Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna

Zaczęty przez ReVille, Maj 11, 2018, 07:58:48 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

ender

Ja jak zawsze opóźniony dopiero się zorientowałem, że brutality są potwierdzone. Co mnie zresztą bardzo cieszy. Brakuje mi jednak czegoś unikatowego dla tej części, było mówione chyba, że ma być nowe ality, ale do mnie nic nie dotarło. Ktoś coś?

SlaveMe TortueMe KillMe

Ciut wydumane to nowe Fatality Gerasa ale w sumie też mi się podoba, bo to coś innego niż wałkowane w kółko urywanie czerepa czy drążenie dziur w ciele.
Za to Raiden i te jego ostrza z piorunów to kurwa jakaś pomyłka.....
Sonia też ma spoko fatala choć wolałbym, aby w końcówce pociągnęła Johnhny'ego w czerep z buta.
Fatal Baraki także spoko.......
Zatem dzięki za linka miło się oglądało takie bestialstwo :)

davidkoz

Na oficjalnej stronie MK przez 15 min była zakładka z postaciami i było tam 29 miejsc co oznacza, że jest jeszcze jedna (jeżeli będzie Mileena i Shinnok) o której nie wiemy. Można obstawiać że będzie to Rain/Fujin?

PurpleRain

Widziałem to, moje nadzieje wróciły :) chyba tylko po to, żeby znowu się rozczarować.

Filx

#404
Ja pozostaję sceptyczny i uznaję, że otrzymamy grę z 25 wojownikami + Shao Kahn. Tak samo jak nie nastawiam się na dodatkowy tryb Konquest zamiast Krypty czy możliwości zagrania w remaster Trylogii w ramach MK11.

Jeśli okaże się, że jednak jest kilka ukrytych postaci w podstawowej grze, to będę mile zaskoczony i otrzymam nagle dodatkowy content. Dużo osob (mam na myśli zwłaszcza TYM) bierze obecność tych konkretnych ukrytych postaci i ten wygląd fabuły za absolutnie pewny, niezaprzeczalny, potwierdzony przez NRS i ogłoszony oficjalnie przez Boona fakt. I znowu- jeśli jakimś cudem to się potwierdzi, to po prostu dostaną grę, jakiej oczekują. Ale jeśli ten leak będzie kolejnym w oceanie fake'ów to czeka ich jedynie rozczarowanie, poczucie gry w niepełny produkt i w przypadku niektórych pewnie też pretensje do studia, że "przecież miało być".
Takie spostrzeżenie.

No i piszę o tym sześćdziesiąty raz, osoby, którym chce się czytać moje posty (jest ktoś taki?) już tym pewnie rzygają, ale w związku z nowymi informacjami nie mogę się powstrzymać:

Leak z ukrytymi Mileeną i Shinnokiem (bo Shang Tsung rzeczywiście jest w base rosterze) oraz tym żałosnym zarysem fabularnym to fejk. Nawet JEŚLI roster się rozszerzy do tych 28-29, to będą to inne postacie niż powyższe (stawiam najbardziej na tego Raina, może jakiegoś Fujina, chyba że myślą o nim w DLC).


ender

Pytanie do osób czytających zagraniczne fora. Co tam po tej amerykańskiej becie? Wiadomo w co dali pograć? W szczególności interesowałoby mnie czy
1. Było coś więcej niż tryb on-line?
2. Dało się grać we dwóch na jeden konsoli?
3. Działało share Play na PS4?
Będę wdzięczny jakby ktoś był zorientowany i się podzielił wiedzą.

Filx

#407
1. Online i dodali później klasyczne wieże, ale bez bossa i endingow (w ogóle są tylko trzy postacie, a wieża ma pięć walk, więc po kilka razy się walczy z jednym przeciwnikiem)

2. Nie (to znaczy dało się, ale ze zmianą posiadacza pada co walkę  :P )

3. Nie mam pewności, ale na 98% nie

dragon 668


PurpleRain


dragon 668


Mateuka


PurpleRain

Wiadomo.

Okej, króciutko i szybciutko z tego co znalazłem w internetku.

W tym tygodniu - 2 reveale na kombat kaście (Kotal plus ktośtam jeszcze)
W przyszłym tygodniu - więcej niż 2 reveale!!!!! (źródło: https://www.reddit.com/r/MortalKombat/comments/b2n7gt/we_get_2_reveals_at_kombat_kast_this_week/eiukm9i/?context=3&st=jtff5ghb&sh=5de98ccd)

W weekend jest C2E2 w Chicago, będzie Ed z ekipą - też pewnie coś pokażą.
Zapowiada się grubo.

Mateuka

Ja nie ogladam nic procz tego kogo ogłoszą. Nie chce widzieć żadnego fatality wole sam sie przekonać jak zagram. Roster owszem chciałbym znac caly, jednak resztę gry chce posmakować sam nie oglądając nic na yt.

Nazwa użytkownika:

Chciałem napisać dawno temu, ale rejestracja na forum nie działała, to mi się teraz nagromadziło ;p

Cytat: enderJa jak zawsze opóźniony dopiero się zorientowałem, że brutality są potwierdzone. Co mnie zresztą bardzo cieszy. Brakuje mi jednak czegoś unikatowego dla tej części, było mówione chyba, że ma być nowe ality, ale do mnie nic nie dotarło. Ktoś coś?
Owszem, brutality jest, ale wygląda to jak old school fatality (Scorpion ma nawet brutality ze spalaniem jak w mk1). Mnie się taka formuła nie podoba - żenujące wykonanie, jakością zbyt odstaje od reszty ruchów i finisherów - im większy skok technologiczny, tym bardziej nie ma miejsca na takie rzeczy, denerwują niedoróbki czy rzeczy na odwal się, które kiedyś bawiły - albo robimy ultra brutalnie i widowiskowo, albo kicz. Obecne brutality mogło robić wrażenie 15 lat temu, do tego spełnianie tych wydumanych warunków to nieporozumienie. Zdecydowanie wolę wersję z Trilogy, z obecną oprawą graficzną taki zwykły wpierdol w amoku mógłby wyglądać naprawdę imponująco (byle bez tych śmiesznych wybuchów ciał).

W ogóle zauważam, że im wyższy poziom wykonania gry, tym bardziej wkurwiają mnie niedoróbki, niż wtedy, gdy całość była bardziej umowna - pewnie stąd moje malkontenctwo, bo jest prawie realnie, ale jednak nie - kiedyś nie przeszkadzało dwadzieścia nóg i trzy głowy po wybuchu od całusa, dziś wkurwia mnie plastikowy mózg w fatality Baraki.


CytatJa nie ogladam nic procz tego kogo ogłoszą. Nie chce widzieć żadnego fatality wole sam sie przekonać jak zagram. Roster owszem chciałbym znac caly, jednak resztę gry chce posmakować sam nie oglądając nic na yt.

Doszedłem do tego samego wniosku, dlatego od jakiegoś czasu staram się nie oglądać zbyt wielu materiałów, żeby mieć jakiekolwiek niespodzianki i fun z grania, oglądam tylko to, co wzbudza w internecie wielki zachwyt lub zawód. Ogólnie nie grałbym w to, gdyby nie przemoc i finishery, i w sumie nawet nie rozumiem, po co je wszystkie pokazują przed premierą, skoro potem trzeba je "odkryć" - co to za frajda z odkrywania czegoś, co się zna? No, ale zanim podjąłem taką decyzję, to już i tak sporo widziałem ;p I tak:

Fatality Baraki i Skarlet - bardzo spoko.
Fatality Scorpiona - nic nadzwyczajnego, przecięcie na idealne połowy robiło wrażenie gdy robił to Kung Lao w mk9, ile można. Drugie spoko, chociaż nie wiem, dlaczego to on robi "torpedę" Raidena, a nie Raiden ;p
Fatality Sub-zero jest poprawne - brakuje "filmowości", ale nie ma co się czepiać, w końcu na ile sposobów można wyrywać kręgosłup.
Fatality Raidena - chujnia, jak zwykle. Jeśli nie mogą go wyjebać z rostera, to już lepiej, gdyby po prostu wzięli fatality Raina z Trilogy.
Fatality Sonyi - jest ok, chociaż początkowo byłem pewien, że to jest stage fatality (i mam nadzieję, że tym razem będą przynajmniej trzy, ale nie takie popłuczyny, jak ostatnio).
Fatality Gerasa jest dramatyczne - koleś, który włada czasem, ma fatality, które polega na uderzeniu trzy razy pięścią, litości. Poza tym nie wiem, jakim cudem w ogóle robią się dziury, ale robią się w tych samych miejscach, co w fatality D'vorach w X - wiem, że używa się tych samych elementów wiele razy, ale bez jaj, nie tak ordynarnie. Dużo ciekawsze ma brutality, ale wszystko psują wybuchy i ogólnie żenujący poziom tychże.
Fatality Johnego - byłem na "nie", ale podoba mi się nawiązanie do buga z three-head. Plan filmowy mi nie przeszkadza, nie traktuję tego dosłownie, podobnie jak fatality Liu ze zrzucaniem automatu do gier, natomiast przeszkadza mi szczęka, która lata identycznie jak w fatality Cassie z X, niepotrzebny rzut w ekran i żenujący środkowy palec. A, no i ta cenzura przy "f*ck". Po co?
Fatality Kano jest dramatyczne - w zasadzie to jest po prostu kopia fatality Cage'a z X, a ten wybuch głowy to nędza. Od trzech części czekam, aż po prostu upierdoli głowę nożem, jak talibowie, albo zrobi egzekucję jak kartele narkotykowe, ale chyba prędzej PurpleRain doczeka się grywalnego Raina.
Fatality Cassie widziałem tylko na miniaturce, zgaduję, że kopie w dupę, aż wypada kręgosłup - to kopia z Lobo.

https://oyster.ignimgs.com/wordpress/stg.ign.com/2017/08/973913313_62d0a57915_o.jpg

Nie mam nic naprzeciw, od dawna uważam, że gościnnie Lobo by tu pasował bardziej niż jakiś głupi Alien, poza tym już fatality Jaxa z wpychaniem rąk pachniało mi tym komiksem, mogli mu dać np. wyrwanie ręki i wepchnięcie do gardła ;p

Wciąż uważam, że pojawi się Enenra - jeśli nie, to pominięcie tej postaci po wprowadzeniu w poprzedniej części będzie po prostu głupim poprowadzeniem fabuły (jak w filmach - jeśli na początku wyraźnie pokazano np. pistolet, to po to, żeby na końcu on wystrzelił). Natomiast sam Smoke jest moim zdaniem postacią kompletnie bez pomysłu, od movesetu, przez design, po fatality - albo kopia Scorpiona, albo irytujący teleport, który robił rozpierdol na ekranie i jeśli wygrywał, to tylko dlatego, że nie można się połapać przez chaos.

Ogólnie po kompletnie spierdolonym X (po 4 godzinach gra nadaje się do kosza, mk9 starczało na tygodnie) mk11 zapowiada się dużo lepsze - pierwsze wrażenia, póki co roster (Baraka, Jade, Skarlet, Johnny, Kabal) -  bardzo ok, choć im dalej, tym słabsze finishery (nierówny poziom). Fabuły nigdy nie traktowałem poważnie, do mk9 nawet nie wiedziałem, że jakaś jest, ale cieszy mnie Kronika - w końcu coś nowego, a nie tylko Shao, cztery ręce i pajac w skórzanej czapce.

Ktoś pisał, że fajny ten atak z dźganiem w furii przez Skarlet - to praktycznie kopia fatality Mileeny z mk2 i jest bardzo spoko, brakuje mi takich "ludzkich" finisherów, są dużo brutalniejsze przez swoją realność, niż jakieś pajacowanie z wybuchaniem głowy przez walenie z dyńki (dlatego brakuje mi Strykera).

Co do Raina - uważam, że w Trilogy był spoko, obrotowy kop, finishery, ale żeby aż taki fanatyzm? ;)

No i na koniec - kto, do cholery, jest narratorem w tej grze (tym, co krzyczy "finish him", "fatality" i resztę)? Zawsze myślałem, że to np. Shao, jako juror całego szajsu, ewentualnie inny boss, ale w X to na pewno już nie był Shinnok, w 11 zdecydowanie nie jest to Kronika ;/

Mateuka

Mk9 MKX I MK11 mają tego samego komentatora jak wszyscy słyszą z tym, że w Mk11 jego głos jest bardziej podkręcony, niższy i z większą ilością efektów co mi sie bardzo podoba bo trochę przypomina wg mnie najlepszy glos czyli ten z MK4.

Ogólnie głos komentatora zawsze był kojarzony z jakimś bossem itd. W mk2 jest to np Shao a w mk4 Quan Chi. W mk9 glos komentatora posiadał również Noob Saibot.

ender

Cytat: Nazwa użytkownika: w Marzec 19, 2019, 10:21:39 PM
...
Owszem, brutality jest, ale wygląda to jak old school fatality (Scorpion ma nawet brutality ze spalaniem jak w mk1). Mnie się taka formuła nie podoba - żenujące wykonanie, jakością zbyt odstaje od reszty ruchów i finisherów - im większy skok technologiczny, tym bardziej nie ma miejsca na takie rzeczy, denerwują niedoróbki czy rzeczy na odwal się, które kiedyś bawiły - albo robimy ultra brutalnie i widowiskowo, albo kicz. Obecne brutality mogło robić wrażenie 15 lat temu, do tego spełnianie tych wydumanych warunków to nieporozumienie. Zdecydowanie wolę wersję z Trilogy, z obecną oprawą graficzną taki zwykły wpierdol w amoku mógłby wyglądać naprawdę imponująco (byle bez tych śmiesznych wybuchów ciał).

W ogóle zauważam, że im wyższy poziom wykonania gry, tym bardziej wkurwiają mnie niedoróbki, niż wtedy, gdy całość była bardziej umowna - pewnie stąd moje malkontenctwo, bo jest prawie realnie, ale jednak nie - kiedyś nie przeszkadzało dwadzieścia nóg i trzy głowy po wybuchu od całusa, dziś wkurwia mnie plastikowy mózg w fatality Baraki.
...

Zgadzam się chyba z większością rzeczy które napisałeś, z tym że dla mnie są to powody dla których lubie te Brutality. Też uważałem już w MKX, że one wyglądają jak "old school fatality" i mi to bradzo pasuje. A najbarniej w nich podoba mi się, że są szybko wykonywane (chociaż mam wrażenie jakby w tej części trochę wolniej niż w poprzedniej). Ja mam tak, że jak siadam do gry to chcę jak najwięcej pograć. Czekanie aż wyświetli się scenka którą i tak już widziałem kilka razy jest dla mnie stratą czasu. Jak sam wygram czasem jakiś pojedynek to albo kopię szybko przeciwnika, albo wysyłam jakiegoś projectaila. Poza tym większość fatali i tak jest wtórna, bo za dużo już tego było. Nawet jak któryś nie jest to i tak po tygodniu grania też się zrobi. 

Co do tych "wydumanych warunków", to akurat też mi się podoba. No to znaczy nie wszystkie, ale koncepcja jest spoko. Wolałbym, żeby były bardziej nastawione na umiejętności gracza. Warunek podetnij 3 razy przeciwnika uważam za głupi, ale jeśli wykończenie wykonana się tylko jeżeli zakończysz walkę 30% combo to jest już coś. Poza tym, już pisałem o tym nie raz, chcaiłbym żeby wykończenia zaczęły pełnić funkcję komunikacji między graczami, czyli mówił "ale z Ciebie łajza", "dobra gra", itp..

Co brutality z trylogii to też bym widział ich powrót, własnie jako takich "ludzkich" wykończeń. To mogłoby wnieść powiew świerzości, ktrego mi póki co w tej części brakuje w rozgryce.

PurpleRain

Cytat: Nazwa użytkownika: w Marzec 19, 2019, 10:21:39 PM
sam Smoke jest moim zdaniem postacią kompletnie bez pomysłu, od movesetu, przez design, po fatality - albo kopia Scorpiona, albo irytujący teleport, który robił rozpierdol na ekranie i jeśli wygrywał, to tylko dlatego, że nie można się połapać przez chaos.

Wow stary, K O N T R O W E R S Y J N I E pojechałeś :P

Pozwolę sobie oczywiście się nie zgodzić, jako, że Smoke to jedna z topki moich postaci w MK.

W kwestii movesetu, jeśli mówisz o czasach zamierzchłych to oczywiście masz rację, tylko że przez ten czas Smoke (jak większośc postaci w sumie) ewoluował dość znacznie (czasem nawet wykurwiście znacznie - patrz: Noob-Smoke) i jego arsenał ruchów się powiększył. To samo można powiedzieć o jego designie, który z jednej strony jest klasyczny - nindżowy, ale z drugiej strony ma coś co go wyróżnia (kłęby dymu, długie włosy). Backstory również na tle krystalicznie czystych agentów sił specjalnych wyróżnia się na plus, gdyż mamy zarówno walkę wewnętrzną z samym sobą (duch Enenry, bycie revenantem), walkę wewnątrz własnego klanu (Cyrax, Sektor i całe cybernetyzowanie) i walkę posuwającą na przód fabułę całego MK (chapter MK9 - naciągane może trochę, ale zawsze coś). Dodatkowo, widzę jeszcze większy potencjał na rozwinięcie jego roli. Oddzielenie Enenry od niego, znowu jakiś romans z cybernetyzacją, przejście na złą stronę już tak totalnie i nieodwracalnie. Jest wiele dróg, jakimi można poprowadzić tę postać, nie sprowadzając jej do roli obskakiwacza wpierdolu i bardzo chętnie zobaczyłbym jakiś jego wątek w story.

Co do gameplayu to powiedzmy, że rozumiem, ale to opinia subiektywna. Nie chciałbym jednak skupiać się na ocenie postaci poprzez gameplay, czy też łatwość w wygrywaniu z przeciwnikiem, bo dojdziemy do absurdalnej sytuacji, że Jacqui z wariacją full-auto, która jest ultra łatwa w obsłudze i ultra irytująca, okaże się topową postacią w uniwersum MK. Tylko dlatego, że gra się nią łatwo i ma dobre statystyki w walkach sieciowych. Dlatego, to dla mnie nigdy nie będzie argument, że postać jest 'fan favourite', bo  ludzie nią grają. Tak, casuale graliby postacią rzucającą gównem, jeśli tylko dałoby się nią łatwo opanować i wygrywać z innymi casualami.

Haha, nawet w wątek o Smoke'u musiałem wciągnąć panią Briggs :D

Jeszcze co do Raina... Fanatyzm to nie. Bardziej ciągłe podsycanie nadziei i rozczarowanie. Podsycanie nadziei i rozczarowanie. I tak od Armageddonu, aż do teraz. I zapowiada się na kolejne 4 lata tego samego :) Czytając zagraniczne fora, twitterka i reddit wiem, że nie jestem w tej pozycji sam.

Nazwa użytkownika:

Cytat: PurpleRain w Marzec 20, 2019, 09:30:09 AM
Wow stary, K O N T R O W E R S Y J N I E pojechałeś :P

Pozwolę sobie oczywiście się nie zgodzić, jako, że Smoke to jedna z topki moich postaci w MK.

W kwestii movesetu, jeśli mówisz o czasach zamierzchłych to oczywiście masz rację, tylko że przez ten czas Smoke (jak większośc postaci w sumie) ewoluował dość znacznie (czasem nawet wykurwiście znacznie - patrz: Noob-Smoke) i jego arsenał ruchów się powiększył. To samo można powiedzieć o jego designie, który z jednej strony jest klasyczny - nindżowy, ale z drugiej strony ma coś co go wyróżnia (kłęby dymu, długie włosy). Backstory również na tle krystalicznie czystych agentów sił specjalnych wyróżnia się na plus, gdyż mamy zarówno walkę wewnętrzną z samym sobą (duch Enenry, bycie revenantem), walkę wewnątrz własnego klanu (Cyrax, Sektor i całe cybernetyzowanie) i walkę posuwającą na przód fabułę całego MK (chapter MK9 - naciągane może trochę, ale zawsze coś). Dodatkowo, widzę jeszcze większy potencjał na rozwinięcie jego roli. Oddzielenie Enenry od niego, znowu jakiś romans z cybernetyzacją, przejście na złą stronę już tak totalnie i nieodwracalnie. Jest wiele dróg, jakimi można poprowadzić tę postać, nie sprowadzając jej do roli obskakiwacza wpierdolu i bardzo chętnie zobaczyłbym jakiś jego wątek w story.

Co do gameplayu to powiedzmy, że rozumiem, ale to opinia subiektywna. Nie chciałbym jednak skupiać się na ocenie postaci poprzez gameplay

A ja wręcz przeciwnie. Tak, jak pisałem - długo nawet nie wiedziałem, że ta gra ma jakieś story - postać oceniam na podstawie tego, jak mi się nią gra lub jak wygląda i czy ma fajne finishery, bo to też dobrze oddaje potencjał postaci i pomysł na nią - a tu wszystko leży ;) gra się nią chujowo, przeciwko niej też, bo się wkurwiam, finishery do bani, nawet te długie włosy to dla mnie minus, bo były koszmarnie słabo wykonane. Zresztą podobne zdanie mam o Kano - nigdy nim nie gram, wkurwia mnie tym swoim kano-ballem, a jego jedyny finisher robił wrażenie w mk1. I jebnięty Kenshi, stój na końcu ekranu i nakurwiaj hologramem, a na koniec damy ci fatality Cyraxa. No super.

Cytat
Jeszcze co do Raina... Fanatyzm to nie. Bardziej ciągłe podsycanie nadziei i rozczarowanie. Podsycanie nadziei i rozczarowanie. I tak od Armageddonu, aż do teraz. I zapowiada się na kolejne 4 lata tego samego :) Czytając zagraniczne fora, twitterka i reddit wiem, że nie jestem w tej pozycji sam.

Bardziej chodziło mi co w nim jest takiego, żeby aż tak za nim szaleć i mieć takie nadzieje i "wkrętę" (oprócz tego, że w fabule wszystkich zrobił w chuja) ;)

Cytat: enderCo do tych "wydumanych warunków", to akurat też mi się podoba. No to znaczy nie wszystkie, ale koncepcja jest spoko. Wolałbym, żeby były bardziej nastawione na umiejętności gracza. Warunek podetnij 3 razy przeciwnika uważam za głupi, ale jeśli wykończenie wykonana się tylko jeżeli zakończysz walkę 30% combo to jest już coś.

Przez "wydumane warunki" mam na myśli właśnie ich absurdalność, "stój twarzą w lewą stronę, podskocz pięć razy", a do tego nierówność, bo np. Scorpion ma warunki na poziomie "zakończ walkę kopniakiem" i tyle. Poza tym jakość tego finishera nie jest warta wykonywania tego rodzaju warunków (i pamiętania ich) - jeśli mam się do tego postarać bardziej, niż do zrobienia fatality, to oczekiwałbym nagrody (widowiska) na przynajmniej takim samym poziomie, a nie animacji rodem z Plastusia.

Ogólnie gdyby nie brutalność i finishery, to bym pewnie w to w ogóle nie grał, więc rozumiem twój argument o długości animacji, ale dla mnie to właśnie minus. Obecne brutality nie daje mi w ogóle satysfakcji po rozjebaniu przeciwnika ani wrażenia "wow, that was brutal". Mogłoby być spoko co najwyżej jako dodatek do prawdziwego brutality ;p

davidkoz

#419
Dobrze, że tylko ameby podniecaja sie jedynie brutalnością i finisherami. Całe szczęście cała reszta gra dla fabuły, postaci, różnorodności, muzyki, klimatu, contentu i tego, że jest się po prostu fanem serii.

Nazwa użytkownika:

Cytat: davidkoz w Marzec 20, 2019, 01:29:06 PM
Dobrze, że tylko ameby podniecaja sie jedynie brutalnością i finisherami. Całe szczęście cała reszta gra dla fabuły, postaci, różnorodności, muzyki, klimatu i contentu.

Gdy nie ma się nic do powiedzenia, to najlepiej nie otwierać japy, bo obrażaniem można komuś komuś sprawić przykrość i spierdolić humor. Ta gra od początku istnienia buduje swoją markę brutalnością i finisherami, kto grał dla fabuły w mk1 lub mk2? Boon z Tobiasem?

Kornixon

No nie ma co.brutalność to wizytówka serii. To właśnie tym Mortal Kombat wybiło się na rynku w latach 90'tych. To właśnie brutalność przyciąga dzisiejszych casuali do MK. To główny element serii i nawet nie ma się co spierać.

Częściowo się zgadzam co do tych brutality. Ale to raczej wina tego, że NRS zostało na Unreal Engine 3. Podczas intosków wygląda bajecznie. Ale przyglądając się na postaci podczas walki czasem widać niedociągnięcia.

Mi się jak na ten moment niestety nie podoba gameplay. Jest mało zmyślny, combo teraz polega na tym samym na czym polegają brutality. Bo aktualnie sensowniejsze combosy opierają się na krushing blow. Więc też trzeba zapamiętywać głupie regułki do blowów.

dragon 668

Na kascie powiedzieli ze bdzie 25 postaci bez dlc lol

Filx

Cytat: dragon 668 w Marzec 20, 2019, 09:22:30 PM
Na kascie powiedzieli ze bdzie 25 postaci bez dlc lol

Przecież tak miało być od początku. Co w tym dziwnego?

Kazak

Co oni odwalili z tym ujawnieniem Kotala? Przecież to śmiech na sali jest.

Kornixon

Cytat: Kazak w Marzec 20, 2019, 10:08:15 PM
Co oni odwalili z tym ujawnieniem Kotala? Przecież to śmiech na sali jest.

A co się stało? Bo przegapiłem.

Kazak

No filmik ujawniający Kotala, a to pomiot Jaxa gra w nim pierwsze skrzypce.

Kornixon

Cytat: Kazak w Marzec 20, 2019, 10:20:08 PM
No filmik ujawniający Kotala, a to pomiot Jaxa gra w nim pierwsze skrzypce.

No właśnie zauważyłem. Może posuwam się za daleko, ale zauważyłem, że na trailerach dominują kobiety. Cassie załatwiła Kano, Jacqui Kotala... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PurpleRain

chyba chodzi o to, że mu Jacqui napierdoliła sęków na JEGO WŁASNYM TRAILERZE. Ah, to forowanie SF characters... ;) [OK SAM JUŻ TO WYJAŚNIŁ, CZYLI TRAFIŁEM :D]

Anyway. Ja swoje podsumowanko napiszę jutro, ale kilka wrażeń na gorąco (może do jutra zmienię o czymś zdanie po przemyśleniu, ale whatever).

1. Kotal krul. Rozpierdalator i jebany zabijaka. Cios z piłowaniem jest kapitalny
2. Jego fatality jest chujowe. A szkoda, bo jak zobaczyłem ten ołtarz, to liczyłem na jakieś rytualne rozjebanie. Meh
3. Stackowanie totemów super sprawa wizualnie, ciekawe jak się będzie sprawdzać w gameplayu
4. Zmiana w kitusia. ROZPIERDOL! Moim kotom też się podoba.
5. Kotal nie wygląda jak gość z ikonki KONQUER, więc mimo pierdolenia Eda o 25 fighterach, moje nadzieje ciut wzrosły (haha, głównie w sumie na to czekałem na tym streamie - w sensie, żeby się dowiedzieć czy to on czy nie)
6. Jego trzeci skin jest chujowy i anty-klimatyczny. Nie bardzo pasuje do tej postaci
7. Jacqui... no kurde... nie powiem, że się jaram, bo tak nie jest, ale wydaje mi się, że zrobili w sumie dobrą robotę
8. Córcia zabrała 2 ruchy Jaxowi - nie będzie go w grze - wiadomość jest potwierdzona, dzwonił do mnie Ed i mówił, że go wyjebali, bo mi się nie podobało
9. Fajne te szybkie kopy, ale ten ostatni to zerżnięty z Flasha z I2 ;)
10. Oba jej Fatality są całkiem fajne - o dziwo. Chociaż kurde to pierwsze (z trailera) zrobiłbym delikatnie inaczej
11. Czekam na piątek i kolejne reveale!

Summarizing... Kotal mega na plus. Jaram się bardzo mocno. Jacqui w miarę okej - myślę, że na ten moment jestem w miarę ukontentowany, bo przynajmniej jest JAKAŚ.

dragon 668

#429
Cytat: Filx w Marzec 20, 2019, 10:07:17 PM
Cytat: dragon 668 w Marzec 20, 2019, 09:22:30 PM
Na kascie powiedzieli ze bdzie 25 postaci bez dlc lol

Przecież tak miało być od początku. Co w tym dziwnego?

To ze Rain baj baj .

Była nadzieja https://www.youtube.com/watch?v=7Mu7Kaf5G4k&t=327s

PurpleRain


dragon 668


PurpleRain

Ale co Ty mi tu gościu insynuujesz? Biosy wróciły na stronkę i slotów jest uwaga uwaga, znowu 29. Więc Edward może sobie pierdolić głupoty, ale wszyscy wiemy jak jest.

Filx

Lol. Jestem tak idealnie pomiędzy waszymi opiniami, że aż się muszę wtrącić.
Primo, uważam że 29 slotow to BS i w głównym rosterze będzie 25 postaci (przypominam Rain twoje nadzieję z MKX  :P ). Jednak mimo wszystko sądzę, że Rain będzie grywalna postacią. Może to się wyklucza, ale takie mam przeczucia.

PurpleRain

#434
Trochę szerzej o wczoraj zaprezentowanych postaciach

Kotal Kahn

Design

Kapitalny. Oprócz trzeciego outfitu, który to za cholerę mi nie pasuje do Kotala. Czemu on ma niedźwiedzia na bańce? Bez sensu zupełnie. No, ale pierwszy, ten podstawowy, to po prostu miodzio. Klimat MKX zachowany, do tego jeszcze to co się dało ulepszyć, ulepszone zostało. Hełm z egzotycznymi piórkami prezentuje się dostojnie i wyśmienicie. Samo to, że zrobili z niego ogromnego skurwysyna, też działa na jego korzyść i to naprawdę robi wrażenie. Gdybym był newcomerem i zobaczył tak zdesignowanego wojownika - myślę, że niewiele bym się zastanawiał nad wybraniem go jako pierwszego do skopania mord innym plackom. Jak dla mnie zdecydowany highlight rosteru jak dotąd. Lubię azteckie klimaty, lubię tamtejszą mitologię, lubię dobór jego kolorów i ogólną 'pstrokatość' ale w dobrym smaku. Tutaj zaserwowano mi Kotala w sposób idealny. Kupuję go w ciemno. Serio, nawet gdybym chciał się przyczepić do jego kuriozalnego miecza, to nawet nie chcę, bo ten pierdolony miecz do niego pasuje. Jestem w szoku jak bardzo udało się NRS trafić w mój gust.

Gameplay/Moveset

Wydaje się dość powolnym fighterem, ale to zrozumiałe z racji jego postury. Zasadniczo to nawet dobrze, bo taki wielki Kahn powinien prezentować się dostojnie i nie marnować energii na niepotrzebne ruchy. Zamiana w jaguara to majstersztyk, idealnie pasuje do jego archetypu i azteckiego vibe'u. Stackowanie totemów wygląda świetnie wizualnie, ale nie wiem jak bardzo będzie to wykonalne w grze przeciwko komuś myślącemu, żeby wszystkie 3 były jednocześnie. Zostając przy wizualnych efektach, to 'piłowanie' bardzo mi się podoba i jest znakomitym rozwinięciem podobnego ruchu z MKX. Już widzę to piękne brutality... Co dalej... throwy i graby klimatyczne, moc słońca idealnie wpleciona, trochę znanych już, ale podrasowanych ruchów z poprzedniej części, no i mamy obraz naprawdę dobrze zrobionego wojownika.

Fatal Blow i Fatality

Fatal blow w miarę okej. Brutalny, chaotyczny, okrutny, ale pasujący do niego. Jebnięcie totemem w miecz jest miłym smaczkiem. No i jest ultrabrutalne. Gdyby było to jego fatality, to wcale bym się nie obraził (podobnie jak u Sonyi). No i właśnie... fatality... będące typowym overkillem. Po co miażdżyć czaszkę komuś kto i tak już zdech? I jeszcze ta wypadająca gałka oczna PO RAZ KOLEJNY!!!! Idealnie byłoby, gdyby Kotal położył ofiarę na ten ołtarz, zainwokował jakichś starożytnych bogów, po czym ta czacha upada na ofiarę, podnosi się i ciało jest całkowicie zmiażdżone, ALE dzięki mocy tych jakichśtam bogów, serce jest w nienaruszonym stanie - Kotal bierze serce w łapki, miażdży i pije z niego krew. O, TAK TO POWINNO WYGLĄDAĆ! (czekam na wiadomości od NRS - numer podam na priv jak coś).

Overall

Świetna postać. Będzie grane. Takich postaci chcę w Mortalu. Tak ta gra powinna wyglądać. Na ten moment (obok Jade) potencjalny kandydat na numer 1 w grze.

Jacqui

Design

Niezły. Nie jestem fanem tego trzeciego outfitu i nie pieję z zachwytu jak cały internet. Tak samo jak nie jestem fanem drugiego - nie wiem co to za fetysz NRS z tymi kolorowymi bomber-jacketami... Porozmawiajmy więc o pierwszym i podstawowym. Powiem tak - jest dobrze. Jacqui wygląda lepiej od Sonyi. Pani Blade przez redesign, który NRS zaserwowało córce Jaxa, jest teraz najnudniej wyglądającą postacią w rosterze. Także gdybym teraz ja miał ciąć roster, to patrząc tylko na design (w sumie nie tylko, ale do tego dojdziemy) wyrzucam Sonyę. Jacqui jest wreszcie JAKAŚ. Jest jakiś klimat, jest coś więcej niż tylko 'bland human outfit'. Może jest faktycznie ciut overwatchowo-apexowa, ale nie działa to wybitnie na jej nie korzyść, a wręcz powiedziałbym, że w miarę wpisuje się w klimat gry. Zwłaszcza jeśli dodamy do tego jej muai-thaiowy stance. To twórcom wyszło, muszę to przyznać.

Gameplay/Moveset

Niezły. Jest kilka ruchów, które mi się podobają. Wiadomo, że oparta na high-tech suicie, ale w sumie między nami spoko - nie mieliśmy tego w tej odsłonie, więc niech będzie. Na pewno jest postacią o wiele bardziej interesującą pod kątem movesetu niż taka Cassie, której zupełnie z dupy wcisnęli drona i od Sonyi, której brakuje w movesecie jakichś fajerwerków. U Jaqcui mamy ruchy pożyczone od Jaxa - ground pound i superman punch (dobry tribute - ciekawi mnie czy ten Jax jednak faktycznie gdzieś po drodze nie odpadł), mamy ruchy oparte na high-techu, mamy jakiśtam jej wyróżnik w postaci tej ścianki, którą puszcza, mamy gadżety, do tego ciekawy klincz, wygląda to wszystko bardzo płynnie. Kurde, no jeśli bym się czepiał to naprawdę na siłę. Oficjalnie - Jacqui pod kątem gameplayu wygląda ciekawiej niż Cassie i DUUUUŻO ciekawiej niż Sonya.

Fatal Blow i Fatality

Fatal blow jest BARDZO DOBRY. A byłby świetny, gdyby kule po odbiciu od ścianki i przeszyciu przeciwnika drugi raz (swoją drogą to chyba fizycznie średnio możliwe, bo trafiają w ścianę pod kątem prostym - whatever - nie chce mi się w to zagłębiać) nie znikały w pizdu, tylko Jacqui jeszcze zrobiła jakiś wślizg/unik, żeby je ominąć i dopiero kontynuowała. Tak czy siak - bardzo na plus. Kreatywny i nieoczywisty. Fatality - to z cięciem ścianką jest spoko, tylko niestety znowu to samo, co u Kotala. Ofiara dawno nie żyje, więc po chuj to robić? To drugie jest okej, nie w topce, ale też nie jakieś słabe. Ot, ciekawy finisher, ale nic urywającego dupę.

Overall

Zdecydowanie zasługuje na danie jej szansy. W końcu nie mam wrażenia, że jest w grze tylko dlatego, że Cassie musi mieć kumpelę, Takeda dupeczkę a Jax córcię. Liczę tylko na to, że nie zrobią z niej overpowera w story. Myślę, że po tak ogromnej fali hejtu jaka się wylała na nią za MKX, trochę udało jej się odkupić. OK, nadal podtrzymuję swoje zdanie, że widziałbym w rosterze zamiast niej sporą ilość innych postaci. Niemniej jednak, udało się NRS zainteresować mnie nią choć na trochę i nie uważam, że w obecnym rosterze jest postacią najbardziej mdłą.

Nazwa użytkownika:

Cytat: PurpleRain w Marzec 21, 2019, 11:44:48 AM
Po co miażdżyć czaszkę komuś kto i tak już zdechł?

to prawie jak meksykańskie kartele - najpierw ucinają nogi, potem ręce, aż w końcu głowę, do której potem strzelają z karabinów ;) taka kropka nad "i", ewentualnie po prostu z rozpędu.

ostatni rząd slotów na stronie MK nie ma końca, tylko zanika, więc w zasadzie to nie wiadomo ile tego finalnie będzie, ale jak bym nie liczył, to nie wychodzi mi 25

dragon 668

#436
Przeciez to beda dlc .. Kahn ma tez napis DLC

Ed powiedział wyraznie ze bedzie 25 postaci na starcie, plus pewnie Milena i Szang Sung jako postacie do odblokowania

Filx

Ja wam powiem jak będzie. Będzie 25 postaci, wszystkie już widzieliśmy na screenie rostera. Jeśli będą ukryte postacie, to są wśród tych dwudziestu pięciu. Żadnej Mileeny, żadnego Shinnoka. Shao będzie dwudziesty szósty. Nie róbcie sobie nadziei- reszta postaci ze strony i te puste sloty ma screenie to DLC albo jakieś inne pieprzone placeholdery. Oczywiście możecie myśleć inaczej, możecie się łudzić, ale czeka was nic innego jak zawód- będzie tak samo jak z rosterem w MKX (podobno niektórzy nadal czekają na trzeci rząd postaci).

Kornixon

Nie rozumiem dyskusji... Przecież wyciekł cały legitny roster. Nawet ss jest. Wygląda bardzo realnie, więc fejkiem raczej nie jest. Mamy wszystko ładnie podane. Plus wolne miejsca zapewne na jakieś DLC i może jakąś jedną ukrytą postać. Albo są wolne o tak o, żeby były. Nic to nie musi oznaczać.

PurpleRain

Tzn ja też uważam, że te 25 postaci, które już znamy to będzie main roster, ale to, że na stronce jest 29 daje nadzieje, ba, nawet sugeruje secret unlockables. I tu pojawia się ten pierdolony leak, który mówi o Shang Tsungu, Mileenie i Shinnoku. O ile w Shang Tsunga jestem w stanie uwierzyć, o tyle w Mileenkę i Shinnoka już trochę mniej. A nawet jeśli weźmiemy pod uwagę ten leak i jakimś cudem okaże się on prawdziwy (choć nadal nie wiem dlaczego miałby?), to nadal mamy 1 miejsce które zajmie chujwiekto (nie mylić z shujinko). Już abstrahując od tego, że Rain to moja ulubiona postać, to przecież kim jest ten pierdolony gostek na ikonce KONQUER? I jeśli jest to Rain, na co wszystko wskazuje, to przecież czemu miałby NIE BYĆ grywalny, skoro wszystkie inne postacie z ikonek są? A jeśli już będzie niegrywalny, to czemu, do ciężkiego chuja, znajduje się na tej ikonce? A jeśli to jest ktoś inny, to dlaczego te wątpliwości nie zostały rozwiane już podczas reveala, tylko hajp jest cały czas podsycany?

Moje przewidywania na dziś - ujawniona postać z Mortala to będzie ten Kollector - ewentualnie z nowym imieniem, bo nadal myślę, że to jakieś codename lub Noob. Tzn zakładam, że ma być to całkiem nowa postać, bo jesli nie, to pewnie będzie to D'Vorah, żeby ludzie zobaczyli jej gross fatality. Co do DLC to stawiam na tego Spawna. Event komiksowy, różnorakie teasy itp. No składa się to w jakąś całość. A jeśli okaże się, że to nie Spawn to myślę, że i tak będzie to jakiś guest char. No cóż, pożyjemy - zobaczymy.

SlaveMe TortueMe KillMe

Noż kurwa, Noob znowu ma najlepszego Fatala ........

Gimli

#441
Nareszcie oficjalnie potwierdzony. Wyglądem miażdży chyba wszystkich. Ze strony wizualnej ta postać nie ma wad... ;). Tylko mam jedno pytanie do Shang Tshunga - znajdziemy go w głównym rosterze, czy tylko za pośrednictwem DLC?

SlaveMe TortueMe KillMe

Nie słuchałem uważnie ale chyba coś gadali o DLC niestety

dragon 668

Tylko w DLC , tylko pytanie czy to był Rain ????

davidkoz

Tak, Shang Tsung to pierwsza postac DLC

Regis89

O takiego Noob Saibota nic nie robiłem. Design, głos, fatale genialne.

Shang Tsung pierwszym dlc, wiec chłopaki nawet sie nie krepuja z ujawnianiem hajsowatych postaci. Ale design tez genialny. No sorry- gościu.kropka w kropke jak Cary Tagawa. TEN CARY TAGAWA <3

Gimli

#446
Gdy zobaczyłem u Shang Tsunga znajomą twarz, pojawił się uśmiech na mojej mordzie.

Co do ostatniej sceny ukazanej po trailerze story. Kiedyś była wzmianka o tym, że story będzie można "poprowadzić na swój sposób" poprzez wybranie w kluczowym momencie jednej z postaci. Wydaję mi się, że to był właśnie ten moment. Gra da nam wybór, czy scorpion czy sub-zero ma walczyć z cyborgami. A wy co o tym myślicie?

Filx

Wow. Prawie wszystkie postacie w tej grze wyglądają niesamowicie. Na miesiąc przed premierą jestem w stanie stwierdzić- ta gra będzie lepsza niż MKX. I ta Krypta. Wow.

Leak z ukrytymi postaciami swoją drogą chyba debunked. Na TRMK widziałem gościa, który kilka dni temu pisał, że leak z ukrytymi postaciami jest fałszywy i podał kilka swoich informacji. Pamiętam, że wykluczył obecność Mileeny i Shinnoka, za to twierdził, że w grze pojawi się Shang Tsung. Jak zwykle nie wierzę w niepotwierdzone "leaki", tak to co pisał wydawało się mieć sens. Poszukam późnej co dokładnie napisał i tu wrzucę.

Regis89


Gor0

Shang Tsung. Gra dodana do listy zakupów.

Kazak

Szczerze mówiąc, to wpienia mnie już, że Sub-Zero jest ciągle takim chłopcem do bicia w trailerach. Boże, jaki ten Boon to jest fanboy Scorpiona, to w pale się to nie mieści.

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Kazak w Marzec 22, 2019, 09:47:20 PM
Szczerze mówiąc, to wpienia mnie już, że Sub-Zero jest ciągle takim chłopcem do bicia w trailerach. Boże, jaki ten Boon to jest fanboy Scorpiona, to w pale się to nie mieści.
Heh, też to zauważyłem, bo Subek to mój fawort wśród kombatantów. Ja nawet pójdę dalej i zacznę forsować swoją teorię spiskową, że podczas pierwszej prezentacji 17 stycznia wszystkie te nołlajfy miały zakaz wybierania Suba spośród pierwszej zeprezentwanej siódemki

A jak wam się widzi, że stary dobry Shangu ma pyszczysko Cary Hiroyuki Tagawy?

PurpleRain

No ja pewnie jutro napisze więcej. O Noobie, Shangu, rosterze, rozczarowaniu i innych dziwnych rzeczach. Narazie mi się nie chce i trochę mogę pisać zbyt podkurwionym tonem. Także jutro sobie przemyśle wszystko, ogarnę filmiki, wywiady itp i coś skrobnę. Na ten moment widzę, że to jest jeden z najlepszych rosterów w historii MK, ale nadal nie mogę być do końca zadowolony. Yea whatever.

Regis89

CytatA jak wam się widzi, że stary dobry Shangu ma pyszczysko Cary Hiroyuki Tagawy?

<3 <3 <3

dragon 668

https://www.youtube.com/watch?v=_BNX7Woolkg baj baj Rain.

ED musi go nienawidzić , zrobił Randoma w fiolecie by wkur.. jego fanów.

PurpleRain

No i chuj. Rain oficjalnie deconfirmed przez jakiegoś pracownika NRS na Twitterze. Szkoda, smutny dzień. Na pytanie czemu go nie ma w rosterze, odpowiedział, że uwaga uwaga, w rosterze są inne zajebiste postacie. Yea whatever. Może po prostu mój gust nie wpasowuje się jakiś profil grupy docelowej NRS. Szkoda. Przez te sytuacje nawet średnio potrafię się zajarac tym Noobem i Shangiem. A szkoda, bo wyglądaja kozacko. No cóż. Gra wygląda świetnie, ale ja nigdy nie będę do końca z niej zadowolony. Szkoda, szkoda, szkoda. Baaardzo się czuje zrobiony w chuja. Gdyby zdementowano jego obecność od razu, wyglądałoby to zupełnie inaczej. Cieszę się, że Wasze mainy są w rosterze chłopaki. Niestety wychodzi na to, że muszę sobie znaleźć inna postać, której poświęce najwięcej uwagi w tej grze. Najbliżej tego miana jest na ten moment Kotal, Jade i ten cały Kollector. Eh, nie chce już smęcić, sorry...

Kornixon

Cytat: PurpleRain w Marzec 23, 2019, 03:05:09 PM
No i chuj. Rain oficjalnie deconfirmed przez jakiegoś pracownika NRS na Twitterze. Szkoda, smutny dzień. Na pytanie czemu go nie ma w rosterze, odpowiedział, że uwaga uwaga, w rosterze są inne zajebiste postacie. Yea whatever. Może po prostu mój gust nie wpasowuje się jakiś profil grupy docelowej NRS. Szkoda. Przez te sytuacje nawet średnio potrafię się zajarac tym Noobem i Shangiem. A szkoda, bo wyglądaja kozacko. No cóż. Gra wygląda świetnie, ale ja nigdy nie będę do końca z niej zadowolony. Szkoda, szkoda, szkoda. Baaardzo się czuje zrobiony w chuja. Gdyby zdementowano jego obecność od razu, wyglądałoby to zupełnie inaczej. Cieszę się, że Wasze mainy są w rosterze chłopaki. Niestety wychodzi na to, że muszę sobie znaleźć inna postać, której poświęce najwięcej uwagi w tej grze. Najbliżej tego miana jest na ten moment Kotal, Jade i ten cały Kollector. Eh, nie chce już smęcić, sorry...

Jeszcze się nie łam starty. Rain to chyba druga postać, która przewija się na wszystkich lajtach w sekcji komentarzy (zaraz po Noobie, który już jest potwierdzony), więc ja jeszcze na Twoim miejscu bym nie tracił nadziei. NRS i WB jest łase na pieniążki, więc można się spodziewać Raina w DLC. Tym bardziej, że jest na niego takie parcie.

dragon 668

Cytat: Kornixon w Marzec 23, 2019, 03:19:09 PM
Cytat: PurpleRain w Marzec 23, 2019, 03:05:09 PM
No i chuj. Rain oficjalnie deconfirmed przez jakiegoś pracownika NRS na Twitterze. Szkoda, smutny dzień. Na pytanie czemu go nie ma w rosterze, odpowiedział, że uwaga uwaga, w rosterze są inne zajebiste postacie. Yea whatever. Może po prostu mój gust nie wpasowuje się jakiś profil grupy docelowej NRS. Szkoda. Przez te sytuacje nawet średnio potrafię się zajarac tym Noobem i Shangiem. A szkoda, bo wyglądaja kozacko. No cóż. Gra wygląda świetnie, ale ja nigdy nie będę do końca z niej zadowolony. Szkoda, szkoda, szkoda. Baaardzo się czuje zrobiony w chuja. Gdyby zdementowano jego obecność od razu, wyglądałoby to zupełnie inaczej. Cieszę się, że Wasze mainy są w rosterze chłopaki. Niestety wychodzi na to, że muszę sobie znaleźć inna postać, której poświęce najwięcej uwagi w tej grze. Najbliżej tego miana jest na ten moment Kotal, Jade i ten cały Kollector. Eh, nie chce już smęcić, sorry...

Myslisz ze znowu go dadza w DLC ????

Ja tam sie ciesze ze jest Erron , brakuje tylko Havika i Fujina do idealnego rostera.

Jeszcze się nie łam starty. Rain to chyba druga postać, która przewija się na wszystkich lajtach w sekcji komentarzy (zaraz po Noobie, który już jest potwierdzony), więc ja jeszcze na Twoim miejscu bym nie tracił nadziei. NRS i WB jest łase na pieniążki, więc można się spodziewać Raina w DLC. Tym bardziej, że jest na niego takie parcie.

Kornixon

Mam taką nadzieję, że tak będzie. Rain jest jedną z najbardziej wyczekiwanych postaci przez community Mortal Kombat. Jak dla mnie must have w DLC. NRS chyba widzi jaki jest na niego hype. Na bank byłby Kombat Pack sellerem. W pierwszym go raczej nie wypuszczą bo tu jest Shang, więc po co strzelać dwa razy. Obstawiam, że będą 3 Kombat Packi. Sellerem będzie następująco:
!1. Shang Tsung
2. Rain
3. Fujin/Havik
Obym się kurde nie mylił... :P

PurpleRain


SlaveMe TortueMe KillMe

Też mi się wydaje, że sprawa Raina się jeszcze nie żakończyła. Kombat Packi to dobry sposób żeby wyciągnąć piniondze od ludu łasego na swoje ulubione postacie..... Swoją drogą to tłumaczy dlaczego main rooster wygląda jak wygląda, żebyśmy wydali raz jeszcze hajsy na te wszystkie Fujiny, Haviki, Rainy i inne w DLC,......

davidkoz

Kurcze jeśli to prawda to jest mi przykro, bo choć sam Raina nie lubię to jest bardzo chciany przez całą rzeszę fanów, więc dla samych nich on się należy i zarobi dużo pieniędzy jeśli pojawi się w DLC, a to że Ed coś o powtórkach z DLC gadał, to nic to jeszcze nie znaczy, bo gdy ujawnili DLC do Soul Calibura to śmiał się, że to niezłe koszenie na kase fanów ujawniając płatny kontent przed wydaniem gry, a co zrobił wczoraj? Dokładnie to samo z czego niedawno się jeszcze śmiał. Mam tez drugą teorię co do Raina. Chcą znowu bardziej i dłużej wspierać kontent po wydaniu, więc uważam, że Raina dają osobo za free za jakiś czas. Dobry ruch byłby to ze strony Netherrealm. Nie mieliśmy miejsca w rosterze ale z powodu tego, że się go domagacie wpadnie wam jako free content, hmm?

SlaveMe TortueMe KillMe

Zyskaliby w oczach fanów Raina ale cała reszta byłaby wkurwiona, że za inne ulubione postacie muszą płacić :)

Filx


Kornixon

#464
Materiał o Jacksonie Briggsie:

https://youtu.be/oQEO0QVrBs4

Edit: tak mnie naszło. Skoro roster już mamy na 100% potwierdzony z leaku, a Shang jest jako DLC to mi nasuwa pewną teorię. Mianowicie, skoro czarnoksiężnik miał być do odblokowania (według leaku) tak samo jak moja Mileenka... No to może ci ludzie od tego leaku jakoś się źle zasugerowali i to nie były postacie do odblokowania tylko właśnie te które będą w pierwszym kombat packu... :v
Jeśli tak to obstawiam Mileenkę i Shanga w pierwszym Packu. Plus jakiś właśnie Shinnok (bo on też się coś pojawiał w leaku) i na koniec ktoś obcy jakiś Michael Myers czy inny Spawn.

Regis89

#465
Czy byly jakieś w ogóle przecieki ile planują Kombat Packow wypuscic? To, ze ludzie trąbią o Rainie, Sindel, Haviku i Nightwolfie to niemal norma. Brak Ermaca i Reptila tez daje sie sporej ilosci osob we znaki.

Ciekaw jestem co pokombinuja po oficjalnej premierze

W ogole:

https://m.youtube.com/watch?v=bRbFloJNxpw

Hanzo i Kuai Lang bromance <3 xd

Filx

Ok, znalazłem ten post na TRMK o którym mówiłem. Są tam informacje o tym, że:
Shinnok i Mileena unplayable
Shang Tsung jest w grze (w rosterze, ale nie doprecyzowane w jakiej formie, co teraz już wiemy)
Kronika nie jest matką Shinnoka i "Cetrion"
Kronika i "Cetrion" nie są Eldersami

Niedużo tego i głównie negowanie krążących już informacji, ale właściwie pierwsze dwa punkty się sprawdziły, trzeci najprawdopodobniej też się potwierdzi, więc całkiem ciekawie to wygląda.

Luna

Macie jakiś namiar gdzie w PL można kupić grę na PS4 w fizycznej postaci aby dostać kod do bety na przyszły weekend? Obchodzi mnie ta bogatsza wersja z dlc.

PurpleRain

Na oficjalnej stronie mortala jest info odnośnie polskich sklepów. Podawałem nawet przykładowe linki tutaj komuś na forum. Tylko nie wiem czy na ten moment jest to nadal dostępne. Ja zamawiałem sporo czasu temu z muve i dziś właśnie dostałem kod. W środę dostanę betę, to pewnie podzielę się z Wami wrażeniami, chociaż jakimś super graczem nie jestem.

davidkoz

Ja zamawiaem na amazon.co.uk i tez dzisiaj dostalem kod z data rozpoczecia bety i u mnie w UK bedzie  27 Marca o 3:00

Luna

Jak by ktoś miał link do wersji premium na PS4 to wstawcie. Na muve niedostępna.

PurpleRain

Sprawdziłem wszystkie możliwe linki na oficjalnej stronie Mortala i dupa. Chyba już za późno :(

GordonShumway

Orientuje się może ktoś w jaki sposób dostać dostęp do bety? Gra zamówiona na Morele ale tam nic nie wiedzą o kodach do bety. Lipa jakąś.

PurpleRain

Ciśnij ich mailowo/telefonicznie. Jeśli w opisie produktu gwarantowali Ci dostęp do bety, to muszą Ci ten kod wysłać i elo.

GordonShumway

Kolesie z Moreli mówią że nic o kodach do bety nie wiedzą,(chyba zrobię im fatality)wiec chyba sobie nie popykam w tym tygodniu.

GordonShumway

Jest nadzieja,przypomniało mi się że zamówiłem też w RTV. Zadzwoniłem i miła pani powiedziała że wysyłka kodów beta planowana jest na 26-27 marca.Bedzie sie działo

Wichura


Regis89

Raczej ich powrót byl pewny ;P. I nie powiem- Jax wygląda fajnie :)

Niech pokaza tego Kollektora i Frost. Jestem ich bardzo ciekaw

Filx

[spoiler]W Story będą rozdziały:
Liu Kang/Kung Lao
Scorpion/Sub-zero
Jacqui/Jax
[/spoiler]

Nie potwierdzone, ale bardzo prawdopodobne na podstawie moich spostrzeżeń z trailerów, więc wrzucam w spoiler.

Kornixon


PurpleRain

Jakoś tak brak hajpu na ten trailer... może dlatego, że

a) i tak już wiedzieliśmy, że te postacie będą w grze
b) pokazane są praktycznie same kanonicznie 'dobre' postacie (z których NRS zrobiło złych, żeby pozbyć się zajebiście wyglądających przeciwników, których teraz można bezproblemowo pominąć w rosterze i story)
c) muzyka i cały wydźwięk tego trailera jest taki... wesoły? prześmiewczy? wg mnie trochę antyklimatyczny

A co do samych (nowych) postaci ukazanych w trailerze....

Liu jako zły wygląda super. W sumie jako dobry też. Chyba highlight tego trailerka

Kung Lao wygląda tragicznie jako dobry. Groteskowo strasznie z tą opaską na łbie, czy cokolwiek to jest, i wydaje się jakiś taki 'niedopracowany'. Jako zły jest za to w miarę okej i w sumie mógłby już taki sobie zostać. I po jednej i po drugiej stronie jest przydupasem Liu Kanga, więc w sumie gdyby był NPC to bym się nie obraził.

Jax... młody Jax wygląda przechujowo, a jego ręce wyglądają jeszcze gorzej. Stary Jax za to... wow, pozytywne zaskoczenie! Tak samo jak fakt, że jest w barwach Kroniki (tak jak Jacqui w 3cim outficie z kombat kasta), co sugeruje jakiś ciekawy plot-twist

Kitana przez tę sekundę, w której jest w trailerze wygląda w porzo, ale dupy też ten jej design nie urwał i jest taki dość 'bezpieczny'.

Hypetrain troszeczkę wyhamował, ale wszystko da się naprawić. Np. puszczając trailero z Kollectorem? Frost? Cetrion? Pokazując więcej Shanga? Umieszczając ciekawe postacie w DLC? WRESZCIE UJAWNIAJĄC RAINA?

Czekam tak czy srak. Kod do bety już wklepany, Mortalek się zainstaluje w czwartek, więc jak tylko wrócę z pracy, to pewnie ponakurwiam troszkę i podzielę się wtedy bardziej gejmplejowymi odczuciami.

Filx

Brakuje jeszcze tylko czterech (pięciu?) postaci:
Kitana- widzieliśmy na trailerach, brak jakiegokolwiek gameplayu
Frost- nie widzieliśmy wcale
"Kollector"- raz na trailerze
"Cetrion"- wcale

Ciekawe czy te postacie będą jakieś wyjątkowe pod względem designu i fabuły, czy tak im po prostu wyszło przy kolejnych revealach, że akurat na nie nie było miejsca.

Kazak

Jax ma beznadziejną twarz, tak samo zresztą jak jego pomiot. W poprzednich częściach wyglądali duuuużo lepiej. A głos musiałem dosłownie wyłączyć, no nie da się po prostu tego słuchać, uszy mi krwawią. Czy do nich nie dociera, że ludzie nie trawią tej gównianej pseudo-muzyki? W komentarzach na różnych stronach widzę dużo narzekań, ale jakiś idiota się uparł i kij, jak grochem o ścianę.

SlaveMe TortueMe KillMe

Goście od promocji już od czasu MKX nie mają pomysłu na klimat w jakim mają być utrzymane materiały promocyjne. Jeśli są w ogóle jacyś goście, że tak przewotnie rzucę......

Filx

Czyli co
[spoiler]Jade będzie w związku z Kotalem? Ma nawet gear "Przyszła królowa Osh-Tekk". Poza tym z dialogów można wywnioskować, że Kotal ciężko oberwie w walce z Shao[/spoiler]

Malvado



Zaczynamy! :). W weekend napisze na ten temat parę słów na blogu :P

Regis89

Właśnie skończył się Kombat Cast z ujawnieniami Liu Kanga, Kung Lao i Jaxa. Moje przemyślenia:

- Kung Lao jak zawsze miażdży jajca. Szybki, dużo interruptów i wariant z duchem Legendarnego Kung Lao naprawdę wyszedł ciekawie

- Jax też spoko. Podgrzewane łapy wygladają troche komicznie, natomiast wynika,że będzie  to  maszynka do Fatal Blowów. Fatality takie sobie

- No i Liu Kang wypada najsłabiej  moim zdaniem. Fajnie,  że  w jednej wersji podostawał teleporty a'la Scorpion, jednak wciąż  wydaje się to noob friendly wybór dla  osób wdrażających się w grę. No i ten Smok co wszyscy zakładali że jest jego Fatality to w rzeczywistości Fatal Blow xD

Ogólnie fajnie ich widzieć z powrotem. Widać  tez że twórcy nie chcieli zmieniać  w nich zbyt dużo, co by nie zniechęcić fan bazy. Następny Cast w przyszły czwartek

SlaveMe TortueMe KillMe

Jax z podgrzewanymi łapami to durnota totalna ale podoba mi się :) i nawet Fatal mi pasuje. Taki prosty, nie przekombinowany. Męczy mnie już za to powoli, że co druga postać nakurwia z jakiegoś guna....... Ja rozumiem, że oni się mieżą z demonami i innymi świrami, którym z łap lecą firebale inne gówna ale i tak mi to zgrzyta.......

Kung Lao za dużo się nie zmienił. Szybki w chuj i dużo kapelutka urzywa, a to zawsze na plus. Bardziej mi przypadła do gustu wersja 'szatan mode' niż ta normalna. Fatal 3 na szynach, podobałby mi się bardziej gdyby klasycznie na końcu przepołowił czerep na dwoje niż zrobił z nie go kubek dla wikinga. Ciekawy motyw z duchem pierwszego Kunga.....

Liu Kang dopakowany i w sumie nie pamiętam nic więcej.... To chyba nie dobrze? Nie chce mi się odpalać Kastu od początku, żeby coś więcej skrobnąć. Może jutro się zmuszę...... A, no i to co pisał Regis o smoku, że to jednak nie prawdziwy Fatal, a Fatal Blow Job to jednak dla mnie lekka pomyłka :P

PurpleRain

#488
To teraz ode mnie parę słów o Kombat Kaście i trochę wrażeń po pierwszych kilku godzinach bety wczoraj.

Liu Kang

Design

Ciężko wymyślić Liu Kangowi coś, przy czym szczęka opadałaby do samej ziemi, także jego wygląd jest dość zwykły, ale... za to forma Revenant King Undead Master Netherrealm Imperor wygląda bardzo dobrze. Podoba mi się ta jego zbroja i ogólny ton tej postaci. W klasyce mamy throwback do jego kolorystyki spodni z MK3, czyli klasyki Mortala i ja w sumię to kupuję. Tak samo jak kupuję jego wygląd z tą kamizelką. Podoba mi się jego mimika twarzy, animacje włosów i ogólny 'shape'. Wydaje mi się, że jest to dobrze zrobiony Liu Kang, tylko, że no właśnie - dobrze, ale nie zajebiście.

Gameplay/Moveset

No skoro sami twórcy mówią, że nie chcieli wymyślać tej postaci na nowo, to nie wiem co więcej można tutaj o gameplayu napisać. Stary, dobry Liu. Chociaż jak na początku zaczął machać nunchaku, to myślałem, że uderzenia pięściami zupełnie poszły do lamusa, ale jednak potem było lepiej. No co... klasyka gatunku. Rowerek - jest. Lot trzmiela (lubię tak nazywać jego flying kick) - jest. Fireballe - są. Parry - jest. Teleport - nie wiem, czy akurat do Liu Kanga to pasuje, ale niech już sobie będzie. Ogółem wygląda bardzo podobnie do MKX, co jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że gdyby Lucjan sobie odpuścił bycie w tamtej grze (bo i tak nic do niej w sumie nie wnosił), to seria za bardzo by nie ucierpiała. Mógłby być NPC i wszyscy byliby zadowoleni, a teraz ludzie znowu nabraliby na niego większej chęci i dostaliby coś zupełnie nowego. Ogółem nie czepiam się, ale ot, takie spostrzeżenie.

Fatality/Fatal Blow

Fatality zaczynało się nieźle, ale potem wszystko się spierdoliło. Ten wybuch był trochę niepotrzebny i nawet dość komiczny. Miałem nawet wrażenie, że 'awesome' wypowiadane przez Tylera (?), po tym fatalu było trochę na siłę :D. Za to jestem fanem Fatal Blowa, tylko dlaczego ten pierdolony smok ma skrzydła? Poproszę jakiegoś specjalistę od lore, żeby mi tutaj teraz przypomniał czy ten smok liukangowy kiedykolwiek kanonicznie skrzydła posiadał czy nie? Bo raz, że właśnie mi się to trochę kłóci z kanonem, a dwa, że te maleńkie skrzydełka wyglądają komicznie przy ogromniastym chińskim smoku stworzonym z ognia.

Kung Lao

Design

Jego ludzka forma wygląda, jakby była niedopracowana. Nawet mimika twarzy, którą się zachwycali panowie na kaście ("it's awesome" po raz 23 tego wieczora) wydaje mi się totalnie nienaturalna. Tak samo jego strój i to jebane coś na głowie podtrzymujące mu kapelutek. I, że to niby miał być throwback do MK3? Pfff... nie kupuję tego. Revenantowa wersja za to wygląda o niebo lepiej i w sumie chyba dla samego Kung Lao, fabuły i całego MK dobrze by było, gdyby już w tej formie sobie został. Mam trochę problem z Kung Lao z tego powodu, że uważam go za średnio ważnego w historii MK i raczej gościu jest tylko sidekickiem Liu, którego podziwia i któremu zazdrości. Gdyby jeszcze z tego wynikały jakieś ciekawe wątki (takie jak w MK9), miałoby to potencjał. A tak? Kręci się jak smród po gaciach i w zasadzie nie robi nic ciekawego. W MKX to już w ogóle był tak potrzebny jak rybie ręcznik. Ale jednak rozumiem, czemu NRS trzyma go w rosterze. Ano, dlatego, że jego...

Gameplay/Moveset

...jest po prostu, kurwa, dobry. I tak jak zawsze będę się czepiał tego, że Kung jest mało relevant w story, tak zawsze przyjemnie patrzy mi się na jego gameplay, animacje i zachowanie podczas walki. Jest zawsze zrobiony jakoś tak 'zgrabnie' i tutaj też mamy tego przykład. Fajny myk z teleportem, genialna animacja podcięcia, KAPITALNE rzuty, parę klasycznych ruchów, no i wisienka na torcie, która mnie wczoraj kompletnie rozbroiła... duch GREAT KUNG LAO! Damn, jaki to jest dobry pomysł!

Fatality/Fatal Blow

Fatal Blow lepszy niż Fatality, to drugie to znowu przerost formy nad treścią trochę, ale też w miarę zgrabnie zmontowane. Fatal Blow zaś jest zrobiony ciekawie, oparty na mechanice jego rzutu i dostatecznie brutalny, żebym uśmiechnął się pod nosem oglądając go. Także z tego jestem zadowolony, liczę też, że jego drugie fatality jest lepsze i bardziej kreatywne, ale w sumie na ile sposobów można pociąć ciało kapeluszem? Wydaje się, że mieliśmy już prawie wszystko. I wydaje mi się, że obojętnie czego NRS nie wymyśli, buzz Saw z MK9 jednak nadal zostanie niepobite.

Jax

Design

Nie pokazali najfajniejszego modelu Jaxa na kombat kaście, ale to normalne, bo muszą to ukrywać, dopóki nie wyjdzie story, albo jakiś 'Kronika warriors trailer'. Te dwa designy, które zaprezentowali, są dla mnie mdłe. ZWŁASZCZA metalowe ręce. Krok w tył w stosunku do MKX i to zdecydowanie. Ja mam ogólnie z Jaxem tak, że nie bardzo jestem jego fanem. Nigdy nie byłem i prawdopodobnie nawet gdyby NRS zaprezentowało mi Jaxa takiego, że rozkurwiłby system, to i jak kręciłbym nosem. Na ten moment jednak najbliżej zaakceptowania pana Briggsa jestem w formie z 3ciego loadoutu, którego nie widzieliśmy. To, to, co tu zostało zaprezentowano to jakaś popierdółka a nie Killer to jakaś mało ciekawa wersja zwyczajnego gościa, który jedynym czym się wyróżnia to metalowymi rękami, które w dodatku są chujowo zrobione. No i jeszcze ten pierdolony granatnik, czy cokolwiek tam on ma przyczepione do pleców xD

Gameplay/Moveset

To kolejny problem Jaxa. Jego ruchy są po prostu nudne. No, ale żeby nie było, że Purple tylko umie narzekać, to powiem, co mi się podoba. Uwaga uwaga: NIC okej, okej, żartowałem... no dobrze... podoba mi się jego klasyczny ground pound, jeden z jego rzutów (ten z duszeniem) i podoba mi się, że projectile zyskuje dopiero wtedy jak mu się 'naładują' ręce. Sam motyw nagrzewania się rąk też jest nawet ciekawym pomysłem, ale przecież nie na tyle, żebym nagle zaczął być fanem Jaxa nr 1. Cała reszta tych jego ruchów (łącznie z gotcha, którego jakoś też zwolennikiem nigdy nie byłem) jest nieciekawa. Z drugiej strony, ile można wycisnąć z normalnego gościa z metalowymi rękami?

Fatality/Fatal Blow

Fatal blow brutalny, ale miałki, oprócz hand-clapa. Fatality też takie jakieś nudne. I nie, że czepiam się na siłę, ale w porównaniu do zakończeń innych postaci, to jednak Jax w topce się nie znajduje.


Okej to teraz parę słówek o becie

+ grafika jest wyjebana w kosmos. Detale, animacje, postacie, kustomizacja - wszystko to naprawdę robi wrażenie
+ grywalność spora, cały czas chce się grać i występuje ten tzw. 'syndrom jeszcze jednej walki'. Zwłaszcza online i zwłaszcza jak dostałeś wcześniej w dupę. Ja pro-graczem nie jestem, mój bilans na ten moment to chyba 8/6, ale kilka walk było na styku
- fatal blowy jednak przeszkadzają... zwłaszcza jak masz tylko 5 postaci, prawie cały czas te same walki i praktycznie co walkę te fatal blowy widzisz - może przy większej różnorodności postaci trochę przestanie to kłuć - teraz kłuje.
- ostatnia faza walki (zwłaszcza jak zarówno Ty jak i przeciwnik macie FB dostępny) jest ultradefensywna. Zaczyna się festiwal kucania, blokowania i czasem spamowania projectilami. Nikt za bardzo nie chce się odkryć.
-/+ gra jest wolniejsza niż Injustice2, przez to np wydaje się, że wciskasz guzik, chcesz reakcji postaci, a jednak musisz na nią trochę poczekać. Nie wiem czy to plus czy minus, ale po prostu stwierdzam fakt
+ szeroka paleta ciosów specjalnych, kombosów i ogólnie ruchów postaci, którą można sobie customizować i wybierać. To ciekawe zagranie i jestem w zasadzie tego fanem. Sam zrobiłem sobie np Scorpiona z piekła na podstawowym designie, Scorpiona-Ninję opartego na spearze na klasycznym stroju i Scorpiona mieszankę na unmasked Hanzo.
+ twarze wyglądają naprawdę dobrze. Jade jest prze-cu-do-wna. Skarlet niewiele jej ustępuje.
- mało trybów. Kurde, zaprosiłem ziomeczka na jutro do siebie i mieliśmy sobie porypać przeciwko sobie, a tutaj tylko Towery i Online dostępne, ale to taki pozytywny niedosyt w sumie.
- polskie tłumaczenie ssie po całości - w finalnej wersji zmieniam na english na 100%. Za przykład niech posłuży jedno z możliwych kustomizacji Kabala, a konkretnie tego gówna co ma na plecach - SOK Z BURAKA
+ Krushing blowy - super urozmaicają rozgrywkę, zwłaszcza jak uda Ci się to zrobić przypadkowo, to wtedy jest powód do jaranka :D
- chyba każdy ma brutality z uppercuta, tak samo chyba każdy ma kb z uppercuta. Miło, ale za duża powtarzalność - chyba jednak to bym wyjebał
- trzeba się przestawić, że wzmacnianie ruchu nie jest pod blokiem (R2), tylko R1. Trochę mi to walk przegrało :P

Co do konkretnych postaci - najwięcej grałem Jade. Jest dość user friendly i można zarówno rypać nią ciekawe komba, jak i spamować specjalami, ciężko jest przeczytać co zrobi. Scorpion to klasyczny Scorpion i w zasadzie każdy newbie powinien od niego sobie zaczynać. Baraka jest mega silny, łatwo robi się krushing blowy i śmiesznie działa jego chop-chop. Z Kabalem miałem największy problem, grając przeciwko niemu online. Albo po prostu trafiałem na dobrych graczy, ale siekali super komba i nigdy nie mogłem przewidzieć, czym zaraz dostanę w łeb. Jego fatal blowa jest mega ciężko uniknąć. Aaa, pierwszy raz sobie oczywiście zrobiłem jego drugie fatality, zanim jeszcze zdązyłem sobie zespoilować to w necie i to fajne uczucie, gdy robisz coś pierwszy raz, nie wiesz czego się spodziewać. A samo fatality możecie sobie już obejrzeć w necie - wg mnie jest dobre, achillesy trochę zabolały podświadomie :D Skarlet wybrałem jako pierwszą i jest dość intuicyjna, ma świetne animacje i jest dość szybka, do tego ma niezły zasięg - również polecam dla początkujących.

Jak macie jeszcze jakieś pytania co do bety, to chętnie (w miarę możliwości i wiedzy) odpowiem. Na ten moment jestem z tej gry zadowolony, największym minusem jest mała ilość postaci, przez co walki się powtarzają i te jebane fatal blowy widzisz 29843732 razy, a jednak troche trwają (chociaż można sobie odpalić wtedy listę ciosów/kombosów i popatrzeć jak najebać komuś dalej :D).

No, to tyle ode mnie :)

GordonShumway

Hey. Wie ktoś może o której będzie można już cisnąć w betę?

davidkoz

Cytat: GordonShumway w Marzec 28, 2019, 11:19:29 AM
Hey. Wie ktoś może o której będzie można już cisnąć w betę?
Może jakbyś czytał to co piszą tutaj użytkownicy, to byś wiedział, że cisna już od wczoraj, a daleko szukać nie trzeba, wystarczyło spojrzeć post wyżej.

dragon 668

Nic tylko czekać na trialer Dariusa  :afro:

Mateuka

Co Ty pierdolisz? Każdy Twoj post to normalnie jak gównem po oczach. Ogarnij się.

Kazak

Cytat: PurpleRain w Marzec 28, 2019, 09:08:47 AM
- polskie tłumaczenie ssie po całości - w finalnej wersji zmieniam na english na 100%. Za przykład niech posłuży jedno z możliwych kustomizacji Kabala, a konkretnie tego gówna co ma na plecach - SOK Z BURAKA
Aż taka gówniana jest ta kustomizacja, że użyto nazwy tego patologicznego fanpejdża dla chorych kodomitów, żeby ją opisać? XD

Wichura


PurpleRain

Cytat: Kazak w Marzec 28, 2019, 09:49:10 PM
Cytat: PurpleRain w Marzec 28, 2019, 09:08:47 AM
- polskie tłumaczenie ssie po całości - w finalnej wersji zmieniam na english na 100%. Za przykład niech posłuży jedno z możliwych kustomizacji Kabala, a konkretnie tego gówna co ma na plecach - SOK Z BURAKA
Aż taka gówniana jest ta kustomizacja, że użyto nazwy tego patologicznego fanpejdża dla chorych kodomitów, żeby ją opisać? XD

Tzn. nie wiem czy to miało być smieszne (raczej cringe trochę), i też nie wiem jaka jest angielska wersja tego gearu, ale takich potworków będzie pewnie więcej. Razi np. przetłumaczenie nazwy wariacji 'Boon's main' jako 'podstawy Boona' WTF?!?!?!

Na ten moment znalazłem 2 błędy w becie, a mianowicie przy umiejętnościach do wyboru w menu customizacyjnym:
1. Jade - rysunek ostrza z powietrza i ostrza w górę są ze sobą zamienione miejscami. No, ale to kosmetyka, powiedzmy.
2. Scorpion - kombinacja pokazana do uzyskania comba z użyciem linki (3 hit combo, na koniec sprowadzenie do parteru - jest to jeden z dodatkowych ruchów do wyboru), jest niepoprawna. Wklepując ją otrzymuje się kombo z płonącą pięścią. To poważniejszy zarzut, bo do tej pory nie ogarnąłem jak to combo zrobić :D ale też nie gram towerów, raczej online, więc nie mam czasu/chęci na taką powolną zabawę.

Dzisiaj też pewnie wieczorem trochę więcej pogram i pobawię się w customizacji, także może jeszcze coś wyłapię. Btw, gdzie zgłaszać ewentualnie takie pomyłki? Plus nie wiem czy jest to problem globalny, czy tylko w polskiej dystrybucji (ale no chyba globalny).
To co jeszcze bym poprawił, to dodał listę ciosów/ruchów specjalnych, które mamy zawsze z defaultu (linka Scorpiona, nomad dash Kabala), bo np przy klasycznych postaciach to mniej więcej wiadomo, tak przy nowych może być problem. Lista ta jest dostępna oczywiście w liście ruchów podczas walki, ale fajnie byłoby to mieć też w menu customizacji.

Bilans walk w sieci mi się pogorszył, bo grałem z naprawdę zajebistym Scorpionem i dopiero chyba za 6 razem udało mi się go dojechać używając Skarlet. Zostałem już raz wyzwany od noobów i spammerów jak grałem Jade + dowiedziałem się, że nie umiem robić combosów i wygrywałem z tym ziomkiem (4-1) tylko fartem. Ale miał piękny angielski akcent, gdy nazywał mnie FOKIN SPAMMA' :D

Do tego 2 razy gra mi scrashowała podczas walki, a raz przy włączeniu nie miałem możliwości wyboru customizacji Jade i Kabala. Także widzę, że cośtam jeszcze robią.

Aha, słowo-klucz podczas walki w MK11 - cierpliwość :) zresztą, sami się o tym pewnie przekonacie w niedługim czasie

Kornixon

Rzuć jakimś screenami z customizacji itp. Jak tam sobie wymodelowałeś te postacie Panie Purpurowy. :v
Kurde obawiam się, że nie zdążę wyrobić z kupnem konsoli na premierę i ominie mnie najlepsza zabawa z Wami Panowie. :/
Rzal i bul jak to pisał ex prezydent III RP.

PurpleRain

Jak nie zapomnę (i będę umiał xD - bo nigdy tego nie robiłem) to może i wrzucę jakieś screeny w weekend.

Podobają mi się różne wersje kabalowej maski. Zwłaszcza piękna, klasyczna z MK3 i jeszcze jedna w formie czaszki :) Kabal bez maski, ze swoją paskudną mordą też daje radę. Jade jest z kolei tak śliczna, że aż żal jej zakrywać buźkę :D nawet tą superową oshtekkową maseczką. No i ja chyba będę tutaj w zdecydowanej mniejszości, ale... bardziej podobała mi się Skarlet w krótkich włosach, taka jak na reveal evencie. Teraz jakoś nie mogę się do niej przyzwyczaić, więc zawsze robię ją z zakrytą czupryną :)

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Kornixon w Marzec 29, 2019, 01:34:05 PM
Rzuć jakimś screenami z customizacji itp. Jak tam sobie wymodelowałeś te postacie Panie Purpurowy. :v
Kurde obawiam się, że nie zdążę wyrobić z kupnem konsoli na premierę i ominie mnie najlepsza zabawa z Wami Panowie. :/
Rzal i bul jak to pisał ex prezydent III RP.
Witaj w Klubie Nieposiadaczy Odpowiedniej Konsoli By Pykać w MK11 :)

Malvado


GordonShumway

Po paru dniach z betą mam mieszane uczucia,tęsknię za MK9. Na razie nie skreślam zobaczymy co będzie w kwietniu. Miłego klepanka.


Gimli

Cytat: dragon 668 w Kwiecień 02, 2019, 01:35:16 PM
http://www.powerpyx.com/mortal-kombat-11-trophy-list-revealed/

Niedawno przeczytałem. I dwie rzeczy mnie zaciekawiły:

1) Teamwork trophy
Play a Group Battle with 2 other players

Powiedzcie mi, że wrócili do czasów MK9 i zrobili TAG TEAM. Nigdy w Mortala nie gram w pojedynkę, zawsze z osobą siedzącą obok mnie. No, chyba, że online.

2) Cyber Initiative trophy
Perform 2 different FATALITIES with Frost

Czyli społeczność rozgryzła rolę tej postaci w fabule. Można z tego wywnioskować, że będzie miała coś wspólnego z cybernetyzacją.

PS: Czyli Cetrion I Kollector to już oficjalne nazwy dla obu postaci.
PSS: Zapomniałem spojrzeć na datę, ale na szczęście 1 kwietnia już się skończył. Dlatego te trofea nie są żartem... chyba. :)

Kornixon

Trofea raczej bez polotu, podobnie jak w MKX.

MERCY wraca... Hmm.. Ciekawe po co.i na jakiej zasadzie. Bo Animality nie mamy. Chyba, że mamy a jeszcze o tym nie wiemy. Oby ich jednak nie było.

Ta walka w grupie to pewnie coś na zasadzie tej wieżyczki z MKX, którą się robiło w kilka osób. Nie pamiętam jak się ten tryb nazywał, ale było podobne trofeum w Mortal Kombat X.

PurpleRain

Animality to najbardziej popierdolone (w tym negatywnym sensie) -ality w historii uniwersum i niech lepiej pozostanie zakopane głęboko pod ziemią i nie wraca N I G D Y. Friendshipy - jeśli zrobione ze smakiem - powitam z otwartymi rękoma.

25 postaci włączając w to Shao w base rosterze  ;D ;D co za rozczarowanie, ja pierdolę, good job NRS marketing team!!!!

W sekretne postacie też przestałem już wierzyć. W sensie no, pewnie sekretnymi będzie ktoś z trójki: Frost, Kollector, Cetrion, albo cała trójka. W każdym razie na pewno ktoś z tych 25 już nam 'znanych' przez leaki. 29 slotów na stronie oficjalnej to jakieś gówno i nie ma co liczyć na Mileenkę, Shinnoka czy kogokolwiek innego.

Jedyna nadzieja na (przynajmniej część) fan favourites to DLC. End of story. To zdecydowanie najlepiej zrobiony Mortal, niestety roster mógłby być dobrany znacznie lepiej - FAKT nie opinia.

O becie już mi się nie chce nawet rozpisywać - wrażenia świetne, screenów nie będzie bo nie umiem. Customizację i tak trzeba było robić od początku po każdym odpaleniu gry, więc potem już olałem wizuale i dawałem tylko ciosy, które chciałem i elo. Ostateczny bilans to jakoś 95/85. Baraka z szarżą flagą to xDDDDDDDDDDDDDDDD. Zresztą sami zobaczycie jak zagracie. Kabal wydaje się najpotężniejszy na ten moment. Jade gra się super, ale imho potrzebuje trochę buffa do dmg. Skarlet spoko, ale jeszcze jej nie rozgryzłem za bardzo w sensie optymalnego doboru umiejętności. Scorpion jest bardzo podobny do tego z MKX, ale tego się w sumie spodziewałem.

Jak ktoś chce wiedzieć coś więcej o becie, to w miarę możliwości napiszę.

Luna

Na wstępie napiszę, że uwielbiam czytać wpisy pozbawione jakiejkolwiek argumentacji jak ten poniżej. Nie bierz tego do siebie dobry człowieku, ale przydało by się rozwinąć myśl aby dyskusja mogła być dyskusja zamiast przypominać foch baby w trakcie okresu;)

Cytat: GordonShumway w Marzec 31, 2019, 01:14:24 AM
Po paru dniach z betą mam mieszane uczucia,tęsknię za MK9. Na razie nie skreślam zobaczymy co będzie w kwietniu. Miłego klepanka.

O becie powiem tyle: online chodzi jak złoto i to jest bardzo dobra wiadomość. Udostępnieni wojownicy bardzo mi się podobali i jakoś nie czułem znacznej przewagi jednego, czy drugiego. Poza tym do pełnej wersji jeszcze balans się zmieni jak znam życie. Tytuł wyglada fenomenalnie i bardzo podoba mi się powrót do lekko komiksowej stylistyki po „brudnym” MKX. Co chwile czytam komentarze o tym jaki ten roster słaby i chujowy bo brak zawodnika X,Y,Z. Drodzy państwo dostajemy 25 postaci które można dowolnie konfigurować nie tylko wyglądem ale i zdolnościami. Żadna postać nie jest kopią drugiej, ani w zasadzie do niej podobna w sensie prowadzenia. Dajcie już spokój z fontanną łez, bo inne bitki na rynku startują z mniejszym ekranem wyboru postaci i jest ok. Jeśli zawodnicy są dobrze zrobieni, to i 12 wystarczy. Podkreślam - byle dawali frajdę. Kolejna rzecz która mi się podoba to uczucie siadania ciosów. W końcu nie mam wrażenia grania figurkami z plastiku. Trudno to zdefiniować, ale po prostu lepiej czuć zawodnika w trakcie gry. Przed betą ludzie martwili się o tempo gry ale wg mnie jest ok. Wolniej niż w MKX, ale bardziej wymagająco pod względem trafiania kombinacjami w klatki animacji. Dzięki temu już nie będzie kosmicznych juggli klepanych setkami przez manualne miernoty. Inna sprawa, że nowy podział pasków dodatkowo wymusza kombinowanie zasobami. Ogólnie zmiany w systemie to generacyjny skok i zdecydowany krok w kierunku poważnie e-sportowej rozgrywki. Zobaczymy tylko jak to finalnie wyjdzie gdy już będziemy mieć pełny roster. Tyle ode mnie na ten moment. Sorry za błędy w pisowni, trzaskał post z telefonu.

PurpleRain

#506
Cetrion revealed. Wygląda na postać używająca w walce 4ech żywiołów.

https://m.youtube.com/watch?v=N0rI2NqA2tM

Teraz nie mam czasu napisać więcej, ale kurcze, jakoś dziwnie to wygląda.

E: plus jeszcze to. Oficjalny trailer:

https://www.gameinformer.com/exclusive-video/2019/04/02/exclusive-mortal-kombat-11-cetrion-reveal-trailer

GordonShumway

Ktoś coś wie kiedy będzie następny kombat kast?

dragon 668


Luna

Cetrion na pierwszy rzut oka wyglada jak postać goscinna z DC. Może jest jakimś bogiem? Dziwnie się na nią patrzy bo patrząc obiektywnie to ona dysponuje mocą dzięki której powinna zabijać wszystkich jak leci:p Póki co Geras jest ciekawszym debiutantem jak na mój gust.

Rv0000

#510
CytatCetrion na pierwszy rzut oka wyglada jak postać goscinna z DC. Może jest jakimś bogiem?

Pisze przecież pod filmem kim jest:
CytatAs an Elder God, Cetrion's moveset highlights her connection to the Earth featuring plenty of elemental abilities.

Kornixon

O jeny, ale mi się nie podoba... :\
Jak dla mnie postać zupełnie nie na klimaty Mortal Kombat. Wygląda jak żywcem wyciągnięta z Injustice. Fatality jak Super rodem z Injustice tylko, że z gore.
Jak dla mnie na ten moment i na to co widziałem pod względem desingu, jakichś kilku specjali i klimatu to jest to zdecydowanie najgorsza postać w rosterze.
Mam nadzieję, że jak pokażą coś więcej to zmienię zdanie. Nikłe nadzieje...

dragon 668


PurpleRain

#513
Obejrzałem ten trailer parę razy i mogę się trochę wypowiedzieć: absolutna chujnia.

Gdybym miał nick dragon 47383939 albo Gordon Cośtam to tutaj bym skończył, ale nie, lecę dalej.

Postać jest przeładowania jeśli chodzi o skille, z czego większość to ciosy, które już jakieś postacie w uniwersum MK posiadały. A tego, kurwa, nie lubię. Ta postać wydaje mi się Triborgiem tej gry. Z taką różnica, że ruchy ukradła sobie od Raina, Fujina i Tremora. No i od Bulbazaura Poison Ivy. Kornix ma rację, że czuć ten feeling Injustice. A już szczytem chujowości jest jest fatality. Rośnie w pizdu wielka, większa od całej ziemi, wypuszcza jebitny promień z mordy, po czym ten promień jest niewiele większy od przeciwnika i rozwala go na jakieś kawałki xDDDD co to ma być????? Jeszcze do tego jej design, który jest bardzo komiksowy i niepasujacy do Mortala. Geras jest duuuuuuzo lepszym newcomerem. To gówno na mojej hype-liście jest gdzieś w okolicach Sonyi, czyli na samym dnie.

Nazwa użytkownika:

Prawie, jak w Smerfach - jest Ojciec Czas, to i Matka Natura, teraz to i D'vorah bardziej pasuje z tym swoim robactwem ;) byłem pewien, że Cetrion to będzie chłop, a nie zwiewna babeczka z kwiatkami, za bardzo wali komiksem, zresztą jak Geras.

CytatMERCY wraca... Hmm.. Ciekawe po co.i na jakiej zasadzie.
znając leniwych patałachów z NRS, mercy to będzie po prostu czekanie, aż przeciwnik sam upadnie na koniec walki, bez dobijania ;p

Cytat2) Cyber Initiative trophy
Perform 2 different FATALITIES with Frost

Czyli społeczność rozgryzła rolę tej postaci w fabule. Można z tego wywnioskować, że będzie miała coś wspólnego z cybernetyzacją.
swoją drogą w jednym z trailerów walka toczy się w czymś, co wygląda jak fabryka robotów, ktoś nawet dostaje wjeby piłą Cyraxa.
Najbardziej jestem ciekaw jak zrobią kopię Sub-zero, żeby nie był kopią Sub-zero.

CytatTa postać wydaje mi się Triborgiem tej gry.
Triborg to było naplucie w ryje Cyraxa, Sektora i Smoke'a, ale IMO najlepsza opcja, jak powinny wyglądać wariacje, jeśli już muszą być.

No i gdzie jest wieża zadań, jak w mk9, i stage fatality? Znowu gra bez singla?

Kornixon

Z teorii z neta wynika, że Frost może mieć coś wspólnego z Cyber Lin Kuei. Ba! Sama może być cyborgiem. Jeżeli tak będzie to możemy dostać ciekawe wariacje. No ale nie ma się co nastawiać.

Czekam teraz na tego Kollectora żeby uratował honor nowych w tej grze. Chciałbym bardzo, żeby okazał się takim mrocznym pojebem a'la Havik. Już widzę oczami wyobraźni jak na swoim intro wchodzi na czworaka (nawet na szóstaka) na tych swoich dodatkowych kończynach z głową wykręconą o 180°.

Regis89

Ta Cetrion to dramat. Juz kij z designem samym w sobie, ktory byłbym w stanie zaakceptować. Jednak tutaj dramatem jest movest i przedewszystkim wykończenia. Taka krzyżówka skilli Raina, Scorpiona, Sub Zero, Fujina, Tremora i Poison Ivy z Injustice, które to wszystko oprawione w wycie i kicz rodem właśnie z Injustice.

Naprawdę niech Netherrealm eksperymentuje, wprowadza innowacje, coś nowego- tego Mortalowi trzeba. No ale na litość Boską nie róbmy z tej marki plastikowego kiczu. Niech Injustice siedzi w swojej konwencji a Mortal w swojej pozbawionej Matki Natury wystajacej z globu i strzelajacej Hyper Beamami z ryja -_-

dragon 668

#517
https://www.youtube.com/watch?v=mzA0eN-qHb8

Kronika to matka Cetrion a Shinok to jej brat . Plus tag team wraca ale w troche innej formie.

Kornixon

#518
Czyżby leak przed, którym Filx się tak zaciekle bronił był prawdziwy... ?:P

Edit: podobno w rankedach nie można kustomizować wariacji.

PurpleRain

Ten leak mówił o ukrytej Mileenie, Shinnoku i Shangu. Czyli już przy ogłoszeniu DLC się nie sprawdził. Mogło to być po prostu trafione przypuszczenie. Sam nie wiem już komu wierzyć, a komu nie.

Na ten moment nastawiam się na wersję pesymistyczną, czyli:

24 postacie base roster + Shao Kahn jako 25 pre-order, do odblokowania będzie Frost i/lub Kollector, pierwszy DLC pack to 3 postacie MK i 3 gościnne, oczywiście brak Raina.

Cetrion...
Cieszyłem się, że dostajemy nową postać, która nie będzie człowiekiem. Liczyłem na coś kreatywnego i zaskakującego. W połowie się sprawdziło bo NRS zaskoczyło mnie kompletnie brakiem kreatywności.

Postać ta posiada:

rzuty skałami + ruchy oparte na skałach - elo Tremor
water bubble i waterport- elo Rain
zamrażanie - elo Sub-Zero
tornado - elo Fujin
tele-kick - elo Mileena
pnącza z ziemi - pozdro Swamp Thing
promienie słoneczne - pozdro Starfire (w takim samym stylu, nie że kopia 1:1)
promienie z ognia - pozdro Firestorm
zdeptanie w fatality, po urośnięciu - pozdro Jax Ermac
overal feeling jeśli chodzi o design - hello Poison Ivy

Jeśli to ma być pomysł NRS na nowe postacie, to aż się boję co zrobią z Kollectorem (którego 'imię' może wskazywać na to, że będzie korzystał z ruchów innych, wcześniej 'kolekcjonując je'). To naprawdę jest CHUJOWA postać. Co najmniej średnia pod kątem designu, przepakowana umiejętnościami od czapy, dodatkowo zajebanymi od innych postaci. Overpowered w stosunku do innych, bo skoro może sobie urosnąć większa od całej ziemi, to jak taki Cage czy Baraka mają ją powstrzymać?

Gdzieś NRS zgubiło ten 'mortalowy' pierwiastek, przy tworzeniu tej postaci. Co najgorsze, stawiam, że są oni na tyle przekonani o swojej zajebistości, że nie uderzą się w piersi, nawet jeśli poczytają sobie krytyczne opinie na forach, reddicie czy w innych zakamarkach internetka. (a tak, pojawiają się takie - z czego jestem baaaardzo zadowolony).

dragon 668


Filx

Powiem tak. Jeśli chcą psuć sobie lore rodziną bogów (swoją drogą teraz jest więcej Elderów niż zwykłych) to proszę bardzo. Tylko, że to brzmi jak jakiś pieprzony fanfic napisany przez, no nie wiem, piętnastolatka?

Mam nadzieję, że zrobią to z sensem i że wyjdzie jakoś fajnie, bez naciagania. Po prostu chcę czuć, że to wciąż Mortal Kombat. Mam chociażby nadzieję, że Cetrion nie będzie wściekła na matkę, że ta ją olewala jak była nastolatką czy coś w tym stylu. Wolałbym, żeby to było tak: Kronika jest "matką", jednak bardziej "twórcą" Cetrion i Shinnoka. Nie darzą się miłością, po prostu oni są jej potrzebni do realizacji przeznaczenia, a ona jest przez nich szanowana, bo jest potężną. Wszystko. (Jaką rolę w historii pełni teraz w takim razie One Being? Gdzie była Kronika kiedy pożerał energię jej tworów i w ogóle była wielka wojna? Czemu Kronika nie zareagowała na zdradę Shinnoka?).

[spoiler]Jeśli ta historia wyjdzie ch*jowo albo chociaż odrobinę pogorszy mój odbiór historii MK jako całości to zakładam własne studio i robię bijatyke z normalną fabułą, nie pisaną przez nastoletniego syna scenarzysty. Dam wam znac wcześniej, żebyście mogli złożyć na spokojnie pre-ordery.[/spoiler]

ender

Oj tam, moim zdaniem za bardzo czepiacie się tej Cetrion. Jasne, że te jej ciosy są wtórne i jasne, że wyglądem przypomina kogoś tam z komiksów. Mimo to ja daje jej szanse. Zobaczymy jak poprowadzą tą postać fabularnie i jak będzie się sprawdzać w grze. Oczywiście relacje rodzinne działają na minus, ale kolejnego baga jak najbardziej chętnie zobaczę. Trochę dziwne to, że starszy bóg będzie walczył jak normalna postać, no ale cóż, zobaczymy czy to jakoś uzasadnią w fabule. Jak po Gerasie pisałem, że na Tremora jest jeszcze szansa, tak teraz już mam pewność, że go nie będzie. W zakończeniu Tremora został on półbogiem i myślałem, że pójdą w tę stronę, niejako wzmacniając większą liczbę postaci, żeby mogli rywalizować z bogami. No cóż, teraz wydaje się, że dysproporcje będą jeszcze większe.

Powrót Mercy intrygujący.

SlaveMe TortueMe KillMe

Irytujące to jest kurwa, pół na pół mortalowców z jakimiś cwelami z innych franczyzn w pierwszym Kombat Paku. Ja pierdolę, co te głupie chuje mają we łbach? Albo to WBGames narzuca z góry by pakować gościnne występy, żeby zainteresować grą ludzi niezdecydowanych, albo Boon z ekipą są już na tym poziomie tak zakochani w sobie, że nawet nieobgadują pomysłów w jakiejś burzy mózgów tylko od razu wszystko idzie do realizacji, bo jest takie 'ołsom'.....

Jeszcze tą Matką Ziemią dojebali......

A najlepsze jest to, że wczoraj poszedłem sobie na spacer. Słonko grzeje, wiart nakurwia, że prawie łeb urwie, a ja sobię tak chodzę po mieście i myślę: że pierwszy napisałem, że wysiadam z pociągu o nazwie hype na MK11; że stroje w większości mi się nie podobają; że fabuła oparta na kombinowaniu w czasie to dla mnie bardzo śliski temat, bo strasznie łatwo coś takiego spierdolić; że wizualnie mi się ta część nie podoba; że dużo rozwiązań, Fatalów czy ciosów wyglada dla mnie słabo........ Ale też, że strasznie się stęskniłem za Mortalem; że jasne, to nie mój wymarzony MK ale w sumie nie musi być, bo przecież mam masę esencjonalnych motywów jest w 11; że rooster bym ułożył inaczej ale przecież mam tam masę postaci, które kocham; że ten zjebany kostium Suba zmienię sobię jak tylko będę chciał; że jest Shang i Shao....... I że w sumie ten hype wrócił......... A dziś pociąg znów odjeżdża :)

Filx

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Kwiecień 04, 2019, 05:31:27 PM
Irytujące to jest kurwa, pół na pół mortalowców z jakimiś cwelami z innych franczyzn w pierwszym Kombat Paku. Ja pierdolę, co te głupie chuje mają we łbach?

???????????

Kornixon

#525
Kurwa... Przepraszam za słowa, no ale kurwa to czego się obawiałem. Będzie kilka zakończeń Story mode. Bodajże trzy. Nie dość, że to jebanie z czasem ciężko jest wytłumaczyć casualowi to teraz jeszcze kurwa będzie wyjaśniać, który jest kanoniczny i dlaczego. Nie podoba mi się ta ścieżka, którą podąża Mortal Kombat. Z fajnego motywu turnieju, który można było co.część ubierać w inne ciuszki, robi się jakieś madki kurwa ziemie które rosną do rozmiarów planety i nakurwiają laserami.
Jeszcze kurde zrobili reboot... Olali postacie takie jak Goro, który z księcia jest dziwką do bicia, która się.pojawia tylko po.to żeby ktoś mógł obskoczyć wpierdol.

Ech... Wiem, że wylewam żale i klnę, ale jakoś wkurwiony na to jestem.

Edit: i jeszcze jedno. Widać, że NRS nie myśli nad lore i fabułą tylko wspierdala wszystko co się im umyśli i jest dla nich "awesome" bez zwracania na lore i specyfikę świata przedstawionego. Patrz na:
Kronika matka (która jest wyżej od Elder Godów) Shinnoka pojawia się z dupy.
D'Vorah też wpleciona z dupy
Kotal podobnie. Historyjka naiwna jak dziecko
Baraka zabity tylko po to, żeby wrócił w następnej grze. No.to jest szczyt.
Zabicie wszystkich w MK9 tylko.po to, żeby narobić revenatów robiących za worki treningowe.
No brawo!

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Filx w Kwiecień 04, 2019, 06:11:53 PM
Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Kwiecień 04, 2019, 05:31:27 PM
Irytujące to jest kurwa, pół na pół mortalowców z jakimiś cwelami z innych franczyzn w pierwszym Kombat Paku. Ja pierdolę, co te głupie chuje mają we łbach?

???????????
No, odniosłem się do info poniżej.....
Cytat: PurpleRain w Kwiecień 03, 2019, 09:51:10 AM
Na ten moment nastawiam się na wersję pesymistyczną, czyli:

24 postacie base roster + Shao Kahn jako 25 pre-order, do odblokowania będzie Frost i/lub Kollector, pierwszy DLC pack to 3 postacie MK i 3 gościnne, oczywiście brak Raina.
....i właśnie doczytałem, że to przypuszczenia Purpurowego Raina, kurwa......  :P ;) Sorki, tak mnie te 3/3 wkurwiło, że piany dostałem.... Wina Raina oczywiście :D

PurpleRain

WIADOMO, WSZYSTKO WINA RAINA! :D

No, ale zawsze się zastanawiałem czy ktoś w ogóle czyta te moje wypociny tutaj. Na początku myślałem, że nie. Teraz widzę, że jednak tak, ale niedokładnie :D

davidkoz

#528
Pisze z brytyjskiego laptopa z roboty w ktorym nie mam polskich znakow, wiec bedzie bez.

Ostatnio nie mialem czasu napisac o tym co mysle po ostatnich revealach, wiec chcialem cos od siebie dac.

Wszystko szlo w dobrym kierunku, kolejne niusy  ktorymi bylismy zalewani wskazywaly, ze gra bedzie o wiele lepsza od tego, co moglo sie wydawac z poczatku. Pierwszym styrzalem w plot byla zapowiedz Shang Tsunga jako DLC. Mialem nadzieje, ze plotki okaza sie prawda i roster glowny wzrosnie od marnego 24 + Shao Kahn do 28, z sekretnymi postaciami. Niestety jak szybko trailer Krypty wyzwolil we mnie ogrom pozytywnych emocji, tak po chwili wypowiedz Ed Boona na teamt Shanga je zabila. No coz sobie pomyslalem. Lepsze to niz w ogole brak tej postaci w grze.

Kolejnym strzalem (czy to juz oficjalne przez Eda Boona?) jest roster 25 jako poczatkowy wraz z Shao + jebane 3 dodatkowe postaci z poza uniwersum MK. Widze, ze niestety i tu pieniadze rzadza i dostaniemy jakies gowniane postaci, ktorymi beda sie jarac i onanizowac ci najmlodsi. No szlag mnie trafia, ze tak sie podniecali tym, ze fajni maja byc spokojni, bo dostaja swoje klasyczne postaci, a wychodzi na to, ze polowa postaci to kopia MKX i jakas tam mala sypta klasycznych. Oni musza miec chyba inne fora i twittery, bo z tego co ja czytam i ogladam, to gracze chcieli przede wsztystkim Raina i Fujina! Do chu&£ !!!! pozniej Havika, Reiko, Smoke, jakies cyborgi, Sindel czy Nightwolfa, a takze jeszcze paru innych z ery 3D chocby nawet Li Mei, a tu co mamy? sypneli Skarlet i Barake i cieszcie sie , bo przeciez mnostwo klasycznych powraca, prawda? Wyjebali cyborgi, wiedzieli, ze fani prosza o Frost to zrobili z niej najpprawdopodobnie cyborga! No jezus maria, cudownie. Caly zachwyt nad Frost poszedl do kosza, a fani cyborgow moga sobie pomarzyc, a Sektorze czy Cyraxie, dziekujemy.

Kolejne ochy i achy poszly w nowego Elder Goda o wdziecznym imieniu Cetirion czy jakos tak. Rozumiem, ze Elder God, ze silna postac, ze bedzie miala pewnie jakas role w story no ale na milosc boska! Nie pasuje pod wzgledem designu do serii MK. Wyglada jak zywcem wyciagnieta z Heroes of Might and Magic, a czym dalej pojdziemy tym bedzie gorzej, bo zacznie sie jej gameplay. Nie ma to jak zrobic cos na zasadzie Chameleona i wdupic jej ciosy wszystkich innych swietnych wojownikow, o ktorych prosili fanii. Otoz mamy Fujina, Tremora, Raina a takze paru innych z Injustice m.in. Posion Ivy, bo tez od razu mi sie to nasunelo na mysl. Czy nie mozna bylo juz jej wymyslic czegos oryginalnego? Zero pomyslow? Mysle sobie, ze gdyby zrobili ja na wzor np Ashrah z MKD to postac miala by dobry klimat, a co otrzymujemy? Kiche!

Az sie boje kolejnego kasta i sluchania ich Achow i Ichow na temat tego, ze ten cios jest ich ulubionym, a ten ruch jest ich ulubionym, a w ogole tamten ruch jest i co? no qrwa ulubionym. Oby ta Frost mimo tej calej cybernizacji nie przypominala Cyber Sub-Zero, a Kollektor Gora bo bedzie to juz gwozdz do trumny.

Z tych pozytywnych to:

Noob Saibot na plus, bardzo przypomina tego z MK9 no i cos co zostalo przez nas wymodlone sie udalo. Choc ta jedna postac, bo jego design stoi na bardzo wysokim poziomie i czuc chlod od tego pana.

Liu Kang jak Liu Kang, ucieszylem ryja jak zobaczylem ze powrocili do jego Nunchaku z MKD. Jest to po prostu dobry stary Liu Kang i jezeli on jest glownym bohaterem tego story, to mam nadzieje, ze choc troche wrocili z tym do korzeni serii, bo ostatnie akcje z rodzina Cageow (ktorych oczywiscie kocham i tylko nimi gram) nie byly serii potrzebne.

Kung Lao tak kolega wyzej, taki sam powrot, uwazam ze sa postaci, ktorych nie powinno sie zbytnio zmieniac i obaj panowie do takich naleza. Jedynie zaskoczenie na plus, ze jeszcze potrafia cos wymyslec dobrego w tej grze, to dodanie mu ducha Kung Lao. No to doda tej postaci swiezosci, czego oczekiwalbym np od Soyni no ale niestety, wszystkiego nie dostaniemy.

Jax w moim przypadku na plus. Jest to jedna z tych postaci co mnie zawsze mega denerwowala, nigdy nim nie gralem i nawet nie mialem zamiaru grac. Nie odpowidaly mi jego gabaryty a zasob ciosow jakimi sie poslugiwal nie powodowal drgan w sercu. Po ostatniej prezentacji odziwio mi prztypadl do gustu (i nie dlatego, ze jest taki przystojny :P) a dlatego, ze znowu ekipa Netherrealm miala przeblysk kolejnej kreatywnosci i dorzucili mu ciekawe ciosy, ktore spowodowaly, ze zauwazylem ta postac. Pocwicze nim pogram i moze wskoczy ponad Soynie czy Kano w moim rankingu potencjalnych postaci do bicia innych graczy na tym forum :P

Mysle sobie, ze 25 postaci na start to malo, mniej niz w Injustice2, Shang Tsung jako DLC a nie main to kpina, Centirion czy jak sie ona tam zwie to kpina numer 2, brak Raina czy jakiekolwiek wspomnienie o Fujinie to kpina numer 3 i 4. Wrzucenie takiej ilosci postaci z MKX (nawet jesli teraz wygladaja super dobrze) to kolejna kpina, bo choc nie wiem co by zrobili z Cassie czy Jacki to nie zastapia one nam Ermaca, Reptilea, Raina czy Mileeny (choc dalej ufam w to, ze ona sie pojawi). Tyle. Przepraszam raz jeszcze za brak polskich znakow.

Filx

#529
Cytat: davidkoz w Kwiecień 05, 2019, 05:01:03 PM
Kolejnym strzalem (czy to juz oficjalne przez Eda Boona?) jest roster 25 jako poczatkowy wraz z Shao + jebane 3 dodatkowe postaci z poza uniwersum MK. Widze, ze niestety i tu pieniadze rzadza i dostaniemy jakies gowniane postaci, ktorymi beda sie jarac i onanizowac ci najmlodsi.


Cytat: davidkoz w Marzec 28, 2019, 01:23:49 PM
Może jakbyś czytał to co piszą tutaj użytkownicy, to byś wiedział (...), a daleko szukać nie trzeba, wystarczyło spojrzeć post wyżej.

:P

Rv0000

Z góry ostrzegam, że będzie mocno negatywnie. Jak ktoś ma mocny hype, to niech lepiej nie czyta i się nie denerwuje niepotrzebnie.

Boon ostatnio mówił o Kronice, że jest wyżej niż Elder Gods. Zawsze wydawało mi się, że to oni są najważniejszymi bóstwami w uniwersum (poza One Being). Fabuła coraz bardziej zaczyna mi przypominać wyjątkowo słaby fan fiction. Powymyślali jakieś siostry i matki Shinnoka i robi się z tego nędzna telenowela. Niedługo zrobią jeszcze większy burdel niż był w pierwszej linii czasowej. Szkoda też, że o Chaos i Order Realm praktycznie zapomnieli.
Chciałbym kolejnego restartu, ten pomysł z przesunięciem akcji tyle lat do przodu w MK X był koszmarny.


Roster niezbyt mi odpowiada, dlatego do tej pory nawet nie chciało mi się nic komentować. Do pewnego czasu większość postaci, albo mi się nie podobała, albo była mi obojętna. Irytuje mnie, że nie chcą w jakiś ciekawy sposób odnawiać starych postaci, a zamiast tego tworzą takie zwalone jak ta 'driada' Cetrion.

Początkowo byłem jedynie zaintrygowany Shao (nadal jestem). Potem ucieszyła mnie obecność Nooba i jego trailer tylko to spotęgował. Niestety na tym koniec. Reszty postaci, których oczekiwałem znowu nie ma. Myślałem, że po tym failu z Fujinem w X, dadzą go w końcu. Nic z tego. Miałem hype na Raina (pierwsze podejrzenia, że to on jest w menu gry i wpisany jak main jednego z pro graczy), to okazał się tylko żartem. Havik, Reiko, jakaś inna odnowiona postać z ery 3D? Tylko Frost, ale ona dla mnie zawsze była tylko żeńskim klonem Suba. Chyba każda inna by mnie znacznie bardziej ucieszyła. Może zmienię zdanie o niej, jak ją w końcu pokażą. Może okaże się, że rzeczywiście mieli na nią jakiś ciekawy pomysł.

W DLC pewnie znowu napchają jakiś gościnnych postaci z horrorów, albo komiksów. W 10 to były cztery zmarnowane sloty, ciekawe ile będzie tym razem?

davidkoz

Cytat: Filx w Kwiecień 05, 2019, 05:59:07 PM
Cytat: davidkoz w Kwiecień 05, 2019, 05:01:03 PM
Kolejnym strzalem (czy to juz oficjalne przez Eda Boona?) jest roster 25 jako poczatkowy wraz z Shao + jebane 3 dodatkowe postaci z poza uniwersum MK. Widze, ze niestety i tu pieniadze rzadza i dostaniemy jakies gowniane postaci, ktorymi beda sie jarac i onanizowac ci najmlodsi.


Cytat: davidkoz w Marzec 28, 2019, 01:23:49 PM
Może jakbyś czytał to co piszą tutaj użytkownicy, to byś wiedział (...), a daleko szukać nie trzeba, wystarczyło spojrzeć post wyżej.

:P

Tak wiem, ale wciaz sie ludze, ze to zly sen :D

PurpleRain

O, mamy breakdown Cetrion:

https://www.gameinformer.com/exclusive-video/2019/04/05/exclusive-breakdown-of-cetrions-moves-in-mortal-kombat-11

Po kombat kaście zbiorę wszystko do kupy i opiszę każdego jak to mam w zwyczaju :P

I mocno propsuję poprzednie wypowiedzi davidkoza i Rv0000. Oczywiście nie ze wszystkim się zgadzam, ale większość spostrzeżeń podobnych.

Na kaście będzie Noob, Erron Black i ????, tak jest napisane na oficjalnym twitchu NRS. No to czekamy ;) zakupiłem sobie specjalnie na tę okazję jakiegoś kraftowego whisky stouta. Może zmiękczy mi trochę serduszko podczas oglądania tych wszystkich awesome ruchów i favourite kostiumów :)

Regis89

No i juz wiadomo, ze tym "?" byl zwiastun Kollectora.

W sumie dalej nie wiem co on tam kolekcjonuje, czego chce, oprocz bycia przydupasem Shao Khana i ogólnie jakoś taki mało wyrazisty. Nie mniej jednak po Matce Naturze z sokow Tymbark i tak uwazam, ze prezentuje sie on dobrze i przynajmniej jako tako czuc w nim klimat Mortala.

Kazak

#534
Cytat: davidkoz w Kwiecień 05, 2019, 05:01:03 PM
Po ostatniej prezentacji odziwio mi prztypadl do gustu (i nie dlatego, ze jest taki przystojny :P)
W którym miejscu niby? Właśnie wygląda beznadziejnie. Nie wygląda już jak fajny murzyn z lat 80/90, tylko jak murzyn pasożyt z obecnych czasów, którego deportowałbym w podskokach z powrotem do Afryki. Serio, gdy widzę ten jego ryj, to działa na mnie jak płachta na byka. Chyba tylko w DA/D/A wyglądał równie tragicznie.

PurpleRain

#535
No dobrze, na początek napiszę, że kombat kast był dziś świetny i w moim poście będzie sporo cukru, co w sumie po ostatnim revealu nie było AŻ tak oczywiste (ale spokojnie - jad też będzie, bo moje wrażenia co do pani Cetrionowej też się w tej wypowiedzi znajdą). Ok lecimy

Kollector

Design

Kapitalny!! Tak właśnie powinny prezentować się nowe 'nieludzkie' postacie dodawane do Mortala. Z trójki: on, Geras, Cetrion, jest zdecydowanie najlepszy i najbardziej oryginalny. Cztery ręce (edit: przyjrzałem się i jednak sześć!!!) niebieska skóra, jakieś dziwne nogi, pazury, kaptur, mroczny wygląd, nowa rasa, różnorakie przedmioty - no jest wszystko, co powinno być. Jego archetyp jest genialnie nieoczywisty, i ogólnie te jego animacje, gdy z tego swojego pierdolonego plecaczka, dodatkowymi rękoma, wyjmuje różne dziwy i atakuje nimi oponenta, to jakiś majstersztyk. Nie wiem kto z NRS wpadł na pomysł designu takiego popierdoleńca, ale powinien dostać podwyżkę. I stawiam wszystkie pieniądze świata, że nie jest to ten sam gość, który był odpowiedzialny za wymyślenie Cetrionki. Absolutnie mnie ujął. Moim jedynym zmartwieniem co do niego jest to, że prawdopodobnie w story będzie punching bagiem. Już samo jego intro, że cośtam cośtam Shao Kahn to krul i jest najlepszy, sugeruje, że zapowiada się jako jednowymiarowy bad guy, który niestety raczej będzie obskakiwał wpierdol od Cassie i reszty, ale mam nadzieję, że się mylę.

Gameplay/Moveset

Oryginalny i zaskakujący. No rozpierdala mnie ten jego plecaczek na kawałki :D to jest tak dobre, że nadal nie wiem jak NRS na to wpadło. No bo właśnie, mamy gościa, który się nazywa Kollector, kolekcjonuje różne rzeczy, więc w sumie w stylu NRS byłoby dać mu po prostu ruchy innych postaci, które przejął poprzez np. przejmowanie ich rzeczy. A tu nie! Gościu ma swój własny moveset, którego nie zapierdolił od klasycznych fighterów, za co ma jeszcze większy szacun na dzielni. Podoba mi się jego szybki projectile, rzuty latarnią (?) i tą linką, która fajnie oplata oponenta. To jest serio dobra postać i to serio dobry moveset!

Fatal Blow/Fatality

Fatal blow jest bardzo dobry! Szczególnie podoba mi się końcówka, gdy z szyderczym uśmieszkiem podrzyna przeciwnikowi gardło. Jego fatality przypomina mi trochę to Mileeny z MKX, ale baaardzo jaram się momentami, gdy rozrywając oponenta sprawdza sobie w międzyczasie co mu się przyda i upycha te części ciała do tego swojego magicznego plecaczka :D

Noob Saibot

Design

Bardzo fajny. Zastanawiałem się jak to ugryzą, żeby nie było rozczarowania, bo w sumie mimo całej mojej sympatii do Nooba, to jednak ciężko zrobić coś oryginalnego używając jedynie czarnego koloru, a tu proszę, wybrnęli i to całkiem sprawnie. Ten 'medieval look' jak to Steve chyba powiedział na kaście, bardzo do niego pasuje. Czyni z niego takiego... czarnego rycerza? jakiegoś dziwnego posłańca śmierci? Nawet ktoś na TYM miał skojarzenie z Nazgulami z LoTRa i to chyba dość trafione porównanie. Nie mówię, że to źle. Jego wygląd jest odpowiednio mistyczny, odpowiednio mroczny i odpowiednio wyważony, żeby nie być śmiesznym, a jednak budzić grozę i lęk w przeciwnikach. Jestem też zwolennikiem motywu tego sierpa, który ma wbity w plecy. To bardzo ciekawe rozwiązanie. Do tego jego cień również wygląda kozacko, także tutaj mamy po prostu dobrze zaprojektowaną postać (w obu wariacjach, które dziś pokazali), która powinna zadowolić każdego fana Nooba z poprzednich gier

Gameplay/Moveset

Myślę, że również zadowoli każdego fana Nooba, zwłaszcza tych, którzy przekonali się do niego w MK9. Dostajemy dużo ruchów klasycznych i dużo wykorzystań jego cienia. To dobra decyzja, bo jeżeli coś jest dobre, to po chuj to na siłę ulepszać. Teleport jest, throwy oparte o portal są, wkurwiający projectile jest, wypuszczanie cienia jest. Propsuję krushing blow po 10 cieniach - zwłaszcza, że i tak się tym spamuje w trakcie walki, więc będzie to wychodziło samoistnie. No co tu więcej gadać - jest dobrze!

Fatal Blow/Fatality

Jestem delikatnie rozczarowany fatal blowem. W sensie takim, że no... fajnie, że jest użycie cienia, użycie portalu itp. ale mam jakiś taki niedosyt. Nie wiem sam czemu. Może dlatego, że jakoś czuję niewykorzystany potencjał? Może coś bym jednak zrobił inaczej? Don't get me wrong. Jego fatal jest dobry, ale mam dziwne wrażenie, że mógł być jeszcze lepszy. Natomiast fatality to już klasa sama w sobie. Ciekawy motyw i świetna animacja (która nie jest aż tak bardzo groteskowa - na szczęście!). Bardzo dobrze wykorzystana kreatywność twórców. Nie mam teraz listy fatality przed oczami i ciężko mi sobie wszystkie przypomnieć, ale to chyba ścisła topka na ten moment. Bardzo możliwe, że nawet najlepsze fatality w grze, z dotychczas ogłoszonych.

Erron Black

Design

Osobiście bardzo lubię Errona. Bardzo dobrze grało mi się nim w MKX i podoba mi się jego archetyp. Niby jest 'tylko' człowiekiem, ale nie jest nudny. Jest JAKIŚ. Jego archetyp dobrze zagrał w MK. Samotny kowboj, bounty hunter, krążący sobie po bezdrożach Outworld i służący akurat temu, kto ma więcej hajsu. No, ale do sedna. Design w MK11 stoi poziom wyżej niż, i tak dobry, MKX. Mam tylko nadzieję, że w KAŻDEJ wariacji będzie miał na bańce kapelusz, bo to, że grę wcześniej miał go tylko w jednej było sporą pomyłką NRS. Ja jestem zadowolony z tego co dziś widziałem. Jest to dobrze zrobiona postać pod kątem estetycznym. Takiego Erronka chciałem, takiego dostałem.

Gameplay/Moveset

Przede wszystkim ma najlepszy throw w grze. Bezapelacyjnie. I tak jak często nie zgadzam się z Tylerem i spółką na kaście, tak tutaj każde 'awesome' było uzasadnione. Oczywiście mówię o tym rzucie z dynamitem, chociaż ten drugi też jest dobry. No, ale co mi się nie podoba.... bo jest jedna rzecz. Mianowicie ten reptile acid... W poprzedniej grze miał ostrze Baraki - Baraka unplayable. Cóż, na jaszczura nie ma co liczyć raczej, nawet jako unlockable czy DLC. Poza tym faktem, to ogólnie ten acid i tak jest miałki i jednak wolałem jak rozrzucał te swoje ostrza na ziemię, albo turlał kulkę z piaskiem xD - także tutaj krok w tył. Krok w przód to za to użycie strzelby. Podoba mi się motyw konieczności przeładowywania, tak jak podoba mi się motyw postawy z bronią. Wygląda to kozacko, do tego jest pewnie absurdalnie skuteczne. No i wrócił jego wślizg i wjazd z obu nóg - najbardziej wkurwiające ruchy pod słońcem z MKX :D ja się cieszę. Aaaa i zapomniałbym o trapie xDDD nie wiem jak bardzo będzie to przydatne, bo ma dość powolny start-up, ale wzmocniony jest zrobiony świetnie :D uśmiechnąłem się do siebie jak to zobaczyłem pierwszy raz :)

Fatal Blow/Fatality

Fatal blow bardzo na plus. Jeden z lepszych, powiedziałbym nawet. Akcja ze złapaniem monet z powrotem w dłoń wygląda bardzo efektownie. Mało efektownie i po prostu chujowo wygląda rzut rewolwerem, który odbija się od wroga i złapanie go z powrotem, no ale skoro tak sobie to wymyślili, to już niech będzie. Fatality za to średnie. Ale Erron już w MKX cierpiał na mało eleganckie albo zjebane fatality. Także tutaj mały minusik, ale również nadzieja, że drugie będzie lepsze.

Cetrion

Design

Noooo i przeszliśmy do mojej kochanej Cetrion. Złodziejki ruchów i motywów, postać tak bardzo injusticową, że powinna najpierw zadebiutować w komiksie DC, potem w grze, a dopiero potem, jako postać gościnna, w Mortalu. Jeśli chodzi o design to tragicznie nie jest. Tzn jest źle, oczywiście, ale może przy odrobinie dobrych chęci dałoby się to obronić. Ja tych chęci nie mam, więc bronić jej nie będę, ale powiem tylko, że w historii MK mieliśmy, pod względem designu, gorsze postacie. Co jeszcze mnie w niej wkurwia, to to, że jest jebanym elder godem, i takich małych śmiertelników jak Jax, Cassie, czy ktokolwiek inny, to powinna zmiatać samą myślą o tym, że chce kogoś rozjebać. A tutaj zostaje sprowadzona do walki jak jakiś pion. Mam nadzieję, że w story to jakoś umotywują. Haha, a fakt, że to faktycznie córka Kroniki i siorka Shinnoka to jakiś jebany absurd i dowód na to, że NRS popierdoliło. Family drama wśród bogów, to jakiś wyższy level chujowości i absurdu.

Gameplay/Moveset

O, to jest to, co mnie najbardziej boli i wkurwia w tej postaci. Jej moveset nie jest oryginalny nawet w jednym, pierdolonym, procencie. Nie wiem co ja mam tu napisać... że wolałbym, żeby to (chujowe swoją drogą) tornado rzucał Fujin? Że łamie mi się serduszko jak widzę jej water-port i bubbla? Że Tremor został tak obsrany, że jakaś randomowa nowa postać dostała jego rzuty kamieniami? No nie no, tak to się bawić nie będziemy. Mówię to teraz. Pod względem movesetu jest to absolutnie najchujowsza postać ever. Jest przeładowana, nieoryginalna i wkurwiająca.

Fatal Blow/Fatality

Fatal blow był fajny, do momentu jak wypierdoliła promieniem z rąk. Brakowało tylko, żeby obraz się zatrzymał i wyjebał taki wielki napis "BOOOOOM" albo "BAAAAM". To nie jest mortalowe... Dramat... Fatality.... wyżyny chujowości. Składa się z trzech faz - każda gorsza od poprzedniej. Zobaczmy.... pierwsza faza - ukamienowanie - ok... so-so. Druga faza - urośnięcie i nadepnięcie - tu już powinien być koniec, ale nieeeee, bo jest jeszcze... TRZECIA FAZA - rośnięcie jeszcze większe - laser na pół Europy wypierdala w kierunku ziemi, po czym widzimy, że przeciwnik dostaje stróżką, która ma może 30 centymetrów. I do tego nie pali, tylko rozwala na jakieś nieskładne części. Gdybym miał oceniać to fatality w skali 1-10, to bez wahania daję ZERO. Z tego wszystkiego zapomniałem od drugim fatality. Ok, to będzie tak: drugie fatality jest bez sensu. Tzn, uściślając, najgorsza jest trzecia faza, gdy z podziemi wypełzają pazury Wolverina. Wcześniej jest, POWIEDZMY, w miarę.

Tym optymistycznym akcentem kończę podsumowanie tego dnia. Kombat kast był superowy, Cetrion jest chujozą. Dziękuję za uwagę!

Pozdrawiam serdecznie
Wasz kochany PurpleRain

Kornixon

Omówienie Cetrion plus drugie bardzo dobre FATALITY:

https://youtu.be/RLN6l9UdLUU

Wychodzi na to, że nie zmarnujemy na nią czasu na kolejnym kaście. Super!

PurpleRain

https://www.youtube.com/watch?v=_axnJ24JgrM

A, wrzucę tutaj. W sumie nic jakiegoś groundbreaking, ale Kitankę można zobaczyć. Wygląda dość... azjatycko? :P

Kornixon

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 08, 2019, 03:11:13 PM
https://www.youtube.com/watch?v=_axnJ24JgrM

A, wrzucę tutaj. W sumie nic jakiegoś groundbreaking, ale Kitankę można zobaczyć. Wygląda dość... azjatycko? :P

Taka mi się bardzo podoba. Mortal Kombat zawsze pasowało właśnie do takich amerykańsko-orientalnych tematów.

Regis89

https://youtu.be/JxttxbSk_LE

Ciekawe na ile potwierdzone info. Gdyby ta liczba dlc sie utrzymała, to tylko modlic sie by bylo jak najmniej horrorowych gowien, a jak najwięcej powrotów z Mortala

Filx

#540
To z 13 DLC ma dużo sensu, jeśli chodzi o same postacie. Shao Kahn, KP1 i późniejszy KP2 po 6 postaci.

Szkoda tylko, że ta liczba 25 jest już ostatecznie potwierdzona (jeśli Shao też jest liczony to Ed powinien się wstydzić za nazwanie tego "at launch"), bo mimo wszystko liczyłem na jakieś niespodzianki, typu możliwość odblokowania Kroniki przez Story albo Travelera lub kogoś innego przez Kryptę. Naprawdę szkoda, że zamiast postaci "ukrytych" są w grze jedynie postacie "kup teraz". To zawsze był jakiś dodatkowy smaczek, że trzeba coś szczególnego zrobić, żeby móc grać daną postacią, jej samej dodawało to wyjątkowości, tajemniczości.

Swoją drogą. Postacie z KP1 mają być wydawane na przestrzeni roku, a każdy z 6 battlepassów ma obejmować 2 miesiące, czyli każde kolejne DLC będę wychodziło co 2 miesiące, a nie jak w przypadku MKX co miesiąc.

Regis89

Jakkolwiek by nie wydawali to większość fanow Mortala i tak będzie poszkodowanych brakiem swego ulubionego bohatera :(

Kornixon

Kurczaki... Na oficjalnej stronie MK11 w rosterze jest 29 miejsc (liczyłem 3x, ale pewnie pomyliłem)

https://www.mortalkombat.com/roster

PurpleRain

no jest 29 ale to nic nie znaczy. Tzn jest kilka opcji:

- Boon i wszyscy inni specjalnie trollują liczbą 25 na start, żeby potem z nienacka dojebać SECRET UNLOCKABLE CHARACTERS <-- opcja mało prawdopodobna
- Boon i wszyscy inni mają wyjebane, zrobili 25 postaci, a stronę projektował jakiś kretyn <-- opcja bardzo prawdopodobna
- Boon i wszyscy inni trollują, ale tak naprawdę i tak dostaniemy 25 postaci, a ta reszta co tam jest, będzie sukcesywnie powiększana poprzez pojawianie się kolejnych DLC <-- opcja dość prawdopodobna

Dodatkowo NIKT nie wyda oficjalnego oświadczenia, NIKT nie rozwieje wątpliwości fanów, NIKT nie potwierdzi/nie zaprzeczy ile tak naprawdę jest fighterów w oficjalnym rosterze. Na szczęście jeszcze tylko niecałe 2 tygodnie tej żenady i będzie można się rozejść

Trzeba sobie teraz zadać pytanie - czy to jest dobry marketing czy jakieś pierdolenie? Ja przychylam się ku opcji drugiej

Rv0000

Mi się wydaje, że to są miejsca po prostu na postacie z DLC, które mają najszybciej wyjść.

Filx

Przecież od reveal event wszyscy z NRS mówią, że będzie 25 postaci, nikt nigdy nie obiecał nic więcej, to fani zaczęli snuć teorie i teraz są wielce zawiedzeni. Nawet w ostatnim wywiadzie dla GI Ed mówił, że na start jest 25 postaci, po wszystkich DLC ponad 30.

Jedyną żenadą jaką w tym widzę jest prawdopodobne liczenie pre-order bonusa Shao Kahna jako podstawowy roster.

Kazak

#546
Nie wiem kto pisał biosy w rosterze na ich głównej stronie, ale chyba w Mortal Kombat nigdy nie grał. Kabal i Erron w ogóle się nie zgadzają.
Ale zaciekawiła mnie wzmianka przy Noob Saibocie o uwolnieniu się z niewoli Quan Chi po jego śmierci i pragnieniu odzyskania swojego honoru. Błagam, niech to będzie powrót starszego Sub Zero.

Luna

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 02, 2019, 07:51:51 PM
CytatCetrion na pierwszy rzut oka wyglada jak postać goscinna z DC. Może jest jakimś bogiem?

Pisze przecież pod filmem kim jest:
CytatAs an Elder God, Cetrion's moveset highlights her connection to the Earth featuring plenty of elemental abilities.

Oglądając materiał na szybko na telefonie, nie czytałem opisu. Natomiast masz oczywiście rację.

OK! To i ja się rozpiszę co nieco przed premierą i po przeczytaniu dobrych kilku stron waszych postów. Zacznę zaś od Cetrion, bo delikatnie mnie grzeje reakcja tzw fanbase na jej obecność. Gwoli ścisłości moi drodzy - mówimy o Mortal Kombat. Grze w której pojawiały się kwiatki typu Meat, Mocap. Że niby to były postacie niekanoniczne? To co powiecie na bzdury pokroju Kobry, Darriusa, Nitary? Taaaaa, dla mnie Nitara to była kupa śmiechu tak samo zresztą jak srający Bo Rai Cho, którego dodali do MKX. Naprawdę, obiektywnie patrząc ze 100% pewnością twierdzicie, że Cetrion do tej gromady zawodników nie pasuje? Może minę się sporo z prawdą, ale jak na mój gust zadziałał tu odrobinę motyw "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". W praktyce mam na myśli fakt, że pewnie nikt by nie narzekał na jej "komiksowość" gdyby nie stworzenie przez NRS dwóch odsłon Injustice. Dalej podążając tą drogą logiki - za komiksowe postacie przecież można by uznać Raidena i Fujina skoro są bogami. Tak się jednak nie stało, po pojawili się w świecie MK przed Injustice. Nawet nie wspominam o głównym sprawcy Armageddonu. To było już komiksowe zagranie jak od kalki. Także panowie (i panie?) dajmy się Cetrion wybronić w fabule, bo jeśli umiejętnie to rozegrają to czemu nie? Od tej postaci czuć moc, bo jest niby starszym bóstwem.

Kolejna sprawa to żale o brak jakiegoś zawodnika w rosterze i samą ilość okienek na ekranie wyboru postaci. 25 zawodników to mało? Moi drodzy zobaczmy inne mordobicia (tu będę się opierał o grafiki z google, bo nie śledzę każdej marki i nie wiem czy nie dodają jeszcze na ten moment jakiś postaci w DLC przy niektórych grach)
- Street Fighter 5 - 29 zawodników na ten moment, na premierze było ich chyba 14 o ile dobrze pamiętam.
- Guilty Gear Xrd Rev 2 (czyli już po aktualizacjach z DLC) - 26 postaci
- Killer Instinct 3 (tu też po aktualizacjach, bo na początek była bieda) - 29 postaci
- Injustice 2 na start - 28 zawodników o ile się nie mylę.
- Soul Calibur 6 (tu mogę się mylić ciężko, bo nie grałem w to nigdy) - 22 zawodników
- Tekken 7 - jakoś ponad 40 zawodników
No i gry kultowe, które przeszły do historii sceny mordobić.
- Tekken 3 (wersja na PSX, czyli liczymy też głupoty) - 21 zawodników
- Virtua Fighter 5 - 19 zawodników w wersji "Final Showdown"
- Soul Calibur (wersja z Dreamcasta) - 17 zawodników

Do czego zmierzam - roster MK11 jest idealny na start. Ani za mały, ani za duży. Trzeba mieć też na uwadze fakt, że tu nie ma postaci kalek jak w przypadku Soul Calibur, czy Tekkena gdzie poszczególne postacie mają często podobny moveset. Ponadto w MK11 mamy możliwość zmiany wyglądu zawodników i ich ciosów specjalnych co przekłada się z kolei na konieczność większego wkładu pracy w jednego wojownika. Zatem w praktyce mamy olbrzymi roster Tekken 7 gdzie część zawodników posiada wspólne animacje ciosów, po przeciwnej stronie zaś MK11 gdzie jednego wojaka można zmienić do tego stopnia, iż w praktyce zmieniamy cały jego gameplay. Dlatego uważam porównania do innych mordobić za odrobinę niesprawiedliwe. Zmierzając do sedna - nie ilość zawodników na ekranie postaci decyduje o udanej bijatyce tylko ich jakość. Zobaczcie na VF5:FS, czy klasycznego Tekkena 3.

Moje stanowisko jest takie, że nie zamierzam płakać z powodu braku Raina, Fujina, czy innego tzw "klasyka" (którym ci akurat nigdy nie byli). Wolę za to, aby NRS inwestowało w nowe twarze ale robiło to z sensem jak przy Gerasie, Cetrion, czy Kolektorze. Ba! Jak dla mnie nową postacią jest tu nawet Skarlet! Przyznam, że w MKXL odrobinę im nie wyszło z młodzieżą choć jak na mój gust Takeda był fajny.

No i teraz mój ulubiony temat rzeka o który kłócę się często z fanami MK - fabułą i sranie żarem o to jak coś "psuje lore", "jest bez sensu" itd. Kurwa panowie (i panie)....mówimy o grze z gatunku bijatyk do chuja wafla. Tryb story który Boon z ekipą dodają jak i cały lore MK to jest w świecie bijatyk fenomen i wielki ewenement. Zamiast cieszyć się, że chłopaki klepią fabułę i jakoś to chcą logicznie ciągnąć, to widzę tylko "to jest głupie, tamto głupie, a Kronika to baba i ona ma być ostatnim bossem?". Ludziska prawda jest taka, że równie dobrze NRS mogło by położyć bata na całe story i zrobić po prostu zakończenia zawodników na drabinkach arcade. Każdy by był zadowolony. No ale nie....zrobili coś więcej, wyszli przed szereg i nagle banda internetowych lamenciarzy płacze, że jak to przecież to takie głupie i pieprzy kanon. Klimat klimatem, ale Mortal Kombat jako GRA zawsze było mordobiciem. Całą pozostała otoczka to tylko dodatek. Grać w mordobicie i liczyć na oskarową fabułę, to jak oglądać "Klan" w oczekiwaniu, że Maciek w końcu założy maskę hokejową i zacznie szarżę maczetą na resztę obsady. A co lepsze - część użytkowników nawet tego forum sra żarem, a w MK11 na premierze nie zagra! O ile w ogóle kiedyś zagrają... No ale ŁOKURWANAJJAŚNIEJSZYPANIE LORE TAKI ZAJEBIŚCIE WAŻNY!

Po ograniu bety jestem spokojny bo gra jest zwyczajnie bardzo dobra. Jak na moje oko to poprawili zdecydowanie prowadzenie postaci, odczuwalność zadawanych ciosów i samą mechanikę pasków. Trzeba myśleć zamiast spamować i to jest duży plus. O grafice nie ma sensu pisać, bo po prostu rwie skalp z czaszki. Pod względem gamelayu to będzie najlepszy MK w historii. Mocno w to wierzę. Do premiery już tylko kilka dni, a ja się doczekać nie mogę i grał będę podejrzewam przez długie miesiące. Tyle ode mnie. Pozdrawiam. Jak coś jest nieskładne, to wybaczcie. Jestem trochę chory i trudno mi nawet patrzeć dłużej w ekran;(

Luna

Zapomniałem o najlepszym mordobiciu obecnej generacji! Oczywiście o For Honor!:p Na start było 12 zawodników, obecnie 23 i kolejnych 3 zaplanowanych na ten rok. Także liczba niby głowy nie urywa, a jakościowo to jest kosmos. Jeśli ktoś nie próbował to IMO powinien spróbować tej gry.

Rv0000

#549
Robienie słabych, nowych postaci, tłumaczysz tym, że kiedyś też tak robili? W ogóle co to usprawiedliwianie? Cetrion ma tak samo beznadziejny design jak ci wymienieni, tylko że powstawała w zupełnie innych warunkach. Teraz mają dużo większy budżet i możliwości, kogo by nie zrobili to nie będzie wyglądał tak słabo, jak w czasach gdy pracowali na tamtym dość słabym (przynajmniej moim zdaniem) silniku.

CytatTo było już komiksowe zagranie jak od kalki. Także panowie (i panie?) dajmy się Cetrion wybronić w fabule, bo jeśli umiejętnie to rozegrają to czemu nie? Od tej postaci czuć moc, bo jest niby starszym bóstwem.

Gameplayem się nie broni, a mówisz o fabule, która według ciebie jest w bijatykach tylko dodatkiem?

CytatMoje stanowisko jest takie, że nie zamierzam płakać z powodu braku Raina, Fujina, czy innego tzw "klasyka" (którym ci akurat nigdy nie byli). Wolę za to, aby NRS inwestowało w nowe twarze ale robiło to z sensem jak przy Gerasie, Cetrion, czy Kolektorze. Ba! Jak dla mnie nową postacią jest tu nawet Skarlet! Przyznam, że w MKXL odrobinę im nie wyszło z młodzieżą choć jak na mój gust Takeda był fajny.

Skarlet nie jest nowa, po prostu mocno ją zmienili/udoskonalili. Właśnie na takie coś liczyłem ze starszymi postaciami. Nie mam pojęcia czemu wliczasz ją do nowych, to na pewno nie debiut.
Cetrion z sensem? Ok... to ja już wole jakiegoś Meata. Przynajmniej będzie śmiesznie.

CytatNo i teraz mój ulubiony temat rzeka o który kłócę się często z fanami MK - fabułą i sranie żarem o to jak coś "psuje lore", "jest bez sensu" itd. Kurwa panowie (i panie)....mówimy o grze z gatunku bijatyk do chuja wafla. Tryb story który Boon z ekipą dodają jak i cały lore MK to jest w świecie bijatyk fenomen i wielki ewenement. Zamiast cieszyć się, że chłopaki klepią fabułę i jakoś to chcą logicznie ciągnąć, to widzę tylko "to jest głupie, tamto głupie, a Kronika to baba i ona ma być ostatnim bossem?". Ludziska prawda jest taka, że równie dobrze NRS mogło by położyć bata na całe story i zrobić po prostu zakończenia zawodników na drabinkach arcade. Każdy by był zadowolony. No ale nie....zrobili coś więcej, wyszli przed szereg i nagle banda internetowych lamenciarzy płacze, że jak to przecież to takie głupie i pieprzy kanon. Klimat klimatem, ale Mortal Kombat jako GRA zawsze było mordobiciem. Całą pozostała otoczka to tylko dodatek. Grać w mordobicie i liczyć na oskarową fabułę, to jak oglądać "Klan" w oczekiwaniu, że Maciek w końcu założy maskę hokejową i zacznie szarżę maczetą na resztę obsady

Skoro lore jest mocno rozwijany i sami twórcy stawiają mocno na fabułę, to jak najbardziej powinno się to oceniać. Logicznie ciągnąć? Logiki to akurat bardzo często brakuje. Naprawdę tak ciężko zatrudnić jedną więcej osobę, przy tak drogiej grze, by to jakoś sensowniej pisała? Dobrze, że chociaż na animacji nie oszczędzają, ba ta rzeczywiście robi bardzo dobre wrażenie.

I nie gadaj bzdur, że mogą zrezygnować, ze story mode. Nie mogą. Gdyby to zrobili, to z tych około 10mln sprzedanych kopii MK X, którymi się chwalili jakiś czas temu, 11 zeszłaby może do połowy, albo jeszcze mniej. Prawda jest taka, że jest masa niedzielnych graczy, którzy kupią to tylko żeby przejść story mode i pograć kilka godzin w arcade. Takich wymiataczy, którzy grają w to po kilkaset godzin na multi jest dużo mniej i by na nich nie zarobili. Nawet w trailerach widać, że kładą mocny nacisk na fabułę, więc skończ z tym gadaniem, że to tylko dodatek.
Dla bardziej hardkorowych graczy to może dodatek, ale to jest akurat kropla w morzu kupujących tę grę.

CytatA co lepsze - część użytkowników nawet tego forum sra żarem, a w MK11 na premierze nie zagra! O ile w ogóle kiedyś zagrają...

To już brzmi kompletnie jak jakaś projekcja w twojej głowie. No chyba, że chodzi ci o jakieś konkretne osoby, które się do tego przyznają. Jak nie masz dowodów to sobie daruj takie słabe teksty.

A For Honor to syf :)

Na tym kończę tę rozmowę. Bo i tak nie chce mi się odpowiadać na takie bezkrytyczne próby bronienia tej gry.



Osobiście mimo całego tego narzekania i tak pewnie przegram w 11 masę czasu. Tak samo jak było w lubianej przeze mnie 9 i mniej lubianej 10. Mimo, że roster jest średni a po fabule dużo się nie spodziewam, to dobry gameplay wystarczy bym z tej serii nie zrezygnował. Natomiast nie mam zamiaru lizać twórców po jajkach za każdą głupotę, którą zrobią.

PurpleRain

To ja też się do paru fragmentów odniosę ;)

Cytat: Luna w Kwiecień 12, 2019, 09:56:03 AM
To co powiecie na bzdury pokroju Kobry, Darriusa, Nitary? Taaaaa, dla mnie Nitara to była kupa śmiechu tak samo zresztą jak srający Bo Rai Cho, którego dodali do MKX. Naprawdę, obiektywnie patrząc ze 100% pewnością twierdzicie, że Cetrion do tej gromady zawodników nie pasuje? Może minę się sporo z prawdą, ale jak na mój gust zadziałał tu odrobinę motyw "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". W praktyce mam na myśli fakt, że pewnie nikt by nie narzekał na jej "komiksowość" gdyby nie stworzenie przez NRS dwóch odsłon Injustice. Dalej podążając tą drogą logiki - za komiksowe postacie przecież można by uznać Raidena i Fujina skoro są bogami. Tak się jednak nie stało, po pojawili się w świecie MK przed Injustice. Nawet nie wspominam o głównym sprawcy Armageddonu. To było już komiksowe zagranie jak od kalki. Także panowie (i panie?) dajmy się Cetrion wybronić w fabule, bo jeśli umiejętnie to rozegrają to czemu nie? Od tej postaci czuć moc, bo jest niby starszym bóstwem.

Mój problem z Cetrion polega na tym, że nie ma w niej krzty oryginalności jeśli chodzi o jej gameplay i ruchy zajebane od innych postaci. Co do jej modelu, to z jednej strony cieszę się, że nie jest to zwykły human character, ale z drugiej coś mi w niej nie gra. Dlaczego mam sam siebie przekonywać, że wizerunkowo mi ta postać pasuje do Mortal Kombat, skoro patrzę na nią i mam takie wrażenie a nie inne? Dlaczego patrzę na Kollectora i jestem bardzo z niego zadowolony? Dlaczego patrzę na Gerasa i też widzę, że jest 'mortalowy'? Dlaczego patrzę na takiego Errona, który jest 'tylko' człowiekiem i on mi jakoś do tego świata pasuje? No, a Cetrionka mi nie pasuje i tyle.

Cytat- Injustice 2 na start - 28 zawodników o ile się nie mylę.

I to powinno być jedyne na czym można się opierać. Skoro poprzednia gra NRS miała 28 fighterów na starcie, a ta gra ma być BIGGER, BETTER i w ogóle BEST EVER - więc niech roster na start też będzie best i biggest ever.

CytatMoje stanowisko jest takie, że nie zamierzam płakać z powodu braku Raina, Fujina, czy innego tzw "klasyka" (którym ci akurat nigdy nie byli). Wolę za to, aby NRS inwestowało w nowe twarze ale robiło to z sensem jak przy Gerasie, Cetrion, czy Kolektorze. Ba! Jak dla mnie nową postacią jest tu nawet Skarlet! Przyznam, że w MKXL odrobinę im nie wyszło z młodzieżą choć jak na mój gust Takeda był fajny. 

Tutaj w miarę powiedzmy, że z sensem wypowiedzi mogę się zgodzić, ale przykłady bym wymienił. W moim idealnym świecie brzmiałoby to tak:

Moje stanowisko jest takie, że nie zamierzam płakać z powodu braku Raina, Fujina Jaxa, Sonyi, Kano, czy innego tzw "klasyka". Wolę za to, aby NRS inwestowało w nowe twarze ale robiło to z sensem jak przy Gerasie, Cetrion, czy Kolektorze.

I tak, popieram, że Takeda był fajny. Najlepszy z kombat kidów, choć jego backstory zostało rozwinięte w komiksie, więc nie wiem czy powinno się liczyć.

CytatZamiast cieszyć się, że chłopaki klepią fabułę i jakoś to chcą logicznie ciągnąć, to widzę tylko "to jest głupie, tamto głupie, a Kronika to baba i ona ma być ostatnim bossem?"

Natomiast to jest totalne pierdolenie. Jak coś jest chujowe, to trzeba mówić, że jest chujowe i tyle. Jeśli już bierzesz się za robienie fabuły, to niech to ma ręce i nogi i trzyma jakiś poziom. Jeśli NRS zrobi fabułę, w której Jacqui bierze ślub z Baraką i ich dziecko pokonuje ostatniego bossa - ojca Kroniki, który jest jednocześnie synem Kobry i Kiry, to też mam się cieszyć, że NRS COŚ PRZYNAJMNIEJ DLA NAS ROBI?

Luna

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
To już brzmi kompletnie jak jakaś projekcja w twojej głowie. No chyba, że chodzi ci o jakieś konkretne osoby, które się do tego przyznają. Jak nie masz dowodów to sobie daruj takie słabe teksty.
Słuchaj no cukiereczku, bo delikatnie mi podniosłeś ciśnienie swoją prywatą w moją stronę. Przede wszystkim jak już się tu człowieku wypowiadasz, to czytaj też posty innych ludzi. Ot choćby te sprzed kilku stron, gdy SlaveMe wyraźnie napisał "Witaj w Klubie Nieposiadaczy Odpowiedniej Konsoli By Pykać w MK11 :)".

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
Robienie słabych, nowych postaci, tłumaczysz tym, że kiedyś też tak robili? W ogóle co to usprawiedliwianie? Cetrion ma tak samo beznadziejny design jak ci wymienieni, tylko że powstawała w zupełnie innych warunkach. Teraz mają dużo większy budżet i możliwości, kogo by nie zrobili to nie będzie wyglądał tak słabo, jak w czasach gdy pracowali na tamtym dość słabym (przynajmniej moim zdaniem) silniku.
Robienie słabych postaci tłumaczę tym, że w każdej bijatyce się takie zdarzają. W Mortal Kombat od części 3 mamy ich całą galerię. Uparłeś się, że Cetrion jest słaba. Ok. Po mojemu skoro już jest starszym bogiem, to niech rzuca żywiołami i robi na ekranie cuda. Byle był w mordobiciu zachowany balans.

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
Gameplayem się nie broni, a mówisz o fabule, która według ciebie jest w bijatykach tylko dodatkiem?
Dobrze, że swoją wypowiedź poparłeś kilkoma godzinami spędzonymi nad tą postacią. Jak już wspomniałem - mnie ta postać nie przeszkadza w rosterze i jestem jej ciekaw. Natomiast podobnych tobie malkontentów może przekonać fabułą. Tylko tyle i aż tyle.

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
Skarlet nie jest nowa, po prostu mocno ją zmienili/udoskonalili. Właśnie na takie coś liczyłem ze starszymi postaciami. Nie mam pojęcia czemu wliczasz ją do nowych, to na pewno nie debiut.
Cetrion z sensem? Ok... to ja już wole jakiegoś Meata. Przynajmniej będzie śmiesznie.
Skarlet jest dla mnie tak samo świeżą postacią, jak był nią Smoke w MK9. Oczywiście, że ci zawodnicy już wcześniej zadebiutowali. Co jednak z tego, skoro Smoke w MK9 i Skarlet w MK11 dostali zupełnie nowy zestaw ciosów i granie nimi jest odmienne od tego, jak się ich prowadziło wcześniej. Uważam, że w obydwu przypadkach można mówić o świeżych zawodnikach. No i sorry forumowy kolego ale ja jednak stawiam na postać technicznie dobrze zrobioną niż na kogoś - jak to ująłeś - żeby było śmiesznie.

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
Skoro lore jest mocno rozwijany i sami twórcy stawiają mocno na fabułę, to jak najbardziej powinno się to oceniać. Logicznie ciągnąć? Logiki to akurat bardzo często brakuje. Naprawdę tak ciężko zatrudnić jedną więcej osobę, przy tak drogiej grze, by to jakoś sensowniej pisała? Dobrze, że chociaż na animacji nie oszczędzają, ba ta rzeczywiście robi bardzo dobre wrażenie.
W zasadzie tu masz rację, mogli by kogoś zatrudnić żeby to jako tako ciągnął. Tylko problem serii MK leży w tym, że to już gra stara. Pierwsze odsłony wychodziły w czasach, kiedy o fabułę jakąkolwiek w mordobiciach mało kto dbał. Obecnie czasy się zmieniły i żeby to wszystko naprawić to musieli by chyba zrobić solidny reebot i zacząć historię od początku, od pierwszego turnieju. Pewnie w końcu tak zrobią, bo nie wiem ile tu można wymyślać. Inna kwestia jest taka, że jakość fabuły zależałą by w dużej mierze od śmiertelności postaci. Bez sensu było by przecież zabijanie zawodników w fabule, by w następnej części ich bezkrytycznie wskrzeszać w cudowny sposób. Obecnie mamy rozwiązanie "revenant". Tylko ileż można to ciągnąć? Natomiast jeśli te zgony były by kanoniczne, to w praktyce co odsłonę powinniśmy w 80-90% wymieniać skład zawodników. Tutaj jest duży problem do rozgryzienia.

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
I nie gadaj bzdur, że mogą zrezygnować, ze story mode. Nie mogą. Gdyby to zrobili, to z tych około 10mln sprzedanych kopii MK X, którymi się chwalili jakiś czas temu, 11 zeszłaby może do połowy, albo jeszcze mniej. Prawda jest taka, że jest masa niedzielnych graczy, którzy kupią to tylko żeby przejść story mode i pograć kilka godzin w arcade. Takich wymiataczy, którzy grają w to po kilkaset godzin na multi jest dużo mniej i by na nich nie zarobili. Nawet w trailerach widać, że kładą mocny nacisk na fabułę, więc skończ z tym gadaniem, że to tylko dodatek.
Dla bardziej hardkorowych graczy to może dodatek, ale to jest akurat kropla w morzu kupujących tę grę.
Amigo jedna rzecz. Napisałem "mogło". Czas przeszły. Gdyby nie zrobili tak porządnie fabuły w MK9, to nikt w świecie twórców mordobić by nie padł na to, że jednak można. Tym samym fani nie dostali by tego trybu w swoje ręce. NRS jednak zrobiło obszerne story i uważam, że jak na standardy mordobicia to wyszło im ono świetnie. Ciągle mowa o MK9. Gdy ta gra wychodziła, to ludzi ciągła sama marka, a nie zapowiadane story. Zdaję sobie sprawę, że pewnie część graczy kupi MK11 dla przejścia fabuły i potem się od niej odbije. Myślę jednak, że sporo przesadzasz w ich ilości. Mortal Kombat to marka. Po prostu. Trailery kładą nacisk na fabułę z prostego powodu - fabułą ma fajną reżyserię i można z niej posklejać efektowne ujęcia. Dzięki temu można stworzyć ciekawych kilka trailerów zamiast jeden-dwa z sekwencjami czystej rozgrywki.

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
A For Honor to syf :)
Powiedział łobuz którego zapewne przerosła mechanika;)

Ja swoje stanowisko podtrzymywał będę zawsze. Dla mnie fabuła w MK to dodatek. Tak samo jak w innych mordobiciach. Oczywiście, że wpływa ona na odbiór, ale nie jest najważniejsza. Jasna sprawa, że wolę zawodników z klimatycznym backstory, zamiast pokrak jak Lucky Chloe z Tekkena. Nie zmienia to jednak faktu, że fan marki będzie w nią grał ponad story tylko i wyłącznie w przypadku satysfakcji wynikającej z samej gry i PRZEDE WSZYSTKIM systemu walki. Fabułę skończysz w 8-10 godzin, drabinki postaci powiedzmy podobnie. Co potem? Potem zostaje rdzeń gry, czyli pełnokrwiste mordobicie. Tutaj widzę największy progres i prawdziwą nową generację Mortal Kombat.

Bronię Mortal Kombat 11 bo zawsze będę wspierał tą markę i wierz mi, że nie robię tego bezkrytycznie. Ja po prostu wstrzymam się z krytyką do czasu ogrania pełnego produktu. W przeciwnym wypadku ocenianie czegokolwiek będzie na zasadzie oceniania filmu po trailerze. Gdy już się płyta zakręci w konsoli, to będziemy sprawdzać balans i inne elementy układanki. Wtedy ci powiem co jest wg mnie dobre, co nie. Nie zmienia to jednak faktu, że mam hypetrain, bo żaden MK przed 11 nie zapowiadał się aż tak dobrze. Strona wizualna to mistrzostwo świata, "feeling" gry w końcu jak dla mnie jest podobny do prawdziwych czasów 2D, roster - jak najbardziej ok. Na co tu póki co narzekać? Na Cetrion? Ja się cieszę, że to nie kolejna postać na zasadzie ekipy przedszkola z MKX.

Mimo tego co tam Rv0000 napisałeś, zachęcam do dalszej dyskusji, tylko daruj już sobie jakieś prywatne podjazdy bo nie od tego jest forum.

Luna

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 12, 2019, 12:03:33 PM
Mój problem z Cetrion polega na tym, że nie ma w niej krzty oryginalności jeśli chodzi o jej gameplay i ruchy zajebane od innych postaci. Co do jej modelu, to z jednej strony cieszę się, że nie jest to zwykły human character, ale z drugiej coś mi w niej nie gra. Dlaczego mam sam siebie przekonywać, że wizerunkowo mi ta postać pasuje do Mortal Kombat, skoro patrzę na nią i mam takie wrażenie a nie inne? Dlaczego patrzę na Kollectora i jestem bardzo z niego zadowolony? Dlaczego patrzę na Gerasa i też widzę, że jest 'mortalowy'? Dlaczego patrzę na takiego Errona, który jest 'tylko' człowiekiem i on mi jakoś do tego świata pasuje? No, a Cetrionka mi nie pasuje i tyle.
Tutaj nie sposób odmówić ci racji. Cetrion ma ciosy zabrane kilku innym zawodnikom, czy też raczej moce zabrane innym zawodnikom bo chyba kopie 1:1 to nie są. Niestety sugeruje to brak choćby Fujina i prawdopodobnie Raina. Argument w 10. Mimo wszystko muszę nią zagrać, żeby się wypowiedzieć w 100% na nie. Póki co sama postać boga dysponującego mocami żywiołów jest dla mnie ok pod kątem rostera MK.

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 12, 2019, 12:03:33 PM
I to powinno być jedyne na czym można się opierać. Skoro poprzednia gra NRS miała 28 fighterów na starcie, a ta gra ma być BIGGER, BETTER i w ogóle BEST EVER - więc niech roster na start też będzie best i biggest ever.
Pytanie brzmi - czy właśnie tak nie jest? Na ten moment tak naprawdę nie mamy pojęcia na ile sposobów można przerobić jednego zawodnika i nijak nie porównamy tego z Injustice. Może się okazać, że faktycznie MK11 będzie biedniejsze. Z drugiej strony może się też okazać, że jednego Kabala przerobisz na 5 różnych stylów gry i nagle wyjdzie ci, że jedna postać z MK11 = 2 zawodników Injustice 2. No chyba, że mówimy czysto matematycznie o ilości okienek na ekranie wyboru postaci. Wtedy MK przegrywa.

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 12, 2019, 12:03:33 PM
Tutaj w miarę powiedzmy, że z sensem wypowiedzi mogę się zgodzić, ale przykłady bym wymienił. W moim idealnym świecie brzmiałoby to tak:
Moje stanowisko jest takie, że nie zamierzam płakać z powodu braku Raina, Fujina Jaxa, Sonyi, Kano, czy innego tzw "klasyka". Wolę za to, aby NRS inwestowało w nowe twarze ale robiło to z sensem jak przy Gerasie, Cetrion, czy Kolektorze.
I tak, popieram, że Takeda był fajny. Najlepszy z kombat kidów, choć jego backstory zostało rozwinięte w komiksie, więc nie wiem czy powinno się liczyć.
W tym miejscu wychodzi jak na dłoni, że NRS tą fabułę zrobiło, ale do niej się jakoś szczególnie nie przyłożyło. Większość słusznie narzeka na dzieciaki. Ja miałem nadzieję, że jak już te dzieciaki zrobią, to będą się ich umiejętności pokrywać z rodzicami dzięki czemu zamiast dwóch Briggsów dostaniemy jednego, ale solidnie stuningowanego jak powiedzmy właśnie Skarlet MK9, a Skarlet MK11. Tymczasem NRS się uparli i zaśmiecili roster MKX. Co ciekawe młodzież się trochę dubluje z rodzicami, a taka Cetrion pozbierała kilku zawodników do kupy w jeden slot na ekranie wyboru postaci.

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 12, 2019, 12:03:33 PM
Natomiast to jest totalne pierdolenie. Jak coś jest chujowe, to trzeba mówić, że jest chujowe i tyle. Jeśli już bierzesz się za robienie fabuły, to niech to ma ręce i nogi i trzyma jakiś poziom. Jeśli NRS zrobi fabułę, w której Jacqui bierze ślub z Baraką i ich dziecko pokonuje ostatniego bossa - ojca Kroniki, który jest jednocześnie synem Kobry i Kiry, to też mam się cieszyć, że NRS COŚ PRZYNAJMNIEJ DLA NAS ROBI?
Nigdy nie twierdziłem, że historia w MK jest jakaś wybitna, czy choćby dobra;p Fakt - MK9 miał całkiem ciekawy tryb story. MKX to jest natomiast porażka. Tyle, że jak sobie prześledziłem trochę fora to ludzie nie wyciągają z tego żadnych pozytywów, zamiast tego TYLKO i WYŁĄCZNIE narzekając. Dlatego pytanie - po co w takim razie te story w ogóle robić? Już apogeum był gdzieś temat o Kronice jako ostatnim bossie. Oburzenie, że to nie przystoi itd. No kurde jak już coś krytykujemy to miejmy do tego argumenty, bo jakoś nie wydaje mi się, aby piszący grę ograł i już się z nią zmierzył. W przytoczonym przez ciebie zdaniu chodziło mi o to, że po prostu ludziska wiecznie tylko narzekają i to mnie rozwala. Jeśli mnie by kto zapytał co mi się w MKX podobało to mógł bym wskazać momentami fajne sceny walk, czy choćby postać D'Vorah. Tyle pamiętam, bo grałem w story raz i to na premierze.

PurpleRain

ja oczywiście Luna szanuję Twoje zdanie, nawet mimo tego, że w pewnych kwestiach jednak się nie zgadzamy, ale jakoś tam potrafię zrozumieć Twoje motywy i argumentację. Poza tym jestem fanem merytorycznych dyskusji, więc zawsze chętnie wejdę z Tobą w polemikę ;)

Co do kwestii liczebności rosteru (nie chce mi się kopiować cytatów już) to tak, chodzi mi tylko o liczbę. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy ten konkretny Kabal ma 2 czy 3 dodatkowe ruchy. Ok, wariacje to miłe urozmaicenie, ale nie powinno być to robione kosztem oryginalnych postaci. Spójrz na przykład na Kitanę z ruchami Jade w MKX. Czy był to dobry pomysł - nie sądzę.

Dla mnie, jako fana lore i też jako fana postaci, nazwijmy je, niepierwszoplanowych, ciekawszym byłoby zobaczyć w rosterze Havika, Drahmina, Reiko czy choćby Sheevę, zamiast dodawać skina Hsu Hao do Kano, umiejętności Jade do Kitany, czy tworzyć jebanego Tri-Borga. Jestem fanem POSTACI, nie umiejętności tych postaci. Chcę dostać pełnokrwistych fighterów, ze swoimi motywami (jakkolwiek absurdalne by nie były - patrz Nitara, czy jebany Darrius), ze swoją historią i ze swoją paletą ciosów i fatality. Tworzenie takich postaci jak Cetrion, Triborg czy Kitana z wariacją Jade, jest dla mnie pójściem na łatwiznę i nigdy nie zastąpi mi funu z grania MOJĄ postacią.

Owszem NRS miało wpadki już wcześniej przy tworzeniu postaci (głównie 3D era), ALE nie jest to NIC czego nie dałoby się przy odrobinie chęci odratowac. Oczywiście pomijam tutaj fighterów stworzonych dla beki, takich jak Mokap. Jeśli chodzi o Meata, to uważam, że dałoby się rozwinąć jego postać. Postać nieudanego eksperymentu poszukującego sensu w swoim życiu. I mogłoby to fajnie zagrać.

Miałem spore nadzieje w stosunku do rostera MK11, co podsycał oczywiście Ed Boon mówiąc, że gra będzie fan-servicem i że baaardzo słuchali fanów.

Dostaliśmy Jacqui (okraszoną komentarzem - you didn't think that Jacqui can be cooler, huh?), jej ojca, rodzinę Cage'ów, a ciekawsze postaci z MKX, na których powrót czekałem zostały wyjebane i zastąpione innymi, niekoniecznie lepszymi. No, bo ja jednak wolę Ermaca od Baraki i jednak Reptile niż Kano. Najlepszy kombat kid - gone. Jego ojciec, a jednocześnie jeden z highligtów 3D ery - gone. No... trochę jednak nie rozumiem tych NRSowych decyzji, ale wiadomo... trzeba z tym żyć, a grę i tak przecież zamówiłem :)

Luna

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 12, 2019, 03:27:33 PM
Co do kwestii liczebności rosteru (nie chce mi się kopiować cytatów już) to tak, chodzi mi tylko o liczbę. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy ten konkretny Kabal ma 2 czy 3 dodatkowe ruchy. Ok, wariacje to miłe urozmaicenie, ale nie powinno być to robione kosztem oryginalnych postaci. Spójrz na przykład na Kitanę z ruchami Jade w MKX. Czy był to dobry pomysł - nie sądzę.

Dla mnie, jako fana lore i też jako fana postaci, nazwijmy je, niepierwszoplanowych, ciekawszym byłoby zobaczyć w rosterze Havika, Drahmina, Reiko czy choćby Sheevę, zamiast dodawać skina Hsu Hao do Kano, umiejętności Jade do Kitany, czy tworzyć jebanego Tri-Borga. Jestem fanem POSTACI, nie umiejętności tych postaci. Chcę dostać pełnokrwistych fighterów, ze swoimi motywami (jakkolwiek absurdalne by nie były - patrz Nitara, czy jebany Darrius), ze swoją historią i ze swoją paletą ciosów i fatality. Tworzenie takich postaci jak Cetrion, Triborg czy Kitana z wariacją Jade, jest dla mnie pójściem na łatwiznę i nigdy nie zastąpi mi funu z grania MOJĄ

Jeśli tak na to spojrzeć to masz 100% racji. Zapomniałem, że w MKX mieliśmy Jade-Kitane:) Ano i co do zawodników pokroju Ermaca czy Kenshiego to zauważyłem, że Boon raczej rzadko daje zawodników na więcej niż dwie gry z rzędu i pewnie wrócą w następnym mk.

PurpleRain

no przecież wiem, że czekacie, więc PurpleRain nie zawodzi i już prezentuje Wam co-kombat-kastowe podsumowanie i opis wrażeń. Subiektywny jak zawsze i jak zawsze chętnie wdam się w polemikę na temat zaprezentowanych postaci.

Taka mała notka na początek. O Cetrionce już dziś nic nie będzie, bo i tak poświęciłem tej chujozie za dużo swojego cennego czasu. No to lecimy.

Kitana

Design

Ma chyba najlepsze intro w grze. Od razu mamy ten feeling, że faktycznie jest kimś ważnym i powinno się z nią liczyć. Wydaje się bardziej wkurwiona niż zwykle i bardziej azjatycka niż zwykle. Nie mówię, że to źle. Jestem w zasadzie nawet fanem tego delikatnego, bo delikatnego, redesignu. Albo może nawet 'zmiany podejścia do tej postaci'. W wersji revenantowej wygląda oczywiście dość dobrze, ale błyszczy dopiero w swojej ludzkiej formie. Tutaj po raz kolejny muszę spropsować NRS za przyłożenie się do twarzy fighterów. Widać, że wzięli sobie do swoich żądnych naszych pieniędzy serduszek, słowa fanów i naprawdę się postarali. Kitana wygląda BARDZO dobrze. Wiadomo, że w kwestii kostiumu to wciąż ten sam schemat i wciąż ta sama kolorystyka (czekam na różowe wdzianko, hehehe), ale wszystko wydaje się być zrobione w dobrym tonie.

Gameplay/Moveset

A tutaj z kolei mam niesmak. I to przez ten niesmak ciężko mi napisać cokolwiek pozytywnego o jej movesecie. Wiadomo było, że przecież nie zrewolucjonizują jej nagle gameplayu i nie przestanie używać swoich wachlarzy (tutaj w sumie plus za ten stance z trzema wiatrakami), ale powtórzenie schematu z X, tylko tym razem z Mileeną to NAJ-GOR-SZE co mogło się przydarzyć i zastanawiam się teraz czy devsi nie czytają twittera i innych forów internetowych, ale przecież to nawet nie tyle strzał w stopę, co upierdolenie sobie nogi. Nie wiem czy to miał być tribute - jeśli tak, to ja pierdolę taki tribute. Czy to miało być trollowanie - w takim razie wyszło trollowanie najniższych lotów. Oby te ruchy sai nie były w jej podstawowym movesecie (są? nie pamiętam - sprawdzę jutro), wtedy po prostu nie będę tego używał i nie będzie to dla mnie istniało. Ogólnie - raczej na minus. Zabrakło kreatywności i świeżych pomysłów. Rozczarowanie.

Fatal Blow/Fatality

Fatal blow średni, ale w sumie wydaje mi się, że to trochę już przez opatrzenie się z nimi. W takim sensie, że gdybym np. zobaczył ten fatal blow jako jeden z pierwszych to by mi się super podobał, a np. ten Sub-Zero bym skwitował tylko poprzez wiele mówiące 'meh'. No. Teraz o fatality. Jest dobrze. Wykorzystany signature move - jest. Ciekawa koncepcja - jest. Nie ma overkilla - to dla mnie duży plus. Także jeśli patrzeć na to w ten sposób to wychodzi dobrze zaprojektowane i wykonane fatality - tutaj się nie czepiam.

Overall

Bez zbędnego pierdolenia. Byłoby sporo lepiej, gdyby nie ukradła sai Mileence. Bardzo mi przykro z tego powodu i łączę się w bólu z całym Mileenowym community. STAY STRONG FELLAS!

D'Vorah

Design
Lubię D'Vorah (D'Vorę?). Mimo, że jest postacią stosunkowo nową, to pasuje do świata MK i zaskarbiła sobie moją sympatię swoimi poczynaniami w story. Fakt, słyszałem zarzuty (nawet na tym forum, ale kurde nie pamiętam kto to napisał), że wzięła się trochę z dupy i nagle zaczęła rozpierdalać, ale ja w sumie jej backstory kupuję. Ciekawi mnie też jak rozwiną to wszystko w tej części, skoro 99% castu chce ją zabić :D tzn widać, że będzie pracowała dla Shao, ale jestem bardzo zainteresowany jak to wszystko umotywują. Ok, bo trochę odbiłem od kwestii estetycznych. Mnie jakoś tak w miarę podeszła ta pierwsza, "niedopracowana" wersja D'Vorah (D'Vory?), którą zaprezentowano te 2 miechy temu. Ta wersja w kapturze również mi się podoba. Jest potworna, trochę obrzydliwa, ale też intrygująca i ma w sobie coś takiego, że widząc ją w rosterze, chce się ją picknąć, choćby z ciekawości. Podoba mi się cała jej koncepcja i nadal mam nadzieję, że w końcu jakoś wykorzystają te jej dziwnie skonstruowane usta, żeby zajebać konkretnego fatalita.

Gameplay/Moveset

Te jej odnóża cały czas wysunięte - nie wiem czy to dobry manewr, ale z tego co dziś widziałem, to jakoś się w sumie sprawdza. Ten ruch ze spadaniem z góry i oplataniem wydaje się mega OP, motywy jej robaczków są fajne. Zwłaszcza ten ziomeczek, którego się kładzie na ziemi i on strzela później innymi robaczkami. Cały ten jej robaczy archetyp miał spory potencjał i widać, że systematycznie jest eksploatowany, a idee nie są powielane, tylko rozwijane. Jak choćby ta z larwami, albo coś co zapowiada się na absolutny highlight czyli bug-Vorah. Powiem tak: nie mogę się doczekać aż dorwę się do gry i wypróbuję naszą kochaną królową roju. Jestem bardzo zadowolony z tego co dziś widziałem i czekam na więcej!

Fatal Blow/Fatality

Fatal blow - podobne wrażenia jak u Kitany, czyli bez 'wow' factoru, ale raczej OK. Nie ma się co rozpisywać. Za to o fatality można i nawet trzeba. Oczywiście, że koncept inkubacji jest wykorzystany i dziwi mnie, że w MKX już tego nie zrobili, ale to szczegół. Mój problem z tym fatality polega na tym, że było overhyped. Każdy z NRS mówił, że to najobrzydliwsze i najfajniejsze fatality jakie zrobili i ok, ja się z tym zgadzam, ale jednak brakło mi w tym czegoś ekstra. Poza tym ta pierwsza faza z 'rzyganiem' mogła być zrobiona lepiej - np. tak jak w słynnym pocałunku śmierci, który złożyła Mileence w story. No i jak w ostatniej fazie ten robal rozwala łeb ofiary na dwie IDEALNIE równe części to też trochę kłuje w oczy. No ale cóż - trochę może zbyt negatywnie ten mój opis zabrzmiał, mimo, że nadal uważam to fatality za jedno z lepszych i takie lajtowe 9/10 bym dał.

Overall

No lubię D'Vorah (D'Vorę?). Co tu ukrywać. Czekałem na nią i się doczekałem w końcu. Wygląda dobrze, ruchy ma ciekawe. Can't wait to play!

Adept

#556
Jeśli o mnie chodzi to bardzo podoba mi się fabuła ostatnich części. Jest to najlepsze co Mortal miał kiedykolwiek do zaoferowania. Z drugiej strony nie obchodziła mnie mitologia w MK1, w MK2, w MK3 a tym bardziej w częściach 3d. Totalnie była ona tam zbędna i była głupia jak but, ale tworzyła super atmosferę i świetny klimat w którym to fani się zakochali. Was nie obchodzi fabuła a klimat. Jeśli więc klimatu nie potrafiły zepsuć Stryker czy zmiana Sub-Zero na amerykańskiego milionera, to tym bardziej nie zepsuje jej jakaś Kronika, Cetrion czy Geras. Ważniejsze jest jak się będzie nimi grało i tutaj Luna ma rację. Stryker pasuje do Mortala jak pięść do nosa, a grało się nim naprawdę wyśmienicie próbując odtworzyć comba sięgające 95-99%. Jeśli więc Cetrion będzie się grało super, to biorę ją w ciemno i akceptuję.

Mortal Kombat przybrało pewną formę kultu, gdzie ludzie zapomnieli, że to w sumie w pierwszej kolejności gra, która powinna nadrabiać grywalnością. Fakt, że w Netherrealms Studios skupili się tak mocno na fabule to dla mnie kolejny plus, który sprawił, że biorę pre-order, gdyby jej nie było jednak, to również wziąłbym bo widziałem walki online i podoba mi się ten system jak cholera. Dlatego też nie rozumiem narzekania na fabułę/lore, jest lepiej niż kiedykolwiek było, historia w końcu jest dorosła, poważna, skomplikowana i starająca się być czymś więcej niż tylko tłem. Kilka nowych postaci z pewnością ją nie zepsuje, a zabieg ten jest przecież konieczny by nie było stagnacji i ciągłego pitolenia o turnieju.

Cytat: Rv0000 w Kwiecień 12, 2019, 11:42:45 AM
To już brzmi kompletnie jak jakaś projekcja w twojej głowie. No chyba, że chodzi ci o jakieś konkretne osoby, które się do tego przyznają. Jak nie masz dowodów to sobie daruj takie słabe teksty.

A ja tam znam sporo osób z tego forum, które na premierę nie zagrają. Także żadna projekcja.


davidkoz

Taki mamy klimat, że każdy uważa, że wie lepiej, a jego zdanie jest mądrzejsze. Muszę przyznać rację Lunie i Adeptowi, że MK się rozwija, kładą nacisk na wielowymiarowość tej bijatyki i nie skupiają się tylko na jednym. Rozumiem, że boli wielu "starych" fanów kierunek, w który rozwijana jest seria i mowa tutaj o całym lore, klimacie i tym, co pasuje, a co nie. Trzeba jednak zauważyć, że my się starzejemy, mniej czasu na gry mamy, a trzeba grę dostosować do dzisiejszych standardów. Uważam, że NRS robi wszystko co w swojej mocy aby zadowolić oba środowiska i jak zwykle w kwestii bijatyk robi krok w przód.

Nie podoba mi się Cetrion jak wielu innych graczom ale jak Adept czy Luna pisali postaci typu Stryker w ogóle nie pasował do serii MK, a jakoś mało kto narzekał, a grało się nim dobrze. Nie można zadowolić wszystkich, bo gdyby twórcy serii słuchali każdego, to na start dostalibyśmy roster zbliżony do tego z Armageddona. Nie można krytykować Cetrion za to, że ma zdolności Raina, Fujina czy innych. Ja rozumiem, że to może wqrwić, bo mnie to też wqrwia i nie cieszy mnie to, że taka postać znajduje się w serii MK ale z drugiej strony trzeba patrzeć na to właśnie w jakim kierunku idzie ta seria i jak ją chcą rozwinąć. Uważam też, że jej jeden czy dwie zdolności wodne nie wykluczają Raina w 100% z gry, tak jak i Fujina czy innych. NRS ma tyle pomysłów na postaci, że dodatkowa zdolność u postaci w tą czy tamtą stronę nie zabierze dodatkowego miejsca w rosterze innej postaci. Będą chcieli dać Raina to dają bez względu na to jakie zdolności ma Cetrion. To samo tyczy się nowego movesetu Kitany, o którym trochę później.

Twórcy wiedzą, że nie zadowoloną każdego z nas, więc wrzucają do postaci jakieś elementy od innych. Chameleon miał zdolności innych ninja, każdy chce Chameleona, Shujinko miał zdolności innych postaci w MKD i też nikt nie narzekał. Cyber-Sub-Zero pojawił się w MK9 i było ŁAŁ, mamy Cyber Sub-Zero, a teraz kiedy wiemy, że pojawi się Frost, każdy mówi Łeeee kopia Sub-Zero, ale nikt jeszcze nie widział jej gameplaya. Wrzucili Cetrion ze zdolnościami innych, to łeeeeee deconfirmed Rain, Fujin, Tremor, no ale Chameleona chcielibyście zobaczyć i to samo tyczy się Kitany, o której będzie później.

Gadanie też o tym, że były takie czasy i postaci, które im nie wyszły dziś mogłby by być dojebane to może i fakt ale to nie wymówka, bo można było je zrobić lepiej. Dało się zrobić Kenshiego? Dało się zrobić Havika? To dlaczego odjebano od tak Hsu Hao czy Kobrę? Twórcy może nie chcą do tego wracać i wolą zrobić nowe, które są o klase wyżej patrz D'vorah, Erron Black, Skarlet i chociażby kolejny powiem świeżości Kollektor.

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 12, 2019, 11:57:25 PM
Gameplay/Moveset

A tutaj z kolei mam niesmak. I to przez ten niesmak ciężko mi napisać cokolwiek pozytywnego o jej movesecie. Wiadomo było, że przecież nie zrewolucjonizują jej nagle gameplayu i nie przestanie używać swoich wachlarzy (tutaj w sumie plus za ten stance z trzema wiatrakami), ale powtórzenie schematu z X, tylko tym razem z Mileeną to NAJ-GOR-SZE co mogło się przydarzyć i zastanawiam się teraz czy devsi nie czytają twittera i innych forów internetowych, ale przecież to nawet nie tyle strzał w stopę, co upierdolenie sobie nogi. Nie wiem czy to miał być tribute - jeśli tak, to ja pierdolę taki tribute. Czy to miało być trollowanie - w takim razie wyszło trollowanie najniższych lotów. Oby te ruchy sai nie były w jej podstawowym movesecie (są? nie pamiętam - sprawdzę jutro), wtedy po prostu nie będę tego używał i nie będzie to dla mnie istniało. Ogólnie - raczej na minus. Zabrakło kreatywności i świeżych pomysłów. Rozczarowanie.


Jak można ciężko cokolwiek napisać o movesecie Kitany? To najlepsza Kitana w historii serii. Całkowisice przereideisgnowana. Totalna świeżość w jej gameplayu. Patrzymy na nią i wiemy, że to dobra, stara Kitana, a po chwili klikając w przyciski na padzie doświadczamy zupełnie czego innego. Wiadomo było patrząc na poprzednie postaci, że głównie będzie się posługiwać wachlarzami, więc skąd to narzeknie? Zresztą teraz widać, że jest trochę damską wersją ninja, czuć w niej że ewaluowała w assasyna, a Ty nie możesz nic dobrego o niej powiedzieć widząc, że jej moveset zmienił się względem X na plus i narzekanie na Sai Mileeny też jest tutaj niepotrzebnie. Jak pisałem wyżej, twórcy chcą jakoś zastąpić postaci, których nie ma i dają innym jakiś mały element tych brakujących tak jak i w przypadku Errona, który rzuca butelką z kwasem. Trzeba zrozumieć, że NRS zapewne nie chciał i nie miał potrzeby wrzucać Mileeny do tej części MK, dlatego w zamian za to dali Sai Kitanie. Taki mały hołd i tyle, a może aż tyle. Nie ma co rozpaczać, bo to dodatkowe zdolności, których nie trzeba przecież wybierać. Nie wyklucza to też jednoznacznie Mileeny z gry. Zdolności jest wiele, a po premierze, po updateach można wiele zmieniać i nie jest to trollowanie z ich strony tylko ukłon w coś, czego wiedzieli, że i tak nie będzie w grze.

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 12, 2019, 11:57:25 PM
Każdy z NRS mówił, że to najobrzydliwsze i najfajniejsze fatality jakie zrobili i ok, ja się z tym zgadzam, ale jednak brakło mi w tym czegoś ekstra. Poza tym ta pierwsza faza z 'rzyganiem' mogła być zrobiona lepiej - np. tak jak w słynnym pocałunku śmierci, który złożyła Mileence w story. No i jak w ostatniej fazie ten robal rozwala łeb ofiary na dwie IDEALNIE równe części to też trochę kłuje w oczy. No ale cóż - trochę może zbyt negatywnie ten mój opis zabrzmiał, mimo, że nadal uważam to fatality za jedno z lepszych i takie lajtowe 9/10 bym dał.

Ten sam przykład narzekania. Szkoda, że nie poszli trochę w stronę tego, co było w MKX, ale gdyby właśnie poszli w tą stronę to Twój wpis jak i innych brzmiałby: "w NRS słabo z pomysłami i powinni zatrudnić kogoś do tego, bo kolejna kopia czegoś, co już widzieliśmy w story MKX".

Dziękuję.

PurpleRain

Cytat: davidkoz w Kwiecień 13, 2019, 10:01:50 AMTrzeba jednak zauważyć, że my się starzejemy, mniej czasu na gry mamy, a trzeba grę dostosować do dzisiejszych standardów.

Z tym się zgadzam w 100%

CytatUważam, że NRS robi wszystko co w swojej mocy aby zadowolić oba środowiska i jak zwykle w kwestii bijatyk robi krok w przód.

Z tym nie.

CytatNie podoba mi się Cetrion jak wielu innych graczom ale jak Adept czy Luna pisali postaci typu Stryker w ogóle nie pasował do serii MK, a jakoś mało kto narzekał, a grało się nim dobrze.

tylko, że jak powstawał Stryker, to nie ukradł żadnego signature move żadnej innej postaci, której w tym rosterze zabrakło, a która była uważana za fan favourite ;)

CytatTwórcy wiedzą, że nie zadowoloną każdego z nas, więc wrzucają do postaci jakieś elementy od innych. Chameleon miał zdolności innych ninja, każdy chce Chameleona, Shujinko miał zdolności innych postaci w MKD i też nikt nie narzekał. Cyber-Sub-Zero pojawił się w MK9 i było ŁAŁ, mamy Cyber Sub-Zero, a teraz kiedy wiemy, że pojawi się Frost, każdy mówi Łeeee kopia Sub-Zero, ale nikt jeszcze nie widział jej gameplaya. Wrzucili Cetrion ze zdolnościami innych, to łeeeeee deconfirmed Rain, Fujin, Tremor, no ale Chameleona chcielibyście zobaczyć i to samo tyczy się Kitany, o której będzie później.

Nie, nie każdy chciałby zobaczyć Chameleona. Ja na przykład nie - po pierwsze uważam, że nie da się go zrobić teraz tak, żeby nie wyglądało to absurdalnie, bo nasi 'nindżowie' wyewoluwali z pallet swapów w pełnokrwiste postacie o różnych archetypach. Po drugie myślę, że takie upychanie skilli w postać niczemu dobremu nie wróży, a jeśli ktoś jest prawdziwym fanem danego fightera, to raczej nie będzie zadowolony, że inna postać ma jej ruch.

CytatJak można ciężko cokolwiek napisać o movesecie Kitany?

No napisałem przecież dlaczego. Dlatego, że mam niesmak, że w owym movesecie pojawia się signature move Mileeny. Proste jak jebanie.

CytatTo najlepsza Kitana w historii serii. Całkowisice przereideisgnowana. Totalna świeżość w jej gameplayu. Patrzymy na nią i wiemy, że to dobra, stara Kitana, a po chwili klikając w przyciski na padzie doświadczamy zupełnie czego innego. Wiadomo było patrząc na poprzednie postaci, że głównie będzie się posługiwać wachlarzami, więc skąd to narzeknie? Zresztą teraz widać, że jest trochę damską wersją ninja, czuć w niej że ewaluowała w assasyna

W asasyna ewuluowała już w MKX, więc raczej niczym mnie NRS nie zaskoczyło. Oczywiście poza negatywnym zaskoczeniem, związanym z ruchem Mileeny, ale to osobny temat. Przecież poza tym to jest standardowa Kitana. Całkowity redesign to dostała Skarlet. W tym przypadku bliżej jej do sytuacji z Liu Kangiem, czyli myślenia w stylu: ok, odświeżymy trochę animacje, damy jakiś 1 czy 2 nowe ruchy i elo, wystarczy. I ja nie mówię, że to źle, bo przecież po co na siłę Kitanę zmieniać i wymyślać jakieś niestworzone rzeczy. To księżniczka/assasin, posługująca się wachlarzami. Są ruchy wachlarzami? Są. Są ruchy assasina? Są. Jest niesmak po sai Mileeny? Jest, jak cholera.

CytatTrzeba zrozumieć, że NRS zapewne nie chciał i nie miał potrzeby wrzucać Mileeny do tej części MK, dlatego w zamian za to dali Sai Kitanie. Taki mały hołd i tyle, a może aż tyle. Nie ma co rozpaczać, bo to dodatkowe zdolności, których nie trzeba przecież wybierać. Nie wyklucza to też jednoznacznie Mileeny z gry.

Ale ja przecież od początku mówiłem, że Mileeny nie będzie w tej części, przez to, że jej śmierć w poprzedniej grze była tak zapadająca w pamięć. I wszystko byłoby ok, gdyby później wrzucili ją jako fan-service do DLC, a nie bawili się w takie pierdolone półśrodki. I tak, uważam, że jest to jednoznaczne potwierdzenie, że Mileeny nie będzie. Ta sama sytuacja co Jade w MKX. Hołd? Stary, weź wytłumacz fanom/fanatykom Mileeny, że 'hehe, słuchajcie chłopaki/dziewczyny, Mileeny nie ma w grze, ale za to Kitana dostanie pink shader i sztyleciki - zadowoleni? No - to dawać kasę" Przecież to jest absurd. Żaden prawdziwy fan nie będzie zadowolony z takiego traktowania swojej ulubionej postaci. Tak jak żaden fan Jade nie był zadowolony, że Kitana miała jej ruchy w poprzedniej grze.

CytatTen sam przykład narzekania. Szkoda, że nie poszli trochę w stronę tego, co było w MKX, ale gdyby właśnie poszli w tą stronę to Twój wpis jak i innych brzmiałby: "w NRS słabo z pomysłami i powinni zatrudnić kogoś do tego, bo kolejna kopia czegoś, co już widzieliśmy w story MKX".

Może trochę niejasno się wyraziłem. Chciałem, żeby pierwsza faza była subtelniejsza, a nie żeby było to rzyganie komuś w japę. Nie chciałem, żeby robili kopię, absolutnie. Poza tym przecież napisałem, że całościowo to fatality mi się bardzo podoba.

No i propsuję oczywiście merytoryczną wymianę zdań ;) pozdrawiam!

franqey

Ja mam takie wrażenie, że w NS są dwie osoby odpowiedzialne za postaci. fabułę. Pierwsza, to zdolny scenarzysta, obłożony pracą, który od czasu do czasu wpadnie na świetny pomysł, poza tym musi sklejać całość. Nazwijmy go Barton Fink. Druga to siostrzeniec Eda. Nazwijmy go Hyzio. Zebrania wyglądają mniej więcej tak:
Barton: Mam dobry pomysł na postać. D'Vorah, Będzie taką robaczą królową. Będzie pluła larwami, knuła spiski.
Hyzio: Też mam dobry pomysł. Dajmy trochę młodej krwi. Nowe pokolenie pokocha Mortala, Postać wzorowana na Rihanie i Miley Cyrus. Plus gej. Musi być gej. Mają łączyć zajebistość Sonyi, Johnego, Kenshiego, Kung Lao i Scorpiona
BF: (odpala szluga, ręce mu się zaczynają trząść)
Ed Boon: Wpleć to jakoś w fabułę Barton

BF: Może byśmy tak wzorowali Outworld na cywilizacji Azteków?
H: Świetny pomysł. Ale żeby nie było za smutno to oni będą dobzi, co nie Wójku?
BF: (Bierze łyka z piersiówki)
EB: Słyszałeś Burton?

BF: Mam dwie dobre postacie. Pierwsza to Kollektor. Taka pokraka, złomiarz na służbie Shao Khana. Druga to Geras. Będzie czarnym poddanym. Strażnikiem, kustoszem. Inspirowany bizancjum. Będzie władał żywiołami.
H: Też mam pomysł, Zróbmy postać najsilniejszą, Też będzie władać żywiołami, ale silniej. Będzie boginią. I nie będzie czarna tylko niebieska
EB: ( bierze tabletkę na uspokojenie) Dasz radę to wpleść Barton?

Luna

Cytat: PurpleRain w Kwiecień 13, 2019, 10:59:42 AM
tylko, że jak powstawał Stryker, to nie ukradł żadnego signature move żadnej innej postaci, której w tym rosterze zabrakło, a która była uważana za fan favourite ;)

Tylko, że jak powstawał Stryker to mieliśmy MK3 przed którym pojawiło się w świecie MK trochę ponad 20 postaci. Obecnie mamy za sobą 10 części + spinoffy. Stary to naprawdę żadne porównanie;p

PurpleRain

No tak, ale to nie ja wyjechałem ze Strykerem jako kontrprzykładem do Cetrion, a jedynie pociągnąłem temat ;)

Adept

Davidkoz -> Szykuj się na zniszczenie, nic Cię nie uratuje. A szczególnie Twoja nudna drużyna ziemskich żołnierzy.
franqey -> Mistrzostwo!
PurpleRain -> Dzięki za te podsumowania. Fajnie się je czyta.

Filx

#563
Fajna dyskusja się w końcu rozkręciła, akceptuję opinie każdego, ale jedna rzecz nie daje mi w tym wszystkim spokoju.

"Każdy chce Chameleona"- nikt nie chce Chameleona. Przeglądam zagraniczne fora, liczne kanały na YT, rozmawiam czasem z kolegami i jakoś nie zauważyłem praktycznie żadnego zapotrzebowania na tego wojownika.

"Na Shujinko nikt nie narzekał"- nie wiem jak było w latach, kiedy gra była świeża, ale teraz zdecydowana większość osób narzeka na Shujinko i uważa go za nieciekawą postać.

W ogóle nowe postacie oparte na ruchach starych to jeden z największych błędów, jaki można zrobić przy ich tworzeniu (mówię ogólnie o bijatykach, ale jeśli chodzi o Mortala to patrz: Jarek).

davidkoz

Cytat: Adept w Kwiecień 13, 2019, 03:31:32 PM
Davidkoz -> Szykuj się na zniszczenie, nic Cię nie uratuje. A szczególnie Twoja nudna drużyna ziemskich żołnierzy.
Już czekają Soyna, Johnny, Jax oraz Kano na rozprawienie się z Twoją ekipą ninja ;)

Cytat: Filx w Kwiecień 13, 2019, 04:53:08 PM
"Każdy chce Chameleona"- nikt nie chce Chameleona. Przeglądam zagraniczne fora, liczne kanały na YT, rozmawiam czasem z kolegami i jakoś nie zauważyłem praktycznie żadnego zapotrzebowania na tego wojownika.

"Na Shujinko nikt nie narzekał"- nie wiem jak było w latach, kiedy gra była świeża, ale teraz zdecydowana większość osób narzeka na Shujinko i uważa go za nieciekawą postać.
Może i też pośpieszyłem ze słowem "wszyscy" ale czytałem na zagranicznych forach, że fajnie byłoby zobaczyć Chameleona bądź jego damskiego odpowiednika. Tak samo jak jeszcze długo przed pierwszym trailerem MK11 sporo osób zastanawiało się nad fabułą i czy NRS pociągnie może temat MKDA i MKD. Co byłoby z historią Shujinka, czy dalej byłby głównym bohaterem i jak wpasowałby się w nową formułę MK.

Cytat: franqey w Kwiecień 13, 2019, 12:09:43 PM
Plus gej. Musi być gej. Mają łączyć zajebistość Sonyi, Johnego, Kenshiego, Kung Lao i Scorpiona
Hmmm chyba wiem skąd to się bierze oglądając co tydzień MK Kasta ;) Wystarczy popatrzeć na twórców MK :P Chyba chcą dać coś od siebie.

Adept mistrzostwo? wypowiedź franqey? Czy Ty z czegoś się wyśmiewasz:P

Nie zauważyłem też raczej, aby wylewano jakieś żale nad taką postacią jak Shujinko, bo jako postać przygotowana konkretnie pod Story Mode była to całkiem ciekawie zaprojektowana postać. Bardziej słyszy się o Hsu Hao, Kobrze, Darriusu czy Mokapie niż wspomnianym wcześniej dziadku. Są to postaci od których raczej NRS ucieka i trzeba to zrozumieć, bo w serii mamy tyle dobrych wojowników, że nie sposób już jest ich wszystkich wrzucić do rosteru. Zrobili bardzo dobry krok w przód dając nam do dyspozycji jedynie trójkę nowych zawodników w zamian za przywrócenie nieco starszych.

Uważam też, choć trzeba jeszcze troszkę na Frost poczekać, bo jeśli prawdą będzie to, że jest związana z cybernizacją Lin Kuei i sama może będzie cyborgo-podobna, to uważam, że twórcy wiedząc, że nie wrzucą nam cyborgów do gry, a na przełomie lat można powiedzieć, że jest ich już pięciu: Sektor, Cyrax, Smoke, Cyber Sub-Zero oraz Triborg, to Frost może będzie ich jakimś zwieńczeniem, dlatego zostawili ją na koniec. Mam nadzieję, że odjadą z nią na maxa i nie będzie kopią Sub-Zero. Tego życzyłbym sobie i fanom MK.


Kornixon

#565
https://youtu.be/43X9J6U7VRk

Powyżej link do filmu o FATALITY w Mortal Kombat 11. Dalej nie jestem fanem tych finisherów dementujących prawdziwość danej walki. Niestety (jak dla mnie) oba Fatale Johnnego takie są.

Luna

Cytat: Kornixon w Kwiecień 13, 2019, 08:33:11 PM
Dalej nie jestem fanem tych finisherów dementujących prawdziwość danej walki.
Ed gadał, że ich celem przy tworzeniu fatality jest zrobienie czegoś, czego nie da się powtórzyć na żywo. Ta swego rodzaju groteska ma służyć uwydatnieniu prostej rzeczy - fikcji na ekranie. Gdyby zrobili bardzo realistyczne fatality, to MK szybko przez opinie publiczną został by okrzyknięty „symulatorem mordowania” i pierwszym krokiem do zostania mordercą. Dlatego uważam, że dobrze jest jak jest. Jadą po bandzie, ale pewnych granic nie przekraczają. Poza tym już tak z przekąsem mówiąc to jak widzisz realiatyczność walki w grze, gdzie każdy sra fireballe i inne rakiety z ręki:D?

Adept

Cytat: Kornixon w Kwiecień 13, 2019, 08:33:11 PM
https://youtu.be/43X9J6U7VRk

Powyżej link do filmu o FATALITY w Mortal Kombat 11. Dalej nie jestem fanem tych finisherów dementujących prawdziwość danej walki. Niestety (jak dla mnie) oba Fatale Johnnego takie są.

Ło matko, to już wiem, które fatality będzie ulubionym Davidkoza ;v

Kornixon

#568
No te fireballe i inne to jeszcze jakoś można podciągnąć pod lore świata. Jakieś starożytne moce i inne pierdoły. Takich rzeczy nie można. Mi się nie podoba ten kierunek rozwijania FATALITY. Bo takie praktyki doprowadzą do totalnej groteski i kiedyś to zje swój własny ogon.
Oj wiesz Luna mamy czyste mordowanie z okropnym cierpieniem, do którego można się właśnie przyjebać o to, że wygląda to jak wyciągnięte z jakiegoś sado maso. Za przykład można podać drugi fatal Sonyi czy ten obrzydliwy fatal Baraki gdzie jakimś cudem ofiara nie posiadając przedniej części czaszki jeszcze kaszle. :D

Edit: Hmm... Czy mi się tylko wydaje czy fatal Skarlet się zepsuł? Bo tam chyba tylna część głowy pękała, a tutaj ta krwawa kolumna przeszła jak po wazelinie.

PurpleRain

Ojejku Kornix, jak bardzo ja się z Tobą w tym momencie zgadzam! Oba fatality Johnnego są absolutnie CHUJOWE i totalnie obdzierają walkę z całego mrocznego klimatu. Cieszę się, że ktoś myśli podobnie do mnie. Stawiam piwo przy najbliższej Twojej wizycie w Łodzi.

Kornixon

Jeśli chcą robić Fatale, których nie da się powtórzyć w rzeczywistości to niech idą w kierunku fatala D'Vorah gdzie ogromny pająk w kilka sekund rodzi się, rośnie do gargantuicznych rozmiarów, a na koniec rozpierdala ciało oponenta (rozwalając przy tym głowę na dwie idealne połówki). Ja chcę takiej groteski, a nie publiczności przy walkach na śmierć i życie w turnieju który może mieć wpływ na losy całego świata. Nie łamać tej czwartej ściany i będzie dobrze. Wtedy nawet Johnny może wsadzić palec w dupę przeciwnika i wyciągnąć go przez oczodół. Byle domniemany realizm świata przedstawionego był zachowany.

davidkoz

O Matko jedyna! Najlepsze Fatality w historii Mortal Kombat. Kładę wielki hołd twórcom MK za próbę odświeżenia tego, co ciągnie się od lat.

Johnny Cage! Przeszedłeś do historii swoją błyskotliwością! A myślałem, że D'vorah wygra tę batalię na wykończenia, a tu taka miła niespodzianka.

Luna

Cytat: davidkoz w Kwiecień 13, 2019, 09:49:20 PM
O Matko jedyna! Najlepsze Fatality w historii Mortal Kombat. Kładę wielki hołd twórcom MK za próbę odświeżenia tego, co ciągnie się od lat.

Johnny Cage! Przeszedłeś do historii swoją błyskotliwością! A myślałem, że D'vorah wygra tę batalię na wykończenia, a tu taka miła niespodzianka.

Cytat: davidkoz w Kwiecień 13, 2019, 09:49:20 PM
Słyszałem ze jeet zajebisty ale chyba chce sie sam zaskoczyć jak. Odpale. Gre

Wiedziałem, że sprawdzisz!!!:p Była silna wola, ale za silną wolę też należała się nagroda!XD

Kazak

Mi się osobiście fatality Johnego podoba, przecież oczywiste, że w Story Mode czegoś takiego nie będzie. Ten fatality jest tak samo realistyczny jak mordowanie w okrutny i obrzydliwy sposób przez Jaxa, Sonye i Cage'a własnych dzieci i vice versa, mirror matche albo pojedynki z gościnnymi postaciami. Niech sobie Johny trochę poświruje dla rozluźnienia atmosfery, dwa takie fatale na krzyż w całej grze, od postaci, która zawsze była trochę głupkowata to nie koniec świata.

Co do Kitany, to nie podoba mi się jej azjatycka wersja. Wolałem ją taką jaką była. Już przebolałem jakoś Sub Zero, choć wolałem go w starej wersji, gdy był biały. Skoro Cyrax był murzynem w chińskim klanie wojowników, to Sub Zero równie dobrze mógł być biały. Ale mniejsza z tym, strój i gameplay Kitany jest świetny, jednak jej twarz mi się nie podoba.

ender

#574
To teraz ode mnie kilka przemyśleń. Odniosę się do kilku wątków poruszanych wcześniej na forum, ale nie będę cytował konkretnych wypowiedzi, bo za  dużo bym miał szukania. Sorry  ;)

Sporo kontrowersji wzbudza postać Centrion. I tu z góry uprzedzam, ja jej daję szansę.
- Co do wyglądu to sprawa drugorzędna. Raz, że będzie się dało go modyfikować, a dwa w przyszłych częściach ulegnie zmianie. Co do podobieństwa do postaci z Injustice to mi to w sumie wisi. W sumie na tę serię poświęciłem kilka godzin (tyle, żeby przejść story jedynki). Netherrealm studio idzie na łatwiznę w wielu miejscach, a to tu akurat nie jest najgorsze.

- Co jej ruchów. Pewnie, że są wtórne. Tyle, że tak. Co do Kameleona to ja akurat jestem jego zwolennikiem. Podoba mi się jego idea. Uważam, że wpisuje się w ten świat. Fakt, że większość nindża już dość bardzo od siebie odbiega nie zmienia mojego podejścia do niego. Wybrał sobie tych wojowników i ich naśladuje. I w zasadzie nie ma znaczenia czy mówimy o postaci z Trylogii czy z Armagedonu. Kupuję któregokolwiek. Co do Shudzinko to jestem wielkim antyfanem tej postaci. Moim zdaniem losowy wybór ciosów od różnych postaci sprawia, że ta postać jest niespójna. Jego historia mogła by być i ciekawa, ale ten dobór ciosów zepsuł mi całość. A teraz mamy znowu powtórkę z rozrywki - ciosy różnych postaci w jednej postaci. Tyle, że tu znowu to może mieć sens. Oczywiście trochę słabo, że te moce wydają się tak na żywca skopiowane od innych wojowników ( i to jest najgorsze w NS). Nie mniej daje to potencjał do przyszłych części. Potencjał którego Kombat Kids nie mają splamieni grzechem koneksji rodzinnych. Wyobraźcie sobie np., że to ona będzie żródłem wszystkich nadludzkich mocy wojoników ( w tym Tremora, Raina, etc.). I tu przechodzimy do kolejnego aspektu

-  Co jej story. Po pierwsze nie przeszkadzają mi jej koneksje rodzinne. Ja akurat taje Kronice duży kredyt zaufania. Jak rozumiem, ma minimum dwoje dzieci. Shinoka – czyli coś a la boga śmierci, i ją coś a la boga życia. No i git. Najpierw był czas i z niego zrodziło się życie i śmierć. Proste, bo proste, ale wszystko pasuje. Wyobrażam sobie jak w którejś z dalszych części walczą przeciw sobie, a ich wszystkie ciosy specjalne się wzajemnie anulują. Uważałem, że trochę słabo, że starszy bóg ma walczyć ze śmiertelnikami jak równy z równym, ale w sumie to co my wiemy o starszych bogach. W sumie to chyba tyle, że co drugą części Raiden się do niech skarżył, że coś idzie nie tak jak miało, a oni mu mówili, żeby się odwalił, bo nie mają teraz czasu. Może oni wcale nie są tak potężni jak my to zakładamy. A wracając do rodzin…

- Powoli przekonuję się do Casie i Jacklin. Szczególnie go Jacki. Jeżeli to ma być postać, która co grę dostaje jakąś nową zabawkę technologiczną na której będą bazować jej moce to może coś z tego być. Humor Casie też jest ok. Tyle, że trzeba się pozbyć rodziców. Albo oni, albo one. Nie widzę szans, żebym zaakceptował walk córki z ojcem… no chyba żeby walczyli po przeciwnych stronach, ale tak na poważnie. W tej formie jak na razie to nie. To teraz może coś o humorze.

- To drugie fatality Johnego to w sumie super jak dla mnie. Tyle, że to nie on powinien je mieć, a jakaś nowa postać, która jest totalnym psycholem nie traktującym walk poważnie i naśmiewającym się w różny sposób z przeciwników ( również po ich śmierci).

- Teraz trochę o gameplayu.  Pierwsze i najważniejsze to już wiem, że będzie mnie wkurzać fatal-blow. To jest okropne. Cały czas ta sama, długa animacja. Ktoś będzie to próbował odpalić  praktycznie co walkę. Do tej pory było inaczej. Często szkoda było marnować całego paska na X-reya. Lepiej było wzmocnić cios, albo zrobić brackera. Teraz, wal śmiało, co Ci zależy. Druga sprawa to samo pierwsze wrażenie z gry ( nie grałem w bete). I tu pozwolę sobie wylistować moje odczucia z poprzednich części
I - było jakie było (bez porównania)
II – było takie jak powinno być wcześniej, tylko nie mieli środków
III – nie mój klimat. Do dzisiaj się nie mogę do tego przekonać
IV – pewna odmiana, ale OK
V – tragedia
VI – taka powinna być piątka
VII – no słabo ale przynajmniej jest sporo postaci
2011 – super extra, szał, powrót do korzeni, wow
X – no niby podobnie, może nawet i bardziej urozmaicenie, ale coś jednak nie ma takiego wow
11 – no i tu chyba znowu nie będzie wow. Wydaje mi się tak dlatego, że gameplay dalej jest podobny do tego z 2011. Tam był rewolucyjny. Pierwszy naprawdę dobry, pozwalający na długą ścieżkę rozwoju od wielu części. Teraz będę do tamtej części porównywał. No nic. Zobaczymy. To chyba będzie zależało jak gładko przełamię granica między grą niedzielnego gracza a półprofesjonalistą. W 2011 bardzo mi pomogło to głupie trofeum, żeby wymasterować wszystkie postacie. Ciekawe czy i teraz coś mnie pchnie do tego, żeby spędzić tyle czasu z grą.   

Na koniec jeszcze o DLC. Takeda i Kung Jin dla mnie pewniaki. Jeden w pierwszym , drugi w drugim. Nie żebym ich chciał, tylko wydają mi się, że będą. Wychodzę z założenia, że Jackie nikt by nie kupił, a na nich ktoś się tam połasi. Co do postaci gościnnych to nie jestem tak ortodoksyjny jak większość na tym forum. Uważam, że zarówno Kratos, jak i Fredy byli dobrymi postaciami (szczególnie Kratos z fajnym gameplayem) i pasowali klimatycznie. Pozostałe postacie z slesherów to już jakby odcinanie kuponów. Co do obcego i Predatora to fanem nie jestem, ale żeby jakoś strasznie psuli klimat to nie powiem. Trochę nawiązując do Injustice, a trochę gdzieś taką sugestię wyczytałem to moim zdaniem pasował by Lobo. I pod względem brutalności i groteski. Nie zrozumcie, że ja stawiam postacie gościnne na równi z podstawowymi. Takie mamy czasy, że grę sprzedaje się w częściach i wrzuca postacie z nią nie związane. Trudno, trzeba to zaakceptować.

I jeszcze mi się przypomniało. Nie podoba mi się to jak wygląda obecnie promocja tych gier. Kastów nie oglądam, a i tak za dużo wiem o  tej grze. Kiedyś mocnym elementem tej serii były sekrety, oby o tym sobie przypomnieli.


Luna

#575
No dobra wojownicy. Czas na typowe (niegdyś) posty Luny w starym stylu. Mamy do MK11 równo tydzień także ciśnienie powoli rozwala sufit. Jedziemy z tematem!



Przy okazji ostatniego casta zobaczyliśmy już prawie pełny skład zawodników. Dodatkowo już jakiś czas temu wyciekła grafika z wcześniejszej wersji na której obok potwierdzonej później Cetrion, znajduje się wyczekiwana Frost. Mowa oczywiście o poniższym obrazku.



Dodać należy Shao z racji, iż jest on do gry zainstalowany analogicznie jak Goro w MKX i mamy gotowy ekran wyboru postaci na dzień 23.04.2019. Zatem podsumowując liczbami:
Klasyczni zawodnicy (części MK1-MK3) - 15 wliczając Shao Kahna, lub 16 mając na uwadze potwierdzonego w DLC Shang Tsunga
Zawodnicy z ery 3D (liczę to od MK 4 do MK 7 czyli Armageddon. MKvsDC się nie liczy bo nie ma po co) - 1 mając na uwadze Frost
Zawodnicy nowej generacji (od MK9 w górę) - 6
Debiutanci (mając na uwadze tylko zawodników grywalnych) - 3

Wychodzi na to, że MK11 faktycznie jest ukłonem w stronę fana starej gwardii w stosunku do MKX, gdzie debiutowała praktycznie połowa składu. Tylko 3 nowe twarze w obecnym składzie to też dobry znak, bo nie ma co nadmiernie kombinować jak z poprzednikiem. Jakość, nie ilość. Jak na dłoni widać też, że era 3D obecnym pracownikom NRS nie specjalnie leży. 1, słownie JEDNA przywrócona do łask postać, gdzie tak naprawdę wcześniej dostaliśmy tylko Kenshiego, Quan Chi i Shinnoka (doliczając Bo Rai Cho i Tanye później jako DLC). To mówi samo za siebie. Ed zresztą czasem w wywiadach mówi o tym, że w czasach 3D zdarzyły im się tragiczne wpadki jak choćby fatality Quan Chi. Z powyższego można też nieśmiało wysnuć wniosek, iż czeka nas w DLC kolejny powrót jakiegoś zakapiora z czasów 3D ot dla fanów właśnie. Najbardziej prawdopodobne że kogoś, kogo w MKXL nie było. Tu widzę okienko dla Fijina, Reiko, czy Havika.

Z powyższego wyciągam tyle: jako fan MK od strony lore, to nie mam na co narzekać. Jest trochę twarzy znanych i lubianych także danie główne zostało zachowane.

Teraz ciekawa rzecz, która mnie dosłownie moment temu tchnęła. Dlaczego tylu mamy fikuśnych debiutantów? Dlaczego NRS aż tylu przeniosło do MK11 zamiast kolejnych klasyków? Odpowiedź może leżeć w bardzo prostej przyczynie - gameplayu. Nie wiem, czy któryś z was wcześniej to zauważył, ale od MKX granie w MK drastycznie się zmieniło i ta gra tak naprawdę była dla serii prawdziwą nową generacją. Chodzi mi tutaj o odejście od typowego modelu 2D, gdzie zawodników prowadziło się głównie do zwarcia i w tej płaszczyźnie najczęściej (95%?) starcie się kończyło. Od czasu MKX jednak coś się zmieniło i to coś nazywa się "walka na dystans". Chodzi mi tu o zupełnie nowe w świecie MK mechaniki ciosów specjalnych jak pułapki, czy przywoływanie chowańców na jeden atak. W skrócie - system nagle z podziału na ciosy wręcz i projetile, zmienił się na ciosy wręcz, projectile, zestaw narzędzi. Zdaję sobie sprawę, że w podobne cacuchy można by wyposażyć starą gwardię, ale po co to robić na siłę, skoro przy MKX niewątpliwie sporo wysiłku kosztowało opracowanie wspomnianych już debiutantów? Pewnie sporo osób zarzuci tu deweloperom lenistwo, ale ja to nazywam zwykłym pragmatyzmem. Po co na nowo wymyślać koło?

Z uwagi na powyższe właśnie nie mam do NRS pretensji o stworzenie Cetrion prawdopodobnym kosztem trzech postaci. Stworzenie jednej w miejsce wymyślania trzech osobnych zestawów, aby one się ze sobą nazbyt nie krzyżowały to po prostu skuteczna droga na skróty i przy tym dobra okazja do zaprezentowania starszego boga stanowiącego (jak na mój gust) w świecie MK coś jak definicję mocy życia. W opozycji Shinnoka - jak wspomniał ender - czyni to Cetrion postać ciekawą i chętnie zobaczę "chemię" między nimi.

Kolejna rzecz nad którą mało kto chyba się zastanowił. Dlaczego dobrze od czasu do czasu pozbawić tytuł "głównych, rozpoznawalnych postaci"? Dla późniejszego marketingu. Przykład? Pamiętam ile szumu zrobił MKDA, kiedy fani dowiedzieli się, iż Liu Kang (czyli wtenczas champion MK) ginie z rąk czarnoksiężników. Samo to powodowało już czynnik ciekawości przez który część osób sięgała po produkt. Teraz przenosimy się do czasów bardziej współczesnych czyli MKX (i MKXL). W podstawie brak było cyborgów i to trochę rozjuszyło społeczność. Co zatem zrobić, żeby ich "udobruchać"? Wsadzić Triborga do DLC. Czy zamiarem było wyciągnięcie ręki do fana? Oczywiście, że nie! Tutaj zwyczajnie zagrała mechanika zarobku na sentymencie. Analogiczna sytuacja dzieje się w MK11 z Shang Tsungiem. Przecież większość łyknie DLC już nawet tylko dla niego. Filmowy Shang Tsung! WOW! Idąc tą logiką NRS po prostu umiejętnie balansuje pomiędzy apetytem swojego docelowego rynku zbytu. Gdyby przy każdej odsłonie zwiększali po prostu roster, to w którymś momencie gra mogła by się przejeść bo fani i tak mieli by już swoje ulubione głowy, a debiutanci (umówmy się) mało kogo interesują. Inaczej rzecz wygląda, gdy w jednej z odsłon zabraknie zawodnika jak Kabal czy Jade, a potem nagle w kolejnej celebruje się ich wielki powrót. Prawda, że odczucie obecności takiego zawodnika jest zupełnie inne?

Tyle gwoli podsumowania ilości zawodników i rostera z mojej strony. Jak najdzie mnie wena to napiszę coś o mechanice, która przecież znacząco się zmieniła:)

dragon 668


dragon 668


dragon 668

#578
[/spoiler][/spoiler][spoiler]https://vimeo.com/330526040[/spoiler] Fatality Kahna

[spoiler]https://i.imgur.com/D83QbAg.jpg[/spoiler] Frost cd...

[spoiler]https://i.imgur.com/xBF1HXZ.jpg[/spoiler] Kitana

[spoiler]https://i.imgur.com/iwUYgQg.jpg[/spoiler] Skarlet

dragon 668


franqey

Ulżyło mi. Frost jak na cyborga wygląda zaskakująco ludzko. Choć włosy bym jej i tak bardziej postawił.

Kornixon

#581
Cytat: dragon 668 w Kwiecień 15, 2019, 07:50:35 PM
[spoiler]https://vimeo.com/330534642[/spoiler]

Hsu Hao :D

Ech... To ten komiks był kanoniczny czy nie? Bo NRS go totalnie zlewa.

Edit: Widziałem jeszcze drugie FATALITY Nooba. Jest dobre, ale nie ma podjazdu do tego pierwszego.

PurpleRain

Ale najebało kontentu! Wszystko już obczajone, oczywiście. Idę spać i jak się obudzę rano i nikt do tej pory nie odblokuje Raina, to będę bardzo zły.  >:D

Filx

#583
Nie ma to jak przedwczesne kopie 8 dni przed premierą gry -_-

Opłaca się rozdzielić wątki na spoiler/no spoiler?  :P

O kurwa
[spoiler]odblokuj przez fabułę albo KUP W PS STORE.[/spoiler]

To już jest pieprzona przesada

Kornixon

Cytat: Filx w Kwiecień 15, 2019, 11:18:48 PM
Nie ma to jak przedwczesne kopie 8 dni przed premierą gry -_-

Opłaca się rozdzielić wątki na spoiler/no spoiler?  :P

O kurwa
[spoiler]odblokuj przez fabułę albo KUP W PS STORE.[/spoiler]

To już jest pieprzona przesada

Do przeżycia jeszcze. Opcja dla leniuszków. Mało kto raczej tak zrobi. Lepsze to niż jakieś itemki boostujące postacie w multi.

SlaveMe TortueMe KillMe

#585
AHAHAHAHAHA, JASNA KURWA! Dojebali do pieca z tym Fatalem Johnny'ego :) Coś pięknego! To by była skończona perfekcja gdyby nie ten reflektor i pomidory od buczącej widowni, chociaż nawet to mi psuje do końca tego Fatala. Wychodzi na to, że Cage to większy psychol od Kano. Hahaha nie wierzę, że odjebali coś takiego :D I Kornix i Purple nie wkurwiajcie się na mnie, bo rozumiem, że to podejście NRS do Fatali JC* Was wkurwia i jak sam nie jestem przekonany do pierwszego Fatala z planem zdjęciowym to tutaj poziom groteski i chorych fantazji tak mnie rozbawił, że mi prawie stulejka pękła :) Coś pięknego.....

I nie łamcie się chłopaki, bo przecież nie musicie wcale robić tych Fatali, do wyboru są jeszcze Brutality, a może nasz gwiazdor dostanie jeszcze jakiegoś Fatala, w którym się zakochacie? Nie wiadomo :)

Co do grafik, które wrzuciło nasze drogie Smoczysko to ta klasyczna [o ile można tak napisać] wizja Skarlet o wiele bardziej mi odpwiada niż ten nowy look ale o tym już pisałm na początku tematu.
Frost...... z pyszczyska jest ok, normalne niebieskie włosy dają radę, choć zgadzam się z Franqeyem, że lodowy fryz by niezaszkodził. Ale to pewnie będzie do zmiany w opcjach, więc nie ma strachu..... 

Jeszcze się odniosę do wojenki o rooster. Nikt nie musi się ze mna zgadzać, bo piszę oczywiście z własnej perspektywy, a jest ona taka:
Postacie z dwóch pierwszych MK są dla mnie na tyle ważne, że niewyobrażam sobie kolejnych części z pominięciem którejś z nich. Nawet taki Baraka olewany regularnie przez twórców jest dla mnie ciekawy i urozmaica gromadke wojowników. To działa podobnie jak Purple Rain pisał o Kung Lao: [tu nie będzie cytatu tylko parafraza wypowiedzi Raina pisana z pamięci] 'No, historie ma chujową ale za to jak się wspaniale gra skurwysynem'. I dla mnie te dwadzieścia pierszych postaci to esencja MK. Ja chciałbym mieć ich wszysykich. I są głosy na forum, że już ktoś jest zmęczony postaciami typu Jax czy Sonya, albo że jak jest Cage to nie powinno być kogoś innego i ja to nawet rozumiem. Rozumiem ale się nie podpisuję, bo pamiętam swoje wrażenia z MKD gdzie postacie Jaxa, Sonii, Cage'a, Kunga Lao i Kiany zostały bez ogródek wypierdolone by zrobić miejsce innym fajterom ery 2D  takim jak Jade, Sindel, Baraka, Nightwolf czy Kabal tylko po to by w Armageddon można było dojebać WSZYSTKICH. Mi brakowało tych postaci, mówię szczerze.
Problemem MK jest to, że na przestrzeni tych prawie 30 lat dorobili się ponad 80 wojowników, z których prawie cały skład z czasów 2D ma swoich zagorzałych fanów. Ekipa od MK4 do MKA ma kilka bardzo istotnych i lubianych wojowników, a do tego masę postaci, za którymi ludzie się stęsknili i czekają na ich odrestaurowane wersje tym bardziej, że NRS pokazało, że potrawi odświeżać i tchnąć nowego ducha w postacie wydawałoby się strcone, bo w uczciwym rozrachunku: skoro porafili zrobić senswnego Tremora to dlaczego nie spróbować tego z Meatem na przykład? I trochę skłamałem mówiąc, że to jest problem NRS. Nie, to jest nasz problem. Mój osobisty problem. Aaaaale taki problem to nie problem, serio jestem się w stanie z każdym z was założyć, że macie inne rzeczy na głowie, przez które śpi się wam gorzej niż to, że nie ma Smoke'a w nowym MK. I Lunek ma rację gdy pisze, że dostając jednego zawodnika dostajemy jakby trzech. Ale MK bilski sercu, więc i reakcje bardziej żywiołowe. I tu muszę naprostować jedną rzecz:
Lunek w polemice z Rv000000000000000000 podparł się moją wypowiedzią o "nieposiadaniu konsoli do pykania w MK11" podając ją jako przykład bólu dupy osób, którzy nawet nie zagrają w nowego MK ale dopierdaleć się to są pierwsi. Otóż przyjacielu, kiedy w grudniu potwierdzono nam nowego MK to mój poziom hypu wyjebał w kosmos. Jak pisałem wcześniej odbiłem się od MKX i minęło na tyle dużo czasu, że zdąrzyłem się porządnie stęsknić za tym uniwersum, więc gdy ogłoszono jedenastkę byłem gotowy kupić PS4 dla samego Mortala. Zgrzyty zaczęły się w momencie materiałów promcyjnych, które solidnie ostudziły mój zapał co do kupna konsoli przed wypuszczeniem gry. Za bardzo przypominał mi MKX w dodatku odartą z tej mroczno-brudnej otoczki, która mi się akurat podobała. Grafika, uwydatnienie detali, animacje? Fakt, nie ma się do czego przypierdolić. Ale już desing postaci mnie odrzucił. Sub, Scorpion, Skarlet wyglądają dla mnie słabo. Moveset u jednych ok bardzo na plus, u innych wkurwiają mnie strasznie te drony i inne gówna tego typu. To tak w dużym skrócie. A i przy okazji, po raz setny: gameplay nigdy nie był dla mnie najważnieszy. No cóż zrobić, pojebany jestem :) Z każdym kolejnym Kobat Kastem były duże huśtawki od powrotu hypu do totalnego zawodu. Dziś znowu wrócił z powodu Fatala Johnny'ego. Ale nie czuję potrzeby wykładać kasy na konsolę na premierę i jakoś nie czuję się przez to groszym człowiekiem :) A w premierę i tak zagram, nie bój żaby :P

*JC od Johnny Cage, nie Jesus Christ

PurpleRain

Ale to właśnie te pierdolone pomidory i światła są tym, co psuje ten fatal doszczętnie i odziera go z jakichkolwiek resztek sensu. Nie miałbym zupełnie nic przeciwko pierwszemu fatalowi Johnnego, gdyby nie to jebane studio filmowe. Gdyby wyglądało to tak, że Johnny po prostu jebnął gościa z uppercuta, ale się nie udało urwać łba, wkurwił się, po czym spróbował jeszcze raz i jeszcze raz, aż w końcu mu wyszło, to byłby to super-fatal. Nawet bym się jarał. Tak samo w drugim. Gdyby wyrwał przeciwnikowi połowę ciała i sobie z nią pogadał dla śmiechu, a potem wyjebał w kąt - super, kreatywnie i ogólnie na plus. Tworzenie z tego na siłę jakiegoś (udanego lub nie) spektaklu, to zabijanie atmosfery i klimatu gry. To o to mi chodzi, a nie o to, że te fatality źle wyglądają.

Dzisiaj podobno jest jakiś Xboxowy event. Chodzą ploty, że zaprezentują pierwszy kombat pack. W sumie najwyższa pora, bo czas ucieka.

Przejrzałem wszystkie możliwe fora na szybko i widzę, że nadal nikt Raina nie znalazł - szkoda. Znaleziono za to chyba martwego Ermaca, czy coś w podobie, w krypcie, więc na niego też bym nie liczył.

Frost... jestem w miarę zadowolony. Jeśli będzie się dało zmienić jej fryz na lodowy, to będę zadowolony jeszcze bardziej. Ogólnie to trochę dziwne, ale Frost to jedna z moich ulubionych kobitek w Mortalu, więc tym bardziej czekam na jej gameplay. Na pewno więcej się o niej i o Shao rozpiszę, gdy zobaczę coś więcej

SlaveMe TortueMe KillMe

Wiem stary, że to pomidory wszystko pierdolą ale ja byłem na tyle pozytywnie zaskoczony, że nawet to mi nie zepsuło tego Fatala. I dalej trzymam się swojej wersji, że Cage'owi odbiło i te akcje z planem i pomidorami dzieją się tylko w jego głowie...

Kornixon

Cytat: SlaveMe TortueMe KillMe w Kwiecień 16, 2019, 10:32:30 AM
Wiem stary, że to pomidory wszystko pierdolą ale ja byłem na tyle pozytywnie zaskoczony, że nawet to mi nie zepsuło tego Fatala. I dalej trzymam się swojej wersji, że Cage'owi odbiło i te akcje z planem i pomidorami dzieją się tylko w jego głowie...

Właśnie Panowie... Te pomidory, publiczność i światła. Bez tej otoczki to jak dla mnie byłyby to jedne z najlepszych jak nie najlepsze fatale w grze. Druga sprawa. Ten fatal z pacynką nie pasuje do Johnnego. Wiem, że twórcy poszli w kierunku jego aktorstwa, ale odrzuccie tę otoczkę i wychodzi, że Cage to jakiś jebany posrany psychol bawiący się ciałami ofiar. Nie pasuje to do niego, byłoby spoko tak jak napisał bodajże ender. Dali by jakiegoś nowego psychola z tym fatalem a fani by się posrali ze szczęścia, że mamy kolejnego dobrego psychopatę w uniwersum MK.
O Panowie. Chciałem zapytać. Wy też tak macie, że te fatale które teraz pokazują odbieracie bez większego hype'u od tych na początku? Przy fatali Baraki z pierwszego pokazu myślałem, że spłonie mi czacha. Teraz nawet jak fatal jest bardzo dobry to jest takie "meh... Niezłe, kreatywne, aleee..." no właśnie jest to "ale". U mnie jest to spowodowane przez to spowolnienie czasu rodem z Injustice. Jakoś nie pasuje mi to do stylu MK. Zawsze lubiłem upadające truchło. No ale rozumiem zabawa konwencją. Bez tego spowolnienia FATALITY Scorpiona by nie powstało, a fatal Kabala daje lepszy efekt. No ale zauważyłem, że czym dalej coś nam pokazują to te spowolnienie jest coraz bardziej na siłę. Na początku to był element fatala, teraz jest przykry obowiązek w postaci pomidora rozpryskującego się na mordzie przeciwnika.
To.samo z fatal blow(job)ami. Na początku czułem polot, blow Skarlet istna poezja z deep throat. Sonya istne cudo. A teraz? Teraz to nie bardzo pamiętam jakie blowy miały ostatnio zaprezentowane postaci. Więc hipotezy mam dwie. Albo się przyzwyczaiłem do formuły i nie widzę już tej świetności aż tak. Albo rzeczywiście NRS wystrzelało się na starcie i teraz obniżyło troszkę loty.

PS. Na Ciebie Slav się nie da wkurwić. :P

PurpleRain

Zgadzam się z większością rzeczy z Twojego posta Kornix. Jedynie to spowolnienie czasu, o którym wspominasz mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi natomiast też szyk wypowiadanych zdań na koniec walki... FATALITY... LIU KANG WINS. Jakoś tak średnio mi to pasuje, po 20 latach słuchania tego w innej kolejności.

Co do tego, że Johnny to psychol. No kurde, z tym już się pogodziłem, że w świecie MK nic nie jest normalne. Spójrzmy na ten niesławny komiks gdzie nastoletnia (?) Cassie i nastoletnia (?) Jacqui, hookswordem rozpruwają Mavado na pół. A takie słodkie dziewczynki, ojojoj. Dlatego tutaj nie mam pretensji do twórców. Chcieli wywindować poziom absurdu i brutalności, no i się to udało. Nie wyszło jedynie wprowadzenie tej całej 'komediowej otoczki' co do tych fatali, that's it.

Fatal blowy też mi się przejadły. Robię sobie teraz na szybko w głowię listę tych co już widziałem (bez oglądania filmików) i okazuje się, że kilku nie mogę sobie przypomnieć. Na pierwszym miejscu chyba cały czas Sonya. Zapadają w pamięć też fatal blowy Gerasa, Baraki, Kung Lao, Jacqui, Errona i Skarlet. Reszta jest albo średnia/słaba, albo mi się już opatrzyła (Kabal, Scorpion) albo ich nie pamiętam.

Co do fatality... tutaj też mam podobne odczucia. Nadal chyba Baraka top, drugie Gerasa jest dość mocne, D'Vorah - wiadomo, oba Scorpionowe trzymają poziom, ale nie jest to top3 jednak... Ale tutaj to poczekam jeszcze z osądem. Ogarnę wszystkie na spokojnie po premierze i sobie zrobię listę i umieszczę tutaj na forumku ;)

Kornixon

#590
Ale Shao ma cienki głos... Coś a'la Geras.
Na Steve Ritchiego nie liczyłem, ale ten jest zdecydowanie później moich oczekiwań. Wiem, wiem... Strasznie się czepiam. :P

Nie no po wsłuchaniu się nie jest taki zły. Czuję tylko tego Gerasa. Może ten sam.aktor podkładał.

Luna

Ja tam nie mam wrażenia, że przejadły mi się fatality. Macie rację, że w poprzednich częściach bez efektu zwolnienia animacji, wykończenie było bardziej „definitywne”. Truchło upadało i to była przysłowiowa kropka nad i. W MK11 ma to jednak uzasadnienie artystyczne. Ta gra ma poniekąd groteskową i przerysowaną do granic możliwości przemoc. Dlatego pokazanie końcowego slajda w stylu „gore glory” mi pasuje. Inna sprawa, że ma to uzasadnienie w momencie popchnięcia technologii do takiego poziomu, że animacje twarzy zawodników są w stanie pokazać emocje. Uważam jedynie, że za dużo tu wybuchających flaków itd. Większą moc miały dla mnie wykończenia jak wyrywanie rąk, czy topienie ciała kwasem. SlaveMe jeśli jakimś cudem wróci gruby pierdziel, to IMO jego hara-kiri powinno wyglądać następująco: wyciąga legendarnego polskiego „ducha puszczy” z Podlasia, robi łyk i jego ciało natychmiastowo wyziewa duszę:p

Tak poważnie wracając do tematu to jak dla mnie fatality są naprawdę ok. Większy problem mam z niepotrzebnie przeciągniętym fatal blow, lub kwiatkami typu ciała oponenta odbijające się od gleby jak kauczuk.

Filx

Mogliby tego Kombat Packa dzisiaj pokazać, chcę zobaczyć w końcu coś, co wcześniej nie wyciekło

Nie mam jakiegoś konkretnego wishlistu, tylko jedną obawę- ma być 4:2 dla Mortala, nie chce widzieć 3 gościnnych postaci na Pack.

PurpleRain

4-2, 5-1 i 6-0 dla Mortala to jedyne opcje, które przyjmuję. 3-3 i cała reszta to porażka na całego.

No dobra, to pobawmy się, żeby trochę zabić czas przed kolejnymi leakami i informacjami, w przewidywania ziomeczków z Mortala, bierzemy najbardziej prawdopodobną opcję 4-2 i lecimy. Aha, to nie jest wishlist!

Shang - potwierdzony
Sindel - bo musi być jakaś kobitka w packu
Rain - bo tak i chuj (nie no, musi być male ninja jakiś, więc wahałem się między nim a Smoke'm, ale przeważyła moja większa sympatia do Raina jednak)
Fujin - jako reprezentant 3D ery

Ok, czekam na Wasze typy :)

Kornixon

Aaale arenka <3

https://youtu.be/MWYVggLLddY

Ja obstawiam:
Shang - wiadomo dlaczego
Takeda - nie zmieścił się w rosterze, będzie w paczce
Ermac - bo go jakoś brakuje
Quan Chi - Deadly Alliance w pacze? Why not?

franqey

#595
Ja stawiam na 3-3. Mk 1-3 , Mk 4-7, Mk x. Przy czym podaje najpierw wishlist z 4-2

Sektor - skoro Frost nie wygląda jak robot. No i lubię
Drahmin - jak dla mnie fajniejszy niz Havik
Quan Chi - wolę Shanga ale łysego też lubię
Reptile - klasycznie
Ash Williams - najlepiej stary w wersji stary i młody. Naprawdę chciałbym go zobaczyć
Baba Jaga - taka klasyczna z ruskich legend

Przewidywane
Smoke
Fujin
Takeda
Majkel Majers
Terminator
Spawn

Edit: Zapomniałem o Shangu. Zatrem Quan i Smoke idzie do KP2

Filx

Ja bym na postacie z MKX nie liczył w DLC, ale mogę się mylić.

davidkoz

Ciężko określić co będzie i też mam nadzieję, że nie będzie 3 do 3, bo się wqrwie.

Oprócz Shanga myślę, że na pewno pojawi się ktoś z wymienionych:
Smoke, Fujin, Havik, Sindel, Reptile, Takeda

Regis89

Ja niestety obawiam się, że Reptile'a możemy w ogóle w grze nie zobaczyć. Erron miał za duzo tych żrących gowien w skillsecie. To raczej nie przypadek.

Za to powrót reszty Kombat Kidów jest bardzo prawdopodobny. Szczególnie Takeda, ktoremu pewnie jeden slot wariacji zapełniliby abilitkami Kenshiego i wtedy upiekliby dwie pieczenie na jednym ogniu bez marnowania miejsca w rosterze