Aktualności:

Zawieszenie działalności forum od maja 2025. Czytaj więcej

Menu główne

Mortal Kombat 11 - dyskusja ogólna

Zaczęty przez ReVille, Maj 11, 2018, 07:58:48 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

nunx

Noooo... czyli ten Ash to bedzie taki komiczny Jaxo-Leatherface... ;) Nic nowego nie wniesie... dodatkowo postac nie z uniwersum Mortala... Niczym sie nie broni wybór tego goscia... no moze tylko lobbowaniem przez fanów... chociaz i tutaj smiem twierdzic ze młodych fanów wspolczesnej popkultury, bo raczej starzy wychowani na pierwszych czesciach z lat 90-tych nie tesknia za postaciami typu Ash...

Kitshu

ja mam mocno mieszane odczucia odnośnie nowego Szajs Czunga. Ciosy "swoje" ma bardzo fajne, design postaci na bazie aktora genialny ( kwestie, wygląd, strój ) ale to zmienianie się we wszystkie Ninja świata to taki chamski fan service że ta postać powinna się nazywać Service Tsung. Nie podoba mi się taki zabieg, jego x ray ( czy jak to tam teraz nazywają ) też z dupy. Fatalita to kolenjny brak pomysłu na zasadzie ... jaką jeszcze postać możemy do niego wrzucić.

Ja czekam osobiście na Night Wolfa jeżeli będzie super Design to robie go jaką drugą postać w ciemno i jebać tiery nawet jak będzie z Devorką na dole koczował ;) Coś wiadomo kiedy go pokażą ? Kiedy wogóle ten pack wychodzi ?

nunx

Nightwolf to od zawsze gosc z klasa:) I przykład ze lepiej dawac stara gwardie niz cudowac z dziwadłami...

Nie rozumiem jak producent gry moze wpasc na pomysl... ze danie Asha czy Terminatora jest lepsze od Reptila, Ermaca, Raina...

Kiedys Mortal rotował miedzy swoimi postaciami, dzis jak nie wrzucimy z 4-5 nowych z dupy wojownikow to nie bedziemy soba...

TY czekach na Nightwolfa, ja pokladam nadzieje w Sindel:)

18 czerwaca mamy dostac Shanga... pewnie tydzien pozniej reszte...



Nazwa użytkownika:

#803
Cytat: nunx w Czerwiec 04, 2019, 08:36:55 AM
Noooo... czyli ten Ash to bedzie taki komiczny Jaxo-Leatherface... ;) Nic nowego nie wniesie... dodatkowo postac nie z uniwersum Mortala... Niczym sie nie broni wybór tego goscia... no moze tylko lobbowaniem przez fanów... chociaz i tutaj smiem twierdzic ze młodych fanów wspolczesnej popkultury, bo raczej starzy wychowani na pierwszych czesciach z lat 90-tych nie tesknia za postaciami typu Ash...

tęsknią, bo Evil Dead to klasyka kina i ma naprawdę wielu fanów, nie bez powodu zrobiono remake i serial. Czy nam się podoba, czy nie, za doborem postaci stoi ogromna kasa, statystyki i tabelki w Excelu, w których Ash najwyraźniej jest wyżej, niż ktoś inny i niż nam się wydaje. Tak samo mogę zakładać, że przy każdym wyborze postaci na serwery leci informacja o tym, kim grasz, i wyszło, że taki Reptile lub Ermac są brani rzadziej, niż inne postaci, które pojawiły w Rosterze ;p

Cytat: KitshuFatalita to kolenjny brak pomysłu na zasadzie ... jaką jeszcze postać możemy do niego wrzucić.

nie "fatalita", tylko "fatality", nie rozumiem skąd się wzięła ta żeńska odmiana (babalita, friendshipa, brutalita?).
to nie jest brak pomysłu, tylko nawiązanie do dwóch oryginalnych fatality Shang Tsunga z mk2 - gdy wchodzi w ciało ofiary i rozrywa je od środka, a drugie - gdy zmienia się w kintaro i rozrywa przeciwnika na pół. Wiele postaci ma takie nawiązania lub ich stare fatality zostało wykorzystane jako brutality (brutalita), a fatality takich na przykład kung lao czy johnego bazuje na tym samym od 20 lat.

a przy okazji - widziałem tutaj kurwienie na Errona i jego dwa ciosy, które trudno przewidzieć - czy nie to samo było z Ermaciem w mk9, który miał teleport i strzał zaczynające się tą samą animacją?

nunx

Okej, masz racje z tymi tabelkami i statystykami... na tym pewnie tez sie opierają...

ale to, ze to klasyka kina akurat mnie nie przekonuje... Mortal sam w sobie tez jest klasyka bijatyk i do pewnego momentu trzymal hermetycznosc...
Rozumiem... opieramy sie na tabelkach i widzimy ze Raidenem ludzie chetniej walcza niz Ermaciem, to jednego odstawiamy drugiego dajemy... ale nie na zasadzie odstawiamy stara gwardie i wrzucamy kogos, kto i tak bedzie udziwnieneim, bo akurat ludzie maja kaprys by byl w grze... tak samo bylo z Kudlatym... no k...a, niedlugo sie okaze ze małolaci chca pograc swoim nauczycielem od Historii i stworzą petycje by takiego wrzucic do gry...;)

To producent powinien decydowac w jakim kierunku idzie dany temat... ja wiem, zdanie fanow to wazna nawet bardzo wazna rzecz... tylko pytanie... Fan a fan... ja osobiscie i mowie zupelnie powaznie, nie znam wsrod znajomych nikogo kto cieszylby sie z faktu, ze zamiast klasycznych wojownikow dostajemy Asha czy Kudlatego o zgrozo...:)

PurpleRain

Cytat: Nazwa użytkownika: w Czerwiec 04, 2019, 11:16:50 AM
Tak samo mogę zakładać, że przy każdym wyborze postaci na serwery leci informacja o tym, kim grasz, i wyszło, że taki Reptile lub Ermac są brani rzadziej, niż inne postaci, które pojawiły w Rosterze ;p

No właśnie możliwe, że tak robią, a to jest trochę mylące. Spójrzmy choćby na MK11. Na tierlisty, które tworzą pro-gracze i na postacie, którymi grają na turniejach. I weźmy taką Jacqui. NRS zrobiło ją przekoxaną, jest w każdej topce tierlist, Sonic rypał nią na Combo Breaker, więc teraz ludzie myślą - OK, czyli Jacqui jest dobra, to bierzemy ją i rypiemy. I wtedy NRS patrzy na takie swoje tabelki online, widzi, że Jacqui jest na pierwszym miejscu w pickach i dochodzi do wniosku 'OMG JACQUI IS A FAN FAVOURITE!!!!!!! WE NEED TO KEEP HER IN THE ROSTER TILL ETERNITY!!!!!'

A z drugiej strony mamy takiego Kotala, czy Shao, którzy - nie jest to podparte żadną statystyką, a raczej obserwacją - są średnio grywalni, trudniejsi, przez co mniej popularni w online-usage. Bo co z tego, że designowo/storywise itp. biją na głowę taką Jacqui, skoro ludzie nie grają nimi, bo więcej razy przegrają i popsują sobie staty. Wtedy NRS dochodzi do wniosku (błędnego, ale co ich to obchodzi), że jednak chujowo że oni są w rosterze, nikt nie gra Kotalem i Shao - wypierdalamy ich z gry.

nunx

Racja...

Sam w zaciszu domowym gram Kotalem czy Kollectorem, ale jak zaczynam grac w sieci o "cos"..., to wiadomo, ze bierze sie kogos wytrenowanego i zazwyczaj łatwiejszego w "obsłudze".

Mysle, ze rzetelny wywiad z ludzmi ktorzy zjedli zęby na MK bylby bardziej miarodajny, niz statystyki i ...czasami głupie zyczenia  grupki ludzi...

Nazwa użytkownika:

no i potem patrzą w tabelki, ilu takich nunxów i czym gra w domowym zaciszu, i widzą, że dana postać ssie fiuty, bo nikt nią nie gra. Oczywiście nie jest to jedyny czynnik, na pewno czytają też fora i mierzą masę innych rzeczy, równie dobrze mogło być tak, że (strzelam) wydali DLC z Rainem, zobaczyli, że sprzedał się chujowo, a dobrze sprzedała się Skarlet, albo sprzedaż była podobna, ale więcej ludzie grali nią, no i masz roster, który przynosi hajs, bo przecież po to się wydaje gry (i znowu - 400zł to naprawdę zaporowa cena). Po co dodawać Jokera? Bo to jedyna postać z Injustice, która się nadaje do świata mk i licencja pozwala zrobić ją brutalną, przyciągnie więcej fanów, a pewnie zachęci też sporo osób do kupienia mordoklepki o superbohaterach. Czemu Terminator? Bo niedługo wychodzi nowy film i reklama się przyda, proste

nunx

Zawsze chodzi o kase, to rzecz jasna jak słonce.

Pytanie tylko czy DLC z Ermaciem, Reptilem, Smokiem itp sprzedalby sie gorzej niz z Ashem, Terminatorem czy Jokerem... Watpie... smiem twierdzic, ze nawet lepiej...
Zeby nie bylo, ze sie tylko czepiam... to Terminatora i Jokera jakos zniesc mozna w moim odczuciu (jakos tam sie wpisuja na sile w Mortala, chociaz po co pchac Jokera, ktory ma swojej miejsce w Injustice, nie wiem...), ale Ash... hmmm.... no nie!!



dragon 668

Cytat: nunx w Czerwiec 04, 2019, 05:02:26 PM
Zawsze chodzi o kase, to rzecz jasna jak słonce.

Pytanie tylko czy DLC z Ermaciem, Reptilem, Smokiem itp sprzedalby sie gorzej niz z Ashem, Terminatorem czy Jokerem... Watpie... smiem twierdzic, ze nawet lepiej...
Zeby nie bylo, ze sie tylko czepiam... to Terminatora i Jokera jakos zniesc mozna w moim odczuciu (jakos tam sie wpisuja na sile w Mortala, chociaz po co pchac Jokera, ktory ma swojej miejsce w Injustice, nie wiem...), ale Ash... hmmm.... no nie!!

Moim zdaniem się mylisz :) Dzokery sprzedałyby się lepiej.

Filx

Cytat: Kitshu w Czerwiec 04, 2019, 10:14:33 AM
Coś wiadomo kiedy go pokażą ? Kiedy wogóle ten pack wychodzi ?

Shang wychodzi 18/25, kolejne postacie co 2 miesiące.

Nazwa użytkownika:

Cytat: Filx w Czerwiec 06, 2019, 08:13:42 AM
Cytat: Kitshu w Czerwiec 04, 2019, 10:14:33 AM
Coś wiadomo kiedy go pokażą ? Kiedy wogóle ten pack wychodzi ?

Shang wychodzi 18/25, kolejne postacie co 2 miesiące.

ej, bo się zgubiłem - w tym packu wychodzi sześć postaci, według leaków szóstą będzie Joker lub Terminator, ale miała być też Sheeva - co z tymi dwiema brakującymi postaciami?

Malvado


Filx

Cytat: Nazwa użytkownika: w Czerwiec 06, 2019, 10:51:11 AM
ej, bo się zgubiłem - w tym packu wychodzi sześć postaci, według leaków szóstą będzie Joker lub Terminator, ale miała być też Sheeva - co z tymi dwiema brakującymi postaciami?

Leak podaje nam imiona 9 postaci- za dużo jak na ten Kombat Pack, ale za mało jak na ten i kolejny. Póki co nie wiadomo- albo oddzielne DLC, albo w kodzie znajduje się póki co część drugiego KP.

nunx

Można cos pożytecznego zrobić z zieloną walutą dusz, bo mam za duzo... zwykłą walute można przy kapliczce zamienic na skiny itp. a zielona..? Oczywiscie jej klasyczne wykorzystanie odkrywania dusz w krypcie mam chyba zaliczone...

Luna

Przy resetowaniu skrzynki za dusze nadal mają ciekawe rzeczy. Tylko tyle mi do głowy przychodzi.

nunx

A ma ktoś info, kiedy pojawi sie trailer nowej postaci z DLC... w ogóle kiedy pojawi sie w grze...?
Poki co dostalismy Shanga i kilka skórek...

Luna

Nie wiem czy dobrze pamietam i czy to w ogóle legitne info, ale podobno miała być postać co miesiąc. Kolejną pewnie będzie Spawn żeby mieszać gości z tubylcami.

nunx

Panowie... rozwiejcie mi watpliwość... W walkach rankingowych, przykładowo w lidze Kombat nie ma mozliwosci walczyc wojownikiem stworzonym pod siebie, a tylko dwoma wariantami domyslnymi...?

Mateuka


nunx

Musze nawiązać do wcześniejszej rozmowy PurpleRain'a z Luną... Wtedy broniłem troche Raina grajacego Erronem, ale wczoraj moje wkurwienie jednak sięgnęło zenitu. Zagrałem kilka pojedynków online, pech chciał, ze 90% z nich to były Errony i Scorpiony. I to jest jakis armagedon... Juz sie rzygac chce graniem ciagle z tymi samymi mordami.
Nie da sie z nimi pograc normalnie... Skorpion to włocznia, teleport , włocznia teleport i to pomysl ludzi na gre... i o ile włocznia jest prosta stosunkowo do przewidzenia, to na ten teleport non stop trzeba uwazac... jest karalny mocno, ale cala walka idzie na bloku bo nigdy nie wiesz czy Ci nie wyskoczy za plecami....
A Erron, ... to juz jest hit. Luna mial racje jednak... Nawet gamoń uzywajacy dwoch kombinacji wygrywa... W rundzie dostaje z buta z 6 razy i za chuja nie wiem jak to blokowac... raz sie uda 4 razy nie... Niestety PurpleRain, akurat wierze, ze grasz nim dobrze i z kombinacjami, ale to jest postac dla totalnych leniwców... najgorzej, ze mega skuteczna!
Na pocieszenie dodam, ze po 2 walkach w dupe z Erronem, skusilem sie na "wkurwie" na wziecie Kollectora i o dziwo... Erron popłynał:)  Gosc sie chyba sam zdziwił...;)

Miłego dnia Panowie:)

Luna

Nie ma wątpliwości, że są w rosterze zawodnicy którzy wyprzedzają resztę o całe długości. Sonya, Erron i Geras to jest armageddon. Problem Errona polega na tym, że idiotycznie łatwo jest nim wygrywać grając wkurwiającymi skokami. Gerasem trzeba odrobine więcej się napracować. Sonya nie grałem wiec nie wiem jak to w praktyce wyglada ale nawet jej proste kombinacje nieźle koszą.

Opiekun308

Witam. Na wstępie zaznaczam, że dopiero co podjąłem decyzję o zakupieniu gry Mortal Kombat i za bardzo nie orientuję się w tym temacie. Dlatego też postanowiłem najpierw zapytać o kilka spraw ludzi, którzy już grają w ten tytuł.

Jedyne co wiem na chwilę obecną na pewno, to że chcę kupić wersję Premium Edition, bo zawiera dodatkowe postacie.

1) Czy gra uruchomi się na systemie Windows 8 ? W wymaganiach napisano win 7 oraz 10, więc proszę kogoś o odp, kto może to potwierdzić.
2) Gdzie najlepiej kupić grę i jak się do tego zabrać ? Nie mam pojęcia jak działa Steam i szczerze - nie chcę być oszukany, zanim wydam pieniążki. Proszę najlepiej opisać mi krok po kroku jak totalnemu laikowi, co powinienem zrobić. Na stronie producenta są dwie możliwości wyboru sklepu STEAM lub GAME SHOP. Która opcja lepiej się opłaca ?
3) Z tego co już przeczytałem, to zrozumiałem że niektóre postacie dopiero zostaną wprowadzone do rozgrywki i pytanie z tym związane - czy trzeba będzie je znowu odblokować (czyt. dopłacić mikro transakcje ?) czy posiadając premium (combat pack) zwyczajnie gra pobierze aktualizację i nie będzie nic więcej wymagane ?
4) Nie planuję zostać wielkim mistrzem turniejów, bo traktuję MK raczej jako chwilę na odpoczynek po pracy ale czy grając sieciowe rozgrywki mogę mieć "odczuwalne" problemy jeśli chodzi o prędkość internetu przy opcji 10 mb /s ? W wymaganiach wspomniano o światłowodzie, do którego nie posiadam dostępu ale korzystam z stacjonarnego internetu i myślę, że te 8mb po kablu jest stabilne. Pytam, ponieważ nie chcę się denerwować i przegrywać tylko dlatego, że przez prędkość łącza mam 0.001 ms wolniejszą reakcję na ruch przeciwnika :)

Z góry dziękuję za odpowiedzi i proszę o możliwie proste i czytelne informacje (czyt. pisać jak do człowieka, który wczoraj kupił komputer i nie wie w co tu klikać)

PurpleRain

Cytat: Opiekun308 w Lipiec 06, 2019, 10:15:20 PM1) Czy gra uruchomi się na systemie Windows 8 ? W wymaganiach napisano win 7 oraz 10, więc proszę kogoś o odp, kto może to potwierdzić.

to jest najciekawsze pytanie, więc tylko je wezmę pod uwagę :) wierzysz oficjalnym wymaganiom sprzętowym podanym przez producenta, czy randomom z internetu :)?

Opiekun308

Chyba nie chodzi tutaj o moje wierzenia ale raczej o to, czy ktoś odpalił grę na win 8 i potrafi udzielić (potwierdzić dość oczywiste a jednak..) prostej odpowiedzi na zasadzie "TAK działa" albo "NIE nie uruchomi się".
Ale po kilku dniach czekania na odpowiedź to ja już zdążyłem kupić grę, zainstalować i sprawdzić w praktyce. Na szczęście wszystko działa jak należy :D MK 11 uruchamia się na win 8.

PurpleRain

w takim razie powodzenia w wyrywaniu kręgosłupów i rozłupywaniu czaszek! ;)

Kornixon

Teaser Nightwolfa. Ciężko na ten moment cokolwiek powiedzieć.

Mogę się tylko przyczepić do tego, że poświata jest niebieska, a nie zielona jak zawsze, ale do zbędne uszczypliwości na nieistotnej kosmetyce.

https://youtu.be/27n3LiJnItk

PurpleRain

przecież ta jego czapka wygląda tragicznie. Mam nadzieję, że to będzie jeden z jego gear piece'ów, żebym mógł to natychmiast zmienić

Kornixon

Cytat: PurpleRain w Lipiec 22, 2019, 09:42:53 AM
przecież ta jego czapka wygląda tragicznie. Mam nadzieję, że to będzie jeden z jego gear piece'ów, żebym mógł to natychmiast zmienić

Czapka na bank do zmiany. Już widzę ten pióropusz jako gear.  ^-^

PurpleRain

Cytat: Kornixon w Lipiec 22, 2019, 10:24:38 AMCzapka na bank do zmiany. Już widzę ten pióropusz jako gear.  ^-^

Miałoby to sens, to na pewno.

Ogólnie NRS jakoś tak obrzydził mi grę, przez tą swoją spierdoloną marketingową strategię (a raczej brak strategii).
Jakieś teasy, obrazki, kolorowanki - NA CHUJ MNIE TO? Przeciągają te DLCki jak mogą, a tak naprawdę i tak już każdy wie z leaków co dostanie. Jestem teraz na takim etapie, że zaczynam żałować, że kupiłem wersję premium z kombat packiem, serio. Goście nie obchodzą mnie totalnie, a tutaj mam Shanga, dostanę Nightwolfa (którego w sumie lubię, no ale kaman) i Sindel (która jest ok, ale były o wiele lepsze wybory). No, a drugi KP ten z Fujinem i Sheevą trzeba i tak kupić osobno. Meeeeh, NRS. Słabo to wygląda.

Luna

Ptysiu mam idealnie takie samo odczucie względem DLC. Jak mnie to na początku grzało, tak brak jakiegokolwiek ruchu w temacie solidnie mnie ostudził. Gra leży na półkach już prawie 4 miesiące, a oni od tej pory nie wprowadzili nic nowego prócz Shanga. Trzeci slot na kamienie zamknięty, wydarzenia w Wieżach Czasu już się tak powtarzają, że praktycznie 90% mam zrobione. Co za tym idzie spora część gear'u i skórek nadal czeka na odkrycie zamknięta sztucznie za jakimś bliżej nieokreślonym terminem. Balans postaci....brak balansu był bym skłonny twierdzić. Ta gra po prostu MUSI dostać solidnego patcha z nerfem dla niektórych zawodników i wzbogaceniem arsenału innych. Nie wydaje mi się, żeby w 4 miesiące tak banalnej rzeczy nie szło ogarnąć ZWŁASZCZA obserwując scenę turniejową. Ile można oglądać jak Sonya, Jacqie, Geras i Erron (choć tych panów jakoś mniej) dominują dosłownie wszystkich. To jest aż niemożliwe jak oni zjebali sprawę, że jedne postacie mają argumenty wszędzie i to 50/50, kiedy innymi musisz sobie radzić walcząc z biedą lub zjebaną kontrolą (hi Shao!). Kolejna rzecz - kiedy w końcu wprowadzą Stage Fatality? Przecież każda arena jest tak zaprojektowana, że ewidentnie można tam zrobić jakieś soczyste wykończenie. Dalej. Krypta. No tu to już naprawdę nie ma po co wracać. Ze skrzynek lądują same śmieci których w ogóle nie wykorzystuję. Zamiast tego powinny lecieć skórki i gear do kurwy nędzy. No i kuźnia....jaki cymbał wpadł na pomysł dawania przepisów z jednym miejscem nieodkrytym? Trzeba by być soczystym masochistą, żeby biegać i szukać przepisów na kolejne tak naprawdę gówna nic nie wnoszące do tej gry. Sam MK 11 jest bardzo fajny, ale ta gra wręcz prosi się o wsparcie!

Tak swoją drogą przedwczoraj kupiłem Guilty Gear Xrd Rev 2.0 i urzekła mnie jedna rzecz. Nie ma tam krypty i biegania za losowym lootem. Jest co prawda staw w którym łowi się itemki, ale to są jakieś kolorki i ikonki więc paści. Natomiast oprócz tego gra posiada galerię/sklep, gdzie można za walutę zdobywaną w grze (wcale nie trzeba grindować!) kupować klasyczny OST, który następnie da się normalnie odpalić w VS. Taki mały detal który chciał bym zobaczyć u NRS bo co by nie mówić z każdą kolejną częścią coraz mniej charakterne OST chłopki tworzą. Gdzie tam MK11 ze ścieżką dźwiękową do OST z MKII. No tyle ode mnie.

nunx

Zgadzam sie z Wami. To DLC to juz zaczyna przypominać zabawe w przedszkolu... pokażemy noge, pokażemy głowe, kawałek ch...a, a za poł roku wrzucimy postać żeby frajerzy byli zadowoleni. MK 11 to swietna gra a le ta cała otoczka to coś okropnego.

Inna sprawa, to własnie online... oO wyglada jak walka top3, no moze top 5 najłatwiejszych postaci kontra reszta świata. Jak w królu wieży ktoś gra postacia inna niz te top 5 to automatycznie daje "10" za próbe walki kims innym niż scorpionem czy sonią...

Opiekun308

Ja już jestem w stanie przeboleć ten system DLC, bo w końcu gra musi na siebie zarobić..ALE. No właśnie. Jak na bijatykę, w której powinny się liczyć przede wszystkim umiejętności gracza w obijaniu mordy przeciwnika, to muszę powiedzieć, że..Zawiodłem się jak na grę za tą kasę.
Po pierwsze jest przepaść w balansie klas postaci. Praktycznie nie da się podejść baraką do takiego sethriel jeśli zacznie spamować z daleka pociskami na ślepo. Ta gra bardziej przypomina strzelankę, a nie bijatykę. Dla mnie osobiście porażka, bo jeśli mam przez kilka minut gonić i próbować się zbliżyć i nawiązać walkę z kimś kto jej unika, to chyba coś tu jest nie tak. Zjebali system pocisków po całości. Zbyt słaba możliwość karania.

Kornixon

Ja bym w MK chętnie widział zasadę 3 projectile'i. Strzelasz czymś trzy razy i koniec. Nie możesz strzelić póki nie dotkniesz fizycznie przeciwnika swoim ciosem.

Nie wiem też po jakiego chuja usunęli sprint. Bez tego jest zdedydowanie ciężej się zbliżyć.

Opiekun308

No niestety. Moim zdaniem jest to najsłabsza strona tej gry. W rozgrywce rankingowej widać, jak nagminnie gracze idą w tę stronę i wykorzystują przewagę nad przeciwnikiem zamykając go w rogu pociskami. O ile z combo żonglerki da się uciekać turlaniem, o tyle przed pociskiem odrzucającym do tyłu niewiele można poradzić bez teleportacji. Słabo w chuj jak na bijatykę. Aż mnie dziwi, że gracze zamiast naciskać na jakąś zmianę, to idą w zaparte byle wbić rank...typowe i no-skillowe zachowanie.

nunx

Strzelanie zawsze bylo w MK , problemem jest tylko to co wszyscy widza, brak balansu miedzy postaciami. Na to wplywa wlasnie tez fakt, ze jedni dostali mega szybkie gora doł strzelanie z szybkiej broni... inni byle gowniana kule ktora leci pol dnia.... do tego dochodzi teleport... jedni maja inni nie... mozna wymieniac wiele... no nie jest to sprawiedliwe... i mamy online walke 4-5 wojownikow, a reszta do odstrzalu... :(

Luna

Panowie tak generalnie, to MK jest mordobiciem z klimatem i niczym więcej do zaoferowania pod względem balansu. Kiedyś teleport miał Scorpion i Raiden. To było już git. Nie wiem na jaką cholerę co drugiej postaci teraz wciskają durne portale i chuj wie jakie jeszcze cuda. O tym, że chciał bym powrotu do WALKI zamiast gunfestu to już tu nie raz pisałem. Wymyśliły dekle jakieś skurwiałe postacie jak Erron co to praktycznie cały mecz możesz sobie po strzelać. To samo Cassie. Ta gra już od 3 części miała klimat z dupy wyciągnięty. Czy to się zmieni? Nie, bo odbiorcy wolą komiksowe pojedynki i to właśnie kupują. Gry techniczne w których walczyło się na rączki i nóżki odeszły do lamusa. Virtua Fighter umarło, a Tekken zrobił się drugim gównofestem. Wierzcie mi lub nie, ale ja MK online już nie załączam, bo po prostu jestem za stary żeby grać w grę dla wkurwiania się. Najlepszym tego przykładem jest Ptysiu i jego Erron. MK Balansu nie ma, mieć nie będzie i co za tym idzie nie powinno w ogóle mieć wstępu na EVO. No ale kasa się liczy. Dali by spokój z jakimiś wariacjami skoro nie mogą tego na tyle dobrze zrobić, że ponad połowa skilli do customizacji jest zamknięta na oficjalnych turniejach. Zamiast tego ascetycznie wykonana lista ruchów z sensem, gdzie można by było naprawdę balansować temat. No ale co ja się oszukuję, kiedy dna NRS ważniejsze niż jakość gry i netcode jest ubieranie Jacqie w tęcze, robienie na siłę postaci homo i eleganckie lizanie rowa zakończenie Jaxa-,- Idę zaraz pooglądać galę UFC na odstresowanie.

nunx

Tylko jak grac w bijatyke inaczej niz online jak nie masz 5 braci w domu?😉 Granie z si na dluzsza mete tez jest bez sensu. Czlowiek jest nieprzewidywalny, komputer jednak wszystko ma zakodowane... nawet sam trening na komputerze to nie to co gra z kims z krwi i kosci...

Opiekun308

Przyznam szczerze - decydując się na zakupienie gry MK 11 robiłem sobie ogromne nadzieje widząc dostępne różne warianty każdej postaci. Od razu miałem wizję zabawy w eksperymentowaniu i dobieraniu swojego herosa pod konkretny build. Jak szybko się okazało, jest to wielki pic na wodę. Nie dość, że w rankingowej rozgrywce mam dostępne tylko dwa warianty i skille, które są mi z góry narzucone, to jeszcze farmienie krypty czy wieży godzinami przynosi jakieś wizualne pierdoły i żadnego upgrade dla mojej postaci. Bo twórcom przecież zależy bardziej na tym, aby gracz miał możliwość odkrywania całej gry przez miesiące nie mogąc odblokować jednej postaci na max. FUKin logic.

Nie wiem też ile czasu potrzeba, ile dni na odblokowanie czegoś w tej grze ale to mnie już teraz odrzuca. A widząc serie pocisków, których jest szansa 1% na ukaranie jakoś średnio zachęca do dalszej gry. Przecież wystarczy odrobina wyobraźni, jakiś mały cooldown na użycie pocisków i wszystko by się ładnie balansowało. Ale chyba sami gracze oczekują takiej "strzelanki" na śmiesznym poziomie, zamiast mordobicia. Słabo.


nunx

Mało tego... sa takie kwiatki jak niemozliwośc zablokowania ciosu w ogóle...
Np. taki Shang Tsung ma teleportacje z zamiana dusz. Nie ma mozliwości tego w zaden sposob zablokowac. Mozesz uciekac przed rywalem i tylko stsowac taka zamiane dusz i wygrasz walke. Sam bylem tego świadkiem... Totalna pomyłka...

Opiekun308

Tu nawet nie chodzi o jakieś super unikatowe umiejętności jak kontra Liu-Kanga, którą też można wygrać większość walk. Pociski w MK sprowadzają całą rozgrywkę do wciskania 1 przycisku i wywierania na przeciwniku presji. A chyba bardziej powinno to przypominać mordobicie, w którym im większy combos, tym większe spustoszenie. Jest dokładnie odwrotnie. Duże combosy łatwiej ukarać szybkim ruchem, da się je przerwać nawet w trakcie. A jednego pocisku nie unikniesz w chuj, jeśli typ mixuje to na różnych płaszczyznach. 

Od razu ciśnie się na myśl granie taką Jade, która ma tarczę na pociski. Ale oznacza to nadal, że w topce będzie 4-5 postaci, które są grywalne a reszta to skórki DLC, które miały przyciągnąć spragnione oczy widza. Najlepsze czasy tej serii dawno temu minęły niestety  :-\

PurpleRain

No ale wiesz/wiecie, że takich narzekaczy jak my, to jest pięciu na tym forum, kilkudziesięciu (przy dobrych wiatrach) na TYM, a reszta community ma w chuju to czy wygra pociskiem czy nie i czy zrobisz combosa czy nie, bo przecież ZARA WCHODZI DO GRY TERMINATOR!!!!!!!!!!!!!1111ONEONENONE a potem ZARA WCHODZI JOKER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111ONEOENEONe i do tego jeszcze kurwa KLASYCZNE SKÓRKI DLA SONYI ŁOOOOOOOOOOOO <3<3<3 #edgenius #derekgenius. A skoro da się Jacqui wygrać jednym przyciskiem grę to trzeba z tego korzystać, słupki grywalności tej postaci idą w górę i można dać jej kolejne 3 tęczowe skórki, trzymać jej starego w rosterze i gratulować sobie genialnej marketingowej strategii i tego jak dobrze się ta postać przyjęła. PAAAANIE, idź pan w chuj, bo się zagotowałem. A już w sumie zapomniałem, że miałem tego nie robić.

Haha, a na turniejach cztery postacie na krzyż, a oni trąbią mega sukces. Kurwa, najwięcej funu oglądając turniej miałem, jak gościu jakiś (ale nie przypomnę sobie nicku) rypał Kano i niszczył tych cwaniaczków wszystkich Sonyów i Erronów i Cassiów.
oczywiście nie to, że lubię Kano, bo w sumie to mam na niego wyjebane i mogłoby go nie być w tej grze. Chodzi o fakt, że DA SIĘ wygrać, ale PO CO - skoro można wygrać i się nie namęczyć. Ja teraz cisnę D'Vorkę i jestem z tego dumny - tzn cisnąłem jak jeszcze grałem w tę grę i nie byłem wkurwiony na mojego internet providera, którego nadal się nie mogę doczekać. Eh, dobra, już mi się dalej nie chce pisać. Jak wyjdzie Nightwolf (czyli w marcu przyszłego roku) to może coś skrobnę.

elo joł

Opiekun308

Ja się tylko obawiam, że w tej marketingowej zadymie chodzi właśnie o to, aby każda nowa postać wypuszczona z stajni Eda była nieśmiertelna. Oczywiście piję do Shang-Tsunga w tym momencie. Dlaczego ? No bo wszyscy widząc - jaki to super z niego bohater itd itp że jednym fireballem zamiata pół ekranu - rzucamy się na tą postać na ślepo wierząc, że dzięki niej wbijemy topkę w ranku. Przy okazji nie zapominając o tym, aby portfel Eda rósł w szwach. Ech. Wyjdzie kolejny DLC i się okaże, że jednym rzutem topora Night Wolf robi przeciwnikowi fatality na dzień dobry. A klasyczne warianty postaci będą gnić w nędzy na wieki, bo wielki Ed ma w dupie balans.

Sory, że sobie znowu ponarzekałem ale.....
A w mojej krypcie spędziłem kolejne pół dnia i ani JEDNEGO upgrade dla Baraki nie wliczając kosmetyk. Ja naprawdę kupując produkt czytałem uważnie: gatunek gry -> BIJATYKA a nie EXPLORE. O chuj tu chodzi. to już nie wiem.


nunx

Ja osobiscie gram Jade i wcale jej tarcza na pociski nie zalatwia sprawy... z reszta nie jest ani wybitna pistacia z umiejetnosciami ani tez jakos wybitnie nie jest chetnie wybierana... ot taka sredniaczka... brak balansu jest calosciowo widoczny... scorpion np ma slabe strzelanie ale jest tak wkurwiajacy z tym szybkim z dupy teleportem ze grasz ciagle na bloku.
Rain tez ma racje... sam tez kilka razy widzialem jak kano kung lao czy nawet kollector z kotalem totalnie dominowali w sieci, wiec mozna i mniej popularnymi postaciami nauczyc sie walczyc, zastanawiam sie ile tylko dziennie trzeba trenowac by byc tak swietnym takim kollectorem...
P.s. d'vorah tez raz w sieci wymiatala... co to byl za widok😉

Opiekun308

Oczywiście. Można w potach ćwiczyć i po kilku latach wygrać trudną / średnią / nijaką postacią.

Można też poklikać kilka godzin Shang-Tsungiem, czy tam innym Sethriel i wymiatać większość walk.

Można. Ale po co ? Żeby się denerwować i sobie coś udowodnić ? Gdy ktoś nie posiadający żadnego skilla robi Ci z dupy jesień średniowiecza używając jednego pocisku ????
Chore.

Luna

Panowie dla przykładu ja grałem od początku Gerasem, bo się mocno napaliłem na klimat tego zawodnika. Po 2 tygodniach mi przeszło, bo ta postać jest ewidentnie za mocna. Potem grałem Skarlet i jest IMO fajna. W końcu przesiadłem się na Shao dla klimatu i uważam, że naprawdę sporo się nim nauczyłem. Tylko pytanie co z tego? Geras 4 mocne crushing blow + instant cast piaskami. Shao jeden crushing funkcjonalny i najgorszy projectile w grze. Między tymi zawodnikami jest dosłownie przepaść nie do ogarnięcia. Nawet już nie wspominam o tym jak trudno jest Shao wyegzekwować combosy kiedy innymi zawodnikami to trzeba by grać czołem po podpiętej gitarze z Guitar Hero żeby combosa dropnąć. Generalnie jestem na tego MK mocno wkurwiony bo gra ma niesamowity potencjał, ale to trzeba balansować. Trzeba siąść i spędzać kurwa godziny na graniu a nie na wymyślaniu czy jestem facet czy kobita. Tak - poję do tego chłopa co to tam na wizji się w castach udziela i cyrkuje. Ten deal z WB też mi już czkawką wychodzi. Fajnie, że jest Injustice i MK, ale do chuja wafla zostawmy te serie ich własnym biegom. Na cholerę te idiotyczne crossovery. A zawodnicy gościnni to już w ogóle parodia. Najpierw było zdziwienie w MK9, potem konsternacja z MKX i teraz z MK11 zwyczajnie się wkurwiam. Fujin, Reiko, Havik, Drahmin - to tylko szczyt góry lodowej. No ale nie, chuja, będzie Terminator i Joker. Pasują idealnie. Jak łysy z Brazzers na audiencji u papieża.

nunx

A ja widziałem kilka razy online mega dobrze grających Shao... problem Shao jest taki, ze musi byc w ciagłej ofensywie... walka na dystansie to dla niego koniec, ale z bliska napierdala czasami jak głupi... niestety okupione to jest pewnie dlugim treningiem...
Za to Gerasem inaczej niz Luna raz sprobowalem i kompeltnie mnie zniechecil...moze za malo sie przylozylem, nie wiem, ale jakis taki mi sie wydał toporny... cieżki... to jest chyba jedyna postac gdzie gram w sieci i mowie... "Kurwa jak Ty chlopie robisz tym Gierkiem, ze tak mnie napierdalasz tym ciezkim klocem";) A piasek to chyba najbardziej wkurwiajacy crushing blow w grze... ;)

A moze Panowie to nasze marudzenie to jednak subiektywne mocno odczucia, moze ilu ludzi tyle roznych emocji...
Bo tak w sumie jakby pomyslec nieco chłodniej, to jakby zrobienie tego balansu mialo wygladac...??
Siada 10 chłopa i debatuje... hmmm scorpionkowi zabierzemy teleport, jade zamiast kija dam rekawiczki... Geras od dzis zamiast piaskow dostanie kapiel w wodzie... ;) Oczywiscie troche sie teraz wyglupiam, ale ten balans zrobiony byc powinien przed wydaniem gry... teraz gdy postacie sa ograne wywrociloby wszystko do gory nogami... Po prostu czasami ma sie wrazenie, ze gra jest za szybko wydawana... powinno byc tak... mamy finalna wersje i siadamy przez miesiac do grania... testujemy... prowadzimy statystyki i poprawiamy umiejetnosci badz zabieramy innym... dopiero wtedy wydajemy a nie wydajemy, bo kasa i kasa, a pozniej jakos bedzie.... a bedzie juz za pozno na poprawki...

Opiekun308

To oczywiste, że każdą postacią na siłę można coś tam ugrać w pocie i bólu. Tak, satysfakcja wówczas murowana. Ale czy aby na pewno wszystko jest w porządku z tym balansem, gdy przeciwnik zadusi jeden przycisk i wywoła lawinę pocisków, po której my możemy - co najwyżej -  stać w bloku odpychani za każdym razem do tyłu ? I nie twierdzę, że wtedy trzeba każdej postaci dać teleport. Po prostu pociski w MK są zjebane totalnie. Może najlepiej usunąć wszystkie inne umiejętności, bo i tak w ranku częściej decyduje o wygranej nie to, kto komu szybciej przypierdoli w mordę z pięści, tylko to, komu się uda wystrzelić pierwszą flarę, na której dupa przeciwnika smaży się jak kotlet schabowy.
Lubię toczyć wyrównane pojedynki, wtedy rewanż smakuje bardziej ale w większości walk na pociski tylko nieliczne klasy zachowały ZDROWY balans. Włócznia skorpiona nadal jest powolna i można to jakoś karać, tak samo zmrożenie Sub-Zero. Ale cała reszta to jeden wielki pierdolnik, którego nie da się ogarnąć stając na rzęsach. Może chodziło o realizm ? Może twórcy chcieli pokazać, że przed kulą wystrzeloną z pistoletu nawet mnich nie jest w stanie uciec ?? Serio....

I mówię tutaj o zabijaniu pierwotnej idei serii MK. Zawsze pierwszą myślą, jaką miałem na temat tej gry było "łamanie kości, obijanie mordy, kopanie dupy, wyrywanie kręgosłupów..."

A seria MK 11 kojarzy mi się bardziej z: "strzelba, rewolwery, rakiety, bomby, fireballe.." Owszem, zawsze takie umiejętności były smaczkiem, wisienką na torcie, które użyte w odpowiednim momencie dawały szansę na wytrącenie defensywnego gracza z równowagi. A teraz one są dominującym piorunem w dupie przeciwnika. Nie trzeba się silić na nic innego, aby zdominować przeciwnika. Wypaczenie i zepsucie - to chyba odpowiednie określenie.

I niech mi nikt nie mówi, że tak powinno być albo że to jest moje subiektywne odczucie.

PurpleRain

https://www.youtube.com/watch?v=f10CF7COBVk

cyk.

1. ten kto dał Nightwolfowi tę pierdoloną czapkę, to na pewno osoba odpowiedzialna za Cetrion - WYJEBAĆ GO NA ZBITY PYSK Z TEJ FIRMY
2. BEST. WINPOSE. EVER.
3. ta sekwencja z odbiciem pocisku i kontrą dalej, jest chyba najpiękniejsza w całym trailerze (oprócz winpose oczywiście)
4. przechujowe fatality, zmarnowany potencjał
5. milutkie comba i ogólnie design (oprócz tej czapki) jest niezły
6. głos mi trochę nie pasuje, nie wiem czemu. Brzmi jak Raiden, a nie powinien
7. spirit animals <3 niby wszystko spoko, ale no skoro jest WOLF, to powinien to być WOLF w różnych konfiguracjach. Ale tu to się czepiam, bo i tak mi się podoba.

Ogółem cieszę się, że Nightwolf się (W KOŃCU!!!) pojawił. Potencjalny main. Lubię Indian tak ogólnie, więc będę się starał go jak najszybciej ogarnąć i wykorzystać w forumowych walkach [od razu mówię - ZAKLEPUJĘ xD]

Luna

ProTip: ta czapka to jeszcze najlepszy z dostępnych modeli. Prócz niej jest do wyboru jarmułka z pejsami i beret z anteną.

nunx

Troche mało w nim egzotyki mam wrazenie.... ale moze sie czepiam...

Taki troche Kabal, Sub Zero i Kotal z dawką indiańskiej fantazji...;)

Opiekun308

Night Wolf klimatem mnie oczarował. I chyba na tym się skończy, bo fatality w moim odczuciu jakby niewykończone - czegoś brakuje. Na pewno bajerancko zapowiada się przywołanie duchów zwierzaczków. Prawdopodobnie to i tak najciekawsza i najbardziej unikatowa postać z tych, które mają się ukazać. Może jeszcze SIndel czymś zaimponuje ale chyba osobiście wolał bym Sheevę :)

PurpleRain

Cytat: Opiekun308 w Sierpień 01, 2019, 10:42:21 PM
Prawdopodobnie to i tak najciekawsza i najbardziej unikatowa postać z tych, które mają się ukazać.

Prawdopodobnie masz rację. Na gości pluję totalnie jak Tiger Bonzo, a po Sindel nie bardzo spodziewam się fajerwerków. Tzn, oczywiście lubię ją w miarę, chociaż jakoś nigdy w topce postaci dla mnie nie była. Jej plusem jest to, że jest z MK.

Cytat: Opiekun308 w Sierpień 01, 2019, 10:42:21 PM
chyba osobiście wolał bym Sheevę :)

No Sheeva będzie. Razem z Fujinem. Tylko znając tempo wydawania postaci DLC, to spodziewałbym się jej najwcześniej na gwiazdkę przyszłego roku. [bo przecież gra będzie supportowana najdłużej ze wszystkich, co oznacza wydawanie pierdolonych classic skinów, albo skinów DJów bez przerwy przez rok, a potem dopiero wydanie 2óch postaci i zamknięcie lifespanu gry]

Btw, trailer kombat packa  ;D ;D ;D ma być 21.08

Opiekun308

W tym miejscu chyba warto zauważyć, że dla fanów serii zawsze lepiej sprawdza się zasada: lepiej ulepszać coś, co było niemalże doskonałe niż wprowadzać nowe - i niesprawdzone - pomysły wyjęte z dupy dinozaura. No ale chyba Boon ma inne zdanie w tym temacie.
Dla mnie klasyka, której odcięto ręce i nogi to były postacie pokroju: Goro, Reptile, Mileena, Rain..Cyrax i jeszcze kilka mniej trafionych ale podtrzymujących / trzymających klimat MK.

Ale Nightwolf jest jak najbardziej na propsie.

nunx

Mysle, ze i Sindel i Fuijn przebija Nightwolfa...  nie wiem dlaczego, ale gdyby nie wilk i niedźwiedź co jakis czas przywoływane... to jakos tak malo nigtwolfa w nightwolfie... Niby łuk, niby topór jest.... ale jakos tak kombosy zerzniete z innych postaci...

lukasio

Witam. Mam problem z przejściem samouczka strategii. Zaciąłem się na przedostatniej lekcji kombo (raiden vs kanał). Nie mogę przeprowadzić komba, próbuję i próbuję aż mam ochotę rzucić padem. Czy ktoś mógłby pomóc mi to przejść? Słyszałem, że da się za pomocą opcji share play, ale nie za bardzo wiem, o co chodzi.

PurpleRain

bardzo bardzo baaaaardzo mi się podoba Nightwolf, więc zrobię mu moją standardową ewaluację.

Design

Kapitalny. Oprócz tej pierdolonej czapki, z której wszyscy w internetku się śmieją. Na szczęście - zgodnie z przewidywaniami - będzie można ją zmienić na klasyczną opaskę, co mi wystarczy i jestem zadowolony. Ogólnie podoba mi się ten archetyp, lubię Indian, mam zajawkę na tamtejszą kulturę i tradycje. Intra i outra są ciekawe, a to z wilkiem to 12/10 i z powodzeniem dzierży u mnie zaszczytne pierwsze miejsce wśród win-posów w MK11. Jeśli już miałbym się czepiać czegoś na siłę, to nie podoba mi się, że ma kilka spirit animali. Wolf to wolf i elo. No ale jak już są, to trzeba pochwalić NRS, że zrobione są bardzo dobrze.

Gameplay

Ten roll pod pociskiem i jebnięcie z toporka będzie chyba jednym z moich ulubionych ciosów. Do tego ma fajne krushing blowy, porządne animacje i ogólnie ciekawy moveset - trochę klasyczny, trochę udziwniony - okej, nie w sposób, w jaki JA bym sobie to wyobrażał, ale powiedzmy, że kupuję tę wersję Nightwolfa.

Fatal blow & Fatality

Oba fatality są chujowe. Fatal blow jest średni na jeża. Na szczęście nie będę musiał robić tych pierwszych, bo wolę się napawać win-posem z wilka

--

Balance changes... Nie wypowiadam się, bo wszystko pewnie się dopiero okaże jak się trochę pogra. Na plus, że w końcu coś się dzieje. Na minus, że kurwa trzeba było na to wszystko czekać do sierpnia.

Luna

Shao w końcu ma jakiś potencjał, bo nie jest już tak mizernym klocem. TP Scorpiona jako high to świetna wiadomość. Gerasowi zabrali konkretne akcje, więc też trochę się łysy stonuje. To tak na szybko. Szkoda tylko, że po jebanych 4 miesiącach od premiery balans wprowadzili w takiej garstce zawodników. No ale hurray! Cieszmy się. Nowy Guilty Gear coraz bliżej.

Opiekun308

Patch balance ? Jeśli ta kosmetyka (bo inaczej tego nie nazwę) ma cokolwiek zmienić w wyrównaniu szans wojowników, to powodzenia.

Balans  :-[ Nadużycie słowa

Opiekun308

Gram pierwszą walkę na Night Wolfa myślę sobie - pewnie jakiś nowy nieogar to pójdzie lekko. Pierwsza runda 100% zdominowałem go w zwarciu, więc co robi typ ? Zaczyna strzelać łukiem na ślepo a ja jak jakiś ślepy muł próbuję to ukarać i co 5 próba mi się udaje.
Wniosek ? Nawet średnio zaawansowany idiota używający TYLKO pocisków w MK 11 ma większe szanse.

ps. BALANS  :laugh: ::)

nunx

#860
A kim grales?
P.s. ja wczoraj zagralem 3 walki z nightwolfem w sieci i wszystkie wygralem

Opiekun308

Gram Baraką. Na bliskim zwarciu nawet sobie radzę o ile nie trafię na Kotal Kahna (zasięg tego miecza  >:D) albo Jade. Z resztą to nawet nie chodzi o klasy.
W pojedynku Baraka vs Baraka (obaj bez teleportacji) wygra ten co więcej będzie strzelał iskierkami niż cudował combosami..

nunx

No ja wlasnie od zakupu gram Jade i pewnie dlatego strzelanie tak mnie nie wkurza...
Baraka tez bywa wkurzajacy... a strzelanie iskrami ma chyba nawet szybsze niz luk nightwolfa...
Ja wczoraj sprobowslem injustice 2... tam to dopiero jest brak balansu... jedna postac ma 4 strzelania z dystansu gdzie inna nie ma w ogole...😂

Opiekun308

Tu nie chodzi o to która klasa ma szybszy strzał, dalszy range, czy mocniejszy dmg z projectila. Chodzi o to, że sprowadzenie tej gry do wymiany pociskami jest efektywniejsze i wypacza całą ideę MORDO bicia.
No nie tego się spodziewałem kupując MK. Ale możemy sobie ponarzekać. Widocznie rzesze fanów tego oczekują.

nunx

Strzelanie zawsze bylo w MK. Problemem jest tylko teraz wywazyc to i nie przesadzac... niech kazfa postac ma 1 strzelanie, ktora mozna w miare latwo zablokowac i wystarczy...
Ja grajac Jade akurat ze strzelabiem radze sobie, ale to w zasadzie jedyna postac ktora dostala tarcze na pociski... za to wkurwiaja mnie inne rzeczu wiec ile nas jest tyle glosow na rozny temat😉

Opiekun308

Uwierz mi, że ja sam często jak widzę typa który zamiata mnie pod dywan swoimi combosami 300+ dmg to wolę go sprowadzić do rogu i zastrzelić iskierkami stojąc bezpiecznie daleko. Ale chyba w żadnej części MK nie było tak, aby pociski były najbardziej wkurwiające.

Chyba prawie każda postać posiadała strzelanie i nigdy mi to nie przeszkadzało. Wystarczyło salto do przodu aby uniknąć pocisku. Spróbuj w MK 11 uniknąć podskokiem pocisków które mogą być  wzmocnione czyli np podwójny strzał góra / dół. Wstając z ziemi zawsze jesteś trafiony drugim pociskiem (nie wzmocnionym) nawet gdy opóźnisz wstawanie trzymając X.  Po prostu typ może strzelać tak często, że robi zasłonę ogniową.
I generalnie możemy powiedzieć, że wszystko w MK 11 jest strasznie OP jak np rzuty Gerasa czy Jaxa. Tylko nawet piasek Gerasa da się ukarać o wiele ŁATWIEJ, bo skacząc mu na głowę z góry on nie trafi Cie w locie pociskiem...tu jest różnica.

nunx

No wlasnie... dochodzimy do sedna... samo strzelanie nie jest zlem, problemem jest balans strzelania... jedni maja szybkie gora dol... inni ledwo gora o predk9sci zolwia...

Opiekun308

Gdzieś przeczytałem, że stworzony wariant postaci nie jest dostępny w rozgrywce rankingowej. Ostatnio jednak spotkałem Barakę z ruchem specjalnym "wypatroszenie" którego w podstawowych wariantach nie ma..o co chodzi ? To da się zmodyfikować ten wariant pod rank czy nie ???

Luna

Cytat: Opiekun308 w Sierpień 17, 2019, 10:53:47 AM
Gdzieś przeczytałem, że stworzony wariant postaci nie jest dostępny w rozgrywce rankingowej. Ostatnio jednak spotkałem Barakę z ruchem specjalnym "wypatroszenie" którego w podstawowych wariantach nie ma..o co chodzi ? To da się zmodyfikować ten wariant pod rank czy nie ???

Warianty domyślne na postaciach nie są tymi turniejowymi. Gram Baraką i też się zdziwiłem. W tworzeniu postaci w zakładce ze specjalami możesz ustawić gotowy szablon. Tam masz te z pucharkami do wyboru czyli właśnie te turniejowe/rankingowe.

Opiekun308

#869
Możesz określić gdzie te pucharki są ?
edit: jeden wariant ma złotą gwiazdkę.

Pytanie też czy mówimy tym samym bo w opcji: ONLINE -> RANKINGOWE (tutaj mam tylko dwa standardowe warianty których nie potrafię edytować) czy ONLINE -> LOSOWE (tutaj mam dostęp do stworzonego wariantu w rozgrywce na innych graczy)

No dobra znalazłem te dwa gotowe wzorce z pucharkami ale ich edytować nie mogę. Tylko wybrać jako gotowy wzór dla innego profilu da się

Luna

I dokładnie tak to działa. Tylko te z pucharami są dozwolone w rozgrywce rankingowej.

Opiekun308

No tylko te dwa są do wyboru ale żaden z nich nie posiada umiejętności "wypatroszenie" Baraki. A na 100% widziałem nie raz Barakę w rank który korzystał z innego zestawu umiejętności. Czyli jakoś musi dać się edytować te warianty z pucharkiem.  :angel:

PurpleRain

To kombat league to świetny pomysł - trzeba to przyznać NRSowi, że w dobie tych ostatnich wtop, mizernej komunikacji i ogólnego performance gry, faktycznie wpadli na pomysł trybu online, który wciąga. I to wciąga na długie godziny.

Ja sam - którego zajawka na MK11 już trochę opadła (no okej, trochę też wróciła, bo Nightwolf) - rypałem w to ostatnimi wieczorami dość sporo (jak na mnie oczywiście). Ostatecznie na ten moment 27 winów i 14 porażek, ranga Champion i to się raczej nie zmieni, bo bodajże dziś się kończy sezon? Chyba całkiem nieźle jak na typa, któremu nie chce się liczyć klatek i nie umie za bardzo robić combosów.

Podoba mi się też przedstawienie tych statystyk online. W sensie, że widzisz np. przeciwko jakiemu przeciwnikowi idzie Ci dobrze, ile ciosów jakiego typu zadałeś itp. No, ogólnie to kombat league jest DOBRE. Pomijam oczywisty fakt, że Scorpionów jest nagromadzone jak na jebanej pustyni w Pakistanie i co drugi napierdala tylko linka + teleport + anti-air też linką. Ale coraz lepiej mi idzie karanie takich leszczy.

Najwięcej rypałem Nightwolfem, który okazał się bardzo przyjemny i ma ciekawy set umiejętności. Poza tym ludzie jeszcze nie do końca ogarniają wjazd z bara, więc łatwo ich nabrać na krushing blowa. Do tego reflect daje przewagę przy (niektórych!) projectilach. Zresztą na większość postaci są proste kontry :) ostatnio rozjebałem jakiegoś Scopriona, D'vorką mimo że sam nie dawałem sobie większych szans w tym pojedynku, a gościu grał naprawdę nieźle. Ale jakoś udało mi się go 'nauczyć' i ostatecznie win został po mojej stronie.

A Wam jak idzie w KL? Rypiecie jeszcze trochę?

Opiekun308

Ja się przyznam bez bicia, że mimo tych wszystkich ciemnych stron MK 11 powracam do tej gry, jak mi tylko wkurw przechodzi. Uświadamiam sobie też, że jest tak wiele niedociągnięć, nierównych szans między klasami i innych glitch'y, które z jednej strony psują balans między postaciami, a z drugiej strony dają - nam graczom - szansę na wykazanie się sprytem. Trzeba złapać byka za rogi, wykorzystać jego własną broń przeciwko niemu..Albo najczęściej samemu grać nieczysto, co nadal mocno mnie odpycha ale..jak to w życiu  :P ::)

Od początku gram jedną postacią i to się chyba nie zmieni. Chociaż zdaję sobie sprawę, że Baraka to typowy bezmózgi wariat, który goni za wrogiem, jak za kawałkiem mięsa i takich najłatwiej jest ukarać..Wiem też, że często ludzie robią taki myk, że gdy pierwszą rundę przegrywają z kretesem, to w drugiej zmieniają postać dopasowując się pod wroga (anty-klasa).
Oczywiście taki myk ma sens i jeśli chce się w rankingu zajść wysoko, to polecam. Ale jak na razie brakuje mi czasu, chęci i chyba ..naprawdę mam coś z Baraki, bo nie chce mi się uczyć innej postaci i rozwijać swoje inne umiejętności.

Może też dlatego zatrzymałem się na Wielkim Mistrzu i mam świadomość, że dalej będzie ciężko awansować ale...to akurat mnie nie zraża.
Uwielbiam rywalizację tego typu. I mam cholerną satysfakcję, gdy toczę bój z często o wiele bardziej doświadczonymi graczami, bo ja również nie liczę klatek ale powoli uczę się z doświadczenia, które ruchy wroga trzeba ukarać i jak to zrobić. Niestety jak na razie zaobserwowałem, że jeśli od początku rundy odpuścisz przeciwnikowi, pozwolisz mu nacisnąć i oddasz inicjatywę, to nawet średnio zaawansowany mix-up doprowadzi Cię do bólu głowy. Jednym słowem lepiej samemu pozwolić zgadywać wrogowi, czy zaatakujesz górą czy dołem.

I polecam wszystkim, którzy uwielbiają jakąś klasę postaci ale nie grają nią, bo jest (albo wydaje się być) "słaba". Na pewno prawdą jest, że każda nowo dodana postać będzie super OP, czyli Shang Tsung i Night Wolf są teraz naprawdę boostowani. Ale miejmy świadomość, że im więcej takich ulubionych klas, jak Scorpion będzie faworytami, tym szybciej nauczymy się grać na te klasy i z czasem okażą się one mniej grywalne. Widzę to już z własnego doświadczenia, gdy tocząc tysiące pojedynków gram pierwszy raz na Collectora (tak się to pisze?) i nie mam zielonego pojęcia o jego ruchach. Zwyczajnie nie miałem możliwości z nim sparować wcześniej. Takie postacie, którymi nikt prawie nie gra są najbardziej śmiertelne dla większości graczy. I co najważniejsze - wygrywanie tymi z pozoru "słabymi" daje podwójną satysfakcję  :blank: a przecież o to chodzi, prawda ?  :P
Bo nie ukrywajmy, nie każdy urodził się Sonic Foxem i zna każdą klasę, jak swoją własną spoconą skarpetkę  >:D :angel:

nunx

U mnie KL cos 18-14 na plus i ranga champion, chociaz ostatnio stracona sztucznie tylko dlatego, ze 5 dni nie gralem i zaczeli odejmowac mi punkty. Wiekszosc porazek ze scorpionem... juz patrzec na niego nie moge i... przeciwko Erronowi. Co ciekawe, erron to taka postac, ktora im lepiej nim ktos gra tym mi jest latwiej... najgorsi sa ci, co nic nie potrafia i napierdalaja 2 ciosami na krzyz... wiadomo jakimi😉

Niestety tez mam problem jednej postaci... Jade mam od poczatku graną i nawet jak probuje kims nowym grac to jednak intuicyjnie mam w pamieci ciosy Jade... mam nadzieje, ze Sindel to odczaruje😀

PurpleRain

#875
ok, mamy leak
[spoiler]
[/spoiler]

THIS GAME WILL BE SUPPORTED LONGER THAN ANY OF OUR PREVIOUS GAMES xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Spawn w marcu, piękny trolling. Czekam tylko na Sindel do jebanego listopada

nunx

I to jest wlasnie chujnia ... pokazuje sie Sindel a daje terminatora...
A myslalem ze bedzie juz we wrzesniu... a idz pan w chuj!

Opiekun308

Ale szczerze. Powiedzcie mi co wam da kolejny DLC, który na 99% będzie zapewne bogiem wprowadzającym jeszcze większy chaos i "FUN" w już istniejącym bałaganie ? Zamiast faktycznie supportować i ulepszać to, co już istnieje to oni właśnie mydlą oczy czymś "nowym".
Nie oszukujmy się, nawet jeśli Sindel będzie zajebistym smaczkiem wprowadzającym coś ciekawego, to patrząc na obecny patch notes i to, co oni robią z tą grą jest żenujące.
Z drugiej strony gracze są sobie winni, jak widzę typów co domagają się boosta dla Shanga albo Sub Zero  :-* :-[ ::)

PurpleRain

już Ci tłumaczę mój pkt widzenia, bo może nie jesteś na tym forum od początku jego istnienia ;)

Ja, jako fan uniwersum MK jako takiego, mający w chuju gameplay, za każdym razem spoglądam przychylnym okiem na JAK NAJWIĘCEJ postaci dodanych do rostera, pod warunkiem oczywiście, że pochodzą z tego świata, a nie są zjebanymi gośćmi z filmów czy innych gier.

Dziękuję za uwagę :)

Opiekun308

No cóż kolego przyznam się, że mam odmienny punkt widzenia na sprawę. Dla mnie ilość nie idzie w parze z jakością  ::)
Przykład. Jeśli wytniesz z projektu kluczową postać, która miała swój klimat i każdy fan czuł do niej sentyment tylko dla tego, że była pewnym elementem całej serii...a później nagle zajebisty ED mówi "musimy stworzyć coś nowego, aby zarobić więcej $$$$ i na bank Terminator przyciągnie każdego fana serii..", to ja się pytam jak głupim i naiwnym trzeba być, aby się tym jarać...
No ale może Terminator będzie tak samo klasykiem jak Scorpion czy Raiden....głęboko w to chcę wierzyć  >:D

PurpleRain

nie widzę tutaj sprzeczności. W sensie, skoro już i tak dają coś nowego, to niech dają ze swojego uniwersum, a nie posiłkują się innymi światami.

I tutaj ja np. jestem w takiej pozycji, że ja nie potrzebuję 3 wariacji Nightwolfa i dawania mu kilkunastu ruchów (co wymaga kilkunastu kolejnych animacji itp itd), których i tak użyje 5% community. W to miejsce, wolałbym, żeby te ruchy (czy tam podobne, ale pewnie rozumiesz o co mi chodzi) dostał ktoś inny, kto pochodzi ze świata MK.

Dla mnie takie upychanie na siłę jak najwięcej w jedną postać, wcale nie równa się dopracowywaniu jej. Raczej ma to na siłę zamaskować brak innych postaci. Spójrz na Cetrion, spójrz na Shanga. Spójrz na pierdoloną Kitanę, której takie akcje robią drugą grę z rzędu. Naprawdę myślisz, że gdyby dodać Mileenę ze swoim ikonicznym movesetem, a pozbawić Kitanę tych ruchów ze sztyletem, to ucierpiałaby jakość gry? Bo ja myślę, że ani trochę. A fani byliby megazadowoleni, że ich ulubiona postać jest w grze.


Opiekun308

No tutaj akurat popieram fakt, że Mileena to postać kluczowa, klasyk, ikona MK itd itp..Tak samo jest z Night Wolfem czy Shang'iem, którego raczej wszyscy ciepło przyjęli. Ale na pewno nie przesadzajmy w drugą stronę, że nowe DLC wniosą coś nowego..
A wierz mi lub nie ale kupiłem MK 11 tylko dla trzech wariantów. Nigdy bym takiego hajsu na grę nie wydał. Ta możliwość dopasowania stylu tej samej postaci pod wroga to dla mnie smaczek, którego  chciałem zasmakować...i co ????
Niestety - jak się okazuje - dwa sztywne i narzucone warianty w rank'u to tylko zabija mi apetyt, którego sobie narobiłem. Jak myślałem, że czasem wjadę serkerem i ciach ciach,  a innym razem przebiję się sztandarem przez zaporę ognia wroga, to nic tylko wyć i płakać, że ta gra ma potencjał i jest on niszczony w taki sposób.
Ale żeby nie narzekać bez końca. Na bank Sindel będzie miała teleport, trzy projectile w 5 kierunkach na raz, combo za 450% i totem leczący połowę życia w 5 sek. Ironicznie chce powiedzieć, że nowe DLC dla zasady jest zboostowane aby każdy się na niego rzucił  ::)

Kornixon

Jeny, ale ten Joker wygląda chujowo... Mam nadzieję, że będą jakieś ciekawe skórki. Ten wygląda jak jakiś czysty cosplayer. Troszkę brudu do kurwy nędzy bym chciał zobaczyć, a nie jakiegoś syntetycznego młodego misia.
Ogólnie cały ten pack oprócz Shanga i Wolfa jest dla mnie o dupę rozbić. Mało ciekawe postacie, niegodne wystąpienia w MK czy odświeżenia. Przecież taki Havik, Drahmin czy inny Hotaru w odświeżonej wersji mógłby rozjebać. To nie. Damy Terminatora czy innego Jokera, który zapewne będzie kalką tego z Injustice.
Szkoda strzępić.

PurpleRain

Cytat: Opiekun308 w Sierpień 21, 2019, 11:03:40 PM
na pewno nie przesadzajmy w drugą stronę, że nowe DLC wniosą coś nowego..

nie rozumiem tej części. Mógłbyś rozwinąć?

A co do opcji, że Ty lubisz kilka wariacji danej postaci, to okej, jestem to w stanie zrozumieć, ale przecież jeśli chodzi Ci o czysty gameplay, a nie przywiązujesz się do wojownika, to przecież to samo da się osiągnąć poprzez jeden trick [spoiler]ODKRYŁ JEDEN PROSTY TRICK, NRS GO NIENAWIDZI, ZOBACZ JAK[/spoiler] a mianowicie, kurwa, zmianę postaci :D a im więcej postaci, tym więcej możliwości. Chcesz wjechać z berskerkera Baraką? Okej, masz sobie Barakę i nim ciśniesz berserkerowo. Ktoś kontruje Ci berskerkera Barakę? Okej, wtedy pierdolisz Barakę, bo w zanadrzu masz wymasterowanego Hotaru, który ma flagę, z którą szarżuje w stronę przeciwnika. To tylko przykład, co dałoby się osiągnąć, gdyby bardziej skupili się na rosterze, a mniej na pompowaniu w daną postać masy skilli od czapy. Przecież po chuj takiemu Barace ta flaga? Jak to siedzi w jego archetypie? Gdyby wymyślili nową postać/odświeżyli starą, i dali jej taką flagę w asortyment, grałoby to bardziej w moim odczuciu.

Dodatkowo argumentem, który przemawia na moją korzyść w tej dyskusji jest zagranie NRS, które niby dało Ci te fancy umiejętności i nieprawdopodobny wachlarz i możliwość kombinacji, ale też ograniczenia tak restrykcyjne, że w zasadzie fajnie, że te skille tam są, ale nie ma to żadnego znaczenia, bo albo są bezużyteczne, albo blokują inne skille, albo nie możesz ich użyć w takiej kombinacji w jakiej chcesz, albo nie możesz ich użyć wcale. To jak się pytam, po chuj pakować resource'y w eksplorowanie tych możliwości, skoro finalnie, że tak powiem, jest z tego wielki chuj?

Opiekun308

No właśnie rozwinął to kolega linijkę wyżej nad Tobą. Ale oto mój punkt widzenia.
Nowe DLC odbiegają coraz bardziej od klimatu tego surowego i pięknego świata MK. Zamiast pozostać (i ewentualnie je odświeżyć, rozwinąć..) przy starych i kultowych niemalże postaciach, które toczą ze sobą nieustanną walkę o dominację we wszechświecie...co robi ED ? Ano kopiuje z Injustice całkiem odmienny klimat - syntetyczny, sztuczny, bardziej kolorowy, bardziej wzniosły i heroiczny - niczym z komiksów Marvela czyli może niedługo zagramy Spider-Manem, Batmane'm, Super-Man'em..Nie tędy droga. Btw nienawidzę Gerasa, on nie pasuje do MK i koniec kropka.

A co do wariantów. Dlaczego uważam, że lepiej wpakować trzy warianty do jednej postaci ? Oczywiście dlatego, że ja jestem fanem mojego Baraki, bo lubię nim grać i tyle. I uważam, że prawie każdy fan MK posiada taką ulubioną postać. A jeśli muszę zmienić postać na inną tylko dlatego, że nie mogę kogoś pokonać...ręce opadają. Właśnie chodzi chyba o to, aby każdą postacią dało się grać i wygrywać. A nie, że jak jesteś brutalnym prostym mięśniakiem, to na laleczkę z pistolecikiem (Cassie...) już możesz odpuścić choćbyś na rzęsach stawał.
I nie twierdzę, że nie powinno być anty-klas. Oczywiście pod warunkiem, że nie stworzymy herosa typu Geras, który w dobrych rękach pozamiata każdy możliwy wariant każdej możliwej postaci.
Ale zgadzam się oczywiście, że po chuj te całe warianty i cały resource wpakowany w chara, jeśli albo nie ma do niego dostępu, albo nie da się połączyć dwóch kombinacji albo jeszcze coś....takie odbierające chęć do gry, a nie zachęcające podejście.. :o

PurpleRain

#886
No dobra, myślałem, że chodzi Ci o kwestię czysto gameplayową, a nie przywiązanie do postaci. Ale to też da się przecież zrobić w ramach jednego fightera, nie przepakowując go i, co by nie mówić, działało to choćby i w MK9, gdzie postaci było sporo, ale już nie było żonglerki umiejętnościami. Już nawet zostańmy przy tym Barace. Ma być brutalny i oparty na doskokach i szybkich combosach? Ok, niech taki będzie, ale dodatkowo dajmy mu ten anti-air i sparka i już ma to ręce i nogi. Po co ładować mu jeszcze tę flagę, która nie ma żadnego uzasadnienia? Po co dawać mu kolejne warianty i ciosy, skoro kwestię anti-zoningu można załatwić 1-2 ruchami, bez konieczności blokowania ich za wyborem wariacji. A reszta to już tylko kwestia balansu. Wg mnie sprawa tutaj wygląda tak, że po prostu z uwagi na ograniczenia czasowe i/lub lenistwo NRSu, nie chciało im się wrzucać większej ilości postaci do gry i woleli pójść w system wariacji, bo

1) można to sprzedać na swoją korzyść, jako innowacyjne podejście do modelowania zawodnika
2) osiągnie się ten sam profit, mniejszym nakładem, a fani w końcu wybaczą brak X czy Y, a grę i tak kupią

Co do DLC, to oczywiście zgadzam się z Twoim poglądem, bo ja też nienawidzę wpychania gościnnych postaci, ale niestety, jak już to zdążyliśmy zauważyć na tym forum i nie tylko, jesteśmy w mniejszości, więc tak naprawdę mamy chuja do gadania w tej kwestii. Niemniej chodziło mi o samo wyrażenie, że 'ooo co te DLC mogą wnieść nowego?'. No Shang wniósł, NW wniósł, Sindel wniesie. Przynajmniej dla mnie, bo ja na pewno będę nimi grał, mimo że Sindel jakoś nie jest żadną mega-lubianą przeze mnie postacią. Tak samo jak zresztą Shang. Najważniejsze jest to, że są to postacie z Mortala, z tego uniwersum, w którym się zakochałem mając 5-6 lat.

Opiekun308

Widzisz cały absurd polega dla mnie na tym, że w MKX większość (jak nie każda) postaci miały ruchy specjalne z armorem - czyli przebijały się do przodu nawet przez pociski. Wtedy mogłeś (kosztem meterów ofc) coś zrobić vs spamującego pociskiem wroga. W MK 11 jedynie wariant z flagą pozwala mi szarżować do przodu na wroga przez jego zaporę ogniową..a jak wiadomo ten wariant w rank pvp nie jest dostępny...Wyć i ubolewać nad tą zjebaną do bólu grą, bo granie Baraką nie ma sensu.

PurpleRain

No dobra, ale Ty to sprowadziłeś wcześniej do tego, że wolisz mieć więcej upchane w jednej postaci, kosztem szerszego rostera. A teraz wychodzi na to, że po prostu narzekasz na balans, co nie ma z poruszanym zagadnieniem za dużo wspólnego. No to jak to jest?

Opiekun308

Stary no nie rozwalaj mnie. Więcej upchanego asortymentu w jednej postaci oznacza większe szanse na dopasowanie się do odpowiedniej sytuacji i stylu wroga. Obcięcie klasyka z jego podstawowych umiejętności i podzielenie ich na trzy inne postacie...serio ? Czyli w ten sposób najlepiej grać każdą postacią w zależności od tego, na kogo trafisz. Bo ten będzie miał zoone, tamten projectile, a jeszcze inny szybkie string/combo-dmg. O kurde trafiłem na Night Wolfa, to muszę wybrać Scorpiona. O kurde gra Dvorah to muszę ją wydupczyć Liu Kangiem. Tak sobie to wyobrażasz ? Ja nie ale właśnie tak to teraz wygląda..Chociaż czekaj, podobno to na 10 walk trafisz na 9 scorpionów...I to są efekty takiego eksperymentowania. Jeden wariant / postać jest OP, więc innymi się nie opłaca grać. A jak chcesz być fanem jakiejś klasycznej postaci, to najlepiej od razu skasuj grę, bo akurat ED faworyzuje tylko NOWE DLC, aby się sprzedały...
 

A na temat balansu w tym syfie to nawet nie ma co już pisać, bo szkoda słów.

nunx

Balansu nie bylo i nigdy nie bedzie bo to jest po prostu niemozliwe do zrobien8a w taki sposob, by kazda postac miala unikatowe ciosy a jednoczesnie taki sam poziom ich zadawania i obrony. Gdyby tak bylo to fajterzy byli by tacy sami a roznica polegalaby tylko na nazwie i wygladzie.
Przykre jest tylko to ze 90% ludzi ktorzy walcza np. Scorpionem wcale go nie lubia ale jest latwy w obsludze to nim graja. A my sie wkurwiamy bo chcemy grac naszymi ulubionymi postaciami a nie isc slepio jak inni w łatwizne...

Opiekun308

Wiesz, z tym balansem tak naprawdę nie trzeba wiele aby dało się grać każdą postacią z każdym przeciwnikiem i mieć jakieś szanse na wygraną. Po prostu jest kilka podstawowych elementów, które wcześniej już działały znakomicie i z jakiegoś powodu w MK 11 skopali to po całości.
O jednym wspomniałem - możliwość wyjścia np z narożnika albo przez zaporę ogniową przeciwnika za pomocą metera i umiejętności z armorem. W MkX to było IDEALNE rozwiązanie i do końca rundy dawało szansę na wygraną. A teraz jak wstajesz z ziemi to masz niby coś podobnego ale pod warunkiem, że 1) trafisz akurat góra / dół 2) przeciwnik jest w zasięgu i napiera 3) jeśli strzela w Ciebie na ślepo pociskami to i tak gówno to daje 4) wyjście z rollem jest nawet czasami stosowane przez mądrych zawodników ale nadal wróg może złapać throwem.
Czyli takie zajebiste użycie metera, które i tak w większości przypadków nie działa, jeśli wróg przewidzi co chcemy zrobić.
O fatal blowach i pociskach to można by książkę napisać więc sobie daruję. A balansu nie będzie też z tego powodu, że prace devów trwają raczej nad nowymi DLC zamiast ulepszaniu tego, co już jest.

PurpleRain

#892
Cytat: Opiekun308 w Sierpień 22, 2019, 05:41:35 PM
Stary no nie rozwalaj mnie. Więcej upchanego asortymentu w jednej postaci oznacza większe szanse na dopasowanie się do odpowiedniej sytuacji i stylu wroga. Obcięcie klasyka z jego podstawowych umiejętności i podzielenie ich na trzy inne postacie...serio?

Ale przecież ja nie mówię o obcinaniu klasyków (w sensie ciosów/ruchów, bo zapewne o to Ci tutaj chodzi). Klasyki są klasykami właśnie dlatego, że kojarzą się z daną postacią a nie inną. Przykład Mileeny/Jade opisuje to najjaskrawiej. Wypierdalamy postać z gry, ale cios, który jest jej ikonicznym, dajemy innej postaci, rozszerzając tym samym możliwość majstrowania 'wewnątrz'. No to ja pytam, po cholerę pakować ten cios/te ciosy w Kitanę, skoro trochę większym effortem można byłoby wrzucić do gry klasyczną postać z jej klasycznym movesetem? A Kitana niech zostanie sobie ze swoimi własnymi klasycznymi ciosami. A to czy przy pomocy tego movesetu pokonasz danego zonera czy nie, to już jest tylko kwestia balansu i Twoich umiejętności, simple as fuck.

No i zostaje też myk, że teraz im więcej upchasz w daną postać kombinacji (dając, dajmy na to, dowolny wybór ludziom co z czym mają komponować), tym gorzej jest taką postać zbalansować, ergo NRS sam zagania się w kozi róg i tworzy półśrodki typu wariacje turniejowe. Klasycznie - damy Wam coś, ale w sumie chuj wie jak z tego korzystać, więc poblokujemy parę możliwości, bo wydaje nam się, że będziecie tego nadużywać. Błąd NRS, który nie wystąpiłby przy zmniejszeniu możliwości ustalania wariacji, a skierowaniu workforce'u na design (albo re-design, bo przecież modele na bank gdzieś tam mają i nie wierzę w brak re-usage'u) nowych postaci.

Nie wiem czy kumasz mój punkt widzenia, bo mam wrażenie, że próbuję Ci cały czas przekazać to samo innymi słowami, a Ty cały czas stoisz przy swoim, że więcej postaci BE, a więcej wariacji CACY, jakby nie rozumiejąc moich argumentów. Przy tym myląc problematykę balansu (a może też braku odpowiedniego skilla?) z problematyką dylematu - więcej wariacji czy większy roster.

Opiekun308

PurpleRain doskonale rozumiem, o czym piszesz. I nie mogę się zgodzić, że im więcej kombinacji i ruchów specjalnych wpakujesz w jedną postać, tym gorzej będzie zbalansowana gra. Właśnie dlatego napisałem o tym obcinaniu i blokowaniu niektórych ruchów wariacjami (szczególnie klasycznych / ikonicznych ruchów, których nie mogę sobie ich braku wybaczyć). Jeśli zdecyduję się na jeden okrojony wariant, który w walce wręcz świetnie się sprawdza, to każdy zoone'r mnie porobi z palcem w dupie, bo nie mam jak do niego podejść.
Gdyby jedna postać mogła korzystać z większej ilości umiejętności, automatycznie rośnie jej szansa na dopasowanie się do różnych sytuacji, nie wykluczając jej z rozgrywki. Bo gdy już masz 2 defensywne ruchy i żadnym nie możesz się obronić, to chyba coś nie tak z tym BALANSEM ? A mając trzeci ruch, lub czwarty możesz zareagować i wyjść z opresji.
I oczywiście NRS skopał to wszystko po całości, bo z jednej strony dał warianty ale zwyczajnie większości ruchów i tak nie możemy używać. Czyli w jednym wariancie klasyczny Baraka jest obcięty z "ciach ciach", a mam jakieś gówniane anty-air, którego użyję przeciwko może Kung-Lago i jeszcze jakiemuś pajacowi co lubi się teleportować. A w drugim wariancie mam "wypatroszenie", które przedłuży combo i zrobi 400+ dmg ale nawet większości zoone'rów nie dotknę...
Staram się powiedzieć, że warianty były by CACY, gdyby odpowiednio je dopracować i zbalansować. Gdyby moja postać sama w sobie posiadała coś typu: anty-air, coś na pociski, serkera i oczywiście "ciach ciach". Każdy Baraka powinien posiadać swoje IKONICZNE ruchy. A warianty powinny różnić się jedynie subtelną zmianą. Na przykład wariant "serker" zadaje jeden atak więcej, ciach ciach jest wydłużony o dwa ciachnięcia. Czaisz o co mi chodzi ? A oni to rozgraniczyli - tym wariantem możesz podskoczyć, a tym możesz tylko leżeć i umierać.

Przykład Kitany / Jade dość dobrze to obrazuje. W poprzednich częściach klasyk był na tyle dobrze opracowany, że sam w sobie posiadał to co było MINIMUM aby dało się nim grać i wygrywać. A to, co oni zrobili w MK 11 to jest amputacja kończyn za pomocą wariantów. Jebać.

" Błąd NRS, który nie wystąpiłby przy zmniejszeniu możliwości ustalania wariacji.."

Zgadzamy się, że błąd tkwi właśnie w ograniczeniu przy wariantach, więc one mogę być CACY co sam potwierdzasz  :-* ale są źle opracowane zasady korzystania z nich.


nunx

To zamiast sie wkurwiac, nie lepiej  Ci olac warianty turniejowe i grac swoją kombinacja w king of the hill czy zwyklych pojedynkach online...?
W krolu wiezy jest tez super zabawa i grasz wtedy swoim gosciem.

Kornixon

Ja się zgadzam z Rainem. Stworzyli pierdolnik wrzucając mase ciosów dla postaci i poblokowali połowę. To po co są te ciosy? Skoro w realnej grze turniejowej i tak nie zobaczymy ich zastosowania. Też jestem za tym by było mniej ciosów i więcej postaci. 5 ciosów na postać w tym jeden projectile mi wystarczy. Bez kombinowania. Tak mamy postaci z trzema róznymi strzałami. Jeden z boku, drugi z góry, trzeci z dupy.
Wkurzają mnie też (nie wiem jak je nazwać) te ciosy wrzucone na siłę, które obcinają inne postacie. Najlepszym przykładem jest Shang Tsung, który wyklucza nam.już Raina, Ermaca i Reptile'a. Powiedz mi ktoś... Po co Tsungowi te ciosy? Czy sam nie ma swoich ciekawych umiejętności? No ma. Ale w tej grze NRS chce pokazać jakie postaci są rozbudowane i zróżnicowane jednocześnie blokując tę rozbudowę na rankingowych grach bo tyle ciosów ciężko zbalansować. Zwykła głupota i hipokryzja jak dla mnie.

Luna

Matko boska ale dyskusja!:O Ja kilka dni temu wyszedłem z założenia, że więcej tej gry nie włączę na pvp i od razu mi lżej ba duszy bo stopień zjebania poszczególnych elementów tego fightera przyprawia o zawrót głowy.

Opiekun308

Z jednej strony wszyscy się zgadzamy, że pvp jest niegrywalne co - jak dla mnie - w grze nastawionej na MORDOBICIE gra z SI mija się z celem a rozgrywki bez rankingu są...pozbawione sensu ?? Chyba oczywiste jest, że jeśli gra nastawiona jest na PVP, to ten element powinien działać i powinien być priorytetem. A jak widać NRS ma inne priorytety:
- DLC czyli DL$$$$$$
- więcej DLC
- microtransactions czyli więcej micro$$$$$$
- $$$$

No nic, pozostaje co jakiś czas zalogować i zobaczyć jaki stopień zjebania PVP jest w MK 11 ale szczerze to nie liczę na większe zmiany w tym temacie...wyrzucone $$ w błoto i tyle.

PurpleRain

nie no, kurde, ja myślę, że tu tylko Kornix zrozumiał w 100% o co mi chodzi.

Dobra, to wytłumaczę mój punkt widzenia w ten sposób, bo chyba już prościej się nie da:

- więcej postaci i każda tylko Z JEDNYM, NIEZMIENNYM ZESTAWEM CIOSÓW - JESTEM NA TAK
- mniej postaci, ale za to każda z kilkoma wariacjami do wyboru - JESTEM NA NIE

Argumenty przedstawiłem wyżej. Problem z balansem będzie w obu przypadkach, bo UWAGA UWAGA, to NORMALNE, że zawsze znajdą się postacie/wariacje postaci łatwiejsze i trudniejsze do opanowania i zawsze ludzie będą kombinować jak wyexploitować potencjał do maximum. Piękno mojej pierwszej opcji, którą preferuję, polega na tym, że (przede wszystkim, i to jest argument, którego nie da się rozjebąć) więcej osób dostanie swoich ulubionych fighterów w pełnej krasie, a do tego nie będzie trzeba kombinować z ustawianiem: okej, dam mu 2 projectile i jeden anti-air, ale kurczę, mogę to zrobić tylko jak gram z kolegą na imprezie, bo turniejowo już tylko muszę grać z jednym projectliem, jednym kopnięciem w jaja.

MK9 (komplete edition) to był ideał. Miał solidny roster, świetną fabułę, postacie miały klasyczne ruchy, postaci gościnnych było jak na lekarstwo, nikt nie cierpiał na niedobór fatality i wszyscy byli zadowoleni. To naprawdę działało i naprawdę trzeba było mocno pokombinować, żeby to zjebać. I CO XDDDDD? Nie ma rzeczy niemożliwych dla Edwarda i spółki

Opiekun308

Sry kolego ale trochę sobie zaprzeczasz. Dając do wyboru więcej postaci z obciętym zestawem umiejętności właśnie tworzymy taką kalekę, bez jednej ręki, bez jednej nogi. Wtedy NIE będziesz mógł grać swoim ulubionym fighterem, bo na każdą inną sytuację potrzebujesz jakiejś odpowiedzi. No bez jednej ręki nie odpowiesz zawsze tak, jak należy...prawda ?
Dlatego chyba powstały te warianty, z których i tak nie możemy korzystać w rank'u. Dlatego mamy problem z balansem..Chociaż UWAGA UWAGA mają coś z tym zrobić...
Szczerze, to chyba jedyne co oni mogą zrobić, to MK 12 bez DLC. Bo jak patrzę na Sub-Zero który z jakąś skórką nie wygląda nawet w połowie jak Sub-Zero tylko jak Reptile czy inny nie wiadomo co....

No Ale załóżmy, że zamiast Baraki będzie jeszcze Mileene, Kitane i jakaś inna postać z szponami. Każdej z nich damy coś z Baraki. Czyli sam Baraka zostanie z jednym szponem, z jednym kopem i z jednym okiem ale za to bez pocisków. Mileena dostanie pocisk i teleport z góry, a Kitanie damy ciach ciach wachlarzami i atak zza pleców. 
Żadną z tych postaci nie będzie dało się grać w 100% na boostowanego Scorpiona, który ma to WSZYSTKO w jednym wariancie. Czyli teleport, włócznię, machanie łańcuchem, machanie mieczami, easy comb0 400+

Nawet skopiowanie MK Trilogy z lekkim refreshem bez udziwnień już lepiej by się sprzedało ..

Kornixon

#900
Opiekunie, ale ta Kitana czy Mileena już od MK2 miała swoje WŁASNE CIOSY, nie wiem dlaczego chcesz dzielić odrębne ruchy na trzy różne charaktery. Zapewne przez podobieństwa tych postaci. Przecież Mileenie nie są potrzebne ciosy Kitany i na odwrót. Kobietki mają swoje fajne i oryginalne ruchy. To zapożyczanie ciosów jest zbędne i tylko gasi nadzieję fanów na to, że dana postać pojawi się chociaż jako DLC. Po za tym Mileena, Kitana i Baraka już od MK2 mają swój ciekawy zestaw ciosów i sądzę, że nie potrzebują udziwnień ( Sai Mileeny u Kitany, glewia Jade u Kitany, Chorągiew Baraki, przemiany w ninja Shanga, ciosy Tremora u Cetrion).
Dla mnie w MK chodzi też o historię, więc im.więcej wariantów i opcji tym mniej postaci w rosterze. Im mniej postaci tym.nudniejsze Story. Fajnie to pokazuje przykład Goro z MKX (który w Story się niestety nie pojawił) gdyby nie.warianty to dałoby się go rozbić na co najmniej 3 postacie. Kintaro, Goro i Sheevę. Tak mieliśmy bardziej tresciwego wojownika, ale wykluczającego tych dwóch pozostałych z gry. Z tego można dojść do wniosku, że przez warianty niektóre postacie mogą wykluczać inne, no bo przejmą ich ruchy ruchy w wariantach by być właśnie bardziej treściwe. Takie przekreślanie jak dla mnie źle wpływa na całe lore i tworzy nam niedociągnięcia (nagłe niewyjaśnione zniknięcia postaci itp.).
Podsumowując... Dalej będę się trzymał postaci uboższych w ruchy, ale bardziej zbalansowanych. Pamiętajmy! Nie ilość (ciosów), a jakość (oryginalność).

PurpleRain

Kornix właśnie Ci pięknie w moim imieniu odpowiedział. Dokładnie o to mi chodziło.

Cytat: Opiekun308 w Sierpień 26, 2019, 06:30:10 PM
Żadną z tych postaci nie będzie dało się grać w 100% na boostowanego Scorpiona, który ma to WSZYSTKO w jednym wariancie. Czyli teleport, włócznię, machanie łańcuchem, machanie mieczami, easy comb0 400+

No i tu dochodzimy do sedna sprawy. W moim idealnym świecie, przy ograniczeniu ilości ciosów specjalnych (nie mówię o combach, bo niby w nich przecież też można wykorzystywać swoje 'moce' albo ekwipunek, a nie tylko gołe pięści, ale już uproszczę to na potrzeby tej dyskusji) u jednych postaci (gdzie jest to potrzebne, bo zostało sprowadzone do granic absurdu - current Kitana, Shang Tsung), wystąpiłoby też zmniejszenie ciosów u innych postaci (Scorpion).

Przykład Scorpiona, skoro już przy nim jesteśmy - Załóżmy, że NRS działa wg schematu, że każda postać ma 5-6 ciosów specjalnych. Zostawiłbym mu: włócznię, teleport, machanie łańcuchem, podpalenie z ust i powiedzmy air-throw (albo cokolwiek innego, wymyślam ten set na szybko, więc zapewne po głębszym przemyśleniu coś bym jeszcze zmienił, no ale come on, NRS ma na takie decyzje kilka lat i kilkunastu lepszych i gorszych ludzi).

Resztę jego ciosów, które obecnie posiada w MK11 czy też miał w MKX, można rozdysponować u innych postaci, bo NIE SĄ ONE JEGO IKONICZNYMI. Spójrz np. na jego super cios z MKX, gdzie przywołuje typa z podłogi, żeby przytrzymał oponenta. Cios fajny, i przyznaję, że pasuje do scorpionowego klimatu Netherrealm, ale... jeśli miałby go np. Drahmin, albo Quan Chi (w tej czy innej formie), albo jakaś kompletnie nowa postać, to ZUPEŁNIE by mi to nie przeszkadzało. Bo w sumie wtedy w dupie mam, że Scorpion traci ten cios, skoro w zamian zyskuję do rostera kolejną postać!

Działałoby to w tej formie? Czy Scorpion z miejsca stałby się kaleką bez ręki i nogi, którym nikt by nie grał?

Kornixon

O właśnie!
Fajny przykład na tym minionie Scorpiona. Zamiast go mu dawać w MKX mógł by on trafić do jakiegoś Drahmina czy zupełnie nowej postaci. Co albo by odświeżyło bardzo fajnie zapomnianą już postać, albo ubogaciło uniwersum w nowego badassa z mocą przywoływania swojego pomagiera... A tak dostaliśmy mało związany i niczym nie poparty (w lore) ruch dla Scorpiona.

Luna

Im dłużej gram w MK11 tym mniejszą ocenę bym tej grze wystawił. Jeśli samą grę offline miał bym oceniać, to dał bym 5/10. Online natomiast to jest bite 1/10 bez żadnej dyskusji. To co się dzieje w lidze, to jest poezja:/

nunx

A co...? Miales "przyjemnosc" wlaki z 10 z rzędu Scorpionami?😉

PurpleRain

Nieeee... (chociaż to pewnie też w jakimś stopniu, ale umówmy się, po 3924823042934 walkach ze Scorpionami, to ja się już nawet cieszę jak go przeciwnik pickuje, bo kontruję go z zamkniętymi oczami - oczywiście mówię o 2giej wariacji, bo pierwszą nikt nie gra).

Odpowiem za Lunę, bo akurat wiem o co kaman :)

- nie wchodzą inputy (zwłaszcza przy wake-upach) - i to mogę potwierdzić, bo wiele razy przez to przegrałem walki na styku
- występują lagi i ogólny netcode jest spierdolony, online gra się czasem ciężko - tu W SUMIE też mogę potwierdzić, ale nie zawsze, bo zdarzają się momenty (i jest ich całkiem dużo), gdzie gra chodzi płynnie
- wykonanie dłuższych kombosów online jest trudne/niemożliwe - tu nie wiem, bo nie robię trudniejszych kombosów
- czasem z dupy wywala Cię z gry bez żadnego konkretnego powodu, co jest wkurwiające przy walkach, które już masz praktycznie wygrane - tak, zdarzyło się
- perfect bloki online (i kontry po nich) nie mają sensu - chyba tak jest, bo widzę to bardzo rzadko u ludzi, a stosuję to nigdy
- balans postaci/spammerzy pociskami - to oczywiste. Jak widzę, że kogoś rozjebałem w pierwszej walce, a ten nagle zmienia zawodnika na Skarlet lub Sonyę, to odkładam pada. O ile Sonyą czasami jeszcze ktoś podchodzi i próbuje klepać kombosiki, to i tak 95% czasu stoi się w pierdolonym narożniku i spamuje fireballami
- glitche/exploity wykorzystywane przez zjebów

Myślę, że oddałem całą esencję tego, co wylałby tutaj też Luna, ale jeśli coś jeszcze chcesz dodać to feel free. Trochę się wjebałem przed szereg, ale też już wkurwia mnie ta stagnacja tutaj na forum troszkę. Podyskutowałbym sobie o czymś ;)

nunx

Generalnie sie zgadzam, chociaz z tych rzeczy co napisał Rain to osobiscie najbardziej wkurwia mnie...
wywalanie z neta,
Scorpion do zarzygania,
Rywal, który po przegranej walce zmienia na swojego asa... czyli sapamera, zonera!
Ograniczenie tej gry online do 5 postaci na krzyż.

Za to inaczej niz Rain mam z Sonyą. Uwielbiam z nia walczyc online, jedna z najłatwiejszych dla mnie postaci do pokonania, za to ciagle nie radze sobie ze Scorpionami i spamujacymi Shangami.

PurpleRain

A napiszę se coś...

Moje MAINY obecne: D'Vorah (Arachno), Nightwolf (Matoka) Liu Kang (ten pierwszy) i rzadziej Erron i Jade

No to z mojej perspektywy tak to wygląda, jeśli chodzi o poszczególnych fighterów, jeśli przeciwnik ich pickuje (nudzi mi się trochę, wiadomo):

Jade - od razu wiem, że muszę uważać przy skakaniu, bo range na uppercut to jest jakaś jebana abstrakcja i ściąga mnie z połowy ekranu, poza tym wiem, że będzie festiwal spamowania i spierdalania do rogu. D'vorką (arachnofobia) jednak da się ją skontrować dość łatwo, więc gdy mam większy problem, to po prostu pickuję ją.

Erron - co zaskakujące zdarzają się dość rzadko i jeśli już ktoś go pickuje to raczej jest to Erron mało wkurwiający (drop kick/wślizg), a raczej ktoś kto cośtam kombinuje z combosami i taktyką. Jeśli jednak zdarzy się Erron wkurwiający, wtedy też biorę Blacka i skaczemy se po ryjach i w większości przypadków wygrywam, bo umiem odczytywać takich leszczy

Kabal - bardzo rzadki pick i jeśli już się trafi to mam wchuj problemy. Zwłaszcza, jak ktoś umie użyć cancelu na nomad dashu. Serio, ciężko mi to przeczytać. Jeśli ktoś Kabalem gra przeciętnie lub TYLKO dobrze, to raczej niszczę go kimkolwiek z mojego podstawowego zestawu fighterów.

Kung Lao - wkurwia mnie swoją mobilnością i speedem, ale raczej sobie radzę. Dopóki nie ogarnąłem jak blokować teleport było słabo, od tamtej pory większość walk spokojnie jestem w stanie wygrać kimkolwiek z moich mainów

Sub Zero - nie lubię przeciwko niemu walczyć, nienawidzę jego krushing blowa po wślizgu. Jak coś to Nightwolfem kontruje się go w miarę spoko, ale jednak co by nie powiedzieć to asortyment ten Sub Zero ma niezły i ciężko odczytać co zrobi. Dodatkowo jego combo nie wyrzuca w powietrze więc ciężko się wybronić jak już Cię zamrozi. No i też często trzymają na dystans i spamują zamrożeniem. Wkurwia niemiłosiernie jego overhead i muszę za każdym razem sobie o tym przypominać, gdy dostaję krushing blowa w tył czachy.

Scorpion - tak jak pisałem. Dawajcie mi go w każdej ilości. Gdy ktoś jednak bierze Scorpa w pierwszej wariacji, wtedy zaczynają się schody. Najbardziej lubię grać przeciwko Scorpom używając Liu Kanga. Lubię kontrować to machanie linką poprzez mój piękny lot trzmiela

Cetrion - walczyłem z nią online chyba ze 2 razy i 2 razy typek obskoczył wpierdol taki, że się nie pozbierał, więc nie mam za bardzo opinii o dobrych Cetrion, bo takich nie widziałem

Frost - nikt nią, kurwa, nie gra

Baraka - gutted wkurwia strasznie. Najczęściej ludzie spamują pociskami, albo robią jedno jedyne kombo, które potrafią i które niestety zabiera w kutacz życia. Nightwolf dobrą kontrą nie jest, D'Vorah za to w miarę sobie radzi, dzięki teleportowi. Nie lubię walczyć z Barakami, czuję, że ta postać to mój słaby punkt.

Raiden - rzadki pick, z reguły udaje mi się wygrywać i z reguły wkurwiam się na siebie, bo zapominam o zablokowaniu kucając tego drugiego uderzenia kijem. Raczej słaba postać na ten moment, co zresztą zauważyli ludzie i rzadko się pojawia online. W sumie trochę też z tego powodu, zawsze zapominam jak go kontrować

Shao Kahn - grałem ostatnio z jakimś kozackim Polakiem i wycierał mną podłogę, ale ogólnie rzecz biorąc to cieszę się, gdy ludzie pickują Shao. Łatwy do skontrowania jak gram D'Vorką czy Liu i raczej ludzie też nie ogarniają/nie wchodzą im te takie najbardziej fancy combosy. Łatwy do rozczytania więc mogę z Shao Kahnami walczyć całe noce i dnie

D'Vorah - oprócz mnie i Sonic Foxa to też nie gra nią nikt. Serio, chyba nigdy nie spotkałem się z D'Vorą online.

Jax - maxymalnie wkurwiający i baaaardzo nie lubię gdy widzę, że przyjdzie mi się z nim zmierzyć. To jego napierdalanie po łbie jest strasznie irytujące. Nienawidzę. Nie znalazłem jeszcze na to dobrej kontry. Jest to mocny pick i albo ludzie go ogarniają przez co jest trudny do zajebania, albo w drugą stronę, czyli ludzie go nie ogarniają i spamują napierdalaniem w tył głowy i podcięciem. Chyba obecnie najtrudniejszy fighter dla mnie do pokonania online

Geras - też nie lubię z nim walczyć, bo ma przegiętą ilość tooli wbudowaną w postać. Gdy ktoś już go wybiera to znaczy, że umie grać, klei dobre comba i wie co jest 5. Jak widzę, że ktoś go pickuje to na 99% jest to gracz w Mortalu ogarnięty i znający wszystkie moje chujowe sztuczki. Nie lubię z nim walczyć, ale z reguły po takich walkach mam świadomość, że faktycznie może jeszcze mało umiem, a przeciwnik ogarnia, więc nie mam do niego pretensji

Kano - umiem go kontrować, więc nie sprawia mi żadnego problemu. Chyba tylko jeden Kano w całej mojej 'karierze' online sprawiał mi problemy i wkurwiał pokazując mi gest kozakiewicza po wygranych walkach xD ale z reguły raczej ludzie go nie ogarniają, albo są po prostu ciency. Liu Kang kontruje go aż miło, tak samo zresztą cała reszta moich fighterów. Poza tym jednym przypadkiem, gdzie obskoczyłem wpierdol, to raczej jak ktoś go wybiera to jestem spokojny o kolejne punkty w lidze

Nightwolf - ludzie go średnio ogarniają. Łatwo mi się przeciwko niemu walczy. Nie lubię mirrorów, więc jak ktoś go pickuje to biorę z reguły D'Vorkę i niszczę. Myślę też, że przez to, że grałem nim dość sporo samemu to znam jego wszystkie combosy i tricki, dzięki czemu przyjemnie mi się z nim walczy

Cassie - nie lubię. Wkurwiająca i do przesady spamująca pociskami. Comba ma na tyle różnorodne, że ciężko to przeczytać i ma bardzo szybkie projectile, którymi wygrywa każdy trade. Nieprzyjemnie mi się przeciwko niej walczy, nie wynalazłem jeszcze skutecznej kontry

Kotal Kahn - walczyłem przeciwko niemu raz. Gościu wymiatał w chuj i mnie poskładał. Myślę, że jednak też spora w tym zasługa mojego nieogarnia przeciwko niemu i gdyby ludzie pickowali go częściej, to bym się przeciwko niemu grać nauczył. Gościu mnie chyba po prostu zaskoczył efektem świeżości i udowodnił że DA SIĘ Kotalem grać. No, ale poza tym nie mam za bardzo materiału do analizy, bo Kotal jest postacią, która nie jest często grana

Skarlet - ojapierdolę, ludzie nią grający to chyba jakiś osobny gatunek trolli. Nie dość, że ta postać posiada 2938423 rodzajów projectili, to jeszcze jej zasięg jest w chuj ogromniasty, więc tymi krwawymi biczami i kosami kontruje każdą próbę podejścia. No a w najgorszym wypadku wiadomo. Wycofanie się do narożnika, napierdalanie na przemian jęzorem albo projectilami, a jak już się trochę uda zbliżyć to teleport i zaczynamy od nowa. Jeśli nie gram akurat D'Vorką, albo ktoś mi ją ładnie czyta, to jest mi KUREWSKO trudno. Przykład postaci, której moveset jest exploitowany do przesady przez debili

Sonya - też mnie wkurwia. Nie dość, że jej projectile jest full szybki, to te jej comba też są full szybkie i ciężko się wbić w swoją turę. Cały czas presja i cały czas napierdalanie po twarzy. Bardzo nieprzyjemna i jakoś mimo tego, że jest grana przez ludzi dość często, to nie mogę się za bardzo nauczyć grać przeciwko niej. Zawsze mnie czymś zaskoczy i wkurwi. A jak już się wydaje, że wyczerpała wszystkie swoje możliwości zaskoczenia, to wtedy napierdala projectilami do usranej śmierci, czyli końca rundy.

Shang Tsung - ogólnie to nie jest zbyt popularny pick, więc niby wkurwia tym, że ma 3 różne projectile, ale też stawiam, że byłoby się dość łatwo go nauczyć, gdyby stał się popularniejszy. Tak, nadal wkurwia, ale nie jest to top tier spammerów jednak. A że w zwarciu za dobry nie jest, to myślę, że gdy się przyzwyczaję do tego stylu grania nim, to będzie mi trochę łatwiej. Na ten moment po cichutku klnę, gdy widzę jak przeciwnik go wybiera

Johnny - prosty do skontrowania full, ludzie umieją 2 comba i nic więcej. Dawać mi go tutaj i mogę prać mu ryja

Noob - w zasadzie jak wyżej. Najtrudniejsza część to sprowokować Nooba do teleportów. Później już pójdzie. 99% czasu blokujesz dołem i elo.

Kollector - podobna historia jak z Kotalem czy Shangiem. Mało kto nim gra, przez co ciężko się na szybko do niego przyzwyczaić, więc zdarzają się rundy pod tytułem 'ja pierdolę jak ja mogłem tego nie zablokować', albo 'kurwa zapomniałem, że ma teleport'.

Kitana - jak Johnny i Noob. Gdy tylko kapnąłem się, że drugie uderzenie najpopularniejszego combosa blokuje się dołem, a nie górą (co, kurwa, zajęło mi nieprzyzwoicie dużo czasu), to niszczę i zamiatam nią podłogę, niezależnie kim gram

Jacqui - nikt nią nie gra. Centralnie NIGDY nie walczyłem z Jacqui online. FAN FAVOURITE, wiadomo.

Liu Kang - skurwol ma najszybszy chyba combo starter w historii Mortala, co skrzętnie wykorzystuję zaczynając 2 czy 3 rundę, gdy stoję blisko oponenta. 99% przypadków gościu myśli, że zaraz mnie jebnie ze swojego comba, a tu NOPE - Liu ma szybszą nogę. Przeciwko niemu gra się jednak dość ciężko. Faktycznie widać, że jest to S+ tier postać na ten moment. Nieustanna presja, dobre projectile, combo, które można robić praktycznie nonstop, no i wisienka na torcie - pierdolone parry. D'Vorą czasem uda mi się go skontrować, ale nie ukrywam, że większość pojedynków przeciwko Liu, zwyczajnie kończy się wpierdolem. Nie są to wpierdole na flawlessie, czasami walki są na styku, ale jakoś dziwnym trafem, wszystko na styku przeciwnik grający Liu wygrywa, a ja dostaję w dupsko.

No, skończyłem sobie swój esej i czuję dobrze człowiek

nunx

O k...a Rain... Matura z polskiego zdana na 5...:)

Ja az takiej weny nie mam, ale cos ode mnie...
Jak dobrze zauwazyłem... opisujesz tutaj walke w lidze kombat... ja czesciej gram online w króla wieży... i tam troche jest inaczej...
Widzialem juz cudownie wymiatajaca Frost, zajebiscie wkurwiajacych Kollectorów... ten cios jego firmowy, ktory wyglada jak maly kombos przy odpowiednich rekach i szybkosci zamiata kazdego... dodatkowo dostal po zmiananch pelniejszego kombosa z wyrzuceniem w góre...

Gralem tez z Raidenem, ktory wymiatal kazdego... ma jeden z najłatwiejszych kombosów, ktory zabiera ponad 30% zycia za jednym zamachem... grunt to opanowac jego wejscie podczas walki... a juz takiego typa widzialem... latal teleportem i wpierdalal sie w nogi, ze nie szlo zablokowac... a jak juz Cie wjebie w ten krąg pioruna pod kombo to kawke pije i czekam az mnie zrzuci na ziemie...

Jax... na 1000% popieram... to napierdalanie rekami jest nie do zablokowania jak ktos umie, a nawet i nie umie grac!!!
W tym momencie jak tak pomysle głebiej, to chyba juz ze scorpionem mam wiecej wygranych... mozna powiedziec, ze ten gosc bierze do reki wszystko co mu sie nawinie... popierdolone!!! Ani Geras ani Kotal z tych wiekszych fighterów mu obecnie nie dorównują...

Za to uwielbiam grac przeciwko Soniczce i Casie...  pewnie tylko dlatego, ze gram Jade... osłona na pociski i temat załatwiony jak dla mnie:)

I tu dodam... nienawidze walczyc przeciwko Jad... To moja postac ale tez wiem z czym to sie je i czesto sam dostaje wpiernicz wlasnie od Jade... O dziwo stosunkowo malo popularna postac jak na jej mozliwosci... Jedyna tarcza na pociski...
Ja nie wiem co to narzekanie na strzelanki mortalowe, bo tarcza zalatwia problem przeciwko kazdemu... dodatkowo tak jak napisal Rain... zasieg kija "podbrudkowego" mega ułatwia a dodatkwowo aktywuje crushinga... ponadto drugi Crushing tez wchodzi łatwo z kolanka i ciagnie po zyciu jak zakonczysz to kombosem:)
Ogolnie dla mnie pelna postac... minimalnie za wolna w zwarciu... za to póldystans i dystans oraz pocztaki kombosów z crushinga na mega plus!!! Jedynie Sindel moge polubic bardziej, jak nie spierdola;)

Opiekun308

No to może ja też dodam od siebie kilka groszy, bo staram się mimo strasznego wkurwa stoczyć codziennie kilka walk.

Gram Baraką i tylko nim, więc zdaję sobie sprawę że ogarniając głównie jednego maina nie posiadam pełnej wiedzy o MK ale myślę, że mimo to jakoś sobie radzę skoro w lidze póki co mam mam 50/50 win/lose. Dlaczego akurat spec pod zbieracza kości ? Bo 97% przeciwników nie potrafi ogarnąć, że krwawy doskok to rodzaj throwa i nie da się go blokować. Trzeba kucnąć i upper-cutem skontrować  ::) Mam świadomość, że w ten sposób przeciwnik ciągle ma na sobie presję, jeśli szykuje się na doskok to nie może użyć bloku i jest odsłonięty na inne ataki. Za to kocham Barakę.

Na pewno w 99% mam podobne do Waszych odczucia co do opisywanych przeciwników.

Skorpion im bardziej pickowany, tym łatwiej (tylko teoretycznie) da się odczytać jego popularniejsze ruchy ale jednak w rękach ogarniętego prosa nadal może zaskoczyć czyli wkurw gwarantowany.

Jaxx - przykład na to, jak można jedną postacią zepsuć całą grę. Najlepiej od razu oddać walkower i się nie denerwować  ^-^

Skarlet / Liukang - te dwie postacie są dla mnie nadal problematyczne, gdy przeciwnik paruje każdy mój atak. Nie rozumiem tej mechaniki i nie wiem jak ugryźć takiego zawodnika. Nawet szybka noga Liu Kanga nie jest dla mnie tak mocna, gdy uda mi się wyjść poza jej zasięg i sieknąć combosem z szponów (mają większy zasięg i wtedy szybkość nogi Liu nie ma znaczenia..) Tak, tutaj Baraka pokazuje swój pazur i potrafię częściej skontrować Liu Kanga, niż inne postacie.

Noob / Kung-Lao - irytują głównie teleportem z dołu, jakieś sugestie jak to odczytać i skontrować w porę ?

Dvorah / Collector / Kotal / Shang / Shao - naprawdę nie spotykam takich zawodników i jeśli już się trafi, to potrafi czymś zaskoczyć i przegrana wynika raczej z braku ogrania tych charów ALE w większości przypadków kontruję na luzie.


Luna

Ja już tu i tak sporo żółci wylałem, więc nie chce mi się pisać elaboratów jak Ptysiu. Generalnie ta gra jest po prostu śmieszna jak śmieszni są jej twórcy. Zrobić mordobicie w którym można wygrywać bez dotknięcia pięścią oponenta to jest hit. Nie potrafię reagować online na niektóre akcje, a i pewnie offline bym nie potrafił bo na niektórych można sensownie grać, kiedy z innymi to jak jazda gołą dupą po asfalcie. Przykładowo grając na Jade potrzebuję Baraką rolla żeby skracać dystans i sukę karać. Tylko co z tego, że wiem jak go zrobić kiedy online wchodzi raz na kilka prób. Mecze z ogarniętym Scorpionem to nadal dla mnie jest dramat bo ma od chuja opcji na postać która nie jest spammerem. Zresztą na spamerów teleport działa całkiem dobrze. Jego niskie miejsce w tier listach jest podyktowane chyba tylko faktem najczęstszego spotykania online przez co ludzie go znają, bo jak na mój gust to całkiem dobra postać z wieloma narzędziami. Liu Kang stał się pierdoloną patologią. On i Jax prowadzą do odkładania pada bo nie da się ich po prostu zatrzymać. Fajnie, że Liu ma miejsce na kontrę w swoim combosie. Ciesze się. Szkoda, że te cymbały z NRS zrobili netplay uniemożliwiający zdecydowaną większość wykorzystania tych opiewanych legendami klatek na karę. To jest zdecydowanie ostatni MK jakiego kupiłem i więcej do tej marki już nie wrócę chyba, że stanie się cud. Ano i ten podbródek. Crushing Blow. Ja chyba powinienem wam kiedyś filmik nagrać jak to siada w moim wykonaniu vs to jak siada przeciwnikom. Robię kontrę pewną jak podatki, ale gra czyta normalny strzał. Najczęściej to się kończy moim rage quitem bo jak już nieraz wspomniałem - nie przegrywam z przeciwnikiem po drugiej stronie tylko ze zjebaną grą.

PurpleRain

Cytat: Opiekun308 w Wrzesień 12, 2019, 03:12:47 PM
Noob / Kung-Lao - irytują głównie teleportem z dołu, jakieś sugestie jak to odczytać i skontrować w porę ?

To jest akurat proste full. Kung Lao przed teleportem rzuca kapelusik, czym sygnalizuje, że 'OHO ZARA BEDE Z TWOJEJ DRUGIEJ STRONY'. I wtedy jak ten kapelusik jest rzucony, to Ty ziomeczku drogi po prostu naciskasz piąchę - that's it. Gościu leży i kwiczy. Drugi protip z grania na Kung Lao jest taki, żeby nigdy nie wchodzić z nim w, jak ja to sobie określam, wojnę jumpkicków. Każdy jego jump lepiej przeczekać z blokiem na kuckach, bo większość graczy Kungiem (do poziomu Grandmaster przynajmniej) nadużywa air-kicka i wtedy normalnie wypierdalasz go uppercutem w powietrze - simple as fuck

Z Noobem jest trochę poważniejsza sprawa, bo te skurwole grające nim raczej, ot tak z dupy, teleportu nie używają, tylko łączą go z combosami. Jeśli grasz przeciwko takim typkom, to jest ciężej, przyznaję, ale... po prostu trzeba sporo blokować dołem i poke'ować w lukach między stringami. Cały myk polega na tym, że grając przeciwko Noobowi nie możesz spamować z końca ekranu (i dobrze), więc radzę tutaj walkę w zwarciu i ewentualnie jak gościu widzi, że w zwarciu wyglądasz lepiej to zaczynają mu się pocić rączki i wykonuje te z dupy teleporty, które kontrujesz wtedy jak szef.

W zasadzie większość walk można wygrać czytaniem przeciwnika, a nie jakimiś swoimi mega umiejętnościami. Im więcej grasz przeciwko danej postaci, tym bardziej wiesz czego się spodziewać - proste.

Ja jeszcze dodam od siebie opis sytuacji, która spotkała mnie wczoraj i o której już pisałem na discordzie. Otóż gram sobie Jade przeciwko Liu Kangowi. Pierwsza walka, wyrównana, ale typek mnie dojechał pod koniec. Druga walka totalna moja dominacja. Trzecia walka mega wyrównana, 1:1 i trzecia runda praktycznie na styku iiiii prawie równocześnie jebnęliśmy fatal blowami, ale to mój wszedł (co jest niespotykane, bo w 90% przypadków przegrywam takie trade'y). No i ja, wiadomo, euforia, bo w taki sposób udało się wygrać, a tutaj niestety e-e. Gościu po prostu wyjął sobie chyba kabel od neta podczas animacji mojego fatal blowa. Rezultat - walka przerwana. Punkty niezaliczone. I po co takie śmiecie chodzą po tej planecie ja się pytam?

Kornixon

Na pierwszy rzut oka to ten Terminator to taki Jason z pułapkami Predatora. Nie podoba mi się. Głos też cienko dobrali.

PurpleRain

ALE TU KURWA PUSTKA XD

no ale dobra, skoro już jestem i ktoś oprócz mnie coś napisał, to sieknę parę zdań od siebie

Terminator.... panie, jaka ta postać jest zła. Abstrahując już od mojej niechęci do gości, niczym Viktor Orban, to ta postać jest po prostu zrobiona katastrofalnie. Animacje z dupy, Arni porusza się tutaj jakby był plastikową figurką a nie robotem z przyszłości, już kurwa ten z 13 posterunku miał więcej finezji. Jego, o dziwo ciekawie zrobiony, terminatorowy szkielet, który widzimy gdy dostaje wpierdol od Jaxa, został w późniejszej fazie trailera przedstawiony (po jego 'śmierci' w rundzie) niczym jebany Mokujin. Model wygląda na niedopracowany i nienaturalny i w dodatku na 293842 procent nie będzie dostępny do competitive play - jakiś zakład? Okej, rozumiem zamysł - postać miała być oszczędnym w ruchach klocem. No, ale niech to JAKOŚ wygląda. Na ten moment wygląda to jak kupa. Kupa gówna. Jego moveset jest do tego zwyczajnie nieciekawy - ale to dało sie przewidzieć, bo przecież co można wrzucić jebanemu Terminatorowi? No, ale tu dochodzimy do najgorszego punktu programu (werble...) - Głos. Obstawiam, że każdy z nas tutaj siedzących na forum podłożyłby ten głos lepiej, imitując Arnolda. To co otrzymujemy sprawia, że uszy mi więdną i błagają, żebym włączył Ronniego Ferrari. Kurwa, jeżeli już ROBISZ W GRZE ARNIEGO, TO NIECH ON, DO JASNEJ CHOLERY, BRZMI CHOĆ TROCHĘ JAK POCZCIWY KALIFORNIJSKI POLITYK!!! Co za partactwo, mamma mia :-[.
Jeśli miałbym się wypowiedzieć o pozytywach, no to wspomniany wcześniej szkieletor i mimo wszystko to, że IM SIĘ CHCIAŁO to zmienić, no i jednak mordka Arniego - miło się na nią patrzy, mimo, że nie bardzo chce pasować do tego uniwersum.

----

Teraz o grze ogólnie. Poprzednią ligę kombat skończyłem sobie z rangą półboga z minimalnie ujemnym bilansem, na który nieszczęśliwie złożyły się moje pijane posiadówy i przekonanie, że 'nie no, następną walkę to juszzz na bank wygraaam'. W ostatniej fazie ligi grałem głównie Jade. Ok, Liu jest fajny, ale jednak gra Jade dawała mi więcej przyjemności.

Teraz ten sezon zacząłem sobie Kollectorem i śmieszy mnie jak bardzo ludzie nie umieją (jeszcze) przeciwko niemu grać. Uważam, że ta postać ma potencjał i jest porządnym pickiem, który powinien być dużo wyżej w tierlistach prosów. No, ale może na wyższym levelu nie jest zbyt valid, whatever.

Trzecie wariacje mnie w sumie nie grzeją za bardzo, bo i tak każdy gra w 95% podstawową, więc nie wiem czemu ktoś miałby rezygnować z ulubionych tooli kosztem czegoś innego (nierzadko gorszego). Nie wiem, czy którakolwiek postać (poza Kano) dostała trzecią wariację, która będzie absolutnie najlepsza i grywalna na high elo.

Nowy tryb walki to jakiś, kurwa, żart. Full stop.

---

Mój kolega z discorda Crude (pozdrawiam) powiedział mi o polskim turnieju online Mortal Kombat na PS4, na który można się zapisać. Ja już to zrobiłem i namawiam Was do dołączenia (https://www.facebook.com/events/534762750612002/ - wiem, że nie każdy ma facebooka, ale jak coś to można sobie w googlach wpisać 'pierwszy polski turniej smoka' i gitara). Może ktoś będzie miał okazję sprać mi ryjka tego 19.10 i udowodnić, że mój człowiek Kollector (bo prawdopodobnie nim będę rypał) się do niczego nie nadaje.

Ninja-Spectre

Trochę dziwny pomysł z tym Terminatorem, ale wg zwiastuna moim zdaniem nieźle się prezentuje. Fatality pomysłowe. Ciekawe jaką gażę Arnoldowi odpalili, w końcu jego wizerunek wykorzystali. 


ps. To jak nie na forum to gdzie wszyscy siedzicie ? Bo jest coś na smarfona co wspominaliście kiedyś.

PurpleRain

Jest discord, Luna tym zawiaduje. Ja niestety nie umiem do tego chujstwa zaprosić za bardzo, więc jeżeli kolega Luna zdecyduje się przeprosić z Mortalem i zaloguje na forum, to pewnie podklepie tu jakiegoś linkacza

Luna


Janek2k

Cześć wszystkim!

Ruszył zapis na Polski Turniej Smoka! Turniej ONLINE w MK11 - szczegóły w topicu poniżej
https://mk.honmaru.pl/forum/index.php?topic=2373.0

nunx

#918
Terminator...? Ale to słaba bez wyrazu postac... zmarnowany slot na kogos z mk...  dajcie juz tą Sindel... i oby Fujin sie potwierdzil, bo dlc bedzie mega slabe...

nunx

Cicho coś tutaj...

Mamy już październik... troche czasu od premiery mk 11 minęło... jak waszym zdaniem teraz wygląda lista top 10 postaci? Zaczynając od tej, która Waszym zdaniem jest najmocniejsza w grze... uzasadnienie mile widziane...😉

y0da

#920
Cytat: nunx w Październik 16, 2019, 12:14:38 AM
Cicho coś tutaj...
Najruchliwiej na polskiej scenie jest na tym discordzie: https://discord.gg/6XgEqE - inny niż podany wyżej

Poza tym:
1. Co środę gramy tzw. Wzgórze Smoczej Cebuli - KotH organizowany i streamowany przez 7horxa: https://www.youtube.com/channel/UCCrMG2frUfHcFE3Syq1g-sg
2. W tę sobotę jest turniej online organizowany przez Janusza2k:

3. W tę niedzielę jest turniej offline na PGA: https://www.facebook.com/FightingGamesChallenge/photos/a.1208907799142645/2782450428455033

edit:
4. Ruszają zapisy do ligi online: https://www.facebook.com/groups/2567423520151975/permalink/2629855660575427/

Kornixon

Kurwa!
Te barany tak zjebały Sindel, że teraz cała historia MK nie ma za bardzo sensu...

dragon 668

#922

PurpleRain

halo halo? Forum znowu w hibernacji? w sumie się nie dziwię. Po tych gościnnych chujowiznach też nie odechciało mi się już grać.

No, ale powiew świeżości trochę nastąpił. Dziadek Tsung chce wszystkich wyjebać i zmienić historię. W sumie to propsuję pana Czarnoksiężnika, bo historia w MK11 była tak chujowa, że koniecznie trzeba ją poprawić i nawet jeśli to on ma za tym wszystkim stać to bierz moją duszę mordo i nakurwiaj! Oczywiście mówię to ironicznie, bo i tak pewnie wyjdzie ciężka padaka. A duszę pewnie oddam wraz ze srebrnikami Boonowi, bo dodatek kupię.

No ale co my tu mamy. Historia - ok, fajnie. Ja lubię mimo wszystko story mode i może choć jakiś jeden ciekawy wątek się pojawi.
Friendshipy - milutko, fajny dodatek
Stage Fatalities - powinny być od pierwszego release'u. Tak to trochę wygląda jak pudrowanie trupa. No, ale zawsze lepiej je mieć niż nie mieć.
Skiny - wyjebane na skiny od zawsze, więc whatever
Postacie - OHO! Tu będzie trochę (ale tylko trochę) konkretniej...

Fujin - W KOŃCU! I naprawdę prezentuje się świetnie. Chociaż... nigdzie nie zauważyłem jego kuszy? Przecież to w końcu Projectile-Kombat. Czym będę nakurwiał z końca planszy, żeby nikt nie mógł do mnie dojść?

Sheeva - wygląda świetnie, co z resztą było wiadome od story. Nie spodziewam się rewolucji w gameplayu, ale wizualny aspekt tutaj na pewno nie kuleje

Robocop - xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

No, może trochę więcej napiszę jak coś więcej pokażą. Czekanko i trochę odświeżenie zajawki jednak.

SlaveMe TortueMe KillMe

No ja też się uśmiechnąłem jak pokazali Fujina. Sheeca mi wisi ale z drugiej strony jakby mieli tam wpierdolić jakiegoś chuja na gościnnych występach to biorę shokankę z otwartymi ramionami. A robocopowi chuj we dupe. Wolałbym w to miejsce Kobrę albo Meata......

Wodzu

Terminator Wymiata !!! Inne postacie nie maja podjazdu  :afro:

SlaveMe TortueMe KillMe

Cytat: Wodzu w Maj 11, 2020, 02:52:12 PM
Terminator Wymiata !!! Inne postacie nie maja podjazdu  :afro:
Dlaczego?

PurpleRain

odpowiem za niego: bo łatwo się nim gra, ma op combo corner carry i unblockable cośtam na kilku klatkach przez co łatwo nakurwia się leszczy na online. Do tego zawsze był fanem terminatora i cieszy się, że może nim zagrać w grze zupełnie nim niezwiązanej, bo ma w chuju uniwersum MK

inb4 ok, boomer

Nazwa użytkownika:

Gameplaye trzech nowych postaci, przy okazji fatality i stage fatality

https://www.youtube.com/watch?v=X9MGizguLXA

trochę śmiesznie, bo w sumie to wygląda lepiej, niż wiele rzeczy i postaci z podstawowej wersji. Fatality z wyrywaniem kręgosłupa jest wspaniałe, stage fatality też znacznie lepsze, niż te sraki z X.

Za to cena to żart, tym bardziej że ta gra i tak się nudzi po godzinie

PurpleRain

Ok, obejrzałem zakończenie z Aftermath (to LiuGoda oczywiście) więc będą spoilery ale niewielkie. TU SIĘ ZACZYNAJĄ: czyli chodzi mi o to, że wydaje mi się, że następna gra i następny turniej to cofnięcie się do ery Great Kung Lao.

No dobra, i na tej podstawie, przeanalizowałem sobie jak może wyglądać roster pod kątem tego kto technicznie może być uwzględniony, a kto nie.

W tej analizie mam problem jedynie z postacią Scorpiona - nichuja nie wiem jak można to ugryźć, ale Scorpion musi być i chuj, więc dodaję go jako pewniaka z defaultu.

No i teraz tak. Jest kilka postaci, ktore 'technicznie' są możliwe do umieszczenia, ale są albo gównem, albo NRS je średnio lubi, albo akurat średnio wierzę, że mogą obrać ścieżkę pozwalającą na inkluzję tych typów. A są to: Bo'RaiCho, Shinnok, Cetrion, Drahmin, Moloch, Kintaro, Motaro, Onaga, Daegon, Taven, Dairou, Darrius.

No więc jak widzicie to te mniej popularne postacie, ale ogólnie chłopy, które są żywotne, nie są z ziemi i nie podlegają starzeniu tak jak zwykli ludzie.

Jest też grupa postaci, które zostaną prawdopodobnie zastąpieni odpowiednikami z tamtych czasów. Taka grupa to:

Female Nightwolf - praktycznie pewniaczka po tych wszystkich hintach
Great Kung Lao - to akurat pewne
inny Sub-Zero - czyli po prostu jakiś inny Kriomancer z Lin Kuei, a może nawet jakoś postać Grandmastera wpierdzielą też dodatkowo
Enenra - jako zastępstwo za Smoke'a, np opętująca kogoś innego
mnich z White Lotus w stylu Kai'a - jakiś sidekick dla Great Kung Lao
inny Reptile - chociaż chujwie ile ta ich rasa żyje, ale no jakiś jaszczurowaty pewnie się pojawi
inny Tarkatan - też pewnie kobitka jakaś zamiast Baraki
coś w stylu Mileeny - hear me out - NRS nie może sobie pozwolić, żeby 2 gry z rzędu pani Milenka była zbenchowana. Dlatego albo wrzucą ją jako DLC bez związku z historią, albo znajdą sposób, żeby umieścić jakąś niedoskonałą Mileenę z lat poprzednich
Kollector - albo ktokolwiek inny z jego rasy o jakiejś innej specjalizacji
przodek Johnnego Cage'a - z tą swoją superhiper zieloną mocą

Dobra, to teraz postacie, które technicznie są możliwe i mają full duże prawdopodobieństwo na znalezienie się w rosterze

Liu Kang - pełniący funkcję Raidena w tej części
Scorpion - no właśnie, nie wiem jak, ale go umieszczą i chuj. Może jako widmo z przyszłości? Może jako wizję jak Joker w I2? no, będzie na bank
Raiden - jako lesser-god w tym wypadku, pomocnik Liu Kanga wszechmogącego
Fujin - bo pasuje
Quan Chi - bo posiedział na ławce przez 1 grę, a zawsze fajnie mieć jednego czarnoksiężnika więcej niż mniej
Sareena i Ashrah - bo demony z Netherrealmu mogą dać początek ciekawej linii fabularnej
Goro - bo będzie głównym złym ziomem do pokonania dla GKL
Shang Tsung - bo będzie szefem głównego złego zioma
Shao Kahn - bo będzie jeszcze młodym Kahnem i dopiero będzie próbował podbijać inne realmy i może w końcu poznamy trochę jego backstory zamiast bycia po prostu big badem bez mózgu
Sheeva - bo ładnie się pokazała jako DLC i może zadziałać (tu chciałbym np Kintaro, ale nie łudzę się za bardzo)
Reiko - bo stanowczo za długo był postacią nieużywaną
Li Mei - bo może, nie mam za bardzo innych argumentów xD
Nitara - to mimo wszystko ciekawa postać i może zostać w fajny sposób przedstawiona (ew. jakiś male-vampire zamiast niej)
D'Vorah - waham się czy będzie trzecią grę z rzędu, ale raczej ma spory fanbase, więc może to przejść
Erron Black - bo można ciekawie pokazać jak się znalazł w Outworld i co on tu właściwie, kurwa, robi?
Kotal - proste, potrzebuje odkupienia po tym jak go spierdolili w MK11
Geras - tu trochę życzeniowo, ale no to w sumie wieczny Golem, chuj wie kiedy go ta Kronika zaczęła tworzyć
Jade, Kitana, Rain, Tanya, Sindel - cała ekipa z Edenii plus może nawet jakaś dodatkowa postać dla podkreślenia znaczenia tego realmu
Havik i Hotaru - jako przedstawiciele chaos i orderrealmu

No i taki roster mi z tego wychodzi. Oczywiście dodajmy ze 4-5 gościnnych postaci - Kaczor Duffy, Rambo, Motomyszy z Marsa (jako jedna postać), Donald Trump i Tom Brady - i mamy gotowy do opierdolenia produkt. Bez shitowych special force'ów i jebanej rodziny briggsów.

GRAŁBYM (pomijając gościnki)

Ooooo kurwa Purple już rozkminia MK12 a jeszcze MK11 nie ostygł.

No tak, i chuj z tym xD

Nazwa użytkownika:

Cytat: PurpleRain w Maj 28, 2020, 03:00:14 PM
W tej analizie mam problem jedynie z postacią Scorpiona - nichuja nie wiem jak można to ugryźć, ale Scorpion musi być i chuj, więc dodaję go jako pewniaka z defaultu.

Patrz: MK3 ;)

Wkurwia mnie to cięcie gry na kawałki, taki Robocop musiał być w planach na długo przed premierą gry - dlatego od początku nie ma w niej cyborgów, myślę, że Stage Fatality z automatem (bardzo pomysłowe i fajne nawiązanie swoją drogą) też było dla nich wiadome od samego początku

franqey

Taka drobna uwaga - to że Liu zaczął restart historii od wielkiego Kung Lao, nie oznacza że akcja kolejnej części będzie się wtedy działa. Ja osobiście obstawiam i mam nadzieję, że przeskoczą 9 turniejów do przodu, kiedy to zły ziemski bóg Liu Kang niemal zdobył władzę nad Outworld i Shao Khan werbuje grupę wolowników (np. Shang Tsung, Baraka i Reptine) do udziału w ostatnim turnieju mającym rozstrzygnąć losy krainy. Zwyczajnie nie wierzę aby porzucili wszystkich śmiertelników, tak o. A obecny Liu Kang jest tak potężny, że aż się prosi o zrobienie z niego finalnego bossa następnej części.

PurpleRain

No, ale ja wiem, że oczywiście jest to możliwe. Tak samo jak możliwe jest zrobienie jeszcze raz pierwszego turnieju jak w MK1 :D

Tak samo jak możliwe jest wykorzystanie endingu Shanga jako kanonicznego. No, ogólnie wszystko się może zdarzyć, jak śpiewała pewna pani. Ale takie cofnięcie do czasu GKL daje fajny potencjał na to, żeby trochę pogrzebać w historii Mortala i zobaczyć jak to tam wyglądało kiedyś. Zrobienie prequela zamiast robienia trzeci raz tego samego tylko w inny sposób (MK1-3, MK9, potencjalny Twój MK12 w tym samym momencie na timelinie) byłoby może czymś ciekawszym i wartym wyeksplorowania :)

Cytat: Nazwa użytkownika: w Maj 28, 2020, 04:56:39 PM
Patrz: MK3 ;)

Patrz UMK3 ;) plus wtedy mimo wszystko Scorpion nie był AŻ TAK ikoniczną postacią jaką jest teraz

Cytat: Nazwa użytkownika: w Maj 28, 2020, 04:56:39 PM
Wkurwia mnie to cięcie gry na kawałki, taki Robocop musiał być w planach na długo przed premierą gry - dlatego od początku nie ma w niej cyborgów, myślę, że Stage Fatality z automatem (bardzo pomysłowe i fajne nawiązanie swoją drogą) też było dla nich wiadome od samego początku

Jest taka opcja, ale wydaje mi się, że jednak Robocop był wrzucany 'na szybko' jako zastępstwo za Asha, którego voiceline'y były w plikach gry już dawno znalezione. No ale cóż... wolimy Terminatory i Robocopy niż klasycznych naszych zabijaków, za którymi się stęskniłem. Kurde, to cofanie czasu może naszym Cyborgom nie służyć. A to będzie potencjalnie trzecia gra, gdzie ich nie ma (nie liczę tego chujstwa zwanego Triborgiem).
Tak samo retcon bio Sindel też w sumie daje do myslenia, czy nie mieli tego dodatku już dawno zaplanowanego. No cóż, taka polityka. Dopłacanie, chujowe gościnki, nachalna propaganda LGBTQWERTY. Takie życie...

Czitana

Kurcze, po recenzji archona kusi mnie ten dodatek, do tego wraca Shang Tsung ale matko, 170 zł to jednak przegięcie...

Kornixon

Ja za to obstawiam RPG w świecie MK oczywiście jako Great Kung Lao, ewentualnie przygodówka a'la Shaolin Monks, również z Great Kung Lao za sterami protagonisty.

Nazwa użytkownika:


Opiekun308

Witam. Od ukazania się Aftermath w opcji ONLINE (jeśli jest dostępna na zielono) mogę rozegrać jeden pojedynek, po czym otrzymuję info że serwer jest niedostępny i proszę spróbować później. Posiadam zainstalowany najnowszy sterownik GeForce. Czyli w ciągu dnia pozwalaja mi rozegrać JEDEN pojedynek i serwer jest niedostępny. O co tutaj chodzi, bo już nie wiem ? Ktoś może miał podobnie ??

PurpleRain

#937
Nie sądziłem, że kiedykolwiek jeszcze coś napiszę w tym temacie, ale chwila jest wiekopomna.

Otóż po wszystkich dniach, tygodniach, miesiącach i latach czekania, gdzie gra zdążyła się już przejeść, zostać wyrzygana, przejeść ponownie i zostać wyrzygana ponownie, do rostera dodaje zostany nasz Purpurowy (choć jakoś tak trochę mniej niż zwykle?) Książę.

Wraz z nim, roster zasilają jeszcze nasza kochana Mileenka i jakiś gościnny lamus. A nie, sorry to Rambo niby? No to przecież mówię, że gościnny lamus.
Tak więc wykreślam to z pamięci, olewamy Sylwka ciepłym moczem i delektujemy się Rainem i Mileeną. Naszemu księciuniowi dali jakiś śmieszny assasinowy nożyko/mieczyk na rękę, którym będzie rozkurwiał wrogów. Do tego może tepować się to "water realmu" (co za kurwa absurd xDDDDD ale pan Cianciolo dawno stracił kontakt z bazą) i tam wykorzystywać swoje umiejętności w nieco inny sposób. Mileenka natomiast to klasyczne skurwiałe suczysko, które tak wszyscy podziwiamy. Podobno do swoich Sai dołoży jeszcze pazury (żeby można było wykorzystać animacje Cheetah z I2, wiadomo), którymi będzie rozszarpywać oponentów.

No, a Rambo bedzię sobie szczelał xD

Tak czy srak. Jestem superexcited, że w końcu oficjalnie pojawiam się w grze. Szkoda, że tak późno, ale zanosi się, że Mortal zostanie solidnie odkurzony. Pozapominałem wszystkie combosy i ciosy więc będę sobie odkrywał trochę tę grę na nowo (ostatnio grałem w maju przy okazji Aftermath). Co mnie martwi... no obecność Raina jako DLC może zwiastować jego brak w story (na prawdę nie sądzę, że będzie jeszcze 1 kombat pack). Do tego słabną jego szanse na pojawienie się w potencjalnym MK12, chociaż to już melodia przyszłości i wszystko się może zdarzyć. Pewnie, że kurwa wszystko się może zdarzyć. Albo zobaczymy ptaka cień.

No. To tyle ode mnie. Weźcie coś napiszcie, żeby nie było mi smutno, że moje słowa wpadły w próżnię  :-[


ender

Przyszedłem tu tylko po to, żeby zobaczyć, czy się cieszysz  ;D Winszuję  ;D

nunx

Fajnie, ze dostajeny 2 klasyczne postacie, szkoda tylko, ze Rain wyglada jak Sub z nowym skinem a Mileena jak Kitana po retuszu.
Szkoda, ze nie ma Ermaca i nie wiadomo czy bedzie bo wydanie Ultimate sugeruje koniec dlc w tej grze...

PurpleRain

hold your horses my dear nunx. Faktycznie, Rain jest trochę mniej purpurowy niż zwykle, ale to wcale nie świadczy o tym, że jest zrobiony na odpierdol czy coś w tym stylu. Akurat tutaj, gdzie customizacja postaci gra dużą rolę, spodziewam się ciekawych wariantów i przywrócenia mu trochę tego vibe'u w stylu 'Prince of Persia'. Tak więc jeszcze wstrzymałbym się z nazywaniem jego designu 'skinem dla kogoś', gdyż mimo wszystko różni się dość znacząco, a jedynie kolor może powodować delikatny zgrzyt zębów. Poza tym jeszcze nie słyszeliśmy jego linii dialogowych, nie widzieliśmy go maskless, nie znamy jego postawy, ruchów itp. więc cały czas jestem pełen nadziei, że tego nie spierdolą.

Mileena za to jest bardziej MK9-owa niż MKX-owa, ale akurat tutaj nie wiem czy działa to na korzyść. Ten myk z jej ustami i kłami w dziesiątce bardzo mnie urzekł i w sumie mogliby przy tym pozostać, ale powiedzmy, że rozumiem koncept robienia jej bardziej potworną, bo ta wersja też miała swoich fanów i jest... jak to ująć... bardziej kanoniczna?

I jeszcze jedno. Tak jak ferowałem już wyrok, że nie będzie żadnych kombat packów i gra umiera, tak teraz to ULTIMATE w nazwie wcale nie przekonuje mnie do tego, że Boon i spółka nie będą chcieli wyssać jeszcze trochę pieniążków z fanów. Oj, czuję, że tu możemy jeszcze ujrzeć parę ciekawych powrotów... Choć może to tylko złudna nadzieja? Who knows.

Tak czy srak. Jeśli będą kombat kasty to będę oglądał i dzielił się spostrzeżeniami. A jeśli wróci mi hajp na tę grę na tyle, że znów zacznę w nią namiętnie rypać, to może i napiszę jeszcze parę słów więcej jak wygląda sytuacja po takim czasie i jak teraz, na chłodno, oceniam postacie, ruchy, fatality itp.

PEACE OUT

Wasz (wreszcie!) szczęśliwy PurpleRain!

Regis89

Ale gadacie bzdury :) Pliki systemowe pt: Kombat Pack 3 były w grze od samego początku, a i wszystko wskazuje na to, ze Kombat Pack 2 nie będzie składał sie tylko z tych 3 postaci, wiec wdraza tutaj calkiem sporo. Jeszcze tu zagramy Ermaciem, Reptilem i Smokiem- I'm calling it now. Fan baza tych charakterów jest nie mniejsza niz Raina, oraz Mileeny i juz youtube z twitterem trzęsą sie po dzisiejszym trailerze, zeby ninjaski rrównież wrocily. To jest hajs. MK 11 wyglada na produkt dlugoterminowy typu ostatni Tekken, wiec nawet o MK 12 bym nie myślał poki co.

PurpleRain

Cytat: Regis89 w Październik 08, 2020, 10:06:43 PM
Jeszcze tu zagramy Ermaciem, Reptilem i Smokiem- I'm calling it now

Oj jak bardzo chciałbym, żebyś miał tu rację. To są takie najbardziej oczywiste wybory jeśli chodzi o to 'kto z fan favów jeszcze nie znalazł sobie tutaj miejsca'. Plus cyborgi oczywiście.

Damn, ogólnie jak tak patrzę sobie na ten roster teraz chłodnym okiem, to wychodzi na to, że jest to (o kurwa to będzie strong statement) najlepszy roster w historii Mortal Kombat. Z zaznaczeniem, że jebać gości i ich nie liczę.

No bo patrząc na moje osobiste preferencje i zestawiając roster na zasadzie tierów, co teraz jest modne, wychodzi mi takie coś:

TIER S+ Rain, Scorpion, Mileena
TIER S Fujin, Jade, Frost, Kotal Kahn
TIER A+ Nightwolf, Erron Black, Noob Saibot, D'Vorah, Kollector, Sub-Zero, Kabal, Skarlet, Geras, Kitana
TIER A Sheeva, Baraka, Kung Lao, Sindel, Cassie Cage (tak, ja ją nawet lubię  :-[), Shang Tsung, Liu Kang, Johnny Cage
TIER A- Shao Kahn, Kano, Raiden, Sonya
TIER B Jax, Jacqui (gdyby tylko 1 osoba z tej dwójki była w rosterze, to automatycznie wskakuje tier wyżej)
TIER GÓWNO OBESRANE Cetrion

Więc serio wygląda to kozacko.
Gdyby dodać do tego jeszcze Ermaca (luźno tier S), Reptile (S/A+) i Human/Ninja Smoke (S) to byłoby coś w stylu: O JA PIERDOLĘ
Do tego Cyrax (A+) i Sektor (S) to już orgazm na maxa

W sferze marzeń pozostają wtedy jedynie: Havik (A+), Quan Chi (A+), Tanya (A+), Kenshi (A+) i Reiko (A+), ale to już jest proszenie o zbyt wiele :D

Kurde, jak ja lubię pisać na tym forum xD

ender

Mnie trochę dziwi ta jednak mała liczba postaci w tym paku. Wydaje mi się, że powinni jeszcze kilka postaci dodać. Tyle żeby menu wyboru postaci jakoś wyglądało - czyli żeby było prostokątem  ;)  Pewnie czekają na to jak pójdzie sprzedaż na nowe konsole. Tylko ta nazwa Ultimate  :-\

Liczę też trochę na nową fabułę. W aftermath nie jest przypadkiem tak, że na początek Liu mówi Raidenowi, żeby został, a później nic już z nim się nie dzieje?

Ciekawe jest też to szybsze ładowanie na nowych konsolach i cross play. To co, przeciwnik dołączy w drugiej rundzie  ;D A poważnie to, to szybsze ładowanie jest jedynym powodem dla którego myślę o zakupie nowej konsoli. 

Ninja-Spectre

Może będzie 3 kombat pack np: Darriusm Tsyu Hao i Minionki ;) .

PurpleRain

ja np. absolutnie nie uważam, że Mileena i Rain byli planowani od początku. Wszystko wręcz wskazywało na to, że nie ma na to szans.

W przypadku Mileeny - asysty w wieżach, wariacja Kitany, fabularne uzasadnienie nieobecności
W przypadku Raina - asysty w wieżach, przemiany Shanga, używanie wody przez Cetrion, niepowtarzanie DLCków

To po prostu NIE MIAŁO PRAWA nastąpić.

A jednak nastąpiło. I teraz tak: czy było to dlatego, że faktycznie W KOŃCU posłuchali fanów? Czy sytuacja covidowa sprawiła, że zaczęło się palić pod dupami i bez szybkiego nakręcenia sprzedaży dodatków mogli mieć jakieś problemy? Czy jakiś inny powód również związany z pandemią?

Przecież na logikę, to nawet gdyby ten kombat pack był planowany od samego początku i od samego początku dążymy do perfect-rectangle kształtu rosteru, to NADAL uważam, że mieli w planach jakieś inne postacie. Może mniej ikoniczne, ale nadal niezłe. Po prostu COŚ się zmieniło w międzyczasie i zdecydowali się na taki ruch.

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że tak jak jeszcze niedawno kompletnie nie wierzyłem w jakikolwiek dalszy support tej gry i powinna ona się wypalić w niedługim czasie, tak teraz serio skłaniam się ku temu, że to jeszcze nie koniec nowych fighterów. Przy założeniu, że ostatnie dodatki to była kobitka, facet i postać gościnna, moje personalne przewidywania są teraz takie:

Sareena, Smoke i jakiś nudny gość w stylu Asha/Myersa, whatever.

Gdyby zdecydowali się iść jeszcze dalej (w co już powątpiewam, ale co mi tam): Reptile lub Ermac, Tanya, jakiś gość. Lub Ermac ORAZ Reptile i gościnna postać byłaby damska.

Ciekawe, czy moje przewidywania się sprawdzą xD

nunx

Jestes pierwsza osobą, która bierze pod uwage Tanyę... gdyby Twoje przewidywania sie sprawdziły i Tanya wejdzie, to pocałuje Cie z radosci w ten mokry pysk Purpurowy ;))

PurpleRain

https://youtu.be/pG1CNiDWKhM (nie umiem wstawiać linka z yt w ten sposób, żeby był widoczny filmik od razu)  :(

No dobrze, mamy w końcu coś więcej, więc mogę się wstępnie podzielić wrażeniami. Obejrzałem ten trailero jakieś 10 razy i co o nim sądzę?

Otóż, UWAGA UWAGA, jest to najlepiej zrobiony Rain ever <3

Jego design jest praktycznie perfekcyjny. Nawet ten katar, do którego na początku miałem mieszane uczucia, wygląda świetnie. Nie wiem co prawda czemu zmienia się w wodę, ale to pewnie jakaś nieznana magia naszego Purpurowego Księcia. No ale dobra, ochłońmy xD

Przede wszystkim - chcę usłyszeć wszystkie jego intra! Potencjał jest nieprzebrany, zwłaszcza, że niektóre źródła mówią o jego romansie z Kitaną w dawnych czasach (ciekawe czy to zostawili czy wyjebali na śmietnik?). Jego pycha i wyższość, z którą się wypowiada idealnie pasuje do królewskiej złoto/purpurowej kolorystki i całego archetypu. Kapitalnie w tym trailerze widać to przy zakończeniu jego combo stringa, gdzie mówi "I am a god". CIARY.

Jego moveset i "nindżowy" sposób poruszania się również jest zrobiony w dobrym smaku. Jego umiejętności są klimatyczne, ma pięknie przedefiniowane signature-move'y, a do tego dostał cały arsenał kolejnych, co czyni z niego niesamowicie efektowną (efekciarską?) postać. Tutaj to już pewnie moja nadinterpretacja, ale on serio w walce wygląda jakby po prostu się popisywał przed przeciwnikiem.

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to może Fatal blow, który jest średni. Mimo tego, że końcówka jest mocarna, no i w sumie ten kopniak też spoko, kurde. To jednak się nie czepiam. jego Fatal blow jednak jest dobry  ;D

Jego fatality... Calling it now, ścisła topka. I tak jak kiedyś pisałem już tutaj, że mam dosyć wypadania gałek ocznych i jest tego za dużo, tak tutaj ten pomysł na "trofeum" jest całkiem świeży i ciekawy! Nie mogę się doczekać drugiego fatality.

Nie mogę się doczekać aż nim zagram. Aż zobaczę wszystkie jego wejścia i victory pose'y (O WŁAŚNIE - przecież jego victory pose to jest luźno TOP1 lub TOP2 w całym MK11 - chociaż tutaj myślę mimo wszystko, że Nightwolf to z wilkiem ma jednak fajniejsze).

No, co tu dużo mówić. Nie zjebali go. Gameplayowo i wizualnie odwalili kawał dobrej roboty. Co do personality to jeszcze się przekonamy przy dialogach, ale liczę na mięso. Liczę też na jakiekolwiek inclusion w story. Jeśli już nie tutaj, to w następnej grze. Przecież nie można takiego badassa trzymać całe życie z boku, on wręcz błaga o spotlight!

Czekam na kombat kast. Czekam z niecierpliwością i z ręką w wiadomym miejscu. Czekam i wtedy rozpiszę się pewnie jeszcze bardziej!!!!
Jaram się, łezka w oku.

Cytat: nunx w Październik 15, 2020, 03:47:06 PM
Jestes pierwsza osobą, która bierze pod uwage Tanyę... gdyby Twoje przewidywania sie sprawdziły i Tanya wejdzie, to pocałuje Cie z radosci w ten mokry pysk Purpurowy ;))

Jeszcze tylko na koniec napiszę, że wspomniana tutaj Tanya to jedna z moich ulubionych kobitek w MK ever. Zaraz po Mileenie i mniej więcej po równo z Jade :) tak więc zawsze będę optował, żeby była w rosterze, ale tutaj to już chyba tylko czcze marzenia (chociaż te o Rainie też takie były ;)) we have to wait and see

nunx

Gdyby Tanya weszla to od razu zastepuje Jade. Taka fajna dupa i tak marnie doceniana za kazdym razem🙁
Rain zdecydowanie na plus, ma potencjał...
Dawac Mileene, Tanye i maga Ermaca i bedzie najlepszy zestaw wojakow ever.

Regis89

I jeszcze to intro z trailera:

R: "where are your minions"

K: "i dont need Reptile or Ermac to finish you"


Boon Ty trollu  >:D ;P

Kornixon

#950
Dobrze, że Rain wraca. Dialogi fajne rozszerzyły lore i nadały cechy charakteru kombatantom. Rain napisany (oczywiście też z dobrym movesetem) w dobry sposób może podbić serca fanów MK. Jest potencjał.

Mileena jest. Jestem fanem Mileeny, ale niestety nie jestem zadowolony z jej powrotu. Uważam, że postać powinna "odpocząć". Przecież była już i tak fajnym smaczkiem w FRIENDSHIP Kitany. Blue step daughter Shao ma też jej niektóre ruchy. Mogli już jej w tej grze odpuścić, ale podobno ulegli fanom i dodali klona Kitany do najnowszej odsłony Smoczej Serii. Design na minus, ale na szczęście jest custom postaci.

Rambo. Ogólnie szkoda słów. Nie pasuje mi w ogóle. Za dużo się robi tych guestów z filmów akcji. Kiedyś te postacie spoza uniwersum mnie cieszyły. Teraz przez ładowanie ich do gry w masowych ilościach ( w tym zabieranie miejsca klasycznym postaciom) psuje mi jakikolwiek przyjemność z ich obecności. Jeszcze takie postacie jak Rambo. No prośba. Może niedługo Mariusz Pudzianowski zawalczy w MORTAL KOMBAT.

Nazwa użytkownika:

#951
Mam do Raina sentyment przez MK Trilogy, zawsze mnie rozpierdalał jego obrotowy kop i fatality, ogólnie całkiem nieźle się nim grało.
W MK9 nie podobał mi się prawie wcale, zobaczymy jak gra się tym tutaj. Póki co - minusy ;p

- Głos jest zupełnie nijaki, do tego w tym pokazanym intrze z Kotalem jest do bani intonacja i za cholerę nie mogłem zrozumieć, co tak właściwie on mówi
- Z twarzy wygląda jakby miał szyć piłki albo wozić kebaby w Uber Eats, a nie bić się z największymi fakerami
- Fatal blow to mix Fujina z kopią fatality Skarlet, aż źle si patrzy
- Fatality nawet zabawne, ale na pewno nie jest to "topka" (póki co najlepsze mają chyba Sheeva i Cage).

CytatRambo. Ogólnie szkoda słów. Nie pasuje mi w ogóle. Za dużo się robi tych guestów z filmów akcji. Kiedyś te postacie spoza uniwersum mnie cieszyły. Teraz przez ładowanie ich do gry w masowych ilościach ( w tym zabieranie miejsca klasycznym postaciom) psuje mi jakikolwiek przyjemność z ich obecności. Jeszcze takie postacie jak Rambo. No prośba.

O to to. Gościnne postaci same w sobie nie są złe, ale ich jest już po prostu za dużo - dorzucani są fighterzy, którzy akurat lecą w kinach albo fajnie byłoby ponapierdalać się ktoś tam vs ktoś tam - serio powinni zrobić z tego osobną grę, a nie robić z MK folder reklamowy, za który jeszcze trzeba zapłacić.

I tak mnie strasznie wkurwia, jak na odpierdol się zrobione jest MKX i MK11, polityka DLC tego wrażenia nie poprawia, przez co w sumie to więcej chyba we mnie sentymentu niż uwielbienia, bo w MK 2, 3, 4 i 9 grałem dłużej w ciągu doby, niż w X i 11 w sumie.

PurpleRain

podpisuję się pod praktycznie każdym zdaniem pana "Nazwa użytkownika" odnośnie gościnnych postaci, z małym wyjątkiem.

Cytat: Nazwa użytkownika: w Październik 16, 2020, 02:47:20 PM
Gościnne postaci same w sobie nie są złe

Gościnne postacie są największym złem w całej historii MK. Nie po to budujesz przez LATA I DEKADY uniwersum pełne oryginalnych indywiduów, żeby potem iść na łatwiznę i przeszczepiać postaci z innych franczyz.

Oczywiście rozumiem zamysł (hajs, niedzielni gracze), ale pomysł stworzenia po prostu osobnej gry, gdzie tłuklibyśmy się: Rambo, Predatorem, Freddym, Jokerem, Terminatorem, Robocopem, Kratosem, Obcym, Letherface'm, Spawnem i innymi postaciami z szeroko-pojętej popkultury, byłby IMO o wiele lepszym pomysłem. Przecież wtedy mogliby dodawać sobie kogo by chcieli i byłoby to jak najbardziej w porządku. Każdą postać jakoś by umotywowali, żeby wrzucić w taki wir walki i byłoby cacy. Po co robić to KOSZTEM marki, która ma naprawdę kozacką pozycję w świecie gamingu i nie tylko. Bo Mortal to nie tylko gierki. To styl życia xD to uniwersum, które może na siebie zarabiać również w innych aspektach (filmy, seriale, figurki, koszulki, cokolwiek innego).

Jestem absolutnym przeciwnikiem jakiejkolwiek inkluzji graczy spoza świata MK, że biorę tę Cetrion, której tak nie cierpię i która jest tak źle zrobiona, ponad KAŻDEGO i JAKIEGOKOLWIEK gościa, choćbym nie wiem jak hardkorowym fanem tego osobnika był. Ba, biorę MOKAPA i MEATA ponad każdego przybajerzonego Terminatora czy innego Spawna. I zdania nie zmienię.

---

Dobra, to tyle odnośnie gościnnych lamusów, ale w międzyczasie poznaliśmy parę faktów o moim ulubionym purpurowym zabijace. Mianowicie jego gear piece'ami będą w tej części:

- Maska (co za niespodzianka xD)
- Katar (również raczej każdy tego się spodziewał, gdy go zaprezentowali)
- Arm-piece (whatever, nie ma to żadnego znaczenia, tak jak fiolki Skarlet czy to chujstwo na pleach Kabala)

Co do masek, to już mam swoich faworytów, bo wersja maskless wygląda średnio, ale może to po prostu niefortunne ujęcie. Katary i naramiennik średnio mnie obchodzą.
Co do Fatal Blowa, to w sumie po przemyśleniu, i żeby nie było, że jestem jakoś zaślepiony Rainem, przyznaję rację panu nade mną. Jest trochę niesmaczne to przeszczepienie Fatality Skarlet (choć niewątpliwie mu pasuje) i zespół NRS powinien się trochę bardziej postarać.
Brutality jest bardzo dobre. Wodny tron jako win pose, po wykonaniu brutala bardzo mi się podoba. Drugie brutality (to z wyrywaniem serca, którego pokazali kawałek na trailerze z customizacją) jest średnie.
Classic skin też jest średni lub nawet powiem, że chujowy xD
Kombat pack 2 zamówiony w preorderze oczywiście :)

Czekamy na dalsze materiały, które powinny pojawić się jeszcze w tym miesiącu - teraz pewnie bardziej będzie focus na Mileenkę i Sylwka, ale może i Rain dostanie trochę spotlightu. Btw, na TYM wywiązała się ciekawa dyskusja o orientacji Raina (poruszałem ten temat jeszcze przed wyjściem MK11 xD), gdzie wtrącam swoje trzy grosze. Ogólnie tamto forum ładnie żyje ostatnio. Miło powrócić na stare śmieci i podyskutować z takimi samymi świrami jak ja.

PurpleRain

no dobrze, napiszę sobie trochę do siebie i post pod postem i ogólnie Purple łamie regulamin, ale wyszedł Rain więc mogę xD

Był kombat kast, więc można napisać coś więcej o zaprezentowanych strojach, movesecie, fatality i ekscytujących walkach o pas. A nie czekaj. Drugiego fatality nie zaprezentowali (szkoda) a walki o pas się nie odbyły (całe szczęście).

No dobra, to od czego by tu zacząć?

Design

Pokazano nam dzisiaj wersję podstawową i 3 customowe stroje. Wersja podstawowa jest prze-cu-do-wna i to już wszyscy wiedzieliśmy po wyjściu trailera. Purpura i złoto na swoim miejscu. Totalny badass! Wersja pierwsza czyli Son of Argus bardzo majestatyczna, ogromny plus, czuć ten bliskowschodni/indyjski vibe. Piękne, podoba mi się. No ale dalej robi się trochę gorzej xD druga zaprezentowana nam wariacja ma obrzydliwy design. Rain bez maski wygląda 'zwyczajnie', a kolorystyka plus design tego stroju jest kurwa obrzydliwy. Nawet nie chce mi się nad tym rozwodzić, ale po prostu udam, że tego nie ma i nigdy się nie zdarzyło, a skiny z tej serii sobie poblokuję. Ostatnia wariacja za to byłaby całkiem niezła gdyby nie kolorystyka - wygląda to jak skin do Sub-Zero. Gdyby zmienić to na all-black, wtedy wyglądałoby to jak skin do Nooba. Ogólnie sam pomysł nie jest zły, ale nie wiem czy do końca pasuje do tej wersji Raina, którą twórcy chcą nam zaprezentować w MK11.

Moveset

Jest dobrze, panowie i panie. Jedna niewielka wpadka to ten strumień wody z ręki, który wygląda jakby chciał połaskotać przeciwnika. Cała reszta - bajka. Animacje plus pomysły trafione. Nie byłem do końca przekonany do tego riftu/portalu/czegokolwiek, ale sądzę, że można dać temu szanse i ładnie kopać dupska oponentom. Ogólnie wszystkie te ruchy wyglądają bardzo FLASHY i bardzo ekspresyjnie. Widać, że nie bedzie klocem, ani grapplerem tylko będzie zapierdalał po całym ekranie i nakurwiał strumieniami niszcząc przy tym psychikę przeciwników. Kapitalna sprawa z tym zamienieniem się w wodę i byciem niewrażliwym, klasyczna bańka projectilowa, zrevampowany ATW kick (i dobrze!). No ogólnie NRS się postarało i upakowało wszystko co ikoniczne i do tego jeszcze dorzuciło coś ekstra.

Overall

Mój ulubiony fighter w końcu powraca i jest to jego najlepsza wersja ever. Nie mogę się doczekać aż położę na nim łapska, posłucham jego dialogów (Tyler mówił, że jest arogancki w zupełnie innym znaczeniu niż np. JC i... ja to szanuję! W końcu gościu jest pół-bogiem [Rain, nie Tyler], hello?) i poniszczę ludzi online. Zapowiada się świetna zabawa, odliczanie rozpoczęte :)

Raven821

#954

Nazwa użytkownika:

#955
Cytat: Raven821 w Listopad 05, 2020, 03:12:40 PM
My Queen Mileena😍❤️
https://m.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=Lm6rV3PNXx8

ktoś w komentarzach wyłapał fajny detal z 1:20 - Mileena ogląda swoje palce po grze nożem na twarzy przeciwnika - robi wrażenie ;)

Natomiast fatality to najsłabsze fatality Mileeny w historii MK, jak nie jedno z najsłabszych w ogóle

PurpleRain

To fatality to jest XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD kurwa kpina i jawna beka

na szczęście jest to jedyny szczegół, który tak gryzie (pun intended!) w tym odświeżonym designie Mileenki.

Ogólnie łapię się na tym, że wolałem Mileenę z X. Czyli Mileenę władczynię, Mileenę, za którą idą tłumy i Mileenę, która na poważnie liczy się w walce o tron Outworld.
A teraz? Teraz mamy powrót do tej bardziej primal-Mileeny, kąsającej, drapiącej i bardziej rozhisteryzowanej. Tej Mileenie już w walce o tron bym nie zaufał i spokojnie wybrałbym Bidena Kotala.

No ale dobra, moje tradycyjne podsumowanie na szybko. Rambo ominąłem, bo koło chuja mi lata.

Design

Tak jak mówiłem. Przeinterpretowanie jej do tej bardziej pierwotnej/nieokiełznanej wersji mi akurat średnio leży, ALE TYLKO w kontekście do tego co było grę temu. Gdyby zamienić wydania miejscami, czyli gdybym najpierw poznał tę wersję, a nigdy nie widział tej z MKX, to pewnie moje odczucia byłyby jak: WOOOOW. No ale nie są. Jest WOW, ale takie przez jedno 'O' i trochę przytłumione. Co mi się podoba, to na pewno wersja z hełmem, dość przyzwoity podstawowy skin no i mordka. Ja ogólnie jestem fanem Mileeny w pełnym uzębieniu (choć ta z MKX w tym aspekcie też mnie urzekła), tak więc jestem zadowolony z tego co tutaj dostałem i na pewno pod kątem wizualnym prezentuje się to wszystko bardzo fajnie. Mileena to moja ulubiona kobitka z serii, więc na jej powrót czekałem bardzo. Nie wierzyłem w niego nichuja, ale czekałem.

Moveset

Ciekawy, fajne graby, fajne nakurwianie z pazurów i sai. Wszystko co klasyczne powinno być, to jest (teraz powinni naprawić swoje bluźnierstwo i zabrać Kitanie sai i teleport kick, ale tego przecież nie zrobią, bo są leniwymi kluchami), nowe ruchy - czyli np. to wgniatanie oczu w oczodoły zrobione na tyle brutalnie, że buźka mi się uśmiechała. Fajny playstyle się zapowiada, czyli zapierdalanie po całej planszy i nakurwianie. Lubię. Myślę, że gameplayowo się obroni i trafi w mój gust. A, i standardowo - bardzo fajne throwy! to już zresztą klasyka w NRS, że postacie mają zajebiście zaprojektowane throwy.

Fatal Blow i Fatality

Fatality ląduje na zaszczytnym drugim miejscu w moim rankingu "NAJGORSZE FATALITY W MK11", ustępując tylko naszej kochanej Cetrionce (odsyłam do odpowiedniego działu, żeby sobie przypomnieć cały ranking). To wykończenie jest zrobione totalnie chujowo, groteskowo i po prostu, kurwa, źle. No nic nie broni tego fatality. NIC. N I C!
Fatal blow za to przyjemny. Sporo przebijania, gryzienia i rozszarpywania, sporo krwi i brutalności. Nie zdążył mi się jeszcze opatrzeć, więc ten z kolei ląduje wysoko w moim rankingu "NAJLEPSZY FATAL BLOW W MK11" (który nigdy nie powstał).

Overall

No zajebista jest, kurde. Gdyby to fatality było lepsze, to ocena byłaby 10/10 (11/10 ma Mileena z MKX). Niemniej jednak to nadal świetna interpretacja tej postaci i powinna zadowolić hardkorowych-mileenowych fanów z twitterka i nie tylko.

No i zapraszam do dyskusji i napisania trochę więcej o Waszych odczuciach (szczególnie serdecznego użytnika Raven821, który może wróci do MK i parę partyjek Rain vs Mileena cykniemy) :)

Raven821

No to ja tak na szybkiego bo piszę z telefonu dlatego będzie mnóstwo błędów i literówek :blank:

Jest, jest, jest :-* !
W końcu się doczekałem  :-*!
Osoby które mnie znają wiedzą że gram Mileena od czasów MK 9, także Jej brak w MK 11 był dla mnie ciosem >:(

Próbowałem sobie ją zastąpić Kitana z marną imitacja ciosów Zębatej, jednak to był 100% niewypał :-X

Od premiery cały czas powtarzałem że Mileena prędzej czy później zawita do najnowszej odsłony, jednak większość osób na moją ekscytację odpowiadało "chyba Cię pojeba*o, dali jej ciosy Kitanie, zapomnij o niej tak jak fani o Jade w MK X"

And there She is >:D

Design
Od razu powiem że na plus jest pełne uzębienie, nie jestem fanem imitacji ust z MK X. Za to nie mogę przeżyć Jej fryzury ala "Dora zwiedza świat :o". Głos też mi średnio pasuje, czasami jest wręcz żałosny, tak jakby gadała przez rurę od odkurzacza..... Co do samej postaci to odnoszę wrażenie tak samo jak kolega PurpleRain, otóż na ten moment wydaje mi się że wrócili do "zwierzecej" Mileeny z MK9, gdzie była typowym pustym killerem. Jednak zobaczymy jak będzie wyglądała Jej reszta dialogów :).

Moveset
Jestem mega zadowolony praktycznie z wszystkiego. Jednak oglądając Kombat Cast zirytował mnie 3 wariant, jest najnudniejszy i tak jakby wrzucony na siłę. Sztylety wyłaniające się z Ziemii niczym fireballe Shanga to jakaś pomyłka. Nie pasuje mi również możliwość zamiany balla na ten marny wślizg. WTF!?  ???
Oprócz tego nie mam zastrzeżeń, combosy jak i ciosy specjalne to stara dobra Mileena :) !

Fatality/Fatal Blow
Ja je*ie to FATALITY to cringe jakich mało, aż wstyd było mi na nie patrzeć. Za to Fatal Blow jest wisienka na torcie, jak dla mnie śmiało mógłby być samym Fatality no i to chyba mój ulubiony FB z całej gry :-* !

Hmm ciekawi mnie co zrobią z Kitana? Czy zabiorą jej moveset Mileeny oraz customizacje Sai? No bo teraz trochę słabo że 2 postacie mają identyczną broń do modyfikacji   ??? !?

Podsumowując
Myślę że Mileena będzie najbardziej dopracowaną postacią kobiecą w całej grze, widać że nie jest zrobiona na szybkiego, że trochę czasu im zeszło na zaprojektowaniu odpowiedniego movesetu. Szybkość, zwinność i brutalność, to jestem to za co ja Kocham  :-*

U mnie must have na premierę

Także kolego Purpurowy, po premierze zapraszam na grę on-line  :police:

SlaveMe TortueMe KillMe

Miło widzieć Waszą radość z powrotu kochanicy z naszych snów.....  ;)

PurpleRain

Slave, żadna Mileena nie jest w stanie przyćmić historycznego wydarzenia, jakim jest powrót Księcia Persji Edenii :P

SlaveMe TortueMe KillMe

Być może.... Ale jego bym do wyra nie zaprosił.... A Mileenkę już tak....... :p


Nazwa użytkownika:

CytatJa je*ie to FATALITY to cringe jakich mało, aż wstyd było mi na nie patrzeć.
CytatTo fatality to jest XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD kurwa kpina i jawna beka

na szczęście drugie fatality Mileeny ratuje sytuację ;)
Rain też niczego sobie

PurpleRain

To prawda, podejrzałem już na youtubku, i oba są bardzo dobre. Ten tribute dla Reptile, Ermaca i Smoke'a niezły (przynajmniej nie jest to zabieranie ruchów, panie Shang Tsung...).

No cóż, czekam niecierpliwie na update i planuję dorwać się wieczorem do gierki i sobie popatrzeć na nowe postacie (oczywiście oprócz Rambo).
Endingi już widziałem. Niezłe, ale no wiele nie wnoszą.

Dialogów nie odpalam. Czekam, żeby sobie odkryć różne smaczki już w grze. Jak ktoś chętny na sparingi to pisać na discordzie :)

Nazwa użytkownika:

Urzekło mnie zrobienie brutality z dwóch wcześniejszych friendshipów: https://www.youtube.com/watch?v=YDNVLX0PVf8 ;)

(chociaż nadal ogólnie brutality w obecnej formie mi się nie podoba - m.in. przez konieczność spełniania warunków i często zbyt niski poziom wykonania w porównaniu do reszty)

PurpleRain

no trochę już Rainem pograłem. Na ten moment moja wariacja, którą katuję wygląda tak: ten anti-air, hydroplane i to coś co daje Ci możliwość wykonywania specjali w powietrzu. Nie wiem czy jest to optymalne (pewnie nichuja nie jest), ale jak na osobę, której średnio wychodzą combosy i raczej opiera się na mindgames wystarcza. Mój bilans online to 12/12, z czego paru walk zdecydowanie nie powinienem przegrać. No, ale ja też nigdy nie uważałem się za pro-gracza więc who cares.

Bardzo przyjemnie się tym Rainem gra. Zadowala mnie ten playstyle, uwielbiam to jego "I'm magnificent" albo "I am a GOD" po wygranej rundzie/combosie. No rozpierdala mnie to. Jego personality jest oddane w 100% tak, jakbym tego chciał. Plus to jego pierdolenie o wolnej Edenii cały czas w intrach i przekonanie o tym, że jest najlepszy (intro z Raidenem <3). Trafili w moje gusta totalnie. Jest zrobiony tak, że po prostu aż chce mi się po raz kolejny odpalić gierkę i cisnąć. To wspaniałe uczucie móc po (chyba) 12 latach i wszystkich rozczarowaniach, wziąć tego fightera w swoje ręce i zacząć rozpierdalać.

Jaranko.

Dzięki NRS.

Co do Mileenki - ogram ją, jak tylko ochłonę po Rainie. Narazie nie mogę za bardzo się w nią wczuć. Trochę przeszkadza mi jej nieokrzesanie i kontrast w stosunku do MKX. Jednak nawet bardziej mnie to kłuje niż przypuszczałem. No, ale nadal podtrzymuję to, że jest to dobrze zrobiona Mileenka.

SlaveMe TortueMe KillMe

Panie i panowie......

Grałem w MK11.

Jakieś dwa-trzy tygodnie temu ...

Jest fajne....

Dziękuję za uwagę...

Kowalszczuk

#966
Panowie mam pewien problem. Gralem w wiezach postaci liu kang i nie spojrzalem, ze trzeba zrobic 15 rzutów... czy jest jakaś możliwość resetowania tej wieży? Zablokowało mnie na ostatniej wieży i nie mogę cofnąć, żeby wykonać te rzuty :-\ :-\ :-\

Gor0

#967
Możesz to zrobić w jakiejkolwiek wieży czasu.

Kurwa, dawniej to forum było złote.

R.I.P

Gimli

#968
Cytat: Gor0 w Maj 27, 2021, 11:26:52 PM
Możesz to zrobić w jakiejkolwiek wieży czasu.

Kurwa, dawniej to forum było złote.

R.I.P

Według starej chińskiej przepowiedni, forum to odżywa dokładnie co 4 lata, kiedy to wychodzi kolejna odsłona.

SlaveMe TortueMe KillMe

#969
Cytat: Gimli w Sierpień 02, 2021, 05:54:30 PM
Cytat: Gor0 w Maj 27, 2021, 11:26:52 PM
Możesz to zrobić w jakiejkolwiek wieży czasu.

Kurwa, dawniej to forum było złote.

R.I.P

Według starej chińskiej przepowiedni, forum to odżywa dokładnie co 4 lata, kiedy to wychodzi kolejna odsłona.

Zatterańskie, nie chińskie :p

Mateuka

Ktoś chętny polupac online w mk11 w oczekiwaniu na nowego Mortala? Na Ps4 lub Xbox one bo jest krossplay