calibura, gdzie 99% ludzi nie wymieni żadnej?

Nie będę faworyzował MK z sentymentu, bo ma koszmarny system walki w porównaniu do reszty gier, ale nikt mi mydlić oczu nie będzie SF, bo ma lepszą animację i system. Wolę już Tekkena i Xaioyu, ponieważ system jest o niebo przystępniejszy od tego z SF i na dłużej wciąga.

Sam popatrz jak graliśmy u mnie? Ile było walk w SF? ze trzy i przełączyliśmy na Tekkena.

Moon

Ja bym bardziej MK porównał do VF niż SF. Porównanie aren z gier 2D i 3D to trochę jak dyskusja o niczym, bo wiadomo że na arenach 2D można zamieścić więcej detali. A co do MK to porównałem go do Soul Blade z PSXa który to miał większy rozmach i więcej się działo niż na tych z MK. Bądź co bądź areny są bardzo ważne w budowaniu klimatu gry, te z MKvsDC go nie bydują. Trochę to dziwi bo przecież areny w MK zawsze były bardzo mocnym punktem <nie licząc niektórych wpadek za czasów 2D jak choćby aren z UMK3 czy te areny poziomowe>. Jeśli już davidkoz chcesz gadać o arenach to polecam tour po wszystkich częściach Soul Calibura, ZWŁASZCZA części 3, gdzie areny naprawdę były piękne.
Sonya brzmi w MK jak jakiś gnom ze sraczkom i tyle:p Moja opinia, i nie musisz podzielać, mnie jej odgłosy smieszą:p
Postacie...ahh postacie. Biorąc pod uwagę postacie MUSISZ spojrzeć na ich arsenał i tutaj nie ma dyskusji. Czy narzekał bym na bossa z Tekkena 6 gdyby nie był przepakowany? Postacie z MK były dobre do MK:DA, potem poszedł sobie Tobias i zrobiło się gorzko. Nie czepiaj się Soul Calibura, bo gdybyś grał w mordobicia to (gwarantuje ci) wymienił byś nie jedną postać z tej gry.

Wieczne porównania MK z SF...temat rzeka a ja powiem tak. Może MK ma lepiej/więce...cokolwiek. Wyszedł MKvsDC i wyszedł SF4. Na co ludzie bardziej czekali? Czego zeszło więcej? Oczywiście że SF, bo co by nie mówić TA SERIA REPREZENTUJE KONKRETNY POZIOM OD LAT. Nie puszczają gier nie przemyślanych, o okaleczonych trybach czy elementach systemu. I Street Fighter 4 i MK vs DC były skierowane do odbiorcy "casual" i wiadomo co lepiej wyszło. Capcom robi Super Street Fighter 4 bo wie że się sprzeda, Midway nie potrafił nawet zapowiedzianego DLC wydać, ano (o zgrozo) wydać łatki poprawiającej tak strasznie widoczne dziury w kodzie.

Animacja - nie mydląc ci oczy....Street Fighter ma lepszą animację i system niż MKvsDC. Dlaczego? Bo mogą w to grać zarówno gracze siadający do konsoli z biegu i będą czuć radochę, mogą grać też gracze ze skillem i taką radochę wyciągną. w MK pograją już z frajdą tylko i wyłącznie gracze neidzielni, każda próba zgłębienia systemu kończy się wnioskiem że tam w zasadzie brak systemu. Challange, bezsensowny breaker, detekcja uderzeń - ten ostatni to grzech główny.
W ogóle o postaciach powiem ci jedno, Unreal Engine ma możliwości...dlaczego Midway nie mogło zrobić Batmana czy Supermana na poziomie tego z Arkham Asylum? Ah no tak, oczywiście że mogło, gdyby tylko tak drastycznie nie zależało im na wypuszczeniu gry:/ MK jest grą nie skończoną i tego będę się trzymał.

Tekken jest przystępny, Tekken jest łatwy, Tekken jest masowy...tekken wkurwia na potęgę. Lubię tą grę, ale nie sposób nie widzieć jawnych blędów Namco, które to zresztą firma powtórzyła od czasu Soul Calibura 4.

Końcowa konkluzja co by było jasne moje zdanie:
-królem gatunku mordobić 3D jest Virtua Fighter, kogo trzeba przekonać naprawdę zapraszam na sparring
-królem gatunku mordobić 2D jest Guilty Gear XX i Street Fighter 3rd Strike (będąc już dokładnym do bólu).

Ktoś ma wątpliwości, zobaczcie sobie w co grają turnieje na liczących się imprezach. Popatrzcie potem jak grają. Tekken - powtarzanie 3 akcji na krzyż w kółko. Street Fighter - bezbłędny timing. Giulty Gear - tego to ja nawet opisać nie umiem, po prostu geniusz wyczucia i zręczności. Virtua Fighter - mind game.

A gdyby tak wrócić do czasów MK2 i rozwinąć tamtą ideę.......

davidkoz

#78
MATKO BOSKA, a gdzie ja MK do SF porównałem? Czepiasz się czegoś o czym nie piszę. Napisałem wyraźnie, że przystępniejszy i bardziej wciągający jest Tekken, a nie MK, od tego SF. Kolejnym razem czytaj to, co napisałem, a co do DLC to się nie wypowiadaj, bo to bolączka dzisiejszej generacji.

I co się mnie czepiasz systemu MK, że wyszedł jaki wyszedł i jest kicha jak dokładnie to napisałem, że system w MK jest najgorszy. Ty chyba masz inną czasoprzestrzeń na tym forum, bo widzisz rzeczy, o których ja nawet nie pomyślałem.

O grach 2D nic nie pisałem, bo się nie znam, a co do gier 3D to mam własne zdanie na ten temat i dla mnie VF i SF mimo rzeszy fanów jest po prostu sterylny. Przecież SF4 to jakaś pomyłka. Nie dość, że 10 postaci na krzyż to połowa różni się tylko wyglądem i nazwą. Paranoja. Online w ogóle nie da się grać, a większość niszczy Cię Kenem.  W ogóle o czym ja tutaj piszę, nie znam się tak na bijatykach ale swój gust mam. A ja Davidkoz mam najwspanialszy gust i osobiście dla mnie Tekken jest o niebo lepszy od SF i VF razem wziętych.

Aaaa i nie rozpisuj się tak, bo połowa to lanie wody i szukanie dziury w całym i dokładnie właśnie mydlenie oczu tym, co zupełnie się nie znają, bo łykną połowę prawdy i połowy całej tej farsy. Ave

Moon

#79
Cytat: davidkoz w Luty 18, 2010, 08:47:05 PM

Przecież SF4 to jakaś pomyłka. Nie dość, że 10 postaci na krzyż to połowa różni się tylko wyglądem i nazwą. Paranoja. Online w ogóle nie da się grać, a większość niszczy Cię Kenem.  


Tak, faktycznie różni się tylko wyglądem i nazwą. DAMN, to od dziś kolor ciuszka i nazwa świadczy o tym czy postac jest LOW, MID czy TOP TIEREM XD MATKO BOSKA!!! XD

Online z SF to by mógł być wzorem nie jednej gry. A jak cię Keny prały to...

Cytat: davidkoz w Luty 18, 2010, 08:47:05 PM
W ogóle o czym ja tutaj piszę, nie znam się tak na bijatykach (...)

Aaa, no to teraz wszystko jasne;)

davidkoz

Cytat: Moon w Luty 18, 2010, 08:53:43 PMOnline z SF to by mógł być wzorem nei jednej gry. A jak cię Keny prały to...

No tak prały oj prały i się nie wypowiadaj znawco mechaniki, bo nawet więcej niż 4 razy wygrać online nie potrafiłeś, a ja! Tak ten, co się nie zna potrafił zwyciężyć bez problemu 8 razy pod rząd, co świadczą o tym automatycznie dzięki walkom "in a row" wpadające trofea. Tak, tak, byli już tacy, co wierszami i rzekami opisywali to jak się na wszystkim znają, a później wychodziło to, co zwykle.

Znać się nie muszę, aby coś przeanalizować, bo ja zawsze kumplom z PS3 doradzam jakie gry kupować i zawsze mi dziękują, że dzięki mnie nie wydali kasy na głupie gry i powiem Ci, że WSZYSTKIM odradziłbym VF i WSZYSTKIM odradzam SF, co nie znaczy, że polecam każdemu MK, czy Tekkena. Dziękuję.

Jeszcze podam tutaj z PS3 zdobyte trofea ;D Pierwsza kolumna to moje, a druga Twoje Moonek :P

Moon

Cytat: davidkoz w Luty 18, 2010, 09:05:14 PM


No tak, to akurat świadczy o tym, że gram for fun, nie aby na mus zdobyć pucharki. W dodatku jak grałem to tylko i wyłącznie z graczami o odpowiedniej randze i połączeniu, bardzo rzadko z randomami.

Jak nie wierzysz w mojego skilla to przypomnij sobie co robiłem z Tobą i twoim bratem jak u was byłem...nadal uważasz, że masz więcej skilla i fighterowej wiedzy ode mnie?

Co do polecania JAKIEJKOLWIEK gry...racja taka, że dobrze prawisz w tym temacie, natomiast jak ktoś by cię zapytał o fightery, powiedzieć byś za dużo nie mógł;)

davidkoz

#82
Nie gram dla pucharków w SF, bo i tak nigdy do platyny bym nie doszedł, bo nie o to chodzi aby się męczyć. Po prostu grałem i samo wpadło, a jak ktoś umie grać, to spokojnie do 10 dojdzie. No chyba :P

Co do tego, że nie miałbym co powiedzieć o bijatykach, to tak, masz rację, nie miałbym co powiedzieć, bo NIE ma o czym mówić. Po prostu odradziłbym wszystkie jakie są, bo każda z wymienionych w jakimś stopniu zeszła na psy. Pierwszy z omawianych był MK, Tekken też dziwne anomalia przechodzi, a o SC, czy SF wypowiadać się nie będę. W ogóle, co to ma być, że teraz wychodzi Super SF coś tam? Za kolejne pół roku wyjdzie Super HD Turbo SF i nie długo będzie nam czekać na Ultra HD Super Pro SF HD Pro for Pro, czyż nie? Więc co ja mam doradzać? Kup SF ale poczekaj, bo wyjdzie nowa wersja, a po wersji kolejna wersja tej samej gry?

Moon

Cytat: davidkoz w Luty 18, 2010, 08:47:05 PM
W ogóle o czym ja tutaj piszę, nie znam się tak na bijatykach ale swój gust mam.

Poraz drugi.

Namco owszem zeszło na psy jeśli chodzi o wyposażenie gier. Tekken 6 jest porażką systemową, Soul Calibur 4 zawiódł trybami. Ale te gry NIGDY nie sięgnęły tak głęboko dna jak Midway z MK robiąc crossovera np. O tym, że Street Fighterów wychodzi pełno jednej wersji to wiadomo nie od dziś. Ale dlaczego miały by nie wychodzić skoro to SUPER będzie miało 8 nowych postaci, nowe speciale, nowe stroje, nowe areny...więcej niż KOLEJNE części innych mordobić.

I NAJWAŻNIEJSZE MÓJ DROGI. VIRTUA FIGHTER NA PSY NIE ZSZEDŁ, CO WIĘCEJ...TA SERIA PNIE SIĘ DO PERFEKCJI;)

Martins

Moon, od lat się zastanawiam co ludzie widzą w postaciach z King of Fighters. W tej kwestii decyduje chyba sentyment, bo ja po zapoznaniu sie z fajterami ze Streeta i KOFa, widzę kolosalne różnice miedzy nimi. I nie jestem fanbojem, składającym modlitwy dziękczynne chłopaczkom z Capcomu, ponieważ serię Fatal Fury uwielbiam. Po prostu postaci z KOF to dla mnie mało ciekawi fajterzy. Fakt, w SF jest dużo shotosów, ale ile tam jest oryginalnych i ciekawych postaci. Chyba nie powiesz mi, że takie postaci jak: Vega, Sagat, Chun-li, Dhalsim, Blanka, Zangief, Guy, Oro, Bison, Alex, Makoto, Ibuki, Dee Jay, Cammy, Garuda, Cracker Jack, Skullomania, Birdie, Guy, Sodom to mało oryginalne pomysły. Ostatnio faktycznie, czwarta część Streeta w tej kwestii obniżyła loty, ale taki El Fuerte z patelnią to wyjątek potwierdzający regułę.
O co Ci konkretnie chodziło w kwestii Kena i Blanki?
Generalnie sam system KOFów jest bardzo dobry, dlatego chętnie wysłucham argumentów, które przekonają mnie o zajebistości zawodników pokroju Kyów, Iorich, Ralfów i Clarków.

Moon

Wiesz co to po prostu są 2 różne uniwersa, ciężko mi to wytłumaczyć, to chyba kwestia tego kto jaką estetykę lubi. Mnie osobiście podoba się to, że te postacie w KOFach mają jakiś taki charakter <mówimy o częściach strikte SNK, nie te od PLAYMORE>. Mnie się KOFy zawsze podobały przez właśnie system walki o to, że autentycznie każdym fajnie się gra, każdy ma inne specjale etc. W KOFie nie było tak poronionych rzeczy typu match-up Sagat vs E.Honda. Street Fighter 4 ogólnie mi się podoba, natomiast trochę na siłę zrobili te śmieszne elementy w grze. Blanka to megakamper który wkurwia do imentu, Kenio to postać zbugowana która ma megapriorytet i w zasadzie jak on robi recovery to 2 player ma albo pozamiatane albo musi spieprzać.

Ninja-Spectre

Nie wiem co wszyscy widzą w tym SFIII. Ze Streetów to zdecydowanie wolę SF Alpha 3. Największa liczba postaci, 3 style "superów", fajny klimat i muzyka.
A ten SFIII Third Strike to wogóle jakis dziwny. Zamiast dobrych, sprawdzonych postaci na siłę zmienili prawie cały skład (poza Ryu, Kenem, Akumą i Chun Li). Z nowych postaci to z połowa wygląda tak durnowato, że nie ma po co ich wybierać (typu Oro, Nekro, Makoto, Elena, jakiś emo-anorektyk (nie pamiętam nazwy), czy trener pokemonów w czapeczce (też nie pamiętam nazwy)). W miarę fajni są tylko Hugo, Dudley czy Twelve. Muzyka też taka sobie w porównaniu do innych czesci. A jak usłyszałem ten hip-hop przy wyborze postaci to myśłame ze z krzesła spadnę.

Moon

Widzą w min zajebiście techniczne mordobicie;) Prosta odpowiedź:D

http://www.youtube.com/watch?v=pS5peqApgUA

Zresztą zobacz legendarną już walkę:D

Ninja-Spectre

Widzę, ze wszyscy i tak grają 4 starymi postaciami. Może i technicznie lepsze (nie wiem w czym to się objawia, generalnie system we wszystkich Streetach jest podobny), ale co z tego skoro nie ma tego klimatu i tylu dobrych postaci.

Moon

To zależy od tego co rozumiesz przez "dobra postać"? w SF2 jak były turnieje to też Sagaciki się pałętały. Nie zrobiono jeszcze chyba fightera 2D prócz któregoś tam wydania Guilty Gear który miał by balans. Zawsze jest jakiś top i tyle. To, że wymienili prawie całą ekipę prócz shotoków i Chun-Li to był BARDZO DOBRY krok, bo w koncu ileż można eksploatować ten sam roster?! Przecież samych edycji SF2 było kilkanaście chyba.

Co do tego, że grają 4 postaciami to widzisz...bardzo się mylisz. Co jakiś czas pojawia się taki ktoś jak ziomek grający Q w SF3 rozwala wszystkich innych kozaków. I co? I da się. Dobrze, że powywalali wszystkie Bisony, Vegi, Blanki i Sagaty bo TO była pomyłka która została zresztą do dziś. Blanka i Sagat są po prostu postaciami silniejszymi, no a przeciez nie wytną im ciosów które postacie te mają od XX edycji. Zresztą co do tych postaci to w SF4 widać idealnie jak skillowy player potrafi się namęczyć grając na Blankę. I to nie dlatego że grać nie umie, tylko dlatego że kamperzy grają Blanką.

Także co do jakości postaci w SF...dużo można by polemizować;)

Adept

Cytat: Moon w Luty 21, 2010, 09:57:14 PM
To zależy od tego co rozumiesz przez "dobra postać"? w SF2 jak były turnieje to też Sagaciki się pałętały. Nie zrobiono jeszcze chyba fightera 2D prócz któregoś tam wydania Guilty Gear który miał by balans. Zawsze jest jakiś top i tyle. To, że wymienili prawie całą ekipę prócz shotoków i Chun-Li to był BARDZO DOBRY krok, bo w koncu ileż można eksploatować ten sam roster?! Przecież samych edycji SF2 było kilkanaście chyba.

W której edycji Sagat był grywalną postacią? W Street Fighterze II, Sagat zawsze był non-playable. Pojawił się dopiero w Street Fighter Alpha 3, z tego co ja pamiętam. A turnieje w SF II w latach 90 polegały na przyjechaniu do redakcji "Secret Service" i graniu z Konsolite, który uważał się za największego mistrza tej gry :)

Cytat: Moon w Luty 21, 2010, 09:57:14 PM
Także co do jakości postaci w SF...dużo można by polemizować;)

No właśnie. W tej materii przeanalizowałem swoją młodość i powiem Ci, że odkryłem coś zaskakującego. W Street Fighter II byłem mistrzem jednego zawodnika! Chodzi tu o wymasterowaniu Guile`a tylko i wyłącznie. Zdałem sobie sprawę, że TYLKO I WYŁĄCZNIE przechodziłem grę tym zawodnikiem. Nikim innym na tysiące zagrań nie wygrałem Ulicznych Walk. O ile w Mortal Kombat grałem większością zawodników, tak w Street Fighter II atrakcyjny wydawał mi się tylko Guile. Tak samo jeżeli chodzi o pojedynki z kuzynem. On tylko Ryu, a ja tylko Guile. I choćbyśmy mieli sto pojedynków, to te sto pojedynków stoczymy takimi samymi postaciami. Wydaje mi się więc, że w Street Fighter II po prostu wsadzono zbyt stereotypowych zawodników i gracze wybierali sobie jedną, góra dwie postacie ulubione którymi grali. W Mortal Kombat II były one bardziej zbilansowane i podobne do siebie. Trzech ninja, dwie kobiety ninja, czarny koleś, zły mag, dobry bóg, główny bohater i mutant. Czyli idealne zbilansowanie w tamtych czasach! A co mieliśmy w Street Fighterze? Sumitę, dwóch karateków którzy różnili się tylko kolorem, babkę od kung-fu, hindusa, ruska i amerykańca. A wszystkie postacie tak stereotypowe, aż do bólu. W przeciwieństwie do Mortal Kombat II, w Street Fighterze II ludzie nie grali takimi postaciami jak E. Honda czy Zangief. W MK II za to dało się zauważyć, że gracze rozproszeni są pomiędzy postaciami. Chociaż faktem jest, że na Gambleriadzie, w Mistrzostwach Polski w Mortal Kombat II najwięcej osób grało Scorpionem.

Ninja-Spectre

Cytat: Moon w Luty 21, 2010, 09:57:14 PM
To zależy od tego co rozumiesz przez "dobra postać"? w SF2 jak były turnieje to też Sagaciki się pałętały. Nie zrobiono jeszcze chyba fightera 2D prócz któregoś tam wydania Guilty Gear który miał by balans. Zawsze jest jakiś top i tyle. To, że wymienili prawie całą ekipę prócz shotoków i Chun-Li to był BARDZO DOBRY krok, bo w koncu ileż można eksploatować ten sam roster?! Przecież samych edycji SF2 było kilkanaście chyba.

Co do tego, że grają 4 postaciami to widzisz...bardzo się mylisz. Co jakiś czas pojawia się taki ktoś jak ziomek grający Q w SF3 rozwala wszystkich innych kozaków. I co? I da się. Dobrze, że powywalali wszystkie Bisony, Vegi, Blanki i Sagaty bo TO była pomyłka która została zresztą do dziś. Blanka i Sagat są po prostu postaciami silniejszymi, no a przeciez nie wytną im ciosów które postacie te mają od XX edycji. Zresztą co do tych postaci to w SF4 widać idealnie jak skillowy player potrafi się namęczyć grając na Blankę. I to nie dlatego że grać nie umie, tylko dlatego że kamperzy grają Blanką.

Także co do jakości postaci w SF...dużo można by polemizować;)

Jakbym słyszał niektórych maniaków z forum Honmaru  ::). Widocznie ty jesteś fanem tylko SFIII, a nie całej serii. 
Jak postać durnowato wygląda, to nie będę nią grał, choćby miała nie wiem jakie ciosy. A w Japonskich grach zdarza się przepowerowywać ciosami kiepsko wyglądające postacie.

Adept

Cytat: Ninja-Spectre w Luty 21, 2010, 11:39:56 PM
Jakbym słyszał niektórych maniaków z forum Honmaru  ::). Widocznie ty jesteś fanem tylko SFIII, a nie całej serii. 
Jak postać durnowato wygląda, to nie będę nią grał, choćby miała nie wiem jakie ciosy. A w Japonskich grach zdarza się przepowerowywać ciosami kiepsko wyglądające postacie.

Nie powiedziałbym, że Moon jest tylko fanem SF III. A co do Japońskich bijatyk i postaci które w nich występują, to też swoisty nurt w grach komputerowych. Trzeba po prostu lubić tego typu rzeczy. Na przykład w BlazBlue postacie są tak bardzo różne i mega japońskie, że tam chodzi właśnie o ciosy i zbilansowanie, a nie o klimatyczny wygląd postaci. Chociaż dla kogo klimatyczny, dla tego klimatyczny, bo jest rzesza ludzki którym taki wygląd postaci odpowiada :)

Martins

#93
Sagat w Street Fighter 1 i 2 był bossem, a w pozostałych częściach, od SF2:Champion Edition do SFA 3, był już grywalną postacią.

W kwestii SF3, to podobnie jak Ninja-Spectre uważam, że Alpha 3 pomimo gorszego nieco systemu, ma lepszy klimat i też wolę grać w tę część. Ale z drugiej strony rozumiem, czemu wymienionio i odświeżono trochę skład. A nowe postaci według mnie, całkiem zgrabnie wkomponowały się w świat SF i większość z nich można uznać za udane.

Co do porównań Mortala 2 ze Street Fighterem, to powinno się w tej kwestii brać pod uwagę raczej SSF2T, czyli najbardziej dopracowaną wersję SF2.

Moon

Adept, jeśli mowa o turniejach to nie ograniczaj swoich myśli TYLKO I WYLĄCZNIE do imprez z naszego kraju. Przeciez nie jest tajemnicą, że w SF2 właśnie ta dopieszczoną edycję turnieje odbywały się dość regularnie i można spoko znaleźć na YT wiele filmików czy to nawet starych ripów z VHS jakiś tutoriali jak grać:p

Ninja-Spectre - nie piszę na Honmaru to raz:p A dwa, z całą pewnością nie jestem fanem JAKIEJKOLWIEK części SF. Natomiast jak każdy fan fighterów, nieraz z tą serią przyszło mi się zetknąć. Generalnie fenomen SF3 polega na tym, że jest grą bardzo techniczną i ja np odpadam jeśli mam w to grać na poważnie, jestem raczej streetfighterowym casualem. Co nie zmienia faktu, że Adepta natrzaskam zawsze i wszędzie:p

Jeśli mam klimatem patrzeć, to zgodzę się z wami, że SF Alpha 3 ma najlepszy w zasadzie zaraz po legendarnym SF2:p

Adept natomiast poruszył ważny problem w fighterach lat 90tych. Otóż roster zawsze składał się wszędzie z postaci które się wybierało na zasadzie skojarzeń, bo to rusek to nie, bo tam policjant itd. Postacie były zresztą tworzone jako stereotypy (jak SF) czy właśnie na zasadzie skojarzeń z czymś konkretnym (tu mi np na myśl wchodzi stare Body Blows).
W tym wszystkim Mortal Kombat pojawił się jako gra w której walczą ludzie, ale która ma swoje własne uniwersum i grając kimkolwiek nie wybieramy na zasadzie "a bo ruskiem nie". Tutaj była chyba największa siła MK. Bo o ile w SF2 nie grałem Hondą bo nie lubię grać grubasami, o tyle w MK 2 wszystkie postacie są pod względem estetycznym grywalne tak samo.

Co do ery BlazBlue i Guilty Gear - te gry mają ultra mega grafikę, mix na ekranie i nic nie widać (tak powie obserwator który tylko patrzy z boku), ale...w te tytuły grają systemowi masochiści. Tam jest system tak rozbudowany, że chowa się taki tekken daleko w tyle.

Ja ogólnie lubię grać w fightery i ogrywałem każdy fighter jaki mi wpadł w ręce. Oczywiście zdarzały się gnioty z którymi nie dało rady spędzić więcej niż 15 minut...ale tak to już jest. Natomiast śmiem twierdzić, iż dzięki mojemu doświadczeniu na tym polu mogę oceniać gry tego gatunku nie tylko na zasadzie "bo ładnie wygląda i fajnie się klepie". Jeśli już można mnie nazwać w jakikolwiek sposób fanem ty tylko MK2 i Last Blade 2 (w którego notabene cienki jestem niemiłosiernie, co czywiście nie zmienia fakty że Adept dostałXD).

johnx

Grałem w MK, Tekkena i Street Fightera. Jednak pokochałem tylko smoczą serię Mortal Kombat. SF wcale mi się nie spodobał. W Tekkena grałem na PS2. Szerze mówiąc jest nawet fajny, ale gdy nabywałem MK Deception na PS2 często wolałem pograć w MK na kompa. Tekken według mnie nie ma klimatu prawdziwej, brutalnej bijatyki. Wcale nie leje się krew, nie można zabić gościa w twórczy sposób, postacie nie wyglądają na prawdziwych wojowników. Niektóre stroje są żałosne np. Anna w sukni wieczorowej. MK uwielbiam za klimat, brutalność, postacie. W jedynkę grałem przed pójściem do zerówki... MK po prostu wywołuje u mnie szczęśliwe wspomnienia z dzieciństwa. Oceny końcowe:

MK 10/10
Tekken 6/10

MK ZWYCIĘŻA!!!

Moon

well...MK zwyciężaŁO ;/ przez ten temat tak się zastanowiłem...kiedy tak naprawdę gry są jeszcze sztuką a kiedy zaczynają być zimną pracą programiztów? OK, smocza seria kiedyś miała ten power, pasję i wszystko inne. Dziś ma tylko na rękach krew części z lat 90tych.
Tekken jest lepszy. Why?
1) Bo ma tak różne postacie, że zawsze ktoś się tam odnajdzie (no nikt mi nie zaprzeczy że MK jednak ma same zakazane ryje>
2) Bo ma lepszą grafikę <tak mówię to ja, człowiek grający w oldschoole, MK grafiki dobrej JUŻ nie ma>
3) Bo rzecz NAJWAŻNIEJSZA - MA SYSTEM WALKI! Możesz wrzucać psy na tekkena, ale prawda jest taka że to gra zarówno casual friendly jak i hardcore. Tam ogranie daje rezultat, ogranie w trójwymiarowe części MK graje jedynie frustrację i płacz nad straconym czasem.
4) Bo tekkena stworzono i rozwijano, nie stworzono i przerabiano

Tyle już się na wylewałem, że wręcz odechciewa mi się czytać podobne wypowiedzi. To jest temat "Mortal Kombat VS Tekken" czy "większa nostalgia - MK czy Tekken"? Bo jeśli ta druga opcja - zgadzam się, jeśli jednak pierwsza to widzę tutaj tylko bezgraniczną głupotę pomieszaną z fanatyzmem lub...zwykły brak ogrania i obiektywizmu.

Następna kwestia - MK jest GRĄ do cholery jasnej, klimat czy nie klimat, odnoszę wrażenie iż 90% tego forum wielbi MK za klimat. Czym jest klimat, gdy gameplay kuleje w tworze który z założenia JEST GRĄ? johnx...z całym szacunkiem dla twojej osoby...nie rozumiesz tematu. "MK vs Tekken" - chce przypomnieć iż obydwie serie mają ładnych parę odsłon, nie można więc oceniać MK za to jaki był w tych szczytowych 2-3 odsłonach, podczas gdy Tekken tak naprawdę merytorycznie kulał tylko w jednej. Zresztą i pojęcie "kulał" jest tutaj nie na miejscu...Tekken 4 był najgorszy z całej serii, ale co z tego skoro MK było zbudowane DOKLADNIE na tym samym szkielecie za czasów PS2 i pokazało że można grę spieprzyć gameplayowo jeszcze bardziej?!
MK jest fajny bo ma klimat? Chuja prawda za przeproszeniem, ma cień klimatu tworzony na siłę, a zasłaniany przez dziesiątki contentów czego przykładem jest krypta i mini gry, HA! A to ci w ogóle zabawne! Tak w MK grałem więcej niż w Tekkena 5 na PS2, czemu? Bo nie było puzzle fightera a lubię z mamą grać w logiczne gierki - Puzzle Combat sie nadał.

I tu dochodzimy do NAJWIĘKSZEJ różnicy w rozumowaniu programistów tworzących MK a Tekkena. Tekken się rozwija, zgapiając pomysły ale jednak. MK stoi w miejscu ciągle próbując znaleźć jakiś tam grunt. A co tam, sypnę solą w oczy jeszcze bardziej! Na poparcie moich słów przypomnę LEGENDARNE już motywy z MKvsDC, gdzie jest patch naprawiający JAWNE błędy w grze? Gdzie zapowiadane postacie w DLC? Gdzie support fanbase'u ja się pytam? JAWNIE Midway miało wyjebane na wszystkich już od daty premiery! A teraz popatrzę na jedną z wielu konkurencji na rynku, Virtua Fighter...cóż, 5 odsłona na konsolach a automaty czeka update. ARCADE DOSTAJE UPDATE! Bo to jest moi drodzy gra którą tworzą ludzie z pasją, chcący sięgnąć perfekcji! Nie na darmo VF zawsze wyprzedza swoją generację!

Więc moje pytanie johnx...czy ty oceniasz MK na podstawie tego w co grasz czy na podstawie tego co każe ci w poszczerbionym produkcie uzupełnić wyobraźnia twoje serce?

Cobra

ehhh Luna, nie zgadzam się z Tobą w 50% :D, na razie nie mam sił aby rozwijać posta, edit'ne jak będę miał czas i chęci ;)

Kitana,Sindel,Tomek

A ja Lune popieram i w 101%
Obecnie Mortal Kombat został zapchnięty na drugie bądź trzecie miejsce...
Tekken wgniata w fotel grafiką i posiada przekonujące postacie w jedyne co można mu zarzucic to sporo klonów, które i tak do mnie przemawiają...
Dead or Alive jest za to bardziej zlożony i przyciskanie losowych lub tych samych klawiszy spotka się z zablokowaniem i szybką kontrą przeciwnika...
Postaci moze jest mało ale za to są bardzo dopasowane (nie tak jak te z MK)...
MK no coz sentyment jest ale faktycznie gra została mocno w tyle... -.-

Adept

Również się zgadzam z Luną. Mortal Kombat dzisiejszy jest jedynie fajną bijatyką, jednak niczym więcej. Genialny był do Trilogy, później to tylko coraz gorzej i gorzej z gameplay`em.

Cobra

#100
Tak, dzisiejszy MK jest słaby (mowa o 3D takim jak MKvsDC)
No ale AŻ tak strasznie nie jest...
Zacznijmy od tego że Tekken 6 jest tak chujowy że szkoda wydać na nie nawet stu złotych , no ale o czym tu mowa, mówimy o całej serii.
Więc Tekken może i jest dobry, fajnie się gra i jest fun. No ale tak nie trawie tego w Tekkenie że nie umiejąc grać możesz rozjebać mistrza świata w Tekkena, jak? podbiec napieprzać w 2 guziki na duelshocku.
Aby grać w Tekkena nie trzeba mieć skilla, wystarczy wciskać (najczęściej) X i O.
W MK właśnie trzeba mieć jakiegoś skilla. nawet w tym MKvsDC, nie pokonasz dobrego playera jak nie umiesz kombosów, proste. (no może fartem Ci się uda wygrać, używając co sekunde speciali i lagi, prze różne błędy i nie dopracowania w grze, Ci pomogą)
Co do Grafiki, Tekken nigdy graficznie mi się nie podobał, może i w 5 i 6 coś poprawili ale i tak nadal dla mnie jest lipny i choćby nawet MKvsDC, który jest tak źle zrobiony (niedopracowania) m wg mnie lepszą grafikę od Tekkena.
Postacie? HA! Zgodzę się z johnxem, pewnie będę skarcony za swe poglądy i będą leciały komentarze typu: no ale Ty się nie znasz, eeee co Ty wiesz etc.
Postacie są dobre w Tekkenie no ale bez jaj, to jest chyba brutalna gra a nie jakieś domowe przedszkole aby wyskakiwać z pandą... 'No ale MK też ma zryte postacie, takie choćby jak Taven' owszem ma, zgodzę się z tym, ale patrząc na te stare (mowa tu o ninja i innych) to MK ma lepsze.
'No tak wywyższasz MK bo jesteś fanem' Ależ nie, nie patrze na tą sprawę jako fan, po prostu dla mnie MK było zawsze lepszą grą.
Czekam na MK9 abym mógł porównywać do tego ****** ehhhhh do tego badziewia jakim jest Tekken6, osobiście mam tą grę i uważam że Tekken 1 jest już lepszy
Tyle od mnie a teraz możecie zacząć pisać negatywne posty jakim to ja jestem debilem i się nie znam na grach.

Adept

Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
Tak, dzisiejszy MK jest słaby (mowa o 3D takim jak MKvsDC)
No ale AŻ tak strasznie nie jest...

Nie napisałem, że jest aż tak strasznie słaby, bo jest okej, miło się spędza przy nowych MK czas i fajnie się gra. Jednak napisałem, że jest słaby w PORÓWNANIU do czołówki mordobić, które obecnie królują na rynku.

Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PMZacznijmy od tego że Tekken 6 jest tak chujowy że szkoda wydać na nie nawet stu złotych , no ale o czym tu mowa, mówimy o całej serii.

Właśnie o to chodzi, że NIE mówimy o serii, tylko o poszczególnych grach. Bo ludzie tutaj mają dziwną przypadłość, że mówią, iż Mortal Kombat jest cudowny, jednak nie mają żadnej konkretnej gry na myśli, tylko mówią o całości. A chodzi o to by przedstawić jakiś zarys zachwytu. Dlatego ja precyzuję: Mortal Kombat był fenomenalny w czasach, gdy seria była oznaczona cyferką I, II i 3. Potem zaczęła odstawać. Pragnę więc, aby inni tak samo podchodzili do tematu i pisali rzeczowo o jakich grach z serii Mortal Kombat piszą, że jest "lepsza" od Tekkena i innych.

Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
Więc Tekken może i jest dobry, fajnie się gra i jest fun. No ale tak nie trawie tego w Tekkenie że nie umiejąc grać możesz rozjebać mistrza świata w Tekkena, jak? podbiec napieprzać w 2 guziki na duelshocku.

Troszkę ubarwiasz Panie Cobra :) Mashowanie w przyciski skutkuje co najwyżej na przeciwników średniego poziomu. Na wymiataczy już nie bardzo. Prosty przykład z podwórka naszego. Grając przeciwko Lunie parę gier po prostu przyciskałem randomowo przyciski i niestety przegrałem.


Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
W MK właśnie trzeba mieć jakiegoś skilla. nawet w tym MKvsDC, nie pokonasz dobrego playera jak nie umiesz kombosów, proste. (no może fartem Ci się uda wygrać, używając co sekunde speciali i lagi, prze różne błędy i nie dopracowania w grze, Ci pomogą)

Ja tam parę razy wygrałem w MKvsDC u Davidkoza, czyli da się.

Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
pewnie będę skarcony za swe poglądy i będą leciały komentarze typu: no ale Ty się nie znasz, eeee co Ty wiesz etc.

no ale Ty się nie znasz, eeee co Ty wiesz... ;D

Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
Postacie są dobre w Tekkenie no ale bez jaj, to jest chyba brutalna gra a nie jakieś domowe przedszkole aby wyskakiwać z pandą... 'No ale MK też ma zryte postacie, takie choćby jak Taven' owszem ma, zgodzę się z tym, ale patrząc na te stare (mowa tu o ninja i innych) to MK ma lepsze.

Bo Ty nie umiesz rozróżnić tego, że Tekken to gra Japońska, a Mortal Kombat Amerykańska. To są dwa różne folklory. W Japonii na porządku dziennym są dziwactwa. Wystarczy popatrzeć na ich teleturnieje by stwierdzić, że jednak mają coś nie tak z głową. Jak na przykład ten, gdzie jeden człowiek odpowiada na pytania, z drugi ustawiony jest na suwnicy z opuszczonymi spodniami i nadętą dupą w stronę odpowiadającego. Gdy ten pierwszy źle odpowie to suwnica się przybliża, aż do dochodzi do momentu gdy dupa styka się z twarzą odpowiadającego któryś z kolei raz źle. Więc zrozum, że oni robią gry po swojemu i marudzenie na to, że mają dziwne postacie w Tekkenie to tak jakby Arab marudził, że w Polsce mamy kult świętych. Ot po prostu dwa różne narody i dwa różne folklory. Dla nich to normalne i tak robią gry, nie ma więc co o to się gorączkować.


Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
Tyle od mnie a teraz możecie zacząć pisać negatywne posty jakim to ja jestem debilem i się nie znam na grach.

Hehe, spróbowałby ktoś tak napisać, to bym mu zęby wybił ;)

Kitana,Sindel,Tomek

Jesteś debilem i nie znasz sie na grach...
a Twoje porownania chocby do grafiki są conajmniej smieszne...
cóz prawda jest taka... Tekken wyszedł znacznie poźniej, zostal dopracowany, MKvsDC coż pośpieszyli się na kase i już :P
Co do postaci to i w mk wystepują komicy :P typu Meat... Wiec nie rozumiem naprawde aluzji wydaje mi się, ze twoje uprzedzenie jest takie troszkę na siłe...

Cobra

Cytat: Adept w Kwiecień 13, 2010, 08:37:03 PM
Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
Więc Tekken może i jest dobry, fajnie się gra i jest fun. No ale tak nie trawie tego w Tekkenie że nie umiejąc grać możesz rozjebać mistrza świata w Tekkena, jak? podbiec napieprzać w 2 guziki na duelshocku.

Troszkę ubarwiasz Panie Cobra :) Mashowanie w przyciski skutkuje co najwyżej na przeciwników średniego poziomu. Na wymiataczy już nie bardzo. Prosty przykład z podwórka naszego. Grając przeciwko Lunie parę gier po prostu przyciskałem randomowo przyciski i niestety przegrałem.


ALE TO INNE GRY, np VF5 to nie jest Tekken Drogi Tomaszu.
W Tekkenie możesz pokonać mistrza świata tym sposobem, a no i masz jeszcze ułatwienie aby to zrobić, w T6 dodali takie gówno że jednym atakiem zabierasz 2 razy więcej niż normalnie, srrry nawet 3 razy więcej. :)

Cytat: Adept w Kwiecień 13, 2010, 08:37:03 PM
Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
pewnie będę skarcony za swe poglądy i będą leciały komentarze typu: no ale Ty się nie znasz, eeee co Ty wiesz etc.

no ale Ty się nie znasz, eeee co Ty wiesz... ;D


;D

Cytat: Adept w Kwiecień 13, 2010, 08:37:03 PM
Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
Postacie są dobre w Tekkenie no ale bez jaj, to jest chyba brutalna gra a nie jakieś domowe przedszkole aby wyskakiwać z pandą... 'No ale MK też ma zryte postacie, takie choćby jak Taven' owszem ma, zgodzę się z tym, ale patrząc na te stare (mowa tu o ninja i innych) to MK ma lepsze.

Bo Ty nie umiesz rozróżnić tego, że Tekken to gra Japońska, a Mortal Kombat Amerykańska. To są dwa różne folklory. W Japonii na porządku dziennym są dziwactwa. Wystarczy popatrzeć na ich teleturnieje by stwierdzić, że jednak mają coś nie tak z głową. Jak na przykład ten, gdzie jeden człowiek odpowiada na pytania, z drugi ustawiony jest na suwnicy z opuszczonymi spodniami i nadętą dupą w stronę odpowiadającego. Gdy ten pierwszy źle odpowie to suwnica się przybliża, aż do dochodzi do momentu gdy dupa styka się z twarzą odpowiadającego któryś z kolei raz źle. Więc zrozum, że oni robią gry po swojemu i marudzenie na to, że mają dziwne postacie w Tekkenie to tak jakby Arab marudził, że w Polsce mamy kult świętych. Ot po prostu dwa różne narody i dwa różne folklory. Dla nich to normalne i tak robią gry, nie ma więc co o to się gorączkować.


Japonia to w ogóle poj**any naród ;D
Dlatego mówię że MK ma lepsze postacie.
No ale co tam, panda skacząca na ekranie z pedałem ubranym w gajerku jest lepsza np od Sub, OCZYWIŚCIE (IRONIA).

Cytat: Adept w Kwiecień 13, 2010, 08:37:03 PM
Cytat: Cobra w Kwiecień 13, 2010, 08:02:11 PM
Tyle od mnie a teraz możecie zacząć pisać negatywne posty jakim to ja jestem debilem i się nie znam na grach.

Hehe, spróbowałby ktoś tak napisać, to bym mu zęby wybił ;)

:******* ;D

Cobra

Idę, a Ciebie KST skomentuje kiedy indziej, bo szkoda mi teraz czasu ;)
I ten "Debil" był nie na miejscu ;)

Kitana,Sindel,Tomek

Sam mówiłes ze mamy tak napisac xD

Moon

Cobra - mashowaniem to ty możesz w Tekkenie rządzić conajwyżej na podwórku, sorry ale nie bez znaczenia jest fakt iż w Tekkena właśnie są rozgrywane mistrzostwa etc. Nie ma też tajemnicy że w MK nigdy nie będzie takich eventów (mowa o nowych grach i tych co wyjdą), bo MK jest źle zbalansowane, mega nie intuicyjne, malo atrakcyjne pod względem możliwości wyciskanych z fighterów. No i właśnie....strasznie dużo tutaj tekstów typu "bo w MK jak nie umiesz ciosów to nie zrobisz", a czy ktoś raczył wspomnieć że jak się umie to też się zrobić nie da bo gra jest zjebana w temacie detekcji kolizji? NIE. OK...era 2D to była inna technologia, tam robiło się wszystko łatwo i przyjemnie. Oj, popatrzcie...nikt nie zauważyl że ciosy postaci w MK za czasów 2D były standaryzowane, coś takiego...oj, kurcze...Tekken też chyba ma standaryzowaneO_o o i Soul Calibur też! I Virtua Fighter! I Guilty Gear i....KAŻDE INNE MORDOBICIE! No to już wiesz Koberku drogi dlaczego w MK trzeba "umieć" grać postaciami aby cokolwiek zrobić? Bo developerzy zjebali temat gameplayu, TYLKO I WYŁĄCZNIE dlatego. Jeszcze raz podkreślam, STEROWANIE W MK NIE JEST INTUICYJNE! I szydera trochę mi uderza...ale tak wrzucali mi niektórzy że BlazBlue czy VF to gry skomplikowane, nie moi mili panowie, skomplikowany to jest MKvsDC, bo w VF i BB to ja wiem co jak i kiedy siada, w MK mam ciosy liczone w klatkach + granice błędów spowodowaną animacją przeciwnika + randomowe hitboxy związane z położeniem postaci na arenie. Nice? Nie bardzo...

To co wy określacie mianem "Najlepszy fighter to MK" jest tak tekstem "Świat wykreowany przez Boona to najlepsze uniwersum w fighterach". Do tego tylko i wyłącznie to się sprowadza.

POWIEDZMY TO RAZ JESZCZE, MK BYŁ I TYLKO BYŁ SERIĄ DOBRĄ, za czasów gdy miał konkurentów tylko i wyłacznie w sferze 2D. Już powiedziałem...żaden MK przy tym nie był doskonały, nawet patrząc tylko i wyłącznie przez pryzmat czasu w jakim gry wychodziły...MK2 też nie. Tekken natomiast ocierał się o perfekcję w przypadku Tekken 3 i Tekken 5. Że tekken 6 jest słabszy? Mortal Kombat jest słabszy od czasów wkroczenia w 3D, sami policzcie ile to części. O upodleniu nazwanym MKvsDC nie wspominam przez grzeczność.

Tworzymy forum fanów czy fanatyków? Bo ja jestem fanem, natomiast jakkolwiek kochał bym MK, nie będę dla niej nieobiektywny i nie będę się zachwycał czymś co na zachwyt nie zasługuje.

franqey

Tylko bez absolutyzowania mi tu proszę. Ja przykładowo nie piszę że MK jest lepszy od Tekkena, bo jest tak dobry, tylko dla tego że od tego drugiego mnie po prostu odrzuca. Jak napisał Adept, Tekken to pewna konwencja, wynikająca z tego w jakim kraju powstał. Ja tej konwencji nie kupuję, bo jako dla europejczyka jest ona dla mnie głupia. Nie potrafię i nie chcę przyjąć że 40-o latek któremu się nawet młodzieńczy wąs nie sypnął i walczy w drewnianą kukłą i 16-o letnią dziewczynką jak równy z równym jest najlepszym na świecie zabijaką spod ciemnej gwiazdy. I choćby nie wiem jak dobry był gameplay, grafika etc. to i tak nie uznam Tekkena za choćby przyzwoitą grę. Przynajmniej nie dla mnie.

Moon

Musisz rozrużnić dobrą grę od złej ziom, tutaj nie ma dyskusji o stylu. Mówię tutaj tak jak by powiedział recenzent. Ja rozumiem, że każdy ma swoje gusta itd. Fakt faktem natomiast jest taki, że jakkolwiek by nie narzekać na kosmiczne juggle i te postacie (ich design - co niektórym przeszkadza) Tekken po prostu ma lepszy, ciekawszy, bardziej złożony system. Dlatego jest grą technicznie lepszą. Mówię, iważam MK2 za masterpiece, co nie zmienia faktu, że nie jest doskonała.

Już trochę się pogubiłem...dyskutujemy tutaj obiektywnie nt MK vs Tekken, czy fanbojowo? Bo jeśli fanbojowo to temat taki sensu nie ma najmniejszego. Bo co, zawiesić go po to by psy na tekkenie wieszać?

Jak już wcześniej pisałem, jeśli dyskusję podejmujemy to nie na zasadzie "MK zawsze jest lepsze", bo prawda taka jest, iż część użytkowników zdaje się tutaj wręcz absolutnie ignorować fakt, że Mortal Kombat jest GRĄ. I nie ma w MK nic lepszego ponad inne wiodące fightery na rynku ponad ogólny design wypracowany w dodatku za czasów epoki 2D. Dlaczego w ogóle ta wasza "klimatyczność" i fabuła jest tak ważna? Czy ktokolwiek jeszcze zdaje sobie sprawę z tego, iż w fighterze chodzi...o zgrozo...o walkę?

I takie smutne podsumowanie...obdzieramy gry fabuły, obdzieramy postacie z ich ciuszków zostawiając same szkieleciki, kosmiczne plansze zamieniamy na pusty sześcian, kasujemy dźwięki. Mamy przed oczami czysty system walki. Bardziej znane tytuły na rynku...Mortal Kombat, Virtua Fighter, Dead or Alive, Soul Calibur, Tekken (sięgamy tylko po te 3D bo MK teraz jest w 3D). I niech się ktoś podejmie uszeregowania od najlepszej do najgorszej teraz. Bardzo proszę.

PAMIĘTAJCIE, FIGHTER TO PRZEDE WSZYSTKIM WALKA, WSZYSTKO INNE TO DODATEK DO NIEJ MAJĄCY ZA ZADANIE DOPEŁNIĆ DZIEŁA, POPRAWIĆ NASZ ODBIÓR. ZATEM PRZESTAŃCIE ŚPELO PATRZEĆ NA MK JAK NA TWÓR NIE WIADOMO JAKI CHWALĄC BEZKRYTYCZNIE WSZYSTKO PRÓCZ WŁAŚNIE SAMEGO RDZENIA GAMEPLAYU.

franqey

Chuja tam. To tak jakbyś powiedział że film sensacyjny to przede wszystkim akcja, i tylko na tej podstawie go oceniał. Mógłbyś dość ( o zgrozo) do wniosku, że "Ultimatum Bourna" jest lepsze niż "Die Hard". I analogicznie, choć John McClaine nie potrafi biegać szybciej od pocisków jak Neo w Matrixie, to jego charyzma nadrabia to z nawiązką. Podobnie ja, nie jestem w stanie stwierdzić że MK jest gorsze od T, dlatego że fabuła i postacie w obu seriach są już gotowe. Skończyła się era, gdzie można było grać dwoma pixelami, i wyobrażać sobie że to mega madafaka. Jeśli mam do wyboru gościa z nie do końca zmazaną szminką, wyrazem twarzy rasowego onanisty, fryzurą z Tokio Hotel, spodniami z Fashon House i historią ze "wzruszyła mnie twoja historia", to nie będę sobie wyobrażał że wygląda jak Audrey Hepburn i ma ochotę zabić wszystkich na około żeby się dobrać do moich portek.

Kitana,Sindel,Tomek

Virtua Fighter/Dead or Alive (są raczej zbliżone), Tekken, Soul Calibur, Mortal Kombat ?? :P

Cobra

Hola, Hola...
Moon napisał: "...Że tekken 6 jest słabszy? Mortal Kombat jest słabszy od czasów wkroczenia w 3D..."
Wkroczenia w 3d? Więc czy wg Ciebie MK4 jest słabe? 'No ale mk4 nie jest 3d...' zadam pytanie, to co to kurwa mać jest? 2d? nie. 3d. nie?
Mortal Kombat 4 -"twórcy zapowiedzieli, że gra zostanie wydana w 3D", "Jak wspomniałem twórcy przenieśli grę w trzeci wymiar i to jest zmiana która najbardziej różni się od poprzednich części" etc.
Ja nie sądzę aby MK4 było klapą, to jedna z najlepszych gier z pod znaku smoka (oczywiście najlepszą grą MK jest MK2)
MK:DA, też chujowa? jak pierwszy raz odpaliłem właśnie tą część to byłem w niebo wzięty, gra nie jest zajebista ale jest dobra!
Ok, MK:D i MK:A są chujowe i to strasznie.
Mortal Kombat Shaolin Monks, powrót do MKII w wersji przygodowej w trójwymiarze.
Też chujowa? A więc pytanie do ludzi którzy posiadali/posiadają tą grę i spędziły przy niej trochę czasu, czy ta gra jest słaba?
MKvsDC, jak pisałem jest słabe ale nie najgorsze.
Więc Moon, nie można powiedzieć że MK jest słabszy od czasów wkroczenia do 3D.
MK4, MK:DA, MK:SM, gry które są w wersji trzeciego wymiaru, gry które do tej pory są grywalne przez setki osób są słabe. ?

Cytat: franqey w Kwiecień 14, 2010, 12:10:06 AM
Jak napisał Adept, Tekken to pewna konwencja, wynikająca z tego w jakim kraju powstał. Ja tej konwencji nie kupuję, bo jako dla europejczyka jest ona dla mnie głupia. Nie potrafię i nie chcę przyjąć że 40-o latek któremu się nawet młodzieńczy wąs nie sypnął i walczy w drewnianą kukłą i 16-o letnią dziewczynką jak równy z równym jest najlepszym na świecie zabijaką spod ciemnej gwiazdy. I choćby nie wiem jak dobry był gameplay, grafika etc. to i tak nie uznam Tekkena za choćby przyzwoitą grę.
Popieram w tych słowach Franqey.
Tekken nigdy mi się nie podobał, nie podoba w tej chwili i nie będzie podobać (w 100%)

PS: KST nie przekręcaj faktów, nie pisałem że macie pisać do mnie Debil itd. :)
Jak coś to napisał że możecie ;D

Adept

Cytat: Cobra w Kwiecień 14, 2010, 04:00:11 PM
Hola, Hola...
Moon napisał: "...Że tekken 6 jest słabszy? Mortal Kombat jest słabszy od czasów wkroczenia w 3D..."
Wkroczenia w 3d? Więc czy wg Ciebie MK4 jest słabe? 'No ale mk4 nie jest 3d...' zadam pytanie, to co to kurwa mać jest? 2d? nie. 3d. nie?

To się nazywa pseudo 3d. Mortal Kombat 4 był buforem między 3d, a 2d. Więc nie liczy się ani w tej kategorii, ani w tamtej. Analogicznie jednak można również powiedzieć, że można go podporządkować i tu i tu. Nie jest więc stricte 2d, ani stricte 3d.

Cytat: Cobra w Kwiecień 14, 2010, 04:00:11 PM
MK:DA, też chujowa? jak pierwszy raz odpaliłem właśnie tą część to byłem w niebo wzięty, gra nie jest zajebista ale jest dobra!
Ok, MK:D i MK:A są chujowe i to strasznie.
Mortal Kombat Shaolin Monks, powrót do MKII w wersji przygodowej w trójwymiarze.
Też chujowa? A więc pytanie do ludzi którzy posiadali/posiadają tą grę i spędziły przy niej trochę czasu, czy ta gra jest słaba?

Cobra, jeszcze raz Ci przypominam, że Luna pod względem kodu ocenia, więc napisze "owszem, chujowe". To, że się grało fajnie i przyjemnie nie znaczy, że gry te nie były ubogie jak barszcz.

Cytat: Cobra w Kwiecień 14, 2010, 04:00:11 PM
Więc Moon, nie można powiedzieć że MK jest słabszy od czasów wkroczenia do 3D.

Można i daję denara, że Luna Ci udowodni dlaczego :) dla fana 3d nie są słabe, dla gracza w mordobicia to już jednak rynsztok.

Cytat: Cobra w Kwiecień 14, 2010, 04:00:11 PM
MK4, MK:DA, MK:SM, gry które są w wersji trzeciego wymiaru, gry które do tej pory są grywalne przez setki osób są słabe. ?

MK4 odpada. A liczba osób, która wciąż gra nie jest żadnym odzwierciedleniem tego czy gra jest dobra, czy słaba. Więcej osób gra w "Icy Tower", co o niczym nie świadczy.

Ninja-Spectre

Nie dla każdego musi być Tekken lepszy.  MK i Tekken to takie trochę inne rodzaje.
Dla "niedzielnych" graczy, co sobie chcą chwile pograć po południu po piwku, to MK się lepiej sprawdzi niż Tekken. Wystarczy opanować kilka specjali, parę kombosów i można już przyjemnie grać.

W Tekkenie/Doa/VF każda postać jest przeładowana kupą ciosów i kombosów, czasem trudnych do nauczenia. No i ten brak efekciarskich specjali niemożliwych do wykonania przez ludzi: fireballi, teleportów itp. też nie każdemu się podoba. Poza tym jedyny więskzy sens tych gier to gra przez internet, dla maniaków lubiących ćwiczyć tygodniami grę 1 postacią. Gra vs komp nudzi się znacznie szybciej niż MK.
Poza tym japończycy mają tendencję do tworzenia postaci dziwnych, o których była mowa już wcześniej.


Moon

Oj koberku drogi, first of all..."MK vs Tekken", widać celnie do porównania wrzuciłeś Shaolin Monks, ale to tylko i wyłącznie potwierdza to o czym mówilem...fani MK będą go bronić tylko i wyłącznie dlatego, że są do niego emocjonalnie przywiązani. Co do MK4 to chciał bym tutaj zaznaczyć, iż część ta w dużej mierze wciąż jest popularna dzięki temu iż późniejsze odsłony nie wyszły juz na PC. O tej jego cudowności też można by dyskutować, niemniej jednak to była ostatnia część która miała jeszcze ten pazur MK. Jeśli zaś chcesz polemizować na temat MK:DA to ja ci powiem tak...gra zbierała te oceny na poziomach 8/10 - racja. Ale nie zaprzeczysz chyba faktowi, iż gra już nie miała systemu walki autorskiego jak części MK1-MK4, a zerżnięte z SC (które to wtedy świeciło tryumfy). Dodajmy do tego, zerżnięte w sposób ułomny. Tak więc...tak Cobra, MK:DA było fajne, bo ratował ten tytuł tylko i wyłącznie klimat, setki contentów i (o zgrozo) hype fanów MK którzy W KOŃCU PO LATACH DOSTALI NOWEGO NEXT-GENOWEGO MORTALA.

Zresztą...dyskusja może toczyć się w nieskończoność. Ja powiem tyle, że w Tekkena 3 gra się do dziś, w MK2,3,T tak samo. Reszta zginęła gdzieś w odmętach czasów niczym Tekken 4 czy Virtua Fighter 3, bo nie ma za bardzo czego pamiętać...no chyba że właśnie jesteś mega fanem MK.

franqey ja cię rozumiem, też lubię MK. Ale naprawdę obiektywnie patrząc jako GRA jest na szarym końcu stawki pod wieloma względami:/ Nie porównuj tego tematu do filmów bo to w ogóle chybione, podkreślam MK to GRA i jako GRA musi walczyć na rynku z innymi GRAMI i na tle tychże GIER jest słaba, wręcz żałosna.
Może to jeszcze ja coś tutaj źle rozumiem, ale wydaje mi się, że skoro już powstał temat "MK vs Tekken" to nie można używać argumentacji gracza casualowego, który to faktycznie zagra w to czy tamto z biegu ot tak for fun. Ja gram w fightery for fun ale nie z biegu, zgłębiam ten cholerny system, niuanse i wszystko co na fightera się składa (czego PODKREŚLAM JESZCZE RAZ esencją jest sama bitka 2 postaci). Jeśli natomiast podbił bym do tych tytułów tak z biegu to już Adept to celnie podsumował, to jest gra ot tak pograć i wtedy jest fun. W przeciwnym razie pozostanie tylko Mortalowa frustracja.

Moon

#115
Cytat: Ninja-Spectre w Kwiecień 14, 2010, 04:39:47 PM
Gra vs komp nudzi się znacznie szybciej niż MK.

Że co proszę? Tekken, Virtua Fighter, BlazBlue i reszta...one na 1p mają wg ciebie mniejszą żywotność niż MK? Wytłumacz mi to bo teraz to mnie zatkało. Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

I co do "efektywności" to ja bym się z toba BARDZO MOCNO kłócił. Wyobraź sobie, że nie spotkałem się jeszcze z osoba która siadła by nad tekkenem i nie czerpała przyjemności z pierwszej już partyjki, bo gra jest intuicyjna, są juggle i inne takie. To, że w MK rzucisz jakiegoś projectila nie czyni gry w żadnym stopniu bardziej efekciarskiej! Efekciarski to jest Dead or Alive czy Soul Calibur, MK NIGDY przy pierwszym podejściu taki nie był.

Kitana,Sindel,Tomek

Moon cos mi mówi że argumentem dla Cobry będzie nawet ilosc postaci :/
no wiesz stosunek 2:1 (MKA-60 T6-30)... :/

Ninja-Spectre

Cytat: Moon w Kwiecień 14, 2010, 04:49:58 PM
Cytat: Ninja-Spectre w Kwiecień 14, 2010, 04:39:47 PM
Gra vs komp nudzi się znacznie szybciej niż MK.

Że co proszę? Tekken, Virtua Fighter, BlazBlue i reszta...one na 1p mają wg ciebie mniejszą żywotność niż MK? Wytłumacz mi to bo teraz to mnie zatkało. Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

I co do "efektywności" to ja bym się z toba BARDZO MOCNO kłócił. Wyobraź sobie, że nie spotkałem się jeszcze z osoba która siadła by nad tekkenem i nie czerpała przyjemności z pierwszej już partyjki, bo gra jest intuicyjna, są juggle i inne takie. To, że w MK rzucisz jakiegoś projectila nie czyni gry w żadnym stopniu bardziej efekciarskiej! Efekciarski to jest Dead or Alive czy Soul Calibur, MK NIGDY przy pierwszym podejściu taki nie był.

Chodziło mi o efektowność raczej. Różne teleporty, linki, mrożenia, ogniste kule to jest właśnie efektowne. W Tekkenie i jemu podobnych grach takich ciosów nie ma. No część ciosów specjalnych w Tekkenie bywa mniej czy bardziej efektownych, ale tylko część z całej listy.  Poza tym to z komputerem zy to Mk czy Tekken to i tak z reguły uczę się tylko kilku ciosów specjalnych, w następnej kolejności kilku w miarę łatwych kombosów i się gra. Bo co mi tyle ciosów w tekkenie, skoro raczej w grze nie zapamiętam ich więcej niz kilkanaście, a taka ilość do gry z kompem wystarcza. Chyba, ze właśnie do gry na necie potrzeba znać wiele bardziej skomplikowanych ciosów.

Moon

To że MK wymaga grania na pamięć to już wina programistów. Ja ostatnio gram w BlazBlue dużo i Virtua Fighter 5 i zwłaszcza w tym ostatnim sztuczna inteligencja jest tak dopracowana, że nie ma mowy o schematach. MK słaby tryb 1P kryje za tymi różnymi contentami właśnie które to niby przedłużają grywalność.

davidkoz

Moon to krytykant MK :D V5, V5, V5, V5 :P to już wiemy ;D

SlaveMe TortueMe KillMe

Zaczyna mnie męczyć to że wchodzę na forum MK i czytam posty na temat T.  :P
Może napiszę do Bodzia żeby mnie zrobił modem ....

MK czy T?
Wiecie co ja o tym myślę....?

Moon

Cytat: davidkoz w Kwiecień 14, 2010, 07:51:10 PM
Moon to krytykant MK :D V5, V5, V5, V5 :P to już wiemy ;D

Moon to osoba patrząca zimnym obiektywnym okiem na MK. To, że gram w VF czy co innego nic nie znaczy w tym przypadku ponad to, iż mam porównanie MK do innych bijatyk. Sorki davidkozie, ale ty akurat tego porównania nie masz;p

Ninja-Spectre

Cytat: Moon w Kwiecień 14, 2010, 07:48:30 PM
To że MK wymaga grania na pamięć to już wina programistów. Ja ostatnio gram w BlazBlue dużo i Virtua Fighter 5 i zwłaszcza w tym ostatnim sztuczna inteligencja jest tak dopracowana, że nie ma mowy o schematach. MK słaby tryb 1P kryje za tymi różnymi contentami właśnie które to niby przedłużają grywalność.

Al w MK nie jest najlepszy, ale w starych tekkenowatych tez kokosów nie było :). W VF5 nie grałem, nawet nie wiedziałem, że już 5 jest, dopiero 4 była ;D. Sam grałem tylko w 1 i 2. A BlazBlue to pierwszy raz nazwę słyszę.

Adept

#123
http://www.youtube.com/watch?v=r8zf54-fxYQ - To są postacie :) 90 % z nich bym chciał przelecieć. Jakieś uczennice, sprzątaczki uhhh ;D

A Wy mówicie, że te z Tekkena są nie pasują do bijatyk :p 


Martins

Design tych postaci to świetny przykład na to, że system walki ma drugorzędne znaczenie, jeśli klimat mu towarzyszący odrzuca od gry. Bijatyka powinna mieć tak zwaną "duszę", bo walka dla samej walki, prowadzi do niczego, najwyżej znużenia samą walką. Każdy fajter (w sensie gatunek gry) powinnien nieść ze soba jakiś feeling, posiadać fabułę trzymającą się kupy, charakterystyczne postacie, pomiędzy którymi tworzą się zażarte konflikty (np: Scorpion i Sub). Jakże to zwiększa emocje, kiedy naprzeciwko siebie staje dwóch zażartych rywali, których ulubione postaci to akurat dwie, które mają coś do siebie w kwestiach fabularnych. Dwoma kukiełkami o aparycji patyczaków nie da się wyzwolić takich emocji między graczami. Sam system to nie wsystko.

Moon

#125
Sam system to nie wszystko, ale wszystko bez systemu to nic.


Zresztą...w Melty Blood nie grałem osobiście, natomiast słyszałem, że system ma bardzo dobry. Dziwi mnie zatem, że jakiś developer potrafi zrobić dobry system do gry która ma takie postacie, a taki Midway nie potrafiło takiego systemu stworzyć od lat 90tych. Nie chodzi tutaj bynajmniej o jakies megacombosy, speciale, ultrasy etc. Po prostu system STWORZYĆ a nie składać elementami podkradniętymi innym.

Ninja-Spectre

Zacznijmy od tego, że aby wogóle uruchomić to Melty Blood, trzeba być fanem japońskich mang. Ja tam czarodziejkami z księżyca bym nie miał ochoty grać.

A jak widziałem z tego filmiku to system jest podbny do gier typu MarvelvsCapcom.

Moon

To chyba nigdy kolego nie grałeś w Marvel vs Capcom;) To, że masz na ekranie błyski, speciale i inne cuda nei znaczy odrazu, że gra jest "capcomowa".

Moja dziewczyna np nie gra w MK bo jak stwierdziła "same zakazane ryje tam są"XD To są preferencje graficzne/stylowe itd na temat których nie ma co dyskutować.

SlaveMe TortueMe KillMe

Ja bym oczywiście zagrał takimi postaciami ale w grę gdzie pokonanej dziewczynie można zrobić długiego Fatala w sposób znany z niektórych filmów.......  ;) "Skórzane pasy, więzy, rozpalone żelazo...."

franqey

Odniosę się do ostatnich wydarzeń, a co?

Od maleńkiego lubiłem grać w Contre. Tak lubiłem, że zakolegowałem się z gościem, co to miał pegazusa żeby u niego w nią grać. I choćby nawet Sonic czy inny Comandor Keen miał lepiej opracowany system gry, to nie przekona mnie to do opuszczenia Contry jako najlepszej platformówki. I choć nie gram często w ten rodzaj gier, to do dwóch panów komandosów zawsze miło mi powrócić. To samo się tyczy MK. Siedzę na forum nie dlatego że system mnie tak podnieca, lecz dlatego że zawsze miło mi wspomnieć czasy gdy się ustawiało 10 chłopa do jednego automatu/konsoli/komputera, i się podniecało tym jak zajebistym mega madafaką jest Shao. I wydaje mnie się że to forum już dawno opowiedziało się po stronie sentymentalnego patrzenia w lata 90 dwudziesto-paro  letnich pierdzieli, niż po stronie rozgryzania systemu na drobne. I nagłe odkrycie że tak jest wydaje mi się dziwnym.

davidkoz


johnx

Ja jednak jestem ciekawy co by było gdyby MK połączyło się z Tekkenem. W coś takiego bym zagrał.

-Luna-

Cytat: johnx w Lipiec 01, 2010, 02:02:09 AM
Ja jednak jestem ciekawy co by było gdyby MK połączyło się z Tekkenem.

Shit by był. Wyobrażasz sobie to połączenie w ogóle? MK gdzie latają projectile na lewo i prawo, oraz Tekken który to ma może ze 3 postacie z projectilami.

Martins

Cytat: -Luna- w Lipiec 01, 2010, 12:30:35 PM
Cytat: johnx w Lipiec 01, 2010, 02:02:09 AM
Ja jednak jestem ciekawy co by było gdyby MK połączyło się z Tekkenem.

Shit by był. Wyobrażasz sobie to połączenie w ogóle? MK gdzie latają projectile na lewo i prawo, oraz Tekken który to ma może ze 3 postacie z projectilami.

To zależy jakie elementy obu gier zostaną ze sobą połączone.

SlaveMe TortueMe KillMe

Naprawdę mało Wam jeszcze crossoverów?  :)

-Luna-

Cytat: Martins w Lipiec 01, 2010, 08:32:39 PM
Cytat: -Luna- w Lipiec 01, 2010, 12:30:35 PM
Cytat: johnx w Lipiec 01, 2010, 02:02:09 AM
Ja jednak jestem ciekawy co by było gdyby MK połączyło się z Tekkenem.

Shit by był. Wyobrażasz sobie to połączenie w ogóle? MK gdzie latają projectile na lewo i prawo, oraz Tekken który to ma może ze 3 postacie z projectilami.

To zależy jakie elementy obu gier zostaną ze sobą połączone.

A wiesz co to znaczy "crossover"? Bo jeśli wiesz to tekst "To zależy jakie elementy obu gier zostaną ze sobą połączone." jest co najmniej...dziwny.

johnx

Chodziło mi tylko o postacie. Coś takiego jak MK vs Dc Universe. Każdy ma inne pogłądy. Ja jednak jestem tylko ciekawy. Pewnie i tak nic takiego nie powstanie.

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie, no w sumie to bym chciał wyrwać czerep Hejchaczjemu..... :P

johnx

Ja wolałbym sfajczyć Devil Jina. Tak w ramach egzorcyzmu :)

-Luna-

A pewien użytkownik tego forum chciał by zrobić Anality kolejno kilku czarnoskórym charakterom z TeczkenaXD

A tak poważnie, lepiej nawet nie gdybać na takie tematy, bo o ile DC nie miało podstawy w postaci mordobicia, tak Tekken taką ma i crossover dwóch TAK BARDZO ODBIEGAJĄCYCH od siebie swiatów to pomyłka.


Adept


Semek

#142
 "Najprawdopodobniej doczekamy się Mortal Kombat vs Street Fighter. Tak przynajmniej twierdzi Hector Sanchez. A kto to?

Hector Sanchez to jedna z osób pracująca nad najnowszym Mortal Kombat. Według niego Mortal Kombat vs Street Fighter, pomysł, który zrodził się w głowie Eda Boona już 10 lat temu jest nie tyle prawdopodobny, co nieunikniony. Pozostaje nam czekać na oficjalną zapowiedź, ale w zalewie gier walki, nie liczyłbym na szybkie stworzenie takiej produkcji.

Przy okazji wspomniał on również, że najnowszy Mortal Kombat będzie najbrutalniejszą odsłoną serii. A skoro o brutalności mowa, to ciekawe jak wyglądałaby ona w starciu świata wojowników Mortal Kombat i Street Fighter.

Ci drudzy nie są znani z umiejętności wyrywania kręgosłupów czy zjadania przeciwników w całości po to, by następnie wypróżnić się ich nieprzetrawionymi kośćmi."

I co wy na to? Dla mnie bomba prosto w ryło w pozytywnym tego wyrażenia znaczeniu. Od gówniarza zawrze marzyłem o takim przedsięwzięciu:)

Kitana,Sindel,Tomek

Tak, możliwe, ale nie wczesniej niż za jakies pięc lat bowiem teraz, firma zajmuje się projektem Street  Fighter x Tekken oraz Tekken x Street Fighter... wiec jak widac przyjdzie nam na to poczekac jeszcze kilka ładnych lat...

Piekielny Scorpion

To jest bardzo zły pomysł te gry do siebie w ogóle nie pasują jak dla mnie street fighter jest zbyt bajkowy a nie jak Mortal który jest mroczny i okrutny z takiego połączenia by nic dobrego nie wyszło

Kitana,Sindel,Tomek

Piekielny... superheroesi tez byli zbyt bajkowi, jednak Midway dodało im trochę powagi i brutalnosci, czyż nie? ;>

Piekielny Scorpion

Według mnie właśnie nie dlatego nie chce żeby powstały kolejne tego typu gry

Semek

#147
Cytat: Kitana,Sindel,Tomek w Sierpień 20, 2010, 10:17:14 AM
Tak, możliwe, ale nie wczesniej niż za jakies pięc lat bowiem teraz, firma zajmuje się projektem Street  Fighter x Tekken oraz Tekken x Street Fighter... wiec jak widac przyjdzie nam na to poczekac jeszcze kilka ładnych lat...

Capcom zajmuje się tylko SF vs Tekken, Tekken vs SF wyjdzie spod rąk Namco. Także sądzę,że aż tak długo nie będziemy czekać:)

Cytat: Piekielny Scorpion w Sierpień 20, 2010, 10:17:23 AM
To jest bardzo zły pomysł te gry do siebie w ogóle nie pasują jak dla mnie street fighter jest zbyt bajkowy a nie jak Mortal który jest mroczny i okrutny z takiego połączenia by nic dobrego nie wyszło

Moze i MK jest bardzo brutalne. Jednak patrząc przekrojowo przez universum SF (historię) też jest tam wiele mroku i cierpienia. Postaci takie jak Akuma,Evil Ryu, Bison, Sagat, Gouken itd. - są bardzo mrocznymi postaciami. Według mnie kolaż jest możliwy o ile zajmie się tym WB, a nie Capcom. Japończycy pewnie zrobią z tego cukierkową mordoklepkę. Chociaż patrząc na pierwsze zdjęcia z SF vs Tekken nie jest tak kolorowo. Wszystko jest stonowane także chyba aż tak cukierkowo by nie było:) Chciałbym zobaczyc jakby wyglądał balans postaci z MK, poniewaz Sf znany jest z różnorodności postaci pod względem wielkości i szybkości. Ze strony Mk jak jest każdy wie:) Natomiast jeśli wyjdzie wersja MK vs SF wtedy problemem dla mnie będzie standardowo "walka klocków lego" czyli sztywnych ciosów. Bo o brutalność się nie boję. Jestem bardzo ciekaw jak ten projekt się rozwinie.
Cytat: Kitana,Sindel,Tomek w Sierpień 20, 2010, 10:24:15 AM
Piekielny... superheroesi tez byli zbyt bajkowi, jednak Midway dodało im trochę powagi i brutalnosci, czyż nie? ;>

Yyyy jak mozecie porównywać "pedałów" z dc comics do postaci ze SF?? Widocznie nie znacie historii SF skoro dla was jest cukierkowa. Gra może i jest kolorowa, ale na prawde ten crossover jest bardzo możliwy:)

Kitana,Sindel,Tomek

Przepraszam, ale gdzie ty widzisz stonowanie? To wszystko jest oparte na enginie SF4... no chyba, że moje krzywe oczy już całkiem źle widza...

Semek

Cytat: Kitana,Sindel,Tomek w Sierpień 20, 2010, 10:33:40 AM
Przepraszam, ale gdzie ty widzisz stonowanie? To wszystko jest oparte na enginie SF4... no chyba, że moje krzywe oczy już całkiem źle widza...

Jak gdzie kolory są stonowane a to juz wiele. Dodaj sobie cukierkowe kolory do MK i juz masz efekt. Stonowanie kolorów sporo daje w aspekcie klimatu

Kitana,Sindel,Tomek

No fakt, pod tym względem na to nie patrzałem, zresztą nie mozemy okreslic jeszcze co i jak bo na filmiku z "gry" i tak widzimy tylko cztery postacie. I w sumie sprawe mogłby załatwic jakis dobry mod... Obecnie to oba tytuły ( SFxTekken i "SFxMK) przekreślam, bo wiemy o nich bardzo mało...

Martins

Ja podchodzę bardzo przychylnie do dzisiejszgo zalewu crossoverowych zapowiedzi. Za młodzieńczych czasów zawsze z kumplami zastanawialiśmy się nad tym, jakby wyglądały połaczenia różnych światów w bijatykach, wtedy wydawało się to takie nierealne. Dzisiaj jak widać wszystko jest możliwe i w planach są nawet takie gry jak Tekken vs SF (jak oni przeniosą system Streeta na Tekkenowe realia?). Mnie to cieszy, to zawsze powiew świeżości w gatunku, który lata świetności ma z pewnością za sobą. Prawdopodnie nie wszystkie z tych gier będą udane, ale nigdy nie oczekiwałem ideału od crossoverów, zawsze traktowałem je jako swego rodzaju nowość, ciekawostkę. Mortal vs SF to pewnie dla wielu spełnienie marzeń, jedyna poważna kwestia to Fatality, które jakoś do chłopków ze Streeta mi nie pasuje (ale może jak zobaczę gotowy produkt okaże się, że moje obawy były bezpodstawne?). W każdym razie crossoverom mówię jak najbardziej "tak".

ildjarn

#152
Cytat: Cobra w Wrzesień 02, 2010, 07:39:00 PM
Mortal Kombat Deception był dosłownie kalką MK Deadly Alliance z zamienionymi postaciami i arenami, ale za to był najlepszy konquest jaki widziałem
Nie kalką tylko dopieszczeniem tego co i tak było cąłkiem dobre, szkoda może tylko że zabrano możliwość wbijania broni w ciało...


Cytat: Cobra w Wrzesień 02, 2010, 07:39:00 PM
co do MK Aramegdoon to jak pokazałem to kumplowi, który grał parę razy w mk da, a nie był/jest fanem mk, po prostu wyśmiał tą grę i doradził mi opchnięcie jej póki cena się jakoś trzyma... MK A był najgorsza grą fighterową, w jaką grałem, szczerze już ten ścierwisko Tekken 4 był lepszy... BA! MKA a T4 dzieli granica jak niebo i ziemię ;)
Mortal Kombat Armageddon zabił wszystko! Mini gierki, edingi, historię, konquest i najważniejsze : KLIMAT !

A tam, wiem że MKA to nie jest szczyt marzeń fana Mortali czy ogólnie mordobić i przykład typowej gry zrobionej na odp*****l, sam mam MNÓSTWO zastrzeżeń ale (słabe) 7/10 jest w stanie wyciągnąć, a jeżeli to najgorszy mordobicie w jakie grałeś to znaczy że w niewielką ilość mordobić grałeś po prostu a z tym T4 to kiepska prowokacja ;) Pamiętam zwłaszcza najgorszy digitalizowany klon MK ever o nazwie THE UNTOUCHALBE, to był dopiero horror.

Sumując do kupy to wszystko o napisałem powyżej dodam że pokładam wielkie nadzieje w MK9 że nareszcie będzie to w pełni "mój" Mortal czego sobie i innym życzę, może nareszcie seria dogoni STREET FIGHTER bo przed laty obie szły łeb w łeb.

Jeszcze tylko mam pewną dygresję odnośnie ujawnionych strzępów fabuły, że niby Raiden z okresu MK:ARMAGEDDON cośtam objawia swemu odpowiednikowi z przeszłości or smt. Może ma to związek z brakiem w The Pit 2 Blaze'a walczącego z Hornbuckle/ Holy Manem Onagi (jest bodaj Reiko, Daegon i Kenshi). Ma to nawet sens - Raiden ostrzega przed Armagedonem po czym coś (co?) się dzieje z Blazem (bezpośrednio powiązanym z wydarzeniami MK:A) w ten sposób rozpoczyna się alternatywna historia w zmienionej przeszłości.

Cobra

Mortal Kombat
SNK
Street Figter
Tekken
Fatal Fury
Art of Fighting
Samurai Shodown
The King of Fighters
The Last Blade
SoulCalibur
Marvel vs Capcom
Dead or Alive
GULITY GEAR
Tatsunoko
Soul Edge
Virtual Fighter

To malutka cześć fighterów które obadałem, więc mi nie mów że "w malutką cześć tego typu gier grałem"...
Mortal Kombat Armageddon nawet nie zasługuję na podciągane 7, co najwyżej to ta gra zasługuję na 5... no dobra bez przesady, może 6, ale to góra...
I co do T4, to nie jest prowokacja, sam nie cierpię tej SKUW*AŁEJ serii, ale piszę fakty...

Co do MK9, to (możliwe że się mylę) Ed potwierdził Strykera na swym twitterze gdzie pokazał zdjęcie poustawiany różdżek od PS MOVE w takie kombinacje że stworzył strzałki z tych padów, gdzie wyszła kombinacja F, F, U, U, LK i podpisał
"HERE IS STRYKER BABALITY"...

ildjarn

Dobrze ale miałeś wymienić gorsze mordobicia wymienić a nie czołówkę :) A zresztą tępy (chociaż fajny) mosher DOA lepszy od MKA? Pffff... Boobsy Kasumi chyba przeważyły :P Dwa pierwsze ART OF FIGHTING są mocno średnie, w serii SF też jest niestety kilka knotów (SF1 i wszystkie SF EX)


Semek

Cytat: Cobra w Wrzesień 02, 2010, 09:25:08 PM
Mortal Kombat
SNK
Street Figter
Tekken
Fatal Fury
Art of Fighting
Samurai Shodown
The King of Fighters
The Last Blade
SoulCalibur
Marvel vs Capcom
Dead or Alive
GULITY GEAR
Tatsunoko
Soul Edge
Virtual Fighter

Hmm a czymże jest SNK??? Nie pisz, że Tekken 4 jest gówniany, bo sie kompromitujesz. Kontrowersyjny tak, ale nie z dupy!

Cobra

:O Nie wiesz co to SNK?
SNK to firma która wypuściła na rynek takie gry jak Samurai Shodown czy The King of Fighter !
Powstała również gra SNK vs Capcom, i o tą grę mi chodziło, w tego fightera właśnie grałem.
No i nie pieprz że 4 część Tekken nie jest gównem, bo jest, nie wiele lepszym od MK Armageddon.
Jak sam Masaya Nakamura przyznał że to jest ich najgorszy projekt i w zupełności nie udany i chcą zakryć go nową nadchodzącym Tekkenem 5 (ta wypowiedź była przed wyjściem 5 cześci Tekkena)

Piekielny Scorpion

Tekken 4 jest o wiele gorszy od Mortala Armagedon to jak porównywać kupę do kawioru pomimo że Armagedon był nie zbyt ciekawy

Semek

Cytat: Cobra w Wrzesień 02, 2010, 10:06:38 PM
:O Nie wiesz co to SNK?
SNK to firma która wypuściła na rynek takie gry jak Samurai Shodown czy The King of Fighter !
Powstała również gra SNK vs Capcom, i o tą grę mi chodziło, w tego fightera właśnie grałem.
No i nie pieprz że 4 część Tekken nie jest gównem, bo jest, nie wiele lepszym od MK Armageddon.
Jak sam Masaya Nakamura przyznał że to jest ich najgorszy projekt i w zupełności nie udany i chcą zakryć go nową nadchodzącym Tekkenem 5 (ta wypowiedź była przed wyjściem 5 cześci Tekkena)


Właśnie Cobra. SNk to nie gra tylko firma:P Snk vs capcom bądź capcom vs snk sie zgodzę. Jednak nie wymieniaj snk wśród tytułów gier. Zreszta poniżej wymieniłeś ich fatal fury i bodajże king of fighters. To tak jakbym pisał mk, midway, tekken, namco, ggx, arc systems. A to troche chyba nie tak powinno być:) Także weź wyluzuj , bo strasznie się napinasz.  Daj już spokój z tym tekkenem 4 :) Jeśli dla ciebie ta gra to gówno w porównaniu z MK:A to juz zmieńmy temat jak davidkoz nawołuje.

ildjarn


Cytat: Martins w Luty 22, 2010, 12:38:07 AM

W kwestii SF3, to podobnie jak Ninja-Spectre uważam, że Alpha 3 pomimo gorszego nieco systemu, ma lepszy klimat i też wolę grać w tę część. Ale z drugiej strony rozumiem, czemu wymienionio i odświeżono trochę skład. A nowe postaci według mnie, całkiem zgrabnie wkomponowały się w świat SF i większość z nich można uznać za udane.

Nie zgodzę się, jedyną bolączką serii SF3 są nowe postacie - rzygopędna gejnia, nawet ten Oro o aparycji zmutowanego greckiego filozofa, może tylko Sean i Hugo dają radę, z czego ten drugi się nie liczy bo jest ukradziony z FINAL FIGHT.

TEKKEN  i VF cierpią na to samo, ciężko zżyć się z którąś postaci, nienawidzę popłuczyn mających często robić za odpowiedniki po charakterach ze SF (np. Akira, Pai, Xiaoyou) albo masy bezpłciowych fajterów bez elementów charakterystycznych np. Sarah, Kazuya, Jackie, Nina itp. nad wieloma częściami z tej serii spędziłem (i spędzam dalej) kupę czasu, gra się w większość znakomicie i z dużą przyjemnością ale przez kilkanaście lat nie nabrałem do żadnej postaci z T/VF większej sympatii tak jak w MK/SF/FF/KOF, może bardziej przypadli mi do gustu Yoshimitsu, Heichachi, Wolf, Lau, Christie ale też bez przekonania.

Luna

Może dlatego, że Sega generalnie w dupie miała historie i tło fabularne? Nie tak jak np MK czy SF gdzie wszystko było jasno nakreślone.

W żadnym wypadku nie pisz, że Akira to jest kalka Ryu O_o Zresztą porównanie gry (VF) gdzie każda postać jest inna z grą gdzie jest setka shotoków to nieporozumienie. Jeśli o design chodzi to MK zabija inne gry i co do tego nie ma wątpliwości. No przynajmniej zabijał... VF zresztą od VF4:Evo też poszło nieco po rozum do głowy i zaczęli robić postacie bardziej atrakcyjne wizualnie dla tych dla których grafa naprawdę ma mega znaczenie.

Mateuka

nie na temat troche ale hmm no to MK będzie miał w przyszłym roku konkurenta w postaci Tekken Tag Tournament 2 ;) cieszy mnie ze będzie 2 część najlepszego wydania Tekkena :) choc i tak Mortala napewno nie przebije

Kitana,Sindel,Tomek

A tu Ci powiem, że przebija... podobnie jak Tekken 6 przebija MKvsDC... Jestem tylko Ciekaw jak uzasadnia dołączenie do turnieju ponad 100 letnich dziadków i kilka kobiet po 50...

Luna

A mnie ciekawi jak Namco (które dla przypomnienia - ostatniego DOBREGO fightera zrobiło na zeszłej generacji sprzętu) ma zamiar wsadzić w gameplay znowu 2 postacie z tagowaniem na tym żałosnym silniku jaki miał T6 z większymi arenami etc. Ciekaw jestem też czy pójdą w końcu po rozum do głowy i zrobią cośz tym "bound", no ale patrząc na trailer to widać im się podoba i są pewni swego. Czy MK może wygrać z Tekkenem? LOL a co z nim nie może wygrać po 6 odsłonie? Niech se Namco-Bandai i Capcom robią fighting festival bo prawda taka, że jedni to partacze od ładnych pary lat, a drudzy zrobią po prostu "super duper street fightera 4" ot co. Dlatego z całej tej japońskiej żałości (by bym zapomniał jeszcze o nowych BlazBlue) wychodzi nagle MK który może nawet nie być wybitny ani perfekcyjny a jedynie dobry, a kupią go rzesze które lubią grać w MK a nie w japońskie coraz to bardziej pipier####ne mordoklepy.

HAIL TO MORTAL KOMBAT. (i oby Boon z ekipą czegoś DRASTYCZNIE nie spieprzyli)

Semek


Kazek

A Marvel vs Capcom 3 to porażka graficzna/stylistyczna. Dawno nie miałem nieprzyjemności oglądać tak brzydkiej gry.

johnx

Cytat: król maciuś1wszy w Sierpień 20, 2010, 09:54:15 AM
"Najprawdopodobniej doczekamy się Mortal Kombat vs Street Fighter.

Lepiej niech świat się już skończy w tym zasranym 2012...
:'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'(

Kazek

I będą w nim animality gdzie każdy fighter będzie zamieniał się w kucyka Ponny:D

Sim

Gadanie baranie. Gry nie ma więc nie przeżywajcie albo zróbcie sobie od razu harakiri i po sprawie ;P
Ja do crossoverów w bijatykach nie mam nic. Raz, że fajnie jest "zmierzyć, który fighter z danego uniwersum jest silniejszy", mnie od małego takie rzeczy kręcą, a dwa jest sporo mięcha do klepania :D
MK vs DC nie był wcale taki zły, fabuła całkiem zgrabnie godziła oba uniwersa, system walki bardziej w stylu MK4 - dla mnie w porzo. Owszem można się tam przyczepić do paru drobiazgów ale w cale aż taka wielka tragedia z niego nie wyszła. Dla mnie do tej pory największe tragedie Mortala to MK3 i MK:A.
Więc jeśli zrobią MKvsSF to bedzie to jeszcze lepszy crossover niż z DC bo oba te gry to bijatyki z fireballami i parą ikonek (Scorpion i Sub-Zero vs. Ryu i Ken), kwestią tylko będzie dostosowania systemu walki. Nawet moim zdaniem nie głupie by było rozwiązanie jakie stosuje obecnie Capcom i Namco w swoich wzajemnych crossoverach. Czyli Netherealm Studio zrobi MKvsSF a Capcom SFvsMK i każdy dostosuje drugie uniwersum do siebie.

Co do MvsC3 to dla mnie grafika jest zarąbista. W stylu amerykańskiego komiksu, dla mnie to duży plus.

Kazek

Mroczna, grube krechy i ogólnie wylany atrament. Zależy od gustu ale mnie naprawdę się to nie podoba:(

johnx


Tekken Kombat

Co do MK vs SF.Widziałem gdzieś obrazek za na którym był Reptile i Chun Li.Wiecie gdzie moge go znaleść ?

Kazek

Pewnie na profilu jakiegoś domorosłego grafika na deviantart;)

Piekielny Scorpion

Ja tam myślę że nawet jeśli Cratos się pojawi to żadnej historii mu nie wymyślą on chyba będzie taką postacią dla jaj żeby nim pograć ale nic więcej wątpię że będą mu wymyślali jakieś bio do Mortala

johnx

niektórzy na tym forum mówili że tekken jest lepszy od mk. Raz trafiłem na jakieś forum o tekkenie, na którym kilku userów stwierdziło że mkd jest o niebo lepszy od tekkena. Widocznie zawsze znajdą się tacy którzy są przeciwni grze o której ciągle mówi się na danym forum...

Kazek

Cytat: Eric Draven w Październik 19, 2010, 10:51:30 PM
Po części to prawda dodawanie postaci z innych uniwersum bardzo rzadko wychodziło grze na dobre np.Soul Calibur 4,Tekken 3

Jaka postać z innego uniwersum była w Tekkenie 3? Tak z ciekawości pytam bo grę tą znam bardzo dobrze a nie przypominam sobie żadnego crossoveru.

Mateuka

W Soul Calibur był Yoshimitsu z Tekkena ;)

Semek

Cytat: Mateuka w Październik 20, 2010, 05:10:46 PM
W Soul Calibur był Yoshimitsu z Tekkena ;)

Nie, że był. Tylko jest:) Yoshi jest normalną postacią wplecioną w uniwersum SC. Natomiast takie postaci jak: Heihachi, Spawn, Link itd. były bonusami:P

Kazek

Ale ja nie pytam o Soul Calibur tylko o Tekkena 3 bo tak tutaj napisał użytkownik. Więc chcę zwalczyć swoją (lub jego) niewiedzę i dowiedzieć się o co mu chodziło;)

Semek

Cytat: Kazek w Październik 20, 2010, 07:22:00 PM
Ale ja nie pytam o Soul Calibur tylko o Tekkena 3 bo tak tutaj napisał użytkownik. Więc chcę zwalczyć swoją (lub jego) niewiedzę i dowiedzieć się o co mu chodziło;)


Yyyy w T3 na 100% nie ma mowy o żadnym cross overze:)

Eric Draven

Yyyy.... no tak sorki z tm Tekkenem się zagalopowałem chodziło mi o bonusowe postacie jak Gon czy Vader w SC 4.Jeszcze raz sory żle sformuowałem zdanie

johnx

fuck tekken! MK rulez! ;) Pamiętam jak mi sie w pale porypało gdy zobaczyłem nowe postaci w mk3 ;) nawet nie chcę widzieć nowych postaci w mk9! p.s. popatrzcie na wyniki sondy na mkc ;)

Semek

Cytat: johnx w Październik 20, 2010, 08:33:16 PM
fuck tekken! MK rulez! ;) Pamiętam jak mi sie w pale porypało gdy zobaczyłem nowe postaci w mk3 ;) nawet nie chcę widzieć nowych postaci w mk9! p.s. popatrzcie na wyniki sondy na mkc ;)

Zgadzam się, ale tylko MKI - UMK3 :P bo pózniejsze mortale dla mnie są porażką wiekszą od tekkena 4 i 6:P

Martins

#183
Gon w T3 jest postacią z innego uniwersum, a konkretniej z jakiejś mangi ;)

Zwyrol

Dla mnie tak naprawdę to już MK3 był średniawyi. Jakiś taki ugrzeczniony klimat i chyba najsłabsze fatality w serii, nie licząc crossovera z DC Universe. Bardziej śmieszą, jak Jax i wielki but, czy Liu Kang z automatem. Oczywiście były też wyjątki, jak Sub-Zero, który miał całkiem niezłe jak na tą odsłonę. :)


Martins

#185
Trójka ma świetny klimat i historię (inwazja Shao na Ziemię), dlatego nawet ugrzecznione fatale nie psują bardzo dobrego wizerunku, jaki pozostawiła po sobie ta gra.

Eric Draven

Była jeszcze platformówka na snesa z Gonem badziew straszny........chyba lepiej będzie jeśli w nowym MK nie będzie bonusowych postaci MK to MK i basta

Eric Draven

Dla mnie osobiście Mortal zakończył swój żywot po UMK3 silna konkurencja i coraz gorsze pomysly Boona i spółki zrobiły swoje ale najważniejsze ,że nowa odsłona ma ogromne szanse wrócić na arenę bijatyk z ogromnym hukiem

Martins

Wiem, że wielu osobom sie narażę, ale sądzę, że wszystko ma swoje plusy i minusy, nie inaczej jest w przypadku Mortali 3d. Oprócz paru kapiastych pomysłów (niektóre nowe postaci, czy system walki) było też dużo świetnych fatali, ciekawa fabuła, paru fajnych zawodników, konquest (z Deception) i mnóstwo dodatków w krypcie, na które fani czekali od zawsze. Dlatego jeśli miałbym możliwość wymazania części 3d z historii, to mimo wszystko bym tego nie zrobił.

Mateuka

tak jeszcze poza tematem MK. Heihachi Mishima był jeszcze w Smash Court Tennis Pro Tournament 2 na PS2  ;D normalnie lol

Eric Draven

Masz sporo racji Mortale w 3d aż kipiały od bonusów,ktore przedłużały żywot gry jednak kosztem systemu walki a ten jest chyba najważniejszy no powiec czy Mortal Kombat nie najlepiej prezentowal się w systemie 2d? naturalnie takie jest moje zdanie.Trójwymiarowych części nie mozna tak do konca mieszać z błotem jednak seria MK przez te ostatnie kilka lat po prostu zdziadziala,

Eric Draven

A pamiętacie tennis bodajże na Amigę, który parodiował serie Mortal Kombat? Zapomniałem tytuł

johnx

osobiście wolę mk2d, chociaż te na ps2 też dają radę, w czym zgadzam się z Martinsem

Zwyrol

Dla mnie z MK w 3D Deadly Alliance, czy Deception były na pewno lepsze niż MK4. :] Deception to już w ogóle przynajmniej w wykończeniach klasa, no i fajne są te dodatkowe tryby jak klon Super Puzzle Fighter II Turbo.

Nie podoba mi się za to crossover i Armageddon, co z tego, że są praktycznie wszystkie postaci? Skoro większość ma kiepski design, a fatale są na jedno kopyto.

Nie wspominając już o Shaolin Monks, bardzo fajna chodzona bitka, gdzie przez grę przewijają się wszystkie najlepsze postaci z serii. A biega się po dobrze znanych lokacjach. Wybaczyć nie można tylko tego, że z PAL wykastrowali MK2.

johnx

teraz trafiłeś w mój słaby punkt Zwyrol. Rozdrapałeś jeszcze niezagojoną ranę... próbowałem o tym zapomnieć... mnie się wydaje że midway obraziło się na europę po 1993 roku kiedy to niemcy zakazali sprzedaży mk2...

Eric Draven

Mortal Kombat 4 to wg. mnie najgorsza część,a z trójwymiarówek najlepszy dla mnie mnie to Deadly Alliance-dobra fabula,konkretne postacie,niezłe fatale system tez niezgorszy jednak dobrze,z nowa cześć wraca w korzenie 2d system. A ta parodia z Amigi to Mikro Mortal Tennis

Zwyrol

Cytat: johnx w Październik 20, 2010, 10:00:44 PM
teraz trafiłeś w mój słaby punkt Zwyrol. Rozdrapałeś jeszcze niezagojoną ranę... próbowałem o tym zapomnieć... mnie się wydaje że midway obraziło się na europę po 1993 roku kiedy to niemcy zakazali sprzedaży mk2...

Najśmieszniejsze jest to, że nawet Smoke wspomina o tej nagrodzie i uwaga! - nawet w instrukcji gry jest na jednym screenie odblokowany Mortal Kombat 2 w menu.

Żenada po prostu, widać, że wycięli to w ostatnim momencie.

Podobno z Deception to samo, w wersji NTSC można było odblokować MK1.

johnx

z tym że mk4 jest najgorsze z 3d się zgodzę, ale w mkda nie grałem to nie wiem... a mk9 ma być w końcu powrotem do korzeni... w sumie to chyba lepiej będzie w 2d

Martins

#198
Oczywiście systemowo tez wolę części 2d. O MK4 ostatnio pisałem chyba w odpowiednim temacie dlatego powiem tylko, że for me to bardzo dobry Mortal. Crossover jest spoko (jak na crossover oczywiście),a zdecydowanie najgorszy jest dla mnie Armageddon - widać, że to na szybko kleili (mimo to, ekran wyboru zawodników do dzisiaj mnie kręci ;D).

EDIT:W Deception byla druga płyta, na której był MK1, (Europa się jej nie doczekała).

johnx

kurde a 1 i 2 to moje ulubione mk. Będziemy się gniewać na edka :) a popatrzcie sobie na ekran z kruczkami prawnymi. Tam pisze mk2 i coś tam... raz nawet spróbowałem koda wpisać. Wyniki - dźwięk jest, gry nie ma :(